Katolik

30.09.16, 12:48
Jadę oto autobusem w mieście stołecznym. Kierowca słucha radia katolickiego, a nad kierownicą strzeże go z obrazka Matka Boska Częstochowska (a może inna, nie przyglądałam się dokładnie). Nie było dużo ludzi, a ja siedziałam na początku, więc słyszałam wszystkie bluzgi tego pana: "taki kutas jedzie środkiem i jak go wyminąć?" Przed nami jechał rowerzysta. Wcale nie środkiem, tylko normalnie, przepisowo. Wyminąć rzeczywiście było trudno, ale tak to jest z rowerami. Czy przystoi katolikowi tak nazywać rowerzystę, bliźniego swego: kutas?
    • m.c.hrabia Re: Katolik 30.09.16, 15:03
      wręcz podręcznikowy.
    • suender Re: Katolik 30.09.16, 15:28
      wawrzanka 30.09.16, 12:48

      > Kierowca słucha radia katolickiego,

      Jak PR-1 radia, to jestem pod wrażeniem jakie ono KATOLICKIE .....

      > a nad kierownicą strzeże go z obrazka Matka Boska Częstochowska

      Też byłem świadkiem podobnego wydarzenia. Tym nie mniej nie ma pewności, czy aby obrazek Madonny nie zawiesił jego zmiennik.

      Pozdr.
      • pocoo Re: Katolik 30.09.16, 16:16
        suender napisał:
        > Jak PR-1 radia, to jestem pod wrażeniem jakie ono KATOLICKIE .....

        A może Radio Maryja? Skąd wiesz?

        > Też byłem świadkiem podobnego wydarzenia. Tym nie mniej nie ma pewności, czy ab
        > y obrazek Madonny nie zawiesił jego zmiennik.

        Na pewno?! Duch święty ci to objawił?

        A to wiem na pewno.
        Przez drogę mieszka po sąsiedzku młode małżeństwo z dwójką dzieci.Co niedziela przykładnie do kościółka całą rodziną zapieprzają.Święte obrazki w domu na każdej ścianie.
        Często dochodzi do mnie wrzask miłości katolickiej.Mąż do żony...hasło i odzew.
        -ależ ty jesteś głupia ku... pojebana!
        -odpie...się ch...u!
        "Idźcie w pokoju Chrystusa"...
    • spinoff Re: Katolik 02.10.16, 23:55
      To normalne w mieście stołecznym. Tacy są warszawiacy!
    • krzy-czy Re: Katolik 03.10.16, 07:44
      to jest raczej zmartwienie tego pacjenta za kierownicą.
      najwyżej nie trafi do swojego nieba.
      • pocoo Re: Katolik 03.10.16, 09:12
        krzy-czy napisał:

        > to jest raczej zmartwienie tego pacjenta za kierownicą.
        > najwyżej nie trafi do swojego nieba.

        Jak to nie?! Ten,który mu pozwoli wejść do nieba, jest litościwy i miłosierny.Na tyle kochający "pacjentów",że nawet złożył sobie w ofierze syna za ich grzechy.Dla syna litości nie miał,dla kierowcy i innych porypańców ma.Takie tam boskie widzimisię.
    • feelek Re: Katolik 03.10.16, 09:27
      ja myślę, że przystoi.
      Gdybym napsal inaczej, byłbym najzwyklejszym obłudnikiem: sam zachowuję się podobnie do tego kierowcy, co tu dużo mówić.
      Prawda, ja nie mam całego tego, jak on ma, sztafażu przy kierownicy: ołtarzyka, różańca, nie słucham ani radia katolickiego, ani radia Maryja, nie robię tego gdy kto słyszy, ale mam tak, co tu mówić: nie, jak tak?
      Może epitet jest bardziej wysublimowany ( choć też na k...), ale jak mnie kto wk...?
      Nie masz tak? Nawet jak cię kto wyprzedza na przejściu dla pieszych?

      No obłuda kierowcego jest ewidentna, choć wytłumaczalna. Chciałoby się aby pozdejmował te święte symbole, jak klnie jak szewc, bo to zwyczajnie go ośmiesza.
      Może w zajezdni była oddolna, spontaniczna, dobrowolna akcja dekorowania szoferek autobusów, święcenia autobusów?
      A jak taki k... ierowca zajedzie ci z podporządkowanej, to przecież wiadomo, że to k...
      Bądź człowiekiem.
      • pocoo Re: Katolik 03.10.16, 11:37
        Jeżeli krzyż powieszony w sali sejmowej nie obrócił się "do góry nogami",to oznacza jedno;BOGA NIE MA I SZATANA TEŻ.
        A przeciętny katolik wie,ze zaznaczać ma tylko teren kościelnych wpływów .Którego katolika obchodzi jakiś tam izraelski bóg?
    • bookworm Re: Katolik 03.10.16, 15:11
      To po prostu zwykły katolik bez całego tego niepotrzebnego chrześcijańskiego pitolenia.
      • lumpior Re: Katolik 04.10.16, 12:01
        www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU
    • feelek Re: Katolik 06.10.16, 09:39
      ja sobie myślę, że może być jeszcze 1 scenariusz:

      ten kierowca to...: Grgkh (9rgkh)

      to by wiele tłumaczyło:
      jakoś tak nagle zniknął,
      to niemożliwe aby zaniechał swej misyjnej działalności na niwie walki z religiantami - ilości fontów, jakie dziennie produkował onegdaj świadczą o silnym uzależnieniu.
      Brak nawróconych na ateizm ciążył ambitnej jednostce...- brakowalło mu jakichś spektakularnych efektów,
      wymyślił poniższy scenariusz:
      jeździc autobusem udekorowanym w symbole kultu, słuchać RM, RMZDTiZ, RMKGwTD czy inne i kląć jak szewc...
      - nic tak nie odbierze klerowi poparcia jak takie coś - pomyślał,
      parę dni temu do autobusu kierowanego przez naszego internetowego znajomego wsiadła Wawrzanka....
      • pocoo Re: Katolik 06.10.16, 13:02
        feelek napisał:

        > ja sobie myślę, że może być jeszcze 1 scenariusz:
        >
        > ten kierowca to...: Grgkh (9rgkh)
        >
        > to by wiele tłumaczyło:
        > jakoś tak nagle zniknął,

        Słusznie.Za bardzo tęsknisz za nim,a on na pewno nie ma ochoty na "czułe gesty" z tobą.
        • feelek Re: Katolik 07.10.16, 19:24
          ja tęsknię?
          Lubię go jak zadrę w d...( zapewne z wzajemnością - za obnażanie obłudy),
          może sobie pisać, może nie...
          coś tu się bardziej działo, choć posty tego kolegi były aczytalne najczęściej...
          ale zapewne Poco wie lepiej ;...p)
          • pocoo Re: Katolik 07.10.16, 19:51
            feelek napisał:

            > ja tęsknię?
            > Lubię go jak zadrę w d...

            Jeżeli jesteś masochistą,to cała przyjemność po twojej stronie.Widzę (wiem lepiej) jak zjeżdżasz gołą dupą po nieheblowanej desce.Mocno w garści trzymaj "klejnoty".Dobra rada.
            • feelek Re: Katolik 17.10.16, 14:58
              mógłbym równie podobnie napisać coś miłego, np. o żeńskich genitaliach.

              Tylko po co?


              PS. nie mam klejnotów, ty masz jakieś? I stąd rada?
              Posłuchaj mojej: poszukaj cytatu w Szwejku.

              PS 2: zawsze tak było, że jakiś automat wykropkowywał wulgaryzmy. Czy słowo dupa już nim nie jest? To możliwe, skoro rozmaite warianty słowa " jeb... ć" są akceptowalne?
              Wszystko jednak parszywieje, co by nie mówić.


    • jacek_x Re: Katolik, ktory nazwal bliżniego "kutas". 09.10.16, 14:31
      Przeczytalem w prasie kobiecej, że "Ludzie, którzy dużo przeklinają, są inteligentniejsi i mają większy zasób słów? Zaskakujące wyniki badań"
      www.ofeminin.pl/o-tym-sie-mowi/ludzie-ktorzy-duzo-przeklinaja-sa-inteligentniejsi-zobacz-wyniki-najnowszych-badan-s1698098.html
    • tade-k53 Re: Katolik 14.10.16, 17:47
      Jestem katolikiem wiernym Tradycji. Wierzę we wszystko, co Bóg objawił i przez Kościół Katolicki (przedsoborowy) podaje do wierzenia.
      Kim jest heretyk?
      Jak mawiał w XVII wieku bp Jakub Bossuet, heretyk to „człowiek mający osobiste opinie” w kwestii wiary. Kościół przez 2000 lat zwalczał „osobiste opinie”, które rodziły się w opozycji do Kościoła (poganie) lub w jego wnętrzu (heretycy).
      "Jeślibym się jeszcze ludziom podobał, nie byłbym sługą Chrystusa” Ga 1.10
      • feelek Re: Katolik 17.10.16, 14:39
        no to masz problem,
        wierzysz w to wszystko?
        Czyli uważasz, że tak jest?
        Uważasz, że jest zgodnie z tym, co głosi " kościół przedsoborowy"?
        Cokolwiek to by nie było jest, jak rozumiem czymś innym niż " kościół posoborowy" lub " kościół soborowy", którego zwolennicy są kim? Heretykami?
        Papież też?
        A co, jeśli twoje przeświadczenie odnośnie Boga/ boga nie jest prawdziwe?
        Słudzy Chrystusa mieliby być szpetni? ;)
    • chywomod "ch...j" 16.10.16, 23:32
      wawrzanka napisała:

      > Czy p
      > rzystoi katolikowi tak nazywać rowerzystę, bliźniego swego: kutas?

      Nie, to eufemizm, powinien był powiedzieć "ch...j", albo nic nie mówić.
Pełna wersja