olszak-przytycki
30.07.16, 19:01
"Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
W moim odczuciu ta uchwała sprzeczna jest z wolnością słowa.
Przecież ktoś kto wyśmiewa dziewictwo Maryi i cudowne narodzenie Jezusa już podpada pod ten artykuł.
Ktoś kto się naśmiewa z Boga Ojca wykazując ,że był złym,demonicznym tyranem dopuszczającym się morderstw.
My tutaj,ateiści,wiele razy obraziliśmy na tym forum uczucia religijne katolików i innych wierzących.
To jak to z tym jest:kiedy można mówić prawdę a kiedy jest to karane?
Czy w ogóle można krytykować religię w Polsce?Boga?Świętych?
Może my ateiści prędzej czy później trafimy do pierdla?