"KOD" sprzeczny z religią rzymsko-katolicką

21.03.16, 21:38
"KOD" sprzeczny z religią rzymsko-katolicką:
"Ks. Małkowski: "Przynależność do KOD nie do pogodzenia z wiarą katolicką""
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19802594,kijowski-do-nycza-brakuje-stanowczego-glosu-ksiedza-kardynala.html#BoxNewsImg
Hehehehehehehehe :) :) :)
Ciekawe co na to papież...
    • jacek_x Re: "KOD" sprzeczny z religią rzymsko-katolicką 21.03.16, 22:48
      Ciekawe co na to papież...
      ======
      Nie wiem co na to papież, ale zdaniem wielu ludzi zobowiazania ojca wobec bylej żony i dzieci należy wypelniac. Alimenty należy w terminie placić.
      • marbor1 Re: "KOD" sprzeczny z religią rzymsko-kat 22.03.16, 21:21
        A czy księża płacą alimenty na swoje dzieci?
        Co mają do kury nędzy alimenty do wiary?
        • rzadne Księża oficjalnie nie mają dzieci. 22.03.16, 22:58
          marbor1 napisała:

          > A czy księża płacą alimenty na swoje dzieci?
          > Co mają do kury nędzy alimenty do wiary?

          Księża oficjalnie nie mają dzieci.
          • marbor1 Re: Księża oficjalnie nie mają dzieci. 23.03.16, 16:08
            Ks.Irek też oficjalnie nie miał dzieci. Sqrwiel obiecał matce dziecka, że zapisze mu cały swój majątek, a w testamencie zapisał wszystko na Kurię. Jeszcze nie wiadomo czy nie miał więcej dzieci w Polsce.
            • jacek_x Re: Księża oficjalnie nie mają dzieci. 23.03.16, 23:06
              "Wielu katolików uczestniczy w działaniach KOD-u, bo są zatroskani stanem demokracji, brakiem szacunku dla prawa i współobywateli" - napisał pan Mateusz Kijowski do warszawskiego metropolity. Pan Mateusz niech najpierw okaże szacunek dla praw swojej bylej zony i dzieci płacąc zaległe alimenty, a dopiero pózniej zajmie sie marszami w obronie "demokracji"
              • 9rgkh Re: Księża oficjalnie nie mają dzieci. 27.03.16, 00:49
                jacek_x napisał:

                > "Wielu katolików uczestniczy w działaniach KOD-u, bo są zatroskani stanem demok
                > racji, brakiem szacunku dla prawa i współobywateli" - napisał pan Mateusz Kijow
                > ski do warszawskiego metropolity. Pan Mateusz niech najpierw okaże szacunek dla
                > praw swojej bylej zony i dzieci płacąc zaległe alimenty, a dopiero pózniej zaj
                > mie sie marszami w obronie "demokracji"

                Nie ma najpierw, bo najpierw to Ty musiałbyś udowodnić fałszywość argumentu, którego użył MK. No to teraz bierz się szybko za dowodzenie tego, bo unikanie dowodu będzie dowodem na Twoją niepełnosprawność umysłową - jaki jest bezpośredni związek argumentu użytego przez MK z jego życiem osobistym? Wytłumacz to.
                • jacek_x Re: Księża oficjalnie nie mają dzieci. 27.03.16, 01:50
                  Jako umiarkowany feminista oddam glos w tej sprawie inteligentnej kobiecie za jaka uważam panią Paulinę Młynarską:

                  "Nie dźwigam faktu, że Mateusz Kijowski jest alimenciarzem. Nie unoszę też dyrdymałów, które w jego obronie wyplata i to na łamach szmatławca SE redaktor Jacek Żakowski, do którego właśnie straciłam szacunek - czytamy. - Jednym z najbardziej obrzydliwych objawów polskiego alimenciarstwa, które plasuje Polskę w niechlubnej czołówce Europy, jest powszechna męska solidarność w tej dziedzinie. Jacek Żakowski właśnie dołączył do tego parszywego trendu."

                  "Stara męska śpiewka, od której nam kobietom już nawet nie chce się rzygać: jesteśmy stworzeni do wyższych celów! - pisze. - Otóż bardzo mi przykro, ale nie jesteście. Waszym psim obowiązkiem jest płacić na dzieci i dzielić opiekę nad nimi z kobietami, które je urodziły z waszej spermy. I nie ma tu żadnego znaczenia, czy jesteście z prawa, z lewa, piszecie wiersze, czy pasiecie świnie. (...) Alimenciarstwo jest okradaniem własnych dzieci. Jest także formą przemocy ekonomicznej. I, przede wszystkim, jest łamaniem prawa. Jeśli Mateusz Kijowski chce bronić w kraju praworządności, niech go opatrzność strzeże przed jego kumplami- obrońcami.
            • jacek_x Re: Księża oficjalnie nie mają dzieci. 27.03.16, 03:03
              Ksiądz Irek reprezentuje monarchię watykańską, natomiast pan Mateusz Kijowski stara sie być twarzą i liderem obrońców polskiej praworządnosci. Jak to pogodzić?
              Argument powyższy jest na poziomie dzieci ze szkoly podstawowej: Dlaczego Mateuszku nie płacisz? A bo Irek tez nie zaplacil.
              • bookworm Re: Księża oficjalnie nie mają dzieci. 29.03.16, 12:35
                jacek_x napisał:

                > Ksiądz Irek reprezentuje monarchię watykańską, natomiast pan Mateusz Kijowski s
                > tara sie być twarzą i liderem obrońców polskiej praworządnosci. Jak to pogodzić
                > ?
                > Argument powyższy jest na poziomie dzieci ze szkoly podstawowej: Dlaczego Mateu
                > szku nie płacisz? A bo Irek tez nie zaplacil.

                To by było ciekawe. Najpierw Kościół Katolicki i Papież rozliczą się z pedofilii, kradzieży, łgarstw, cudzołóstwa i łamania prawa (zarówno świeckiego jak i tego wymyślanego przez KK) oraz całej historii przestępstw Kościoła, a potem mogą się zabrać za nauczanie moralności i wmawianie ludziom, że są pośrednikiem wymyślonego przez siebie boga.
                Jakoś to tak leciało o belce w oku - Księża na pewno wiedzą o co chodzi, chyba, że duch święty znowu namaścił ich darem świętej hipokryzji.
                • jacek_x Lewicowe absurdy i powyborcza trauma KOD-u. 30.03.16, 00:06
                  bookworm napisał:
                  > To by było ciekawe. Najpierw Kościół Katolicki i Papież rozliczą się z pedofili
                  > i, kradzieży, łgarstw, cudzołóstwa i łamania prawa (zarówno świeckiego jak i te
                  > go wymyślanego przez KK) oraz całej historii przestępstw Kościoła, a potem mogą
                  > się zabrać za nauczanie moralności i wmawianie ludziom, że są pośrednikiem wym
                  > yślonego przez siebie boga.
                  > Jakoś to tak leciało o belce w oku - Księża na pewno wiedzą o co chodzi, chyba,
                  > że duch święty znowu namaścił ich darem świętej hipokryzji.
                  =====
                  Chciałbym tutaj przypomnieć, że to pan Anrzej Duda wystartowal w DEMOKRATYCZNYCH wyborach na urząd prezydenta i w wyniku drugiej tury wyborów z 24 maja 2015 został wybrany, pokonując w głosowaniu ubiegającego się o reelekcję Bronisława Komorowskiego. W pażdzierniku tego samego roku odbyły się też wybory do Sejmu i zwyciężyła partia Kaczynskiego. Zgodnie z zasadami DEMOKRACJI i ustalonych wczesniej progów wyborczych poza Sejmem znalazly się wszystkie partie tzw.lewicy. Sympatykom lewicy może się dzisiaj demokracja nie podobać, ale cóż - w przyszłosci bedą organizowane kolejne demokratyczne plebiscyty. Wyniki ostatnich wyborów świadczą, że na razie nie ma w Polsce zapotrzebowania na lewicę.
                  Ad rem:
                  Ks. Stanisław Małkowski jest jednym z wielu księży, to znaczy szeregowych funkcjonariuszy tej organizacji.
                  Ks. Stanisław Małkowski, jak czytamy w artykule polecanym przez autora pierwszego wpisu wypowiedział swoją negatywną opinię w sprawie Komitetu Obrony Demokracji.
                  Sugestie, że "najpierw Kościół Katolicki i Papież rozliczą się z pedofilii, kradzieży, łgarstw, cudzołóstwa i łamania prawa", a dopiero pożniej ks. Stanisław Małkowski moze się wypowiedzieć w danej sprawie są tak samo absurdalne jak sama nazwa KOD. ( Z demokracji trzeba bylo korzystać w dniu wyborów, a nie teraz po demokratycznej porażce lamentować na ulicy wymachując biało czerwoną chorągiewką lub portretem TW "Bolka".)
                  Nic mi nie wiadomo, aby obywatel Stanisław Małkowski był "pedofilem, złodziejem lub cudzolożnikiem."
                  Sugestie by szeregowy ksiądz przepraszał za cudze przestępstwa uważam za absurd charakterystyczny dla przechodzących polityczną traumę zwolenników polskiej lewicy.
                  Osobiście nie wymagałem od prezydenta Komorowskiego, nie wymagam od obecnego prezydenta Dudy, ani od jakiegokolwiek urzędnika III R.P. aby przepraszał za zbrodnie polskich średniowiecznych monarchów albo SB-ków z czasów Polski Ludowej na przedtawicielach katolickiego kleru.
                  To, że król Kazimierz Wielki kazał utopić w Wiśle grożącego mu ekskomuniką ksiedza Marcina Baryczkę nie oznacza aby dziś polski urzednik państwowy musiał przepraszać kler katolicki zanim się na jakikolwiek temat publicznie wypowie.


                  • bookworm Re: Lewicowe absurdy i powyborcza trauma KOD-u. 30.03.16, 09:16
                    Widzisz, odwracasz kota ogonem ale już się przyzwyczaiłem.

                    Kapłan nie występuje nigdy w pozycji osoby prywatnej ale zawsze jako członek organizacji religijnej i podpiera się autorytetem tej organizacji, która jemu samemu przypisuje pozycje przedstawiciela boskiego.
                    Rzecz w tym, że bóg jest zmyślony, a autorytet organizacji jest oparty na strachu, indoktrynacji i wiekach morderstw i rzezi tych, którzy ośmielali się tą organizację krytykować.

                    Nie dostrzegasz tego i po raz kolejny będziesz udawał, że widzisz jakieś analogie tam gdzie ich nie ma.

                    To, że Duda wygrał w demokratycznych wyborach nie ma najmniejszego znaczenia. Wygranie w wyborach to nie jest zgada do działania ponad prawem i nierespektowania wyroków TK lub nie wykonywania swoich prezydenckich, konstytucyjnych obowiązków.
                    Duda pokazał, że oszust i kłamca może wygrać wybory, skutecznie oszukując i okłamując wyborców. Wyniki świadczą, że ludzie przy tak ważnych wyborach potrafią dać się oszukać i że kościół nigdy nie jest bezstronny i do samego końca prowadzi wyrachowaną agitację wyborczą nastawiona na swój zysk - to zawsze będzie ten sam kościół który kolaborował z hitlerowcami, który w Rwandzie splamił ręce krwią Tutsi, który całe wieki mordował i krwawo rozprawiał się z wskazywanymi przez siebie wrogami, zagrażającymi jego władzy i jego kasie i który cały czas, bezustannie łże.

                    Ja od Dudy ani Komorowskiego też nie wymagam przepraszania za zbrodnie monarchów, bo nie ma zupełnie inna władza i organizacja, z którą aktualni prezydenci nie mają nic wspólnego.

                    Nie można jednak tego powiedzieć o żadnym przedstawicielu organizacji kościelnej. Jest to najbardziej zbrodnicza organizacja na świecie i tylko dzięki indoktrynacji (na twoim przykładzie widać, że bardzo skutecznej), wmawianiu ludziom wiary w swojego mzimu, nienawiści do innych (właściwie to głównie tym się zajmuje) oraz jednoczącego wszystkich nienawistników ponad podziałami antysemityzmie (dla niepoznaki nazywanego antysyjonizmem), nie została zdelegalizowana tak jak inne zbrodnicze ideologie - faszyzm czy nazizm.
                    • jacek_x Re: Lewicowe absurdy i powyborcza trauma KOD-u. 31.03.16, 01:22
                      Trafiają się czasem obywetele, jak na przyklad kandydat na burmistrza Białegostoku pan Krzysztof Kononowicz, który chciał zdelegalizować wszystko co mu sie nie podoba,
                      dlatego delegalizacja kościoła katolickiego to i tak stosunkowo umiarkowany plan dziąłania.
                      Obroncy Trybunalu Konstytucyjnego powinni pamietać, że zgodnie z Art.13 Konstytucji zdelegalizowane są "partie polityczne i inne organizacje odwołujące się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu."
                      Zarówno niemiecki narodowy socjalizm jak i sowiecki komunizm neichętnie odnosiły sie do katolickich "zabobonów", a bolszewicy zdelegalizowali cerkiew prawosławną.
                      Jak funkcjonował ustawowo ateistyczny ZSRR i jakie ofiary liczone w dziesiątkach milionów obywateli poniosły Rosja i kraje przez nią okupowane to sa sprawy powszechnie znane. W porównaniu do ateistów popierających Stalina wspólczesny rosyjski przywódca Włodzimierz Putin to gołąbek pokoju.
                      Jako przyjaciel wolności nie delegalizowałbym nikogo, a szczególnie nie delegalizowałbym komunistów, Uważam, że nie ma powodów do delegalizowania organizacji komunistycznych z przyczyn zarówno zasadniczych jak praktycznych. Obecnie w wiekszości demokratycznych krajów świata komunisci stanowią pożałowania godny folklor polityczny z marginalnym poparciem społecznym.
                      Dużo większym problemem jest obecnie bolszewicka mentalność ludzi zarządzających współczesnymi kołchozami, to jest koncernami lub korporacjami.
                      Pracownicy tych "kołchozów" muszą uważać na swoje publiczne wystąpienia, wolność słowa jest dla nich w praktyce bardzo ograniczona. Korporacyjni szpicle czuwają nawet na forach spolecznosciowych.

                      bookworm : >" Ja od Dudy ani Komorowskiego też nie wymagam przepraszania za zbrodnie monarchów, bo nie ma zupełnie inna władza i organizacja, z którą aktualni prezydenci nie mają nic wspólnego.(...)"

                      Istnieje historyczna ciągłość Państwa Polskiego. Nawet komuniści ją uznawali. W 1966 roku tysięczną rocznicę obchodził zarówno kościół jak i władze państwowe.
                      "(...)W Gnieźnie 15 kwietnia 1966 powitanie salwami armatnimi marszałka Mariana Spychalskiego przybyłego na państwowe uroczystości zakłóciło mszę świętą celebrowaną przez arcybiskupa Karola Wojtyłę.
                      W dniu 22 lipca 1966 roku ulicami Warszawy przeszła uroczysta wielotysięczna parada przedstawiająca tysiąclecie Oręża Polskiego, z udziałem władz państwowych, wojska, sportowców i młodzieży.(...)- wikipedia.
          • jacek_x Re: Księża oficjalnie nie mają dzieci. 23.03.16, 23:08
            > A czy księża płacą alimenty na swoje dzieci?
            ===
            Nie wiem czy płacą, ale powinni !
      • jotkajot49 Re: "KOD" sprzeczny z religią rzymsko-kat 26.03.16, 20:30
        Typowy, pisdzielski sposób "rozmowy". Wygłosić wykutą na blachę formułkę zupełnie nie na temat.
    • rzadne Re: "KOD" sprzeczny z religią rzymsko-kat 22.03.16, 22:59
      zarmak napisał(a):

      > Podpisuję się pod tym :D

      Notariusz jakiś czy co?...
      • 9rgkh Re: "KOD" sprzeczny z religią rzymsko-kat 27.03.16, 00:52
        Pochwalił się, że pisać umie. To duże osiągnięcie. Zwłaszcza w gronie pisowców. :)
    • voxave Re: "KOD" sprzeczny z religią rzymsko-katolicką 24.03.16, 18:12
      Buk im to powiedział.
    • 9rgkh Re: "KOD" sprzeczny z religią rzymsko-katolicką 27.03.16, 00:44
      KOD to przecież z definicji obrona demokracji. Ten kościelny przygłup zdeklarował się właśnie, że Kościołowi demokracja nie w smak. Jak wredna stała się ta religia, że otwarcie takie rzeczy mówi ustami swoich przedstawicieli? Jak obrzydliwy jest bóg w tej wersji, że ci, którzy mają z nim "osobisty" kontakt wyrażają "wolę boga" w tych słowach?

      Jak głupim wierzącym trzeba być, żeby po takich sprzecznościach wierzyć w jedno choćby słowo panów w sukienkach?
Pełna wersja