Wartosci chrzescijanskie

08.12.16, 12:58
Czy logika i zdrowy rozsadek to sa wartosci chrzescijanskie?:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21087845,pan-pikul-nie-jest-bogiem-blaszczak-zazarcie-broni-piotrowicza.html#MTstream
    • lumpior Re: Wartosci chrzescijanskie 08.12.16, 16:27
      To PiStalibowie na czele ze statym kawalerem PrezesemPanem sa "bogami partyjnymi",to ONI stanowią prawdę i mają prawo do ocen. Wiemy kto stał tam gdzie stało ZOMO,kto jest z jakiej półki i jakiego sortu. No i to są ich wartości,czyli TKMPiS.Temu poglądowi sprzyjają ambony i ich niewolnicy czyli mohery.Amen.
      • pocoo Re: Wartosci chrzescijanskie 08.12.16, 18:59
        Kłamstwo,krętactwo i złodziejstwo .To są wartości katolickie,których będą bronić do "ostatniej kropli zafajdanej swojej krwi".
        A może w tym roku przed świętami ukradną mniej?
        A może bezczelnie okłamywać będą mniej?
        Nie wierzę w cuda.
        • komar102 Re: Wartosci chrzescijanskie 08.12.16, 19:42
          pocoo napisała:

          > Kłamstwo,krętactwo i złodziejstwo .To są wartości katolickie,których będą broni
          > ć do "ostatniej kropli zafajdanej swojej krwi".
          > A może w tym roku przed świętami ukradną mniej?
          > A może bezczelnie okłamywać będą mniej?
          > Nie wierzę w cuda.


          Weź ty się odp.... od katolików
          • gadzina_polska Re: Wartosci chrzescijanskie 08.12.16, 20:30
            komar102 napisał(a):

            > Weź ty się odp.... od katolików

            Niby dlaczego?
            "Kłamstwo,krętactwo i złodziejstwo" - oto główne cechy, którymi można opisać kościół katolicki, czyli organizację zrzeszającą katolików. Dodałbym jeszcze: niewywiązywanie się z podpisanych umów.

            "Za noclegi pielgrzymów w szkołach podczas Światowych Dni Młodzieży obiecała zapłacić Archidiecezja Krakowska. Ostatecznie zapłacił rząd - z naszych podatków, a konkretnie z pieniędzy przeznaczonych na oświatę."

            krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,21077213,rozliczanie-kosztow-sdm-1-2-mln-zl-z-rezerwy-subwencji-oswiatowej.html

            Na każdym kroku trzeba pokazywać i piętnować łajdactwo religiantów.
          • 9rgkh Re: Wartosci chrzescijanskie 08.12.16, 21:24
            To jest statystyczne uogólnienie, komarze.

            Wiara to dogmaty a KAŻDY dogmat to fałsz. Człowiek jest "dobry" tym, co dobrego robi a nie tym, W CO WIERZY (dobrego?). Wiara jest UPOŚLEDZONYM stanem umysłu. Logika WYKLUCZA przyjmowanie prawdziwości zdań w sposób, w jaki się to czyni z dogmatami.

            Tak więc czyń dobro a będziesz widziany jako dobry człowiek. Nie rozpowszechniaj kłamstw, fałszów (np. religijnych), bo jest to zło z definicji.
          • pocoo Re: Oto wartości katolickie. 13.12.16, 12:33
            komar102 napisał(a):
            > Weź ty się odp.... od katolików
            >
            Bogu niech będą dzięki.
            • komar102 Re: Oto wartości katolickie. 13.12.16, 16:45
              pocoo napisała:

              > komar102 napisał(a):
              > > Weź ty się odp.... od katolików
              > >
              > Bogu niech będą dzięki.

              Choć raz dobrze napisałaś ;Bogu ;
              • pocoo Re: Oto wartości katolickie. 13.12.16, 22:04
                komar102 napisał(a):
                > Choć raz dobrze napisałaś ;Bogu ;

                Nie nauczono mnie zaczynać zdanie małą literą.
                Bóg oznacza niezidentyfikowaną istotę.Dodane imię oznacza cechy boga wymyślone przez ludzi.
                Bóg Zeus,Bachus,Allah,Jahwe,Siwa itd.Ile mam ci to tłumaczyć? Za często chodziłeś na wagary.
                • lumpior Re: Oto wartości katolickie. 14.12.16, 08:28
                  pl.wikipedia.org/wiki/Wyprawy_krzy%C5%BCowe
    • gadzina_polska Re: Wartosci chrzescijanskie 08.12.16, 20:34
      chywomod napisał:

      > Czy logika i zdrowy rozsadek to sa wartosci chrzescijanskie?:

      Ująłbym to inaczej - logika i zdrowy rozsądek to wartości antyreligijne.
      • snajper55 O 3 literki za dużo 09.12.16, 18:04
        gadzina_polska napisał:

        > chywomod napisał:
        >
        > Ująłbym to inaczej - logika i zdrowy rozsądek to wartości antyreligijne.

        Ująłbym to inaczej - logika i zdrowy rozsądek to wartości areligijne.

        S.
        • lumpior Co tu jest wartością? 11.12.16, 19:38
          polskiateista.pl/wp-content/uploads/2015/02/religia-spis-dogmatow-kosciola-katolickiego.pdf //
          • lumpior Re: Co tu jest wartością? 11.12.16, 21:02
            sj-media.eu.org/dogmaty.php
            • 9rgkh Re: Co tu jest wartością? 11.12.16, 21:37
              lumpior napisał:

              A z tego YouTube wycięte zostały najostrzejsze zwrotki. Autocenzura wykonawców Tuwima. Oj, przydałby się nam ktoś taki dzisiaj.
    • 9rgkh Re: Wartosci chrzescijanskie 08.12.16, 21:19
      Nie istnieją żadne WARTOŚCI chrześcijańskie. ŻADNE.

      Istnieją wartości humanistyczne. Jeśli coś jest naprawdę dobre i pożyteczne dla ludzi, to ludzie nie są debilami, by tego nie odkryć. Odkrywając, UDOWADNIAJĄ prawdziwość. To, co jest UDOWODNIONE, to przestaje być dogmatem.

      Religiom nauka wydarła wszystko to, co kiedyś próbowały zawłaszczyć.

      A religiom nie zależy na niczym innym niż na władzy, którą osiąga się poprzez manipulowanie ludźmi. Dogmatami.

      A chrześcijanie w 1995 roku w Srebrenicy zamordowali ponad 8000 wyselekcjonowanych mężczyzn i chłopców muzułmanów w akcie ludobójstwa. I to są te "wartości chrześcijańskie" czyli wartości wyznawane przez ogłupioną wiarą w "boga dobra" ludzkością.

      Rydzyk szykował nam już od dawna państwo totalitarne. PiS i Kaczyński tylko przejęli zasady, którymi on się posługiwał od początku. Rydzyki i KK może w każdej chwili unicestwić PiS. Mógłby. Ale tego nie zrobi. Bo celem istnienia totalitaryzmu ideowego jest władza absolutna. Dla psychopatów, którzy rządzą bez cienia empatii tą religią, władza jest celem najwyższym i nie odpuszczą jej.

      To są ludzie bez skrupułów. Mogą zniszczyć każdego. To tacy jak oni palili stosy i mordowali miliony tubylców, gdy narzucali im tę wiarę i zamieniali ich w niewolników. Dziś są gotowi zrobić to z nami. I tylko jeszcze otoczenie Polski ich powstrzymuje przed bardziej śmiałymi aktami brutalności. Ale z Łukaszenką już się dogadali. Wkrótce będą w dobrej komitywie nie tylko z Orbanem, ale i z Erdoganem, i Putinem.

      Liczy się dla nich WŁADZA. Władza nad umysłami, nad ciałami, nad całym światem. Liczy się tylko to, że niepokornego można rozdeptać jak karalucha.

      To nas czeka od polskiego kleru i jego politycznego ramienia PiS. Jeśli nie ruszymy leniwego tyłka.

      Polecam wnikliwą lekturę mojej, pożyczonej od Beniamina Franklina, jakże proroczej, sygnaturki. Jaką owcą okażemy się w najbliższej przyszłości?
      • feel_good_inc Kłamiesz! 09.12.16, 10:05
        9rgkh napisał:
        > Nie istnieją żadne WARTOŚCI chrześcijańskie. ŻADNE.

        Istnieje przecież gotówka, nieruchomości, samochody... żadną z tych wartości nie gardzi chrześcijański kapłan :D
        • 9rgkh Re: Kłamiesz! 11.12.16, 21:30
          feel_good_inc napisał:

          > 9rgkh napisał:
          > > Nie istnieją żadne WARTOŚCI chrześcijańskie. ŻADNE.
          >
          > Istnieje przecież gotówka, nieruchomości, samochody... żadną z tych wartości ni
          > e gardzi chrześcijański kapłan :D

          Nie pomyślałem o tej opcji. Nie wiem, gdzie była wtedy moja muza. Pewnie się gdzieś włóczyła bez sensu... No i cóż mi teraz począć? - Dziękuję. Człowiek uczy się przez całe życie.
          • pocoo Re: Kłamiesz! 13.12.16, 12:40
            9rgkh napisał:

            > Nie pomyślałem o tej opcji. Nie wiem, gdzie była wtedy moja muza.

            Dała nogę?

            > Pewnie się gdzieś włóczyła bez sensu...

            Jaki sens,taka muza.

            >No i cóż mi teraz począć?

            Czekaj cierpliwie.Jak ją znam - wróci.
            • 9rgkh Re: Kłamiesz! 15.12.16, 12:05
              Oczywiście, że musi wrócić. :)
    • jeepwdyzlu walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 13.12.16, 11:05
      a zatem - używać prawdziwych i mocnych argumentów.
      Niestety, a może stety - żyjemy w zachodniej cywilizacji. Mamy swoją kulturę, moralność, wspólne wartości. I nawet jeśli jesteśmy ateistami - to i tak żyjemy w świecie, który został w dużej mierze wykreowany przez chrześcijaństwo. Co prawda większość ateistów nie tyle czerpie z Tomasza z Akwinu ile z Wielich Racjonalistów, ale zapominacie, że Oświecenie było buntem przeciw nauczaniu Kościoła. A buntownicy, tak samo jak rewolucjoniści - określając się w opozycji do porządku który chca burzyć - chcąc nie chcąc nie tyle kreują nowy świat, ile zmieniają już istniejący...
      Poza tym - bądźmy szczerzy - 75% ludzi nigdy nie będzie ateistami. W nabardziej zlaicyzowanych krajach Zachodu jak Czechy czy były DDRówek też tak jest - ludzie stają się wobec religii OBOJĘTNI. Ale mało koogo stać na brutalną prawdę: boga nie ma, nigdy nie było, po śmierci na ma nic.. Gdzieś tam - nawet wśró wrogó kościołą błąka się myśl.. a może? Może z Jezusem to bełkot, ale reinkarnacja dusz? Może jest JAKAŚ SIŁA?

      Tak czy siak - nawet dzisiejsza Francja - wzorcowe państwo laickie - jest zbudowane na fundamentach, które jesli poskrobiecie - nie będą antychrześcijańskie.
      Czy to złe? Nie. Ja np kocham Święta. Choinki, Mikołaje - ba! Nawet chadzam od czasu do czasu na pasterkę!!! Czemu? Bo to moje korzenie. Moja tradycja. A świadomość, że Jezus nigdy nie istniał, Mikołaj to gruby santaklaus z Nowego Jorku a nie z Turcji, choinka to niemiecki wymysł sprzed 100 lat... w niczym mi to nie przeszkadza :-)
      Pozdr
      jeep
      • privus Re: walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 14.12.16, 20:27
        jeepwdyzlu napisał:

        > Niestety, a może stety - żyjemy w zachodniej cywilizacji. Mamy swoją kulturę, m
        > oralność, wspólne wartości. I nawet jeśli jesteśmy ateistami - to i tak żyjemy
        > w świecie, który został w dużej mierze wykreowany przez chrześcijaństwo.

        A samo chrześcijaństwo skąd się wykreowało, jak nie ze starożytnych religii? Przypisywanie Europie kultury jedynie chrześcijaństwu jest wręcz szaleńczym i nieodpowiedzialnym uproszczeniem pomijającym nie tylko nie podważalną spuściznę Grecji czy Rzymu.

        > ...Co prawda większość ateistów nie tyle czerpie z Tomasza z Akwinu...
        A co można czerpać z Tomasza z Akwinu, którego realizm prawniczy pozostał daleko w tyle nie tylko za Rzymem? Na uwagę zasługuje jedynie zapis, że jeżeli książęta przemocą wymuszą coś, co im się nie należy, jest to rabunek jak każdy inny. W teologii moralnej obowiązek płacenia był rozumiany często jako obowiązek prawny, którego należało przestrzegać z powodu zagrożenia karą, lecz nieobowiązujący w sumieniu. Skoro władza ściągając od obywatela haracz by dofinansować np. niewydajne spółki skarbu państwa i najczęściej tylko po to by móc po wygranych wyborach (bądź przegranych) umieścić na kierowniczych stanowiskach swoich popleczników, to instytucje tzw. kultury "katolicko-chrześcijańskiej" milczą w sposób wręcz zaklęty jednocześnie z ochotą korzystając z tych podatków.

        > Poza tym - bądźmy szczerzy - 75% ludzi nigdy nie będzie ateistami. W nabardziej
        > zlaicyzowanych krajach Zachodu jak Czechy...
        A czy do laicyzacji Czech nie przyczyniło się samo watykańskie chrześcijaństwo? Brutalną prawdę na ten temat niejednokrotnie wypowiedział nie żyjący już ks. prof. Józef Tischner.

        > Tak czy siak - nawet dzisiejsza Francja - wzorcowe państwo laickie - jest zbudo
        > wane na fundamentach,...
        To jest fakt jednostronny i pomijający kolejny niepodważalny fakt żelaznego uścisku chrystianizowania nie tylko Europy sprawowany przez Watykan rozdzielający jednocześnie przywileje i mianujący poddanych sobie królów.



        jeepwdyzlu napisał:

        > Niestety, a może stety - żyjemy w zachodniej cywilizacji. Mamy swoją kulturę, m
        > oralność, wspólne wartości. I nawet jeśli jesteśmy ateistami - to i tak żyjemy
        > w świecie, który został w dużej mierze wykreowany przez chrześcijaństwo.

        A samo chrześcijaństwo skąd się wykreowało, jak nie ze starożytnych religii? Przypisywanie Europie kultury jedynie chrześcijaństwu jest wręcz szaleńczym i nieodpowiedzialnym uproszczeniem pomijającym nie tylko nie podważalną spuściznę Grecji czy Rzymu.

        > ...Co prawda większość ateistów nie tyle czerpie z Tomasza z Akwinu...
        A co można czerpać z Tomasza z Akwinu, którego realizm prawniczy pozostał daleko w tyle nie tylko za Rzymem? Na uwagę zasługuje jedynie zapis, że jeżeli książęta przemocą wymuszą coś, co im się nie należy, jest to rabunek jak każdy inny. W teologii moralnej obowiązek płacenia był rozumiany często jako obowiązek prawny, którego należało przestrzegać z powodu zagrożenia karą, lecz nieobowiązujący w sumieniu. Skoro władza ściągając od obywatela haracz by dofinansować np. niewydajne spółki skarbu państwa i najczęściej tylko po to by móc po wygranych wyborach (bądź przegranych) umieścić na kierowniczych stanowiskach swoich popleczników, to instytucje tzw. kultury "katolicko-chrześcijańskiej" milczą w sposób wręcz zaklęty jednocześnie z ochotą korzystając z tych podatków.

        > Poza tym - bądźmy szczerzy - 75% ludzi nigdy nie będzie ateistami. W nabardziej
        > zlaicyzowanych krajach Zachodu jak Czechy...
        A czy do laicyzacji Czech nie przyczyniło się samo watykańskie chrześcijaństwo? Brutalną prawdę na ten temat niejednokrotnie wypowiedział nie żyjący już ks. prof. Józef Tischner.

        > Tak czy siak - nawet dzisiejsza Francja - wzorcowe państwo laickie - jest zbudo
        > wane na fundamentach,...
        To jest fakt jednostronny i pomijający kolejny niepodważalny fakt żelaznego uścisku chrystianizowania nie tylko Europy sprawowany przez Watykan rozdzielający jednocześnie przywileje i mianujący poddanych sobie królów.

        > ... Bo to moje korzenie. Moja tradycja. A świadomość,
        > że Jezus nigdy nie istniał, Mikołaj to gruby santaklaus z Nowego Jorku
        > a nie z Turcji, choinka to niemiecki wymysł sprzed 100 lat... w niczym mi to nie
        > przeszkadza :-)
        No cóż, ministrantem nigdy nie byłem, a z wielu starych tradycji najbardziej odpowiada mi słowiańska noc Kupały określana dzisiaj bardziej świątobliwie jako noc św. Jana :)
        • 9rgkh Re: walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 15.12.16, 22:12
          Ja to skomentuję krótko...

          W jakim miejscu czy w jakich czasach by się to nie działo, to każde dziecko rodzi się ateistą. Dopiero później zmusza się go gwałtem (bo to wbrew logice) do jakieś wiary. Takiej lub siakiej ale przypadkowej.

          Korzenie są ateistyczne. Ateizm jest naturalnym, pierwotnym stanem umysłu.
      • spinoff Re: walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 17.12.16, 12:45
        Moim zdaniem to w ogóle nie powinna być "walka z Kościołem" tylko życzliwa krytyka mająca na celu jego naprawę. Natura nie znosi próżni. Burząc kościoły robi się tylko miejsce dla meczetów, nic więcej. Rozmawialiśmy kiedyś o Uległości, jak to laicyzacja Francji ułatwia islamowi inwazję. Kilkanaście lat wcześniej podobnie pisała Fallaci, też ateistka jak H., a jeszcze wcześniej i bodaj najszerzej Huntington. Nie będzie Jezusa to będzie Mahomet, ewentualnie zamordyzm, kult jednostki i jakiś nowy Lenin bądź Mao w mauzoleum jako mesjasz.
        • wariant_b Re: walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 17.12.16, 14:37
          Jest zatem nadzieja, że życzliwą krytyką doprowadzimy do dialogu ekumenicznego?

        • 9rgkh Re: walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 17.12.16, 22:29
          Masz rację. ŚWIĘTĄ.

          Walka z religią ma polegać na tym, by ludzie sami przestali religii potrzebować. Wtedy nie ma niebezpieczeństwa, że przejdą na wiarę w inne bzdury (np. homeopatię lub kontakty z kosmitami) lub powrócą do religii.

          Warunki tego są opisane:
          1) edukacja i logika myślenia
          2) poprawne stosunki międzyludzkie i niewyrzucanie na margines
          3) niedopuszczanie do cierpienia

          Ludzie zadowoleni, mądrzy i pozostający w dobrych relacjach z innymi nie potrzebują religii.

          KK i PiS właśnie teraz konstruują warunki do lepszego krzewienia religii. Przygotowują sobie grunt pod władzę na zawsze. To jest w pełni świadoma akcja.

          Ciekawi mnie, w którym momencie historii popełniliśmy błąd, że nas to spotkało? I czy byliśmy na to skazani, to znaczy, czy można było jakimś niewielkim wysiłkiem to zatrzymać i odwrócić?
          • pocoo Re: walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 18.12.16, 11:53
            9rgkh napisał:
            > Ludzie zadowoleni, mądrzy i pozostający w dobrych relacjach z innymi nie potrze
            > bują religii.

            Tak,ponieważ miejsce wiary i naiwności zajmuje zdrowy rozsądek.


            > Ciekawi mnie, w którym momencie historii popełniliśmy błąd, że nas to spotkało?
            > I czy byliśmy na to skazani, to znaczy, czy można było jakimś niewielkim wysił
            > kiem to zatrzymać i odwrócić?
            >

            Zawsze,absolutnie zawsze najważniejsze było bogactwo i wpływy.Słaby nie miał szans , gdyż silny wymuszał posłuszeństwo "ogniem i mieczem".
            • komar102 Re: walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 18.12.16, 15:53
              pocoo napisała:
              Tak,ponieważ miejsce wiary i naiwności zajmuje zdrowy rozsądek.

              Mówisz jak komunistka.

              > Zawsze,absolutnie zawsze najważniejsze było bogactwo i wpływy.Słaby nie miał sz
              > ans , gdyż silny wymuszał posłuszeństwo "ogniem i mieczem".

              No całkiem jak w komunizmie, czyż byś komunistką była
              • pocoo Re: walczyć z Kościołem tez trzeba umieć 18.12.16, 21:47
                komar102 napisał(a):

                > Mówisz jak komunistka.

                Potwierdzasz,że zdrowy rozsądek mija się o lata świetlne z religią katoliku.Też na literę "k".


                > No całkiem jak w komunizmie, czyż byś komunistką była
                >
                Zabijano jeszcze kamieniami,topieniem,i paleniem żywych ludzi.Krzyżem też.To katolicka miłość bliźniego katoliku?
    • bloodysunday99 Re: Wartosci chrzescijanskie 14.12.16, 05:54
      Wartości chrześcijańskie:

      - Brak tolerancji
      - Przemoc wobec kobiet i dzieci
      - Wrogość wobec nauki i wiedzy
      - Nieracjonalność
      - Pazerność
      - Dwulicowość
      - Ekspasjonizm
      - Absolutyzm
    • privus Re: Wartosci chrzescijanskie? A co to jest? 14.12.16, 19:30
      Po pierwsze, katolicyzm jest Konstantyńską schizmą chrześcijaństwa Janowego, a więc wypowiadanie się w imieniu wszystkich chrześcijan wydaje się co najmniej nie uprawnione. Tym bardziej, że katolicyzm doprowadził do wielu zwalczających się nawzajem schizm we własnym łonie, co stawia te katolicko-chrześcijańskie wartości pod wielkim znakiem zapytania, co jest tą wartością a co nie jest. Zresztą już wśredniowieczu było wiadomo, że to katolickie chrześcijaństwo gotowe było uznać każdą religię pod warunkiem uznania zwierzchności Watykanu.

      Ponadto nie bardzo wiem, co można uznawać za te wartości chrześcijańskie, skoro poza samozwańczym uprawnieniem dyktowania Bogu tysiącami swoich świętych, cała reszta jest plagiatem zaczerpniętym z szerego starożytnych religii. Jeśli więc można by było dyskutować na ten temat, to jedynie z etycznego punktu widzenia, od którego Kościół katolicku ucieka jak diabeł od święconej wody.
Pełna wersja