Dodaj do ulubionych

Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia?

06.04.15, 11:17
„Dalekie niech będzie od prawdziwego Boga, by miał postępować niegodziwie, a Wszechmocny działać niesprawiedliwie!”
Hioba 34:10
„Niech nikt, kto jest doświadczany, nie mówi: ‚Przez Boga jestem doświadczany’. Bóg bowiem nie może być doświadczany przez coś złego ani sam nikogo nie doświadcza”
Jakuba 1:13
„Przerzućcie na niego wszelką waszą troskę, gdyż on się o was troszczy”
1 Piotra 5:7
„Jehowa nie jest powolny w sprawie swej obietnicy, jak to niektórzy uważają za powolność, lecz jest cierpliwy względem was, ponieważ nie pragnie, żeby ktokolwiek został zgładzony, ale pragnie, żeby wszyscy doszli do skruchy”
2 Piotra 3:9 www.jw.org/pl/
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 06.04.15, 11:24
      No wiesz? A od czego jest diabeł? Tylko kto go stworzył,dlaczego? Może,żeby było na kogo zwalić winę? Katol powie: tajemnica wiary. /dodam dziwacznej wiary'/
      • rafiner Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 06.04.15, 11:45
        GDZIE ZACZYNA SIĘ DOGMAT TAM KOŃCZY SIĘ MYŚLENIE. BIBLIA NIE WYMAGA OD NAS ŚLEPEJ WIARY W BOGA. BIBLIA TO MAPA DO UKRYTYCH SKARBÓW. Na nadludzkie pochodzenie Biblii wskazuje płynąca z niej niezrównana i niezawodna mądrość. Jest źródłem pouczeń, pociechy i nadziei (Rzym 15:4). Słowo Boże przypomina bogate złoże diamentów. Największy wpływ na ludzkie życie wywiera Biblia. Zapoznanie się z tą Księgą ,pozwoli ci bliżej poznać Stwórcę. Dowiesz się, jak On postępuje, w czym ma upodobanie, a czego nienawidzi, oraz jak ogromną mocą i mądrością się odznacza. Udzieli ci odpowiedzi na nurtujące cię pytania : Po co tu jesteśmy ? skąd tyle cierpień ? gdzie są umarli ? dokąd zmierza ludzkość ? Dzięki czytaniu Biblii Bóg stanie się kimś realnym, będziesz miał czyste sumienie i cel w życiu. Zachowasz czystość moralną, wyzbędziesz się złości i sarkazmu. Przestaniesz się zamartwiać. Codzienna lektura Biblii dodaje siły do przetrwania najtrudniejszych momentów w życiu'.. Dobra nowina zawarta w Słowie Bożym pozwala nam poznać Stwórcę i nawiązać z Nim serdeczną więź. Dostarcza satysfakcjonujących odpowiedzi na ważne, życiowe pytania, ma moc zmieniać nasze życie, wlewa nadzieję w serca, a w obliczu trudności dodaje nam sił. Prawdziwa duchowość jest wynikiem zdobywania wiedzy o Bogu przez pilne studium Jego Słowa oraz rezultatem stosowania tej wiedzy w życiu. Prawda zawarta w Biblii to niezrównany skarb. Uwalnia od przesądów, wątpliwości i panicznego strachu. Daje nadzieję, radość i cel w życiu. Jezus oświadczył: `Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli' (Jana 8:32). Tekst linka
        • sclavus Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 15:55
          Tylko dlaczego to zwyczajny człowiek wybrał te akurat księgi, spośród pięćdziesięciu innych???
          ... i po czym poznał, że akurat te cztery - i tylko te cztery - zawierają w sobie... nadludzkie pochodzenie i że wskazują one płynącą z nich niezrównaną i niezawodną mądrość... I dlaczego wszystkie inne schował w przepastnych lochach Watykanu???
          I dlaczego na wieki zabronił czytania ich zwykłym śmiertelnikom, udostępniając je wyłącznie kaście kapłanów???
        • wariant_b Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 22:49
          rafiner napisał:
          > BIBLIA NIE WYMAGA OD NAS ŚLEPEJ WIARY W BOGA.
          > BIBLIA TO MAPA DO UKRYTYCH SKARBÓW.

          A po co ci ukryte skarby?
          Dlaczego chcesz je znaleźć i przywłaszczyć?
          Nie stać cię na wysiłek tworzenia?
          • rafiner Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 19.04.15, 07:49
            CAŁE PISMO JEST NATCHNIONE (2 Tymoteusza 3:16, 17) Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła.
            (2 Piotra 1:19-21) Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone, a wy czynicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu — aż dzień zaświta i wzejdzie jutrzenka — w waszych sercach. 20 Gdyż przede wszystkim to wiecie, że żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji. 21 Albowiem proroctwo nigdy nie zostało przyniesione z woli człowieka, lecz ludzie mówili od Boga, uniesieni duchem świętym. (Dzieje 17:11) Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają.Tekst linka Tekst linka
    • nowy506 Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 11:16
      niestety nie ponieważ jest jedyny któremu wszystko wolno. Bogu nie zależy na naszym szczęściu ale na naszym cierpieniu. Bóg niczego nam nie da. Jeśli chodzi o cierpienie to jak najbardziej bóg jest wszystkiemu winny. Cierpienie pochodzi od Boga. Boga trzeba sobie wyobrazić jako władce który uważa wielu ludzi za swoje kozły ofiarne i je wykorzystuje. Człowiek który cierpi jest dla pana Boga kozłem ofiarnym. a za cierpienie nie zostanie nigdy wynagrodzony.
      • rafiner Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 15:08
        Poświęć czas na czytanie Biblii. Powtórzonego Prawa 17:18) A gdy zasiądzie na tronie swego królestwa, ma sobie napisać w księdze odpis tego prawa, tego, które jest pod opieką kapłanów, Lewitów.
        (Jozuego 1:8) Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze.
        (Psalm 1:1-3) Szczęśliwy jest człowiek, który nie chodzi za radą niegodziwców ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada tam, gdzie siedzą szydercy. 2 Ma natomiast upodobanie w prawie Jehowy i jego prawo czyta półgłosem dniem i nocą. 3 I stanie się podobny do drzewa zasadzonego nad strumieniami wód, które wydaje owoc w swoim czasie i którego listowie nie usycha; a wszystko, co on uczyni, (Psalm 119:130) Już samo wyjawienie twych słów daje światło, obdarzając niedoświadczonych zrozumieniem.wypadnie pomyślnie. (Łukasza 4:17) Podano mu więc zwój proroka Izajasza, a on, otworzywszy zwój, znalazł miejsce, gdzie było napisane:
        (Dzieje 8:30) Biegnąc obok, Filip usłyszał, jak on na głos czyta proroka Izajasza, i powiedział: „Czy istotnie rozumiesz, co czytasz?” (Łukasza 11:28) On zaś rzekł: „Nie, ale raczej: Szczęśliwi ci, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują!”
        (Dzieje 17:11) Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają. (2 Piotra 1:19) Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone, a wy czynicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu — aż dzień zaświta i wzejdzie jutrzenka — w waszych sercach. (Jakuba 1:25) Kto zaś wgląda w doskonałe prawo związane z wolnością i w nim trwa, ten będzie szczęśliwy, że to czyni, ponieważ nie stał się zapominającym słuchaczem, lecz wykonawcą dzieła. Tekst linka
    • 9rgkh Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 12:33
      Dziwne i świadczące o kompletnej bezmyślności wierzących:

      Bóg stworzył człowieka na swój wzór i podobieństwo ale jednak po to, że człowiek oddawał hołdy próżnemu władcy, który się świetnie bawi kosztem swego jednak niebyt udanego wytworu.

      Oto bóg czegoś "oczekuje" ale nie przyjdzie osobiście i nie powie o co mu chodzi. Najdziwniejsza jest jego postawa wobec wierzących w bogów innych religii i inne zasady tych religii. Ale w swej debilności bóg oczekuje ponadboskiej domyślności ludzkiej i zamierza ukarać niedomyślnych.

      Wizja boga opiekuna i władcy absolutnego to ludzka wizja władców ludzkich, którzy chcieliby w imieniu boga bez ograniczeń rządzić tłumami. I po ogłupieniu tłumów udaje się im to.
      • rafiner Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 15:09
        Tekst linka Poświęć czas na czytanie Biblii. Powtórzonego Prawa 17:18) A gdy zasiądzie na tronie swego królestwa, ma sobie napisać w księdze odpis tego prawa, tego, które jest pod opieką kapłanów, Lewitów.
        (Jozuego 1:8) Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze.
        (Psalm 1:1-3) Szczęśliwy jest człowiek, który nie chodzi za radą niegodziwców ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada tam, gdzie siedzą szydercy. 2 Ma natomiast upodobanie w prawie Jehowy i jego prawo czyta półgłosem dniem i nocą. 3 I stanie się podobny do drzewa zasadzonego nad strumieniami wód, które wydaje owoc w swoim czasie i którego listowie nie usycha; a wszystko, co on uczyni, (Psalm 119:130) Już samo wyjawienie twych słów daje światło, obdarzając niedoświadczonych zrozumieniem.wypadnie pomyślnie. (Łukasza 4:17) Podano mu więc zwój proroka Izajasza, a on, otworzywszy zwój, znalazł miejsce, gdzie było napisane:
        (Dzieje 8:30) Biegnąc obok, Filip usłyszał, jak on na głos czyta proroka Izajasza, i powiedział: „Czy istotnie rozumiesz, co czytasz?” (Łukasza 11:28) On zaś rzekł: „Nie, ale raczej: Szczęśliwi ci, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują!”
        (Dzieje 17:11) Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają. (2 Piotra 1:19) Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone, a wy czynicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu — aż dzień zaświta i wzejdzie jutrzenka — w waszych sercach. (Jakuba 1:25) Kto zaś wgląda w doskonałe prawo związane z wolnością i w nim trwa, ten będzie szczęśliwy, że to czyni, ponieważ nie stał się zapominającym słuchaczem, lecz wykonawcą dzieła.
        • 9rgkh Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 19.04.15, 19:31
          Dlaczego bóg nie kontaktuje się z ludźmi bezpośrednio?
        • bioslawek Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 21.04.15, 19:19
          On tego nie czyta, bo jemu nie zależy na poznaniu prawdy. Już wiemy, kto ma lekceważący a nawet wulgarny stosunek do dyskusji. Proponuję ich nie dokarmiać, bo nam wątki zaśmiecają. Nie rzuca się pereł.....: forum.gazeta.pl/forum/w,721,157289350,157371184,Czy_wyjasnienie_musi_miec_wyjasnienie_poklosie.html#p157371184
          • 9rgkh Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 21.04.15, 21:29
            bioslawek napisał:

            > On tego nie czyta, bo jemu nie zależy na poznaniu prawdy.

            Prawda musi być udowodniona. Wiarą nie dochodzi się do prawdy.

            > Już wiemy, kto ma lekceważący a nawet wulgarny stosunek do dyskusji.

            Twój stosunek do dyskusji polega na ignorowaniu tego, co inni piszą do Ciebie.

            > Proponuję ich nie dokarmiać, bo nam wątki zaśmiecają. Nie rzuca się pereł.....: forum.gazeta.pl/forum/w,721,157289350,157371184,Czy_wyjasnienie_musi_miec_wyjasnienie_poklosie.html#p157371184

            Nie powtarzaj się a tu masz odpowiedzi:

            forum.gazeta.pl/forum/w,721,157289350,157372085,Re_Czy_wyjasnienie_musi_byc_tak_musi_byc.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,721,157289350,157371952,Re_Zacytujesz_tego_Dawkinsa_czy_nie_.html
    • putin_lebioda2 Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 14:28
      Nad tym pytaniem niech się zastanawiają tylko wierzący. Miłej zabawy :)
      • rafiner Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 15:11
        Poświęć czas na czytanie Biblii. Powtórzonego Prawa 17:18) A gdy zasiądzie na tronie swego królestwa, ma sobie napisać w księdze odpis tego prawa, tego, które jest pod opieką kapłanów, Lewitów. Tekst linka
        (Jozuego 1:8) Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze.
        (Psalm 1:1-3) Szczęśliwy jest człowiek, który nie chodzi za radą niegodziwców ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada tam, gdzie siedzą szydercy. 2 Ma natomiast upodobanie w prawie Jehowy i jego prawo czyta półgłosem dniem i nocą. 3 I stanie się podobny do drzewa zasadzonego nad strumieniami wód, które wydaje owoc w swoim czasie i którego listowie nie usycha; a wszystko, co on uczyni, (Psalm 119:130) Już samo wyjawienie twych słów daje światło, obdarzając niedoświadczonych zrozumieniem.wypadnie pomyślnie. (Łukasza 4:17) Podano mu więc zwój proroka Izajasza, a on, otworzywszy zwój, znalazł miejsce, gdzie było napisane:
        (Dzieje 8:30) Biegnąc obok, Filip usłyszał, jak on na głos czyta proroka Izajasza, i powiedział: „Czy istotnie rozumiesz, co czytasz?” (Łukasza 11:28) On zaś rzekł: „Nie, ale raczej: Szczęśliwi ci, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują!”
        (Dzieje 17:11) Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają. (2 Piotra 1:19) Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone, a wy czynicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu — aż dzień zaświta i wzejdzie jutrzenka — w waszych sercach. (Jakuba 1:25) Kto zaś wgląda w doskonałe prawo związane z wolnością i w nim trwa, ten będzie szczęśliwy, że to czyni, ponieważ nie stał się zapominającym słuchaczem, lecz wykonawcą dzieła.
    • sclavus Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 18.04.15, 15:47
      To jest oczywistą oczywistością... z zastrzeżeniem, że wyłącznie za cierpienia wierzących w niego!!!
    • bioslawek Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 18.04.15, 17:04


      Rzymian 5:12 „Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w taki sposób śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli”


      Drzewo poznania dobra i zła było symbolicznym kodeksem karnym – czymś jak kamienne tablice z Prawem Bożym, które otrzymał Mojżesz (Wj 31:18). Ten symbol miał przypominać Adamowi i Ewie kto tak naprawdę rządzi (Rodz 2 i 3 rozdział). Bóg nie stworzył pierwszych ludzi, jak zaprogramowane roboty pozbawione wolnej woli. Adam i Ewa mogli naśladować Boga czyniąc dobrze i żyć wiecznie, mogli też się sprzeniewierzyć Bożym wymaganiom i stając się uzurpatorami ponieść śmierć (Rzym 6:23). Mamy wolność wyboru, lecz za swoje postępowanie ponosimy sprawiedliwą odpowiedzialność przed Bogiem. Posiadanie wolnej woli nie wiąże się z przyzwalaniem na popełnianie zła (Powt Praw 30:19).

      Adam i Ewa, kiedy dopuszczali się grzechu stanowili całą ludzkość. Gdyby to się stało już po wydaniu potomstwa przez Adama i Ewę, to karę za zły wybór ponieśliby tylko winni.
      Czy Bóg postąpił sprawiedliwie dopuszczając do tego, żeby potomstwo Adama i Ewy ponosiło skutki ich grzechu? Ludzie w Polsce mają pretensje do rządów komunistycznych za złą sytuację ekonomiczną w naszym kraju, często zapominając, że to nasi przodkowie ustanowili tą władzę. Adam i Ewa niejako wstąpili do partii Szatana i zgodzili się na jego program polityczny (Mat 4 :8, Wyj 34:7 ). Niektórzy patologiczni rodzice znęcają się nad swoimi dziećmi, wydają wszystkie pieniądze na alkohol czy narkotyki, lub nawet zabijają swoje dzieci, a przecież prawo Boże zabrania takiego postępowania. Więc bezpodstawne jest zrzucanie na Stwórcę odpowiedzialności za zło tego świata (Ez 33:10-11). Bunt pierwszych ludzi widzieli aniołowie. Co by sobie pomyśleli, gdyby Bóg zniszczył buntowników nie pozwalając im na podjęcie próby dowiedzenia swoich roszczeń? Wyobraźmy sobie ojca inżyniera i syna, który nie ma doświadczenia w projektowaniu i budownictwie. Pewnego dnia wobec wszystkich ludzi ten syn twierdzi, że bez pomocy ojca sam wybuduje piękny dom, ponieważ potrafi to czynić lepiej od wykwalifikowanego i posiadającego odpowiednie fundusze ojca. Ojciec pozwala na ten eksperyment choć wie, że syn poniesie klęskę. Godzi się na to, ponieważ obserwatorzy mogliby pomyśleć, że syn ma rację, a ojciec chce coś ukryć. Czy ojciec okazałby się prawdomówny, gdyby nocami pomagał synowi – który już prawie bankrutuje – budować dom? Przecież ludzie, którzy słyszeli wyzwanie syna myśleliby, że syn miał jednak rację, natomiast ojciec okazałby się w ich oczach kłamcą! Dlatego też Bóg nie wtrąca się w sprawy tego świata i nie wspiera jednego systemu politycznego przeciwko drugiemu. Bóg wie i to udowodni, że tylko Jego Królestwo rozwiąże problemy tego świata (Mat 6:10).

      Bóg mógł zniszczyć Adama i Ewę i stworzyć sobie nowe ludzkie dzieci. Wówczas jednak buntownicy nie mieliby szansy udowodnić swoich racji, natomiast inne inteligentne stworzenia mogłyby zacząć podejrzewać Boga o niesprawiedliwość i brakoróbstwo. Niebiański Ojciec wie, jak stworzył człowieka i przewidział, że mnóstwo ludzi mimo buntu Adama i Ewy zechce lojalnie i bezinteresownie mu służyć zaskarbiając sobie nadzieję na życie wieczne (Rodz 3:14-15, Ez 18,1-32,Jan. 3:16 ).
      • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 18.04.15, 18:42
        bioslawek napisał:

        > Rzymian 5:12 „Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez
        > grzech śmierć, i w taki sposób śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich ludzi
        > , ponieważ wszyscy zgrzeszyli”

        A jakże.A Szatan kiedy był w niebie dobrym i mądrym aniołem, zgrzeszył przeciwko bogu.Wolna wola i wybór między dobrem ,a dobrem?W niebie było tylko dobro,więc skąd pycha i bunt? Nie człowiek zrobił grzeszny początek,tylko aniołowie.
        • olsah65 Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 18.04.15, 19:04
          pocoo napisała: ?W niebie było tylko dobro

          To niemożliwe, bo dobro istnieje tylko w odniesieniu do zła. Jeśli w Niebie nie było zła, więc dobra również nie mogło być.
          Zatem jakie zasady panują w Niebie?

          ,wię
          > c skąd pycha i bunt?

          Twoje pytanie jasno pokazuje problem , bo skąd to się wzięło?
          Podejrzewam, że tylko w Watykanie wiedzą .
          • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 18.04.15, 23:11
            olsah65 napisał:

            > To niemożliwe, bo dobro istnieje tylko w odniesieniu do zła. Jeśli w Niebie nie
            > było zła, więc dobra również nie mogło być.
            > Zatem jakie zasady panują w Niebie?

            Nie wiem jakie w niebie,ale na ziemi stworzył bóg to,czy śmo i widział,że to było dobre.
            A po jaki gwint stworzył bóg anioły.Na posyłki,czy do buntu?Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący, a taki niekumaty.

            > Twoje pytanie jasno pokazuje problem , bo skąd to się wzięło?

            Z wolnej woli?Co za kretynizm.Bóg taki mądry,a totalnym głupkom powierzył pisanie Biblii.

            > Podejrzewam, że tylko w Watykanie wiedzą .

            Biosławek wie.
        • marta595 Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 00:34
          pocoo napisała:

          > A jakże.A Szatan kiedy był w niebie dobrym i mądrym aniołem, zgrzeszył przeciwk
          > o bogu.Wolna wola i wybór między dobrem ,a dobrem?W niebie było tylko dobro,wię
          > c skąd pycha i bunt?


          Widać aniołkom to boże dobro już bokiem wychodziło, no i się zbuntowali. :D

          >Nie człowiek zrobił grzeszny początek,tylko aniołowie.

          Szatan widać nie dał se w kaszę dmuchać, a człowiek słabą istotą jest.Wszechmocny okazał się nie taki mocny, skoro silniejszego od siebie się bał i słabszego pokarał i z miłości zapewne obdarzył go cierpieniem, wszak kogo Bóg kocha, temu krzyże zsyła. ;)
          • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 08:16
            marta595 napisała:

            > Szatan widać nie dał se w kaszę dmuchać...

            Bóg szanuje mocnego przeciwnika ?Nie .Bóg boi się Szatana i dlatego woli z nim współpracować.Przecież na początku mógł zrobić mu kuku,ale nie.

            >a człowiek słabą istotą jest.Wszechmoc
            > ny okazał się nie taki mocny, skoro silniejszego od siebie się bał i słabszego
            > pokarał i z miłości zapewne obdarzył go cierpieniem, wszak kogo Bóg kocha,
            > temu krzyże zsyła.
            ;)
            >
            To słabszych ludzi bóg topił,palił i rozsuwał pod nimi ziemię.Wszechwiedzący wiedział,co mu jeszcze Szatańcio wywinie,więc ludzi po łbie wali aby odwrócić uwagę od swojej prawdziwej miłości.Jak bardzo musi bóg Szatana kochać,skoro za jego bezeceństwa kazał zabić Jezusa i jeszcze winę zwala na ludzi.
            Oj, nieładnie panie boże,nieładnie.
      • olsah65 Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 18.04.15, 19:21
        bioslawek napisał: natomiast inne intel
        > igentne stworzenia mogłyby zacząć podejrzewać Boga o niesprawiedliwość i brakor
        > óbstwo.

        Dlaczego traktujesz Boga niczym jakiegoś idiotę?
        Bóg to Numer Jeden i tak musi też działać.

        Niebiański Ojciec wie, jak stworzył człowieka i przewidział, że mnóstwo
        > ludzi mimo buntu Adama i Ewy zechce lojalnie i bezinteresownie mu służyć zaska
        > rbiając sobie nadzieję na życie wieczne (Rod

        To jest stwierdzenie ciężko wystraszonego chłopaczka, który boi się, że umrze. Dodatkowo informuje ,że jest w stanie zrobić wszystko by zostać ocalonym. Stąd tylko krok do fanatyzmu.
        A czy kiedykolwiek przyjrzałeś się temu chłopcu?
        Kim on naprawdę jest?
        Takie porównanie;podobno więcej wiemy o Kosmosie niż o głębinach na Ziemi.
        Warto odnieść to do siebie.
        • bioslawek Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 18.04.15, 23:12
          olsah65 napisał:

          > To jest stwierdzenie ciężko wystraszonego chłopaczka, który boi się, że umrze.

          Ja wierze w zmartwychwstanie. A ty się nie boisz śmieci? Taki kozak jesteś? :) :

          https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2014/12/8.jpg?w=526&h=598

          https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2014/12/6.jpg





          • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 18.04.15, 23:18
            bioslawek napisał:

            > olsah65 napisał:
            >
            > > To jest stwierdzenie ciężko wystraszonego chłopaczka, który boi się, że u
            > mrze.
            >
            > Ja wierze w zmartwychwstanie. A ty się nie boisz śmieci? Taki kozak jesteś? :)

            A kto ci broni? Wierz sobie ile chcesz.Kiedy zmartwychwstaniesz, to przywitają ciebie "Himalaje" cuchnącego ścierwa,które przez 1000 lat będziesz sprzątał.Zachęcające królestwo.
            • bioslawek Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 18.04.15, 23:37
              Fiu, fiu, fli, la,la,la. Ładnie? :)

              Z dedykacją:

              https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/04/11002602_807643439330347_5992447158537088726_n.jpg?w=798&h=562
              • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 07:53
                CAŁE PISMO JEST NATCHNIONE (2 Tymoteusza 3:16, 17) Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła.
                (2 Piotra 1:19-21) Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone, a wy czynicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu — aż dzień zaświta i wzejdzie jutrzenka — w waszych sercach. 20 Gdyż przede wszystkim to wiecie, że żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji. 21 Albowiem proroctwo nigdy nie zostało przyniesione z woli człowieka, lecz ludzie mówili od Boga, uniesieni duchem świętym. (Dzieje 17:11) Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają.Tekst linka
                • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 08:05
                  rafiner napisał:

                  > CAŁE PISMO JEST NATCHNIONE

                  Skoro tak napisali.Jak natchnione ,to natchnione.
                  Zdajesz sobie sprawę z tego,że zanim wynaleziono druk,to te słowa natchnione tysiące razy przepisywali znudzeni,natchnieni, katoliccy zakonnicy.Takie natchnione ,przez katolików zmieniane ,jest dla ciebie najbardziej wiarygodne.A to sobie czytaj.Każdy czyta .co lubi.
                  • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 14:26
                    (Kaznodziei 12:12-14) Jeśli chodzi o cokolwiek oprócz nich, mój synu, usłuchaj przestrogi: Sporządzaniu wielu ksiąg nie ma końca, a nadmierne oddawanie się im męczy ciało. 13 Konkluzja sprawy, po wysłuchaniu wszystkiego, jest następująca: Bój się prawdziwego Boga i przestrzegaj jego przykazań. Na tym bowiem polega cała powinność człowieka. 14 Bo prawdziwy Bóg podda wszelki uczynek osądzeniu w związku z każdą ukrytą rzeczą, czy to dobrą, czy złą.
                    • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 14:49
                      rafiner napisał:
                      > Bój się prawdziwego Boga

                      Ten żydowski jest prawdziwy?Sam się go bój.

                      > i przestrzegaj jego przykazań.

                      Boskie widzimisię wymyślone przez człowieka.
                      Nikt ci nie broni robić z siebie zniewolonego głupka.
                      • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 20:09
                        (Galatów 6:7, 8) Nie dajcie się wprowadzić w błąd: Bóg nie jest kimś, z kogo można drwić. Albowiem co człowiek sieje, to będzie też żąć; 8 bo kto sieje ze względu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie, ale kto sieje ze względu na ducha, ten z ducha żąć będzie życie wieczne.
                        • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 21:19
                          rafiner napisał:
                          >Albowiem co człowiek sieje, to będzie też żąć; 8 bo kto sieje ze wzg
                          > lędu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie,

                          Myślisz,że jak się ciało rżnie to się psuje?Chyba odwrotnie. Na pewno odwrotnie.
                        • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 20.04.15, 10:03
                          rafiner napisał:

                          > (Galatów 6:7, 8) Nie dajcie się wprowadzić w błąd: Bóg nie jest kimś, z kogo mo
                          > żna drwić. Albowiem co człowiek sieje, to będzie też żąć; 8 bo kto sieje ze wzg
                          > lędu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie...

                          Teraz sie nie dziwię ukrywania przez kongregację Świadków Jehowy 24 tysięcy przypacków pedofilii.A ile znęcania się psychicznego i fizycznego nad rodziną.Zalecenie modlitwy do Jehowy świadczy,że Jehowa jest ślepy , głuchy i nic nie może.Wasze dzieci o tym doskonale wiedzą.Co za zepsucie.
                          • bookworm Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 20.04.15, 10:21
                            pocoo napisała:

                            > rafiner napisał:
                            >
                            > > (Galatów 6:7, 8) Nie dajcie się wprowadzić w błąd: Bóg nie jest kimś, z k
                            > ogo mo
                            > > żna drwić. Albowiem co człowiek sieje, to będzie też żąć; 8 bo kto sieje
                            > ze wzg
                            > > lędu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie...
                            >
                            > Teraz sie nie dziwię ukrywania przez kongregację Świadków Jehowy 24 tysięcy prz
                            > ypacków pedofilii.A ile znęcania się psychicznego i fizycznego nad rodziną.Zale
                            > cenie modlitwy do Jehowy świadczy,że Jehowa jest ślepy , głuchy i nic nie może.
                            > Wasze dzieci o tym doskonale wiedzą.Co za zepsucie.

                            czytałaś chyba wpisy rafinera
                            jemu bóg obiecał brak chorób, pełno żarcia, brak smutku i bólu i takie tam podobne obieckanki.
                            bóg nie obiecywał, że nie będzie pedofilii - w dekalogu też takiego zakazu nie ma więc nasze "ateistyczne" oczekiwania wydają się pewnie rafinerom naiwne (w ogóle - o co tym "ateistom" chodzi) a yarodoopskim to wydajemy się pewnie jakimiś bluźniercami, bo przecież islam zgodnie z wolą Allaha pozwala się na poślubienie dzieci i już 9-latki mogą być żonami spełniając obrzydliwe seksualne fantazje zakompleksionych yarodoopskich
                            • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 20.04.15, 11:31
                              bookworm napisał:

                              > bóg nie obiecywał, że nie będzie pedofilii - w dekalogu też takiego zakazu nie
                              > ma więc nasze "ateistyczne" oczekiwania wydają się pewnie rafinerom naiwne

                              Biblijnie Ewa rodziła córki,które musiał zapłodnić tatuś,jako jedyny facet (Kain zabił Abla,został skazany na tułaczkę i dopiero jak "pojął żonę",to jego mamusia urodziła mu braciszka).
                              Skoro tak rodzinnie zaludniali ziemię ,to pewnie nie jest to żadnym grzechem tylko boskim nakazem.
                              Lot po pijanemu zapłodnił swoje córki,już nie mówiąc o całej reszcie świętych pieprzących do upadłego.Nawet aniołom to się podobało i zstępowali z nieba aby zapładniać ziemianki.O duchu świętym z rozbuchaną żądzą to nawet nie warto wspominać.Czy obecnie pedofil grzeszy?Przecież rzadko zabija dziecko.Najczęściej ma przed oczami Biblię z "instrukcją".
                              • bookworm Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 20.04.15, 12:27
                                pocoo napisała:

                                > bookworm napisał:
                                >
                                > > bóg nie obiecywał, że nie będzie pedofilii - w dekalogu też takiego zakaz
                                > u nie
                                > > ma więc nasze "ateistyczne" oczekiwania wydają się pewnie rafinerom naiwn
                                > e
                                >
                                > Biblijnie Ewa rodziła córki,które musiał zapłodnić tatuś,jako jedyny facet (Kai
                                > n zabił Abla,został skazany na tułaczkę i dopiero jak "pojął żonę",to jego mamu
                                > sia urodziła mu braciszka).

                                Bajka powiada, że Adam miał też syna Seta, któremu urodził się syn (Enosz) - z musu i braku innych kobiet Set musiał zapłodnić własną matkę. I wszyscy mieli synów i córki (o żonach ani mru mru). Jak nie pedofilia to kazirodztwo - w każdej formie i postaci. Matki z synami, siostry z braćmi.

                                > Skoro tak rodzinnie zaludniali ziemię ,to pewnie nie jest to żadnym grzechem ty
                                > lko boskim nakazem.

                                Jak pisze bajka:
                                Efezjan 1,11 W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje
                                wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli
                                Efezjan 1,9 przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim
                                powziął

                                wszystko się dzieje za wolą i zgodnie z wcześniejszym planem boga - równiez pedofilia i kazirodztwo - bóg tak chciał - a że wszystko widzi, widocznie podobo mu się skoro tego nie zmienia.

                                > Lot po pijanemu zapłodnił swoje córki,już nie mówiąc o całej reszcie świętych p
                                > ieprzących do upadłego.

                                No prosze Cię - gdyby nie Lot nie byłoby całej linii, która doprowadziła do narodzin Jezusa. to było boskie kazirodztwo.

                                > Nawet aniołom to się podobało i zstępowali z nieba aby z
                                > apładniać ziemianki.O duchu świętym z rozbuchaną żądzą to nawet nie warto wspom
                                > inać.Czy obecnie pedofil grzeszy?Przecież rzadko zabija dziecko.Najczęściej ma
                                > przed oczami Biblię z "instrukcją".

                                Świadkowie na pismie się znają "doskonale" - wiedza co jest zakazane, a na co czego bóg nie podyktował i na co oko przymyka. Więc korzystają z bokiego błogosławieństwa i łaskawości. Katoliccy pedofile to nawet namaszczani są przez ducha świętego na nuncjuszy apostolskich.
                                Obrzydliwa banda zwyrodnialców.
                                • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 20.04.15, 13:08
                                  bookworm napisał:

                                  > Świadkowie na pismie się znają "doskonale" - wiedza co jest zakazane, a na co c
                                  > zego bóg nie podyktował i na co oko przymyka. Więc korzystają z bokiego błogosł
                                  > awieństwa i łaskawości. Katoliccy pedofile to nawet namaszczani są przez ducha
                                  > świętego na nuncjuszy apostolskich.
                                  > Obrzydliwa banda zwyrodnialców.

                                  Jeden zwyrodnialec wart drugiego i wszyscy się szykują do życia wiecznego.Całe szczęście,że trzymam się od nich z daleka,ponieważ przebywanie z nimi w nieskończoność...RATUNKU.
                    • bioslawek Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 15:59
                      rafiner napisał:

                      > (Kaznodziei 12:12-14) Jeśli chodzi o cokolwiek oprócz nich, mój synu, usłuchaj
                      > przestrogi: Sporządzaniu wielu ksiąg nie ma końca....

                      Zapytaj ją jakie księgi w ogóle przestudiowała, bo może jakieś pouczające.
                      • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 17:00
                        bioslawek napisał:
                        > Zapytaj ją jakie księgi w ogóle przestudiowała, bo może jakieś pouczające.
                        A ty co? Sam nie możesz zapytać?
                        Czy mylę się,że pierwszym,który zgrzeszył przeciwko Jehowie był Szatan?
                        Dlaczego to nie jego, a ludzi Jehowa skazał na śmierć? "Cygan zawinił,kowala powiesili"?A i Jezus nie musiałby umierać za brewerie Szatana.Ale Jehowa wie,kto jest dla niego najważniejszy.A może Szatan przed końcem świata się nawróci,i co wtedy?A....w Biblii nie napisali,to skąd masz biedaku wiedzieć? Twój amerykański szef wie.Na pewno wie.
                        • bioslawek Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 18:15
                          pocoo napisała:

                          > bioslawek napisał:
                          > > Zapytaj ją jakie księgi w ogóle przestudiowała, bo może jakieś pouczające
                          > .
                          > A ty co? Sam nie możesz zapytać?


                          Jakie?
                          • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 18:48
                            bioslawek napisał:
                            > Jakie?
                            Chciałbyś abym napisała ,że "Kapitał" Marksa,albo "Sztukę kochania" Wisłockiej?
                            Byłbyś zaskoczony przeglądając mój księgozbiór.
                          • 9rgkh Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 19:29
                            bioslawek napisał:

                            > pocoo napisała:
                            >
                            > > bioslawek napisał:
                            > > > Zapytaj ją jakie księgi w ogóle przestudiowała, bo może jakieś pouc
                            > zające
                            > > .
                            > > A ty co? Sam nie możesz zapytać?
                            >
                            > Jakie?

                            Czy bóg się z Tobą kontaktuje osobiście? A z innymi wierzącymi? A z wierzącymi w inne religie? A z niewierzącymi?
                      • 9rgkh Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 19:27
                        bioslawek napisał:

                        > Zapytaj ją jakie księgi w ogóle przestudiowała, bo może jakieś pouczające.

                        A po co studiować księgi, których zapis jest niepewny i interpretacja dowolna (gdy np. narzucają ją jacyś kapłani)?

                        Dlaczego żaden z bogów nie kontaktuje się z ludźmi bezpośrednio?
                      • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 20:15
                        Żyj wiecznie.
                        • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 21:21
                          rafiner napisał:

                          > Żyj wiecznie.

                          O ja,rafiner dał głos.Sadzą w kominie zapiszę.
                  • bioslawek Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 15:58
                    pocoo napisała:

                    ro tak napisali.Jak natchnione ,to natchnione.
                    > Zdajesz sobie sprawę z tego,że zanim wynaleziono druk,to te słowa natchnione ty
                    > siące razy przepisywali....

                    Nawet je zeli by tak było, to nie dziwi cię, ze informacje te są ponadczasowe i psychologia nie wymyśliła nic lepszego?

                    www.jw.org/pl/publikacje/biblia/nwt/ksi%C4%99gi-biblijne/psalmy/119/
                    Jehowo,słowo twoje jest ustanowione w niebiosach.. Wierność .... Prawość twych przypomnień trwa po czas niezmierzony.
                    • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 16:51
                      bioslawek napisał:

                      > Jehowo,słowo twoje jest ustanowione w niebiosach.. Wierność .... Prawość twy
                      > ch przypomnień trwa po czas niezmierzony.
                      >

                      Tak napisali.A to ci dopiero.
                      • bioslawek Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 18:12
                        pocoo napisała:

                        > Tak napisali.A to ci dopiero.

                        I tak tez jest;

                        bioslawek.wordpress.com/2014/04/23/o-pewnych-niesamowitych-wlasciwosciach-czlowieka-jako-gatunku/
                        https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/12/zrzut-ekranu-z-2014-12-19-141326.png?w=624&h=517
                        • 9rgkh Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 19:43
                          bioslawek napisał:

                          > pocoo napisała:
                          >
                          > > Tak napisali.A to ci dopiero.
                          >
                          > I tak tez jest;

                          Nieprawda, tak nie jest. Wszystkie środowiska biologiczne dążą do stanu równowagi - jedną z podstawowych reguł istnienia takiego stanu jest WSPÓŁPRACA. Wewnątrzgatunkowa ale także międzygatunkowa. Pomoc nie jest sprzeczna z ewolucją. Rywalizacja i walka pojawia się w przypadku zakłócenia stanu równowagi.

                          A zakazy i nakazy w przypadku ludzkich kodeksów dotyczą TYLKO SWOICH. Nawet biblijny bóg nakazuje "innych" zabijać.

                          Natura nie opiekuje się słabszymi i upośledzonymi, redukuje ich. Taka opieka to wymysł człowieka (ma swoje inne uzasadnienie) i gdyby stosować ją zawsze i bezwzględnie (antyeugenicznie) to doprowadziłoby to w dłuższym czasie do genetycznej degeneracji i zniknięcia gatunku ludzkiego.
                          • bioslawek Temu panu podziekujemy na starcie :) 20.04.15, 00:57
                            9rgkh napisał:

                            > > I tak tez jest;
                            >
                            > Nieprawda, tak nie jest. Wszystkie środowiska biologiczne dążą do stanu równowa
                            > gi[.....]

                            Wybacz, ale ty się najpierw musisz nauczać logiki, bo w przeciwnym razie poprzez dokarmianie cię moimi odpowiedziami przyczynię się do zasmiecenia wątka. Wiem, że cierpisz na wewnętrzny przymus pisania, co ci slina na klawiature przyniesie, ale ja nie musze tego znosic. O biologii nie wiesz nic, nawet nie potrafisz odroznic endosymbiozy od abiogenezy :)

                            forum.gazeta.pl/forum/w,721,157289350,157352327,Z_zasadami_logiki_chcesz_tyskutowac_.html
                            • pocoo Re: Temu panu podziekujemy na starcie :) 20.04.15, 08:36
                              bioslawek napisał:

                              > Wybacz...

                              Zamiast tutaj nadrabiać "godzinki" módl się do Jehowy,od rana do rana na kolanach się módl,aby uprzątnął to wewnętrzne bagno waszej społeczności.Słowo Boże + hipokryzja i bandytyzm,tym chcesz dyskredytować wypowiedzi innych?Głupków to sobie w swojej organizacji szukaj.Właściwie to nie musisz szukać.Powinno się was karać za zniewalanie umysłów.
                            • pocoo Re:rafiner i bioslawek... 20.04.15, 09:07
                              bioslawek napisał:
                              > Wybacz, ale ty się najpierw musisz nauczać logiki,

                              Zamiast tych "mądrości" ,chciałabym znać wasze zdanie na temat ukrywania przez kongregację Świadków Jehowy (jaki Jehowa tacy świadkowie) pedofilii we własnych szeregach (ok 24 tysiące przypadków).Zalecenie modłów (w czasie gwałtów dzieci też) jest sku...syństwem.Pieprzeni bandyci i ich królikarnia, a nie królestwo..
                            • 9rgkh Re: Temu panu podziekujemy na starcie :) 20.04.15, 21:56
                              bioslawek napisał:

                              > 9rgkh napisał:
                              >
                              > > > I tak tez jest;
                              > >
                              > > Nieprawda, tak nie jest. Wszystkie środowiska biologiczne dążą do stanu równowagi[.....]
                              >
                              > Wybacz, ale ty się najpierw musisz nauczać logiki,

                              Erystyka.

                              7. Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez bezczelne zachowanie względem niego, im bardziej subtelne i trudne do wykrycia przez obserwatorów dyskusji, tym lepiej), gdyż zdenerwowany nie będzie w stanie wszystkiego przemyśleć i dopilnować, a także straci pewność siebie.
                              12. Triumfalnie ogłosić, że dowiodło się czegoś, choć wcale z dyskusji tak nie wynika (często skutkuje przy nieśmiałym przeciwniku).
                              14. Argumentum ad hominem lub ex concessis: Szukać w tym, co przeciwnik mówi, jakiejś sprzeczności z akceptowaną przez niego szkołą, grupą, do której należy lub sposobem postępowania. Np.: I ty, Polak, mówisz takie rzeczy!?
                              16. Mutatio controversiae: Widząc, że przeciwnik podąża argumentacją, którą nas pobije, wytrącić go z biegu, zmienić temat, odwrócić uwagę.
                              22. Argumentum ad auditorem – zwracać się bezpośrednio do audytorium, zamiast do oponenta. Zamiast odpowiadać racjonalnie na zarzuty stawiane przez rozmówcę, w sposób populistyczny, odwoływać się do gustów i upodobań słuchaczy. Pozyskanie audytorium ma na celu wywarcie presji na oponencie, który nie będzie miał śmiałości przeciwstawić się opiniom grona słuchaczy.
                              23. Dywersja: Widząc, że zaczynamy przegrywać, rozpoczynamy mówić zupełnie o czymś innym, jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to w ogóle tematu dyskusji).
                              24. Argumentum ad verecundiam: Używać zamiast argumentów odwołań do autorytetów, szczególnie tych, które są powszechnie szanowane, w razie potrzeby przekręcając lub fałszując cytaty. Słabość: Jeśli przeciwnik jest dobrze zorientowany, może to wykazać lub podać inny autorytet mający inne zdanie w tej kwestii.
                              25. Przyklejanie etykietki - Kiedy twierdzenie przeciwnika podobne jest do jakiejś herezji, błędnej nauki, ktoś może przyczepić mu etykietkę nazywając ją spirytualizmem, idealizmem itp.
                              32. Argument ostatni – ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy, atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób porzucać prawdziwy przedmiot sporu. Rzucać inwektywami - używanie słów obraźliwych wobec przeciwnika, np: Ty i całe twoje stronnictwo jesteście przykładami chorej ambicji, przy maleńkich móżdżkach.


                              Dużo tego ale starałeś się. :)

                              > bo w przeciwnym razie poprze
                              > z dokarmianie cię moimi odpowiedziami przyczynię się do zasmiecenia wątka.

                              Nie Ty będziesz decydował o tym czy będę się wpisywał punktując Twoje bzdury.

                              Ale miło i widzieć, że nabrałeś respektu do mnie.

                              > Wiem
                              > , że cierpisz na wewnętrzny przymus pisania, co ci slina na klawiature przynies
                              > ie, ale ja nie musze tego znosic. O biologii nie wiesz nic, nawet nie potrafisz
                              > odroznic endosymbiozy od abiogenezy :)

                              O biologii wiem w tej chwili więcej od Ciebie i lepiej ją rozumiem.

                              forum.gazeta.pl/forum/w,721,157289350,157352562,Re_Z_zasadami_logiki_chcesz_tyskutowac_.html :)
                          • bioslawek Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 21.04.15, 19:17
                            Gdzie tutaj manipulacja: forum.gazeta.pl/forum/w,721,157289350,157371184,Czy_wyjasnienie_musi_miec_wyjasnienie_poklosie.html#p157371184
                            • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 21.04.15, 20:03
                              bioslawek napisał:

                              Dlaczego cierpimy? Twój Jehowa tak zarządził? Guzik prawda.Musiałby najpierw istnieć.
                              A co z Szatanem?Ten pierun to jest czysty jak łza .Bez najmniejszego grzechu.Nieprawda?To dlaczego obwinia się za pierwszy grzech Adama?Pierwszy zgrzeszył przeciwko Jehowie aniołek pierwszy po bogu.Ale twój Jehowa musi go kochać bardziej niż Jezusa.Dużo bardziej.
                            • 9rgkh Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 21.04.15, 21:24
                              Trzymaj się tematu. W tamtym miejscu dostałeś już odpowiedź.
                    • 9rgkh Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 19:25
                      bioslawek napisał:

                      > pocoo napisała:
                      >
                      > ro tak napisali.Jak natchnione ,to natchnione.
                      > > Zdajesz sobie sprawę z tego,że zanim wynaleziono druk,to te słowa natchni
                      > one ty
                      > > siące razy przepisywali....
                      >
                      > Nawet je zeli by tak było, to nie dziwi cię, ze informacje te są ponadczasowe i
                      > psychologia nie wymyśliła nic lepszego?

                      Owszem, ludzie wymyślili - zasady humanistyczne. Dziwne, że ich uniwersalności nie podkreślił Twój bóg w dokumencie tak ważnym jak np. Dekalog.

                      > Jehowo,słowo twoje jest ustanowione w niebiosach..

                      Stosunek pan i sługa. To poniżające dla człowieka. To traktowanie go jak sterowalną kukiełkę.

                      I zadziwiające jest to, że bóg godzi się na pośrednictwo w kontaktach z nim ludzi, którzy zachowują się niezgodnie z regułami stanowionymi przez boga. Nieudolność? Niekonsekwencja? Głupota? To takim ma się prezentować "pan"?

                      > Wierność .... Prawość twych przypomnień trwa po czas niezmierzony.

                      Gdyby bóg rzeczywiście miał coś do przekazania ludziom to znalazłby na to drogę bezpośrednią i przekonującą a nie zdawałby się na ich wątpliwości wobec rozmaitości różnych religii. Tolerowanie innych (nieprawdziwych) religii świadczy o nieistnieniu żadnego z bogów.
                • sclavus Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 10:23
                  Czy to nie dziwne, że przez 2000 lat, żadnego innego "natchnienia" nie było???
                  Czy bóg tak natchnął, że się zmęczył i już na żadne inne tchnienia go nie stać???
                  Przecież świat się tak bardzo zmienił, że wręcz aż się prosi, żeby bóg wziął i tchnął i to nie raz a przynajmniej z dziesiątek razy... - a tu nic!!
                  Zatem - może to było jego ostatnie tchnienie???
                  Zapewne!!!
                  ***
                  ... wszystkie jego kościoły na samych powtórkach jadą i wypaczeniach... - nie widzicie tego??
                  Wy, jego fani???
                  Śmieszne!!!
                • no_no Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 19:29
                  rafiner napisał:

                  > CAŁE PISMO JEST NATCHNIONE (2 Tymoteusza 3:16, 17)

                  Moje też ..
                  Nigdy nie popełniłeś żadnego grzechu, ani ty, ani ja, ani Adam, ani Ewa,
                  ani żadne inne zwierze, gady, płazy, ptaki,
                  ani trawka,
                  ani kwiat,
                  ani, ani ..
                  (Aninononusza (5:10, 1)
                  • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 20:23
                    (Rzymian 3:23) Bo wszyscy zgrzeszyli i brakuje im chwały Bożej,
                    • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 21:23
                      rafiner napisał:

                      > (Rzymian 3:23) Bo wszyscy zgrzeszyli i brakuje im chwały Bożej,

                      Wszystkim,czyli tobie też.Widzę jak ci tej chwały brakuje.
                      Mi niczego nie jest brak.
          • olsah65 Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 15:59
            bioslawek napisał: > Ja wierze w zmartwychwstanie.

            Twoja wiara, nic przeciw temu nie mam.

            > A ty się nie boisz śmieci?

            Owszem, myślę o tym stanie. Ale jeśli można się czegoś bać to właśnie życia.
            A skoro już o śmierci mowa, to co się z Tobą stanie gdy umrze Twoje ciało?

            >Taki kozak jesteś? :)

            Raczej właściciel tego z czego te kozaki można by zrobić.
      • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 07:42
        Wiedza ma niewielką wartość, jeśli nie robi się z niej dobrego użytku. (Jana 17:3) To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa.
        • sclavus Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 10:26
          ... jak już będziesz miał, to życie wieczne - zadzwoń, albo maila wyślij...
          • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 10:34
            sclavus napisał:

            > ... jak już będziesz miał, to życie wieczne - zadzwoń, albo maila wyślij...

            Nie możesz oczekiwać niemożliwego.Zarówno rafiner ,bioslawek,vacia...oni będą przez 1000 lat zajęci usuwaniem z powierzchni ziemi rozkładającego się ścierwa potępionych.Ciekawe gdzie? Nie będą mieli czasu na jakieś tam telefony do Ciebie.Do mnie też nie.Szkoda,jakby nie było,znajomi.
            • sclavus Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 15:29
              ... tak się zastanawiam: czy ŚJ nie są bardziej świrnięci od polkatoli???
              ;)
              • pocoo Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 16:47
                sclavus napisał:

                > ... tak się zastanawiam: czy ŚJ nie są bardziej świrnięci od polkatoli??
                > ?
                > ;)
                Bardziej.Są bardziej fanatyczni .Idą jak barany na rzeź i za tę rzeź jeszcze słono płacą.Biblię tłumaczą(lepiej ich nie pytaj) tak jak im szef każe.Ci ,którym jeszcze doszczętnie nie wyprano mózgu ,uciekają.I całe ich szczęście.
              • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 20:12
                Psychiatra, psycholog o Świadkach Jehowy przed sądem Tekst linka
                • sclavus Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 21:31
                  nareszcie jedno zdanie "własne" - szkoda, że tylko anonsujące linka...
                  ... a ten filmik miał zobrazować co? (po dwóch minutach nie zdzierżyłem wynurzeń tego ... psychiatry, psychologa)
                  Mógłbyś coś przybliżyć bez używania cytatów???
                  • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 21:33
                    Pewna mieszkanka Zagrzebia, będąca psychiatrą, szukała rozwiązania własnych problemów emocjonalnych. W tym celu odwiedziła swego kolegę, znanego lekarza. Jakże była zaskoczona, gdy podał jej numer telefonu do Biura Oddziału Świadków Jehowy w tym mieście, a także nazwisko znajomego głosiciela. Powiedział przy tym: „Ci ludzie chyba potrafią ci pomóc. Gdybym cię odesłał do kościoła, znalazłabyś tam jedynie martwe posągi. Panuje tam mroczna cisza. Nie sądzę, by ci to coś dało. Kierowałem już swoich pacjentów do Świadków Jehowy i uważam, że również dla ciebie będzie to najlepsze wyjście”. Świadkowie chętnie odwiedzili tę kobietę i wkrótce zaczęli studiować z nią Biblię. Po paru tygodniach z radością oświadczyła, że wiedza o zamierzeniu Bożym nadała jej życiu sens (Kaznodziei 12:13).
                    • sclavus Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 22:29
                      Qrva!!!
                      ... czy ty przestaniesz tak nachalnie "szerzyć to twoje słowo boże" - rzygać się chce od tego!!!
                      Masz tak zlasowany mózg, tym studiowaniem biblii, że jeszcze ani jednego samodzielnego zdania nie potrafiłeś sklecić...
                      PeeS - czy wiesz, że jesteś trollem??
                      • rafiner Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 20.04.15, 07:28
                        (Izajasza 48:17, 18) Oto, co powiedział Jehowa, twój Wykupiciel, Święty Izraela: „Ja, Jehowa, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek, sprawiam, że idziesz drogą, którą powinieneś kroczyć. 18 O, gdybyś tylko zważał na moje przykazania! Wtedy twój pokój stałby się jak rzeka, a twoja prawość — jak fale morskie.(Psalm 25:8) Dobry i prostolinijny jest Jehowa. Dlatego poucza grzeszników o drodze. (Izajasza 54:13) A wszyscy twoi synowie będą ludźmi wyuczonymi przez Jehowę i pokój twych synów będzie obfity. (Micheasza 4:2) I wiele narodów pójdzie i powie: „Przyjdźcie i wstąpmy na górę Jehowy i do domu Boga Jakubowego; a on będzie nas pouczał o swoich drogach i będziemy chodzić jego ścieżkami”. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Jehowy — z Jerozolimy.
                        • sclavus Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 20.04.15, 10:40
                          masz nagranie???
                          ... wrzuć na YouTube!!!
                    • marta595 Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 19.04.15, 22:55
                      rafiner napisał:

                      > Kierowałem już swoich pacjentów do Świadków Jehowy i uważam, że równi
                      > eż dla ciebie będzie to najlepsze wyjście”.

                      Świadkowie Jehowy - Raj dla pedofilów: www.youtube.com/watch?v=AzV5H9oD30M
                      • pocoo Re:Dedykacja dla rafinera i bioslawka. 20.04.15, 08:30
                        marta595 napisała:
                        > Świadkowie Jehowy - Raj dla pedofilów: www.youtube.com/watch?v=AzV5H9oD30M
                        >
                        Jak się to podoba Jehowie.Oj, jak bardzo mu się to podoba.Niech sobie tego Jehowę w buciory wsadzą.
                        • bioslawek Milczące owce czy hałaśliwe kozły? 20.04.15, 17:15
                          pocoo napisała:

                          > marta595 napisała:
                          > > Świadkowie Jehowy - Raj dla pedofilów: www.youtube.com/watch?v=AzV5H9oD30M

                          Istnieją na ten temat obiektywne źródła, które my ci dedykujemy :)

                          Milczące owce czy hałaśliwe kozły?

                          swiadkowiejehowy.com.pl/hh/3-s.html
                          Stanowisko Świadków Jehowy (dalej ŚJ) wobec nadużyć dokonywanych na dzieciach dobrze wyraża biblijna zasada zapisana przez ap. Pawła w liście do Rzymian 12:9, gdzie możemy przeczytać:

                          "Miłość wasza niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do tego, co niegodziwe, lgnijcie do tego, co dobre."

                          Zatem nawet jedno wykorzystane do niecnych celów dziecko jest tym o jednym za dużo. Przez całe dziesięciolecia ŚJ w związku z tym na łamach czasopism "Strażnica" i "Przebudźcie się" publikowali szereg artykułów jak np: "Let Us Abhor What Is Wicked!" published in the January 1, 1997, issue of The Watchtower ; artykuły, w których kładziono nacisk na potrzebę oraz konieczność ochrony dzieci przed przemocą.Kolejne pozycje to między innymi z tej dziedziny to: "Help for the Victims of Incest" in the October 1, 1983, Watchtower, "Your Child Is in Danger!", "How Can We Protect Our Children?", and "Prevention in the Home", all in the October 8, 1993, Awake!, as well as "Child Molesting??Every Mother's Nightmare," in the January 22, 1985, Awake! [....]

                          Jehovah's Witnesses' handling of child sex abuse

                          en.wikipedia.org/wiki/Jehovah%27s_Witnesses%27_handling_of_child_sex_abuse
                          "The New York Times commented:

                          The shape of the scandal [in Jehovah's Witnesses] is far different than in the Catholic church, where most of the people accused of abuse are priests and a vast majority of the victims were boys and young men. In the Jehovah's Witnesses, where congregations are often collections of extended families and church elders are chosen from among the laypeople, some of those accused are elders, but most are congregation members. The victims who have stepped forward are mostly girls and young women, and many accusations involve incest.

                          [.....]

                          In a press release dated November 21, 2007, Jehovah's Witnesses' Office of Public Information stated:[55]

                          In the United States, over 80,000 elders currently serve in over 12,300 congregations … During the last 100 years, only eleven elders have been sued for child abuse in thirteen lawsuits filed in the United States; In seven of these lawsuits against the elders, accusations against the Watchtower Society itself were dismissed by the courts."





                          • pocoo Re: Milczące owce czy hałaśliwe kozły? 20.04.15, 18:30
                            bioslawek napisał:
                            > Milczące owce czy hałaśliwe kozły?

                            Pod względem ukrywania zła jesteście tacy jak katolicy.Co za religijne bagno.
                            • bioslawek 'Nagromadzili sobie nauczycieli' 20.04.15, 18:54
                              pocoo napisała:

                              > bioslawek napisał:
                              > > Milczące owce czy hałaśliwe kozły?
                              >
                              > Pod względem ukrywania zła jesteście tacy jak katolicy.Co za religijne bagno.

                              Skoro nie przemawiają do ciebie obiektywne argumenty i chcesz potwierdzenia własnego chciejstwa, to ja już nic na to nie poradzę. Jeżeli ktoś szuka potwierdzenia własnych fantazji poprzez ignorowanie faktów, to takiego kogoś nie przekona żaden merytoryczny i logiczny argument:

                              2 Tymoteusza 4:3-4 "Nastanie bowiem czas, gdy nie zniosą zdrowej nauki, lecz zgodnie z własnymi pragnieniami nagromadzą sobie nauczycieli, by im łechtali uszy; i odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku fałszywym opowieściom."



                              • pocoo Re: 'Nagromadzili sobie nauczycieli' 20.04.15, 19:06
                                bioslawek napisał:

                                > Skoro nie przemawiają do ciebie obiektywne argumenty i chcesz potwierdzenia wła
                                > snego chciejstwa, to ja już nic na to nie poradzę.

                                To ty chciałbyś,aby wszystko było cacy.Nie jest.Zdecydowanie nie jest.


                                > 2 Tymoteusza 4:3-4 "Nastanie bowiem czas, gdy nie zniosą zdrowej nauki,
                                > lecz zgodnie z własnymi pragnieniami nagromadzą sobie nauczycieli, by im łe
                                > chtali uszy
                                ; i odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku fałszywym opowieści
                                > om."

                                Dobrze.Pogadam z Adwentystami.Oni twierdzą,że mówią prawdę potwierdzając ją wersetami biblijnymi. Nie?No to z Baptystami.Wszyscy głoszą tylko prawdę.Ze Świadkami Jehowy mam przykre doświadczenia.Obrzydlistwo.
                                • bioslawek Re: 'Nagromadzili sobie nauczycieli' 21.04.15, 03:24
                                  pocoo napisała: .

                                  Odradzam, często niemal kopiują ze Strażnic i mieszają ze swoimi poglądami. Innymi słowy: kradną światło Świadkom Jehowy, więc chyba lepiej zajrzeć do źródła. Poza tym, tak przy temacie, to powinnaś się wytłumaczyć na temat rzekomego kamuflowania pedofilii u ŚJ. Rozumiem, że masz duże potrzeby przyziemne, ale uczciwość intelektualna dcię też obowiązuje :)
                                  • pocoo Re: 'Nagromadzili sobie nauczycieli' 21.04.15, 07:09
                                    bioslawek napisał:

                                    > pocoo napisała: .
                                    >
                                    > Odradzam, często niemal kopiują ze Strażnic i mieszają ze swoimi poglądami.

                                    Dziękuję za radę dobry człowieku.Zapomniałeś,że to ja dokonuję wyboru i jakby nie było mam wolną wolę.

                                    > Innymi słowy: kradną światło Świadkom Jehowy, więc chyba lepiej zajrzeć do źródła.

                                    Coś podobnego.A to ci złodzieje.Chwileczkę.a czy przypadkiem chrześcijan nie obowiązuje ta sama Biblia.Dla każdego coś dobrego.41 tysięcy Kościołów i wyznań chrześcijańskich i wszyscy są odłamem Świadków Jehowy?Ciekawe.

                                    > Poza tym, tak przy temacie, to powinnaś się wytłumaczyć na temat rzekomego kam
                                    > uflowania pedofilii u ŚJ. Rozumiem, że masz duże potrzeby przyziemne, ale uczci
                                    > wość intelektualna dcię też obowiązuje :)

                                    Niczego nie powinnam i wiem jak bardzo jestem uczciwa.
                                  • pocoo Re: 'Nagromadzili sobie nauczycieli' 21.04.15, 07:23
                                    bioslawek napisał:
                                    > Rozumiem, że masz duże potrzeby przyziemne,

                                    Nie mam.To co chcę,to mam.

                                    > ale uczciwość intelektualna cię też obowiązuje :)

                                    Sprawę pedofilii wśród was pozostawiam policji a nie wymyślonemu bogu.Policja też "preparuje fakty przeciwko wam?"Kpisz sobie ze mnie?
                                    Celem wierzeń jest życie wieczne.
                                    Od początku...(to sprawa uczciwego przekazu wiadomości)
                                    gdzie po Armagedonie będą przebywali zbawieni Świadkowie Jehowy? Czy na ziemi przez 1000 lat wśród gnijącego ścierwa miliardów potępionych?Odpowiedz nareszcie.Ty mi odpowiedz i nie wklejaj wersetów biblijnych ,ani przedruków waszej literatury.
                              • 9rgkh Re: 'Nagromadzili sobie nauczycieli' 20.04.15, 21:44
                                bioslawek napisał:

                                > Skoro nie przemawiają do ciebie obiektywne argumenty

                                Ty ignorujesz obiektywne argumenty.

                                > i chcesz potwierdzenia wła
                                > snego chciejstwa,

                                Wiara jest chciejstwem.

                                > to ja już nic na to nie poradzę.

                                Oczywiście, że nikogo na siłę nie przekonasz... do bzdur.

                                > Jeżeli ktoś szuka potwierdze
                                > nia własnych fantazji poprzez ignorowanie faktów, to takiego kogoś nie przekona
                                > żaden merytoryczny i logiczny argument:
                                >
                                > 2 Tymoteusza 4:3-4 "Nastanie bowiem czas, gdy nie zniosą zdrowej nauki,
                                > lecz zgodnie z własnymi pragnieniami nagromadzą sobie nauczycieli, by im łe
                                > chtali uszy
                                ; i odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku fałszywym opowieści
                                > om."

                                Dlaczego uważasz, że istnieje Twój bóg a nie istnieją inni bogowie? Jakie masz argumenty, wyłączając wiarę, bo wiara może dotyczyć każdej bzdury?
                          • marta595 Re: Milczące owce czy hałaśliwe kozły? 20.04.15, 22:13
                            bioslawek napisał:

                            > Istnieją na ten temat obiektywne źródła, które my ci dedykujemy :)

                            A to dobre, obiektywne źródła sekciarzy.Swoją propagandę geniuszu, zachowaj dla naiwnych, potulnych baranków, zapewne tacy jeszcze się trafiają.:D

                            Obiektywnym źródłem są wyznania tych, którzy z tej sekty się uwolnili.Mają oni swoje fora, blogi, kanały na YouTube i stąd można czerpać wiedzę.

                            Pedofilia w imię Jehowy - raport NBC: www.youtube.com/watch?v=EcYv7wb0Dys
                            • bioslawek ad-personam 21.04.15, 03:31
                              marta595 napisała:

                              > Obiektywnym źródłem są wyznania tych, którzy z tej sekty się uwolnili.

                              Może się pani do treści odniesie? Tej z wikipedii też, no chyba ze angielski za trudny i dlatego sekciarzami nazwała. Mam nadzieję, że do rana zejdzie z ciebie powietrze i naśladując gfsd-coś tam nie będziesz dyskutowała z zasadami logiki :)

                              pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam
                              Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.

                              • marta595 Re: ad-personam 21.04.15, 13:14
                                bioslawek napisał:

                                > marta595 napisała:
                                >
                                > > Obiektywnym źródłem są wyznania tych, którzy z tej sekty się uwolnili.
                                >
                                > Może się pani do treści odniesie?

                                Owszem, bardzo proszę: Była Świadek Jehowy,terapeutka o psycho-manipulacji
                              • marta595 Re: ad-personam 21.04.15, 13:19
                                bioslawek napisał:

                                > marta595 napisała:
                                >
                                > > Obiektywnym źródłem są wyznania tych, którzy z tej sekty się uwolnili.
                                >
                                > Może się pani do treści odniesie?

                                Owszem, bardzo proszę:
                                Była Świadek Jehowy,terapeutka o psycho-manipulacji
                          • marta595 Re: Milczące owce czy hałaśliwe kozły? 21.04.15, 02:19
                            bioslawek napisał:

                            > pocoo napisała:
                            >
                            > > marta595 napisała:
                            > > > Świadkowie Jehowy - Raj dla pedofilów: www.youtube.com/watch?v=AzV5H9oD30M

                            > Istnieją na ten temat obiektywne źródła, które my ci dedykujemy :)


                            Oto obiektywne źródła przekazane przez ŚJ, byłego oczywiście: Tekst linka

                            A tutaj ten sam autor omawia pierwszy proces wytoczony w USA przez molestowaną w dzieciństwie kobietę. Towarzystwo Strażnica musiało zapłacić odszkodowanie 15mln$: Tekst linka.

                            Ten sam filmik, z polskimi napisami: Tekst linka
                            • bioslawek Re: Milczące owce czy hałaśliwe kozły? 21.04.15, 03:35
                              marta595 napisała:

                              > Oto obiektywne źródła przekazane przez ŚJ, byłego oczywiście: Tekst linka

                              Totalny paszkwil, to się wszystko nawet kupy nie trzyma. Niektórym powinni dawać licencję+limity na obsługiwanie google :)
                              • marta595 Re: Milczące owce czy hałaśliwe kozły? 21.04.15, 13:45
                                bioslawek napisał:

                                > marta595 napisała:
                                >
                                > > Oto obiektywne źródła przekazane przez ŚJ, byłego oczywiście: Tekst linka
                                >
                                > Totalny paszkwil, to się wszystko nawet kupy nie trzyma.

                                Paszkwil powiadasz, taki sam jak te filmiki dotyczące procesu w USA.:D

                                A tutaj dalszy ciąg Prawdy o prawdzie ukrywania pedofilii w organizacji SJ:
                                www.youtube.com/watch?v=0X9CTZVxTN8

                                I adres do strony internetowej organizacji non profit - Silentlambs w USA, która pomaga ofiarom wykorzystywania seksualnego dzieci w organizacji religijnej Świadków Jehowy:
                                www.silentlambs.org/
                                • bioslawek Tylko oficjalne źródła -Podsumowanie 21.04.15, 19:36
                                  Nikt nie mówi, że takie przypadki zdarzają się w Chrześcijańskim Zborze Świadków Jehowy. Nikt nie twierdzi, że nie miały miejsc nadużycia, lub niedopatrzenia. Jest 30 000 wykluczeń z szeregów ŚJ rocznie, głownie właśnie za niemoralność. Ale takie kamuflowanie to przypadki marginalne i wszystkie obiektywne źródła o tym trąbią. Nie można posługiwać się marginalnymi przypadkami, aby uogólniać. Oficjalna literatura ŚJ nie popiera kamuflowania nadużyć seksualnych i dostałaś na nią namiary, a oficjalne, niezmanipulowane, źródła mówią same za siebie. Więc proszę się posługiwać nimi, a nie paszkwilami made in tabloidy. Prawo ludzkie się zmienia i ŚJ zostali po prostu wezwani do dostosowania swojego biblijnego podejścia do nowego prawa świeckiego, co też uczynili (modyfikacje mają charakter rozwojowy). Ani dawniej ani teraz niewolnik wierny i roztropny, odpowiedzialny za kierownictwo Chrześcijańskim Zborem Świadków Jehowy, w wydanej literaturze, lub dyrektywach, nie nakłaniali do kamuflowania przestępstw seksualnych i przeneszenia do innych "parafii". Po zastosowaniu procedur biblijnych, badaniu psychologa sprawę zawsze zgłaszano na policję. Przeczytaj proszę, co ŚJ mają do powiedzenia, a później się wypowiadaj. Jeżeli jeszcze raz wyślesz do mnie post naszpikowany jadem i linkami do paszkwili masz u mnie wiekuistego ignora.

                                  en.wikipedia.org/wiki/Jehovah%27s_Witnesses%27_handling_of_child_sex_abuse

                                  The New York Times commented:[30]

                                  The shape of the scandal [in Jehovah's Witnesses] is far different than in the Catholic church, where most of the people accused of abuse are priests and a vast majority of the victims were boys and young men. In the Jehovah's Witnesses, where congregations are often collections of extended families and church elders are chosen from among the laypeople, some of those accused are elders, but most are congregation members. The victims who have stepped forward are mostly girls and young women, and many accusations involve incest.

                                  In 2008, the Watch Tower Society of Britain, in discussions with the UK Charities Commission, undertook to produce a Child Protection Policy and update its procedures to bring them into line with other religious and secular bodies.[31]

                                  [....]

                                  In a press release dated November 21, 2007, Jehovah's Witnesses' Office of Public Information stated:[55]

                                  In the United States, over 80,000 elders currently serve in over 12,300 congregations … During the last 100 years, only eleven elders have been sued for child abuse in thirteen lawsuits filed in the United States; In seven of these lawsuits against the elders, accusations against the Watchtower Society itself were dismissed by the courts.

                                  I tutaj:

                                  bioslawekblog.wordpress.com/2015/04/20/395/
                                  • pocoo Re: Tylko oficjalne źródła -Podsumowanie 21.04.15, 20:09
                                    bioslawek napisał:
                                    > Ale takie kamuflowanie to przypadki marginalne i wszystkie obiektywne źródła o
                                    > tym trąbią. Nie można posługiwać się marginalnymi przypadkami, aby uogólniać.

                                    Tak jakbym słuchała katolickiego biskupa.

                                    >Oficjalna literatura ŚJ

                                    Gdyby nie ta literatura ,to pojęcia nie mielibyście o niczym.Jak błądzące dzieci we mgle.
                                    Wasza literatura , to jak u katolików święte obrazki.
                                  • marta595 Re: Tylko oficjalne źródła -Podsumowanie 21.04.15, 20:35
                                    bioslawek napisał:

                                    > Ale takie kamuflowanie to przypadki marginalne i wszystkie obiektywne źródła o
                                    > tym trąbią. Nie można posługiwać się marginalnymi przypadkami, aby uogólniać. O
                                    > ficjalna literatura ŚJ nie popiera kamuflowania nadużyć seksualnych i dostałaś
                                    > na nią namiary, a oficjalne, niezmanipulowane, źródła mówią same za siebie.

                                    Jasne, oficjalnie to jest cacy, a praktyka wygląda tak jak opisuje to autor cyklu Prawda o Prawdzie i doniesienia z procesów w USA, czy też działalność Silentlambs.
                                    Już ci pisałam, że ani ty ani twoje źródła nie są dla mnie obiektywne.Oficjalne stanowisko Krk w sprawach o pedofilii również problem pedofilii bagatelizowały przez dziesiątki lat.Wy nie jesteście wyjątkiem i wasze oficjalne tłumaczenia podobne.


                                    > Jeżeli jeszcze raz wyślesz do mnie post naszpikowany jadem i linkami do paszkwili masz u mnie wiekuistego ignora.

                                    Jeśli widzisz w moich postach jad, to twój problem, nie odpowiadam za twoją interpretację moich słów, a jakie linki zamieszczam i będę zamieszczać decyduję sama, albowiem wolnym człowiekiem jestem.Capisci?
                                    Ło jej, aleś mnie wystraszył tym wiekuistym ignorem...zrób to. :-> :D
                                    • bioslawek Dalej nie przyjmujesz do wiadomości? 21.04.15, 22:03
                                      marta595 napisała:

                                      > Jasne, oficjalnie to jest cacy, a praktyka wygląda tak jak opisuje to autor cyk
                                      > lu Prawda o Prawdzie i doniesienia z procesów w USA, czy też działalnoś
                                      > ć Silentlambs.

                                      Już ci pisałem: nadużycia zdarzają się wszędzie, a obiektywne podsumowanie, w odniesieniu do konkretnej literatury masz w wikipedii.
                                      • marta595 Re: Dalej nie przyjmujesz do wiadomości? 22.04.15, 00:07
                                        bioslawek napisał:

                                        > Już ci pisałem: nadużycia zdarzają się wszędzie, a obiektywne podsumowanie, w o
                                        > dniesieniu do konkretnej literatury masz w wikipedii.

                                        A ja ci również pisałam, że sama będę wybierać obiektywne źródła informacji, np. takie:
                                        jedrusiowy53.blog.onet.pl/2015/02/22/wykorzystywanie-dzieci-a-cialo-kierownicze-swiadkow-jehowy/.
                                        PS
                                        Jeszcze mnie nie obdarzyłeś wiekuistym ignorem? na co czekasz?, zrób mi tę przyjemność i spełnij swoją groźbę.:D
        • bioslawek Re: Dlaczego cierpimy w wyniku grzechu Adama? 22.04.15, 01:53
          rafiner napisał:

          > Wiedza ma niewielką wartość, jeśli nie robi się z niej dobrego użytku. (Jana 17
          > :3)

          Salomon powiedzial, ze wiedza nie zawsze idzie w parze z wiernoscia czy bogactwem. Wszystkim rzadzi czas i przypadek :)
    • no_no Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 19.04.15, 18:03
      Nie, bo taki byt osobowy jak "Bóg", do którego moglibyśmy zgłaszać pretensje, najzwyczajniej w świecie nie istnieje. Na 100 procent. Sto.
      To co nazywamy cierpieniem (nie tylko ludzkim) jest częścią życia.

      no_no - c'est la vie

      www.youtube.com/watch?v=H7rhMqTQ4WI
      • rafiner Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 19.04.15, 20:17
        (Psalm 10:4) Niegodziwiec w zarozumialstwie swym nie podejmuje poszukiwań; wszystkie jego myśli to: „Nie ma Boga”.
        • pocoo Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 19.04.15, 21:26
          rafiner napisał:

          > (Psalm 10:4) Niegodziwiec w zarozumialstwie swym nie podejmuje poszukiwań; wszy
          > stkie jego myśli to: „Nie ma Boga”.

          Niegodziwca,to sobie w rodzinie poszukaj.No_no nie dorastasz do pięt.Chociaż jak ty ciągle pełzasz na kolanach to...dobry z ciebie "niewolnik z wolną wolą".
          • no_no Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 19.04.15, 23:00
            pocoo napisała:
            > rafiner napisał:

            > > (Psalm 10:4) Niegodziwiec w zarozumialstwie swym nie podejmuje poszukiwań
            > ; wszy
            > > stkie jego myśli to: „Nie ma Boga”.

            > Niegodziwca,to sobie w rodzinie poszukaj.No_no nie dorastasz do pięt.Chociaż ja
            > k ty ciągle pełzasz na kolanach to...dobry z ciebie "niewolnik z wolną wolą".

            Dziękuje waleczna Madame Pocoo za wstawienie się w obroni czci i godności mojej. Kłaniam się ..

            Psalm Życia (10:10, 1)
            Papuga nie podejmuje poszukiwań, tylko jak to papuga, za innymi papugami powtarza:
            Bóg jest. Bóg jest. Bóg jest .. Papugą:)

            • pocoo Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 20.04.15, 08:57
              no_no napisał:

              > Dziękuje waleczna Madame Pocoo za wstawienie się w obroni czci i godności mojej
              > . Kłaniam się ..

              "Thunderstruck" AC/DC(uwielbiam) zaciska mi pięści przeciwko kłamstwu i hipokryzji .Jeżeli "zniewolony umysł" wkleja Tobie "słowo Jehowy" aby wyjść "na swoje",to na drodze spotka "Thunderstruck" i mnie. Lubię czytać o czym piszesz (czasami mam inne zdanie).
              > Psalm Życia (10:10, 1)
              > Papuga nie podejmuje poszukiwań, tylko jak to papuga, za innymi papugami powtar
              > za:
              > Bóg jest. Bóg jest. Bóg jest .. Papugą:)

              I to jest najprawdziwsza prawda z wszystkich wszechprawd.
              >
              >
              • no_no Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 21.04.15, 11:56
                pocoo napisała:

                > "Thunderstruck" AC/DC(uwielbiam) zaciska mi pięści przeciwko kłamstwu i hipokry
                > zji

                Przyznam, że średnio odbieram AC/DC. Ale nie mogę powiedzieć, czasami lubię
                i metalem przywalić po watach. Chociaż wraz z upływem wieku coraz rzadziej ..

                > zaciska mi pięści przeciwko kłamstwu i hipokryzji

                To znaczy się, że niedobrze z Tobą, bo perspektywa nieba przed Tobą daleka ..
                Oj, Niedobrze ..


                >.Jeżeli "zniewolony umysł" wkleja Tobie "słowo Jehowy" aby wyjść "na swoje"
                > ,to na drodze spotka "Thunderstruck" i mnie.

                To znaczy się, że lubisz kopać się z końmi? Niedobrze ..


                Lubię czytać o czym piszesz (czasa
                > mi mam inne zdanie).

                Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej !


                > > Psalm Życia (10:10, 1)
                > > Papuga nie podejmuje poszukiwań, tylko jak to papuga, za innymi papugami
                > powtar
                > > za:
                > > Bóg jest. Bóg jest. Bóg jest .. Papugą:)
                >
                > I to jest najprawdziwsza prawda z wszystkich wszechprawd.

                no_no - co prawda, to prawda !
                • no_no Re: Czy Bóg ponosi winę za ludzkie cierpienia? 21.04.15, 12:20
                  Droga do nieba wiedzie przez wrota piekieł.
                  Innej drogi nie ma? Nie ma ..

                  no_no - to je but
                  www.youtube.com/watch?v=ByzlO4dEYEA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka