Znów cud eucharystyczny

11.04.16, 09:03
Podobny jak w Sokółce



wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19896477,wydarzenie-nosi-znamiona-cudu-eucharystycznego-jest-specjalny.html#BoxNewsLink
W celu wyjaśnienia rodzaju tej materii Komisja zleciła pobranie próbek i przeprowadzenie stosownych badań przez różne kompetentne instytucje.

Ostatecznie w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: "W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. () Całość obrazu () jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego" () ze zmianami, które "często towarzyszą agonii". Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.
    • bookworm Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 09:45
      Jaką grupę krwi zidentyfikowano?
      Czy pobrano materiał do badań DNA?
      Czy upublicznione zostaną zdjęcia spod mikroskopu aby możliwa była ocena przez inne osoby, czy też istnieją podejrzenia graniczące z pewnością, że wyniki zostały zmanipulowane?
      • prawdawaszaboli Re: Znów cud eucharystyczny 13.04.16, 09:30
        "Ostatecznie w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: "

        Dlaczego podejrzewasz ZMS o brak profesjonalizmu ? Ateistyczne zaślepienie ?...
        • pocoo Re: Znów cud eucharystyczny 13.04.16, 10:55
          prawdawaszaboli napisał:

          > "Ostatecznie w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: "
          >
          > Dlaczego podejrzewasz ZMS o brak profesjonalizmu ? Ateistyczne zaślepienie ?...

          Żadne zaślepienie.Ja wiem,że katolicy potrzebują nawet najbardziej prymitywnego cudu,aby chociaż trochę odsunąć od siebie bezsens wiary.Cuda na szybach odeszły wraz z poprawą jakości szkła.Są zatem cuda z chmur,na drzewach ,murach,tostach i brudnych komunikantach.
          Wiesz ile razy wysypują się komunikanty z woreczków foliowych przy otwieraniu?Zbiera się je i sru do twojego pyska.Może stąd ta ciasnota umysłowa katolików.
    • wawrzanka Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 10:05
      Wikary jadł kolację z krwistych podrobów i nie domył paluchów.
      Ale żeby od razu badania histopatologiczne...
      • bookworm Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 10:26
        > Wikary jadł kolację z krwistych podrobów i nie domył paluchów.
        > Ale żeby od razu badania histopatologiczne...

        miejmy nadzieję, że tak właśnie było i że nie są to ślady (powiedzmy umownie, że mięśnia sercowego w stanie agonii) jakiegoś ministranta...
        • wawrzanka Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 10:57
          bookworm napisał:

          > miejmy nadzieję, że tak właśnie było i że nie są to ślady (powiedzmy umownie, ż
          > e mięśnia sercowego w stanie agonii) jakiegoś ministranta...

          To też jest możliwe i ta hardcorowa wersja wydarzeń również przyszła mi do głowy.
          Miejmy nadzieję, że przeżył, a potem obejrzał Spotlight.
    • pocoo Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 11:17
      Cud jak upadł komunikant,gdyż zjedzony się rozpuszcza?Teraz są zdrowe,ponieważ można kupić nawet bezglutenowe.Każdy ,absolutnie każdy chętny może kupić 1000 szt za 15 zł.Wiecie ile dowcipnisie mogą cudów zmajstrować?Bezmózgowie katolickie osiągnęło szczyt.
    • m.c.hrabia Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 13:22
      Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.

      a nie baranka?
      faktycznie to cót
      • pocoo Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 13:51
        m.c.hrabia napisał:

        > Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.
        >
        > a nie baranka?
        > faktycznie to cót

        No to niech się katoliki modlą do tego kawałka wypieku z mąki i wody .No i niech cudaki czekają na "cót".To nic śmiesznego.To jest tragiczne.Modlą się do gipsowych figurek,kawałków betonu,kawałków drewna,obrazków,to i do wypieku też.Jak oni nie znoszą normalnych ludzi,którzy takich głupot nie wyczyniają.Jak oni nie znoszą...
        • suender Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 15:55
          Pocoo:

          > Jak oni nie znoszą normalnych ludzi,którzy takich głupot nie wyczyniają.Jak oni nie znoszą...
          ===========================================================

          1. A kto to jest NORMALNY?
          2. Dla mnie cudem jest nie to jakoby na hostii wykryto ślady tkanki mięsnej, lecz to że do własnie tego kawałka wypieku z wody i mąki zechce wchodzić wchodzić Duch Zbawiciela. On wchodzi niezależnie od tego czy kapłan łapie go będąc godny czy nie godny, aby go brudnymi lub czystymi paluchami w ogóle dotykać. Bo robi tylko taki wyjątek dla tych, co w Niego wierzą i nigdy ich nie zawodzi!
          Pozdr.

          "Das ist nicht wahr, daß der Weg schwer ist, sonder das Gehen selbst!"
          • pocoo Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 16:43
            suender napisał:
            >... że do własnie tego kawałka wypieku z wody i mąki zechce wchodzić wchodzić
            > Duch Zbawiciela.

            Skoro tak twierdzisz to znaczy,że widziałeś i jako pierwszy otwierasz usta ,aby tego ducha zamknąć w paszczy.Nie wstyd ci wypuszczać ducha odbytem.Może tobie powiedział,że podoba mu się to."Są gusta i guściki".
            • suender Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 19:28
              Pocoo:
              > Nie wstyd ci wypuszczać ducha odbytem.
              ==============================

              - On sam z człowieka nie wychodzi, co najwyżej człowiek może Go sam wyrzucić. Natomiast ja STARAM się tego nie robić. Odbyt jest taką samą częścią ciała jak usta służące takę do wydechu.

              - Co to jest NORMALNY ludź?
              Pozdr.

              "Das ist nicht wahr, daß der Weg schwer ist, sonder das Gehen selbst!"
              • pocoo Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 21:30
                suender napisał:

                > - On sam z człowieka nie wychodzi,

                To po diabła wchodzi ,i wchodzi,i wchodzi...perpetuum mobile.

                > - Co to jest NORMALNY ludź?

                Co to jest?Też za diabła nie wiem.
                • m.c.hrabia Re: Znów cud eucharystyczny 12.04.16, 14:49
                  On sam z człowieka nie wychodzi

                  to już wiem dlaczego moja babcia tak gruba była ,chyba z kilka tysięcy tych duchów miała w sobie ,bywało ,że dwóch dziennie "załatwiała"
              • olsah65 Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 22:46
                - Co to jest NORMALNY ludź?

                Ateista. Coś co dla dewocji jest poza zasięgiem.
                • pocoo Re: Znów cud eucharystyczny 12.04.16, 09:42
                  olsah65 napisał:
                  > Ateista. Coś co dla dewocji jest poza zasięgiem.

                  Ateizm tak,ale nie ateista.
                  Ateiści popaprańcy i zbrodniarze to ludzie,którzy od dzieciństwa byli na maksa indoktrynowani religijnie.
                  Ateiści zawsze posługujący się rozumem ,to ludzie mądrzy i prawi.
                  Na obłudę religijną rzygać się chce.
    • olsah65 Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 16:29
      Wygląda na to, że Jezus nie chciał do buzi. Wolał wyrżnąć o posadzkę.
      • pocoo Re: Znów cud eucharystyczny 11.04.16, 16:44
        olsah65 napisał:

        > Wygląda na to, że Jezus nie chciał do buzi. Wolał wyrżnąć o posadzkę.

        Ja mu się wcale nie dziwię.
    • wawrzanka Re: Znów cud eucharystyczny 12.04.16, 16:41
      A tak w ogóle to wyjątkowo obleśny wątek. Nie przy jedzeniu.
    • 9rgkh "Cudów nie ma, jest Serratia" 16.04.16, 19:08
      Działanie świata wyjaśnia się metodami naukowymi. Tylko wtedy możemy dowiedzieć się prawdy.

      W tym przypadku prawda jest wyjaśniona i jest banalnie prosta. Tylko kto będzie na tyle chętny, by po nią sięgnąć? No bo na pewno nie będą to religijne, wierzące w brednie sprzeczne z naukową wizją świata, oszołomy.

      https://m.innpoland.pl/0e9cb098065e7d15a2460b187fb28996,640,0,0,0.jpg


      Martyna Franczuk - 4 dni temu

      Legnica. Po dwóch latach wnikliwych ekspertyz do prasy dociera informacja, że w parafii św. Jacka dokonał się cud eucharystyczny. Kryminolodzy potwierdzają obecność komórek serca. I to w agonii! Genetycy dowodzą ludzkiego pochodzenia czerwonej substancji. Biskup powiadamia Watykan, a do Legnicy nadciągają pielgrzymki wiernych. Dodatkowo, duchowni powołują się na cud w Sokółce, który miał miejsce osiem lat temu i okazał się… oszustwem. Histopatolodzy z białostockiej uczelni przez trzy tygodnie „widzieli” komórki mięśnia sercowego, dopóki nie wyhodowano z cudownej hostii bakterii gramujemnej o czerwonej barwie i wdzięcznej nazwie Serratia marcescens. Najwyraźniej tej ekspertyzy Kościół już nie przyjął do wiadomości.

      Pałeczka krwawa – bo tak jest również nazywana bohaterka mojej historii – jest wszędobylska, bardzo rzadko bywa patogenna, zwykle tylko u osób z obniżoną odpornością. Nie ma natomiast ani odrobiny poszanowania dla ludzkich uczuć religijnych, bo regularnie kpi sobie, szczególnie z tych gorliwych wiernych, powodując cuda eucharystyczne, które cudami nie są. Doskonale upodabnia się do serca Chrystusa, wytwarzając krwistoczerwony pigment – prodigiozynę, nierozpuszczalną w wodzie. Jej ulubioną przekąską jest skrobia.

      Hostia, która upada na ziemię, zgodnie z procedurami musi pozostać w odosobnieniu, w naczyniu z wodą do momentu aż się rozpuści. Tak się niepokojąco przypadkowo składa, że to warunki spełniające wszystkie wymagania wzrostowe pałeczki krwawej. Zbiegiem okoliczności oczywiście jest również to, że każda transsubstancjacja ma miejsce właśnie po takim wydarzeniu. Co ciekawe, wzrost „czerwonej substancji” na chlebie odnotowali już Pitagoras i Żołnierze Aleksandra Macedońskiego. Z tego, co wiem, żyli kilka setek lat przed Chrystusem. Niemniej jednak w 1264 roku papież Urban nie miał sposobności przekonać się, czym faktycznie spowodowane są cuda eucharystyczne i ustanowił święto Bożego Ciała. Dopiero w 1817 roku włoski farmaceuta Bartholomeo Bizio odkrył bakterie i nazwał je na cześć Serratiego, wynalazy parowca.

      Siostra Julia Dubowska, pierwszy świadek cudu w Sokółce tak wspomina wydarzenia z 2008 roku (cytat z portalu Idziemy.pl): „Kiedy 19 października, w niedzielę misyjną, otworzyłam sejf, by sięgnąć po jakąś potrzebną rzecz, poczułam zapach kwaszonego chleba. W vasculum zobaczyłam prawie rozpuszczony komunikant z lśniącą jak żywa, czerwoną plamką jakby lekko skrzepniętej krwi, wielkości paznokcia. Resztka śnieżnobiałego komunikantu była zespolona z plamką krwi, jakby przyfastrygowana nicią. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego woda jest przezroczysta, bez śladu zabarwienia.”

      Biedni histopatolodzy postawieni przed trudnym zadaniem przypieczętowania cudu naukowym dowodem, widząc pod mikroskopem jakieś komórki, musieli przytaknąć, choć bez przekonania. Do dziś nie rozumiem, jak wprawny histopatolog mógł pomylić komórki tak charakterystyczne jak komórki mięśnia sercowego z wielokrotnie mniejszą komórką bakterii. W każdym razie po trzech tygodniach bezproduktywnego podniecania się cudem, wykonano posiew. Znaleziono mikroskopijną żartownisię i sprawa przycichła. Aż do momentu cudu w Legnicy.

      Biskup Legnicki prof. dr hab. Zbigniew Kiernikowski podając do wiadomości publicznej informacje o cudzie, posiłkuje się trwającymi dwa lata ekspertyzami pracowników Zakładu Medycyny Sądowej i Genetyków. Pominięcie szczegółowej informacji o tym, jakie zespoły naukowców wykonały te badania, sprawia, że są to informacje niewiarygodne, wręcz bezużyteczne. Poza tym, po raz kolejny popełniono kardynalny błąd, nie włączając mikrobiologów w badania Komisji.

      W Sochaczewie, mieście, z którego pochodzę, w 1555 roku spalono na stosie służkę Dorotę Łazęcką. Sprzedała hostię swoim gospodarzom, za których sprawą podobno komunikant „nosił ślady krwi Chrystusa”. Ale to było w średniowieczu, dziś mamy początek dwudziestego pierwszego wieku. Niewiele się zmieniło, ale przynajmniej nikogo nie pali się już na stosach.


      Literatura:

      1) answersingenesis.org/biology/microbiology/serratia-marcescens-the-miracle-bacillus/

      2) idziemy.pl/wiara/cud-w-sokolce/

      3) www.diecezja.legnica.pl/documents/521
      • m.c.hrabia Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 17.04.16, 07:46
        przydługie , nie dla katoli .
        prościej w "cóta" wierzyć ,niż łamać sobie głowę sylabizowaniem, i tak bez zrozumienia.
        • pocoo Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 17.04.16, 08:55
          m.c.hrabia napisał:

          > przydługie , nie dla katoli .
          > prościej w "cóta" wierzyć ,niż łamać sobie głowę sylabizowaniem, i tak bez zroz
          > umienia.
          Cud to tylko trzy litery.Szkoda,ze nie cztery.
          • olsah65 Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 17.04.16, 12:20
            pocoo napisała:Cud to tylko trzy litery.Szkoda,ze nie cztery.

            I to bardzo trafne spostrzeżenie. Ten brak jednej litery sprawia, że nie potrafią siedzieć i uprawiają transowe parady w kieckach.
      • suender Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 17.04.16, 10:10
        9rgkh napisał:

        > Działanie świata wyjaśnia się metodami naukowymi. Tylko wtedy możemy dowiedzieć
        > się prawdy.
        ----------------------------------------------------------------------------

        1. Co to są METODY NAUKOWE?
        2. Co to jest PRAWDA?
        Pozdr.

        "Das ist nicht wahr, daß der Weg schwer ist, sonder das Gehen selbst!'
        • wariant_b Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 17.04.16, 13:03
          > 1. Co to są METODY NAUKOWE?

          Z grubsza rzecz biorąc, metody które dają wyniki mierzalne i powtarzalne.
          Nauka dostarcza wytłumaczeń i pozwala przewidywać wyniki kolejnych badań.

          > 2. Co to jest PRAWDA?

          Obok FAŁSZU jedna z dwóch wartości logicznych w logice dwuwartościowej.

          Odzdr.
          • pocoo Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 17.04.16, 14:02
            wariant_b napisał:
            > Z grubsza rzecz biorąc, metody które dają wyniki mierzalne i powtarzalne.
            > Nauka dostarcza wytłumaczeń i pozwala przewidywać wyniki kolejnych badań.

            Czerwone coś na kawałku brudnego komunikanta w wodzie powtórzyło się .I powtórzy się jeszcze nie jeden raz.Zamiast wkładać brudny komunikant do brudnej katolickiej paszczy ,to będą wkładali do wody ile się da.I tak jak to bywa z katolickimi cudami,te kawałki "serca w agonii" złożą się na serce wielkości diabelskiego kamienia na Kaszubach.
            Cud,czy metoda naukowa?
            Gigantyczna katolicka głupota.
      • prawdawaszaboli Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 19.04.16, 13:08
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114885,19920428,bakteria-ktora-czyni-cuda-skad-moga-sie-wziac-krew-na-hostii.html

        martynafranczuk.innpoland.pl/126229,cudow-nie-ma-jest-serratia
        www.diecezja.legnica.pl/documents/521
        • prawdawaszaboli Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 19.04.16, 21:19
          " w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: ?W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. (?) Całość obrazu (?) jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego? (?) ze zmianami, które ?często towarzyszą agonii?

          Chyba nie ma podstaw , aby podważać tę ekspertyzę ?


          "Na upuszczonej na ziemię hostii miała się pojawić ludzka krew i fragmenty mięśni. Jest jednak prostsze wyjaśnienie - takie efekty może wytworzyć bakteria, "

          Bakteria nie wyjaśnia pojawienia się komórek serca
          • pocoo Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 19.04.16, 21:34
            prawdawaszaboli napisał:

            > Chyba nie ma podstaw , aby podważać tę ekspertyzę ?

            Możesz sobie wierzyć w co chcesz.
            Lubisz się ośmieszać.Wolna wola.
            Komunikant kosztuje 1,5 grosza.Możesz kupić nawet bezglutenowe i jeść do woli jak lubisz i z czym lubisz.Kiedy przesadzisz i dostaniesz sraczki,to nie będzie cud.
            A teraz możesz się modlić nawet do brudnego kawałka opłatka .Tylko po jaki gwint?
          • bookworm Re: "Cudów nie ma, jest Serratia" 20.04.16, 12:23
            prawdawaszaboli napisał:
            > " w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: ?W obrazie histopatologicznym
            > stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprz
            > ecznie prążkowanego. (?) Całość obrazu (?) jest najbardziej podobna do mięśnia
            > sercowego? (?) ze zmianami, które ?często towarzyszą agonii?
            >
            > Chyba nie ma podstaw , aby podważać tę ekspertyzę ?

            Chyba są. Pierwsza opinia była negatywna, i trzeba było szukać "ekspertów" mniej skrupulatnych za to bardziej wierzących, którzy wystawią odpowiednią ekspertyzę - uszytą pod wcześniej przyjęta tezę.
    • azkeel Re: Znów cud eucharystyczny 19.04.16, 16:42
      Ten cud moze byc fantastyczna szansa dla Polski. Skoro mamy tkanke sercowa, a przez to DNA Jezusa to powinnismy je doglebnie przebadac. Skoro jest on synem Boga to jego DNA musi byc wzorcowe, perfekcyjne, idealne. Mogloby to oznaczac ogromny postep w medycynie.

      Ja to bym nawet poszedl krok dalej i sprobowal sklonowac Jezusa. Wyobrazacie to sobie? Skoro klon jest identyczny z oryginalem to pewnie mialby te same moce leczenia czy zamieniania wody w wino. Wystarczyloby nam 10 takich Jezusow, za dnia pracowaliby w sluzbie zdrowia leczac wszystkich ze wszystkiego a pozniej na pol etatu mogliby pomagac w jakiejs gorzelni. No wtedy mozna by bylo szczerze powiedziec, ze Polska jest Chrystusem narodow.
    • alinasobotka Re: Znów cud eucharystyczny 21.04.16, 21:22
      Cuda w waflu ..?
      Różne chwyty dozwolone , by ludzie na kolanach przynieśli kasę i majątek dla kościoła.
      W dniach ostatnich ;
      A jeśli ktoś wam powie: ?Oto tu jest Chrystus!? albo: ?Tam!?, nie wierzcie. ?Bo powstaną fałszywi Chrystusowie oraz fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i dziwy, żeby ? jeśli to możliwe ? wprowadzić w błąd nawet wybranych. ?Oto was przestrzegłem. ?Toteż jeśli wam powiedzą: ?Oto jest na pustkowiu!?, nie wychodźcie; ?Oto jest w wewnętrznych izbach!?, nie wierzcie. ?Bo jak błyskawica ukazuje się od stron wschodnich i świeci aż po strony zachodnie, taka będzie obecność Syna Człowieczego. ?Gdziekolwiek jest trup, tam się zbiorą orły.
      Mateusza 24 ; 23 - 28
Pełna wersja