Kraj stosujący tortury

16.12.16, 01:32
Domyślacie się, o który chodzi? Zgadujemy?

Ciepło, cieplej, gorąco... zgadliście. Tak. Tu jest link. Więcej na razie nie napiszę, by nie zdradzać treści spod linka. Najpierw przeczytajcie a potem poproszę o refleksje. Mogą być oparte na własnym kontakcie z tym zjawiskiem.

Myślę, że warto, właśnie tutaj o tym porozmawiać.
    • krzy-czy Re: Kraj stosujący tortury 16.12.16, 07:17
      cóż,matka nasza-tzn nasz ukochany kościołek kat.za świętą uznał/tzn chyba wyniósł na ołtarze/taką france z CALCUTTA,która swpoim "podopioecznym"chytrzyła nawet proszka od głowy bolenia/i d..py swędzenia/ motywując to tym właśnie USZLACHETNIANIEM. tam u tej chamicy był jeszzcze taki radosny argument że pambócek cierpiał na krzyżu to i wam moi ukochani umierający tej radości skąpić nie będę.
      • pocoo Re: Kraj stosujący tortury 16.12.16, 08:15
        Może coś w cierpieniu jest pozytywnego.Chory w ostatnim stadium raka z rozpieprzonymi wszystkimi narządami cierpi tak niewyobrażalnie,że chce tylko umrzeć i przestać cierpieć.
        Ku....Jak ja nienawidzę idiotów.
        Przykładem katolickiego bestialstwa,było stosowanie przez "matkę teresę" z Kalkuty modlitwy zamiast lekarstwa.
      • pocoo Re: Kraj stosujący tortury 16.12.16, 08:34
        krzy-czy napisał:

        > cóż,matka nasza-tzn nasz ukochany kościołek kat.za świętą uznał/tzn chyba wynió
        > sł na ołtarze/taką france z CALCUTTA...

        Wojtyła wiedział co i za ile robi .Cierpiący katolicy mogą się do matuchny modlić i błagać,aby u boga wyprosiła dla nich większe cierpienie.Modły indywidualne i zbiorowe,ale nie za darmo .Zarówno matuchna jak i bóg uwielbiają szmal.Za "uszlachetniające" cierpienie tez trzeba zapłacić.
        Coraz częściej można czytać o szkodliwości środków przeciwbólowych.Koszmarna wizja wijących się z bólu ludzi.
Pełna wersja