lumpior 27.12.16, 16:12 pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowie_psychiczne_Jezusa // Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pocoo Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 27.12.16, 16:51 O inności Jezusa piszą w ewangeliach. Jezus królem Polski,a PiS podległą mu władzą ustawodawczą i wykonawczą.To już było? Ale historia lubi się powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
krzy-czy Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 28.12.16, 19:16 ....tłuymaczy zachowania jezusa obciążeniem dziedzicznym...... tzn.po mamusi czy po tatusiu????? Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 29.12.16, 21:42 Słuchając radykałów,ortodoksów wyznaniowych zastanawiam się o ich zdrowiu psychicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 29.12.16, 21:58 krzy-czy napisał: > ....tłuymaczy zachowania jezusa obciążeniem dziedzicznym...... > tzn.po mamusi czy po tatusiu????? Wszechwiedzący bóg wybrał sobie tę jedną jedyną ze wszystkich. Tatuś w trzech osobach.Jedna osoba jako rozdwojone języki.Druga z rozdwojeniem jaźni, a papież Franciszek całuje lalkę,która w żłobie leży.Jedna wielka paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 29.12.16, 22:20 Jezus nie mógł chorować , bo wszystkie choroby są skutkiem grzechu a Jezus jest Bogiem bez grzechu, podobnie jak jego Matka, która też nie chorowała. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło. Nie dbasz o zbawienie duszy? tradycja-2007.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 30.12.16, 10:09 tade-k53 napisał: > Jezus nie mógł chorować , bo wszystkie choroby są skutkiem grzechu a Jezus jest > Bogiem bez grzechu, podobnie jak jego Matka, która też nie chorowała. > Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło. > Nie dbasz o zbawienie duszy? > tradycja-2007.blog.onet.pl/ Twoje wypowiedzi,manifestacja wiary,narzucanie innym, to też paranoja na tle wyznaniowej.Nie wciskaj innym wieczności,zamiast modłów szoruj do psychiatry.Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 30.12.16, 11:48 Kto nie czci Boga, prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie czci demony.. tradycja-2007.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 30.12.16, 12:01 kto nie z nami ten przeciw nam? Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 30.12.16, 12:02 Pocieszyłeś mnie. Też jestem bez grzechu, przynajmniej nie muszę chodzić na jakieś badania i martwić się chorobami. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 30.12.16, 12:45 tade-k53 napisał: > Jezus nie mógł chorować , bo wszystkie choroby są skutkiem grzechu a Jezus jest > Bogiem bez grzechu, Rozpirzył kupców w świątyni spokojnie? Głodny przeklął drzewo figowe bez złości? >podobnie jak jego Matka, która też nie chorowała. Podaj jeden,jedyny,najmniejszy przykład z ewangelii ,że Jezus do matki odnosił się z szacunkiem. W czasach Jezusa ,kobieta tylko usługiwała mężowi i rodziła dzieci.Maria też służyła tylko do tego.W ewangelii napisano o rodzeństwie Jezusa.Kto je komu zrobił? Maria urodziła Jezusa będąc dziewczynką 15-16 letnią.Po śmierci Józefa ,obowiązkiem (wg Prawa Mojżeszowego )było zapłodnienie bratowej wdowy pod groźbą śmierci.Nikt tego prawa nie zmieniał i o Marii w ewangeliach są tylko maleńkie wzmianki,tak jak i o innych kobietach.Maria nie urodziła boga,tylko człowieka.Rozumiesz.CZŁOWIEKA. Bez wiary nie możesz podobać się bogu,a światło wiary najjaśniejszej przecież zgasło.Więc co?Wpadniesz do piekła jak kropla rzęsistego deszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 30.12.16, 12:51 Polecam objawienie Anny Katarzyny Emmerich o życiu Pana Jezusa, bo nie znasz prawdy, gdyż nie ma już Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: No to trochę o zdrowiu..Jezusa. 30.12.16, 13:10 A co też się Sp. P. Annie Katarzynie objawiło? Odpowiedz Link Zgłoś