Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914

31.12.15, 19:45
Witam
Dlaczego przestałem wierzyć w niewidzialny powrót Jezusa w 1914 roku

Potraficie mi odpowiedzieć na pytania( WBTS = Towarzystwo Strażnica.)
Pytanie 1: Dlaczego WBTS uważa, że drzewo ze snu babilońskiego króla (Dan.4) symbolizuje coś więcej ponad to, co mówi Biblia? (zobacz: 1Kor.4:6!) Mianowicie: WBTS utrzymuje, że to drzewo symbolizuje władzę Jehowy (Będziesz mógł..., s.139), podczas gdy Biblia mówi, że to drzewo oznacza króla Nabuchodonozora (Dan.4:18-19). Dlaczego też wcześniej WBTS głosiło, że to drzewo "obrazuje niebiański urząd Lucyfera"? (Prawda was wyswobodzi, s. 219, wyd. pol. 1926 r.)

Niezgodność z historią

Pytanie 2: Dlaczego wszystkie źródła historyczne mówią, że Jerozolima została zburzona w latach 586/587 p.n.e. a nie w 607 p.n.e.? Jeśli WBTS się myli, to wszelkie ich późniejsze wyliczenia wychodzące od złej daty wyjściowej nigdy nie doprowadzą do roku 1914. Czy moglibyście podać jakiekolwiek źródła historyczne na potwierdzenie zburzenia Jerozolimy w roku 607 p.n.e.?

Arbitralny wybór przelicznika

Pytanie 3: Dlaczego WBTS do swych wyliczeń przyjmuje zasadę "dzień za rok", którą sformułowali na podst. Num.14:34 i Ezech.4:6 mimo, że tamte fragmenty dotyczą konkretnych sytuacji które nie mają związku z tematem przyjścia Pańskiego? Dlaczego raczej nie skorzystali z zasady w 2P.3:8 (1 dzień = tysiąc lat), który występuje w kontekście tematu powtórnego przyjścia Chrystusa?

Wyliczanie czy czuwanie?

Pytanie 4: Dlaczego WBTS wzieło się w ogóle za wyliczanie a nie za czuwanie na przyjście Pana? Czyż własnie wyliczanie nie prowadzi do tego, że nie musimy już czuwać, gdyż "wiemy" kiedy Pan przyjdzie i myslimy, że dzień ten nas nie zaskoczy? Dlaczego we wszystkich przypowieściach Jezusa mamy opisaną sytuację, że ludzie byli zaskoczeni, oraz że nie wiemy kiedy miał przyjść, miało nas pobudzać do czujności?

Niekonsekwencja w rachunkach

Pytanie 5: Dlaczego WBTS w sposób niekonsekwentny stosuje przelicznik "dzień za rok"? (Będziesz mógł..., s.140-141) Mianowicie, jeśli przyjmiemy że "rok" oznacza rok żydowski (360 dni), to 2520 lat 360-dniowych prowadzi do 1878 r., a jeśli przyjmiemy rok słoneczny (365.24) to "7 czasów" nie będzie wynosiło 7*360=2520 lecz 7*365.24=2557.7, co w efekcie doprowadzi do 1950 r. Aby przeforsować wyliczenie roku 1914 WBTS musi raz założyć, że rok=360 dni, a raz, że rok=365.24. Konsekwentne trzymanie się jednego założenia nigdy nie doprowadzi do 1914 r.

Panowanie Chrystusa

Pytanie 6: Dlaczego WBTS twierdzi, że do roku 1914 jedynymi poddanymi Chrystusa była grupa zaledwie 144 tys.? (Będziesz mógł..., s.136) podczas gdy Biblia mówi, że już dużo wczesniej: (1) Jezusowi została dana wszelka władza na niebie i na ziemi (Mt.28:18 BT); (2) Chrystus był głową wszelkiej nadziemskiej władzy i zwierzchności (Kol.2:10); (3) Ojciec wszystko (poza sobą) poddał Synowi (1Kor.15:25-27); (4) Chrystus został przez Ojca posadzony ponad wszelką władzą i zwierzchnością i mocą (Efez.1:20-22); (5) 1P.3:22 podaje, że Jezus siedzi po prawicy Bożej, a poddani mu są aniołowie, i zwierzchności i moce; (6) Jezus już wcześniej był Panem (2Kor.4:5), Panem wszystkich (Dz.10:36), Panem panów i Królem królów (Obj.17:14)

Obecność Chrystusa

Pytanie 7: Dlaczego WBTS twierdzi, że Chrystus miał być obecny dopiero od 1914 r., skoro Biblia mówi, że już od dawna jest z nami obecny po wszystkie dni aż do skończenia świata (Mt.28:20) oraz gdzie dwóch, lub trzech w imieniu Jego tam On jest obecny (Mt.18:20)?

Pytanie 8: Dlaczego ŚJ obchodzą nadal Pamiątkę skoro wg 1Kor.11:26 miałą ona być obchodzona do czasu przyjścia Pańskiego?

Znak czy znaki?

Pytanie 9: Dlaczego WBTS utrzymuje, że wydarzenia opisane w Mt.24:7-21 są "złożonym znakiem" dowodzącym że Chrystus jest obecny, gdy Biblia mówi, o znaku (a nie znakach, czy jakimś "znaku złożonym"). Poza tym, z Biblii wynika, że te wydarzenia miały poprzedzać przyjścia Pana a nie wystąpić po Jego przyjściu. (Mt.24:29-34). A o samym znaku przyjścia Chrystusa mówi tekst w Mt.24:30 (wydarzenie to występuje po opisanych wcześniej wydarzeniach).

"Niewolnik..."

Pytanie 10: Dlaczego WBTS uznaje Mt.24:45-51 za proroctwo, a nie za przypowieść?

Pytanie 11: Dlaczego WBTS uważa, że w tym fragmencie jest mowa o dwóch klasach niewolnika, podczas gdy tekst wyraźnie mówi o jednym niewolniku, oraz o dwóch możliwych postawach jakie może przyjąć?

Pytanie 12: W Mt.24:45-51 jest napisane, że niewolnik ten miał oczekiwać na przyjście Pana, gdyby tego nie robił, byłby potępiony jako obłudnik. Dlaczego WBTS nie oczekiwało przyjścia Chrystusa w 1914 roku, lecz głoszono jeszcze do 1943 r., że Chrystus jest już obecny od 1874? [Harfa Boża, s.238-239, s.252-253, s.243, wyd. pol. 1929 r.; Dokonana Tajemnica, s. 68, 79, wyd. pol. 1925] Czy tym samym nie wydali na siebie wyroku potępienia tak, jak ten niewolnik z Mt.24, który też nie oczekiwał na przyjście Pana?

Pytanie 13: Dlaczego Chrystus po swym rzekomym przyjściu w roku 1914 miałby wybrać w roku 1918/1919 ówczesnych Badaczy Pisma Św. (a dzisiejszych Świadków Jehowy), skoro oni nie tylko nie oczekiwali wtedy na przyjście Pańskie (wierzyli wtedy, że Pan przyszedł w 1874 r.), ale także byli wtedy... duchowo martwi: "Tych 'dwóch świadków', którzy się stali jakby trupami, wyobraża świadków Jehowy, którzy w roku 1918 umarli duchowo." (Od raju utraconego do raju odzyskanego, s.190, par.19) "Te pozbawione życia, suche kości wyobrażały stan, w jakim świadkowie Jehowy znajdowali się w r.1918." (Od raju utraconego do raju odzyskanego, s.191, par.23).

Pokolenie, które nie miało przeminąć

Pytanie 14: Dlaczego WBTS w miarę upływu czasu ciągle poprawiało ("odmładzało") pokolenie, które nie miało przeminąć aż nadejdzie koniec? Wpierw mieli to być ludzie urodzeni w 1899 [Przebudźcie się!, rok 1970, nr 1, s.13], potem urodzeni w 1902 [Strażnica, rok XCIII (1972), nr 3, s.21], potem w 1904 [Strażnica, rok CII (1981), nr 17, s.27], potem 1905 [Przebudźcie się!, rok LXVI (1985), nr 4, s.7; Strażnica z roku CV [1984], nr 22, s.4] a w końcu urodzeni w 1914 [Strażnica, 15 sierpnia 1989 r., s.14, par.18] czym zaprzeczyli na całej linii swojej nauce z Strażnica, rok C (1979), nr 18, s.24, gdzie napisano, że nie może tu chodzić o dzieci urodzone w 1914 r.

Pytanie 15: Czy Stwórca wycofuje się ze swoich obietnic? WBTS w czasopiśmie Przebudźcie się! sprzed listopada 1995 r. zapewniało, że "czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo." Teraz te słow usunieto, bo cała ta nauka została odrzucona jako fałszywa.

Czasy ostateczne

Pytanie 16 Dlaczego WBTS uważa, że czasy ostateczne należy datować od roku 1914 (wcześniej uważali, że od roku 1799: Harfa Boża, s.238-239, wyd. pol. 1929 r.), podczas gdy Biblia naucza, że rozpoczęły się one już 2 tys. lat temu? (Dz.Ap.2:16-18; Heb.1:1-2 BT, 1P.1:20; 4:7; 1J.2:18-19)

Przyjście widzialne czy niewidzialne?

Pytanie 17: Dlaczego WBTS uważa, że Chrystus miał przyjść niewidzialnie w 1914 r., skoro Pismo mówi, że miało go ujrzeć wszelkie oko (Obj.1:7) a Zobacz też: 2P.3:10-12; Mt.24:26-31

    • marekhobbit Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 04.01.16, 01:11
      I dlaczego świadkowie jehowy przyjeżdżają nowymi mesiami na zebrania skoro biblia mówi jasno aby nie wyróżniali się z tłumu i jak mają za dużo to niech rozdają biednym.
      Nie widziałem nigdy żadnego śj jak np. rozdaje zupe biednym.
      • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 04.01.16, 04:49
        marekhobbit napisał(a):

        > Nie widziałem nigdy żadnego śj jak np. rozdaje zupe biednym.

        Oni są głosicielami i werbują nowych jeleni,a nie zajmują się takimi pierdołami jak biedni bezbożni.Ze swoich pieniędzy to oni żadnej zupy gotowali nie będą.Oni dają za darmo strawę duchową.Za darmową literaturę muszą dawać dobrowolne datki.
        Zadałeś za dużo fachowych pytań.Dla tych miłosiernych jesteś stracony.Nie odpowiedzą.
        A może zmieniłeś nick i dalej robisz sobie z nas jaja?
      • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 04.01.16, 11:22
        Rozdaja biednym zupke, ale tylko swoim biednym. Tyle, ze wsrod nich rzadko zdarzaja sie tacy naprawde biedni, wlasnie przez to ze wszyscy na okolo gotuja im zupki za wlasne pieniadze .
      • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 04.01.16, 14:30
        Świadkowie Jehowy nie robią niczego na pokaz . Jest napisane ;
        '' Niech nie wie lewica , co czyni twa prawica..''
        Cóż to za dawanie , kiedy się ktoś chwali i dmie przed sobą w trąbę..?
        Pomaga się z serca i nie przyjmuje się za to żadnej chwały. Chwała należy się tylko Bogu.
        A cóż masz , co byś od Boga nie dostał...?
        To prawda , że ktoś rozdaje zupkę polewajkę i szczyci się jaki jest z niego darczyńca.
        Dobrodziej.
        Świadkowie Jehowy nie pomagają na pokaz. A że pomagają wie ten kto dostaje..
        oraz sam Bóg. Wystarczy.
      • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 04.01.16, 14:33
        A że jeżdżą też samochodami nawet dobrymi , to widać , że pracują .Nie kupują sobie samochodu za wyłudzone od ludzi pieniądze. Zawdzięczają swoje rzeczy tylko Bogu , ponieważ wiedzą , że to Bóg pomaga znaleźć dobrą pracę.
        • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 04.01.16, 14:43
          alinasobotka napisał(a):

          > A że jeżdżą też samochodami nawet dobrymi , to widać , że pracują .

          Po co wydawać duże pieniądze na luksusowe samochody jak można rozdać biednym jak uczył Jezus.
          Powinnaś bardziej żarliwie modlić się do Jehowy ,aby ci rozum zwrócił na miejsce.
          Nie wiem,czym sobie zasłużyłaś,ale powiadają,że "jak bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera".
          • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 28.01.16, 12:46
            Ciekawe co tak cię zbulwersowało , że piszesz w sposób uwłaczający twojej inteligencji, jeśli rzeczywiście coś takowego posiadasz ..?
            Oby każdy mógł korzystać z mądrości Bożej , a nie byłoby tyle niegodziwości wokół.
            Twój szyderczy wpis jeszcze bardziej mnie upewnia , że Bóg istnieje .
            To On już tysiące lat temu zapowiedział jak będą atakować szydercy i odstępcy religię prawdziwą.
            Wiadome jest , że prawda jest tylko jedna , więc religia prawdziwa musi być tylko jedna.
            A braki w rozumowaniu miałam wtedy , gdy nie znałam Boga.
            Kto wie jakim bezrozumnym człowiekiem bym była.
            Dzięki niezasłużonej życzliwości Bożej mogłam poznać prawdę , która wyzwoliła mnie ze szponów religii fałszywej.
            • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 28.01.16, 20:36
              alinasobotka napisał(a):
              > A braki w rozumowaniu miałam wtedy , gdy nie znałam Boga.
              > Kto wie jakim bezrozumnym człowiekiem bym była.

              Tego nie wie nawet bóg.Ja znam to wypełnienie pod czaszką Świadków Jehowy.

              > Dzięki niezasłużonej życzliwości Bożej mogłam poznać prawdę , która wyzwoliła m
              > nie ze szponów religii fałszywej.

              Bóg życzliwy i sprawiedliwy.Pozwala poznać siebie i prawdę tę najprawdziwszą,a około 40 tysięcy Świadków Jehowy opuszcza rocznie Zgromadzenie.Na pewno trafiła do nich ta prawda "od kuchni".A może Szatan wam w garach miesza?
              • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 22:02
                Szatan miesza wszystkim. A kto jest świadkiem Boga , to wie tylko Bóg.
                To że ktoś się ochrzcił i przychodzi na zebrania , oraz studiuje Biblię i przebywa wśród nas , to nie znaczy że naprawdę służy Bogu.
                Szatan chciałby organizację Boga zlikwidować.
                Czy Jezus nie powiedział ,że będziecie prześladowani. ?
                Czy nie powiedział , że wkradną się pośród was wilki...?
                Ale powiedział też , że będzie z nami aż do zakończenia tego systemu...
                W każdej organizacji są tacy ludzie , którzy idą dla własnych pobudek.
                Nie nam sądzić ludzi.
                Dziś nie ma świętych i doskonałych ludzi , by się czemuś tak dziwić.
                Każdy będzie odpowiadał sam za swoje postępowanie i co mi do tego..?
                Ja jestem wdzięczna Bogu , że znam prawdę. Jak docenia to inna osoba to nie jest moja sprawa.
                Ludzie nie zawsze doceniają to co dobre.. Mieli być niewdzięczni.. tak jest napisane. Widocznie do takich należą.niektórzy.
              • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 22:05
                Mamy brać przykład z Jezusa , a nie z ludzi na dodatek niewdzięcznych.
                Do organizacji przychodzimy dla Boga z miłości. Nie dla ludzi..
                Szanujemy się i staramy by wśród nas była miłość , ..
                Kto to porzuca , ten po prostu jej nie potrzebuje.
                Nikt u nas nie jest z musu. Zawsze może odejść. Ma wolną wolę..
                • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 22:20
                  alinasobotka napisał(a):

                  > Mamy brać przykład z Jezusa

                  Tylko nie cuduj z z winem,ponieważ nie zrozumieją tego "niewdzięczni" i będą ciebie prześladowali za bimbrownictwo.

                  > Szanujemy się i staramy by wśród nas była miłość , ..

                  Starajcie się bardziej kochać z nakazu.Kazał Jehowa się miłować tak jak jeść, pić i zaludniać ziemię.
                  > Kto to porzuca , ten po prostu jej nie potrzebuje.
                  > Nikt u nas nie jest z musu. Zawsze może odejść. Ma wolną wolę..

                  Z tym odejściem to... dziś miłujesz, a jutro nienawidzisz i nie poznajesz na ulicy wczoraj ukochanego brata lub siostrę.Niech was szlag Zeusa trafi.Banda gnojków "miłujących".
                  • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 23:38
                    Kultury to u ciebie widać dostatek.
    • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 04.01.16, 14:20
      Oni zaś postępowali zgubnie;
      nie są jego dziećmi, wada jest ich własna.
      Pokolenie spaczone i przewrotne!
       6?Czy to Jehowie tak czynicie,
      ludu głupi i niemądry?
      Czyż on nie jest twoim Ojcem, który cię utworzył,
      który cię uczynił i utwierdził?

      Rzekłem do głupców: ?Nie bądźcie głupi?,
      a do niegodziwców: ?Nie wywyższajcie rogu.
       ?Nie podnoście wysoko swego rogu.
      Nie mówcie z butnym karkiem.
       ?Bo ani ze wschodu, ani z zachodu,
      ani z południa nie ma wywyższenia.
       ?Albowiem Bóg jest sędzią.

      Przysłowia Salomona.
      Syn mądry raduje ojca, a syn głupi jest smutkiem dla swej matki. ?Skarby niegodziwca nie przyniosą żadnego pożytku, lecz prawość wyzwoli od śmierci. ?Jehowa nie pozwoli głodować duszy prawego, ale żądzę niegodziwców odtrąci.

      Nagle złupiono moje namioty, w jednej chwili moje płótna namiotowe. ?Jak długo mam patrzeć na sygnał, słuchać dźwięku rogu? Bo mój lud jest głupi. Nie zwracają na mnie uwagi. Są niemądrymi synami; i nie wykazują zrozumienia. Mądrzy są, aby wyrządzać zło, lecz nie mają wiedzy, by wyświadczać dobro.

      Głupi i ślepi! Co właściwie jest większe, złoto czy świątynia, która to złoto uświęciła? ?A także: ?Jeżeli ktoś przysięga na ołtarz, jest to niczym, ale jeśli ktoś przysięga na dar, który jest na nim, ten ma zobowiązanie?. ?Ślepi! Co właściwie jest większe, dar czy ołtarz, który ten dar uświęca? 20?Kto zatem przysięga na ołtarz, ten przysięga na niego i na wszystko, co na nim; ?a kto przysięga na świątynię, ten przysięga na nią i na tego, który ją zamieszkuje; ?a kto przysięga na niebo, ten przysięga na tron Boży i na tego, który na nim zasiada.

      głupi ?i zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na coś podobnego do wizerunku zniszczalnego człowieka

      Niechaj nikt samego siebie nie zwodzi: Jeżeli ktoś wśród was myśli, że jest mądry w tym systemie rzeczy, niech się stanie głupi, aby móc się stać mądrym. ?Gdyż mądrość tego świata jest u Boga głupstwem; bo jest napisane: ?On chwyta mądrych w ich własnej przebiegłości?.

      Mądry się boi i odwraca od zła, głupi zaś wpada w furię i pewność siebie.

      Głupi ujawnia całego swego ducha, lecz mądry utrzymuje go w spokoju aż do końca? (Prz. 29:11).

      Nie zachowuj się jak ?mąż głupi?, o którym Jezus powiedział, że słyszy jego słowa, ale nie wprowadza ich w czyn. Mąż ten ? podobnie jak Don Kichot, który dał się ponieść własnej wybujałej wyobraźni ? zwodził samego siebie. Myślał, że zdoła zbudować solidny, bezpieczny dom na niepewnym piaszczystym gruncie. Weź raczej przykład z tego, który ?zbudował swój dom na masywie skalnym?. Jezus nazwał go ?roztropnym? i oświadczył, że taki jest każdy, kto słyszy jego słowa i wprowadza je w czyn (Mateusza 7:24-27).

      W gruncie rzeczy ?nawet głupi, gdy milczy, będzie uchodził za mądrego; kto zamyka swe wargi ? za mającego zrozumienie? (Prz. 17:28).

      O osobach odrzucających poznanie Boga apostoł Paweł napisał: ?Mimo zapewniania, iż są mądrzy, stali się głupi? (Rzym. 1:22).
      A za pośrednictwem proroka Izajasza sam Jehowa dobitnie oznajmił: ?Biada tym, którzy są mądrzy we własnych oczach? (Izaj. 5:21).


      Czy Biblia wymaga ślepej wiary w Boga? Wprost przeciwnie. Wyraźnie oświadcza, że kto wierzy zapewnieniom pozbawionym dowodów, jest naiwny, a nawet głupi. W Księdze tej czytamy: ?Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki? (Przysłów 14:15).

      Czy to Jehowie tak czynicie, ludu głupi i niemądry? Czyż on nie jest twoim Ojcem, który cię utworzył, który cię uczynił i utwierdził?? (Powtórzonego Prawa 32:6).
      Co wynika z tych słów? Jehowa jako kochający Ojciec troszczył się o Izraelitów pomimo ich niedociągnięć. I zaspokajał wszelkie ich uzasadnione potrzeby ? materialne, emocjonalne i duchowe.

      Salomon wyjaśnia: ?Język mądrych wyświadcza dobro wiedzą, lecz usta głupich tryskają głupotą? (Przysłów 15:2).
      Gdy rozwijamy w sobie pragnienie pomagania innym oraz mówimy im o zamierzeniu i wspaniałych darach Bożych, ?wyświadczamy dobro wiedzą?. Człowiek głupi nie zdobędzie się na to, bo brak mu takiej wiedzy.

      Jak reagują na obelgi lub niesłuszną krytykę ludzie mądrzy, a jak głupi? Salomon odpowiada: ?Głupiec jeszcze tego samego dnia daje poznać swe wzburzenie, lecz roztropny ukrywa zniewagę? (Przysłów 12:16).

      Twoje rozważania są mądre dla ciebie. Ponad 8 milionów ludzi zgadza się z prawdą , jaką głoszą Świadkowie Jehowy.
      Na pewno nie należą do Babilonu Wielkiego , który czeka na wyrok Boży.
      • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 04.01.16, 14:37
        Co napisano w Biblii i jakie słowa kazał w niej umieścić okrutny Konstantyn Wielki,który na łożu śmierci nawrócił się na Katolicyzm,wiem.Co było na zwojach,które kazał spalić,nie wiem.Ty też nie.A może to nie były słowa Jehowy?Katolicy "wiedzieli".
        Nie mogli dojść bardzo długo do porozumienia hierarchowie katoliccy,ile ewangelii należy umieścić w Biblii? Resztę sobie doczytaj,dlaczego cztery?I to dla Ciebie są najważniejsze słowa.Jehowa i katolicy.
        Kiedy nie było druku,to katolicy Biblię przepisywali i z nudów robili z nią co chcieli.
        Jehowa troszczył się o Izraelitów,dlatego kazał i pomagał im mordować od niemowlęcia po starca i zabierać dobytekpomordowanych.Teraz to nazywamy mordem rabunkowym.A może nie doczytałaś tego mądrości nad mądrościami.
        • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 05.01.16, 00:34
          Bóg jest sprawiedliwym Bogiem . Ludzie też nie godzą się by zwyrodnialcy , dopuszczający się mordów , gwałtów i innych bezeceństw chodzili sobie bezkarnie. W niektórych krajach nadal jest kara śmierci. Dlaczego to robią..?
          po co ludzi wsadza się do więzienia..?
          Za niewinność. ?
          Pewnie , że nie zawsze jest wyrok sprawiedliwy , ponieważ sądzą tylko ludzie , nie Bóg.
          Ale jakbyś żył w świecie , gdzie panuje bezprawie..?
          Ciekawe czy byś dożył swojego dzisiejszego wieku.?
          Więc mi nie mów , że Bóg jest mordercą , czy zbrodniarzem. W takim razie sądy na ziemi powinny być zlikwidowane , bo tam też wydają wyroki zbrodniarze.
          Nie interesuje mnie żaden Konstantyn. Wzorem jest Jezus Chrystus. Syn Boga Jehowy.
          Ciekawe czy można zmienić coś w dziele , którego autor żyje...?
          Jeżeli autor Biblii żyje to dobrze pilnuje swojego dzieła by nikt nic nie zmienił. A Biblia była przepisywana i może być nadal przepisywana. Nic się w tym nie zmieni. Samo gdybanie nie przynosi korzyści. Poczytaj sobie różne przekłady ..
          W dzisiejszych czasach też widzimy jak niektórzy ludzie wychowują dzieci. Na morderców. Nie wiem czy wiesz , że w niektórych krajach uczy się już malutkie dzieci , by obrzynały nożem misiowi głowę , bo to jest wróg. W innych krajach małe dzieci dostają broń i muszą zabić rodziców , by dostać się w szeregi bandyckiego wojska.
          Ty sobie wyobrażasz tylko małe grzeczne , niewinne dzieci. ..Takie dzieci są u Boga na innej pozycji. Chrystus powiedział ,,.że do nich należy królestwo Boże. Dzieci są traktowane przez Boga w sposób , którego nawet nie jesteś w stanie pojąć , bo miłości takiej nie posiadasz.
          Dużo ludzi nie zna Boga , ponieważ nie chce poznawać , ale już Go osądzili.
          Jaką miarą osądzasz drugiego , taką miarą ty też będziesz osądzony.
          Jezusa Chrystusa też zamordowali bez sądu. Fałszywie oskarżyli, nie dali się wytłumaczyć . Ich słowo było najważniejsze. Gdyby dziś przyszedł na ziemię jako człowiek , to samo by zrobili.
          Z wielką łatwością przychodzi ludziom oczernianie Boga..
          Nie liczą się żadne argumenty.
          • bookworm Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 05.01.16, 08:55
            alinasobotka napisał(a):

            > Bóg jest sprawiedliwym Bogiem . Ludzie też nie godzą się by zwyrodnialcy , dopu
            > szczający się mordów , gwałtów i innych bezeceństw chodzili sobie bezkarnie. W
            > niektórych krajach nadal jest kara śmierci. Dlaczego to robią..?

            Zwolennikami kary śmierci są w przeważającej większości wierzący, a kraje w których kara śmierci jest stosowana to najczęściej teokracje lub kraje o przeważającej ilości osób bardzo religijnych. Jak na wierzących w boską sprawiedliwość, coś tych religijnych świerzbi do wymierzania jej na własną rękę.

            > po co ludzi wsadza się do więzienia..?
            > Za niewinność. ?

            Zdarza się. Więzienia i kara śmierci nie służą tylko do zamykania "przestępców" ale np. w dyktaturach również przeciwników politycznych i osób o odmiennych poglądach. O popatrz to zupełnie tak jak z bogiem i jego piekłem. Najwidoczniej ludzcy tyrani uczą się od najlepszych boskich tyranów.

            > Ale jakbyś żył w świecie , gdzie panuje bezprawie..?
            > Ciekawe czy byś dożył swojego dzisiejszego wieku.?

            Gdybym żył czterysta lat temu (albo dzisiaj w Arabii Saudyjskiej) w kraju gdzie nie istnieje świeckie prawo ale prawo boskie pewnie zostałbym zamordowany za niewiarę. To było by bezprawie czy prawo?

            > Więc mi nie mów , że Bóg jest mordercą , czy zbrodniarzem. W takim razie sądy n
            > a ziemi powinny być zlikwidowane , bo tam też wydają wyroki zbrodniarze.

            Bóg jest zbrodniarzem i mordercą. Poczytaj Biblię. Kazał mordować dzieci i starców. Własnoręcznie utopił cały świat - dorosłych, kobiety, niemowlęta, wszystko co popadło. Najgorszy zbrodniarz ludzkości nie ma na koncie takiej ilości zbrodni.

            I czy naprawdę uważasz, że wszyscy sędziowie to zbrodniarze? Chyba Cię pogięło.

            > W dzisiejszych czasach też widzimy jak niektórzy ludzie wychowują dzieci. Na mo
            > rderców. Nie wiem czy wiesz , że w niektórych krajach uczy się już malutkie dzi
            > eci , by obrzynały nożem misiowi głowę , bo to jest wróg. W innych krajach małe
            > dzieci dostają broń i muszą zabić rodziców , by dostać się w szeregi bandyckie
            > go wojska.

            Ale zdajesz sobie sprawę, że to są osoby bardzo religijne i głęboko wierzące? Coś chyba jest nie tak z tą religią skoro prowadzi do takich wynaturzeń. Dobrze, że przytoczyłaś te przykłady - istotny wkład w pokazanie jakim złem są religie.

            > Z wielką łatwością przychodzi ludziom oczernianie Boga..
            > Nie liczą się żadne argumenty.

            Ależ nikt tu żadnego boga nie oczernia. To tylko stwierdzanie faktów. Bóg sam podobno dyktował tą świętą książkę w której morduje, pali lub każe mordować, zarzynać i rozbijać dzieci o kamienie. Czy jest jakiś przekład Biblii, w której bóg nie zsyła potopu zabijającego całą ówczesną ludzkość (z wyjątkiem małej garstki ludzi)?
            • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 06.01.16, 15:21
              Kiedy nastąpił potop ..?
              Czy od razu , gdy tylko Bóg zapowiedział , że tak się stanie...?
              Przecież Noe budował arkę wiele długich lat. (..prawdopodobnie ok.40 - 50 lat..)
              Nie było wtedy CASTORAMY.

              '' Bo jacy byli w owych dniach przed potopem ? jedli i pili, mężczyźni się żenili, a kobiety wydawano za mąż, aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki, 39?i nie zwrócili na nic uwagi, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich ? tak będzie z obecnością Syna Człowieczego.''
              Ludzie nie interesowali się Bogiem. i tym co dzieje się na ziemi.

              gdy sprowadził potop na świat ludzi bezbożnych; ?i przez to, że w popiół obrócił miasta Sodomę i Gomorę, potępił je, dając ludziom bezbożnym wzór tego, co ma nadejść
              (..chodzi o zagładę ludzi bezbożnych..)

              . Sprowadzając potop, zademonstrował swą władzę nad zbuntowanymi ludźmi i niegodziwymi aniołami. Z całą pewnością kontrolował sytuację! (Rodz. 7:17-24).
              Kiedy w 2370 roku p.n.e. przyszedł potop, Bóg ?zgładził wszelką istotę, która była na powierzchni ziemi?, ale ocalił w arce wiernego Noego wraz z rodziną (Rodz. 7:23). Wszyscy obecnie żyjący są potomkami Noego i jego synów oraz ich żon.
              Natomiast niewierni ludzie poza arką zginęli, bo nie chcieli słuchać Noego, ?głosiciela prawości? (2 Piotra 2:5).
              Potop tłumi bunt, który wybuchł wśród aniołów. Wielu z nich zaraziło się samolubnym nastawieniem Szatana. ?Opuścili swe właściwe miejsce mieszkania? w niebie, żeby współżyć z kobietami, w wyniku czego na świat zaczęli przychodzić mieszańcy zwani nefilimami (Judy 6; Rodzaju 6:4).

              Do ziemi obiecanej też wszedł tylko ostatek . Byli to ludzie , którzy całkowicie ufali Bogu.

              Ale zdajesz sobie sprawę, że to są osoby bardzo religijne i głęboko wierzące? Coś chyba jest nie tak z tą religią skoro prowadzi do takich wynaturzeń. Dobrze, że przytoczyłaś te przykłady - istotny wkład w pokazanie jakim złem są religie.

              Ludzie zezwierzęciali , i mordercy pochodzą z różnych środowisk. A ci co popełniają makabryczne czyny , na pewno nie pochodzą od Boga , chociaż sami może świadczą o sobie , że coś tam wyznają. Religie fałszywe są szatańskim dziełem , a jest ich tysiące. Więc w imię swoich bogów ludzie mordują .
              Kto jest z prawdziwym Bogiem, ten nie czyni takich rzeczy.
              Wyznawcy prawdziwego Boga nigdy nie łączyli się z żadnym innym wyznaniem
              Ludzie są wynaturzeni , bo tak chcą. Tej cechy na pewno nie odziedziczyli z góry.
              To , że ktoś mówi o sobie ..'' jestem wierzący ..to nie czyni go chrześcijaninem.
              Liczy się serce..serce..serce.....a w nim prawdziwa miłość do Boga ..
              • jacek_x Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 06.01.16, 17:49
                alinasobotka napisał(a):
                Liczy się serce..serce..serce.....a w nim prawdziwa miłość do Boga .
                ====
                To prawda. ale subiektywna.
                Nie wszyscy kieruja sie sercem, to znaczy tym co jak przypuszczam masz na mysli.
                Bywaja sytuacje trudne do zrozumienia.
                Wezmy na przyklad Bitwe pod Grunwaldem, 1410 rok.
                Zarowno jedna jak i druga walczaca strona przed bitwa wyspiewywala lub modlila prosby o zwyciestwo do tego samego Boga lub jego matki.
                Tylko jedni mogli bitwe wygrac. Jak mial Pan Bog roztrzygnac te wszystkie prosby o zwyciestwo? Akurat wojsko polskiego krola wygralo z rycerzami Zakonu Najswietszej Maryi Panny. Czy tak powinno byc?
                • wariant_b Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 06.01.16, 20:29
                  > Tylko jedni mogli bitwe wygrac.
                  > Jak mial Pan Bog roztrzygnac te wszystkie prosby o zwyciestwo?

                  Gdyby kierował się modlitwami papieża, wygraliby Krzyżacy.
                  Więc pewnie modlitwy antypapieża były skuteczniejsze.

                  W każdym razie bóg zawsze jest po stronie zwycięzców,
                  choć nie zawsze pokonani muszą zmieniać boga.
                • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 01:57
                  Odkąd tylko ludzie opuścili eden zaczęli się mordować. Pierwszym mordercą w tym świecie został Kain, który zabił swojego brata Abla.
                  I tak trwa do dziś. Same wojny i morderstwa. Agresja , agresja , agresja. Nawet między zwierzętami. Ten świat podlega macy niegodziwca...Niestety..
                  Bóg nie ma nic wspólnego z wojnami wywoływanymi przez rządy różnych państw. Chrystus nie wtrącał się do polityki. Głosił dobrą nowinę o Królestwie Bożym.
                  Sam powiedział , że w dniach ostatnich , będzie tak samo jak za czasów Noego...
                  Ludzie będą zajęci różnymi sprawami , ale nie Bogiem ani Jego ponownym powrotem.
                  To , że Szatan rządzi ten czas światem , to nie oznacza , że tą władzę dostał na wieczność.
                  Kończy się jego kadencja i ma przyjść nowy rząd ..Królestwo Boże.
                  A wojna , którą Bóg popiera jest tylko jedna ...ARMAGEDON..
                  Ta wojna będzie pod przewodnictwem Syna Bożego Jezusa Chrystusa.
                  Bóg będzie stał po stronie SYNA , ponieważ On będzie walczył w słusznej sprawie .
                  To on przelał swoją krew za synów ludzkich i dostał prawo od Boga , by poprowadzić tą decydującą bitwę .
                  Żadne zakony , czy Maryje Panny , czy inne tam rycerze ani wojsko nie mają poparcia Bożego. Chcą to walczą i się mordują nawzajem.
                  • wariant_b Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 13:53
                    alinasobotka napisał(a):
                    > Odkąd tylko ludzie opuścili eden zaczęli się mordować.

                    Jacy znowu ludzie? Adam i Ewa - sztuk dwie,
                    To tu na ziemi Adam z Ewą spłodzili swoje potomstwo.
                    Notabene,, bardzo się musieli zmienić opuszczając ten biblijny raj.
                    Ich żołądki i przewód pokarmowy musiały się przestawić z przeżuwania
                    pokarmów roślinnych na padlino- i wszystkożerność, wymienili uzębienie,
                    wyprostowali się i zaczęli chodzić na dwóch nogach, odpadły im ogony...

                    I co to znaczy "mordować"? - czy w słowniku Adama i Ewy już w raju było takie słowo?

                    I czy znalazło by się, gdyby bóg nie poszczuł Kaina na Abla?
                    Czy Kain wiedział, że jeśli zrobi Ablowi to, co ten robił swoim barankom ofiarnym
                    postępuje źle? Może tylko, jako rolnik, nie miał owiec, by złożyć z nich ofiarę,
                    a myślał, że tylko taka, znaczy zarżnięta i wykrwawiona ofiara podoba się bogu?

                    > I tak trwa do dziś. Same wojny i morderstwa.

                    Więc po jaką cholerę był ten potop, po co była Sodoma i Gomora, po czorta
                    mordowano narodzone i jeszcze nie narodzone dzieci skoro efekt był żaden?
                    Czy ten twój bóg sam wpadł na ten pomysł, czy za podszeptem szatana?

                    > Kończy się jego kadencja i ma przyjść nowy rząd ..Królestwo Boże

                    A kto ma wybrać ten rząd - zniewolone i skorumpowane religią stado wiernych?
                    Kolejny raz zagłosuje na tego samego boga i nagle będzie lepiej? Wierzysz w to?
                    Władzy trzeba patrzeć na ręce, a nie słuchać, jakie cuda obiecuje i czym straszy.

                    > To on przelał swoją krew za synów ludzkich...

                    Trochę pokory - co roku miliony ludzi bez sensu przelewa swoją krew za innych,
                    a religia zamiast zająć się ludzkimi sprawami i poprawianiem ludzkiego losu
                    karmi nas bajkami o męczeństwie jakiejś na w poły mitycznej postaci.
                    Że niby mamy żałować biednego Jezuska, a reszta niech sobie zdycha.
                    Zaprawdę powiadam ci, żałosne to i nikczemne.
                    • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.01.16, 13:27
                      Może tylko, jako rolnik, nie miał owiec, by złożyć z nich ofiarę,
                      a myślał, że tylko taka, znaczy zarżnięta i wykrwawiona ofiara podoba się bogu?

                      Wtedy Jehowa rzekł do Kaina: ?Czemu pałasz gniewem i czemu sposępniała ci twarz? ?Jeśli zaczniesz czynić dobrze, czyż nie nastąpi wywyższenie? Ale jeśli nie zaczniesz czynić dobrze, grzech czai się u wejścia i ku tobie kieruje się jego pożądanie; ty zaś ? czy nad nim zapanujesz??
                      (..1 Mojżeszowa 4 ; 6 - 7..)


                      Jeżeli Bóg mówi o Ablu dobrze , ty mówisz o nim źle..
                      Bóg mówi do Kaina ostrzeżenie , żeby postępował dobrze , ponieważ nie przyjmie od niego ofiary żadnej , jeśli się sam nie zmieni..
                      To ty mówisz o Kainie dobrze...
                      Jesteś przeciwnikiem Boga jeśli to robisz..
                      Kain mógł złożyć najmniejszy dar , ale z serca , a przede wszystkim postępować inaczej..


                      Jacy znowu ludzie? Adam i Ewa - sztuk dwie,


                      To jak dwie sztuki , to już nie ludzie..?
                      A kto...?


                      I tak trwa do dziś. Same wojny i morderstwa.


                      Tak ..! Tylko , że jeszcze nie ma Królestwa Bożego , tylko jeszcze Szatan rządzi światem.
                      Jednak już nie zostało mu dużo czasu , więc jest coraz bardziej rozwścieczony , dlatego jego działanie okrucieństwa jest wzmożone ..to widać..

                      Ludzie , którzy zginęli dawno temu z wyroku Bożego , nie zmartwychwstaną już.
                      Zatracili swoją szansę by żyć ponownie w Królestwie Bożym. Ich niegodziwość przekroczyła granice , które mimo niedoskonałości posiada każdy człowiek.


                      Jeszcze tylko zostało trochę czasu do Wielkiego Dnia Jehowy Boga..
                      Też zginie bezpowrotnie masa bezbożnych ludzi , którzy są przeciwnikami Boga...
                      Bóg nie da szansy takim ludziom , ponieważ rozniecali by nadal tyko bunt wśród wielkiej rzeszy , która dostanie szansę na nowe życie..


                      Wiemy , że wszystkie religie fałszywe wprowadzają w błąd całą zamieszkaną ziemię. Szatanowi właśnie o to chodzi , by ludzie tak myśleli jak ty.
                      Pragnie tego własnie , by znienawidzili Boga , bo wtedy nie będzie miał Bóg kogo wybawiać..
                      Bóg jednak był i jest pewny , że na ziemi znajdą się ludzie , którzy mimo tego zamętu jaki wprowadza Szatan , pokochają Boga. i będą wykonywać Jego wolę . Wytrwają przy nim i nie dadzą się wprowadzić w błąd , że Bóg jest potworem i za Jego sprawą dzieją się wojny, zbrodnie , oszustwa , niesprawiedliwość , choroby , śmierć....itp.........
                      Zostawił nam swoje spisane przez proroków Słowo , w którym odnajdujemy prawdę o Nim samym . i o sprawie jaka wynikła wbrew Jego woli. Informuje nas jakie ma zamierzenie co do ziemi i ludzi...
                      I zapewnia nas o swojej miłości i lojalności. Jeśli ty tego nie widzisz , to widocznie nie jesteś godny prawdy od Boga tylko słuchasz podszeptów Szatana i korzystasz z podszeptów zasiewanych wątpliwości co do Stwórcy Wszechświata...

                      ?Czy ma się spierać z Wszechmocnym ten, kto krytykuje?
                      Niech na to odpowie ten, który upomina Boga?.
                      (..Hioba 40 ; 2..)
                      • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.01.16, 15:21
                        alinasobotka napisał(a):

                        > Wtedy Jehowa rzekł do Kaina...
                        >
                        Jak zapewne wiesz,przypominamy Tobie tutaj,ze w Biblii napisali,pod natchnienioem ducha świętego,"że nic na tej ziemi nie dzieje się bez woli Jehowy".
                        Kain zabił Abla.Czy Jehowa o tym wiedział?Czy to z jego woli Kain zabił Abla?
                        Nie pisz o wolnej woliczłowieka ,tylko o woli Jehowy.
                        Jehowa naznaczył Kaina ,aby będąc na tułaczce nikt go nie zabił.
                        Kto miałby go zabić?Siostry?
                        Kto kopulował z córkami Adama skoro był to jedyny facet?
                        Wiem,aniołowie też zstępowali z nieba i rżnęli piękności ziemskie.Genesis VI;1-4.
                        Kiedy Kain pojął żonę to dopiero wtedy Ewa urodziła trzeciego syna.

                        Wyprali tobie współwyznawcy mózg.Dlaczego tą ułomnością się szczycisz?Wiem,nie zdajesz sobie z tego sprawy,bo jak?

                        Kto będzie zbawionych kusił do złego,jak nie będzie Szatana?

                        Co ONI z tobą zrobili?
                      • wariant_b Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.01.16, 15:46
                        > Wtedy Jehowa rzekł do Kaina: ?Czemu pałasz gniewem i czemu sposępniała ci twarz
                        > ? ?Jeśli zaczniesz czynić dobrze, czyż nie nastąpi wywyższenie? Ale jeśli nie
                        > zaczniesz czynić dobrze, grzech czai się u wejścia i ku tobie kieruje się jego
                        > Pożądanie; ty zaś ? czy nad nim zapanujesz??

                        A po jakimś czasie Kain zaczął przynosić płody ziemi jako dar ofiarny dla Jehowy.
                        Ale również Abel przyniósł niektóre z pierworodnych swej trzody - kawałki ich tłuszczu.
                        A chociaż Jehowa spoglądał przychylnie na Abla i jego dar ofiarny,
                        nie spojrzał przychylnie na Kaina ani na jego dar ofiarny.
                        Kain więc zapałał wielkim gniewem i twarz mu sposępniała.


                        Czy nie widzisz w tym ewidentnej podpuchy i szczucia?
                        W czym dary rolnika są gorze od darów pasterza?
                        Czy praca na roli wymaga mniej wysiłku?
                        I co znaczy to: "Jeśli zaczniesz czynić dobrze, czyż nie nastąpi wywyższenie?"
                        Skoro "dobrze" znaczy składanie ofiar z martwych zwierząt, a źle z pracy rąk?

                        Czy jest tu gdzieś mowa o wcześniejszych uczynkach, czy tylko o rodzaju
                        złożonych bogu ofiar - zabijać dla boga znaczy "dobrze", pracować "źle"?
                        Gdzie jest powiedziane, że Kain pił, kradł, cudzołożył a nawet bluźnił?
                        Nie - tylko złożył bogu niemiłą ofiarę, choć starał się bardzo.

                        Ale wcześniej jest jeszcze ciekawiej:

                        Adam współżył ze swoją żoną Ewą i ona stała się brzemienna.
                        Po pewnym czasie urodziła Kaina i powiedziała:
                        „Wydałam mężczyznę z pomocą Jehowy”.
                        Później jeszcze urodziła jego brata, Abla.


                        Co znaczy fragment, że Kain był urodzony "z pomocą Jehowy", a Abel - nie.
                        I co znaczy, że Kain był "mężczyzną" - kim w takim razie był Abel?
                        Na czym polegała "pomoc" i dlaczego z pomocą bożą lęgną się zbrodniarze?

                        A dalej jest już naprawdę śmiesznie:
                        "I oto jesteś przeklęty i wygnany z ziemi"
                        Więc gdzie my naprawdę jesteśmy? Adama i Ewę bóg wypędził z Raju,
                        Kaina i jego (nie wiadomo skąd wziętą) żonę z Ziemi.
                        Czy biblijna Ziemia jest czymś innym niż nasza Ziemia?
                        Kiedy wreszcie wrócicie na Ziemię?

              • wariant_b Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 06.01.16, 22:13
                Kiedy w 2370 roku p.n.e. przyszedł potop, Bóg ?zgładził wszelką istotę, która była na powierzchni ziemi?, ale ocalił w arce wiernego Noego wraz z rodziną (Rodz. 7:23).
                Wszyscy obecnie żyjący są potomkami Noego i jego synów oraz ich żon.
                Natomiast niewierni ludzie poza arką zginęli, bo nie chcieli słuchać Noego, ?głosiciela prawości?


                Nie wszyscy - inne religie również mówią o potopie, a ich bogowie ocalali swoich wybrańców.
                Na ogół w innym terminie niż 2370 pne., który zresztą nie pasuje do ustaleń archeologii.

                Szczerze mówiąc ten fragment Biblii jest kradziony, ale widać idea karania ludzkości
                spodobała się autorom i dalej znajduje zrozumienie wśród wiernych.

                I o jakiej prawości mówisz - alkoholizm, kazirodztwo...

                Całą zgniliznę moralną przemycono na tej arce i odtworzono po potopie.
                Poza tym wytłumacz nam moralny sens topienia dzieci za rzekome winy rodziców.
                Tylko religia może uzasadniać i gloryfikować taką podłość.
                • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 02:16
                  Jeżeli Bóg widział , że na ziemi zaczęła panować przemoc i zaczęły już dziać się takie rzeczy , że Bóg musiał zaingerować , bo możliwe , że nie byłoby nas...
                  Wszyscy mamy pochodzenie od Noego...
                  Sam mówisz ,że zgnilizną jest alkoholizm , kazirodztwo....
                  Wtedy rozprzestrzeniła się ogromna niemoralność i przemoc. Taka jaką nam sobie nawet trudno wyobrazić. Nefilimy , to byli mocarze ,
                  potomkowie zbuntowanych aniołów , którzy współżyli z ludzkimi kobietami.
                  O potopie wie cała ziemia w każdym zakątku krążą legendy. Nie wszyscy mają dostęp do Biblii ..
                  Jeżeli krążyło tylko ustne przekazywanie sobie o potopie , to wiadome ,że co ileś lat coś się zmieni.
                  Jednak ta księga od Boga dociera już do różnych zakątków świata i ludzie poznają prawdę o potopie jak było naprawdę.
                  Wielu uczonych chciało podważyć wiele tekstów Biblii, tylko jak się okazuje , to cały czas wychodzą na jaw coraz to nowsze fakty potwierdzone badaniami i odkryciami naukowymi , że w Biblii jest zapisana prawda.
                  Jeżeli zginęły dzieci , to znaczy ,że były do cna zepsute i te dzieci. Jest napisane , że Bóg zna już dobrze zarodki...Dobrze wiedział co niszczy.
                  W Sodomie i Gomorze było zupełnie tak samo. Przecież tam też były dzieci..
                  Ale Lot z rodziną został wyprowadzony przez aniołów , wręcz został wyciągnięty , bo się ociągał..Tylko żona po drodze z braku posłuszeństwa zginęła..zamieniając się w słup soli.
                  Dlaczego Lot z córkami nie zginął..?
                  Cokolwiek by się nie działo , to Bóg za każdym razem stoi po stronie osób , którzy mu ufają ..
                  • bookworm Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 09:04
                    alinasobotka napisał(a):

                    > Jeżeli Bóg widział , że na ziemi zaczęła panować przemoc i zaczęły już dziać si
                    > ę takie rzeczy , że Bóg musiał zaingerować , bo możliwe , że nie byłoby nas...

                    Panowała większa przemoc niż w XXw.? Ile Holocaustów doliczyła się ludzkość czasów Noego?

                    > Nefilimy , to byli mocarze ,
                    > potomkowie zbuntowanych aniołów , którzy współżyli z ludzkimi kobietami.
                    > O potopie wie cała ziemia w każdym zakątku krążą legendy. Nie wszyscy mają do
                    > stęp do Biblii ..
                    > Jeżeli krążyło tylko ustne przekazywanie sobie o potopie , to wiadome ,że co il
                    > eś lat coś się zmieni.
                    > Jednak ta księga od Boga dociera już do różnych zakątków świata i ludzie poznaj
                    > ą prawdę o potopie jak było naprawdę.
                    > Wielu uczonych chciało podważyć wiele tekstów Biblii, tylko jak się okazuje , t
                    > o cały czas wychodzą na jaw coraz to nowsze fakty potwierdzone badaniami i odkr
                    > yciami naukowymi , że w Biblii jest zapisana prawda.

                    Ostatnio w bezimiennym grobowcu odnaleziono pióra wraz ze zmumifikowanymi zwłokami - naukowcom nie udało się jeszcze ustalić ptaka, z którego pochodziły. Część naukowców już potwierdza, że były to pióra pochowanego anioła - ta teza wciąż jednak czeka na potwierdzenie, bo tylko kilku fachowców podejmuje się identyfikacji zwłok na podstawie ptaka.

                    > Jeżeli zginęły dzieci , to znaczy ,że były do cna zepsute i te dzieci. Jest nap
                    > isane , że Bóg zna już dobrze zarodki...Dobrze wiedział co niszczy.

                    No tak. Już zarodek może być niemoralny i okrutny - na tyle, że Bóg postanowi go spuścić w klozecie. W przeciwieństwie do duchownych zboru, którzy mogą gwałcić dzieci na co Bóg patrzy czule i z lubością, bo gdyby mu się to nie podobało, to na pewno by przeciwdziałał. A skoro nic z tym nie robi to widocznie lubi to oglądać. Popatrz jak to wszystko można ładnie uzasadnić post factum wolą i preferencjami boga.

                    > W Sodomie i Gomorze było zupełnie tak samo. Przecież tam też były dzieci..
                    > Ale Lot z rodziną został wyprowadzony przez aniołów , wręcz został wyciągnięty
                    > , bo się ociągał..Tylko żona po drodze z braku posłuszeństwa zginęła..zamieniaj
                    > ąc się w słup soli.
                    > Dlaczego Lot z córkami nie zginął..?

                    Jak to dlaczego? Żeby mógł z nimi po pijaku współżyć i spłodzić linię doprowadzającą do Chrystusa zbawiciela. Lot - jedyny sprawiedliwy, ocalony z Sodomy. Najwidoczniej Bogu miłe jest kazirodztwo. Inaczej być nie może - patrz swoje wcześniejsze uzasadnienia dla zamordowania dzieci podczas potopu.

                    > Cokolwiek by się nie działo , to Bóg za każdym razem stoi po stronie osób , któ
                    > rzy mu ufają ..

                    Ciekawe po czyjej stronie stał pod Grunwaldem? Pewnie był remis, a o zwycięstwie i porażce zadecydował rzut monetą.

                    PS.
                    To co piszesz tylko potwierdza, że Hitler doskonale wykorzystał chrześcijańską religijność i "moralność" do uzasadnienia swoich działań. Wystarczyło dorobić do tego "do cna zepsute" rasy niższe i od razu pojawiła się rzesza chrześcijan chętnych do służenia boskiemu dziełu oczyszczenia świata. Cel uświęca środki.
                    • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 13:33
                      Nie wiem czemu tak jesteś sceptycznie nastawiony do Boga i do Świadków Boga . Wszystko negujesz i ze wszystkiego szydzisz , to czemu interesuje cię religia i wyznawcy Boga ..?
                      Jak sam sobie odpowiadasz na swoje pytania najlepiej jak ci pasuje.
                      Ja nie piszę swoich wniosków tylko odpowiadam Słowem Bożym.
                      Mnie interesuje , co na każdy temat mówi ta Księga wszech czasów.
                      W przeciwieństwie do ciebie jestem wierzącą w Boga osobą i ufam że wszystko co się dzieje złego na świecie , Bóg zakończy. Powstanie prawdziwy świat pełen mądrości i miłości.
                      Wiem ,że światem rządzi teraz Szatan i ufam w Słowo Boże , które informuje nas dokładnie o zamierzeniach Boga co do ziemi i ludzi..
                      A anioł który umarł na ziemi , to następny chwyt reklamowy.
                      Czytając Pismo wiem że aniołowie żyją w swych duchowych ciałach i nie ma takiej możliwości by na ziemi pochowane było jego duchowe ciało. Zbuntowani aniołowie mają być unicestwieni. Nie będzie po nich żadnego znaku.
                      Ale możliwe jest , że znaleźli jakieś szczątki nefilima , który zginął w potopie , lub przed potopem z reki jakiegoś innego nefilima...Panowała wtedy okrutna przemoc a, a nefilimy były mocarzami , ponieważ to było potomstwo zbuntowanych aniołów , którzy współżyli z kobietami ludzkimi. Jak im się uda coś dokładniej zbadać , to możliwe , że będzie to ciekawe .
                      A co do Lota , to to współżycie z córkami , które go upoiły do tego stopnia że doszło do takiego incydentu, to inna sprawa.
                      Bóg gdy wyprowadził Lota z Sodomy powiedział mu gdzie ma uciekać.
                      Dobrze mu radził , ponieważ tam mieszkał Abraham z całym plemieniem i Lot miałby wsparcie , a córki mogłyby znaleźć sobie mężów ..Ale Lot uparł się by mógł uciec tam gdzie on chciał. Bóg mu pozwolił. Co dalej Lot robił to już nie dotyczy sytuacji , kiedy był prawym człowiekiem pośród całego złego społeczeństwa w Sodomie.
                      Każdy jest szybki osądzać innych , i najlepiej źle...
                      Dlaczego trudno ci wczuć się w sytuacje jakie spotykają ludzi..?
                      Czy ty jesteś zawsze subtelny i prawy i nie popełniający błędów..?
                      Czy nie jesteśmy ludźmi niedoskonałymi , za których musiał umrzeć Jezus , by zmazać nasz grzeszny stan duchowy. Byśmy mieli szansę na ponowne życie w Królestwie Boga...?
                      Czy chcemy z tego skorzystać to jest nasza wolna wola.
                      Możemy lub nie. Nikt z nas nie jest zmuszany do wiary w ofiarną śmierć Chrystusa.
                      Wszyscy rodzimy się w królestwie Szatana i możemy poznać życie w Królestwie Bożym. Bóg nam to udostępnia.
                      Czy Bóg chciał śmierci ludzi...?
                      Stworzył ich do życia wiecznego.
                      Kto sprowadził śmierć ...Bóg czy Szatan...?
                      Bóg jest dawcą życia a nie śmierci.
                      Jeżeli odchodzimy od Boga .. to odchodzimy od życia do śmierci, którą rozprzestrzenił Szatan i wprowadza ludzi w błąd , że po śmierci żyją sobie gdzieś jako duchy...
                      • bookworm Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.01.16, 09:01
                        alinasobotka napisał(a):

                        > Nie wiem czemu tak jesteś sceptycznie nastawiony do Boga i do Świadków Boga . W
                        > szystko negujesz i ze wszystkiego szydzisz , to czemu interesuje cię religia i
                        > wyznawcy Boga ..?

                        Interesuje mnie jedynie to żeby religia podobnie jak gry fantasy była prywatną sprawę danego hobbysty i by nikt nie traktował tych bajek jako cos więcej niż bajki.

                        > Wiem ,że światem rządzi teraz Szatan i ufam w Słowo Boże , które informuje nas
                        > dokładnie o zamierzeniach Boga co do ziemi i ludzi..

                        Słowo boże doskonale informuje o zamierzeniach "Boga" co do ziemi i ludzi. Ludzie mają być posłuszni przedstawicielom Boga, a ziemia ma do nich należeć.

                        > A anioł który umarł na ziemi , to następny chwyt reklamowy.

                        Ech, poznałaś się... ciekawe co mnie zdradziło?

                        > Czytając Pismo wiem że aniołowie żyją w swych duchowych ciałach i nie ma takiej
                        > możliwości by na ziemi pochowane było jego duchowe ciało. Zbuntowani aniołowie
                        > mają być unicestwieni. Nie będzie po nich żadnego znaku.

                        Niby duchowe ciało, ale z ziemiankami bzykali się i zapładniali je zupełnie cieleśnie. A może duchowo? Duchowymi penisami.

                        > A co do Lota , to to współżycie z córkami , które go upoiły do tego stopnia że
                        > doszło do takiego incydentu, to inna sprawa.
                        (...) Co dalej Lot robił to już nie dotyczy
                        > sytuacji , kiedy był prawym człowiekiem pośród całego złego społeczeństwa w So
                        > domie.

                        Czy ten kawałek mózgu odpowiedzialny za moralność usunięto Ci operacyjnie czy już się bez niego urodziłoś?

                        > Każdy jest szybki osądzać innych , i najlepiej źle...
                        > Dlaczego trudno ci wczuć się w sytuacje jakie spotykają ludzi..?
                        > Czy ty jesteś zawsze subtelny i prawy i nie popełniający błędów..?

                        Mówimy tu o ostatnim sprawiedliwym. Jedynym ocalonym z miasta, w którym rzesza ludzi i banda zdegenerowanych niemowlaków została przez Boga żywcem spopielona ognistym deszczem. Ten Twój "sprawiedliwy" po pijaku bzykał i zapłodnił swoje córki. Nie porównuj mnie do tego degenerata. Moje błędy bledną całkowicie przy Twoim "ostatnim sprawiedliwym" bydlaku.

                        > Wszyscy rodzimy się w królestwie Szatana i możemy poznać życie w Królestwie Boż
                        > ym. Bóg nam to udostępnia.

                        Twierdzisz, że ziemia to królestwo szatana? Kiedy był ten moment wykupienia przez szatana większościowego pakietu udziałów od Boga?

                        > Czy Bóg chciał śmierci ludzi...?

                        A czy cos się dzieje na świecie bez woli Boga?

                        > Stworzył ich do życia wiecznego.

                        I wygonił z raju by nie mogli z tego wiecznego życia korzystać.

                        > Kto sprowadził śmierć ...Bóg czy Szatan...?

                        Bóg. Podobno, nic na świecie się nie dzieje bez woli Boga. W jakiejś książce tak napisali, ale to pewnie były durne bajania.

                        > Bóg jest dawcą życia a nie śmierci.

                        A to nie Bóg stworzył śmierć? Może to zrobił Szatan stwórca? No i kto stworzył Szatana stwórcę śmierci? Może Bóg-Odwalam-Fuszerkę-Bo-Mam-Tylko-Siedem-Dni-I-Się-Spieszę.
              • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 11:35
                alinasobotka napisał(a):

                > '' Bo jacy byli w owych dniach przed potopem ? jedli i pili, mężczyźni się żeni
                > li, a kobiety wydawano za mąż,

                I co w tym złego?

                > gdy sprowadził potop na świat ludzi bezbożnych; ?i przez to, że w popiół obróc
                > ił miasta Sodomę i Gomorę, potępił je, dając ludziom bezbożnym wzór tego, co ma
                > nadejść
                > (..chodzi o zagładę ludzi bezbożnych..)

                A co z tymi,którzy są o niebo lepsi i mniej grzeszni niż ci bogobojni?

                >Wszyscy obecnie żyjący są potomkami Noego i jego synów oraz ich żon.

                Przecież potomków Chama Izraelici wybili w pień z nakazu miłosiernego boga.Za co? A za to,że zobaczył i śmiał się z tatusia nagiego i zalanego w trupa.Teraz wiem,skąd ta pobłażliwość dla pijusów i czyi to są potokmowie.
          • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 06.01.16, 20:57
            Tak z czystej ciekawości - czytałaś inne przekłady Biblii niż PNŚ? Porównywałaś kluczowe wersety? Pytam, bo ja to zrobiłam i szczerze powiedziawszy po takiej analizie chyba nie odważyłabym się twierdzić, że w każdej Biblii jest to samo.
            • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 02:32
              Kiedy zaczynałam poznawać Biblię to własnie na to się zdobyłam. bo byłam tak sceptycznie nastawiona jak ty.
              Jednak po przeczytaniu kilku przekładów doszłam do wniosku , że nie ma złych czy niedobrych egzemplarzy. Wszystkie wersety porównując , chociaż miały użyte nie identyczne słowa , to kontekst wersetów był taki sam w każdym przekładzie.
              Z każdego przekładu można korzystać. Dla mnie jednak najbardziej czytelny i w prosty sposób opracowany jest przekład Nowego Świata z którego korzystam i polecam ..
              A w Biblii wszystkie wersety są kluczowe. Ani jeden werset nie jest napisany ot tak sobie.
              Słowo Boże przenika wnętrze człowieka i pozwala poznawać samego Boga oraz Jego Syna Jezusa Chrystusa.
              Jest tylu biblistów na całym świecie i nigdy nie słyszałam by któryś z nich mówił lub pisał , że są złe przekłady...
              To tylko przywódcy różnych fałszywych religii wysuwają takie zarzuty do niewygodnej dla nich religii , która głosi prawdę o Królestwie Bożym i zachęca ludzi do czytania i poznawania samemu Słowa Bożego z Biblii.
              Dla fałszywych religii nie jest to wygodne.
              Prawdziwa religia jest tylko jedna i czytając Biblię oraz modląc się do Boga , by pomógł w odszukaniu religii prawdziwej , na pewno otrzymamy pomoc i to natychmiastową. Ważne są tylko pobudki szukania prawdy..Bóg zna serca ludzi najlepiej.'
              Sam Chrystus powiedział ;
              '' Nikt do mnie nie przyjdzie , jeżeli mój Ojciec go nie pociągnie...''
              To Bóg najlepiej wie kogo wyciągać i kiedy..
              Modlitwa Do Boga prawdziwego jest potęgą.
              • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 10:34
                No i widzisz, tutaj się z Tobą nie zgodzę. Istnieją w Biblii kluczowe wersety i wiesz o tym doskonale, bo posługujesz się tymi kluczowymi wersetami w służbie kaznodziejskiej. I niestety, ale dostrzeżenie tych różnic między przekładami wymaga odrobiny wyjścia poza ramki. Oczywiście, że Biblię można czytać tak, żeby wyszło z niej to, co chcielibyśmy żeby wyszło, ale chyba nie na tym wic polega. Chcemy poznawać Boga, czy Boga Świadków Jehowy lub Katolików? Można przeczytać dany przekład i doszukać się w nim już znanych sobie prawd. Ja mówiłam o analizie różnic w wersetach.

                Prosty przykład. List Jakuba 1:13 mówi tak: "Niech nikt, kto jest doświadczany, nie mówi: "Przez Boga jestem doświadczany". Bóg bowiem nie może być doświadczany przez coś złego ani sam nikogo nie doświadcza". Natomiast inne przekłady podają:
                Biblia Warszawska:
                "Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy ani sam nikogo nie kusi."
                Biblia Tysiąclecia:
                "Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi."
                Biblia Poznańska:
                " Bóg bowiem nie podlega pokusie do złego, ani też sam nikogo nie kusi. "

                Biblie angielskojęzyczne używają wymiennie słów enticed i tempted. Jedynie przekład nowego świata używa tutaj słowa doświadczać, które jak sama przyznasz niesie ze sobą zupełnie inny ładunek niż słowo kusić.

                Kontekst jest oczywiście istotny i daleka jestem od analizy poszczególnych słów bez analizowania wszystkiego naokoło, jednakże kontekst nie powoduje, że słowa nagle mają zupełnie inne znaczenie - może nieco inny odcień, może nieco inny ładunek jednak każde słowo ma swoje określone przez słownik znaczenie (na które zresztą Strażnicy powołuje się nadwyraz często).

                Co do polecania PNS. Ja go polecam, ale nie jako przekład do "pierwszego czytania". Rzeczywiście łatwiej zrozumieć tekst w PNS, jednakże ma on wiele zmian, które istnieją tylko w tym jednym przekładzie i mogą być mylące dla "nie-Świadka".

                Napisałaś, ze w Biblii każdy werset jest ważny po pozwala poznać Boga. Widzisz, może bym się i z Tobą zgodziła, gdyby nie fakt, że Strażnica bardzo łatwo odwołuje się do konkretnych wyrazów, na podstawie których buduje mało zgrabne i bardzo karkołomne teorie. I tak jak pisałam wcześniej - idąc do służby oddzielasz te kluczowe wersety od tych mniej kluczowych.

                > Jest tylu biblistów na całym świecie i nigdy nie słyszałam by któryś z nich mówił lub pisał , że są złe > przekłady...

                Nie pamiętam w tej chwili już nazwiska pana, który zajął się taką analizą, ale podstawowy problem (przynajmniej z polskim przekładem), jest taki, że tłumaczono go z języka angielskiego, a nie z języków oryginalnych co już samo w sobie ujmuje wiarygodności temu przekładowi.

                Co do tych przywódców religii fałszywych, to ja bym tutaj obrała inne podejście. Argument to argument - nie ważne kto go stawia. Zobacz, nawet sam Bóg pozwolił Szatanowi udowodnić swoje argumenty, a przecież Szatan jest początkiem wszystkiego co "fałszywe". Jeżeli argument jest dobry (poparty dowodami), to nie będzie problemu z obaleniem takiego argumentu. Jeśli argument jest kiepski to tym bardziej. Gdzie więc problem?

                Co do tej prawdziwości tylko jednej religii... Pozwól, że zadam Ci pytanie. Jest Żyd. Bardzo gorliwy. Z uporem maniaka trzyma się swoich przekonań nawet za cenę własnego życia. Z wielkiej miłości do Boga i przekonania, że jego religia jest jedyną słuszną (tak jak Ty jesteś przekonana, że Twoja religia jest jedyną słuszną) za każdym razem rozmawia ze Świadkami jak do niego przychodzą i próbuje ich przekonać, że to właśnie Judaizm jest tą religią, która cieszy się uznaniem Boga. Nigdy do porozumienia nie dojdą, bo tak jak Swiadkowie, przekonany jest o własnej nieomylności. Zarówno Ci Świadkowie jak i ten Żyd umierają. Stają przed Bogiem w odpowiednim czasie i co według Ciebie się dzieje? Bóg daje Świadkom życie wieczne, a tego Żyda, który co prawda odrzucił Dobrą Nowinę, ale całe swoje życie gorliwie służył swojemu Bogu odrzuci i skaże na zagładę? Dlaczego? Dlaczego gorliwość jednego ma być mniej warta niż gorliwość innego? Wszyscy robili to ze szczerych pobudek. Czy jeżeli ludzie mogą przyjść do prawdziwej religii tylko jeśli pociągnie ich do tego Bóg, to czy tak naprawdę można ukarać człowieka za to, że jednak nie znalazł się w tej jedynej słusznej religii? Skoro od samego początku decyzja należała wyłącznie do Boga?
                • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 14:27
                  Ja mówiłam o analizie różnic w wersetach.
                  Prosty przykład. List Jakuba 1:13 mówi tak: "Niech nikt, kto jest doświadczany, nie mówi: "Przez Boga jestem doświadczany". Bóg bowiem nie może być doświadczany przez coś złego ani sam nikogo nie doświadcza". Natomiast inne przekłady podają:
                  Biblia Warszawska:
                  "Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy ani sam nikogo nie kusi."
                  Biblia Tysiąclecia:
                  "Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi."
                  Biblia Poznańska:
                  " Bóg bowiem nie podlega pokusie do złego, ani też sam nikogo nie kusi. "


                  ......................
                  Ja nie widzę różnicy w kontekście tych podanych przez ciebie wersetów.Ale może trafi do serca tobie werset z ;
                  2 Tymoteusza 2 ; 14..
                  '' ?Wciąż im to przypominaj, przykazując im przed Bogiem jako świadkiem, żeby się nie spierali o słowa, co wcale nie jest użyteczne, ponieważ słuchających przywodzi do upadku. ''
                  oraz
                  1 Tymoteusza 1 ; 3 - 4....''
                  .. ''Jak cię zachęcałem do pozostania w Efezie, gdy się wybierałem do Macedonii, tak samo czynię teraz, żebyś nakazał pewnym ludziom, by nie głosili odmiennej nauki ?ani nie zwracali uwagi na fałszywe opowieści oraz na rodowody, które prowadzą donikąd, a które raczej powodują powstawanie pytań wywołujących dociekania, zamiast sprzyjać udzielaniu czegoś przez Boga w związku z wiarą. ''

                  Robisz bardzo dobrze , że starasz się być wnikliwym badaczem Słowa, ale staraj się budować swoją wiarę , a nie spierać się o słowa i rujnować swoją wiarę.. bo mojej nie zachwieją takie przekomarzania o słówka.

                  2)
                  Czy jeżeli ludzie mogą przyjść do prawdziwej religii tylko jeśli pociągnie ich do tego Bóg, to czy tak naprawdę można ukarać człowieka za to, że jednak nie znalazł się w tej jedynej słusznej religii? Skoro od samego początku decyzja należała wyłącznie do Boga?


                  Przecież to Bóg osądzi człowieka a nie my sami. Wierzę w Jego sprawiedliwość i miłość .
                  Ufam Bogu , że osądzi bardzo sprawiedliwie drugiego człowieka.
                  Świadkowie Jehowy wiedzą , że mają ochronę w organizacji Boga i lżej jest iść i żyć w tym świecie , który w dniach ostatnich będzie się jeszcze bardziej staczał. Jest powiedziane , że w dniach końca warunki bytowe wielu ludzi będą nie do zniesienia. Jeżeli jest też napisane , żeby.;
                  I zważajmy jedni na drugich, żeby się pobudzać do miłości i do szlachetnych uczynków, ?nie opuszczając naszych wspólnych zebrań, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, gdy widzicie przybliżanie się dnia.
                  (..Hebrajczyków 10 ; 24 - 25...)
                  Z tego wersetu jasno wynika ,że mamy schronienie wśród swoich współwyznawców.
                  Organizacja Boża jest ochroną , więc czy mądrym byłoby pogardzić tym co Bóg nam daje..?
                  Kto się odosabnia, będzie szukał swej samolubnej tęsknoty; wybuchnie przeciwko wszelkiej praktycznej mądrości.
                  ( Przysłów 18 ; 1....)


                  . Oburzenie Boga wywołują też takie czynniki, jak: niemoralność, tłumienie prawdy, brak skruchy, nieposłuszeństwo dobrej nowinie, pogarda dla Jego słów, drwiny z Jego proroków, zachłanność, wyrządzanie krzywdy, zawiść, morderstwa, waśnie, używanie podstępów, złośliwość, a ponadto ludzie rozsiewający pogłoski, obmówcy, nienawidzący Boga, zuchwali, wyniośli, zarozumiali, wynajdujący to, co szkodliwe, nieposłuszni rodzicom, łamiący ugody, niemiłosierni, spirytyści i kłamcy. Wszyscy tacy ludzie i wszelkie takie czy inne przejawy nieprawości rozbudzają gniew Boży (2Kn 36:15, 16; Rz 1:18, 29-31; 2:5, 8; Kol 3:5, 6; 2Ts 1:8; Obj 22:15).

                  Czy Bóg nie podaje nam wskazówek jak się strzec , by nie dać się odwieść od Boga...?
                  Ważne jest , by być zawsze blisko Boga. Sam Jezus Chrystus upominał...
                  Czuwajcie , by ten dzień was nie zaskoczył...Zaskoczy ten dzień ludzi , którzy nie zwracają na nic uwagi...Mam pewność , że Bóg nie postąpi z nikim niegodziwie . Oceni ludzi sprawiedliwie.
                  Jeżeli my będąc tylko ludźmi , potrafimy litować się i kierować miłosierdziem do ludzi , to czy Bóg , który jest miłością nie kieruje się miłosierdziem..?
                  Na pewno..!
                  Tylko ON ma do tego ogromną mądrość....przewyższa nasze rozumowanie.
                  Ufajmy Naszemu Kochającemu Stwórcy, który tak umiłował ludzi , że dał za nich swego umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa .
                  Możemy być pewni jak cenni jesteśmy w oczach Bożych.
                  Jako Świadkowie Jehowy zachęcamy ludzi , by poznawali Boga oraz Jego Syna Chrystusa.
                  Tylko Bóg sam wie ilu ma swoich sług i świadków..

                  lecz otrzymacie moc, gdy zstąpi na was duch święty, i będziecie moimi świadkami zarówno w Jerozolimie, jak i w całej Judei i Samarii, i aż do najodleglejszego miejsca na ziemi?.
                  (..Dzieje Apostolskie ..1 ; 8....)
                  Staramy się tak czynić. bo to jest wolą Bożą.

                  Gdyż ?każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony?. 14?Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez głoszącego? 15?A jak będą głosić, jeśliby nie zostali posłani? Tak jak jest napisane: ?Jakże pełne wdzięku są stopy tych, którzy oznajmiają dobrą nowinę o tym, co dobre!?
                  (..Rzymian 10 ; 13...)
                  • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 15:03
                    Zwróć uwagę, że nie odpowiedziałaś na żaden argument. Piszesz dużo tekstu, z którego nic nie wynika.

                    Nie wchodzenie w słówka to jedno, a wiara bez żadnej podstawy to coś zupełnie innego. Taka wiara nie różni się niczym od wiary katolickiej, prawosławnej czy muzułmańskiej (islamskiej?), nie jest w niczym lepsza ani bardziej wartościowa.

                    Przewagą Świadków było to, że twierdzą, że ich wiara oparta jest na dowodach. Sama widzisz, jak wyglada tutaj rozmowa na argumenty. Rzucasz wersetami zupellnie nie związanymi z tematem dyskusji, nie odpowiadasz na argumenty i odwołujesz się do serc. Prawda zakłada dowód i wartościowy argument, a nie ślepą wiarę i ignorowanie argumentów.

                    Ślepą wiarę i ignorowanie faktów mogę mieć w każdej jednej religii i nie sprawia to, że akurat ta jest w jakikolwiek sposób prawdziwsza od innych.
        • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 07.01.16, 02:47
          Przez niespełna 300 lat na pszenicznym polu chrystianizmu rozpleniały się chwasty odstępczych antychrystów, aż w końcu niegodziwy Konstantyn Wielki (odpowiedzialny za zamordowanie co najmniej siedmiu bliskich przyjaciół i krewnych) doprowadził do utworzenia religii państwowej nazwanej ?chrześcijaństwem?.
          , Pierwsi chrześcijanie nie obchodzili ani dni, ani lat sabatowych. Dopiero w 321 r. cesarz Konstantyn postanowił, że niedziela (łac. dies Solis [?dzień Słońca?], starodawna nazwa związana z astrologią i kultem słońca, a nie sabbatum [?sabat?] ani dies Domini [?dzień Pański?]) ma być dniem odpoczynku dla wszystkich z wyjątkiem rolników.
          Konstantyn obsypał ich [biskupów] takimi zaszczytami i bogactwami, o jakich nawet nie śnili. W ciągu niespełna roku nowy cesarz oddał albo odbudował praktycznie wszystkie kościoły i przywrócił odebrane wcześniej stanowiska oraz godności (...). Przyznał chrześcijańskim duchownym przywileje, którymi wcześniej cieszyli się kapłani pogańscy?. W rezultacie ?mógł skutecznie wpływać na bieg spraw w Nicei, a może wręcz nim kierować?. Potwierdza to Charles Freeman: ?Został ustanowiony precedens ? cesarz mógł teraz nie tylko wzmacniać Kościół, ale również wpływać na kwestie doktrynalne?.
          kolei Konstantyn Wielki kazał namalować na tarczach swoich żołnierzy dwie greckie litery chi i rho, będące pierwszymi literami tytułu ?Chrystus?. Spodziewał się, że zapewni to ochronę w walce. A szwedzki król Gustaw II Adolf, który uczestniczył w wojnie trzydziestoletniej, prawdopodobnie nosił element zbroi .. W  centralnym miejscu widniał tam napis imienia Bożego Iehova.
          Konstantyn jakoby nawrócił się na chrześcijaństwo, choć został ochrzczony dopiero 25 lat później, na łożu śmierci. Wielu miało wątpliwości co do jego pobudek. W książce The Non-Christian Cross (Niechrześcijański krzyż) powiedziano o nim: ?Zamiast przyjąć nauki Jezusa z Nazaretu, usiłował tak przekształcić chrystianizm, by powstało coś, co ? jak uważał ? jego poddani mogliby zaakceptować jako religię katolicką [powszechną]?.
          Na długo przed rokiem 313, kiedy to cesarz Konstantyn rzekomo nawrócił się na chrześcijaństwo, osoby podające się za uczniów Chrystusa zaczęły się odwracać od jego nauk.
          Konstantyn odegrał znaczącą rolę w połączeniu ?chrześcijaństwa? z pogańską religią Rzymu. W dziele The Encyclop?dia Britannica czytamy: ?Konstantyn osobiście zlecił budowę trzech wielkich chrześcijańskich bazylik w Rzymie: św. Piotra, św. Pawła Za Murami oraz św. Jana na Lateranie. (...)
          Rzymski cesarz Konstantyn należy do nielicznego grona postaci, których imiona historia opatrzyła przydomkiem ?Wielki?. Chrześcijaństwo nazwało go ponadto ?świętym?, ?trzynastym apostołem?, ?równym apostołom? oraz ?wybrańcem Boskiej Opatrzności, który miał dokonać największej przemiany w całym świecie?. Inni natomiast opisują go jako ?zbroczonego krwią, skalanego niezliczonymi okropnościami i pełnego oszustwa, (...) odrażającego tyrana, odpowiedzialnego za potworne zbrodnie?.
    • pele999 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 09.01.16, 10:33
      Alinosobotko , sajmon1973 zadal swiadkom Jehowy 17 pytan .Mimo wyprodukowania przez Ciebie masy tresci (pomijajac jakosc) nie zauwazylem odniesienia sie do ani jednego z postawionych zapytan .Powiedz prosze czy to kwestia niewiedzy czy niecheci do odpowiedzi ,czy moze jednego i drugiego ?
      • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 11.01.16, 00:10
        To przykre.
        • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 11.01.16, 00:26
          Ale co jest takie przykre?
          • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 15.01.16, 19:04
            Bardzo przykre jest , że ludzie nie poznają prawdziwego Boga i nie czytają Słowa Jego , tylko szydzą i kpią ..
            Szkoda , że osądzają na podstawie swoich wyimaginowanych myśli.
            Ludzie wybierają to co jest dla nich dobre , nie zdając sobie sprawy z tego , że to jest zgubne..
            Dlatego jest to przykre.
            Tak jednak miało być. Miało namnożyć się szyderców w czasch końca , którzy będą drwić i mówić..;
            '' gdzie jest ta jego obiecana obecność. Wszystko jest takie samo jak za naszych praojców...''
            I takie myślenie ich gubi..
            • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 15.01.16, 20:35
              alinasobotka napisał(a):

              > Szkoda , że osądzają na podstawie swoich wyimaginowanych myśli.

              Raczej tego,co napisano w Biblii. 40 tysięcy Kościołów i wyznań chrześcijańskich tłumaczy to inaczej niż ty korzystając z tej samej Biblii.

              > Ludzie wybierają to co jest dla nich dobre , nie zdając sobie sprawy z tego , ż
              > e to jest zgubne..
              > Dlatego jest to przykre.

              Widać,że masz w głowie wszystko oprócz mózgu.Dlaczego miałabym wybierać to,co jest dla mnie złe? Kretynizm.Jeżeli ty wybierasz to,co jest dla ciebie złe no to CHWAŁA.
              • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 19.01.16, 15:28
                To co dla ciebie jest dobre , dla mnie nie musi być dobre. Jesteśmy inni.
                Ja wolę naśladować Chrystusa . A ciebie nie koniecznie.
                Może masz chorą tarczycę , bo nieleczona może pozwolić , by rozwijał się kretynizm..
                Idź się przebadaj...
                • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 19.01.16, 15:49
                  alinasobotka napisał(a):
                  > Może masz chorą tarczycę , bo nieleczona może pozwolić , by rozwijał się kretyn
                  > izm..
                  > Idź się przebadaj...
                  "Nie sądźcie,abyście nie byli sądzeni",tak cytowałaś?
                  • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 20.01.16, 20:05
                    Nie widzę tu osądów..Przesadzasz . Jak zwykle zresztą.
            • pele999 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 16.01.16, 03:33
              Rzeczowe ,konkretne pytania zadane przez autora watku uwazasz za szyderstwa i kpiny ?
              • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 19.01.16, 15:35
                Co to znaczy rzeczowe ..?
                Co dla ciebie rzeczowe , to nie musi być dla kogoś innego też tak samo rzeczowe , ale wręcz śmieszne...
                Kim jest autor wątku..?
                Zjawiskiem niepodważalnym..?
                Musisz się z nim zgadzać , to nikt ci w tym nie przeszkadza. ..
                A śmiech to zdrowie.. Myślę , że gdyby Bóg nie miał poczucia humoru , to nie stworzyłby małp , czy innych śmiesznych cudaków , które sa bardzo zabawne.
                Nie bądźmy ponurakami....
                Czy potrafisz się uśmiechać...?
                Spróbuj , to nic nie kosztuje a raczej nas odpręża.
                • pele999 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 19.01.16, 20:36
                  Nie zrozumialas .Próba odpowiedzi na te pytania jest potrzebna Tobie , nie mnie.
                  Mi to lotto szczerze powiedziawszy .
                  Życzę zatem jak najszybszego zdania sobie z tego sprawy , bo szkoda czasu , szkoda życia.
            • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 16.01.16, 10:38
              widzisz, dla mnie przykre jest to, że z jakiegos powodu uważasz, że Twoja wiara nie powinna się obronić. Jeżeli jak twierdzi organizacja, ich nauka jest prawdą, to prawda chyba powinna oprzeć się wszelkim argumentom, czyż nie? Ot, taka różnica między wiara a prawdą.

              Twoja logika jest problematyczna. Poznawanie czegokolwiek polega na analizie dostępnych informacji i wyciąganiu z tej analizy wniosków wniosków. Nie na odwrót. Tak więc nie da się poznać biblijnego Boga inaczej jak poprzez analizowanie tego co zostało tam napisane. Nie "poczucie" tego. Analizowanie. W sytuacji kiedy czytasz Biblię i szukasz tam konkretnych informacji (np. Bóg jest sprawiedliwy, to w takim razie jak wytłumaczyć, że ludzie od tylu tysiącleci cierpią), nie jest szukaniem PRAWDY. Szukanie prawdy polega właśnie na zadawaniu takich kłopotliwych pytań jakie masz u góry.

              Tak żeby nie było niedomówien - nikt Ci nie broni tutaj wierzyć w sposób, w jaki wierzysz. W końcu na tym polega właśnie wiara, czyż nie? Na bezkrytycznym podejściu. Natomiast zdecydowanie przeciwstawiam się twierdzeniu, że to co głoszą Świadkowie to "prawda" jeżeli nie ma odpowiedzi na argumenty. Prawda opiera się aragumentom. Wiara opiera się na uczuciach i odrzuca argumenty.
              • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 19.01.16, 16:08
                Masz rację , że wiara nie może opierać się na naiwności.
                Prawdziwa wiara opiera się na dokładnej wiedzy . Boga możemy poznawać nie tylko poprzez Biblię , ale przyglądając się Jego dziełom. których dookoła nas jest tak wiele , że nie będziemy mieli wymówki , że nie wierzyliśmy w Boga , ponieważ go nie widzieliśmy.
                Analizowanie Słowa Bożego jest wielkim darem od Boga , bo gdybyśmy nie dostali zrozumienia od Boga , to moglibyśmy czytać i czytać Biblię , a nie będziemy mogli odkrywać mądrości Bożej..
                W Biblii dokładnie jest opisane dlaczego ludzie cierpią...
                Sprawcą tych cierpień nie jest Bóg.. To człowiek zapragnął by poznać dobro i zło...
                Bóg w raju przestrzegał Adama i Ewę by jedli wszystkie owoce jakie tylko chcą, tylko z jednego drzewa nie mogą jeść , bo jest to drzewo poznania dobra i zła , i z chwilą kiedy by zjedli z niego owoc to umrą w tym samym dniu...A że dzień Boży to tysiąc lat , więc Adam i Ewa nie przeżyli tysiąca lat tylko pomarli mając niecałe tysiąc lat..
                Dla Boga to oni w ogóle stali się martwi już w tej dobie w której dopuścili się grzechu..
                Musieli opuścić raj . Nie mieli dostępu do drzewa życia ...pilnowali aniołowie (..Cheruby..)
                Jak tylko ludzie wyszli z raju zaczęli poznawać zło tak jak zapragnęli..
                Kain zabił już swojego brata Abla i tak jest do dzisiaj..są Kainy i Able.
                Poznajemy zło i dobro. Możemy wybrać , po której stronie jesteśmy..
                Bóg z tego powodu nie był szczęśliwy , bo ludzie rodzili się w świecie w którym rządzi buntownik Szatan z demonami..
                Aby wybawić ludzi z niewoli grzechu i śmierci , obiecał Bóg przysłać swoje potomstwo , które Szatan zrani bardzo mocno , ale potomstwo Boga zmiażdży głowę Szatanowi...
                Gdy przyszedł Jezus na ziemię , to wiedział ,że w świecie Szatana on zginie .. ale chciał to zrobić dla ludzi, których pokochał , bo sam też był przy ich tworzeniu..
                Chrystus wiedział ,że zmartwychwstanie ponieważ Bóg go z martwych wzbudzi..
                Opowiadał uczniom , kiedy nastanie królestwo Boże ponownie .. Nie mówił dnia i godziny ponieważ nikt tego nie wiedział , nawet Syn..
                Ale przybliżył im jak będą wyglądały dzieje ludzkości i co będzie się działo w czasie końca..
                jest to zapisane w ewangeliach ...

                ?A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do niego na osobności uczniowie, mówiąc: ?Powiedz nam: Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy??
                ?A Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: ?Baczcie, żeby was nikt nie wprowadził w błąd; ?bo wielu przyjdzie, powołując się na moje imię i mówiąc: ?Ja jestem Chrystusem?; i w błąd wprowadzą wielu. ?Będziecie słyszeć o wojnach, a także wieści wojenne; baczcie, żebyście się nie przerazili. Bo to musi nastąpić, ale to jeszcze nie koniec.
                ??Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim. ?Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
                ?Wtedy ludzie będą was wydawać na ucisk i będą was zabijać, i ze względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich narodów. ?Wtedy też wielu się zgorszy i jedni drugich będą zdradzać, i będą jedni drugich nienawidzić. ?I powstanie wielu fałszywych proroków, i wielu wprowadzą w błąd; ?a z powodu wzrostu bezprawia miłość większości oziębnie. ?Ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony. ?I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec.
                (Mateusza 24 ; 3 - 14....)

                ?A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. ?Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, 3?wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, ?zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, ?zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć. ?Z nich bowiem wywodzą się mężczyźni, którzy chytrze wciskają się do domów i uprowadzają jako swych jeńców słabe kobiety obarczone grzechami, wiedzione rozmaitymi pragnieniami, ?takie, które zawsze się uczą, a jednak nigdy nie potrafią dojść do dokładnego poznania prawdy.
                ( 2 Tymoteusza 3 ; 1 - 7...)
                • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 19.01.16, 16:45
                  Owszem, ale to poznawanie Boga (zarówno tego biblijnego jak i tego "w dziełach") musi odbywać się zgodnie z wiedzą jaką mamy na dzień dzisiejszy, bo inaczej to nie jest "prawda". Sam koncept "prawdy" zakłada czasowość, prawda istnieje tylko w okreslonych warunkach. Tak szybko jak te warunki sie zmieniaja tak szybko prawda przestaje byc prawda.

                  Co już samo w sobie jest kłopotliwe, bo 1000 lat temu wierzono, że Ziemia jest płaska i patrząc na argumenty jakimi posługują się Świadkowie dzisiaj można stwierdzić, że w tamtym okresie Biblia z nauka była sprzeczna. Dziś wiemy jaki kształt ma nasza planeta i dzisiaj Świadkowie pokazują to jako niezaprzeczalny dowód na potwierdzenie wiarygodności Biblii. Kto wie co nauka odkryje za 100 lat. Może się okaże, że kształ naszej planety jest zupełnie inny niż myśleliśmy do tej pory. I co, wtedy Biblia znów jest podważalna?

                  Co do tego zła na świecie, to ja się z tym kompletnie nie zgadzam. Nie wiem jak kogoś może przekonywać argument, że ludzie dzisiaj cierpią bez najmniejszego udziału Boga. Czytałam kiedyś bardzo fajny przykład. Na każdym lotnisku są bramki, które sprawdzają czy pasażerowie wchodzący na teren lotniska a później samolotu nie przewożą niebezpiecznych przedmiotów. Przy takiej bramce stoi strażnik, którego zadaniem jest zadbać o prawidłowe sprawdzenie każdego takiego pasażera. Wyobraźmy sobie teraz sytuację, w której jeden z pasażerów ma przy sobie broń palną i taki strażnik POZWALA temu pasażerowi wejść na pokład samolotu. Oczywiście, rzeczony pasażer zabija pilota, porywa samolot i doprowadza do katastrofy w której ginie 300 pasażerów tego samolotu. Czy możemy powiedzieć, że strażnik, który pozwolił temu pasażerowi wejść na pokład samolotu jest wolny od winy i zupełnie bez zarzutu? Nawet nasze świeckie prawo przewiduje karę za współudział czy przyzwolenie na popełnienie przestępstwa.

                  Pozwól, że odniosę się do jeszcze jednego aspektu. Piszesz o tym, że bez daru poznawania Biblii można czytać ją do końca świata i jeden dzień dłużej. Czyli innymi słowy nie mam zupełnie żadnego wpływu na to, czy rozumiem Biblię czy nie?

                  I ostatnie pytanie - czym według Ciebie jest dokładna wiedza o której piszesz? Bo według mnie dokładna wiedza polega na badaniu pytań. Tych najbardziej problematycznych.
                  • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 20.01.16, 20:22
                    Jak prawda może stać się nieprawdą...?
                    Jeżeli myśleliśmy , że to prawda a okazuje się , że to nieprawda , to znaczy , że prawdy po prostu nie znaliśmy..
                    Ty rozumujesz jak jakiś filozof i sobie układasz hipotezy zawikłane , aby wyglądały na mądrzejsze niż są.
                    Zostaw tą filozofię a zacznij myśleć prostolinijnie. Wszystko jest wtedy proste.
                    Jezus , gdy głosił ludziom i nauczał prawdy o Bogu , to posługiwał się prostymi przykładami. Nie wydziwiał i nie popisywał się jakąś filozofią. wręcz przeciwnie , przestrzegał przed filozofami, którzy są mądrzy we własnych oczach.
                    W Biblii jest napisane ;
                    ''..?Wiemy, że pochodzimy od Boga, lecz cały świat podlega mocy niegodziwca. ''
                    ( 1 JANA 5 ; 19....)
                    Kto jest zatem strażnikiem na tym lotnisku ..?
                    Kto zarządza na razie tym lotniskiem...?

                    Kiedy Jezus przebywał na ziemi , i po chrzcie znalazł się na pustkowiu to po czterdziestu dniach przyszedł do niego ten władca i zaczął mu składać propozycję , aby mu oddał pokłon i wtedy dostanie od niego wszystkie królestwa świata...
                    Kto jest strażnikiem na tym lotnisku...?

                    • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 10:13
                      Nie zrozumiałaś. Przykład ze strażnikiem pokazuje, że Bóg, który POZWALA na cierpienia nie jest oczyszczony z winy za te cierpienia. To że sam ich nie powoduje nie sprawia, że nie ma z tym zadnego związku. Szatan można obarczyć za to CO się dzieje, ale to DLACZEGO się to dzieje nadal pozostaje na barkach Boga.

                      Zeby byla jasność - uwazam, ze to co spotkalo Adama i Ewe nalezalo im sie jak psu buda. Dostali jasna informacje, sprzeciwili sie jej, kara im sie nalezała. Natomiast stawianie na ich barkach cierpien calej ludzkosci to juz lekko naciągana teoria.

                      > Ty rozumujesz jak jakiś filozof i sobie układasz hipotezy zawikłane , aby wyglądały na mądrzejsze niż są.

                      Nie oceniaj, tylko odpowiadaj na argumenty. Mówisz o prostolinijnym rozumowaniu a z drugiej strony o dokładnej wiedzy. Albo rybki albo akwarium. Dokładna wiedza wymaga analizy. Analiza wymaga zadawania niewygodnych pytań. Rozumienie swojej WIARY to jedno, a twierdzenie że jest PRAWDĄ to coś innego. Wiarę możesz tłumaczyć sobie na setki różnych sposobów. Prawda podlega zasadom.

                      > Jak prawda może stać się nieprawdą...? Jeżeli myśleliśmy , że to prawda a okazuje się , że to nieprawda , to znaczy , że prawdy po prostu nie znaliśmy..

                      Bardzo trafne spostrzeżenie. Wynika z niego, że nie jesteśmy w stanie poznać prawdy absolutnej. Z bardzo prostego powodu - nie istnieje wiarygodny dowód, który pokaże że prawdy biblijne to prawdy absolutne. Właśnie ze względu na to, że prawda jest czasowa i zależna od dostępnych informacji. Dokładnie to co napisałam powyżej: dziś jako dowód na prawdziwość Biblii podaje się jej zgodność z nauką. Bo przecież "nad okręgiem ziemii", bo królik czy tam zając to przerzuwacz, bo okresy powstawania ziemii są zgodne z tym co podają naukowcy. Tyle tylko, że te informacje są prawdziwe w NASZYCH czasach. Bo dla nauki 1000 lat temu ziemia była płaska, a króliki z przerzuwaczami nie miały nic wspólnego (przynajmniej według doniesień Strażnicy, nie wiem jaka była rzeczywistość) a okresy powstawania Ziemii to relatywnie nowa informacja, która za 200 lat może ulec całkowitej zmianie. I tak 1000 lat temu nie było "naukowego" potwierdzenia Biblii jak również za 200 lat może go nie być. I z tego tylko punktu widzenia nie można określić ani prawdziwości Biblii ani prawdziwości zawartych w niej informacji. Można sprawdzić ich prawdziwość względem aktualnej wiedzy. Tyle że ta wiedza się zmienia.

                      Nie odpowiedziałaś jaki mamy wpływ na to czy rozumiemy Biblię czy nie.
                      • bookworm Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 14:04
                        klaudka_mala napisała:

                        > Nie zrozumiałaś. Przykład ze strażnikiem pokazuje, że Bóg, który POZWALA na cie
                        > rpienia nie jest oczyszczony z winy za te cierpienia. To że sam ich nie powoduj
                        > e nie sprawia, że nie ma z tym zadnego związku. Szatan można obarczyć za to CO
                        > się dzieje, ale to DLACZEGO się to dzieje nadal pozostaje na barkach Boga.
                        >
                        > Zeby byla jasność - uwazam, ze to co spotkalo Adama i Ewe nalezalo im sie jak p
                        > su buda.

                        Serio?
                        Zróbmy analogię do dzieci? Dlaczego do dzieci - bo one również nie są świadome konsekwencji - nie wiedzą co to dobro i zło.

                        Wiesz czym skutkuje wprowadzanie zakazu, którego skutków dziecko nie rozumie? Tym, że na pewno ten zakaz złamie.

                        Biblijnemu Adamowi i Ewie się należało? Przecież wcale nie mieli chęci korzystać sami - zostali skuszeni przez stworzonego przez Boga szatana - stworzonego jako skuteczny kusiciel, który potrafi omamić ludzi - Ewa, początkowo nawet się próbowała opierać.

                        Skąd mieli wiedzieć, że łamanie zakazu lub umieranie jest złe, skoro nawet nie wiedzieli co to jest dobro i zło?

                        Niekonsekwencja biblii i jej mitów jest z punktu logiki dramatyczna - tam się nic "nie trzyma kupy".

                        Wyobrażasz sobie teraz karanie takich - jednych, twoich dzieci takimi strasznymi konsekwencjami?

                        Ten mit - To jest obraz archaicznego i prymitywnego systemu władzy i wychowania - ma nauczyć, że wobec władzy - autorytetu, przedstawicieli boga wymagane jest całkowite, bezwarunkowe, bezrefleksyjne-bezmyślne posłuszeństwo, a w przypadku nieposłuszeństwa dopuszczalna jest każda nawet najgorsza kara - i nie ma znaczenia czy to są dzieci, osoby dorosłe, osoby świadome swoich działań lub nie mające pojęcia co robią.
                        Ten mit ma uczyć niewolniczego, czołobitnego posłuszeństwa i dlatego jest wpajany i broniony, a nawet uzasadniany jako słuszny.

                        klaudka, naprawdę uważasz że to co spotkało postacie Adama i Ewy było słuszne - "należało im się jak psu buda"?
                        • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 14:49
                          Tak, naprawdę uważam, że to co spotkało postacie Adama i Ewy było słuszne. Bóg powiedział im wprost - zjecie z tego drzewa to na pewno umrzecie. Szatan nie zwiódł Ewy mówiąc jej że umieranie jest fajne. Zwiódł ją mówiąc jej, że na pewno nie umrze nawet jak zje z tego drzewa. Nie mamy podstaw by zakładać że Adam i Ewa nie mieli pojęcia co oznacza śmierć, są za to przesłanki do tego, by zakładać że jednak wiedzieli.
                          • wariant_b Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 15:15
                            A przecież w Raju rosło również Drzewo Życia.
                            Wystarczyło powiedzieć, żeby zjedli jego owoc.
                            • olsah65 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 16:23
                              >A przecież w Raju rosło również Drzewo Życia.
                              Wystarczyło powiedzieć, żeby zjedli jego owoc.

                              Może i tak.
                              Ale zastanawia mnie, kto na tym wygrał? Chciałem powiedzieć, że zakład pogrzebowy, ale właściciel też zemrze, więc nie. Kościół jakby wiecznie żywy i "co łaska" też ma się dobrze. Ale czyj to twór i kto zabiegał o śmiertelność?
                            • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 20:07
                              wariant_b napisał:

                              > A przecież w Raju rosło również Drzewo Życia.
                              > Wystarczyło powiedzieć, żeby zjedli jego owoc.

                              Nie wolno im było jeść tylko z drzewa wiadomości dobrego i złego.Na pewno jedli owoce z drzewa żywota.Kpiny z religijnych w zamglone oczy.

                              "Posadził dziadek rzepkę w ogrodzie.
                              Chodził tę rzepkę oglądać co dzień.
                              Wyrosła rzepka jędrna i krzepka.
                              Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka".
                              Jak Świat Światem,zawsze tak samo.
                              • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 23:15
                                Może to ci się wydać śmieszne.ale Jezus powiedział.;
                                '' Jak się nie staniecie jak te małe dzieci , nie wejdziecie do królestwa Bożego.''
                                Jak myślisz dlaczego tak powiedział...?
                                Tobie wydaje się dziecinne to co jest proste ..

                                Nie piszę tego, żeby was zawstydzić, ale żeby was napomnieć jako moje dzieci umiłowane. ?Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, na pewno nie macie wielu ojców; bo w Chrystusie Jezusie ja zostałem waszym ojcem przez dobrą nowinę.

                                Widzę , że to ty lubisz bajki/
                                • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 11:40
                                  alinasobotka napisał(a):

                                  > Może to ci się wydać śmieszne.ale Jezus powiedział.;
                                  > '' Jak się nie staniecie jak te małe dzieci , nie wejdziecie do królestwa Bożeg
                                  > o.''
                                  Małe dzieci są bardzo łatwowierne i naiwne.Jezus wiedział,o kim mówi.
                            • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 23:00
                              Jeśli Bóg powiedział , że umrą to niestety ale już z drzewa życia jeść nie mogli. Musieli w tym samym dniu opuścić raj i iść w świat dziki i sami się rządzić bez Boga.
                              Zapragnęli poznać też zło..
                              Myślisz , że Bóg się cieszył ..?
                              To był ich Ojciec....
                              Straszne uczucie.
                              Dlatego zaraz wydał wyrok na Szatana ..Zapowiedział co zamierza z tym zrobić.
                              Szatan dobrze wiedział , że Bóg stworzył ludzi do życia na ziemi i to życia wiecznego. Bez śmierci i chorób. Mieli drzewo życia z którego mogli jeść do woli.
                              Nie znaliby zła..
                          • bookworm Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 16:01
                            "Tak, naprawdę uważam, że to co spotkało postacie Adama i Ewy było słuszne. Bóg powiedział im wprost - zjecie z tego drzewa to na pewno umrzecie. "

                            Ale nie powiedział, że zostaną wygnani z raju. I na pewno wiesz jak to jest z rodzicami. Mają tendencję do wybaczania. Szczególnie jeśli dzieci popełniają błąd po raz pierwszy w życiu.

                            "Szatan nie zwiódł Ewy mówiąc jej że umieranie jest fajne. Zwiódł ją mówiąc jej, że na pewno nie umrze nawet jak zje z tego drzewa."

                            Właściwie to Bóg to zrobił tylko wysłał szatana żeby odwalił czarną robotę. Bajki powiadają, że nic nie dzieje się bez woli boga. A Ewcia skąd miała wiedzieć, że wąż jest zły i kłamie - przecież nie wiedziała co to jest dobro i zło.

                            "Nie mamy podstaw by zakładać że Adam i Ewa nie mieli pojęcia co oznacza śmierć, są za to przesłanki do tego, by zakładać że jednak wiedzieli."

                            Myślę że traktowali to jak dzieci, którym rodzic mówi, że jak cos zrobią to przyjdzie baba jaga.
                            Coś tam sobie wyobrażasz ale nie masz pojęcia co. No i w przypadku Adasia i Ewki na pewno nie wyobrażasz sobie że to cos złego, bo nie wiesz co to zło.

                            W dalszym ciągu uważam - i ma to solidne podstawy - że historyjka ma uczyć by być niewolniczo posłusznym i nie kwestionować rozkazów, a za sprzeciw wobec władcy grozi śmierć.
                            Bajka mówi:
                            dobro to niewolnicze posłuszeństwo
                            zło to nieposłuszeństwo
                            kara za nieposłuszeństwo to śmierć
                            • klaudka_mala Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 17:51
                              Co do wygnania z raju się z Tobą w 100% zgadzam. Powiedział "umrzecie". O "w bólach będziesz rodzić dzieci" nie było mowy. W ostatecznym rozrachunku zginęli i z mojego punktu widzenia, ta śmierć była jak najbardziej zasłużona. Nie kłóci mi się to, ze sprawiedliwością. Co do samego wybaczania czy jak wolisz miłosierdzia, to szczerze powiedziawszy kwestia jest dla mnie dość niejasna i chyba nie bardzo chciałabym wchodzić na ten obszar.

                              "A Ewcia skąd miała wiedzieć, że wąż jest zły i kłamie - przecież nie wiedziała co to jest dobro i zło. (...) No i w przypadku Adasia i Ewki na pewno nie wyobrażasz sobie że to cos złego, bo nie wiesz co to zło."

                              Rozmowa toczy się na temat doktryny ŚJ, którzy uważają, że drzewo poznania dobra i zła było jakby symbolem tego, że ludzie pozwalają Bogu decydować o tym co jest dobre a co złe. Innymi słowy z ich punktu widzenia zjedzenie z tego drzewa było złe, bo Bóg tego zakazał.

                              "W dalszym ciągu uważam - i ma to solidne podstawy - że historyjka ma uczyć by być niewolniczo posłusznym i nie kwestionować rozkazów, a za sprzeciw wobec władcy grozi śmierć."

                              A to już zupełnie inna kwestia i opiera się na tym, czy wierzysz, że Biblia jest Słowem od Boga czy nie.
                              • olszak-przytycki Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 21:29
                                Trzeba być idiotą żeby wierzyć,że przez głupie zjedzenie jabłka zaczęło się ziemskie życie.Ten Bóg musiał być skrajnym kretynem,że przywiązywał wagę do takich pierdół.
                                • pocoo Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 22:34
                                  olszak-przytycki napisał(a):

                                  > Trzeba być idiotą żeby wierzyć,że przez głupie zjedzenie jabłka zaczęło się zie
                                  > mskie życie.Ten Bóg musiał być skrajnym kretynem,że przywiązywał wagę do takich
                                  > pierdół.

                                  Wszechpotężny,Wszechmocny i Wszechwiedzący bóg Jahwe posadził dwa drzewa pośrodku raju. Jedno to drzewo wiadomości dobrego i złego,a drugie to drzewo żywota.Resztę rzekł i stało się.
                                  Stworzył bóg człowieka na obraz i podobieństwo swoje." Masz rację.Trzeba być skrajnym kretynem", aby wierzyć w takie pierdoły. To wierzące barany ,nie zdając sobie z tego sprawy robią bezwolnego i słabiutkiego idiotę ze swojego wymyślonego wszechpotężnego boga.Pajacyka pociąganego za sznureczki."Proszę ciebie wszechmocny boże...ale niech się stanie wola twoja".
                                  Ratunku!
                                  • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 23:36
                                    Ty jako szyderca komponujesz tu jakiś swój repertuar i chcesz uchodzić za tak błyskotliwego ale to tylko chwilka i ma nie być niegodziwca.
                                    Niegodziwcy zostaną wytraceni razem z korzeniami.
                                • wariant_b Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 21.01.16, 23:01
                                  > Trzeba być idiotą żeby wierzyć,że przez głupie zjedzenie jabłka zaczęło się ziemskie życie...

                                  A może faktycznie tak było - ludzie zjedli owoc z drzewa poznania dobra i zła - i nic się nie zmieniło.

                                  Raj był dalej jałową półpustynią, wilki zamiast wylegiwać się obok jagniąt i żreć trawę zbijały
                                  się w watahy i polowały na wszystko, co nadaje się do pożarcia przez wilki. Jadowite węże
                                  i skorpiony czaiły się na ścieżkach. Pijane anioły, miast strzec porządku, gziły się w krzakach
                                  z demonicznymi prostytutkami. Bród, smród, nędza i poróbstwo. I tylko bóg dalej pieprzył
                                  swoją gadkę o dobru i złu i o tym, że trzeba poznać prawdziwe dobro, aby móc je dostrzec.
                                  Bo to on jest tym dobrem, tym panem mocnym i sprawiedliwym, co raj stworzył na ziemi.

                                  Może to prawda o tym, że świat jest jaki jest, a nie taki jakim nam go różni bogowie obiecują
                                  była tym owocem poznania, i gdy człowiek to zrozumiał stał się wolnym człowiekiem.
                                  Raj został ziemią, a wypędzony bóg już nigdy się na niej nie pokazał, tylko knuje z ukrycia
                                  jak odzyskać swoją własność a ludziom zabrać wolność. Może tak właśnie było - kto wie.
                                • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 23:27
                                  Jakie znów jabłko..?
                                  Jest powiedziane , że owoc...
                                  Biblia nie podaje gatunku..
                                  I chodzi o wiele innych bardzo ważnych spraw ..
                                  To , że nie rozumiesz czegoś to musi być niemądre..?
                                  Czy raczej mądrości tobie brakuje by to zrozumieć..?
                              • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 23:23
                                A czy Bóg musiał popełnić zło żeby je znać ..?
                                Bo ja wiem , że nie.
                                A dziś jesteś wolny...?
                                Widać wyniki waszej wolności na całej ziemi. jacy wolni jesteście.
                                Teraz jesteś niewolnikiem złych rządów..
                                Jesteśmy zniewoleni przez grzech to po pierwsze. Chcesz być posłuszny samemu sobie , to bądź.
                                Ja chętnie posłucham mądrzejszego od siebie Boga , bo wiem , że jest moim Ojcem , kochanym , bo dba o mnie i wróci by nam pomóc. Tak jak obiecał od samego początku.
                            • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 23:06
                              Adam z Ewą wiedzieli co to jest śmierć . Inaczej Bóg nie powiedziałby im tego.
                              Rodzice wybaczają dzieciom ich grzechy ponieważ sami też żyją w grzechu i są grzeszni.
                              Nie ma normalnego świata jaki był w raju. To ten świat jest nienormalny..
                              A Bóg nigdy nie był podstępny i zwodniczy.
                              Szatan zapragnął władzy. I stał się Szatanem..Kiedy był aniołem posłusznym i mądrym , to miał inne imię. Teraz nazywany jest Kłamcą i odstępcą ..przeciwnikiem Bożym..
                          • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 22:53
                            Bóg sprawił, że wyrosło z ziemi wszelkie drzewo ponętne dla wzroku i dobre, by mieć z niego pokarm, a także drzewo życia w środku ogrodu oraz drzewo poznania dobra i zła.
                            (..Księga Rodzaju 2 ; 9..)

                            Bóg wziął człowieka, i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i o niego dbał. Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: ?Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. ?Ale co do drzewa poznania dobra i zła ? z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz?.
                            (...Księga Rodzaju 2 ; 15 - 17..)
                            Z tych wersetów dokładnie wynika , że Bóg tłumaczył Adamowi .
                            Gdy mówimy synowi, , nie wolno skakać z wysoka bo możesz się zabić .
                            Jeśli syn nie posłucha to czyja to wina ..?
                        • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 22:46
                          Biblijnemu Adamowi i Ewie się należało? Przecież wcale nie mieli chęci korzystać sami - zostali skuszeni przez stworzonego przez Boga szatana - stworzonego jako skuteczny kusiciel, który potrafi omamić ludzi - Ewa, początkowo nawet się próbowała opierać.



                          Ewę skusił Szatan pod postacią węża....
                          Adam nie był skuszony przez Szatana. On po prostu bardziej pokochał Ewę niż Boga i wiedział dobrze co robi.


                          Skąd mieli wiedzieć, że łamanie zakazu lub umieranie jest złe, skoro nawet nie wiedzieli co to jest dobro i zło?

                          Oni dobrze wiedzieli .ponieważ BÓG im powiedział dokładnie , że z każdego drzewa mogą spożywać owoce . A z drzewa życia mogą jeść do woli..
                          Tylko z jednego drzewa nie wolno im spożyć owocu . Jest to drzewo poznania dobra i zła .Z niego nie pozwolił im jeść , ponieważ gdy z niego zjedzą to tego dnia umrą.
                          Ta sytuacja jest dokładnie opisana . Jest to bardzo ważna sprawa ponieważ dotyczy całej ludzkości oraz Boga i aniołów.
                          Szatan podważył wtedy prawdomówność Boga, .Gdy kusił Ewę to zapewniał ją. że Bóg im dlatego nie pozwolił z tego drzewa jeść , bo byliby mądrzy jak sam Bóg i nie musieliby
                          GO słuchać.
                          Ponadto powiedział do Ewy ..'' Z całą pewnością nie umrzecie.''
                          Oszukał Ewę , Stał się Ojcem kłamstwa. Podważył prawdomówność Boga .
                          Do dziś ludzie poznają to dobro i zło, które zafundowali im rodzice .

                          klaudka, naprawdę uważasz że to co spotkało postacie Adama i Ewy było słuszne - "należało im się jak psu buda"?

                          Jeżeli Bóg im powiedział wcześniej co się stanie , a oni nie posłuchali .
                          To niestety ale klaudia ma rację .
                          Są winni krwi przelewanej i uśmiercanej. Są winni wszystkiego złego. Oni sprowadzili na swoje potomstwo śmierć.

                      • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 22:25
                        Przecież jak Adam z Ewą tak postąpili , to jeszcze nie mieli potomstwa . Musieli opuścić raj. Dzieci rodziły im się wtedy , gdy już oni nie byli doskonałymi ludźmi i ciążył na nich śmiertelny grzech. Ich potomstwo dziedziczyło ten grzech..
                        Ani jeden człowiek nie mógł urodzić się doskonały z ich związku.
                        Dlatego przyszedł Jezus , by oddać swoje doskonałe życie za ludzi.
                        Każdy może skorzystać z ofiary Chrystusa i powrócić do Boga.
                        Jest to jednak droga , którą trzeba pójść.
                        Chrystus uczył co mamy czynić aby być wybawionym. Śmierć Jezusa to otwarte drzwi.
                        ale zawrócić ze złej drogi musi człowiek sam..
                        Biblię możemy zrozumieć tylko wtedy , gdy Bóg jest naszym przewodnikiem po niej.
                        Kiedy to ON uzna , że nasze serce jest gotowe do poznawania.
                        Życzę ci byś tego doznała , a wtedy zobaczysz ,jak ogromna kopalnia wiedzy otwiera się przed nami.
                        Jak wszystko w Biblii układa się w niesłychaną całość. W te rzeczy mogą wniknąć ludzie którzy okazują wdzięczność i miłość do Boga..
                        Dlatego Jezus powiedział..
                        Nikt nie może do mnie przyjść jeśli mój Ojciec go nie pociągnie.
                        To Bóg wybiera....
                        Nikt z nas nie pociągnie kogoś do królestwa Bożego tylko dlatego , że jest naszym dobrym znajomym , lub bliskim krewnym...Nic z tego
                        Tylko Bóg Prawdziwy zna serca...
                        Zapewniam że księga ta jest tak niesamowita , że jestem zaszczycona że Bóg objawia mi poprzez swoje Słowo tak ekscytujące rzeczy.. Miliony ludzi wie dobrze o czym mówię.
                        Absolutnej wiedzy nigdy nie posiądziemy , gdyż takową posiada Bóg. A my nigdy nie dościgniemy Boga.
                        Jedno jest pewne , że Bóg da jej nam tyle , ile tylko będziemy w stanie pojąć.
                • olsah65 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 19.01.16, 20:35
                  >Prawdziwa wiara opiera się na dokładnej wiedzy .

                  Jesteś idealną kandydatką do "przebadania tarczycy".
                  • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 20.01.16, 20:25
                    Tarczycę warto zbadać..Nie przeczę.
        • pele999 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 11.01.16, 09:12
          Zgadzam się.
      • kolter-r Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 08:44
        pele999 09.01.16, 10:33
        Alinosobotko , sajmon1973 zadal swiadkom Jehowy 17 pytan .Mimo wyprodukowania przez Ciebie masy tresci (pomijajac jakosc) nie zauwazylem odniesienia sie do ani jednego z postawionych zapytan >.Powiedz prosze czy to kwestia niewiedzy czy niecheci do odpowiedzi ,czy moze jednego i drugiego ?

        zadałem tobie dwa proste pytania, w twoim wątku ty nadal migasz się z odpowiedzią na nie ,przypomnieć jakie to pytania ?
        • pele999 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 17:07
          Rozumiem ,ze dla ciebie odp.ks.prof. Salija to belkot bez zadnego argumentu ,ale udawanie ,ze tej odpowiedzi nie bylo , swiadczy tylko o tobie.
          Widzac jednak ,ze nadmiar tekstu pisanego nie dziala na ciebie najlepiej , w kontekscie twojego pytania przytocze zatem tylko cytat z ew.wg sw Jana :
          "Odpowiedzieli Mu Żydzi: "Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga". 34 Odpowiedział im Jezus: "Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? 35 Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić - 36 to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: "Bluźnisz", dlatego że powiedziałem: "Jestem Synem Bożym?" "
          • kolter-r Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 17:45
            pele999 napisał:

            > Rozumiem ,ze dla ciebie odp.ks.prof. Salija to belkot bez zadnego argumentu ,al
            > e udawanie ,ze tej odpowiedzi nie bylo , swiadczy tylko o tobie.

            świadczy to tylko ze bełkot waszego kleru nie ma wpływu na mnie i mój logiczny tok rozumowania ,pan ojciec Salij w swoim własnym interesie wysmarował bełkotliwy tekst który i mi tu w naiwnej nadziei jako tłumaczenie zamieszczasz , nie ma tam merytorycznego słowa wytłumaczenia czemu to wasz kler ponoć zbudowany na Jezusie masie wywyższać tytułując się ojcami jest tylko pseudo teologiczny bełkot skierowany do juz przekonanych z wyłączonymi funkcjami myślenia


            > Widzac jednak ,ze nadmiar tekstu pisanego nie dziala na ciebie najlepiej , w kontekscie twojego pytania przytocze zatem tylko cytat z ew.wg sw Jana :

            masz rację ,tekstu wiele ale same bzdury dla naiwnych

            > "Odpowiedzieli Mu Żydzi: "Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga". 34 Odpowiedział im Jezus: "Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście?

            oczywiście jako katolik nie wiesz kogo to nazwano bogami :D , mowa tu o sędziach którzy rządzili Izraelem przed nastaniem królestwa Dawida

            35 Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma
            > nie można odrzucić - 36 to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał
            > na świat, mówicie: "Bluźnisz", dlatego że powiedziałem: "Jestem Synem Bożym?" "

            słowa te zapisano w psalmie 82(1) Psalm. Asafowy. Bóg powstaje w zgromadzeniu bogów, pośrodku bogów sąd odbywa: (2) Dokądże będziecie sądzić niegodziwie i trzymać stronę występnych? (3) Ujmijcie się za sierotą i uciśnionym, wymierzcie sprawiedliwość nieszczęśliwemu i ubogiemu! (4) Uwolnijcie uciśnionego i nędzarza, wyrwijcie go z ręki występnych! (5) Lecz oni nie pojmują i nie rozumieją, błąkają się w ciemnościach: cała ziemia chwieje się w posadach. (6) Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy - synami Najwyższego. (7) Lecz wy pomrzecie jak ludzie, jak jeden mąż, książęta, poupadacie. (8) O Boże, powstań, odbądź sąd nad ziemią, bo wszelkie narody są Twoją własnością.

            jednak jakie to ma znaczenie dla tego o czym mowa? , nadal nie wiem czemu twoi papieże przyjęli tytuł ojców świętych ,tzn wiem ze to z powodu pychy, ale nadal nie wiem czemu na ziemi nie brak nieuków teologicznych którzy chcą to biblią uzasadniać :D
            • pele999 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 19:43
              Po pierwsze ks.prof Salij popelnil jeszcze jeden tekst w tym temacie ,a wiedzac ,ze lubisz ,podrzucam ci linka :
              mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_46.htm
              Po drugie ,naprawde nie blyszczysz wklejaniem psalmu ,ktory zreszta cytowal Jezus,bo zadnej Ameryki tu nie odkryles ,a chelpisz sie jakbys conajmniej zarowke wymyslil.
              Nie zaskoczyles mnie rowniez brakiem zrozumienia zwiazku miedzy cytatem ,ktory przytoczylem ,a twoim pytaniem .
              Postaram sie zatem najprosciej jak mozna .
              Skoro Jezus cytuje Pismo odpowiadajac faryzeuszom:"Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? " to dlaczego tytulem Ojca Swietego nie mozna nazwac papieza ze wzgledu na jedynosc i swietosc urzedu ,ktory piastuje ?
              • kolter-r Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 20:19
                pele999 napisał:

                > Po pierwsze ks.prof Salij popelnil jeszcze jeden tekst w tym temacie ,a wiedzac
                > ,ze lubisz ,podrzucam ci linka :
                > rel="nofollow">mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_46.htm

                już raz kilka minut straciłem czytając podobne jego bzdury, odpuszczę sobie teraz bo wiem ze nic nie wnoszą

                > Po drugie ,naprawde nie blyszczysz wklejaniem psalmu ,ktory zreszta cytowal Jezus,bo zadnej Ameryki tu nie odkryles ,a chelpisz sie jakbys conajmniej zarowke
                > wymyslil.

                no popatrz a czy z tekst ew Jana wynikało konkretnie ze o psalmie była mowa :D ??
                zresztą to też fajnie ilustruję osobę Jezusa opisanego w ew Jana 1
                Jezus bóg ,czyli po prostu ktoś ważny tak jak np Mojżesz był bogiem dla Aarona:D

                > Nie zaskoczyles mnie rowniez brakiem zrozumienia zwiazku miedzy cytatem ,ktory
                > przytoczylem ,a twoim pytaniem .

                odpowiedz na moje proste pytania pyszałku :D

                > Postaram sie zatem najprosciej jak mozna .
                > Skoro Jezus cytuje Pismo odpowiadajac faryzeuszom:"Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? " to dlaczego tytulem Ojca Swietego nie mozna nazwac papieza ze wzgledu na jedynosc i swietosc urzedu ,ktory piastuje ?

                z kilku prostych powodów;
                nikogo tez na ziemi ojcami nie nazywajcie,prosty tekst skierowany do pyszałkowatego kleru.
                Jezus ;ojcem świętym ; nazywa swojego boga/ojca ,nie nazywa tak siebie!! a skoro papież jest tylko następcą Jezusa a nie jego bogiem ,to czemu tak tytułować śmiertelnika ??
                papiestwo to coś co powstało około V wieku ,nie ma czegoś takiego jak ciągłość tej instytucji zbudowanej na gruzach imperium rzymskiego a ewangelicznym chrześcijaństwem...
                • pele999 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 21:15
                  nikogo tez na ziemi ojcami nie nazywajcie,prosty tekst skierowany do pyszałkowatego kleru.

                  To tylko twoja nieudolna interpretacja tego tekstu ,nic wiecej.Odpowiedz masz pod linkiem ,ktory ci wskazalem ,a nawet w jednym z filmikow tego mlodziaka ,ktore tak nie przypadly ci do gustu
                  Jezus ;ojcem świętym ; nazywa swojego boga/ojca ,nie nazywa tak siebie!! a skoro papież jest tylko następcą Jezusa a nie jego bogiem ,to czemu tak tytułować śmiertelnika ??
                  : "Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście?
                  papiestwo to coś co powstało około V wieku ,nie ma czegoś takiego jak ciągłość tej instytucji zbudowanej na gruzach imperium rzymskiego a ewangelicznym chrześcijaństwem...

                  Encyklopedia w dlon(internet) i czytac :
                  encyklopedia.pwn.pl/haslo/Kosciol-katolicki;3921205.html
                  • kolter-r Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 21:40
                    pele999 08.02.16, 21:15
                    nikogo tez na ziemi ojcami nie nazywajcie,prosty tekst skierowany do pyszałkowatego kleru.

                    To tylko twoja nieudolna interpretacja tego tekstu ,nic wiecej.Odpowiedz masz pod linkiem ,ktory ci wskazalem ,a nawet w jednym z filmikow tego mlodziaka ,ktore tak nie przypadly ci do gustu

                    oj ty teologiczny katolicki ignorancie:D prosty przekaz ewangelii stanowi dla kogoś zindoktrynowanego ogromny problem jak widać :D

                    :"8) Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. (9) Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie."

                    Jezus ;ojcem świętym ; nazywa swojego boga/ojca ,nie nazywa tak siebie!! a skoro papież jest tylko następcą Jezusa a nie jego bogiem ,to czemu tak tytułować śmiertelnika ??
                    : "Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście?

                    ile masz lat :D Jezus ci mówi nie nazywaj kapłana ojcem a ty dalej w zaparte :D

                    >Encyklopedia w dlon(internet) i czytac :

                    tekst encyklopedii napisana na podstawie waszych bajek ....

                    za Wikipedią "Kościół katolicki uważa siebie za jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół założony przez Jezusa Chrystusa i jego apostołów blisko 2 tysiące lat temu."

                    Jezus był żydem i chciał reformy judaizmu , do głowy by mu nie przyszła myśl ze mógłby być założycielem sekty która maluje jego domniemane podobizny i pada przed nimi na twarz niczym australopitek przed piorunem, Krk zaczęło się tworzyć dopiero w połowie IV wieku kiedy to cesarze opuścili Rzym, potężne miasto stało sie nagle osamotnione bez władcy co było łakomym kąskiem dla tzw biskupów tego miasta zaczęła sie walka o tzw prymat Piotrowy który w konsekwencji skłócił wschód z zachodem do dnia dzisiejszego, to tak w wielkim skrócie
                    • pele999 Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 22:25
                      Wikipedia -Encyklopedia powszechna, pisana i redagowana przez internautów.

                      Internetowa encyklopedia PWN ? encyklopedia internetowa, oferowana ? bezpłatnie i bez konieczności uprzedniej rejestracji ? przez Wydawnictwo Naukowe PWN.

                      "Wydawnictwo Naukowe PWN SA, jest najbardziej znanym i największym na rynku wydawcą publikacji służących zdobywaniu wiedzy i informacji. Nakładem wydawnictwa ukazuje się około 500 tytułów rocznie ? są to publikacje książkowe, e-booki i produkty multimedialne. Wiodącymi publikacjami są podręczniki akademickie, publikacje naukowe, popularno-naukowe, książki dla profesjonalistów, słowniki języka polskiego i inne produkty referencyjne, czyli służące poszerzaniu wiedzy czytelników...
                      Marka PWN od lat jest synonimem prestiżu, jakości, normatywności i wiedzy na najwyższym poziomie. Potwierdzają to wysokie pozycje w ogólnopolskim Rankingu Marek organizowanym przez Rzeczpospolitą... Publikacje PWN wyróżnia najwyższa jakość i wiarygodność ? współpracujemy z czołowymi specjalistami niemal wszystkich dziedzin nauki, a nasi redaktorzy czuwają nad poziomem opracowania publikacji."

                      Dostrzegasz różnicę ?
                      • kolter-r Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 08.02.16, 22:32
                        pele999 08.02.16, 22:25

                        >Dostrzegasz różnicę ?

                        kiedy mowa o kościele to nie o tym bękarcie w Rzymie a o wschodnim , poczytaj np o soborach kościoła od pierwszego az do siódmego praktycznie nie uczestniczą w nich biskupi z zachodu ,tak wiec rola zachodu w tworzeniu doktryny jest praktycznie zerowa to tak w największym skrócie
                        • kolter-r bełkot, bełkot... 09.02.16, 07:32
                          mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_46.htm
                          poświęciłem z 5 minut, tekst napisany tylko dla przekonanych o misji waszego kleru
                          jak wam takie tanie ,głupawe teksty są w stanie tak berety zryć ?
                          Na koniec jeszcze dwie refleksje. Jak wiadomo, w Kościele wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami. Naszymi braćmi są również ci, którzy spełniają wobec nas posługę duchowego ojcostwa, tzn. ci, którzy
                          • pocoo Re: bełkot, bełkot... 09.02.16, 10:06
                            kolter-r napisał:
                            > jak wam takie tanie ,głupawe teksty są w stanie tak berety zryć ?

                            To pytanie tak we mnie trafiło,że z trudem trafiam we właściwy klawisz.

                            > Na koniec jeszcze dwie refleksje. Jak wiadomo, w Kościele wszyscy jesteśm
                            > y braćmi i siostrami.
                            Naszymi braćmi są również ci, którzy spełniają wobec
                            > nas posługę duchowego ojcostwa, tzn. ci, którzy
                            • kolter-r Re: bełkot, bełkot... 09.02.16, 10:15
                              pocoo 09.02.16, 10:06
                              kolter-r napisał:
                              > jak wam takie tanie ,głupawe teksty są w stanie tak berety zryć ?

                              >To pytanie tak we mnie trafiło,że z trudem trafiam we właściwy klawisz.

                              wstrząs czy jak :D ?

                              A to...to nie jest o zakonnikach (wszyscy są ojcami ) ,ani o proboszczach,gdyż jeszcze niedawno to "katolickie rodzeństwo" nazywało proboszcza ojcem i klęcząc całowało proboszczową łapę.Może >bratają się z wiernymi wikariusze zanim samodzielnie obejmą parafię ?Ojców katolicy mają w pip. Od przybytku głowa nie boli.

                              generalnie sam pamiętam jak to ksiądz do księdza mówił per' ksiądz' ,nie bracie :D
                              idealnie odpowiada to temu o czym mowa wew Mateusza :D

                              "(7) Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. (8) Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. (9) Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. (10) Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystu
    • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 29.01.16, 23:54
      Miłość wymieniono w pierwszej kolejności wśród owoców świętego ducha Bożego
      (Galatów 5:22, 23).
      Tak więc ci, którzy naprawdę mają tego ducha ? a co za tym idzie, cieszą się poparciem Bożym ? powinni okazywać sobie wzajemną miłość.
      Warto też zauważyć, że trzecim z owoców ducha jest pokój.
      Wynika z tego, że osoby, którym Bóg udziela swego ducha, usilnie zabiegają o pokój i nie mają nic wspólnego z fanatyzmem religijnym, rasizmem ani przemocą.
      Jezus zapowiedział tam, że jego naśladowcy otrzymają moc i będą świadczyć o nim ?aż do najodleglejszego miejsca na ziemi?.
      Wskazał również, że dzieło to będzie trwać ?do końca świata?
      (Mateusza 28:20, ).
      A więc kolejnym znakiem pozwalającym rozpoznać tych, którzy naprawdę mają ducha świętego, jest ogólnoświatowa działalność ewangelizacyjna.
      Kto pielęgnuje dziś owoce ducha, zwłaszcza miłość i pokój, oraz gotowy jest znosić prześladowania za to, że nie bierze broni do ręki...?
      (Izajasza 2:4).
      Jaka grupa ludzi nie tylko wystrzega się ?uczynków ciała?, na przykład rozpusty, ale też usuwa ze swego grona zatwardziałych grzeszników....?
      (1 Koryntian 5:11-13).
      Kto głosi po całej ziemi dobrą nowinę o tym, że Królestwo Boże jest jedyną nadzieją dla ludzkości? (Mateusza 24:14).
      Aby coraz lepiej poznawać prawdę, pierwsi chrześcijanie spotykali się całym zborem, na ogół w domach prywatnych
      (Rzymian 16:3-5).
      Dzięki temu zachęcali się wzajemnie i pobudzali do miłości i szlachetnych uczynków
      ?Nie mam większego powodu do wdzięczności, niż słyszeć, iż moje dzieci dalej chodzą w prawdzie? (3 JANA 4).
      Niebiańskie polecenie ?wyjdźcie z niej? pomaga też szczerym poszukiwaczom prawdy w rozpoznaniu ludu Bożego.
      Mogą zadać sobie pytanie:
      ''. Kto w dobie obecnej usłuchał tego nakazu i opuścił wyznania, organizacje i ugrupowania religijne mające związek z ?Babilonem Wielkim?....?
      (Objawienie 18:2).
      Która grupa ludzi na ziemi uwolniła się w ten sposób od wszystkich poglądów, wierzeń, praktyk i tradycji babilońskich.....?
      Któż to może być, jeśli nie Świadkowie Jehowy....?
      Każdy spośród 8 milionów Świadków w bardzo wielu krajach, kto z racji urodzenia lub wyboru był związany z jakąś religią babilońską, jawnie zerwał z nią kontakty, czasem mimo protestów i sprzeciwu krewnych, przyjaciół oraz przywódców religijnych.
      warto poznać Słowo Boże , które jest prawdą..

      www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/darmowe-studium-biblii/film-dlaczego-warto-studiowa%C4%87-bibli%C4%99/
    • alinasobotka Re: Pytania do Świadków Jehowy - rok 1914 31.01.16, 19:01
      warto zobaczyć ten filmik.


      www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/darmowe-studium-biblii/film-studium-biblijne/
Pełna wersja