conciliacissimus
07.04.16, 18:48
Studenta prawa z Bangladeszu trzej zamaskowani napastnicy zaatakowali w Dhakce maczetami, a następnie otworzyli w jego kierunku ogień. Co prawda, służbom jeszcze nie udało się zidentyfikować podejrzanych, w związku z tym nie potwierdzono motywów religijnych sprawców, ale wiadomo już, że znajdował się on (podobnie, jak czterech innych blogerów, członków „Ganajagran Manch”, świeckiej organizacji internautów, zamordowanych w ubiegłym roku) na liście tzw. „84 ateistycznych blogerów”. Sporządzili ją i rozpowszechnili w 2013 roku radykalni islamiści.
Nasi, krajowi, przaśni ateiści, mogą jednak nadal, spokojnie "obsobaczać" chrześcijan i rozczulać się nad muzułmańskimi "miłośnikami pokoju", z utęsknieniem oczekując ich w Polsce. Głupota jednak nie boli, więc do ostatniej chwili będą w przeświadczeniu, że dekapitacja im nie grozi i pod rządami islamu będą mogli spokojnie uprawiać swoją niewiarę :)