Prąd od boga

04.02.17, 12:50
Czas i miejsce akcji - XXI wiek, Europa, centrum "cywilizacji chrześcijańskiej" czyli spuścizna tysięcy lat wpływania religii na myślenie przedstawicieli Homo sapiens.

https://bi.gazeta.pl/im/0/9526/z9526520IH.jpg
Grupa Energa została zawierzona Bożej Opatrzności. Z tej okazji kościół został stojakiem na reklamy spółki

Wywodzący się z PiS prezesi giełdowej spółki Energa oddali firmę pod opiekę Opatrzności Bożej - podaje Trójmiasto.wyborcza.pl. - Mam nadzieję, że nie zabraknie nam tego boskiego prądu - mówił wiceprezes firmy.

Uroczystość miała miejsce w kościele Opatrzności Bożej na gdańskiej Zaspie. Świątynia została oświetlona w barwach Grupy Energa, przed wejściem ustawiono flagi koncernu, a w okolicy ołtarza, m.in. wokół figury Matki Boskiej, znalazły się stojaki z logo firmy.

W nabożeństwie wzięło udział ośmiu duchownych, w tym biskup Wiesław Szlachetka i krajowy duszpasterz energetyków ks. Sławomir Zyga. Wyrazy pamięci przesłał arcybiskup Sławoj Leszek Głódź - pisze Trójmiasto.wyborcza.pl.

Poczet pracowników składał pod ołtarzem kosze z darami, a księża dziękowali za ofiarę i wsparcie finansowe. Treść aktu odczytał p.o. prezesa Energi i były poseł PiS Jacek Kościelniak: Bogurodzico Dziewico, Bogiem Sławiona Matko, dzisiaj przed tobą staje wspólnota pracowników Grupy Energa. Z kolei wiceprezes firmy (działacz PiS) wyraził nadzieję, że na drodze spółki nie zabraknie tego boskiego bożego prądu, tego bożego światła oraz, że firma będzie chroniona bożą pomocą, pomocą wszystkich świętych.


Polecam zajrzenie pod poniżej zamieszczony link i zwrócenie uwagi na sondę, która tam została umieszczona. :) I co z tego, że wyniki tej sondy są takie jakie są? Życie toczy się dalej a realną władzę sprawuje ten, kogo popiera "suweren". A kogo realnie popiera suweren? Tego, kto ma władzę. I kółko się zamknęło.

Czytaj więcej w tekście trójmiejskiej redakcji Gazety Wyborczej >>>
    • pocoo Re: Prąd od boga 04.02.17, 12:58
      9rgkh napisał:

      > Czas i miejsce akcji - XXI wiek, Europa, centrum "cywilizacji chrześcijańskiej"
      > czyli spuścizna tysięcy lat wpływania religii na myślenie przedstawicieli Homo
      > sapiens.

      Homo...co? Sapiens? Niemożliwe.

      > Uroczystość miała miejsce w kościele Opatrzności Bożej na gdańskiej Zaspie.

      Ale się Zeus wku... i da im popalić gromem z jasnego nieba.
    • wawrzanka Re: Prąd od boga 04.02.17, 13:08
      9rgkh napisał:

      > Czas i miejsce akcji - XXI wiek, Europa, centrum "cywilizacji chrześcijańskiej"
      > czyli spuścizna tysięcy lat wpływania religii na myślenie przedstawicieli Homo
      > sapiens.

      Wątek ciekawy i potrzebny, ale trzeba zwrócić uwagę na pewien błąd w myśleniu. Z powyższego opisu można wywnioskować, jakoby religia była jakąś siłą wyższą. Tymczasem jest ona tworem ludzkim; narzędziem władzy i manipulacji, takim samym jak polityka, moda, trendy. Nie masz wpływu na procesy ewolucyjne gatunku ludzkiego. Jedni starają się zawładnąć drugimi: kto się daje, ten jest słabszy.
      • 9rgkh Re: Prąd od boga 04.02.17, 13:36
        wawrzanka napisała:

        > 9rgkh napisał:
        >
        > > Czas i miejsce akcji - XXI wiek, Europa,
        > > centrum "cywilizacji chrześcijańskiej"
        > > czyli spuścizna tysięcy lat wpływania religii na myślenie
        > > przedstawicieli Homo sapiens.
        >
        > Wątek ciekawy i potrzebny, ale trzeba zwrócić uwagę na pewien błąd w myśleniu.
        > Z powyższego opisu można wywnioskować, jakoby religia była jakąś siłą wyższą.

        A gdzieżeś Ty się w tej ironicznej informacji dopatrzyła nadinterpretacji o sile wyższej?
        Może zaserwujesz jakiś wywód logiczny, który wykaże, że Twoje domniemania dają się logicznie uzasadnić?

        > Tymczasem jest ona tworem ludzkim; narzędziem władzy
        > i manipulacji, takim samym jak polityka, moda, trendy.
        > Nie masz wpływu na procesy ewolucyjne gatunku ludzkiego.
        > Jedni starają się zawładnąć drugimi: kto się daje, ten jest słabszy.

        "Tymczasem" nigdzie nie znajdziesz u mnie zaprzeczenia, że religia nie jest tworem ludzkim.

        Na czym polega to, że widzisz coś, czego nie ma?

        OK, tyle "obrony autora". A w kwestii zasadniczej?

        Sedno sprawy - dwie ludzkie postawy: dogmatyzm oparty na wierze lub sceptycyzm, który zmusza do udowodnienia, co jest prawdą.

        Postawa pierwsza - zakłada ogłupienie ludzi i pozbawienie ich tego, z czym się rodzą czyli z chęcią poznawania prawdy o świecie.

        Religia - narzędzie władzy absolutnej, agresji, zło ABSOLUTNE, do niczego niepotrzebne, zbędne.

        Do czego prowadzi religia? Pokazuje ten przykład. Co jest na końcu tej drogi? Całkowita zagłada rozumu.
        • lumpior Re: Prąd od boga 08.02.17, 16:58
          A co z burdelami?
          • lumpior Re: Prąd od boga 08.02.17, 17:05
            lumpior napisał:

            > A co z burdelami?
            >
            www.dzienniklodzki.pl/religia/a/ksiadz-michal-misiak-z-koleda-w-agencji-towarzyskiej,11710706/
            • 9rgkh Re: Prąd od boga 09.02.17, 01:15
              umpior napisał:

              > lumpior napisał:
              >
              > > A co z burdelami?

              Czy katolicy wiedzą, że ich kościół w średniowieczu prowadził domy publiczne czyli burdele? Miejsca gdzie kobiety sprzedawały swoje ciało?

              Ktoś może powiedzieć, że to nieprawda ale o burdelach w swojej książce Sól ziemi pisze były papież Ratzinger. Dziennikarz pyta dlaczego kościół prowadził burdele. Ratzinger nie dość, że nie potępia tego faktu, to usprawiedliwia go i powołuje się na świętego Augustyna mówiąc : Św. Augustyn pyta gdzieś, co należy uczynić w tej sprawie. I odpowiada, że człowiek jest taki , jaki jest, dlatego z punktu widzenia porządku państwa, lepiej jeśli nadaje się tej sferze uporządkowane formy (czyli burdele). Można się tu więc było powoływać na wypowiedzi wielkiego Ojca Kościoła, który był dostatecznie realistyczny, by widzieć, że człowiek jest stale wystawiony na pokusy i zagrożenia, że wszelkie formy kultu są tutaj bezsilne. Uważam jednak, że w dzisiejszych czasach pojawiło się specyficzne zagrożenie, jakich nie znały wcześniejsze epoki.


              ==

              (...) Słynnych kurtyzan w dziejach Państwa Kościelnego jest znacznie więcej. Oczywiście archiwa Watykanu milczą na ten temat. Czasami jednak w ręce historyków trafiają zapiski, pamiętniki czy testamenty. Dzięki nim dowiadujemy się, jak żyło się w najbardziej wyuzdanym mieście renesansu (Dla przykładu, w dzielnicy Borgo Leonino 10% mieszkańców stanowiły prostytutki).

              ==

              Współpracownik papieża Franciszka ks. Battista Ricca dopuszczał się stosunków homoseksualnych - ujawnił jeden z włoskich tygodników. Papież, nie wiedząc o tym, mianował ks. Riccę swoim pełnomocnikiem ds. banku watykańskiego. LEspresso pisze, że ksiądz został nakryty w windzie z młodym mężczyzną.

              Ks. Battista Ricca został mianowany pełnomocnikiem papieża ds. banku watykańskiego całkiem niedawno. Pełni rolę tzw. prałata banku - czyli jest sekretarzem komisji kardynałów, która nadzoruje bank. Ksiądz brał też udział w spotkaniach rady nadzorczej tej instytucji. Teraz jednak zapewne zostanie odwołany ze stanowiska.

              Jak bowiem ujawnia włoski tygodnik L Espresso, ks. Ricca był w przeszłości zamieszany w homoseksualne seksafery. Podczas swojej pracy jako nuncjusz w Urugwaju, ks. Ricca sprowadził tam drugiego mężczyznę - kapitana szwajcarskiego wojska, swojego przyjaciela, który dostał w nuncjaturze pracę i pokój. Także w Urugwaju ksiądz odwiedzał lokale dla gejów - w jednym z nich został pobity i musiał wezwać na pomoc dwóch innych duchownych, którzy pomogli mu stamtąd wyjść.

              Ks. Ricca został też nakryty z młodym mężczyzną w windzie, która zacięła się między piętrami. Wszystko to działo się po 1999 roku, bo to wtedy duchowny został skierowany do stolicy Urugwaju Montevideo. Ówczesny nuncjusz arcybiskup Janusz Bolonek uznał, że takie incydenty są nie do przyjęcia i zażądał zwolnienia Ricci. Przychylił się do tego Watykan i ostatecznie przeniesiono homoseksualnego duchownego do Trynidadu i Tobago.

              Jak zaznacza tygodnik, wokół księdza w Stolicy Apostolskiej panowała zmowa milczenia. Gazeta dodaje, że papież Franciszek ma wyciągnąć wobec swojego pełnomocnika konsekwencje i jest rozgoryczony tymi doniesieniami - o aferze dowiedział się bowiem dopiero tydzień po nominowaniu go pełnomocnikiem.
Pełna wersja