olszak-przytycki
31.10.16, 14:54
Wszystko wygląda tak.
Przychodzi nawiedzony który mówi:ten stary świat jest do bani.
Stworzymy Kościół który sprawi,że ludzie staną się dobrzy i zapanuje raj na ziemi.
Zakłada Kościół,są tacy którzy czczą Założyciela.
Ale wszystko wraca do normy:ludzie Kościoła stają się źli jak inni:kłamią,kradną,prostytuują się,zabijają.
Dlaczego?Bo taka jest natura ludzka.
To nie przynależność do takiego czy innego Kościoła powoduje,że ludzie stają się źli lub dobrzy.Nie.Genetyka się kłania.Niektórzy mają geny pijackie,inni geny zabójców.Dawno udowodnione.
A marzyciele zawiedzeni ,że nie jest tak jak obiecał wódz,czekają na jego powrót i 1000 letnie panowanie prawości.
Naiwni jak dzieci.