conciliacissimus
20.05.16, 11:00
Czcigodny Jan Avila nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Chciałby on był podzielić świat na dwa więzienia, jedno dla niewierzących, drugie dla tych, co wierzą, a żyją w grzechu z dala od Boga.
Wyjaśniał w swoim nauczaniu, że "dla takich odpowiedni by był szpital dla obłąkanych. Największą wszelako biedą i największym nieszczęściem tych biedaków jest to, że uważają się za mądrych i roztropnych, a są najnierozumniejsi i najgłupsi w świecie. Gorszym zaś jeszcze to, że liczba takich jest niezliczona: A głupich jest poczet nieprzeliczony (Ekkl. 1, 15). Ten głupieje z powodu zaszczytów, tamten dla przyjemności, ów dla sprośności tej ziemi. I tacy śmią jeszcze nazywać głupcami Świętych, gardzących tymi światowymi dobrami dla osiągnięcia zbawienia wiecznego i prawdziwego dobra, którym jest Bóg. Głupotą nazywają przyjmowanie wzgardy i darowywanie krzywd; głupotą wyrzekanie się zmysłowych uciech a podejmowanie umartwień; głupotą odtrącanie zaszczytów i bogactw, umiłowanie samotności, życia pokornego i ukrytego. Ale nie zwracają uwagi na to, że ich mądrość nazwał Pan głupotą: Albowiem mądrość świata tego głupstwem jest u Boga."
www.pch24.pl/madrosc-swiata-glupstwem-jest,1905,i.html