trefl_1807 25.08.16, 19:16 Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? Podobnie jak muzułmanki?: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,20597849,policjanci-rozebrali-muzulmanke-na-plazy-krytyka-przyszla-z.html#MT2 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
suender Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 25.08.16, 19:27 trefl_1807 > Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? Łomatko, podobnych pytań jest więcej: - czy rozbieranie na plaży dotyczy też policjantów, strażaków, rybaków, wojskowych? - czy rozbieranie dot. też pory nocnej, albo zimowej? - czy dot. też rozbierania psów, które w zimne dni chodzą w kubraczkach? etc. To są bardzo ważne pytania, - kto na nie odpowie? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 25.08.16, 22:37 suender napisał: > Łomatko, podobnych pytań jest więcej: > > - czy rozbieranie na plaży dotyczy też policjantów, strażaków, rybaków, wojskow > ych? Zdecydowanie tak,szczególnie w słoneczny, gorący dzień.Właściwie to sami się rozbierają. > - czy rozbieranie dot. też pory nocnej, albo zimowej? Jak ktoś lubi.Morsy rozbierają się zimą. > - czy dot. też rozbierania psów, które w zimne dni chodzą w kubraczkach? > Psy na plaży tam gdzie nie ma ludzi ,niech sobie chodzą w tym,co im właściciel założy. Plaża jest miejscem,gdzie bez skrępowania można się opalać i kąpać.Jeżeli ktoś nie ma na to ochoty,to niech idzie do kina.Tam nie musi siedzieć na golasa.Poza sezonem wszyscy spacerowicze po plaży chodzą ubrani. Odpowiedz Link Zgłoś
suender Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 26.08.16, 08:48 pocoo : > Zdecydowanie tak,szczególnie w słoneczny, gorący dzień.Właściwie to sami się rozbierają. Zawsze się sami rozbierają? Jak przeganiali panią w burce na plaży, to jeden policjant był w pełnym mundurze i długich spodniach. Teraz nie chce mi się szukać tego zdjęcia, zrób to sobie sama. > > > - czy rozbieranie dot. też pory nocnej, albo zimowej? > Jak ktoś lubi.Morsy rozbierają się zimą. Jakieś problemy z czytaniem? Ja piszę o obowiązkowym rozbieraniu, a nie według własnego widzimisię. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 26.08.16, 11:47 suender napisał: > Jakieś problemy z czytaniem? Kto ma mie problem Ja piszę o obowiązkowym rozbieraniu, a nie według > własnego widzimisię. > > Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
suender Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 26.08.16, 20:24 pocoo > Ja piszę o obowiązkowym rozbieraniu, a nie według ... Jak piszesz o obowiązkowym rozbieraniu to proszę przytocz przynajmniej stosowne przepisy. Nie robisz tego jednak więc wnioskuję iż jesteś osobą niekompetentną w tym temacie. Moje pytania były jasne, bo chodziło czy przepis dotyczy tylko dnia i lata i czy też zwierząt (gdzie w owym przepisie o tym jest mowa?). Myślę jednak, że to za trudne dla Ciebie...... > Policjant był służbowo, W kontekście tytułu niniejszego wątku domniemywam, że mniszki na plaży w swych "mundurach" też były służbowo. Zatem sprawa się powoli wyjaśnia. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 26.08.16, 21:02 suender napisał: > Myślę jednak, że to za trudne dla Ciebie...... Masz świętą rację. > W kontekście tytułu niniejszego wątku domniemywam, że mniszki na plaży w swych > "mundurach" też były służbowo. Masz wolną wolę."Domniemywaj" ile i jak długo chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 26.08.16, 13:08 suender napisał: > Jak przeganiali panią w burce na plaży, to jeden policjant był w pełnym mundurze i długich >spodniach. Policjant był służbowo,czy prywatnie? Pani w burce na plaży mogłaby się ugotować ,stąd ta troska żandarma.Czyż nie? > Jakieś problemy z czytaniem? Ja piszę o obowiązkowym rozbieraniu, a nie według > własnego widzimisię. Do świątyń nie wchodzimy w stroju bikini,a do opery nie idziemy w szortach. Na plaży, jeżeli ktoś się za dużo rozbierze,to mu w Polsce mandat wręczą i zmuszą do ubrania się."Tak źle i tak niedobrze".Co jest obowiązkowe? Jakie widzimisię? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 25.08.16, 22:41 trefl_1807 napisał(a): > Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? A co zakonnica może robić w habicie na plaży w gorący dzień? Gotować się? Prowokować do rozebrania siłą? Najczęściej na plaży leżą w bikini.Widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 26.08.16, 12:23 te stare pudła , a po co ? Odpowiedz Link Zgłoś
olszak-przytycki Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 26.08.16, 13:04 Zakonnice chronią pi...e. Odpowiedz Link Zgłoś
trefl_1807 Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 26.08.16, 21:43 m.c.hrabia napisał: > te stare pudła , a po co ? > Niektore sa mlode. Odpowiedz Link Zgłoś
9rgkh Re: Czy zakonnice tez będą rozbierane na plaży? 04.09.16, 19:45 Nie mylmy różnych pojęć. Zakonnica to urzędniczka organizacji religijnej. Ingerowanie w strój (uniform) urzędniczki nie ma sensu. To jest jak mundur żołnierza - wymóg organizacyjny. Ta muzułmanka nie jest w tym sensie "urzędniczką", więc porównanie jej do zakonnicy jest nietrafione. Stroje muzułmanek na plaży to: - bardzo agresywna, publiczna deklaracja wyznania, - publiczne, niezgodne z naszą kulturą podkreślanie podległej roli kobiety wobec mężczyzny, - irracjonalny pobyt w miejscu, które jest powszechnie wykorzystywane do innych celów (np. opalanie się, bezpośredni kontakt z naturą); taki pobyt to duży dyskomfort dla ciała takiej kobiety. To zrozumiałe, że te dysonanse nas muszą razić. Odruchowo chciałoby się pomóc komuś będącemu w takiej sytuacji ale to niemożliwe. Zadajemy sobie też (może podświadomie) pytanie - po co tak ubrana kobieta pojawia się w takim miejscu, jeśli nie może skorzystać z tego, co najlepszego to miejsce oferuje? Niby nam nic do tego ale... ... odczuwamy to jako narzucanie innego od naszego modelu zachowań społecznych. Gdzieś tu jest ta subtelna granica pomiędzy tolerancją inności (gdy nam nie zagraża) i potrzebą reakcji na nią (bo gdzieś w dalszej przyszłości takie zagrożenie może się pojawić). I nie sposób przy okazji nie powiedzieć o analogiach do KK. To "nasze". Co nie oznacza, że nie stanowi zagrożenia. To zagrożenie się już zmaterializowało - państwo polskie jest państwem, które oficjalnie jest sterowane, zarządzane przez religię. A przecież nie było tak kiedyś. Dlaczego doszliśmy do tego? Bo nie zwracaliśmy uwagi na zagrożenia. A sygnały były. Strefa publiczna była stopniowo znakowana symbolika religijną a w urzędach państwowych religia i jej obrzędy odgrywały coraz większą rolę. Czyż ci fundamentalistyczni katolicy nie zachowywali się wtedy agresywnie, bez liczenia się z myślącymi inaczej? Pozwalaliśmy im na opluwanie i szczucie, na całkowite zawłaszczenie strefy publicznej. Przekształcali nasze myślenie - ochrona uczuć religijnych, nieurażanie, zezwalanie na odgrywanie roli najwyższego autorytetu moralnego. To jest dziś nasz problem a nie jakieś mało istotne pojawienie się kobiety ubranej w tradycyjny strój islamski na plaży. Czy i kiedy na zachowanie katolików, takie jak w tych trzech punktach powyżej, będziemy w stanie zareagować właściwie? I skutecznie? Bez powszechnej zmiany tego nastawienia Polska będzie się tylko coraz bardziej pogrążała w mrokach średniowiecza. Każda religia to zło totalne. Nie pozwalajmy jednej religii szczuć się przeciwko innej. Odpowiedz Link Zgłoś