Rozwiązałem zagadkę religii

31.10.16, 14:54
Wszystko wygląda tak.
Przychodzi nawiedzony który mówi:ten stary świat jest do bani.
Stworzymy Kościół który sprawi,że ludzie staną się dobrzy i zapanuje raj na ziemi.
Zakłada Kościół,są tacy którzy czczą Założyciela.
Ale wszystko wraca do normy:ludzie Kościoła stają się źli jak inni:kłamią,kradną,prostytuują się,zabijają.
Dlaczego?Bo taka jest natura ludzka.
To nie przynależność do takiego czy innego Kościoła powoduje,że ludzie stają się źli lub dobrzy.Nie.Genetyka się kłania.Niektórzy mają geny pijackie,inni geny zabójców.Dawno udowodnione.
A marzyciele zawiedzeni ,że nie jest tak jak obiecał wódz,czekają na jego powrót i 1000 letnie panowanie prawości.
Naiwni jak dzieci.
    • komar102 Re: Rozwiązałem zagadkę religii 01.11.16, 14:44
      Nic nie rozwiązałeś, nic nie wiesz i nic nie rozumiesz
      • pocoo Re: Rozwiązałem zagadkę religii 01.11.16, 16:39
        komar102 napisał(a):

        > Nic nie rozwiązałeś, nic nie wiesz i nic nie rozumiesz
        >
        Znasz rozwiązanie,wszystko wiesz i wszystko rozumiesz.Oświeć nas światłości religijna.
        Proszę.
        Błagam.
        No nie,nie na kolanach.
        • komar102 Re: Rozwiązałem zagadkę religii 03.11.16, 16:59
          pocoo napisała:

          > komar102 napisał(a):
          >
          > > Nic nie rozwiązałeś, nic nie wiesz i nic nie rozumiesz
          > >
          > Znasz rozwiązanie,wszystko wiesz i wszystko rozumiesz.Oświeć nas światłości rel
          > igijna.
          > Proszę.
          > Błagam.
          > No nie,nie na kolanach.


          Czy ja mówię że wszystko wiem, no chyba że w sprawach seksu mogę cię oświecić.


          "Trochę wiedzy oddala od Boga
          Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem"
          • pocoo Re: Rozwiązałem zagadkę religii 03.11.16, 19:19
            komar102 napisał(a):
            > Czy ja mówię że wszystko wiem, no chyba że w sprawach seksu mogę cię oświecić.

            No to czekam na to oświecenie.Ja mogę w pełnym świetle,tylko co? No co?Ale broń boże nie po bożemu.
      • olszak-przytycki Re: Rozwiązałem zagadkę religii 01.11.16, 17:08
        Mylisz się.Wiem dlaczego wierzysz w tę bajkę Jezuskową.Wtłoczono ci ją do główki w dzieciństwie.Zewsząd trąbią o tym,że to prawda.Nachalna propaganda trwająca 2000 lat.Nawet nie chcesz się jej przeciwstawić.Bo i po co skoro nie jesteś sceptykiem tylko wierzącym w bajki.Znam takich jak ty bardzo dobrze.
        • suender Re: Rozwiązałem zagadkę religii 01.11.16, 20:46
          olszak-przytycki 01.11.16, 17:08

          > Wiem dlaczego wierzysz ......... Wtłoczono ci ją do główki w dzieciństwie.

          Po pierwsze: Nie wiesz tylko przypuszczasz.
          Po drugie, co powiesz o tych, którym wtłoczono w dzieciństwie, że WIARA to bajka, ale w pełni dojrzałym wieku sami poczuli w sobie WIARĘ?
          Dla takich przypadków masz jeszcze inną teorię?
          Skąd wiesz do jakiego przypadku przynależy Komar102?
          Zgaduj, zgadula .......

          Pozdr.
          • wariant_b Re: Rozwiązałem zagadkę religii 01.11.16, 21:47
            > Po pierwsze: Nie wiesz tylko przypuszczasz.

            Teraz już wie.

            > Po drugie, co powiesz o tych, którym wtłoczono w dzieciństwie, że WIARA to bajka,
            > ale w pełni dojrzałym wieku sami poczuli w sobie WIARĘ?

            Kto im wtłoczył? Katecheta na lekcji religii? Babcia - ateistka?

            Wiem, że wśród kreacjonistów to modna maniera pozować na nawróconego
            ateistę, niemniej raczej niewiele osób daje się na tę opowiastkę nabrać.
            Już łatwiej wierzymy zamordystom pozującym na nawróconych populistów,
            niż uczonym, którzy nagle odkryli, że dwa plus dwa to tyle, ile pan bóg da.

            Poza tym, ty nie należysz do tej kategorii, więc to też tylko przypuszczenia.
            • suender Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 12:37
              wariant_b 01.11.16, 21:47

              > Teraz już wie.

              To jak ci się mój wpis nie podoba, mam znakomity pomysł. Nie czytaj i nie zamęczaj ludzi takimi "inteligentnymi żarcikami".

              Pozdr.
          • grzeg34 Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 12:56
            suender napisał:

            > ale w pełni dojrzałym wieku sami poczuli w sobie WIARĘ?
            > Dla takich przypadków masz jeszcze inną teorię?

            Ludzie na starość coraz bardziej "mentalnie dziecinnieją" - stają się mniej życiowo zaradni, coraz trudniej im przyswajać nowe informacje, a przyswojona wcześniej wiedza i umiejętność logicznego rozumowania coraz bardziej koroduje.
            Takie sytuacje bardzo często wykorzystują różnego rodzaju "sępy", którzy bardzo łatwo sprzedają takim ludziom różnego rodzaju niepotrzebne im przedmioty, a także wirtualne obietnice szczęśliwego życia po śmierci.
      • 9rgkh Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 17:53
        komar102 napisał(a):

        > Nic nie rozwiązałeś, nic nie wiesz i nic nie rozumiesz

        Jak zwykle błysnąłeś "jakością" argumentów.
    • jacek_x Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 06:11
      Olszak-przytycki napisał:
      (...)To nie przynależność do takiego czy innego Kościoła powoduje,że ludzie stają się źli lub dobrzy.Nie.Genetyka się kłania.Niektórzy mają geny pijackie,inni geny zabójców.Dawno udowodnione. A marzyciele zawiedzeni ,że nie jest tak jak obiecał wódz,czekają na jego powrót i 1000 letnie panowanie prawości.
      ===
      Czy w zwiazku z rozumowaniem zaprezentowanym powyżej;
      Polski wieśniak będzie czapkowal przed ludzmi mającymi wiecej wladzy lub pieniędzy, a pogardzał tymi ktorzy mają mniej od niego -( fakt empirycznie sprawdzalny).
      Czy oznacza to, że jak ktoś urodzil sie chamem, to bez względu na wszystko chamem pozostać musi?
      • olszak-przytycki Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 12:24
        Jest takie powiedzenie :z chama nie zrobisz pana!

        Religie dowodzą tego,że ludzkość jest silnie sterowalna.Przeważnie jest tak,że jeśli ktoś urodzi się wśród ludzi wyznających daną religię,przynależy do niej również.(Wyjątkiem są kraje zdominowane przez animizm którym łatwo można narzucić jakiś wyżej rozwinięty system mitologiczny.No i może Daleki Wschód:z tym,że oni przyjmą takie chrześcijaństwo ale jednocześnie wierzą dalej w ich religie tubylcze).Ateiści do pewnego stopnia uczestniczą w świętach religii dominującej w ich kraju(choinka,opłatek,barszcz wielkanocny).Ciężko jest się przeciwstawić większości.
        Ale zdarza się,że religia narobiła takich szkód,że ludzie jej nienawidzą.Przykładem mogą być Czechy.Czesi dobrze wiedzą,że katolicy mordowali ich patriotów w czasach wojen husyckich i w XVII wieku.Dlatego odrzucają w większości katolicyzm.
        W Polsce katolicyzm aż tak wielu protestantów nie wymordował.Potomkowie tych którzy zmuszeni zostali do opuszczenia kraju w XVII wieku od dawna nie czują się Polakami.
        Katolicyzm w Polsce nie byłby taki silny gdyby nie rządy komunistów.Polacy przez niego szczerze znienawidzili ateizm i wszelką lewicowość.
        • 9rgkh Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 15:01
          Coś dla przekory...

          olszak-przytycki napisał(a):

          > Ateiści do pewnego stopnia uczestniczą w świętach religii dominującej w
          > ich kraju(choinka,opłatek,barszcz wielkanocny).
          > Ciężko jest się przeciwstawić większości.

          Nie jestem pewien, czy upierałbym się przeciwko przeciwstawianiu się niektórym - zresztą bardzo lekko traktowanym przez większość w moim otoczeniu - rytuałom. Choinka to coś jak naręcze kwiatów w wazonie, nie działa magicznie. Ja tak nie uważam. A barszczyk lubię.

          Opłatkiem zdarza mi się dzielić z moją staruszką mamą. Bez odniesień do religii (moich; ona sobie to wypowiada ale nie ma to dla mnie znaczenia) - to sprawa więzi międzyludzkich.

          Ubolewam nad degeneracją ludzkiej kultury, w której religie przechwyciły i zdominowały pewne istotne dla relacji społecznych funkcje. Tępiąc konkurencję bezlitośnie. Rytuałów potrzebujemy. Tyle że religia nie pozwoliła stworzyć nam alternatywy niereligijnej. Jeśli chcemy innego, lepszego świata - my, cała ludzkość - to musimy wykonać tytaniczna pracę nad rekonstrukcją ludzkiej kultury. To żmudne, bardzo długie procesy, w których trzeba równolegle dla różnych sfer naszej świadomości zbudować całkowicie od nowa myślenie.

          Przy ciągłej obecności religii, której nie da się wyciąć w pień.

          > Katolicyzm w Polsce nie byłby taki silny gdyby nie rządy komunistów.
          > Polacy przez niego szczerze znienawidzili ateizm i wszelką lewicowość.

          Ważne zdanie. Ale dodałbym do tego to:

          1) Religia była schronieniem, gdzie uciekano przed komunizmem, który jednak odczuwał przed organizacją religijną respekt.
          2) "Komuniści" mocno przetrzebili konkurencję polityczną i gdy "upadli", wszystkie nowo powstające partie polityczne szukały (musiały szukać, prześcigały się w przymilaniu się KK) sojusznika, który miał realny, bardzo duży wpływ na sugestie wyborcze Polaków.
          • jacek_x Re: Rozwiązałem zagadkę religii 20.11.16, 05:44
            @9rgkh
            Twoje wpisy swiadczą o inteligencji wyższej od przecietnej, ale swiata nie zmienisz,
            Większośc ludzi delaruje wiarę w to co im autorytety przekażą na poziomie języka.
            zarowno wierzacy w jak i ateisci znajdują się w podobnej sytuacji. Zajmują swoj czas na sprawy
            zwiazane ze starozytnimi opowieściami. Rożnicą jest emocjonanie podejscie do autorytetow. W tym przypadku do zwoleników starozytnych sugesti literackich.
        • jacek_x Re: Rozwiązałem zagadkę religii 20.11.16, 06:14
          olszak-przytycki : (...)Katolicyzm w Polsce nie byłby taki silny gdyby nie rządy komunistów.Polacy przez niego szczerze znienawidzili ateizm i wszelką lewicowość.
          ====
          To prawda. Inną przyczyną Twojej rozterki jest fakt , że komunisci XIX wieczni z Karolem Marksem i Fryderykiem Engelsem jako symbolami tego sposobu rozumowania uznali za "sól ziemi" tzw. klasę robotniczą. Wyrwanie tej klasy spod panowania nad ich umyslem i zachowniem z rąk fabrykantow stanowiło teoretyczny cel. Kler katolicki funkcjonowal w tej ukladance jako dilerzy "opium dla ludu"
          W Zwiazku Radzeckim "dilerzy" byli eliminowani, w PRL neutralizowani.
          Terenem w dystrybucji "opium dla ludu" mialy być pastwowe srodki masowego przekazu, po naszemu media kontrolowane przez rzadzacą biurokrację ateistow.
          Zamiast "opium dla ludu" spopularyzowali bardziej nz dotychczas alkohol etylowy. Spożywali go jak komunie swietą nauczyciele, lekarze, dziennikarze, politycy i inni aktorzy filmowi i teatralni.



          • jeepwdyzlu Re: Rozwiązałem zagadkę religii 29.11.16, 14:42
            Wato zastanowić się, czy w naszym kręgu cywlizacyjnym naprawdę jesteśmy jeszcze religijni. Jak wiecie, kościół raz w roku sam się liczy:
            wyborcza.pl/1,75968,19491080,ubywa-wiernych-kosciol-liczy-ze-jest-dobrze.html
            i oczywiście oszukuje
            ale nawet jeśli ich własne dane przeanalizujemy
            to bęziemy mieli w Polsce 40% katolików praktykujących.
            W dużych miastach - 22%
            Kto RAZ w tygodniu nie praktykuje - umówmy się - tylko mu się wydaje że wierzy.
            Bo jak wierzą Polacy? 90% ślubów jest kościelnych. Bo młodzi słuchają nauczania Kościoła?
            90% nie słucha. Robią to dla białęj sukienki i dla rodziny.
            To samo z nauczaniem religii w szkołach. Dla świętego spokoju 90% dzieci chodzi na religię.
            Ok, ale w młodszych klasach. In dziecko starsze tym gorzej. W liceach w dużych miastach - jest już dramat.
            Aborcja?
            65% Polakó jest za.
            In vitro?
            90% Polaków jest za.
            Całkowicie WBREW nauczaniu Kościoła.
            Taki patchworkowy system - pt wierzę w Boga, ale w to czy tamo już nie - charakterystyczne dla społeczeństw ponowoczesnych - jest już widoczne w Polsce.
            Wielu moich znajomych, teoretycznie wierzących - deklaruje się w końcu jako agnostycy...
            Sam nazwałbym taką sytuację hipokryzją. Ludzie nie wierzą, ale tez nie mają ani sił i ochoty analizować nauczania kościoła, ani poszukiwać własnej drogi. To ateizm "leniwy". Nie przemyślany.
            Ale żby było jasne - i tak mnie to cieszy.
            Za 10 lat wierzących będzie nie 40 a w miastach 20%, ale o połowę mniej.
            I dobrze :-)

            jeep
    • 9rgkh Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 14:38
      Bardzo ładnie napisane. :)

      Jedyne zastrzeżenie mam do tej "natury ludzkiej".

      Porażką obarczałbym głównie nie ludzką naturę, skłonną do ułomności, ale ludzką nieudolność w edukowaniu ludzi. Bywa, że niektórym z ludzi należałoby zafundować jakąś wymyślną formę edukacji ale na pewno jesteśmy bardzo dalecy od tego, żeby powiedzieć, że "zrobiliśmy wszystko, co możliwe", żeby uczynić takiego człowieka dobrym w relacjach z innymi.

      No i drugi problem to przeludnienie. Jest nas za dużo i nie ma takiej możliwości, żeby dało się zadbać o edukację chroniącą nas przed ogłupieniem i wiarą.
      • olszak-przytycki Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 15:33
        9rgkk,Dziękuję za rozwinięcie tematu i uzasadnienie.

        Dzisiaj Kościół umacnia się w opozycji dla nowej lewicy.Jeśli ta zajmuje się zboczeniami,przeciwstawia się naturze to większość będzie przeciwko.
        Kościół sprytnie wykorzystuje postulaty "nowej lewicy" i głosi:patrzcie do czego prowadzi brak wiary w Boga:do aborcji,eutanazji,do gloryfikacji zboczeń,do rozbicia rodziny.
        I w ten sposób łatwo wygrywa.

        Uważam,że z Kościołem można wygrać tylko poprzez głoszenie moralności,humanizmu a nie dewiacji.
        No i poprzez głoszenie Biblii:zbrodniczości Boga,morderstw proroków.
        Ludzie nie znają Biblii i dlatego uważają,że Bóg jest dobry a prorocy byli jak te aniołki.
        (Gdybym ja nie znał Biblii bez problemu mógłbym zostać chrześcijaninem gdyż jest to doktryna odwołująca się do uczuć,do ludzi nieświadomych treści jakie są zawarte w niej).
        • 9rgkh Re: Rozwiązałem zagadkę religii 02.11.16, 17:51
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Uważam,że z Kościołem można wygrać tylko poprzez głoszenie moralności,humanizmu
          > a nie dewiacji.

          A co to jest dewiacja? Nie wiem. Ja posługuję się kryterium szkodliwości. Nic, co nie jest szkodliwe, nie powinno być traktowane jako pozycja do zakazywania lub zwalczania.

          I to nie ja sobie to wymyśliłem ale ewolucja. Szkodliwe to powodujące w efekcie samounicestwienie. Sprawę komplikuje to, że w przypadku wielu czynników efekt oddziaływania nie musi być jednoznaczny. Np. wojna mobilizuje nas do poszukiwania nowych technologii, których pozytywny skutek może być potem dużo większy niż straty z powodu wojny...

          Za humanizmem oczywiście jestem. Ale tę "moralność" (to zbiór zasad i raczej trzeba dawać ludziom swobodę niż ją ograniczać) wymieniłbym na edukację. Ludzie mądrzy rozpoznają, co im szkodzi i sami z tego zrezygnują.

          > No i poprzez głoszenie Biblii:zbrodniczości Boga,morderstw proroków.
          > Ludzie nie znają Biblii i dlatego uważają,że Bóg jest dobry a prorocy byli jak
          > te aniołki.
          > (Gdybym ja nie znał Biblii bez problemu mógłbym zostać chrześcijaninem gdyż jes
          > t to doktryna odwołująca się do uczuć,do ludzi nieświadomych treści jakie są za
          > warte w niej).

          Od Biblii to wolę swoje zasady:
          1) nie rób innym tego, co tobie niemiłe
          2) nie kłam
          3) przyznawaj się do błędów
          4) szukaj prawdy
          W takiej formie i dokładnie tego w Dekalogu nie ma.

          A religie, co by nie zawierały, odrzucam, gdyż nie są prawdą (prawdę trzeba udowodnić).
          • olszak-przytycki Re: Rozwiązałem zagadkę religii 03.11.16, 08:28
            Tak czy inaczej natury(w sensie swoich skłonności) nie da się przeskoczyć.

            www.cda.pl/video/10694641f

          • suender Re: Rozwiązałem zagadkę religii 04.11.16, 08:27
            9rgkh 02.11.16, 17:51

            > (prawdę trzeba udowodnić).

            I ty nazywasz siebie człowiekiem oświeconym? Od kiedy prawdę trzeba udowodnić?

            Jeżeli zdanie A jest prawdziwe, to ono pozostanie prawdziwe, niezależnie od tego czy ktoś je udowodni, czy nie.Tą zasadę znają w matematyce od lat.
            Poczytaj sobie o subiektywnych twierdzeniach Pierre de Fermat, z których niektóre zostały udowodnione jako prawdziwe dopiero po setkach lat. Czy w momencie sformułowania tych udowodnionych po latach twierdzeń P. Fermat(a) nie byłe już one prawdziwe przed udowodnieniem? Według Ciebie nie. Zaiste denne to Twoje myślenie ........


            pl.wikipedia.org/wiki/Wielkie_twierdzenie_Fermata


            Pozdr.

            "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [David Hilbert]"
            • pocoo Re: Rozwiązałem zagadkę religii 04.11.16, 09:06
              suender napisał:

              > Jeżeli zdanie A jest prawdziwe, to ono pozostanie prawdziwe, niezależnie od teg
              > o czy ktoś je udowodni, czy nie.

              Skąd wiadomo,że jest PRAWDZIWE? No skąd? Ktoś tak powiedział?
            • grzeg34 Re: Rozwiązałem zagadkę religii 04.11.16, 11:50
              suender napisał:

              > Jeżeli zdanie A jest prawdziwe, to ono pozostanie prawdziwe, niezależnie od teg
              > o czy ktoś je udowodni, czy nie.Tą zasadę znają w matematyce od lat.
              > Poczytaj sobie o subiektywnych twierdzeniach Pierre de Fermat, z których niektó
              > re zostały udowodnione jako prawdziwe dopiero po setkach lat. Czy w momencie sf
              > ormułowania tych udowodnionych po latach twierdzeń P. Fermat(a) nie byłe już on
              > e prawdziwe przed udowodnieniem? Według Ciebie nie. Zaiste denne to Twoje myśle
              > nie ........

              Nie dostrzegasz tutaj żenującego nietaktu, żeby w taki sposób uzasadniać mitologię pasterzy kóz z epoki brązu?
              • suender Re: Rozwiązałem zagadkę religii 05.11.16, 20:01
                grzeg34 04.11.16, 11:50

                > Nie dostrzegasz tutaj żenującego nietaktu, żeby w taki sposób uzasadniać mitologię pasterzy kóz z epoki brązu?

                Ja dostrzegam tutaj kogoś czytającego bez zrozumienia. Ja odnosiłem się do wszelkiego rodzaju twierdzeń, które przed udowodnieniem mogą już być PRAWDZIWE lub FAŁSZYWE. Przykłady naukowe są wiele mówiące. Natomiast wątkowe konfesyjne zagadnienie tylko mnie do tego sprowokowało. Powtarzam: Chcę uzasadniać żadną religię, ani pasterzy kóz, ani poganiaczy wielbłądów, ani wielbicieli ufoludków!
                I to by było na tyle .........

                Pozdr.
                • suender Re: Rozwiązałem zagadkę religii 05.11.16, 20:08
                  suender napisał:

                  > lkiego rodzaju twierdzeń, które przed udowodnieniem mogą już być PRAWDZIWE lub
                  > FAŁSZYWE.


                  Miała być alternatywa wykluczająca, czyli: .... mogą już być PRAWDZIWE albo FAŁSZYWE.

                  Pozdr.
                  • wariant_b Re: Rozwiązałem zagadkę religii 05.11.16, 22:01
                    suender napisał:
                    > suender napisał:
                    >> ... które przed udowodnieniem mogą już być PRAWDZIWE lub FAŁSZYWE.

                    Umówmy się, że twierdzenie, które nie zostało udowodnione, nazywa się hipotezą
                    i nie może być używane do dowodzenia kolejnych twierdzeń (lub hipotez).

                    > Miała być alternatywa wykluczająca, czyli: .... mogą już być PRAWDZIWE
                    > albo FAŁSZYWE.

                    Do hipotez nie stosuje się alternatywa wykluczająca, ponieważ weryfikacji
                    podlegają również założenia hipotezy - może być ona nieprawdziwa przy
                    przyjętych założeniach, ale prawdziwa w przypadku silniejszych założeń.
                    Oczywiście oznacza to mniejszą użyteczność i zwykle uznawane jest
                    za równoważne z obaleniem hipotezy.
    • green-balon Re: Rozwiązałem zagadkę religii 03.11.16, 11:44
      Wiara zwalnia z myślenia. Jakie to proste. Po co myśleć i wysilać mózgownicę, wiara wszystko tłumaczy.
      • suender Re: Rozwiązałem zagadkę religii 03.11.16, 18:24
        green-balon 03.11.16, 11:44

        > Po co myśleć i wysilać mózgownicę, wiara wszystko tłumaczy.

        Piękna teoria zielonego balonika. A tak dla uświadomienia:

        WIARA <
        • pocoo Re: Rozwiązałem zagadkę religii 04.11.16, 09:13
          suender napisał:

          >WIARA nie jest od tłumaczenia wszystkich zjawisk na ziemi, tylko niektórych ale fakt, - b. ważnych!

          A które to są te ważne i kto ustalił hierarchię ważności?
          • olszak-przytycki Re: Rozwiązałem zagadkę religii 04.11.16, 09:52
            No właśnie,wiara niczego nie udowadnia.
            Wiara narzuca swoją wizję prawdy a wcale jej naukowo nie sprawdza.(Choć fakt próbuje logicznie pewne zjawiska wytłumaczyć i bardzo się stara udowodnić,że to co głosi jest zgodne z wiedzą np.,że dinozaury i człowiek żyły w raju a potem gdy Bóg przeklął stworzenie,razem z człowiekiem na ziemi.Że żyli olbrzymi bo są wspominani w Biblii.Że był potop i temu podobne idiotyzmy).
            • suender Re: Rozwiązałem zagadkę religii 04.11.16, 14:08
              olszak-przytycki 04.11.16, 09:52

              > No właśnie,wiara niczego nie udowadnia.

              Zgadzam się iż nie udowadnia niczego, ale też nie tłumaczy wszystkiego (TŁUMACZENIE a UDOWODNIENIE, to jest różnica).
              Moim celem było uświadomienie green-balon, iż WIARA nie tłumaczy wszystkiego, gdyż bzdurę napisał, ale mu trzeba wybaczyć bo jest z intelektem trochę na bakier.
              Ot tyle i aż tyle!

              Pozdr.
              • olszak-przytycki Re: Rozwiązałem zagadkę religii 04.11.16, 14:33
                Według każdej religii ich wiara wszystko tłumaczy.-Oczywiście to nieprawda.

                www.youtube.com/watch?v=o8irXZOFuNc

                • suender Re: Rozwiązałem zagadkę religii 05.11.16, 19:35
                  olszak-przytycki 04.11.16, 14:33

                  > Według każdej religii ich wiara wszystko tłumaczy.-Oczywiście to nieprawda.

                  Zaimek "ich" zastępuje oczywiście RELIGIE [pl]. Czyli wiara RELIGII, czyli poszczególna RELIGIA też w coś wierzy? Niebywałe, ale mimo to, to też pikne jest!

                  Pozdr.
              • green-balon Re: Rozwiązałem zagadkę religii 04.11.16, 16:04
                suender napisał:

                > olszak-przytycki 04.11.16, 09:52
                >
                > > No właśnie,wiara niczego nie udowadnia.
                >
                > Zgadzam się iż nie udowadnia niczego, ale też nie tłumaczy wszystkiego (
                > TŁUMACZENIE a UDOWODNIENIE, to jest różnica).
                > Moim celem było uświadomienie green-balon, iż WIARA nie tłumaczy wszy
                > stkiego
                , gdyż bzdurę napisał, ale mu trzeba wybaczyć bo jest z intelektem
                > trochę na bakier.
                > Ot tyle i aż tyle!
                >
                > Pozdr.

                A wszystko dzieje się za sprawą Boga. To jest właśnie wytłumaczenie wszystkiego czego Twój intelekt nie pojmuje.
                Ot. tyle i aż tyle!
    • privus Re: Rozwiązałem zagadkę religii 17.11.16, 15:00
      Naiwność religijna ma wiele tysiącleci. Hołubiony przez papieża Piusa XII (Eugenio Pacelli) chorwackiego zbrodniarza Ante Pavelić'a jest wymownym przykładen konsekwencji fanatyzmu religijnego.
      • wariant_b Re: Rozwiązałem zagadkę religii 17.11.16, 17:59
        privus napisał:
        > .... przez papieża Piusa XII (Eugenio Pacelli) chorwackiego zbrodniarza Ante Pavelić'a

        Głęboko sięgasz. A Papa Jaś i błogosławiony Alojzije Stepinac?
    • margarita60 Re: Rozwiązałem zagadkę religii 30.11.16, 01:27
      Czyżby,? Mam wrażenie,że czytam wpis naiwnego dziecka,które tak na prawdę nie wie,że gdy idzie,nie kieruje nawet swoim krokiem
      • pocoo Re: Rozwiązałem zagadkę religii 30.11.16, 10:51
        margarita60 napisał(a):

        > Czyżby,? Mam wrażenie,że czytam wpis naiwnego dziecka,które tak na prawdę nie w
        > ie,że gdy idzie,nie kieruje nawet swoim krokiem

        A dokąd kieruje się człowiek z religijnie wypranym mózgiem?Nigdzie.To nim kierują cwaniacy organizacji,którzy go do niej zwabili.
Pełna wersja