Kasa jest najważniejsza, a reszta...

19.01.17, 14:32
No właśnie...

Po kolędzie zamiast księdza chodziła pani Dorota i pani Marysia (pierwsza jest kucharką na plebanii, druga kościelną). Proboszcz jest widocznie odważnym reformatorem i toruje drogę kapłaństwu swoich kobiet ;).
swidnica.naszemiasto.pl/artykul/ksiadz-chory-po-koledzie-chodzila-koscielna-i-kucharka,3987676,art,t,id,tm.html
    • tade-k53 Re: Kasa jest najważniejsza, a reszta... 20.01.17, 14:01
      Czas ucieka wieczność czeka! Jak szybko mija życie….
      Ponieważ Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna, warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. Póki jeszcze jest czas. Nikt nie zna dnia ani godziny…
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • 9rgkh Re: Kasa jest najważniejsza, a reszta... 20.01.17, 19:39
        Wciąż tego nie zdradziłeś: czy ten bóg wreszcie skontaktował się z Tobą osobiście?

        Jeśli tak, to dlaczego tylko z Tobą a mnie olał?

        A jeśli nie, to dlaczego liczy w rozdawnictwie swojej łaski na przypadek?
        • pocoo Re: Kasa jest najważniejsza, a reszta... 21.01.17, 00:02
          9rgkh napisał:

          > Wciąż tego nie zdradziłeś: czy ten bóg wreszcie skontaktował się z Tobą osobiśc
          > ie?

          Tadziu takimi pierdołami głowy sobie nie zawraca.Wieczność na niego czeka.

          > Jeśli tak, to dlaczego tylko z Tobą a mnie olał?

          Nie jesteś godzien.

          > A jeśli nie, to dlaczego liczy w rozdawnictwie swojej łaski na przypadek?
          >
          A bo łaska boska na pstrym koniu jeździ.
    • wariant_b A reszta... reszty nie trzeba! 21.01.17, 00:38

Pełna wersja