Co zrobiłeś dziś dla nieba?

14.10.16, 13:41
Żeby iść do piekła nie trzeba robić nic. Żeby się zbawić należy się mocno starać. Św. Piotr napisał: "A jeśli sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to bezbożny i grzesznik gdzież się znajdą?" 1P 4:18 Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości. "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą." Mt 7:13
Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • grzeg34 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 14:55
      "Syzyf był królem Koryntu. Był ulubieńcem bogów, z tego powodu często bywał na górze Olimp. Pewnego razu, gdy wrócił z góry bogów, wydał huczną ucztę. Na niej zdradził boską tajemnicę. Drogo go to kosztowało – zapłacił życiem. Syzyf nie chciał wyjawić tajemnicy, ale jak to zrobił, musiał bronić się przed boską karą. Ułożył plan. Gdy leżał na łożu śmierci, prosił żonę, by nie urządzała pogrzebu i nie dawała mu obola.

      Gdy trafił do podziemi, nie miał czym zapłacić za przeprawę Styksem. Żalił się na złą żonę, która nie pogrzebała go. Jego jęki dobiegły Hadesa. On znał Syzyfa i zaprosił go do siebie, by wysłuchać skarg. Syzyf opowiedział władcy o swej żonie. Hades ulitował się nad królem i wysłał go na Ziemię pod opieką Tanatosa.

      Gdy dotarli na Ziemię, Syzyf poszedł swojego pałacu. Tam kazał związać „opiekuna”, z którym przybył. Tanatos został strącony do lochów skąd nie mógł zabijać ludzi. Trwało to kilka lat. Po jakimś czasie Hades zauważył, że ludzie nie przybywają do Tartaru. Przypomniał sobie, że dawno nie spotkał Tanatosa i Syzyfa. Kazał przeszukać wszystkie zakamarki Hadesu. Zbiegów tam nie było. Posłał Hermesa, aby przeszukał Ziemię.

      Posłaniec znalazł Syzyfa na tarasie, kiedy ucztował ze swoim dworem, następnie Hermes udał się do lochu, by uwolnić Tanatosa. Bóg śmierci, kiedy wydostał się z lochów, zabił ludzi którzy znajdowali się w pałacu. Jego gniew sprawił, że umarło wiele więcej ludzi niż powinno.

      Syzyf za swój postępek został ukarany – musiał wnosić głaz na górę. Gdy dochodził do szczytu, głaz spadał i tak to trwało wieczność. Syzyf po dziś dzień odbywa karę."
      • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 15:20
        Mitologia to nie jest prawda objawiona przez Boga. Wierzę tylko w prawdy objawione przez Boga, bo tylko Bóg mnie osądzi a nie żaden olimp.
        Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
        tradycja-2007.blog.onet.pl/
        • grzeg34 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 15:41
          tade-k53 napisał:

          > Mitologia to nie jest prawda objawiona przez Boga. Wierzę tylko w prawdy objawi
          > one przez Boga, bo tylko Bóg mnie osądzi a nie żaden olimp.
          > Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
          > tradycja-2007.blog.onet.pl/

          Skąd wiesz, że mitologia nie jest prawdą objawioną przez Boga?
          • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 16:31
            Bo poznałem nieomylne Magisterium Kościoła i potrafię odróżnić prawdę od kłamstwa.
            • grzeg34 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 16:44
              tade-k53 napisał:

              > Bo poznałem nieomylne Magisterium Kościoła i potrafię odróżnić prawdę od kłamst
              > wa.

              Skąd wiesz, że "Magisterium Kościoła" jest nieomylne?
              Przecież kościół przez wieki bardo wiele razy zmieniał zdanie, np. w temacie niewolnictwa, operacji (otwieranie ludzkiego ciała, transfuzja krwi)...
              Jaką dasz gwarancję, że to samo będzie kościół głosił za kilkadziesiąt lat?

              • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 17:04
                Bo Duch Święty kierował przedsoborowym Kościołem a Bóg jest nieomylny.
                • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 19:26
                  tade-k53 napisał:

                  > Bo Duch Święty kierował przedsoborowym Kościołem a Bóg jest nieomylny.

                  Duch święty kierował przedsoborowym Kościołem katolickim? Nie czytałam większego bluźnierstwa.Wpadniesz do piekła jak struga rzęsistego deszczu.Beze mnie.
                  • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 19:38
                    1Tm 3:15 "Gdybym jednak się opóźniał, będziesz już wiedział, jak należy zachowywać się w rodzinie Bożej - to jest w Kościele Boga żywego. To właśnie Kościół jest kolumną i podporą prawdy."
                    Poza Kościołem przedsoborowym nie ma prawdy ani zbawienia.
                    Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed posoborowym Kościołem fałszywych nauczycieli. Kto nie boi się prawdy może skorzystać.
                    tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 16:16
      tade-k53 napisał:

      > Żeby iść do piekła nie trzeba robić nic.

      Jeżeli nie robię nic,to nie grzeszę.Za co do piekła? Za nic?

      >Żeby się zbawić ...

      A co to za sekta? Jak można się samemu zbawić,no to ja się zbawiam.
      • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 17:03
        Zbawienie tylko w Kościele, który Pan Jezus założył 2 tysiące lat temu, z którego prawie nic nie zostało.
        Życie to nie bajka ale walka o zbawienie duszy. Gdy nie ma już Kościoła wojującego z piekłem i herezjami, każdy musi starać się sam o zbawienie, bo niebo to nie to samo co piekło, do którego ludzie wpadają jak deszcz.
        Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
        Nie dbasz o zbawienie duszy?
        tradycja-2007.blog.onet.pl/
        • dunajec1 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 14.10.16, 22:09
          Tadziu, juz ci tyle razy gadalem, martw sie o siebie, co cie obchodza inni?
          • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 15.10.16, 12:19
            Nie znasz uczynków miłosierdzia względem duszy?
            Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?
            Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
            Kto chce iść do piekła niech tego nie czyta i żyje tak, jak żyje.
            tradycja-2007.blog.onet.pl/

        • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 15.10.16, 09:28
          tade-k53 napisał:

          > bo niebo to nie to samo co piekło, do którego ludzie wpadają jak deszcz.

          Ludzie wpadają do piekła? A może niematerialne dusze ludzkie?Dusza nie ma układu nerwowego więc nie odczuwa bólu. A spróbuj taką duszę złapać.Powodzenia.
          Jeżeli Faustyna napieprzyła tobie takich pierdoł ,to ją opluj.
          Zwłoki ludzkie się zakopuje w ziemi lub pali.Same nigdzie nie wpadają.Nie odczuwają bólu,ponieważ ich układ nerwowy nie żyje.
          Wiara powoduje śmierć rozumu.Zlituj się nad sobą Tadziu,dopóki jeszcze możesz.
          • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 15.10.16, 12:20
            Zobacz jak wpadają.
            www.youtube.com/watch?v=J47EyUcPkmM&feature=player_embedded
            • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 15.10.16, 13:37
              tade-k53 napisał:

              > Zobacz jak wpadają.
              > www.youtube.com/watch?v=J47EyUcPkmM&feature=player_embedded

              Tadziu.Chociaż się zlituj nade mną.Pozwolenie na filmowanie miałeś od samego Belzebuba?
              A od kiedy to widać niematerialne dusze?Właściwie,od czego jest fantazja?Bardzo lubię"Igraszki z diabłem".
              • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 16.10.16, 20:50
                Lubisz igraszki z diabłem???
                Św. Piotr, pierwszy papież przestrzega:
                Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!!! 1P 5.8
                Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
                tradycja-2007.blog.onet.pl/
                • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 17.10.16, 08:26
                  tade-k53 napisał:

                  > Lubisz igraszki z diabłem???

                  A pewnie.Z każdym diabłem.

                  > Św. Piotr, pierwszy papież przestrzega:
                  > Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie!

                  A jestem,jestem.Jestem abstynentką i nawet olewam takiego ogłupiacza mózgu jak ten zmajstrowany przez Jezusa w Kanie.

                  >Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.

                  Diabeł jako lew ryczący?Totalny idiotyzm.Ja to wiem.Mnie nie pożarł i nie pożre.A ty Tadziu ciągle straszysz ludzi.Miłość ze strachu jest gó... warta i taką miłość można o kant dupska rozbić.Myślisz,że twojemu bogu podoba się miłość ze strachu? Powiedział tobie to we śnie?
            • olszak-przytycki Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 16.10.16, 18:54
              Co to za Bóg który za nierobienie niczego wrzuca ludzi na wieczność do piekła?Bestia.Wy chrześcijanie wierzycie w Bestię,usługujecie Bestii.Jesteście niczym.Gdy obrazicie czymś Boga-Bestię ten was zsyła na wieczne tortury.
              Trzeba nie mieć honoru by płaszczyć się przed takim obrzydliwym gościem jak wasz Bóg.
              • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 16.10.16, 20:52
                Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza a za zło karze.
                Obrazić Boga to grzech. Unikaj grzechu jak węża mówi Pismo.
        • jotkajot49 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 16.10.16, 14:29
          > Co zrobiłeś dziś dla nieba?

          A co ono zrobiło dla mnie? Od 5-tego miałem tydzień urlopu.
          Niebo zafundowało mi siedmiodniowy prysznic! Niech spada na szczaw.
          Nie będziemy się kolegować.
          • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 16.10.16, 20:53
            Nie chcesz iść do nieba, gdzie szczęście jest nie do opisania?
            • jotkajot49 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 16.10.16, 22:55
              > Nie chcesz iść do nieba, gdzie szczęście jest nie do opisania?

              Byłeś , widziałeś, odczułeś?
              Nie, opierasz się tylko na historyjkach opisanych dwa tysiące lat temu przez swoistą "elitę intelektualną" owego okresu. Potem, te ich wypociny przez dziesiątki lat obrabiały inne "elity duchowe" aby w końcu ulepić coś na kształt CV faceta, szwendającego się po skrawku Palestyny i robiącego wodę z mózgu napotkanym pastuszkom, rybakom i naiwnym panienkom.
              Jak dla mnie, to te jego opowieści o owym szczęściu po śmierci, nie są warte funta kłaków.
              O szczęście trzeba zadbać tu, na ziemi, a w niebie nie odpowiada mi ani towarzystwo ani klimat. ( Jak pomyślę, że mógłbym spotkać tam Kaczyńskiego z Sobecką ...)
              • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 16.10.16, 22:59
                Wierzę tylko w prawdy objawione przez nieomylnego Boga.
                • jotkajot49 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 17.10.16, 01:34
                  Powtarzam pytanie: Byłeś , widziałeś, odczułeś?
                  JaK Ci objawia owe prawdy? Wyświetla spoty reklamowe wewnątrz Twojej czaszki?
                  • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 17.10.16, 08:32
                    jotkajot49 napisał:

                    > Powtarzam pytanie: Byłeś , widziałeś, odczułeś?
                    > JaK Ci objawia owe prawdy? Wyświetla spoty reklamowe wewnątrz Twojej czaszki?

                    Idolką Tadzia jest Faustyna.To ona miała schizofreniczne zwidy, a Tadziu jej wierzy jak bogu.Może Tadziu też ma zwidy,ale się nie przyznał.
                    • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 18.10.16, 15:48
                      Bóg objawił jej prawdę.
                      • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 18.10.16, 20:12
                        tade-k53 napisał:

                        > Bóg objawił jej prawdę.

                        Ona tobie to powiedziała? Biblijnie,absolutnie nie ma takiego piekła,o jakim opowiadała Faustyna.To zwidy chorego mózgu.Jeżeli wierzysz Jezusowi,to czytaj chociaż ewangelie.Nigdzie w Biblii nie ma opisu piekła.Z tego co piszesz,niegodnymi tych piekielnych objawień byli biblijni patriarchowie i prorocy,apostołowie ,a nawet Jezus.Nikomu z nich bóg nie objawił piekła,które propagujesz.Tadziu.Kto ci tak wyprał mózg? No kto? Nie słuchasz swojego boga,nie słuchasz Jezusa ,słuchasz chorej Faustyny.Miej litość nad sobą.
                  • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 18.10.16, 15:47
                    Po śmierci.
                    • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 18.10.16, 20:03
                      tade-k53 napisał:

                      > Po śmierci.

                      Tak,ponieważ sprawdzić tego nie można.
                      Tadziu.Ty możesz z siebie kpić,ale nie kpij z innych,gdyż piekło ciebie pochłonie.
                      • suender Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 20.10.16, 15:32
                        pocoo 18.10.16, 20:03

                        > Tak,ponieważ sprawdzić tego nie można.

                        Diabeł jest i jego królestwo także! Są ludzie, którzy tego doświadczają tu na ziemi. Fakt, dla tych co jeszcze tego nie odczuli na własnym ciele to jest nie do wiary. Kiedyś się im jednak oczy otworzą i będą sobie w brodę pluli, i powiadali: dlaczego ja akurat w to nie uwierzyłem. Nie jest to jednak Twoja wina, że podejrzewasz nieistnienie rzeczy nie z tej ziemi, będziesz miała to nieszczęście/szczęście (niepotrzebne skreślić). Czyli tak będzie więc i z Tobą, - choć Tobie tego nie życzę.
                        Zatem Tadek ma rację.

                        Pozdr.
                        • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 21.10.16, 08:57
                          suender napisał:
                          > Diabeł jest i jego królestwo także! Są ludzie, którzy tego doświadczają tu na z
                          > iemi.
                          > Zatem Tadek ma rację.

                          Tadziu twierdzi,że piekło jest w środku Ziemi.Akurat niematerialnym duszom to nie przeszkadza,ponieważ nie mają układu nerwowego ,a zatem nie odczuwają bólu.
                          Zimne,niebieskie niebo jest królestwem boga.
                          Kto stworzył diabły i podarował im królestwo?
                          Wraz z rozwojem nauki,posoborowy Kościół katolicki (według Tadzia heretycki i diabelski) twierdzi,ze piekło czyściec i niebo nie są miejscem ,a tylko stanem "ducha".
                          Mnie zastanawia,dlaczego Szatan męczy tych,którzy są mu posłuszni?Przecież sam za bunt i nieposłuszeństwo bogu poleciał z nieba na ziemię na swoją diabelską twarz,a teraz sam męczy tych,którzy nie są posłuszni bogu?Znajdź w tym logikę i z nią do mnie wystartuj a nie z chorymi dywagacjami.
                          • suender Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 23.10.16, 13:24
                            pocoo 21.10.16, 08:57

                            > .Akurat niematerialnym duszom to nie przeszkadza,ponieważ nie
                            > mają układu nerwowego ,a zatem nie odczuwają bólu.

                            Nie trzeba mieć mózgu by odczuwać ból oraz inne uczucia wyższe.

                            radioamator.elektroda.eu/swiadomosc.html

                            Tego typu publikacji jest dużo więcej .....

                            Pozdr.
                            • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 23.10.16, 16:21
                              suender napisał:

                              > Nie trzeba mieć mózgu by odczuwać ból

                              Zgadza się.Bezmózgowcy odczuwają ból.

                              >...oraz inne uczucia wyższe.

                              Ból jest uczuciem wyższym? Te inne to zapewne,przyjaźń,miłość,rozkosz itd.Może niektórzy bezmózgowcy wiedzą.
                              • suender Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 23.10.16, 18:09
                                pocoo 23.10.16, 16:21

                                > Może niektórzy bezmózgowcy wiedzą.

                                Nie tylko niektórzy, bo wszystkie istoty bezmózgowie wiedzą!

                                "Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma!"

                                Czyli, inaczej mówiąc, Twoje myślowe ekwilibrystyki (moje z resztą też) trafią zawsze na kontrę drugiej strony posługujących się identyczną metodą.
                                Czysta człowiecza logika jest zwodnicza, przykład (oj, nie kot Schroednigera):

                                "W kapeluszu są trzy bile ponumerowane od 1 - 3. Sierotka Marysia ma wyciągnąć losowo jedną z nich. Postronny obserwator znając logikę i zasady prawdopodobieństwa wie, że należy wierzyć wierzyć w coś co ma co najmniej powyżej 50% szans na zaistnienie, więc myśli sobie: Wyciągniecie przez nią bili z nr. 1 ma tylko 1/3 szansy, czyli ja rozsądny człowiek nie powinienem wierzyć, że taką bilę wyciągnie. Ale wyciągniecie bili z nr. 2 jak również z nr. 3. ma też tylko 1/3 prawdopodobieństwa. Co robi więc nasz logik? A no wierzy, że sierotka Marysia nie wyciągnie żadnej bili."

                                Pozdr.
                                • jotkajot49 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 23.10.16, 21:59
                                  > Czysta człowiecza logika jest zwodnicza, przykład ...
                                  >...A no wierzy, że sierotka Marysia ni e wyciągnie żadnej bili."

                                  Nie logika jest zwodnicza, tylko Ty wyciągasz wnioski jak ów uczony,
                                  który urwawszy pająkowi ostatnią nogę i wydawszy polecenie "idź" ,
                                  gdy pająk nie ruszył z miejsca, zanotował:
                                  " Gdy się urwie pająkowi ósmą nogę, pająk traci słuch!
                                  • suender Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 24.10.16, 19:03
                                    jotkajot49 23.10.16, 21:59

                                    > Nie logika jest zwodnicza, tylko Ty wyciągasz wnioski jak ów .....

                                    Po pierwsze, przykład nie jest mój. Po drugie, logika 90% ludzi jest taka, że wierzą w coś tylko wtedy kiedy prawdopodobieństwo jest duże. Niektórzy wymagają, by było powyżej 50%. Ty uważasz, że to nie prawda. Pozostań więc przy swoim przekonaniu.

                                    Pozdr.
                                    • jotkajot49 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 24.10.16, 19:35
                                      > Po pierwsze, przykład nie jest mój

                                      Ale się nim podparłeś, więc, logicznie biorąc, uznałeś go za słuszny.

                                      > Po drugie, logika 90% ludzi jest taka, że
                                      >wierzą w coś tylko wtedy kiedy prawdopodobieństwo jest duże

                                      Ciekawe, ale chyba nie dotyczy np religii. Szansa na urodzenie przez dziewicę
                                      na pewno nie wynosi powyżej 50%. Że o zmartwychwstaniu nie wspomnę.
                                    • grzeg34 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 25.10.16, 14:18
                                      suender napisał:

                                      > Po pierwsze, przykład nie jest mój. Po drugie, logika 90% ludzi jest taka, że w
                                      > ierzą w coś tylko wtedy kiedy prawdopodobieństwo jest duże.

                                      Skąd Pan wziął te 90% ?

                                      p.s. czerpiąc i upowszechniając informacje z tego typu "źródeł": radioamator.elektroda.eu/swiadomosc.html,
                                      stajesz Pan w tym samym szeregu, co różnej maści astrologowie, numerologowie, różdżkarze i homeopaci, którzy w sposób nieuprawniony i skandaliczny posługują się pojęciami naukowymi do uwiarygadniania swoich bzdurnych treści.

            • lumpior Syria,Aleppo czeka na ...niebo. 21.10.16, 15:05
              Giną ludzie,niewinni,bezbronni.
    • krzy-czy Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 15.10.16, 20:22
      krótko-
      takie se [piekiełko wymyślili katole-to i takie mają.
      nasze-ateistów będzie o wiele brardziej sympatyczne.
      • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 15.10.16, 22:41
        krzy-czy napisał:

        > krótko-
        > takie se [piekiełko wymyślili katole-to i takie mają.
        > nasze-ateistów będzie o wiele brardziej sympatyczne.

        No pewnie.Co w piekle może być złego? No co?Czy w katolickim piekle diabły łapią niematerialne dusze niematerialnymi widłami? Ale paranoja.A ciekawe,kto oczyszcza dusze w czyśćcu przez 1000 lat niematerialnym ogniem?Bóg czy aniołowie?Ale katolicka zabawa po zbóju.
      • tade-k53 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 16.10.16, 20:54
        Czas ucieka wieczność czeka! Jak szybko mija życie….
        Ponieważ Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna, warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. Póki jeszcze jest czas. Nikt nie zna dnia ani godziny…
        tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • m.c.hrabia Re:Wystarczy dać się wyskrobać aby iść do nieba 16.10.16, 07:53
      Pan Bóg dał nam znać, że w niebie jest ponad miliard dzieci nienarodzonych, które nie mają większego pragnienia, niż żeby wszyscy ci, którzy uczestniczyli w ich zabójstwie nie zostali potępieni, tylko zostali zbawieni. Te dzieci nie mogą nic zrobić będąc w niebie, patrząc na twarz Boga (...) one czekają na nasze modlitwy. Od tamtego czasu zawsze przy naszej pracy filmowej prosimy te dzieci o wstawiennictwo. To absolutnie niezwykłe z jaką mocną one przychodzą z pomocą, gdy się je wzywa
      • pocoo Re:Wystarczy dać się wyskrobać aby iść do nieba 16.10.16, 08:41
        m.c.hrabia napisał:

        > [i][b]Pan Bóg dał nam znać, że w niebie jest ponad miliard dzieci nienarodzonych,

        Tylko tyle?No tak,nie wszystkie.
        Według Kościoła katolickiego,niebo nie jest miejscem.Gdzie zatem te aniołki niedokończone patrzą w twarz boga.
        Państwo Polskie daje ogromne pieniądze tym,którzy robią z jego obywateli idiotów w Imieniu Prawa.Genialne.
    • feelek Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 17.10.16, 15:15
      co można na co dzień zrobić dla nieba?
      Ogrzewać dom czymś co nie tworzy smogu, aby niebo było czyste?
      Np.tak: gazem, nie: śmieciami/plastikiem (powszechne niestety w Polsce)
      • krzy-czy Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 17.10.16, 16:17
        polietylen spala się BEZŚLADOWO.
    • spinoff Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 18.10.16, 11:26
      Zajrzałem na twoją stronę. Bardzo ciekawa. Zwłaszcza poczucie posłannictwa oraz pasja z jaką się mu oddajesz robią duże wrażenie. Przeczytałem wprawdzie 4 wpisy zaledwie: wrześniowy o wypuszczeniu Lucka z piekła, wcześniejszy o sms-ie z nieba o końcu świata jeszcze w tym roku, oraz Nawrócenie i Wspomnienie, ale polecam wszystkim!
      Nie przejmowałbym się przesadnie proroctwem: "złych książek będzie w nadmiarze", bo choć spełnia się na naszych oczach, to na całe szczęście ludzie przestali czytać.
      Ale już o rezultat całej tej batalii, jaką toczą Bóg i szatan ("którego zwycięstwem jest to, że ludzie nie wierzą w istnienie Boga") boję się nie na żarty. Bo Bóg ewidentnie przegrywa tę walkę i to z kretesem! Sądząc z twojej relacji o "antychryście Franciszku" i "bandyckim soborze" - Bóg dostaje od szatana potworne baty nawet na własnym poletku.
      • krzy-czy Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 18.10.16, 13:08
        ździebko optymizmu się przyda.
        w 45 roczku gdy ruskie byli już w berlinie śwaby/naziści/niemcy/hitlerowcy wierzyli w OSTATECZNE ZWYCIĘSTWO.
    • suender Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 18.10.16, 21:00
      tade-k53 14.10.16, 13:41

      > tradycja-2007.blog.onet.pl/

      Przeczytałem trochę Twojego bloga i mnie zatkało. Twoje szerokie zainteresowania chrześcijaństwem (chyba z szczerego serca płynące) są godne podziwu. Też jestem chrześcijaninem-katolikiem i na dodatek w ostatnich prawie 4 latach baardzo wredne doświadczenia przeżywającym. Jakie one są nie będę tu pisał, bo to bardzo delikatna materia (mogę Ci trochę tajemnicy zdradzić na priva. Jawnie natomiast mogę Ci powiedzieć, że Zły jest w KK wszędzie (w innych miejscach naturalnie też!), - to już wiem na 100%.
      Jakie rady mogę Ci jeszcze przekazać? Strzeż się PYCHY (ma b. wiele twarzy), i o mało co by mnie samego zgubiła. W Twoim przypadku PYCHA może dotyczyć tego, że masz niby patent na "prawidłową" interpretację postawy obecnego KK. Uważam, że nikt z nas wiernych do końca nie może być pewien jak to z tym jest. Istnieje tak straszne zamotanie w tym względzie iż chyba nie ma na świecie człowieka mogącego oddzielić ziarno od plew. Myślę, że m.inn. z tego względu też w tekście mszalnym jest prośba "I od wszelkiego zamętu zachowaj nas Panie." Specjalistą wytrawnym od siania zamętu jest Zły i to jest jego robota! Ta jednak kwestia (oraz wszystkie inne), zostanie nam wszystkim kiedyś wyjaśniona, bo: "Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. [Lukas]". Zaś David Hilbert pisze tak: "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!"

      Poza tym, życzę Ci dużo Bożego Ducha i by Cię chronił od wszelkiego ZAMĘTU!!!!
      • m.c.hrabia Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 20.10.16, 09:46
        Istnieje tak straszne zamotanie w tym względzie iż chyba nie ma na świecie człowieka mogącego oddzielić ziarno od plew.

        ciekawe jaką strawę (duchową ) spożywasz?
        ziarno czy plewy ?
        • grzeg34 Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 20.10.16, 14:15
          m.c.hrabia napisał:

          > Istnieje tak straszne zamotanie w tym względzie iż chyba nie ma na świecie c
          > złowieka mogącego oddzielić ziarno od plew.

          >
          > ciekawe jaką strawę (duchową ) spożywasz?
          > ziarno czy plewy ?

          Przecież Pan suender napisał iż chyba nie ma na świecie człowieka mogącego oddzielić ziarno od plew - więc wcina jak leci.
          Dodatkowo Pan suender sugeruje, że chyba wszyscy ludzie na świecie tak robią.
          Więc co z tego wynika?
          Czy wszyscy jesteśmy takimi przerośniętymi dżdżownicami co przeżuwają bezmyślnie to co napotkają na swojej drodze?
          • olszak-przytycki Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 30.10.16, 08:01
            Bóg jest zły.
            Jakim podłym jest Bóg który duszę człowieka skazuje na wieczne męki.
            Znacie większego okrutnika?
            • olszak-przytycki Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 30.10.16, 08:09
              Bóg miał kochankę Marysię którą uwiódł i zostawił z dzieckiem.
            • pocoo Re: Co zrobiłeś dziś dla nieba? 30.10.16, 09:08
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Bóg jest zły.
              > Jakim podłym jest Bóg który duszę człowieka skazuje na wieczne męki.
              > Znacie większego okrutnika?

              Każda cywilizacja ma okrutnych bogów lub boginie,aby straszyć ludzi.
              Bóg Jahwe musi być okrutny,gdyż inaczej ci wierzący olewaliby takiego boga.Jest Miłością dlatego stworzył sobie Szatana do czarnej roboty.Dlaczego wierzący uważają za idiotę Szatana,który jest mocą prawie równy bogu? Zna myśli ludzkie i na ziemi wszystko może ,a bóg nie.Straszą katolicy szatana "wodą święconą".Porypało ich równo.Jeszcze za te idiotyzmy płacą.
Pełna wersja