Za wyjście z kościoła podczas mszy może być kara.

07.02.17, 10:44
"Wszystko wskazuje na to, że feministki, które dopuściły się prowokacji podczas mszy w kościele Św. Anny w Warszawie wreszcie spotka zasłużona kara. A przynajmniej jedną z nich. Przeciw Annie Zawadzkiej, znanej feministce i działaczce proaborcyjnej, wpłynęło oskarżenie do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście.

Oskarżenie dotyczy przestępstwa z artykułu 195, paragraf 1:

„Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

W trakcie mszy, podczas której odczytany został list biskupów dot. aborcji, ostentacyjnie zaczęły wychodzić z niego kobiety. Była to zwyczajna ustawka. Jedną z feministek, które w niej wzięły udział była właśnie Anna Zawadzka. W związku z zajściem zawiadomienie do prokuratury złożył poseł PiS, Stanisław Pięta. Dziś otrzymał on zawiadomienie o tym, że do Sądu przesłany został akt oskarżenia Zawadzkiej:"

www.fronda.pl/a/sad-nareszcie-zajmie-sie-feministka-z-prowokacji-w-kosciele-sw-anny,87001.html
    • lumpior Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 07.02.17, 11:43
      A to wyjście było przed czy po tacy? Jeśli przed to znaczy że przestępstwo totalne,diabelskie o taka musi być kara.
    • marbor1 Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 07.02.17, 11:59
      Kretynizmu w PiSie, a szczególnie u pana Pięty nigdy nie jest zadość.
    • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 07.02.17, 12:21
      Na pewno da się udowodnić logiczny związek "potrzeby porzucenia mszy" z treścią, która była głoszona w tym kościele w czasie mszy, a która jest sprzeczna z założeniami tej religii.

      Pięta jest bez szans. Można z niego zrobić publicznie i pokazowo... kogoś, kim naprawdę jest (daruję sobie przytaczanie tutaj najlepiej opisujących to słów języka potocznego). :)
      • grrrrw Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 07.02.17, 13:39
        Nie za wyjscie, a za sciagniecie do kosciola ekipy telewizyjnej i robienie ze swego wyjscia show.
        • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 07.02.17, 19:46
          A gdzie tam było napisane, że nie wolno tego filmować? A jak jest ślub, to fotograf musi się starać o specjalną zgodę na robienie zdjęć i kręcenie filmu?

          Liczy się rzeczywiste złamanie przepisów, regulaminów.

          Takim argumentem na pewno nie wygraliby.

          Nikt nie udowodni, że ktoś wchodzący w czasie mszy do kościoła, nie miał tam zamiaru "spotkać się osobiście z bogiem". Nawet jeśli był słabej wiary lub niewierzący. Mógł chcieć się nawrócić.

          Nie da się udowodnić nieistnienia (określonej intencji).
          • pocoo Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 08.02.17, 09:01
            A tych warszawskich pisowców,to bóg filmuje w kościele?Wchodzą ,robią "show" i i fajnie jest.
            Panie,które wychodziły z kościoła robiły to bez zbędnego szumu,tylko pokazały klesze gdzie mają jego gadkę (stąd to wielkie oburzenie) ,gdyż siłą rzeczy widział kapłan panie od tyłu.
          • grrrrw Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 08.02.17, 10:52
            Filmowanie slubu nie jest happeningiem ani ustawką w celu "społecznego protestu", wywołania wrażenia.

            Filmujacy, nowozency i goscie nie zachowuja sie ostentacyjnie, nie wznosza okrzykow protestacyjnych już po wysłuchaniu pierwszego zdania listu pasterskiego ani nie wychodza demonstracyjnie i z hałasem z kościoła na znak protestu wobec tresci listu (ktorej teoretycznie nie mogli znac).



            Art. 195. k. k brzmi: Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
            • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 08.02.17, 13:09
              > Art. 195. k. k brzmi: Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu
              > religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji p
              > rawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
              > do lat 2.


              No to zastanówmy się, co to jest to "złośliwie"?

              Takiej intencji nie da się udowodnić. "Przeszkadzający" w kontakcie z bogiem jest kapłan, który judzi nie na temat. To jemu można przypisać łamanie zasad (być może notoryczne, powtarzające się), szerzenie nienawiści w miejscu, które istnieje dla kontaktu z "bogiem dobra i miłości".

              Czy kapłan jest jakimś szczególnym, zwolnionym od oceny człowiekiem? A może sam jest bogiem i "wszystko mu wolno"?

              Kościół to tylko miejsce i w tym miejscu kapłan też, a może przede wszystkim, musi się zachowywać bez zarzutu.

              Porozmawiajmy o tym, co on robił. Bo to on jest źródłem całego zła. Ta tzw. ustawka miała służyć pokazaniu co to takiego było i uświadomieniu ludziom, że to jest złe. Czy ludzie wierzący mają prawo bronić się przed zdegenerowanym, niespełniającym elementarnych zasad tej religii kapłanem?

              Czy wolno pod zasłoną dymną "religii miłości" szerzyć nienawiść? Czy wolno bronić się przed tym? Komu wolno?


              Następna kwestia to jaka ma być rola państwa jako cenzora wewnątrz wspólnoty religijnej. I druga wątpliwość - jakim prawem w sprawach, które nie są ewidentną agresją spoza wspólnoty religijnej, państwo ustawia się w roli cenzora moralności?

              grrrrw napisała:

              > Filmowanie slubu nie jest happeningiem ani ustawką w celu
              > "społecznego protestu", wywołania wrażenia.

              Nie jest to jednoznaczne. Tu jest parę oddzielnych kwestii. Każdą należy rozpatrywać niezależnie od pozostałych.

              Sama zgoda na filmowanie - już to napisałem - jest zbędna. I chyba nie ma sensu tego rozważać. Wolno i już.

              Ustawka? Czy wolno zaplanować jakikolwiek scenariusz a potem go realizować w zależności od tego, co się dzieje? Przypomnę Ci - scenariusz opierał się na założeniu, że kapłan zrobi coś, czego nie powinien robić. Gdyby tak się nie zachował, scenariusz nie byłby możliwy do zrealizowania.

              Przyczyna jest jednoznaczna.

              A reakcja nie była obrażająca. Wyjść z kościoła wolno, zwłaszcza gdy to, co dzieje się w kościele jest sprzeczne z tym, co w kościele jest dopuszczalne.

              > Filmujacy, nowozency i goscie nie zachowuja sie ostentacyjnie,
              > nie wznosza okrzykow protestacyjnych już po wysłuchaniu
              > pierwszego zdania listu pasterskiego ani nie wychodza demonstracyjnie
              > i z hałasem z kościoła na znak protestu w
              > obec tresci listu (ktorej teoretycznie nie mogli znac).

              Absolutnie nie masz racji.

              Kościół NIE MOŻE BYĆ MIEJSCEM SIANIA NIENAWIŚCI. Obecni w kościele mają prawo protestować przeciwko takiemu nadużyciu.

              W tym momencie należy wrócić do treści tego listu i wykazać, że jest on niezgodny z zasadami tej religii. A to jest bardzo proste do wykazania.
              • grrrrw Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 08.02.17, 15:21
                Happenig zawiera improwizacje, przypadkowych widzow i ich reakcje. Nabożeństwo, msza happeningiem nie jest.

                Ona miala intencje zakłócenia nabożenstwa, nie zrobiła tego niechcacy.

                Krzyczala, a tego sie w kosciele nie robi. Wszystko zostało nagrane.

                Ona i jej koleżanki wyszły dokładnie po pierwszym zdaniu listu "Życie każdego człowieka jest chronione przez piąte przykazanie".

                Tekst taki na pewno nie namawia do niczego złego. Jest głoszeniem doktryny Koscioła.

                To jest wypowiedz nie na temat, judzaca, jakiej sie nie spodziewamy w światyni chrzescijańskiej ?


                - Uczestnicząc w proteście w kościele św. Anny liczyłam się z tym, że trafię do więzienia i będę mogła być pierwszym więźniem za głoszenie poglądów. To będzie bardzo dobre, jeśli będę uwięziona - mówiła w programie Raport w Superstacji .







                • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 09.02.17, 01:35
                  Doktryna Kościoła to coś, czego wierzący ludzie nie dostają od boga ale od ludzi, którzy rządzą instytucją Kościoła.

                  Spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie: Na ile "doktryna Kościoła" jest zgodna z tym, co uważa się za doktrynę założyciela Kościoła, Jezusa (jeśli Jezusa można by w ogóle uważać za założyciela akurat tej religii).

                  Czy doktryna Kościoła to coś, co istniało od początku, czy raczej coś, co nie musi być zgodne z pierwotnymi założeniami i co można sobie wymyślić i żądać od wiernych respektowania tych wymysłów?

                  Mówię to z pozycji obserwatora. Ale obojętny wobec procederu tego być nie mogę, gdyż KK realnie wpływa na ludzkie myślenie. Wpływa nie tak, jak sobie by to pewnie wyobrażał Jezus, ale tak, by pomiędzy ludzi siać nienawiść.

                  No to przyjrzyjmy się temu, co "zaszyte" jest w "doktrynie Kościoła" i jaki to ma wpływ na ludzi, pomiędzy którymi muszę być.

                  > Ona i jej koleżanki wyszły dokładnie po pierwszym zdaniu listu
                  > "[i]Życie każdego człowieka jest chronione przez piąte przykazanie".

                  Czekały na treść, która była już wcześniej znana, czekały na to CZY ta treść zostanie ogłoszona.

                  > Ona miala intencje zakłócenia nabożenstwa, nie zrobiła tego niechcacy.

                  To nie było nabożeństwo. Chyba nie znasz definicji. Nabożeństwo to pewnego rodzaju intymny kontakt z bogiem. To był akt nienawiści kleru wykorzystujący miejsce i czas oraz to w jaki sposób wierni traktują treści wypowiadane podczas tego "nabożeństwa".

                  > Krzyczala, a tego sie w kosciele nie robi. Wszystko zostało nagrane.

                  Domyślam się, że chodziło jej o to, by usłyszało ją możliwie najwięcej ludzi. To miał być protest przeciwko nadużyciu, jakiego dopuszcza się kler katolicki szczując ludzi przeciwko sobie. Czy wolno protestować, gdy ktoś nadużywa swojej władzy?
                  • grrrrw Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 09.02.17, 09:28
                    To było nabożeństwo, obrzed religijny, jakim jest msza św.

                    Msza jest aktem religijnym zwiazku wyznaniowego, w tym wypadku koscioła rzymsko-katolickiego. Ogłoszenia przewiduje sie na koniec mszy, ale nie po jej zakończeniu, więc zakłóciła akt religijny.

                    Mozesz uwazac, ze kapłan przeszkadza ci w kontakcie z Bogiem, wtedy nie chodzisz do kosciola.


                    Nie wiemy jednak, co uwaza ta pani.

                    Przyszla do kosciola wyrazic protest wobec czego ?

                    Listu pasterskiego, ktorego tresci prawdopodobnie nie znala. Totez nie wiedziala, czy tekst szczuje (podburza do buntu -kogo i przeciw komu/czemu) i judzi (namawia do złego).

                    List namawiał do obrony zycia ludzkiego, zgodnie z piatym przykazaniem.

                    Bronic zycia niewinnych istot ludzkich nie jest niczym złym. Gdzie nienawiść ?

                    Szukam tego tekstu.

                    Pojawia sie pytanie - skad pani Zawadzka i jej koleżanki znały treść tego listu ?

                    Reakcja była nie na miejscu. Wolno wyjść z koscioła, ale nie ostentacyjnie i do tego krzycząc.

                    Skoro wybrały sie do koscioła i sprowadziły dwie ekipy telewizyjne, to były pewne, ze treść zostanie ogłoszona.




                    --
                    • grrrrw tekst komunikatu prezydium KEP 09.02.17, 09:52
                      Komunikat Prezydium KEP w sprawie pełnej ochrony życia człowieka

                      Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: „Nie zabijaj!”.

                      Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka.  

                      W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję.

                      Stąd w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych. 

                      Prosimy parlamentarzystów i rządzących, aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu. Wszystkich Polaków prosimy o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami. 


                      Abp Stanisław Gądecki
                      Metropolita Poznański
                      Przewodniczący KEP
                      Abp Marek Jędraszewski
                      Metropolita Łódzki
                      Zastępca Przewodniczącego KEP
                      Bp Artur G. Miziński
                      Sekretarz Generalny KEP





                      Komunikat jest prośbą.

                      Do parlamentarzystów i rządzących - aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu.

                      Do Polaków - o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami.

                      Do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących - o podjęcie działań mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych.


                      Po pierwszym zdaniu tego komunikatu krzyknęła: »Tego nie da się słuchać. Powinniście zająć się sprawami pedofilii w swoich szeregach! Powinniście skupić się na księżach molestujących dzieci!«
                      • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 09.02.17, 11:26
                        grrrrw napisała:
                        > Komunikat jest prośbą.

                        Ale został odczytany jako groźba.
                        • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 09.02.17, 12:16
                          Przez pania Zawadzka ?
                          • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 09.02.17, 13:07
                            Nie tylko.

                            Inspirowana przez KK próba przepchnięcia nowej ustawy aborcyjnej
                            nie powiodła się wskutek powszechnych protestów społecznych.

                            Pewnie niedługo będzie będą kolejne podejścia, bo KK nie odpuści.
                            • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 09.02.17, 13:20
                              W tekscie komunikatu gróźb nie stwierdzono.

                              Parlamentarzystów prosi sie o to, by podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu.
                              • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 09.02.17, 13:47
                                Po czym przypadkiem "społeczny" projekt całkowitego zakazu aborcji trafił do Sejmu.
                                Gdzie na szczęście nie udało się go po cichu przepchnąć.
                                • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 09.02.17, 13:48
                                  Projektów, które wpłyneły, było trzy.
                                  • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 03:34
                                    Tzw. ochrona życia poczętego oparta jest na fałszywych założeniach. Niektóre z nich opisałem. Rozmowę o tym "problemie" trzeba rozpocząć od całkowitego usunięcia błędnych logicznie założeń.

                                    Założenie pierwsze - od niego radzę rozpocząć - nie stwierdzono istnienia boga, na którego wolę powołuje się ta religia.

                                    Tymczasem sama natura, podobno STWORZONA PRZEZ TEGO BOGA, nie chroni życia poczętego.

                                    Tymczasem wyznawcy tej religii, PROSZĄ BOGA o to, by pomagał zabijać innych ludzi w zbrojnych starciach z nimi. Poziom hipokryzji tej religii jest porażający.
                                    • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 08:44
                                      Katechizm zabrania modlić się do Boga po to, by pomagał zabijać innych.
                                      • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 01:27
                                        grrrrw napisała:

                                        > Katechizm zabrania modlić się do Boga po to, by pomagał zabijać innych.

                                        To odpowiedź wykrętna. Nie uznaję jej.

                                        W realu KK ma w d...e jakieś katechizmy. W realu KK utrzymuje w wojsku i innych "siłowych" służbach swoich kapelanów, którzy modlą się w intencji mordowania ludzi.

                                        Ale jest jeszcze coś gorszego. KK poprzez kler szczuje ludzi przeciwko sobie, szerzy nienawiść, narzuca skutki religijnych dogmatów ludziom, którzy z ta religią nie mają nic wspólnego.

                                        Kler istnieje i działa w taki sposób, by władza tej organizacji religijnej rosła w nieskończoność, aż do absolutnego posłuszeństwa wszystkich.

                                        Nadal oczekuję od Ciebie odniesienia się do zdefiniowanych jako błędne założeń.

                                        Ludzie mają prawo bronić się przed wszechwładzą organizacji religijnej, przed jej opresyjnością. Gdy na końcu takiej drogi czekać nas może tylko absolutna niewola umysłowa, mamy prawo użyć KAŻDYCH środków, by do tej niewoli nie dopuścić.
                                        • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 09:56
                                          Oni sie modla razem z zołnierzami, by nad nikim się nie znęcali, nikogo nie uciskali lecz poprzestawali na swoim żołdzie.
                                          • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 10:58
                                            grrrrw napisała:
                                            > Oni sie modla razem z zołnierzami, by nad nikim się nie znęcali, nikogo nie uciskali
                                            > lecz poprzestawali na swoim żołdzie.

                                            Wydaje mi się, że myśl Jezusa została wypaczona, bo nie dotyczyła ona
                                            żołdu kapelanów wojskowych.
                                            • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 11:04
                                              To cytat z Ewangelii, ale jest to wypowiedz Jana Chrzciciela.

                                          • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 20:11
                                            grrrrw napisała:

                                            > Oni sie modla razem z zołnierzami, by nad nikim się nie znęcali, nikogo nie uc
                                            > iskali lecz poprzestawali na swoim żołdzie.

                                            Nieprawda. Celem ich istnienia w wojsku jest takie zmobilizowanie żołnierzy, żeby skuteczniej zabijali. A najczęściej zabijają żołnierzy po drugiej stronie, których z reguły TEŻ JAKAŚ RELIGIA, bywa że nawet taka sama, mobilizuje do tego samego. Do zabijania.

                                            Ale żołnierze też niszczą, palą, grabią, GWAŁCĄ! A potem dostają rozgrzeszenie, żeby ich sumienie nie bolało. Od tego jest ta religia. Od hipokryzji. Od nienawiści. Od agresji.

                                            Zgwałcone przez żołnierzy kobiety urodzą dzieci, które im przez całe życie będą przypominały traumę. Będą miały spaprane swoje krótkie i jedyne życie. Na zawsze. A żołnierzyk się wyspowiada i bóg go przygarnie na wieczne i szczęśliwe zbawienie. Po znajomości.

                                            "Sprawiedliwość" musi przecież być, prawda? A cierpienie zbliża do boga, więc szukajmy sobie okazji do pocierpienia. A jak jest okazja, to obdarzmy z religijnym błogosławieństwem tym cierpieniem innych.

                                            Tylko że po śmierci nie ma już nic. Nikt nigdy z "tamtej strony" nie wrócił, nie przyniósł zdjęć, jak tam jest cudownie. Ale pobożny wierzący w boskie imaginacje oddał całe swoje życie organizacji religijnej i facetom z tłustymi od obżarstwa brzuchami wygadującymi "mądrości" o bogu, z którym nikt się nie kontaktuje i który nigdy do nikogo nie przyszedł.

                                            Ani ten bóg, ani inny. Mimo tego, że wierzą w nich miliardy ludzi. Tą samą naiwną, infantylną, redukującą samodzielność myślenia wiarą.
                                            • grrrrw Jezus wrócił 12.02.17, 20:16
                                              Jak żałuje to zbawienie uzyska, ale KK uczy o karach czyśćcowych za grzechy.
                                              • grrrrw z żołnierskiego modlitewnika... 12.02.17, 20:28
                                                Modlitwa o szczęśliwą służbę wojskową
                                                Boże, miej w swej opiece jednostkę, w której odbywam
                                                służbę. Daj, aby była ona wzorem żołnierskiego męstwa, posłuszeństwa i wytrwałości. Udziel nam, za wstawiennictwem Maryi, Hetmanki Żołnierza Polskiego, cnoty prawdziwego koleżeństwa, aby wszyscy za jednego, a jeden za wszystkich w potrzebie zawsze stawali. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.




                                                Modlitwa za poległych żołnierzy

                                                Boże miłosierny, błagam Cię za towarzyszami broni, którzy nie wahali się w obronie Ojczyzny złożyć największej ofiary, to jest swojej krwi i życia. Spraw o Boże, aby stali się oni uczestnikami wiecznego zbawienia. Bądź łaskaw dla tych, którzy polegli, służąc wiernie Ojczyźnie. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju. Amen.


                                                Zbawicielu nasz, prosimy Cię usilnie w naszych modlitwach o pokój, który nam pozostawiłeś: „Pokój mój zostawiam wam, pokój mój daję wam”. Oddal od nas wszystko, co mogłoby zagrozić pokojowi, i przemień wszystkich ludzi na świadków prawdy, sprawiedliwości i miłości braterskiej.
                                                Oświeć tych, co rządzą losami ludów, ażeby troszcząc się o godziwy dobrobyt swoich rodaków, utrzymywali nieocenione dobrodziejstwo pokoju, abyśmy umieli obalać bariery, które ludzi dzielą, a zacieśniać więzy miłości wzajemnej, abyśmy mieli zrozumienie dla innych i przebaczali tym, którzy nam przykrość wyrządzili.Tak, dzięki Tobie, wszystkie ludy ziemi będą stanowić jedną
                                                prawdziwą wspólnotę braterską tak, że wśród nich nie przestanie kwitnąć i królować Twój tak upragniony pokój. Amen.


                                                Uczyń mnie, Panie, narzędziem Twojego pokoju
                                                Uczyń mnie, Panie, narzędziem Twojego pokoju.
                                                Gdzie panuje nienawiść, daj mi wlewać miłość.
                                                Gdzie krzywda – przebaczenie.
                                                Gdzie nęka zwątpienie, pozwól mi wnosić wiarę.
                                                Tam, gdzie mrok zalega, daj mi światło niecić.
                                                A gdzie smutek – wesele.


                                                O Boski Mistrzu, spraw, ażebym nie szukał pocieszenia,
                                                lecz niósł pocieszenie innym. Nie żądał zrozumienia, lecz miał
                                                zrozumienie. Nie pragnął miłości dla siebie, ale miłością darzył.
                                                Albowiem udzielając innym, sami się bogacimy. Przebaczając
                                                drugim, sami doznajemy przebaczenia. A umierając, budzimy
                                                się do życia wiecznego.


                                                Modlitw, by skuteczniej zabijac nie znalazłam.
                                                • 9rgkh Re: z żołnierskiego modlitewnika... 13.02.17, 17:26
                                                  Czy znasz określenie "zasłona dymna"?

                                                  Jest oczywisty fakt. W Dekalogu jest napisane "nie zabijaj". A w wojsku są kapelani, którzy nie mówią żołnierzom, żeby nie zabijali. Przeciwnie - PODNOSZĄ MORALE ŻOŁNIERZY, żeby byli sprawniejsi w sztuce pozbawiania życia. Nie mówią żołnierzom - "odejdźcie z wojska, użycie broni skończy się śmiercią". Za to mówią - bądźcie spokojni, bóg jest z wami a to, co będziecie robili, nie będzie wam policzone jako zabijanie.

                                                  Twoja hipokryzja nie ma dna. Udajesz, że KK nie przyczynia się do wielkiej akcji wszechmordowania. Nieprawda. "Gott mit uns..." We wszystkich katolickich państwach świata TEN SAM BÓG stoi po stronie "swoich" żołnierzy i przygotowuje ich do rzezi.

                                                  Potem będzie spowiedź i wspaniali, bohaterscy żołnierze, z czyściutkimi sumieniami i wytartymi do czysta, wcześniej umazanymi we krwi bagnetami będą oczekiwali na wieczne zbawienie. Bo odegrali swoją rolę. Bo wygrali. Bo popierający ich KK zyskał na autorytecie.

                                                  To jest obrzydliwe. Ta religijna firma przekracza wszystkie możliwe granice zakłamania.
                                              • 9rgkh Re: Jezus wrócił 13.02.17, 17:13
                                                https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/1620748_1462371283982769_446824566_n.jpg?oh=cf21e3d4bb71255e83fe0c3e91a6c2e6&oe=593848A8
                                                • grrrrw Re: Jezus wrócił 13.02.17, 18:40
                                                  Bóg nie zabił swego Syna. Syn sie sam za nas ofiarował.
                                                  Biblia zabrania zabijac niewinnego, pozwala na obrone konieczna.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 13.02.17, 19:20
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Bóg nie zabił swego Syna. Syn sie sam za nas ofiarował.

                                                    Czytaj ewangelie ,a potem zabieraj głos.
                                                    Jezus wypełniał wolę ojca.Bał się i modlił;"ojcze,jeśli taka wola twoja,to odsuń ode mnie ten kielich goryczy".Tatuś powiedział NIE.
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 13.02.17, 20:16
                                                    Gdzie jest napisane, ze powiedział - "Nie" ?
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 14.02.17, 08:24
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Gdzie jest napisane, ze powiedział - "Nie" ?

                                                    Właściwie,to kto podsłuchiwał rozmowę Jezusa z bogiem ojcem? Wiadomo.Głuchy telefon.
                                                    A co? Nie zabili Jezusa?
                                                    A może ojciec zgodził się i nie kazał Jezusowi umierać dla własnego widzimisię?
                                                    A może rację mają Francuzi ?W starych kronikach oraz w Ewangelii wg Marii Magdaleny napisali ,ze przypłynął na południe Francji kilka tygodni po przybyciu do nich Marii Magdaleny z niemowlęciem?
                                                    Ty znasz niezaprzeczalną prawdę? Byłaś naocznym świadkiem?
                                                    A może jesteś jedną ze zmartwychwstałych osób w czasie śmierci Jezusa?
                                                    Jak widzisz pytań wiele,a odpowiedzi? Jedna religijna,że nie jest mi to do zbawienia potrzebne.
                                                    Ale ja mam jakiekolwiek zbawienie w pięcie.No więc co?
                                                  • wariant_b Re: Jezus wrócił 13.02.17, 22:37
                                                    grrrrw napisała:
                                                    > Bóg nie zabił swego Syna. Syn sie sam za nas ofiarował.
                                                    > Biblia zabrania zabijac niewinnego, pozwala na obrone konieczna.

                                                    A co takiego zrobił bóg w obronie koniecznej?
                                                    Czyż to nie jego krzyżowano w Trójcy Świętej?
                                                  • 9rgkh Re: Jezus wrócił 13.02.17, 23:36
                                                    > Bóg nie zabił swego Syna.
                                                    > Syn sie sam za nas ofiarował.

                                                    Nie "ofiarował", bo chyba mieli ze sobą kontakt i sprawa była ukartowana.

                                                    Ojciec najpierw rzucił klątwę na ludzi. Potem nie wiedział, jak się z tego wycofać. I wymyślił ten scenariusz - zabije sam siebie (bo przecież podobno to ta sama osoba, w monoteizmie jest jeden bóg) i klątwa przestanie działać. Abrakadabra, hokus-pokus. Szkoda tylko, że do takiego szczytnego celu trzeba się wspinać przez zamordowanie kogoś. Dziwna ta religia.

                                                    Powiedz mi, czy gdyby Jezus "się nie ofiarował", to tego zbawienia by do dziś nie było? A dlaczego?

                                                    Bo jeśli ojciec miał w planie "zbawienie" to była to część zaplanowanej przez niego akcji.

                                                    > Biblia zabrania zabijac niewinnego,
                                                    > pozwala na obrone konieczna.

                                                    W Biblii jest Dekalog a w nim jest napisane - nie zabijaj. Bez wymieniania wyjątków.
                                                    A bóg sam zabijał ludzi bez umiaru i wcale nie w obronie koniecznej. Jemu wolno?
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 14.02.17, 09:02
                                                    Wyj. 22.2,3
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 14.02.17, 10:16
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Wyj. 22.2,3

                                                    Niezbyt rozumiem ,dlaczego podałaś te wersety?
                                                  • wariant_b Re: Jezus wrócił 14.02.17, 11:48
                                                    pocoo napisała:
                                                    > Niezbyt rozumiem ,dlaczego podałaś te wersety?

                                                    Mnie też wydaje mi się, że stanowisko KEP do kobiet lepiej oddaje Wj 22,17:
                                                    "Nie pozwolisz żyć czarownicy. "
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 14.02.17, 16:20
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > "Nie pozwolisz żyć czarownicy. "

                                                    Ale mam przechlapane...
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 14.02.17, 16:07
                                                    Gdyby pochwycił ktoś złodzieja w czasie włamywania się [w nocy] i pobił go tak, iżby umarł, nie będzie winien krwi. 2 Ale gdyby to uczynił po wschodzie słońca, będzie winien krwi. Złodziej poniesie karę. Jeśli nic nie ma, czym by zapłacił, to należy go sprzedać za taką samą sumę, jaką skradł. 3 Jeśli to, co ukradł, znajdzie się u niego żywe, czy to wół, czy osioł, czy owca, odda w podwójnej ilości.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 14.02.17, 16:36
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > [i]Gdyby pochwycił ktoś złodzieja w czasie włamywania się [w nocy]

                                                    A wiesz.że z nakazu boga wolno wszystko?
                                                    Skąd izraelscy niewolnicy żyjący w Egipcie , mieli tyle złota,aby na pustyni odlać sobie cielca?
                                                    Otóż bóg kazał im "napożyczać" od Egipcjan naczyń złotych i srebrnych.Ciekawe,kiedy zamierzali je oddać?
                                                    Boskie widzimisię.Najpierw bóg obiecał Izraelitom,że za nieposłuszeństwo odda ich w niewolę Egipcjanom.Kiedy rozmnażali się jak króliki,to faraon chciał się ich pozbyć uwalniając ich."Ale zatwardził bóg serce faraonowi,aby nie wypuszczał narodu izraelskiego z Egiptu".Wolną wolę mógł sobie faraon w sandały wsadzić.
                                                    A Jerycho? To bóg powiedział Izraelitom jak je zdobyć.Nakazał wyrżnąć wszystkich (oprócz kobiety,która przyjęła szpiegów) od niemowlęcia po starca (kobiety brzemienne tym bardziej),zabrać naczynia złote,srebrne i żelazne,aby napełnić skarbiec.Czyj?
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 15.02.17, 12:33
                                                    Nie Bóg im nakazał złupic Egipcjan, a Mojzesz.
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 15.02.17, 12:36
                                                    Nie Bóg nakazał zabic mieszkańców Jerycha a Jozue.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 15.02.17, 13:16
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Nie Bóg nakazał zabic mieszkańców Jerycha a Jozue.

                                                    Jozue ich prowadził zgodnie z wolą boga.W biblii napisano,że to wszechwiedzący bóg podpowiedział Jozuemu jak zdobyć Jerycho.
                                                    A Ananiasza i Safirę zabił za kłamstwo bóg,czy apostołowie?
                                                  • 9rgkh Re: Jezus wrócił 15.02.17, 15:39
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Nie Bóg im nakazał złupic Egipcjan, a Mojzesz.
                                                    > Nie Bóg nakazał zabic mieszkańców Jerycha a Jozue.

                                                    Tak więc twierdzisz, że jeśli bóg nie przekazuje jakiejś wiadomości osobiście, ale poprzez człowieka, to już nie jest to wiadomość od boga?

                                                    No to sprawę mamy załatwioną.

                                                    Bóg nigdy nie kontaktuje się z ludźmi osobiście. Wszystkie przekazy a nawet zapisy w księgach nie pochodzą bezpośrednio od boga a więc mogą być wymyślone przez ludzi.

                                                    Potwierdziłaś, że nie należy takim przekazom wierzyć.

                                                    To jest potwierdzenie nieistnienia boga.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 15.02.17, 13:08
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Nie Bóg im nakazał złupic Egipcjan, a Mojzesz.

                                                    Zgadzam się całkowicie gdyż jestem ateistką,ale wierzący?
                                                    W księdze Wyjścia rozdziale trzecim,napisano, jakie to bóg dawał instrukcje Mojżeszowi.Werset 22 dokładnie podaje boski nakaz rabunku..
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 15.02.17, 16:09
                                                    Nie chodziło tu o zwyczajną pożyczkę, ale o zażądanie słusznej zapłaty za trudy niewoli i za nieruchomości pozostawione w Egipcie.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 15.02.17, 18:47
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Nie chodziło tu o zwyczajną pożyczkę, ale o zażądanie słusznej zapłaty za tr
                                                    > udy niewoli i za nieruchomości pozostawione w Egipcie.


                                                    Czy wiesz kim jest niewolnik i ile posiada?
                                                    Zapamiętaj,że to bóg obiecał Izraelitom,że odda ich w niewolę Egipcjanom.Jak obiecał ,tak zrobił.Potem,kiedy namnożyło się ich jak robactwo,to faraon chciał ich uwolnić i wyrzucić z Egiptu."Zatwardził bóg serce faraonowi,aby nie wypuszczał narodu izraelskiego z Egiptu".
                                                    Spuścił bóg plagi na Egipt,łącznie z wymordowaniem pierworodnych w egipskich rodzinach.Za co?Faraonowi zabił anioł śmierci syna w podziękowaniu za opiekę i wykształcenie Mojżesza. Wystarczy poczytać Biblię ,w której opisano jak naród wybrany traktował swoich niewolników.
                                                    Naczynia złote i srebrne oraz szaty ,które mieli założyć na siebie i uciec wzięli sobie Izraelczycy jako zadośćuczynienie?Za co? Za boskie widzimisię?Oddał bóg swój naród wybrany w niewolę Egipcjanom za karę,czy w nagrodę?
                                                    Nie odpowiedziałaś;
                                                    ANANIASZA I SAFIRĘ ZABIŁ ZA KŁAMSTWO BÓG ,CZY APOSTOŁOWIE?
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 16.02.17, 18:03
                                                    Gdzie jest napisane,ze to Bog zabil Ananiasza i Safire ?

                                                    Podaj cytat ,ze Bóg obiecał Izraelitom,że odda ich w niewolę Egipcjanom.

                                                    Bo nie moge znależć.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 16.02.17, 19:11
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Gdzie jest napisane,ze to Bog zabil Ananiasza i Safire ?

                                                    Dzieje Ap. 5;1-10.
                                                    > Podaj cytat ,ze Bóg obiecał Izraelitom,że odda ich w niewolę Egipcjanom.
                                                    >
                                                    > Bo nie moge znależć.
                                                    Ja też mam kłopot.Stało się to po rozłączeniu rodzin Lota i Abrahama. Obwieścił anioł syna Abrahamowi i Sarze.Za zapłodnienie Hagar i wypieprzenie jej z dzieckiem na pustynie bóg obiecał Hagar,że rozmnoży jej syna w naród wielki(arabski),a Abrahamowi,że potomstwo Izaaka odda w niewolę Egipcjanom na ponad 400 lat.Zaczęło się od Józefa,a potem to już poszło.Opisano to nie tylko w Księdze Rodzaju.
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 16.02.17, 20:26
                                                    1 Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość 2 i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. 3 «Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? 4 Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu». 5 Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. 6 Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
                                                    7 Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. 8 «Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię?» «Tak, za tyle» - odpowiedziała. 9 A Piotr do niej: «Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie». 10 A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. 11 Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.


                                                    Z tego tekstu nie wynika, że Bóg ich zabił.
                                                  • grrrrw Rodz 13.14 ? 16.02.17, 20:33
                                                    Po odejściu Lota Pan rzekł do Abrama: «Spójrz przed siebie i rozejrzyj się z tego miejsca, na którym stoisz, na północ i na południe, na wschód i ku morzu; 15 cały ten kraj, który widzisz, daję tobie i twemu potomstwu na zawsze. 16 Twoje zaś potomstwo uczynię liczne jak ziarnka pyłu ziemi; jeśli kto może policzyć ziarnka pyłu ziemi, policzone też będzie twoje potomstwo. 17 Wstań i przejdź ten kraj wzdłuż i wszerz: tobie go oddaję».
                                                  • grrrrw Re: Rodz 13.14 ? 16.02.17, 20:36
                                                    Ale to sie stalo przed urodzeniem Izmaela.
                                                  • pocoo Re: Rodz 13.14 ? 17.02.17, 17:46
                                                    grrrrw napisała:

                                                    >17 Wstań i przejdź
                                                    > ten kraj wzdłuż i wszerz: tobie go oddaję». [/i]

                                                    Brawo.Ale to nie o to chodzi.Zaczęło się od sprzedaży Józefa Egipcjanom.To był początek obietnicy,że potomkowie Izaaka będą niewolnikami w Egipcie ponad 400 lat.
                                                  • grrrrw Re: Rodz 13.14 ? 17.02.17, 21:34
                                                    Bez sera, przecież Abraham zył przed Józefem.
                                                  • pocoo Re: Rodz 13.14 ? 18.02.17, 10:04
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Bez sera, przecież Abraham zył przed Józefem.

                                                    Czy ty rozumiesz ,co i o czym ja piszę?
                                                    POTOMKOWIE IZAAKA ZOSTALI ODDANI W NIEWOLĘ EGIPCJANOM.
                                                    IZAAK BYŁ SYNEM ABRAHAMA.
                                                    Jeżeli chcesz dyskredytować moje wypowiedzi,to nie w ten sposób.Robisz to sposobem pisowców.Ohyda.
                                                  • grrrrw Re: Rodz 13.14 ? 21.02.17, 12:26
                                                    Jozef zostal sprzedany w niewole do Egiptu, ale jego rodzina zamieszkala tam dobrowolnie, choc przymuszona glodem.
                                                  • kolter-r Re: Rodz 13.14 ? 03.03.17, 07:08
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Jozef zostal sprzedany w niewole do Egiptu, ale jego rodzina zamieszkala tam dobrowolnie, choc przymuszona glodem.

                                                    dobrowolnie , bo Jahwe suszę spowodował ?
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 17.02.17, 17:39
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Z tego tekstu nie wynika, że Bóg ich zabił.

                                                    Wiedziałam,że to apostołowie i zwalili winę na boga,którego nie ma.Gdyby był ,to by tym apostolskim darmozjadom nie pozwolił na ten mord.
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 18.02.17, 09:11
                                                    6 Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie według tradycji, którą przejęliście od nas. 7 Sami bowiem wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju 8 ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. 9 Nie jakobyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. 10 Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je! 11 Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. 12 Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb jedli.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 18.02.17, 10:19
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > [i]6 Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście stro
                                                    > nili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi,

                                                    Jakiemu porządkowi? Któremu?Izraelskiemu? Chcesz wprowadzić kamienowanie za przestępstwo Prawa Mojżeszowego?

                                                    > Kto nie chce pracować, niech też nie je!

                                                    Zarówno apostołowie jak i Jezus,który ich powołał byli darmozjadami.Poszli za Jezusem,nie pracowali,a jedli.
                                                    Jak im nie dali,to sami sobie brali.
                                                    Zaraz napiszesz,że służyli bogu? Tak jak wszyscy hierarchowie wszystkich religii na świecie.Absolutnie wszyscy wyżej postawieni, żerują na naiwności i pieniądzach tych na dole.
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 19.02.17, 10:31
                                                    1 List do Koryntian 9,14
                                                  • wariant_b Re: Jezus wrócił 19.02.17, 11:21
                                                    grrrrw napisała:
                                                    14 Tak też i Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy głoszą Ewangelię.

                                                    Czy im więcej głoszą, tym żyją dostatniej?
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 19.02.17, 11:51
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Czy im więcej głoszą, tym żyją dostatniej?

                                                    Im więcej zwerbowanych,tym szefom żyje się dostatniej.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 19.02.17, 11:59
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > 1 List do Koryntian 9,14

                                                    Co to znaczy?
                                                    "Ptaszki niebieskie nie orzą,nie sieją,a bóg o nie dba"?
                                                    O kogo bóg dba i zginąć im nie da? O ptaszki?
                                                    "Kto nie pracuje,ten nie je"?
                                                    Cóż za biblijna niekonsekwencja.
                                                    Z głoszenia ewangelii w brzuchu nie burczy?Nie burczy,gdyż frajerzy im pieniądze dają.
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 19.02.17, 13:25
                                                    7 Czy ktoś pełni kiedykolwiek służbę żołnierską na własnym żołdzie? Albo czy ktoś uprawia winnicę i nie spożywa z jej owoców? Lub czy pasie ktoś trzodę, a nie posila się jej mlekiem? 8 Czyż mówię to tylko na zwykły ludzki sposób? Czy nie wspomina o tym także Prawo? 9 Napisane jest właśnie w Prawie Mojżesza. Nie zawiążesz pyska wołowi młócącemu. Czyż o woły troszczy się Bóg, 10 czy też powiedział to przede wszystkim ze względu na nas? Bo przecież ze względu na nas zostało napisane, iż oracz ma orać w nadziei, a młocarz - [młócić] w nadziei, że będzie miał coś z tego. 11 Jeżeli więc my zasialiśmy wam dobra duchowe, to cóż wielkiego, że uczestniczymy w żniwie waszych dóbr doczesnych? 12 Jeżeli inni mają udział w waszej majętności, to czemuż raczej nie my? Nie korzystaliśmy jednak z tej możności, lecz znosimy wszystko byle nie stawiać żadnych przeszkód Ewangelii Chrystusowej. 13 Czyż nie wiecie, że ci, którzy trudzą się około ofiar, żywią się ze świątyni, a ci, którzy posługują przy ołtarzu, mają udział w [ofiarach] ołtarza? 14 Tak też i Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy głoszą Ewangelię.
                                                  • wariant_b Re: Jezus wrócił 19.02.17, 14:08
                                                    Nie dziwi mnie, że jeśli ktoś wyhodował sobie owieczki i baranki, to może
                                                    je doić i strzyc do woli. Jeśli coś mnie dziwi, to milczenie owiec.
                                                  • grrrrw Re: Jezus wrócił 21.02.17, 11:17
                                                    Przewidziane jest oddawanie zycia za swe owce przez pasterza.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 21.02.17, 12:15
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Przewidziane jest oddawanie zycia za swe owce przez pasterza.

                                                    Kto miałby to życie oddać? Pasterz za swe owce bez pasterza? A może pasterka?
                                                    Litości.
                                                  • 9rgkh Re: Jezus wrócił 21.02.17, 15:07
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Przewidziane jest oddawanie zycia za swe owce przez pasterza.

                                                    Jaki sens ma "oddawanie życia" za kogoś?

                                                    Bo jeśli podobna sytuacja zdarza się (powtarza się, jest nieprzypadkowa) w biologii to wynika ona tylko i wyłącznie z korzystniejszej dla genów taktyki ich powielania się. Tylko dlatego np. rodzice mogą poświęcać swoje życie dla ochrony potomstwa.

                                                    Nie istnieje inne, logiczne uzasadnienie takiego poświęcenia.
                                                  • pocoo Re: Jezus wrócił 21.02.17, 12:23
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > 14 Tak też i Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy gło
                                                    > szą Ewangelię. [/i]

                                                    Dobry Pan.
                                                    Tylko dlaczego ci,którzy głoszą ewangelię werbując nowy nabytek dla danej organizacji lub Kościoła ,sami muszą na siebie zapracować,a z pieniędzy członków Kościoła żyją ci wyżej postawieni?Tak jest w każdym Kościele ,ugrupowaniu religijnym bądź sekcie.
                                                    Wszystkim hierarchom to nie bóg zginąć nie da, tylko ofiarność milczącego stada.
                                          • kolter-r Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 07:51
                                            grrrrw napisała:

                                            > Oni sie modla razem z zołnierzami, by nad nikim się nie znęcali, nikogo nie uciskali lecz poprzestawali na swoim żołdzie.

                                            ahaa....to jak np bombowce kropili podczas wojny to tylko tak dla jaj ??
                                            • pocoo Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 08:24
                                              kolter-r napisał:

                                              > ahaa....to jak np bombowce kropili podczas wojny to tylko tak dla jaj ??

                                              Chyba niezupełnie.
                                              Każdy pokropek jest dla pieniędzy,chociaż jak każdy kabaret,dla jaj.
                                              • kolter-r Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 19:21
                                                pocoo napisała:

                                                > kolter-r napisał:
                                                >
                                                > > ahaa....to jak np bombowce kropili podczas wojny to tylko tak dla jaj ??
                                                >
                                                > Chyba niezupełnie.
                                                > Każdy pokropek jest dla pieniędzy,chociaż jak każdy kabaret,dla jaj.

                                                no a co na to Jezus w niebie :)
                                      • kolter-r Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 07:24
                                        grrrrw napisała:

                                        > Katechizm zabrania modlić się do Boga po to, by pomagał zabijać innych.

                                        biblia już taka humanitarna nie jest :))
                                        poza tym Krk ma w swojej historii sobory w których nakazuje mordowanie np niewiernych w Palestynie czy Hiszpanii, o zmuszaniu szantażem świeckich do tępienia tzw heretyków to nawet nie wspomnę :)
                      • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 03:25
                        grrrrw napisała:

                        > Komunikat Prezydium KEP w sprawie pełnej ochrony życia człowieka
                        >
                        > Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem
                        > -„Nie zabijaj!”.

                        Bzdura. KK nie ma problemu z zabijaniem ludzi - w wojsku ma swoich kapelanów, którzy do tego namawiają.

                        > Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i 
                        > -należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka.  

                        Bzdura. Hipokryzja.

                        W Dekalogu nie jest napisane, że "od poczęcia". W naturze jest mnóstwo naturalnych poronień - sam bóg nie dba o ochronę życia.

                        Jeśli śmierć ma być naturalna, to nie wolno ludzi leczyć, bo wynik wielu terapii statystycznie część ludzi "zabija". Nie wolno by było też pobierać organów do przeszczepów, bo ciało "jeszcze żyje".

                        > W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromi
                        > sie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopu
                        > szcza aborcję.

                        I dlatego trzeba skazać na śmierć matkę, którą zabije ciąża, choć ta osieroci wcześniej urodzone dzieci?

                        > Stąd w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludz
                        > i dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające
                        > na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych. 

                        I ta religijnie motywowana (bo nie naukowo i medycznie) "ochrona" ma dotyczyć także niekatolików? A dlaczego nie wyznawców innych religii, które same nie wysuwają takich żądań?

                        > Prosimy parlamentarzystów i rządzących, aby podjęli inicjatywy ustawodawcze ora
                        > z uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci ch
                        > orych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu. Wszystkich Polaków prosim
                        > y o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalne
                        > j śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami. 
                        >

                        >
                        > Abp Stanisław Gądecki
                        > Metropolita Poznański
                        > Przewodniczący KEP
                        > Abp Marek Jędraszewski
                        > Metropolita Łódzki
                        > Zastępca Przewodniczącego KEP
                        > Bp Artur G. Miziński
                        > Sekretarz Generalny KEP

                        >

                        > Komunikat jest prośbą.

                        Tym bardziej więc nie powinien dotyczyć tych, którzy nie identyfikują się z religią katolicką. Narzucenie tego praw wszystkim obywatelom przestaje być prośbą. Po co ta obrzydliwa hipokryzja?

                        > Do parlamentarzystów i rządzących - aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz u
                        > ruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chory
                        > ch, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu.

                        A matka i jej mąż mają "darzyć miłością" dziecko gwałciciela? Można do tego zmusić rodziców?

                        > Do Polaków - o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia
                        > do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami.

                        Modlitwa jest o władzę dla KK i o upodlenie podlegających w takim państwie religii obywateli.

                        > Do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących - o podjęc
                        > ie działań mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych.

                        Dziecko nienarodzone NIE ISTNIEJE. Tu jest mowa o bycie nieistniejącym.

                        To się powinno nazywać "ochrona embrionu lub płodu" a nie "ochrona nienarodzonego człowieka".

                        > Po pierwszym zdaniu tego komunikatu krzyknęła: »Tego nie da się słuchać. Po
                        > winniście zająć się sprawami pedofilii w swoich szeregach! Powinniście skupić s
                        > ię na księżach molestujących dzieci!«


                        I miała rację.
                        • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 08:55
                          Kapelani w wojsku nie sa po to, by żołnierze lepiej zabijali.


                          W Biblii sa przykłady ochrony życia nienarodzonych: : Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to [winny] zostanie ukarany grzywną, jaką <na nich> nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych.

                          Ochrona zycia polega na leczeniu. Słowa "naturalna smierć" oznaczają zakaz eutanazji.

                          W tym tekscie nikt sie nie domaga kary dla matki, tym bardziej smierci dla niej.

                          Prośba nie jest narzucaniem. Narzucać znaczy zmuszać do czegoś.

                          Jeśli wyszła po pierwszym zdaniu to racji nie miała.

                          Jesli nienarodzony nie jest człowiekiem, to na jakiej zasadzie mężczyzna może uznać go jako swoje własne dziecko, przyznać sie do ojcostwa ? Albo ktos może zapisać mu majatek ?
                          • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 10:32
                            grrrrw napisała:

                            > W Biblii sa przykłady ochrony życia nienarodzonych: ...

                            Wydaje mi się, że nie jest to ochrona życia, ale własności.
                            Kobieta, a wraz z nią płód, stanowiły własność mężczyzny.
                            Czy płód kobiety niezamężnej podlegał takiej ochronie?
                            Czy matka tego płodu była w jakikolwiek sposób chroniona?

                            > W tym tekscie nikt sie nie domaga kary dla matki...

                            Ale już w projekcie ustawy złożonej do Sejmu kara dla matki jest przewidziana:

                            art. 152 otrzymuje brzmienie:
                            „Art. 152. § 1. Kto powoduje śmierć dziecka poczętego, podlega karze pozbawienia wolności od 3
                            miesięcy do lat 5.
                            § 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia
                            wolności do lat 3.
                            § 3. Odpowiada w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo czynu określonego w § 1
                            także ten, kto udziela pomocy w jego popełnieniu lub do jego popełnienia nakłania.
                            § 4. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2, lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego
                            jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego
                            niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego.
                            § 5. Jeżeli sprawcą czynu określonego w § 1 jest matka dziecka poczętego, sąd może zastosować
                            wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
                            § 6. Nie podlega karze matka dziecka poczętego, która dopuszcza się czynu określonego w § 2.”;


                            > Prośba nie jest narzucaniem. Narzucać znaczy zmuszać do czegoś.

                            To zależy od tego kto i w jaki sposób prosi.
                            Na szczęście "prośba" Episkopatu pod wpływem protestów kobiet
                            nie została przez Sejm wysłuchana. Przynajmniej jak dotąd.

                            > Jeśli wyszła po pierwszym zdaniu to racji nie miała.

                            Skąd przypuszczenie, że treść Komunikatu KEP odczytana w Kościele św. Anny
                            mogła być inna, niż ta znana wcześniej z mediów?
                            • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 10:56
                              A tak przy okazji, czy i jak jesteś w stanie wyjaśnić pewien fenomen statystyczny:

                              Dlaczego kobiety religijne częściej decydują się na aborcję, niż areligijne?
                              Dlaczego w USA katoliczki częściej usuwają ciążę niż protestantki?
                              Dlaczego ponad 99.5% siedzących w amerykańskich więzieniach to wierzący?

                              Może Kościół powinien patrzeć i słuchać, a nie narzucać swoje rozwiązania.
                              • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 15:06
                                Moze dlatego, ze niereligijne i niekatoliczki stosuja antykoncepcje....

                                A 99,5 niesiedzacych w wiezieniach to wierzacy czy niewierzacy ?

                                Narzucac to zmuszać, dyktować , nakazywać.

                                Kosciol robi to tylko w sumieniu.

                                Narzucic prawnie moze wladza ustawodawcza.
                                • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 16:54
                                  grrrrw napisała:
                                  > Moze dlatego, ze niereligijne i niekatoliczki stosuja antykoncepcje....

                                  Nie to, tu statystyki zwykle wyglądają dość podobnie.
                                  Znaczenie ma edukacja seksualna i dostępność antykoncepcji.

                                  Zresztą, jeśli pamięć mnie nie myli, ze statystyk aborcji, na które się powoływałem
                                  wyłączono latynoski, jako dość specyficzną i odmienną grupę, co jednak nie wpłynęło
                                  wystarczająco pozytywnie na ogólny wynik kobiet-katoliczek. Tłumaczy się to
                                  zwykle tym, że ludność katolicka, jako pochodząca z późniejszych imigracji
                                  zarobkowych zamieszkuje w większości duże miasta, gdzie panuje zauważalnie
                                  wyższa swoboda obyczajowa niż na, głównie protestanckiej, prowincji. A tam
                                  sprawy takie raczej starannie się ukrywa, a swoboda obyczajowa jest niższa.

                                  > A 99,5 niesiedzacych w wiezieniach to wierzacy czy niewierzacy ?

                                  Temat był niedawno wałkowany na forum. Według danych z 2014:
                                  Protestant 46.5%, Roman Catholic 20.8%, Mormon 1.6%, Jehovah's Witness 0.8%, other Christian 0.9%, Jewish 1.9%, Muslim 0.9%, Buddhist 0.7%, Hindu 0.7%, other 1.8%, unaffiliated 22.8%

                                  Unaffilated, co z grubsza odpowiada naszemu "bezwyznaniowcy" w USA
                                  w 2/3 wierzą w coś, ale nie przynależą do żadnego kościoła, tak więc około
                                  8% populacji stanowią niewierzący. Na wolności, bo w więzieniach ok. 0,3%
                                  Nawet przyjmując, że część kłamie, bo jest terroryzowana przez większość,
                                  to i tak widać przewagę własnych zasad etycznych nad "moralnością nabytą".
                                  (przy okazji ukłon dla mormonów - zwykle dobrze wypadają w statystykach,
                                  Świadkowie Jehowy też kiedyś zawyżali statystyki, ale jakby im przeszło)
                                • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 04:22
                                  grrrrw napisała:

                                  > Narzucac to zmuszać, dyktować , nakazywać.

                                  Z założenia - człowiek wierzący POWINIEN robić to, co mu religia nakazuje. W praktyce nie zawsze tak jest ale ta reguła jednak działa dość skutecznie. Wynika to z tego, że wypromowani przez Kościół w wyborach ludzie to raczej fundamentalistyczni wierzący. Gdy tacy dochodzą do władzy, wypełniają wolę KK jak żołnierz rozkazy.

                                  W tej sytuacji "prośba" Kościoła oparta na dogmatach staje się prawem narzuconym wszystkim obywatelom.

                                  > Kosciol robi to tylko w sumieniu.

                                  To nieprawda. Indoktrynacja religijna ma zamiar uczynić ludzi absolutnie posłusznymi. Przestaje być ważne, czy oni maja jakieś sumienie i jak je wykorzystują. To ludzie bezkrytycznie wobec tzw. "prawd" podawanych im przez religię.

                                  > Narzucic prawnie moze wladza ustawodawcza.

                                  I robi to, gdy wierzący fundamentalista religijny dochodzi do władzy. Stanowi prawo religijne DLA WSZYSTKICH.
                                • kolter-r Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 07:36
                                  grrrrw napisała:
                                  >
                                  > Narzucac to zmuszać, dyktować , nakazywać.
                                  >
                                  > Kosciol robi to tylko w sumieniu.
                                  >
                                  > Narzucic prawnie moze wladza ustawodawcza.

                                  kiedyś Krk w tańcu sie nie pieprzył, ale obecnie ma pecha bo juz rewolucja francuska nauczyła go respektu dla prostego ludu :)

                                  "Czwarty Sobór Laterański (1215)
                                  3. O heretykach
                                  3, 1. Ekskomunikujemy oraz obejmujemy anatemą każdą herezję powstającą przeciwko świętej, ortodoksyjnej i katolickiej wierze, którą przedstawiliśmy powyżej. Potępiamy wszystkich heretyków: pod jakimkolwiek imieniem by występowali. Wprawdzie różne mają oblicza, ale ogony ze sobą nawzajem splątane, ponieważ wszyscy są do siebie podobni pod względem próżności.
                                  3, 2. Potępieni heretycy mają być oddawani władzom świeckim lub ich funkcjonariuszom, aby stosownie do winy zostali ukarani. Duchownych trzeba najpierw degradować z ich stanowisk. Dobra należące do osób potępionych, jeśli są one świeckimi, należy konfiskować, jeżeli zaś duchownymi - przydzielać kościołom, od których otrzymywali oni swe wynagrodzenie.
                                  3, 3. Osoby tylko podejrzane o herezję, jeżeli na podstawie przyczyn podejrzenia oraz jakości osoby nie wykażą własnej niewinności przez odpowiednie oczyszczenie [siebie od zarzutów], ukarani będą mieczem anatemy i unikani przez wszystkich, dopóki odpowiednio nie zadośćuczynią. Jeżeli przez rok pozostaną w stanie ekskomuniki, zostaną potępieni jako heretycy.
                                  3, 4. Napomina się zaś i nakłania władze świeckie, niezależnie od sprawowanego urzędu, a gdyby było konieczne, przymusza się pod groźbą kary kościelnej - jeżeli chcą być uważani za wierzących - do złożenia publicznej przysięgi, że dołożą wszelkich starań dla obrony wiary, by na ile pozwolą im własne siły wypędzać z ziem podległych ich władzy wszystkich heretyków uznanych za takich w dobrej wierze przez Kościół. Od tej pory, kiedykolwiek ktoś otrzyma władzę duchowną lub świecką, zobowiązany będzie pod przysięgą potwierdzić, że dotrzyma zaleceń tego rozdziału.
                                  3, 5. Jeżeli zaś pan świecki, wzywany i upominany przez Kościół, zlekceważy oczyszczenie swej ziemi z kalającej ją herezji, zostanie spętany węzłem ekskomuniki przez metropolitę oraz pozostałych biskupów tejże prowincji. Jeżeli w ciągu roku nie dopełni tego, powiadomi się papieża, aby mógł ogłosić, że odtąd wasale zwolnieni są z wierności wobec niego i udostępnić jego ziemię katolikom, którzy wypędziwszy heretyków są jej posiadaczami bez możliwości jakiegokolwiek sprzeciwu oraz zachowują ją w czystości wiary, oczywiście z zachowaniem prawa suzerena, dopóki on sam nie sprzeciwi się temu i nie przedstawi okoliczności stanowiącej tego przeszkodę. To samo prawo winno być zachowywane wobec tych, którzy nie mają nad sobą suzerena.
                                  3, 6. Katolicy zaś, którzy po przyjęciu znaku krzyża przyczynią się do wytępienia heretyków, niech cieszą się odpustem i świętym przywilejem, których udzielono udającym się na pomoc Ziemi Świętej.

                                  ITD dla łowieczek :)

                                  soborowa.strefa.pl/lateran-iv.html
                            • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 15:12
                              Jesienia zeszłego roku wpłyneły do sejmu trzy projekty.

                              Ten, który cytujesz, to jest projekt "Stop aborcji", którego nie podpisałam.

                              Pospisałam projekt, który przedstawila Polska Federacja Ruchów Obrony Życia. Kary dla matki nie przewiduje. Przewiduje dla abortera, który usuwa niezgodnie z przepisami ustawy.
                              I słusznie.

                              Skoro grozi do trzech lat za zabicie zwierzecia niezgodnie z ustawa, to za aborcje kara powinna byc wyzsza. Płód ludzi to nie zwierzę.
                              • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 11.02.17, 17:08
                                > Jesienia zeszłego roku wpłyneły do sejmu trzy projekty.

                                Z których jeden został skierowany do komisji i odrzucony po jej negatywnej opinii,
                                choć nie da się zaprzeczyć, że "czarne marsze kobiet" miały istotny wpływ na decyzję
                                szeregowego posła PiS. Drugi, dotyczący złagodzenia przepisów nie został przyjęty
                                i nie był rozpatrywany. Trzeci, ten twój, zdaje się jest w "zamrażarce" u Marszałka.
                                Pewnie którejś nocy może zostać wyciągnięty, ale nie wiemy której.
                                • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 11:25
                                  Projekt autorstwa Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia został skierowany do komisji d/s petycji i rozpatrzony został 26 stycznia br.

                                  Komisja postanowiła skierować w tej sprawie do rządu dezyderat, w którego treści ma znaleźć się m.in. pytanie o „dalsze plany rządowe (…) na rzecz ochrony życia” oraz „ewentualne plany nowelizacji ustawy o ochronie życia”, a także pytania o stan wdrażania ustawy „Za życiem”.


                                  „Za skierowaniem dezyderatu opowiedziało się 10 posłów komisji, nikt nie był przeciw, cztery osoby wstrzymały się od głosu.

                                  Komisja odrzuciła wniosek posłanki Anny Sobeckiej (PiS) o skierowanie projektu PFROŻ do marszałka Sejmu oraz wniosek posłanki Magdaleny Kochan (PO) o nieuwzględnianie petycji„ – informuje Polsat News. Poseł Świat (PiS) argumentował, że Komisja petycji nie ma uprawnień, by rozstrzygać merytorycznie tak fundamentalne kwestie i jedyne, do czego powinna się ograniczyć, to decyzja, co dalej uczynić z petycją PFROŻ.

                                  Podkreślił, że „ochrona życia to sprawa fundamentalna” i nie wyobraża sobie, by komisja mogła ją „wyrzucić do kosza” dlatego zaproponował wystosowanie dezyderatu do rządu – czytamy w serwisie informacyjnym.

                                  Obywatelski projekt Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia zakłada pełną prawno-karną ochronę życia dziecka poczętego i zakazuje aborcji bez wyjątków (warto tu podkreślić, że działania podejmowane przez lekarza w celu ratowania życia matki, w wyniku którego traci życie dziecko poczęte, nie jest aborcją).

                                  Projekt Federacji pozostawia dotychczasowy zapis o zwolnieniu z kary matki dziecka poczętego.

                                  Projekt zakłada również zakaz sprzedaży, nieodpłatnego udostępniania i reklamowania środków o działaniu poronnym i antyimplantacyjnym.
                                  • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 11:56
                                    grrrrw napisała:

                                    Obywatelski projekt Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia zakłada pełną prawno-karną
                                    ochronę życia dziecka poczętego i zakazuje aborcji bez wyjątków (warto tu podkreślić,
                                    że działania podejmowane przez lekarza w celu ratowania życia matki, w wyniku
                                    którego traci życie dziecko poczęte, nie jest aborcją).


                                    O ile sąd na wniosek prokuratury nie uzna inaczej?

                                    > Projekt zakłada również zakaz sprzedaży, nieodpłatnego udostępniania
                                    > i reklamowania środków o działaniu poronnym i antyimplantacyjnym.

                                    Czyli dopuszcza stosowanie prezerwatyw i ... ?
                                  • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 20:22
                                    grrrrw napisała:

                                    > Projekt zakłada również zakaz sprzedaży, nieodpłatnego udostępniania i
                                    > reklamowania środków o działaniu poronnym i antyimplantacyjnym.


                                    Jakim prawem ludziom, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z tą pokręconą religią, HURTEM zabrania się tego wszystkiego, co jest dostępne w innych, cywilizowanych państwach świata?

                                    Dlaczego słowo BÓG musi kojarzyć się z terrorem ideologicznym?

                                    Jeśli ludzie wierzący w boga respektują to, co się im sugeruje, to prawo nie powinno się tym interesować. Czyżbyście zakładali, że wasi "wierzący" przestraszą się dopiero kar nakładanych przez prawo karne, bo zaleceń waszych religijnych politruków nie będą przestrzegać po dobroci?

                                    Powiem brutalnie: brudne, religijne łapy precz ode mnie i innych, którzy nie deklarują aktu poddaństwa, niewolnictwa umysłowego.

                                    Albo powiedz to, co powinnaś - uczestniczysz w całkowitej przemianie naszego państwa w państwo wyznaniowe a wszystkich jego obywateli w religijnych, katolickich zombi. Chcę tę Twoją deklarację tu zobaczyć. Chcę widzieć, że rozumiesz, w czym bierzesz udział. Jeśli rozumiesz.
                                    • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 21:07
                                      A z jakiej racji można podac jako powód do rozwod zdrade, gdy zdradziła osoba, która uwaza,ze można zdradzac ? Przeciez przykazanie "nie cudzołóz" pochodzi z Biblii ?
                                      • pocoo Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 21:55
                                        grrrrw napisała:

                                        > A z jakiej racji można podac jako powód do rozwod zdrade, gdy zdradziła osoba,
                                        > która uwaza,ze można zdradzac ? Przeciez przykazanie "nie cudzołóz" pochodzi
                                        > z Biblii ?

                                        W Dekalogu pożądanie jest po cudzołóstwie.Kto to wymyślił?
                                        Jeżeli przyjemność jest tak samo ważna jak zabijanie,to wymysł sadysty.
                                        • wariant_b Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 22:26
                                          pocoo napisała:
                                          > W Dekalogu pożądanie jest po cudzołóstwie.Kto to wymyślił?

                                          Ci, co "poprawiali" Dekalog, żeby był jeszcze bardziej boski.

                                          Po skasowaniu drugiego przykazania, coś trzeba było zrobić, by było ich nadal 10

                                          więc:
                                          10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego,
                                          ani będziesz pragnął żony jego, ani sługi, ani służebnicy,
                                          ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest.

                                          zmieniono na:
                                          9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
                                          10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

                                          nie zauważając, że nie chodziło tu o pożądanie seksualne, ale materialne
                                          a więc chęć zdobycia cudzej własności - domu, ziemi, żony, służebnicy,
                                          niewolnika, wołu czy osła itd.
                                          • pocoo Re: tekst komunikatu prezydium KEP 13.02.17, 08:34
                                            wariant_b napisał:

                                            > Ci, co "poprawiali" Dekalog, żeby był jeszcze bardziej boski.

                                            W biblijnym tak jest.

                                            > 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.

                                            I słusznie.Żona to nie wół.

                                            > 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

                                            Słudzy i niewolnicy ( barany) mogą z wołem być.

                                            > nie zauważając, że nie chodziło tu o pożądanie seksualne, ale materialne
                                            > a więc chęć zdobycia cudzej własności - domu, ziemi, żony, służebnicy,
                                            > niewolnika, wołu czy osła itd.

                                            Na własną rękę ,nie wolno było Izraelitom łamać Dekalogu.Musiał to być nakaz boga,a wtedy można było rżnąć ,cudzołożyć,mordować,grabić i kraść to,na co zezwolił bóg.Dobry Pan.
                                          • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 13.02.17, 18:41
                                            Szczególne upodobanie pożadac seksualnie siekiery swego bliźniego...
                                            • pocoo Re: tekst komunikatu prezydium KEP 13.02.17, 19:22
                                              grrrrw napisała:

                                              > Szczególne upodobanie pożadac seksualnie siekiery swego bliźniego...

                                              Fetyszyści mają różne podniecające ich seksualnie fetysze.Siekierę też.
                                      • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 15.02.17, 18:55
                                        grrrrw napisała:

                                        > Projekt zakłada również zakaz sprzedaży, nieodpłatnego udostępniania i
                                        > reklamowania środków o działaniu poronnym i antyimplantacyjnym.

                                        Jakim prawem ludziom, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z tą pokręconą religią, HURTEM zabrania się tego wszystkiego, co jest dostępne w innych, cywilizowanych państwach świata?

                                        Zadałem Ci pytanie. Oczekuję na odpowiedź.
                                        • pocoo Re: tekst komunikatu prezydium KEP 15.02.17, 21:04
                                          9rgkh napisał:

                                          > Jakim prawem ludziom, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z tą pokręconą religią...

                                          Już oni sobie zmajstrują prawo.
                                          Na jakąkolwiek przyjemność trzeba będzie mieć odpłatne pozwolenie od biskupa.
                                          Zaraz po narodzinach ,specjalne "czarne komando",będzie pozbawiało dziewczynki łechtaczek.
                                          Polacy,"naród wybrany" ,niech idzie na całość i nakaże facetom obrzezanie wzorem Jezusa.
                                          Jezus królem Polski.
                                        • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 16.02.17, 18:00
                                          Uroki demokracji.
                              • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 03:24
                                grrrrw napisała:

                                > Skoro grozi do trzech lat za zabicie zwierzecia niezgodnie
                                > z ustawa, to za aborcje kara powinna byc wyzsza.

                                Za "zabicie płodu zwierzęcia" też jest przewidziana ustawowa kara?

                                > Płód ludzi to nie zwierzę.

                                Płód to nie człowiek. Tak jak trup nie jest człowiekiem.

                                Naucz się stosować definicje tak, by ich nie naginać. Nie manipuluj nimi.

                                W całym cywilizowanym świecie, z bardzo nielicznymi wyjątkami (ile to państw?), aborcja jest dopuszczalna w różnym zakresie. TYLKO względy religijne (a przecież nie udowodniono istnienia ŻADNEGO boga) zmuszają ludzi do tak restrykcyjnego traktowania aborcji. NAUKA czyli UDOWODNIONA, PRAWDZIWA (a nie dogmatycznie "spłodzona" przez chore umysły podlegające tej lub innej religii) wiedza o świecie, o nas samych, sugeruje optymalne traktowanie wstępnych etapów rozwoju przedstawicieli naszego gatunku.

                                Całkowity zakaz aborcji, do którego zmierza KK jest nakazem ZBRODNICZYM. Ze względu na stosunek do aborcji ta organizacja kwalifikuje się jako zbrodnicza wobec ludzkości. To nie ma nic wspólnego z miłością boga. To jest coś całkowicie przeciwnego.
                                • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 09:39
                                  Trupa zabic sie nie da. Ale można sprofanować ciało, za co jest kara.

                                  Skoro sa kary za zabijanie zwierzat i ich płodów niezgodnie z ustawa, powinny byc i za zabijanie płodów ludzkich niezgodnie z ustawą.
                                  • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 20:34
                                    grrrrw napisała:

                                    > Trupa zabic sie nie da. Ale można sprofanować ciało, za co jest kara.

                                    A co to ma do tematu, o którym mówimy?

                                    Czy w szpitalu wolno w prosektorium pociąć trupa? Czy wolno przeprowadzić sekcję zwłok?

                                    Czy wolno pobierać organy do przeszczepów z w pewnym stopniu żywego człowieka?

                                    Czy wolno przetaczać krew, czy jest to profanacja?

                                    > Skoro sa kary za zabijanie zwierzat i ich płodów

                                    Za zabijanie płodów zwierząt jest jakaś kara? :)

                                    A może za przerwanie ciąży zwierzęcia też będą kary? :)

                                    > niezgodnie z ustawa, powinny
                                    > byc i za zabijanie płodów ludzkich niezgodnie z ustawą.

                                    W prawie wszystkich państwach świata, "w obecności w nich tej samej co u nas religii", zezwala się na aborcję. Najczęściej z ograniczeniami. I jest to ZGODNE Z USTAWĄ. Bo tam ustaw nie tworzą fundamentalistyczni wyznawcy boga nienawiści ale ludzi myślący i empatyczni.

                                    O dopuszczalności przerywania ciąży w tych państwach decyduje ludzka wiedza a nie bezmyślna, opresyjna, SADYSTYCZNA religia, której naczelnym hasłem jest to, że "cierpienie zbliża do boga".

                                    Embrion i płód to nie jest człowiek w definicji, która prawnie chroni jego życie.
                                    • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 21:05
                                      Jest kara za spowodowanie poronienia u owiec-karakułów.
                                      • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 13.02.17, 15:35
                                        I znów ten sam brak logiki... :)

                                        Jakiś jeden przykład "wynaturzenia" ma dowodzić prawdziwości ogólniejszej tezy.

                                        Wiesz, co byłoby prawdziwsze? Gdyby w każdej takiej sytuacji była kara, także powszechnie we wszystkich państwach.

                                        W poszczególnych stanach USA obowiązuje różne prawo stanowe. Niektóre zapisy w takim prawie są kuriozalne. W ten sposób można udowodnić wszystko, każdą bzdurę. Ale taki dowód nic nie znaczy.

                                        A teraz mi powiedz, co chcesz udowodnić, bo gdzieś nam przepadł temat z początku?
                                        • plater-2 Re: tekst komunikatu prezydium KEP 16.02.17, 15:26
                                          Że wolno zabic winnego, w obronie koniecznej.
                                          • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 16.02.17, 16:32
                                            plater-2 napisała:

                                            > Że wolno zabic winnego, w obronie koniecznej.

                                            Zabicie "w obronie koniecznej" jest pozbawione intencji zabicia. A my tu mówimy o zamiarze - szkolenie "do zabijania" jest zamiarem. Zabicie jest celem starcia.
                                            • plater-2 Re: tekst komunikatu prezydium KEP 16.02.17, 17:58
                                              Szkola sie celem obrony lub odzyskania bezprawnie utraconej własności.
                                              • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 16.02.17, 20:36
                                                plater-2 napisała:

                                                > Szkola sie celem obrony lub odzyskania bezprawnie utraconej własności.

                                                Nieprawda. Zgodna z Dekalogiem jest tylko jedna postawa - całkowity pacyfizm. Kościół mógłby go głosić ale tego nie robi. Bo jego historia to ocean krwi przelanej podczas "nawracania" na jedynie słuszną wiarę. Podobnie indoktrynacja - jest to przemoc psychiczna.

                                                Religia, jako narzędzie władzy absolutnej, musi popierać "przymuszanie" do uległości z wariantem zabijania.

                                                Przykazanie z Dekalogu jest typową hipokryzją - jak w moralności Kalego - nie zabijać (gdy to dotyczy zabijania nas) ale pozwala zabijać innych (bo życie innych nie ma już takiej wartości).

                                                A Jezus nakazywał nadstawiać drugi policzek a nie szkolić się do "wojen obronnych".

                                                To fakt - kapelan w wojsku zadba o to, by żołnierz nie miał wyrzutów sumienia, gdy zabije ale nie powie żołnierzowi, żeby odmówił wykonania rozkazu strzelania do innych żołnierzy lub nawet cywilów.

                                                I jeszcze coś - gdy żołnierz szykuje się do walki czyli do zabijania, prosi w modlitwie boga o skuteczność swego działania. To jest bezpośrednie włączanie boga PO SWOJEJ STRONIE do krwawej rozgrywki między ludźmi. A co na to religia i kapłani? Na pewno nie zniechęcają żołnierza do walki ale zachęcają go - "Gott mit uns..."

                                                Ten sam bóg jako patron morderców stających naprzeciw siebie. Podobna modlitwa. I podobna wiara, wzmacniania przez kapłanów zarządzających religią.

                                                "Idźcie walczyć, zwyciężajcie (zabijajcie wroga), bóg jest z wami..." - oto prawdziwe przesłanie tych wszystkich religii.
                                                • plater-2 Re: tekst komunikatu prezydium KEP 17.02.17, 14:21
                                                  Spróbuj uderzyc kogoś w prawy policzek, to zrozumiesz, o co chodzi. O ile nie jestes mańkutem.
                                                  • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 17.02.17, 16:58
                                                    Inaczej... Czy myślisz, że nie doświadczałem uderzeń w moje policzki?

                                                    Z dwóch skrajnych postaw życiowych, agresywnej i pokojowej, zdecydowanie wybieram tę drugą. Walka nie prowadzi do niczego dobrego. Lepsza jest współpraca, dzielenie się z innymi. Skutkiem walki zawsze są jakieś straty. I tu nie chodzi o to, kto wygra.

                                                    No tak, ale chyba o czym innym rozmawialiśmy. Chodziło o to, że religia proponuje postawę pacyfistyczną a w praktyce zachowuje się bardzo agresywnie. Religia to zakłamane narzędzie.
                                                  • plater-2 Re: tekst komunikatu prezydium KEP 17.02.17, 18:59
                                                    Nie da sie kogos prawą reką uderzyć w prawy policzek. Ani byc uderzonym. Da sie kogoś prawa ręką w lewy policzek protekcjonalnie poklepać.
                                                  • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 17.02.17, 21:42
                                                    Teraz rozumiem, że nie chodziło Ci o symbol. :)

                                                    Ale nie wiem, czy pomyślałaś o tym, że da się uderzyć prawą ręką w prawy policzek zewnętrzną stroną dłoni. To nic trudnego.
                                                  • plater-2 Re: tekst komunikatu prezydium KEP 21.02.17, 11:40
                                                    Nie da sie uderzyć mocno. Rozumiem ten tekst - "Traktujesz mnie z wyzszosci, protekcjonalnie, a czy odwazysz sie mnie naprawde zaatakowac, skrzywdzić"?" Jako zachete do bycia odwaznym, do stawiania czoła tym, ktorzy traktuja nas z poblazliwoscia, protekcjonalnie.
                                                  • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 21.02.17, 15:19
                                                    plater-2 napisała:

                                                    > Nie da sie uderzyć mocno. Rozumiem ten tekst - "Traktujesz mnie z wyzszosci, p
                                                    > rotekcjonalnie, a czy odwazysz sie mnie naprawde zaatakowac, skrzywdzić"?" Jak
                                                    > o zachete do bycia odwaznym, do stawiania czoła tym, ktorzy traktuja nas z pob
                                                    > lazliwoscia, protekcjonalnie.

                                                    Przyznam, że pierwszy raz widzę tak przedziwną interpretację tej opowieści o uderzaniu w policzki. :) Manipulujesz ale trochę kiepsko. :) Siła uderzenia ma decydować o zmianie interpretacji?

                                                    Wróćmy do początku. Czy uważasz, że mimo zakazu zabijania w Dekalogu, zgodne z "nauką Kościoła" jest uczestniczenie religii w przygotowaniach do zabijania i podburzaniu do tego?
                          • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 04:10
                            grrrrw napisała:

                            > Kapelani w wojsku nie sa po to, by żołnierze lepiej zabijali.

                            Nieprawda. Oni namawiają żołnierzy do zabijania zamiast im przypominać, że zabijać NIKOGO nie wolno. Po drugiej stronie, jako wrogowie są też wojacy, którzy idą zabijać, bo są przekonani (tak im to mówią ich religie), że "bóg stoi po ich stronie". Modlą się, czują wsparcie i idą zabijać. A religie nie protestują przeciwko temu.

                            > W Biblii sa przykłady ochrony życia nienarodzonych: : Gdyby mężczyźni bijąc
                            > się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek sz
                            > kody, to [winny] zostanie ukarany grzywną, jaką <na nich> nałoży mąż te
                            > j kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych.


                            W Biblii są przykłady na absolutnie każdą sytuację. :)

                            Pewnie tego nie wiesz: Logika zabrania dowodzenia prawdziwości szerszej reguły poprzez podawanie węższego przykładu.

                            W czasie potopu bóg zabił mnóstwo niewinnych ludzi, także i kobiety w ciąży. Ten przykład pokazuje coś przeciwnego niż to, co chcesz udowodnić.

                            > Ochrona zycia polega na leczeniu.

                            Wiedzę medyczną ludzie zdobywają BEZ POMOCY boga. Wobec tego jest ona niezgodna z naturą i boską wolą. Ludzka ochrona życia jest działaniem wbrew planom boga.

                            > Słowa "naturalna smierć" oznaczają zakaz eutanazji.

                            Ja chcę mieć dla siebie taką szansę. Nie życzę sobie tego, żeby nieistniejący bóg decydował o moim losie.

                            A co z dawcami organów, przecież często ci dawcy jeszcze są żyjący (wykazują pewne czynności życiowe).

                            Czy rezygnacja z uporczywej terapii podtrzymującej życie też jest "zabijaniem"?

                            > W tym tekscie nikt sie nie domaga kary dla matki,
                            > tym bardziej smierci dla niej.

                            Nie przeinaczaj. Owszem, jest to bezpośrednie, świadome skazanie matki na śmierć, bo jest to ta sytuacja, gdy ciąża zagraża jej życiu. KK chce bezwzględnego zakazu aborcji.

                            > Prośba nie jest narzucaniem. Narzucać znaczy zmuszać do czegoś.

                            Jest to "prośba" do ustawodawców, by takie prawo dotyczyło WSZYSTKICH obywateli. Gdy "prośba" zostanie spełniona, stanie się ona narzuconym wszystkim prawem. A prawo to wynika z religii, która nie jest przez wszystkich wyznawana.

                            > Jeśli wyszła po pierwszym zdaniu to racji nie miała.

                            Nieprawda. Jeśli wyszła ze względu na treść, to rację miała. Mogła zakładać, że ta treść będzie zgodna z jej domniemaniami i taka się okazała.

                            Powiedz, czy ta treść była zgodna z jej domniemaniami czy była niezgodna? Tak lub nie.

                            > Jesli nienarodzony nie jest człowiekiem, to na jakiej zasadzie
                            > mężczyzna może uznać go jako swoje własne dziecko,
                            > przyznać sie do ojcostwa ?

                            Zachciało Ci się manipulacji definicjami?

                            Nie są precyzyjne. :) Nie określają sytuacji prawnej.

                            Kobieta w ciąży nie jest matką, jest kobietą w ciąży. Matką zostaje, gdy dziecko się urodzi. Wcześniej można mówić, że "zostanie matką". Czas przyszły to nie to samo, co czas teraźniejszy. Identycznie jest z ojcem - sprawca ciąży może dopiero "zostać ojcem" a wcześniej, dopóki dziecka nie ma, w precyzyjnym definiowaniu nie powinno się tak mówić. To język potoczny, w którym precyzji się często nie dochowuje.

                            Mężczyzna uznaje więc, że dziecko, KTÓRE SIĘ URODZI (jeszcze go nie ma), jest (będzie) jego. Precyzyjnie - plemnik pochodził od tego mężczyzny. To na pewno jest poprawne.

                            > Albo ktos może zapisać mu majatek ?

                            Płodowi, czy dziecku? :) W prawie zdarzają się różne dziwne, alogiczne rzeczy. Bzdura nie podważa logiki.
                            • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 09:54
                              Kapelani sa po to, by żołnierze walczyli wolni od nienawiści, żądzy zemsty, chciwości, czyli realizowali zasady wojny sprawiedliwej.

                              Pytali go też i żołnierze: «A my, co mamy czynić?» On im odpowiadał: «Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie»

                              pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_sprawiedliwa


                              Kosciól nie chce bezwzględnego zakazu aborcji. Podaj link.

                              Język prawniczy uzywa pojecia "dziecko poczete":

                              Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje możliwość uznania ojcostwa dziecka poczętego, lecz nieurodzonego.

                              Dziecko poczete może zostać spadkobiercą jednak pod warunkiem, że urodzi się żywe. Można dokonać również zapisu na rzecz dziecka poczętego nienarodzonego.
                              • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 20:59
                                grrrrw napisała:

                                > Kapelani sa po to, by żołnierze walczyli wolni od nienawiści,
                                > żądzy zemsty, chciwości, czyli realizowali zasady wojny sprawiedliwej.

                                Nie ma czegoś takiego jak WOJNA SPRAWIEDLIWA. KAŻDE zabijanie jest ZABIJANIEM a nie zabijaniem sprawiedliwym. W Dekalogu nie ma klauzuli dla "wojny sprawiedliwej" albo spisu wyjątków od niezabijania.

                                Nie kłam, nie manipuluj.

                                Religia oparta na takim Dekalogu powinna się wypowiadać zdecydowanie przeciwko jakimkolwiek działaniom, podczas których możliwe byłoby zabijanie ludzi.

                                Nie rozumiesz sensu Dekalogu.

                                > Pytali go też i żołnierze: «A my, co mamy czynić?» On im odpowiadał: «Nad ni
                                > kim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żo
                                > łdzie»


                                Błąd logiczny.

                                1) W Biblii znajdziesz przykłady na udowodnienie KAŻDEJ tezy.
                                2) Pojedynczy przykład nie dowodzi prawdziwości tezy rozszerzonej.

                                Tego typu rozumowanie świadczy, że nie znasz podstaw logiki. Wypisujesz tu bzdury.

                                > pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_sprawiedliwa

                                Mówimy o ZABIJANIU a nie o motywach wojny. Mówimy o tym, jaki bezwzględny stosunek do zabijania powinien mieć ktoś, kto powołuje się w swojej religii na Dekalog.

                                > Kosciól nie chce bezwzględnego zakazu aborcji. Podaj link.

                                Kościół popiera tych, którzy tego chcą. Do tej zależności nie potrzeba linków.

                                > Język prawniczy uzywa pojecia "dziecko poczete":

                                Każde państwo ma swoje definicje i swój język prawniczy. Spróbuj powołać się na język prawniczy państw z szariatem?

                                Definicje można sobie przyjmować takie, jakie kto chce. TA DEFINICJA powstała w KK i została przeniesiona do języka prawniczego. Ja jej nie uznaję tak jak jej nie uznaje NAUKA.

                                Nauka mówi o embrionie, płodzie itp.

                                Ty żyjesz już w rzeczywistości państwa wyznaniowego, którego cechą jest to, że narzuca zasady religii WSZYSTKIM obywatelom, także tym, którzy nie wierzą. Z jednym (tymczasowo) wyjątkiem - respektujecie podobne zasady stosowane przez inne religie wobec swoich wyznawców.

                                > Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje możliwość uznania
                                > ojcostwa dziecka poczętego, lecz nieurodzonego.
                                >
                                > Dziecko poczete może zostać spadkobiercą jednak pod warunkiem, że urodzi
                                > się żywe. Można dokonać również zapisu na rzecz dziecka poczętego niena
                                > rodzonego.

                                Ten testament działa wobec dziecka, które się urodziło a nie wobec dziecka, którego jeszcze nie ma.

                                Podejrzewam, że w testamencie można dokonać podobnego zapisu także na temat dziecka, które JESZCZE nie jest poczęte. I też będzie to ważny zapis.

                                Te zapisy nie zrównują definicji dziecka poczętego i dziecka. To dziecko poczęte ma pierwotną definicję - płód.
                                • grrrrw Re: tekst komunikatu prezydium KEP 12.02.17, 21:04
                                  Nie można zapisac czegos komus, kto nie istnieje. Nie można podac się za matke lub ojca dziecka, które nie istnieje.
                                  • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 13.02.17, 15:49
                                    Na pewno nie można zrobić takiego zapisu? :) I testament będzie nieważny?

                                    Ktoś może napisać, że wnukowi (ale nie wnuczce) zapisuje majątek. Deponuje ten testament u notariusza. Dwa lata później rodzi się wnuk. Czy będzie dziedziczył, czy nie będzie?

                                    Inna sytuacja...

                                    Analogicznie majątek po śmierci jest "deponowany" na 10 lat do jakiegoś funduszu z klauzulą, że jeśli w ciągu tego czasu urodzi się wnuk, to zostaje on przekazany temu dziecku a jeśli się nie urodzi to jest przekaz na inny cel.

                                    Możliwe czy nie?

                                    W ten sposób nie udowodnisz wyższości "dziecka poczętego" nad embrionem. Zapisy w jakimś prawie są wytworem ludzkim. Gdy ustawodawca ma urojenia to może prawo zmienić tak, jak chce. Ale to nie dowodzi żadnej teorii.

                                    Ten tok rozumowania jest nie tylko zwyczajnym fałszem ale ordynarną próbą manipulacji lub świadectwem tego, ze Twoje myślenie jest alogiczne i podlega formatowaniu przez dogmatyzm. Będziesz wtedy przeskakiwała od jednego bzdurnego "argumentu" do następnego, choć te Twoje argumenty nie będą miału żadnego związku z tematem anie żaden z nich nie będzie logiczny.

                                    Oczekuję od Ciebie od teraz: jeśli podważam jakiś Twój argument, to potwierdzasz, że W DOKŁADNIE TEJ TREŚCI okazał się on fałszywy. Ktoś, kto raz za razem posługuje się fałszywymi argumentami ZASŁUGUJE na to, by mu taką listę jego błędów sporządzić. To będzie świadectwo jakości jego "myślenia".
                                    • plater-2 Re: tekst komunikatu prezydium KEP 21.02.17, 11:47
                                      Nie bedzie. Nie da sie zapisac testamentem czegos osobie, ktora nie istnieje. Nie da sie uznac dziecka, ktorego istnienie jest domniemane. Wyjezdzasz na wojne, zostawiasz list- jesli w czasie mojej nieobecnosci moja najlepsza kolezanka przyjdzie z tym listem do USC, to dziecko jest MOJE ! Nie da sie. A jak kolezanka jest zona, to sie da, chyba ze minelo 300 dni od wyjazdu.
                                      • 9rgkh Re: tekst komunikatu prezydium KEP 21.02.17, 15:22
                                        Nie przeinaczaj, to bardzo brzydka erystyka. :)

                                        Mój przykład był inny i podważał Twoją tezę. Jeśli chcesz ją obronić to MUSISZ się do niego odnieść.

                                        Taka jest logika.
                              • kolter-r Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 07:45
                                grrrrw napisała:

                                > Kapelani sa po to, by żołnierze walczyli wolni od nienawiści, żądzy zemsty, chciwości, czyli realizowali zasady wojny sprawiedliwej.
                                >
                                > Pytali go też i żołnierze: «A my, co mamy czynić?» On im odpowiadał: «Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie»

                                no ale nie wynika z ewangelii że żołnierzami w tym konkretnym czasie byli uczniowie Jezusa ??
                          • kolter-r Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 07:28
                            grrrrw napisała:

                            > Kapelani w wojsku nie sa po to, by żołnierze lepiej zabijali.

                            ewangeliczni chrześcijanie nie służyli w wojsku, dopiero gdzieś od III wieku tzw chrześcijanie mogli być żołnierzami. Dioklecjan cesarz który przeprowadził największe prześladowania tzw chrześcijan, ponoć zrobił to z powodu odkrycia spisku oficerów chrześcijan którzy chcieli go zamordować...
                          • pocoo Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 08:29
                            grrrrw napisała:

                            > Kapelani w wojsku nie sa po to, by żołnierze lepiej zabijali.

                            Kapelani uczą żołnierzy modlitwy,aby dobry bóg pomógł im szybko uciekać.
                      • kolter-r Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 07:20
                        grrrrw napisała:

                        > Komunikat Prezydium KEP w sprawie pełnej ochrony życia człowieka
                        >
                        > [i]Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: „Nie zabijaj!”.

                        powiedz nieukom biblijnym z episkopatu, że to akurat jest szóste przykazanie dekalogu...

                        > Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka.

                        taa, niech no kapelani zatrudnieni w wojsku opowiedzą, ile to razy kropili broń która służy do zabijania ??
                        • pocoo Re: tekst komunikatu prezydium KEP 03.03.17, 08:37
                          kolter-r napisał:

                          > ... niech no kapelani zatrudnieni w wojsku opowiedzą, ile to razy kropili broń
                          > która służy do zabijania ??

                          Żołnierz bez karabinu?
                          Żołnierz karabinem tylko straszy,a na poligonie bawi się w wojnę.
                          Nieprawda?
                    • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 11.02.17, 03:04
                      grrrrw napisała:

                      > To było nabożeństwo, obrzed religijny, jakim jest msza św.
                      >
                      > Msza jest aktem religijnym zwiazku wyznaniowego,
                      > w tym wypadku koscioła rzymsko-katolickiego. Ogłoszenia
                      > przewiduje sie na koniec mszy, ale nie po jej zakończeniu,


                      Argument do bani. Zauważ, że jeśli KK uważa, że człowieka można "wciągnąć"chrztem NA ZAWSZE i nieodwołalnie na członka wspólnoty religijnej, to każdy tak zakwalifikowany członek ma prawo do obecności w rytuałach NA RÓWNYCH PRAWACH z pozostałymi członkami. Czy jesteś pewna, że te protestujące panie nie były ochrzczone?

                      We wspólnocie religijnej (zwłaszcza takiej jak te od Jezusa) jest to bardzo ważny argument. Z jednej strony jest bóg a z drugiej wszyscy wierzący ludzie. Ci ludzie MAJĄ PRAWO do wypowiadania się, do reagowania na niepodobające się im (czy można mieć własny pogląd, czy członek taki jest bezmyślnym automatem?) zachowanie się innych członków tej wspólnoty.

                      > więc zakłóciła akt religijny.

                      Akt religijny zakłócił kapłan. Odczytywana przez niego treść nie była zgodna z pochodzącymi od Jezusa regułami tej religii (to jest moje domniemanie, trzeba by je uszczegółowić).

                      > Mozesz uwazac, ze kapłan przeszkadza ci w kontakcie z Bogiem,
                      > wtedy nie chodzisz do kosciola.

                      To Twoja regułka, czy reguła podana przez boga? :) Czy bóg się kontaktuje z wiernymi i im tę regułę podaje? Bo jeśli nie, to dlaczego trzeba się zachowywać zgodnie z jej treścią? Bo Ty tak mówisz? Ten argument też nie przejdzie.

                      > Nie wiemy jednak, co uwaza ta pani.
                      >
                      > Przyszla do kosciola wyrazic protest wobec czego ?

                      Wobec opublikowanej wcześniej gdzieś tam treści, która miała być przeczytana. Gdyby nie była właśnie taka przeczytana, to tej akcji nie byłoby.

                      > Listu pasterskiego, ktorego tresci prawdopodobnie nie znala.

                      Mówisz "chyba" :) a więc mogła znać tę treść. Co to za sposób argumentowania?

                      > Totez nie wiedzi
                      > ala, czy tekst szczuje (podburza do buntu -kogo i przeciw komu/czemu) i judzi
                      > (namawia do złego).

                      Reszta argumentów jest oparta na Twoim domniemaniu - czyli jest to logicznie fałsz.

                      > List namawiał do obrony zycia ludzkiego, zgodnie z piatym przykazaniem.

                      Nieprawda. Kosmiczna bzdura. W Biblii jest mnóstwo przykładów, w których sam bóg nie szanuje życia ludzkiego. Np. w potopie zabija hurtem wszystkich ludzi. W NT bóg skazuje dusze ludzkie NA WIECZNE POTĘPIENIE za drobiazg, za to, że delikwent NIE ZDĄŻYŁ się połasić do boga, jak inni "szczęśliwcy", którym los sprzyjał. Bóg ma w d...e życie ludzkie i to, czy jakiś człowiek potem przez całą wieczność będzie odbywał karę.

                      Czy to bóg zabija małe dziecko kochane przez rodziców, które jest chore i tylko przez nieświadomość rodziców nie może być wyleczone? Czy to ci rodzice REALNIE zabijają dziecko?

                      Bóg o niczym nie decyduje, bo on NIE ISTNIEJE. Bo intencje i działania przypisywane mu są irracjonalne.

                      A sama natura? Wszystkie gatunki mają jeden cel - PRZEKAZAĆ GENY (informację) a nie szanować życie osobnika. O tym, który osobnik przeżyje dłużej decyduje przypadkowy dla niego zestaw genów oraz okoliczności jego życia. Każda istota żywa ma wpisane w swoje istnienie UŚMIERCENIE. Wszyscy muszą umrzeć, zdechnąć. Jedni wcześniej, drudzy później ale od tego nie ma ucieczki. Taki jest program natury.

                      Natura produkuje miliardy plemników i też duże ilości komórek jajowych, z których programowo TYLKO CZĘŚĆ ma doczekać się życia. Ten zaczątek życia urywa się bardzo często na wczesnym etapie.

                      Jakim prawem niektórzy ludzie stawiają siebie w roli boga i każą kobiecie donosić ciążę, która ją zabije, przez co ta osieroci wcześniej urodzone przez nią dzieci? Uważasz, że to jest obrona życia?

                      > Bronic zycia niewinnych istot ludzkich nie jest niczym złym. Gdzie nienawiść ?

                      Nienawiść do tych, którzy chcą w sposób świadomy kontrolować dzietność. Nienawiść do tych, którzy nie są wierzącymi w tego absurdalnego bożka ale wymaga się od nich dostosowywania się do reguł obcej im religii.

                      To nie jest obrona "niewinnych istot ludzkich", bo to nie są "istoty ludzkie" (w Dekalogu nie jest napisane KOGO nie należy zabijać a wierzący w tego boga nie mają żadnego problemu ze strzelaniem do niewinnych istot ludzkich w czasie wojny).

                      Embrion jest tylko embrionem. A nie dzieckiem. Embrion dopiero mógłby stać się dzieckiem. Ja także, gdybym dożył do wieku tysiąca lat, byłbym najmądrzejszym człowiekiem świata. Czy to znaczy, że dziś nim jestem?

                      Jaki masz problem, bo z tego, co TERAZ nie istnieje, czynić coś, co jest równoważne obiektom istniejącym? Czy umiesz rozróżnić czas teraźniejszy i fantazje na temat tego, co mogłoby być w przyszłości? Jakim cudem domniemania z przyszłości przemieszczasz w czasie do teraźniejszości.

                      Dziecko, które mogłoby się narodzić z embrionu lub płodu będzie w dalszej przyszłości - to jest pewne - trupem. Jeśli przenosisz istnienia potencjalne z przyszłości do teraźniejszości to pisz i o tym, mów o tym embrionie jako o trupie. Przecież ten embrion tym trupem będzie. Kogo/co chcesz ratować - trupa?

                      Manipulowanie definicjami w religii to urągające logice absurdy.

                      > Szukam tego tekstu.
                      >
                      > Pojawia sie pytanie - skad pani Zawadzka i jej koleżanki znały
                      > treść tego listu?

                      Zawsze można powiedzieć, że "bóg je natchnął". :)

                      A co to za absurdalny argument? Przecież to dla tego wydarzenia nie ma znaczenia.

                      > Reakcja była nie na miejscu.
                      > Wolno wyjść z koscioła, ale nie ostentacyjnie i do tego krzycząc.

                      A kapłanom wolno szczuć ludzi na siebie?

                      I tak na marginesie - powiedz, czy wszyscy księża odczytali ten "list" zgodnie z poleceniem? Czy niektórzy może wybili się na niezależność własnej oceny jego treści?

                      > Skoro wybrały sie do koscioła i sprowadziły dwie ekipy telewizyjne,
                      > to były pewne, ze treść zostanie ogłoszona.

                      Bóg ich natchnął. :)

                      Nie traktuj hurtem wszystkich wiernych jak potulnych i bezmyślnych idiotów.
                      • grrrrw ty tez bedziesz trupem 11.02.17, 09:31
                        Do koscioła może wejść każdy, nikt kartki od chrztu nie sprawdza.

                        Takze kazdy obywatel, w tym członkowie KEP, ma prawo zwracać sie do władz ustawodawczych i współobywateli z prośbami w dowolnej sprawie. Tekst jest prośbą, nie szczuciem, nie namawia do złego. Wypowiedz, ze list judzi i szczuje pochodzi od ciebie. Ja tego nie pisałam.

                        W tekście nie ma nic, co świadczy o wrogości czy niechęci do tych, którzy w sposób świadomy chca kontrolować dzietność.



                        Piszę, że tresci chyba nie znała, bo mogła wejść w posiadanie zanim dokument został odczytany. Ale odczytano pierwsze zdanie, Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: „Nie zabijaj!”. a ona już wyszła. Pospieszyła się z ta manifestacją...

                        Czego nie dało sie słuchać wg. niej, skoro n sama nie słuchała ?

                        Wznosiła okrzyki, wyszła z krzykiem i hałasem. Na tym polega jej wykroczenie. Nie na tym, co osobiście uważa w kwestii ochrony życia nienarodzonych.

                        Przykłady potopu, czy przejścia przez Morze Czerwone ucza, że Bóg zakazuje zabijac niewinnych. Winnych można zabić winnego w obronie koniecznej. Katechizm KK dopuszcza karę śmierci.

                        Nie Bóg skazuje na wieczne potepienie, a człowiek sam potepienie w pełni swej wolności wybiera. Zbawienie nie jest za przymilanie sie Bogu, jest wynikiem wiary w Boga. Z potopu ocaleli sprawiedliwi.

                        Nie Bóg zabija, a dziecko umiera, jak kazdy człowiek, bo człowiek to istota smiertelna. Taki jest program natury od chwili grzechu pierworodnego.

                        Rodzice zabiliby dziecko przez współudział gdyby zaniedbali konieczne leczenie lub mu truciznę.

                        Katechizm nie nakazuje chronić zycia gamet.

                        W kwestii ciężkiego rozstroju zdrowia lub zagrożenia zycia kobieta ma prawo dokonać wyboru - życie własne lub dziecka. Obrona konieczna.

                        Dokumenty Koscioła zachęcaja do świadomej prokreacji.

                        Katechizm nie nazywa embrionu dzieckiem, człowiekiem - nieporozumienie.

                        Zanim zarzucisz wiernym KK bycie bezmyślnymi idiotami, zapoznaj sie z tymi dokumentami.








                        • 9rgkh Re: ty tez bedziesz trupem - 1 12.02.17, 02:54
                          grrrrw napisała:

                          > Do koscioła może wejść każdy, nikt kartki od chrztu nie sprawdza.

                          I dlatego użyty przez Ciebie argument, że ta pani mogła z jakiegoś powodu "nie mieć prawa obecności w mszy" jest fałszywy. Nie wolno Ci było takiego argumentu podawać, co zrobiłaś.

                          Jeśli czegoś "nie wiesz", to NIE WOLNO w dyskusji zakładać sytuacji takiej, jakbyś wiedziała i na WYBRANYM alogicznie argumencie opierać swoich wniosków.

                          > Takze kazdy obywatel, w tym członkowie KEP, ma prawo
                          > zwracać sie do władz ustawodawczych i współobywateli
                          > z prośbami w dowolnej sprawie. Tekst jest prośbą, nie szczuciem,
                          > nie namawia do złego. Wypowiedz, ze list judzi i szczuje pochodzi
                          > od ciebie. Ja tego nie pisałam.

                          Nie masz racji. Kościół stawia siebie w roli DAWCY MORALNOŚCI, ZASAD ETYCZNYCH. Czy to prawda? Stawia siebie w takie roli czy nie? Oczywiście, że tak jest.

                          Z tej perspektywy narzuca swoim wyznawcom, JAK mają moralnie oceniać fakt aborcji oraz kobiety (ale nie tylko), które poddają się takiemu zabiegowi. KK nakłania ludzi wierzących, którzy nie dyskutują, którzy samodzielnie często nie są zdolni do własnej, obiektywnej oceny, do traktowania aborcji jako zła oraz do pogardy, szykanowania jej uczestniczek lub osób z nimi związanych.

                          To jest realnie występujące zjawisko. To jest nienawiść na zlecenie KK. Jej celem jest psychiczne a czasem i fizyczne wpływanie na losy tych ludzi. To jest zaplanowany przez KK cel.

                          > W tekście nie ma nic, co świadczy o wrogości czy niechęci do tych,
                          > którzy w sposób świadomy chca kontrolować dzietność.

                          Mówię nie o tym, co jest bezpośrednio napisane ale o tym, jaki cel osiąga KK. Mówię o tym, że KK jest świadomy, co będzie się działo. I co dzieje się.

                          > Piszę, że tresci chyba nie znała, bo mogła wejść
                          > w posiadanie zanim dokument został odczytany.

                          A jakie znaczenie ma to, czy tę treść znano wcześniej, czy nie? Może to było "objawienie", cudowne przeczucie? Możliwe czy nie? Nie używaj argumentów, które dla sprawy nie mają znaczenia.

                          > Ale odczytano pierwsze zdanie, Życie każdego
                          > człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu:
                          > „Nie zabijaj!”.


                          Fałsz za fałszem. Bzdura za bzdurą.

                          Życie człowieka NIE JEST CHRONIONE przykazaniem Dekalogu, ponieważ sam bóg zabijał ludzi wtedy, kiedy mu się chciało. Bóg, który nie chroni życia człowieka, nie ma prawa oczekiwać, że ludzie będą postępowali inaczej.

                          KK, jak to już napisałem wcześniej, namawia ludzi do zabijania innych ludzi, uczestniczy w tym procederze pomagając go organizować. Np. w wojsku.

                          Embrion lub płód NIE JEST CZŁOWIEKIEM na tej samej zasadzie jak człowiekiem nie jest trup człowieka.

                          TA religia jest niekonsekwentna. Namawiając ludzi do kontroli płodności (na przykład wstrzymywaniem się od seksu) uczestniczy w "zbrodniczym" procederze, którego skutkiem jest niezapłodnienie i niepowstanie dziecka, które mogłoby powstać. Każde wstrzymanie się od seksu ma taki logiczny skutek - mogło być dziecko ale go nie będzie. "Winnymi" są ci, którzy podjęli decyzję. Ponieważ KK namawia do wstrzemięźliwości seksualnej, więc "występuje przeciwko naturze i bogu".

                          Trzeba się parzyć tyle, ile tylko się daje, nawet stosując gwałt, bo tylko wtedy urodzi się najwięcej dzieci i nie będzie można sobie zarzucić tego, że w ich poczęciu, możliwym dzięki naturze skonstruowanej przez boga, ktoś "przeszkodził".

                          To są wnioski logiczne wyciągnięte z doktryny KK i nie można im niczego zarzucić. Są z nią zgodne.

                          > a ona już wyszła.
                          > Pospieszyła się z ta manifestacją...

                          Był "przeciek" albo się domyśliła reszty treści. Odpowiedz mi - czy prawidłowo "przewidziała", co będzie w tej treści dalej?

                          Tak czy nie? Bo jeśli tak, to znów nie masz argumentu.

                          > Czego nie dało sie słuchać wg. niej, skoro n sama nie słuchała ?

                          Właśnie tego.

                          > Wznosiła okrzyki, wyszła z krzykiem i hałasem.

                          Czy CZŁOWIEK ma prawo protestować, gdy się nim manipuluje? Tak czy nie? Kto określa, jaka forma protestu jest dopuszczalna, jeśli z zasady i nigdy KK nie słucha wierzących?

                          > Na tym polega jej wykroczenie.

                          To nie było wykroczenie, ponieważ to KK pierwszy naruszył dobre obyczaje - opierając swoją argumentację na fałszywych założeniach, których skutki PRZEMOCĄ narzucać chce wszystkim Polkom (i Polakom).

                          > Nie na tym, co osobiście uważa w kwestii ochrony życia nienarodzonych.

                          A co uważa?

                          Czy uważa, że należy dopuścić do śmierci matki, która ma donosić ciążę zagrażającą jej życiu (np. pozamaciczną)?

                          Czy KK uważa, że istnieją przypadki szczególne pozwalające na inną od bezwzględnej interpretację tej okrutnej zasady?

                          c.d.n.
                          • grrrrw Re: ty tez bedziesz trupem - 1 12.02.17, 09:36
                            Przeciwnie, ta pani miala prawo wejść do koscioła na msze, nawet jesli byłaby nieochrzczona. Nie miała prawa hałasować. Nikt nia nie manipulowal, bo niemozliwe jest za pomoca jednego zdania wpłynac na czyjeś, dorosłej osoby , poglądy lub zachowanie.
                            Sama z wlasnej woli przyszla w celu manifestowania.

                            Kościół stawia siebie w roli DAWCY MORALNOŚCI, ZASAD ETYCZNYCH, bo ma do tego prawo, jak każdy obywatel, grupa obywateli.

                            Nie jest jednak władza ustawodawczą.

                            Nie narzuca, bo nie stosuje sie siły ani gróźb karalnych. Można przyjąć nauke dowolnego związku wyznaniowego albo nie. Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia do koscioła, ani uwazania aborcji za zło.

                            Nie katechizmu masz przestrzegac, a Konstytucji, kodeksu karnego itd.

                            Podaj teksty szerzace te nienawiść i pogardę, linki.

                            • 9rgkh Re: ty tez bedziesz trupem - 1 13.02.17, 17:11
                              grrrrw napisała:

                              > Przeciwnie,

                              Przeciwnie do czego?

                              > ta pani miala prawo wejść do koscioła na msze,

                              Miała prawo, bo to wynika z regulaminu KK.

                              > nawet jesli byłaby nieochrzczona.

                              Zapewne ten regulamin nie nakazuje sprawdzania ważności chrztu. :)

                              > Nie miała prawa hałasować.

                              W przypadku, gdy kapłan mówił coś sprzecznego z zasadami wiary pochodzącej od Jezusa a nie od kapłanów, jako członkini wspólnoty tego Kościoła, będąca na równych prawach z pozostałymi członkami, miała prawo wyrazić swoje zdanie.

                              > Nikt nia nie manipulowal, bo niemozliwe jest
                              > za pomoca jednego zdania wpłynac na czyjeś,
                              > dorosłej osoby , poglądy lub zachowanie.

                              Treść tego listu była JEJ znana. I to wystarczy, bo rozpoczęło się odczytywanie, które było poprzedzone informacją CO będzie odczytane.

                              > Sama z wlasnej woli przyszla w celu manifestowania.

                              Gdyby list nie był odczytywany, nie manifestowałaby. Oczywiste, że chciała zamanifestować. Powody opisałem powyżej.

                              > Kościół stawia siebie w roli DAWCY MORALNOŚCI, ZASAD ETYCZNYCH,
                              > bo ma do tego prawo, jak każdy obywatel, grupa obywateli.

                              Tu chodzi o publiczne szerzenie informacji, że jest to JEDYNA prawdziwa moralność, a inne wersje są dyskredytowane. A to jest kłamstwo, manipulacja i przemoc.

                              Poza tym ta moralność jest NARZUCANA WSZYSTKIM obywatelom a do tego KK nie ma prawa.

                              > Nie jest jednak władza ustawodawczą.

                              Ale we władzy ustawodawczej są fundamentaliści katoliccy, którzy są nakłaniani przez KK do takiej działalności.

                              > Nie narzuca, bo nie stosuje sie siły ani gróźb karalnych.

                              Fałszywe argumenty... :) Narzuca, ponieważ prawo wynikające z religii zaczyna dotyczyć ludzi, którzy z religią nie mają nic wspólnego lub sobie takiego prawa nie życzą.

                              > Można przyjąć nauke dowolnego związku wyznaniowego albo nie.

                              Nie nauka ale prawo.

                              > Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia do koscioła, ani uwazania aborcji za zło.

                              Znów fałszywy argument. To i ja powtórzę: Ludzie spoza religii są zmuszani do respektowania w swoim życiu zasad (prawa) wynikających z tej religii lub są ograniczani w swojej wolności działania przez tą religię. To jest zmuszanie.

                              > Nie katechizmu masz przestrzegac, a Konstytucji, kodeksu karnego itd.

                              Ale niestety KK ogranicza moje i innych obywateli swobody. Do KK i/lub Konstytucji przemycane są oparte na religijnych dogmatach prawa.

                              > Podaj teksty szerzace te nienawiść i pogardę, linki.

                              Ile Ci ich potrzeba? Wystarczy jeden? Czy dwa? A może zażądasz tysiąca? To jest logika takich jak Ty.

                              www.google.pl/search?q=s%C5%82owa+nienawi%C5%9Bci+biskupa&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&gfe_rd=cr&ei=F9qhWNOJNcHi8Aftt7zQCw#q=s%C5%82owa+nienawi%C5%9Bci+biskup%C3%B3w
                              Proszę, masz tyle przykładów, ile się mieści w guglu, tysiące.
                              • grrrrw Re: ty tez bedziesz trupem - 1 13.02.17, 18:50
                                Miala prawo wejsc, ale nie miala prawa zaklócać nabożeństwa.

                                Nawet zwiedzanie kosciola w czasie nabozenstwa jest zabronione.

                                Kościół ma prawo do publiczne szerzenia informacji, jak każda grupa obywateli.
                                Komunikat nie był informacja, a prosbą.

                                Niczyjego autorytetu nie podwazał. Ani wiarygodnosci jakichs innych informacji, faktów.

                                Niczego nie narzucał, bo nie da sie tego zrobic za pomoca komunikatu , nie ma w nim zapowiedzi kar i gróźb pod adresem tych, którzy postapia inaczej.

                                Manifestowac, nawet z megafonem lub transparentami mogły te panie na ulicy przed kosciołem. Nikt im tego nie moze zabronic.

                                Przykazanie "nie kradnij" tez wynika z Biblii.
                                • 9rgkh Re: ty tez bedziesz trupem - 1 13.02.17, 23:57
                                  grrrrw napisała:

                                  > Miala prawo wejsc, ale nie miala prawa zaklócać nabożeństwa.

                                  To już było, komentarz dostałaś i nie odpowiedziałaś na niego. Ile razy będziesz wracać do tematu?

                                  Zakłóceniem nabożeństwa (ja je rozumiem jako sposób kontaktu z bogiem) było szczucie wiernych przeciwko tym, którzy chcieliby mieć możliwość aborcji DLA SIEBIE.

                                  > Nawet zwiedzanie kosciola w czasie nabozenstwa jest zabronione.

                                  Co ma piernik do wiatraka? Kto tu chciał zwiedzać kościół?

                                  A jak się uprę, to sobie dyskretnie zwiedzić mogę i nikt tego nie zauważy.

                                  > Kościół ma prawo do publiczne szerzenia informacji,
                                  > jak każda grupa obywateli.
                                  > Komunikat nie był informacja, a prosbą.

                                  Niestety ale wierni traktują prośby kleru jak rozkazy od boga. Znów jakiś bzdurny argument.

                                  > Niczyjego autorytetu nie podwazał.
                                  > Ani wiarygodnosci jakichs innych informacji
                                  > , faktów.

                                  Podważał.

                                  > Niczego nie narzucał, bo nie da sie tego zrobic za
                                  > pomoca komunikatu , nie ma w nim zapowiedzi kar
                                  > i gróźb pod adresem tych, którzy postapia inaczej.

                                  Czy Ty naprawdę nie umiesz przeczytać ze zrozumieniem tego, co Ci piszę? Ile razy mam się powtarzać?

                                  NARZUCANIE dotyczy tych, którzy są poza Kościołem. Kler mówi, co jest "złe" i posłuszni katolicy we władzy ustawodawczej zmieniają prawo tak, że dotyczy ono już wszystkich obywateli. W projektach tych posłusznych katolików są nawet kary.

                                  I to jest narzucanie.

                                  > Manifestowac, nawet z megafonem lub transparentami
                                  > mogły te panie na ulicy przed kosciołem.
                                  > Nikt im tego nie moze zabronic.
                                  >
                                  To absurd. Gdy kler postępuje niezgodnie z naukami Jezusa (o miłości bliźniego itp) to protestować trzeba w każdy możliwy sposób, który może przynieść efekt. Protest przed kościołem miałby mniejszy lub żaden skutek.

                                  > Przykazanie "nie kradnij" tez wynika z Biblii.

                                  Nieprawda jakoby... Nie kradnij to zasada ludzka, która służy ludziom.
                                  Umieszczenie jej w Biblii nie czyni religii jej właścicielem.
                                  A wierzący katolicy kradną, mimo tego, że - jak piszesz - ta zasada stamtąd pochodzi.
                            • kolter-r Re: ty tez bedziesz trupem - 1 03.03.17, 07:43
                              grrrrw napisała:
                              > Kościół stawia siebie w roli DAWCY MORALNOŚCI, ZASAD ETYCZNYCH, bo ma do te
                              > go prawo
                              , jak każdy obywatel, grupa obywateli.

                              tzn jak rozumiem wyciągnął już ze swojego oka 'słup telegraficzny' ?
                        • 9rgkh Re: ty tez bedziesz trupem - 2 12.02.17, 03:12
                          grrrrw napisała:

                          > Przykłady potopu, czy przejścia przez Morze Czerwone ucza,
                          > że Bóg zakazuje zabijac niewinnych.

                          Nieprawda. Przykłady potopu, gdy porywczy w swej głupocie bóg osobiście pozabijał ludzi (także niewinnych), oraz danie prawa "narodowi wybranemu" :) do wymordowania pierwotnych mieszkańców Ziemi Obiecanej, a także mnóstwo innych przykładów, pokazują, że taki zakaz jest fikcją, którą można sobie interpretować jak kto chce.

                          > Winnych można zabić winnego w obronie koniecznej.
                          > Katechizm KK dopuszcza karę śmierci.

                          Wobec tego WOLNO ZABIJAĆ. Nie ma zasady bezwzględnej, na którą się powołujesz. I to ludzie mogą sobie ustalać, kiedy wolno to robić, a kiedy nie wolno.

                          > Nie Bóg skazuje na wieczne potepienie, a człowiek sam potepienie w pełni swej
                          > wolności wybiera.

                          Oczywiście, że o wiecznym potępieniu DECYDUJE BÓG, więc nie mów, że to zależy od człowieka. Wieczne potępienie to ohydna, wstrętna zemsta boga, który czerpie satysfakcję z realizacji tej zasady. A przecież mógłby dokonać innego, niemściwego wyboru. Ale bóg nienawidzi tych, którzy nie oddali mu się w niewolę.

                          > Zbawienie nie jest za przymilanie sie Bogu, jest wynikiem
                          > wiary w Boga.

                          Zaiste? :) A co z tymi, którzy nie mieli okazji być przez kogoś "przekonani" do tej religii? Którzy żyją np. w niewiedzy? Dlaczego o wieczności decyduje przypadek?

                          > Z potopu ocaleli sprawiedliwi.

                          Nieprawda. Zginęli także ludzie niewinni, np. małe dzieci. Nie znasz treści ST, nie rozumiesz jej. Wcisnęli Ci kit a Ty go powtarzasz bez odrobiny sceptycyzmu, bo sceptycyzm to jest pierwsze, co "za pomocą wiary" zabija się w ludziach.

                          Nie znasz legendy o Noem, alkoholu i jego córkach. Zresztą gdy ich potomkowie rozmnożyli się, ludzkość wróciła do stanu "niesprawiedliwości" Po co więc bóg wcześniej pozabijał wszystkich ludzi? Czy był na tyle głupi, żeby tego nie przewidzieć?

                          > Nie Bóg zabija, a dziecko umiera, jak kazdy człowiek,
                          > bo człowiek to istota smiertelna.
                          > Taki jest program natury od chwili grzechu pierworodnego.

                          Nieprawda. Zwierzęta są śmiertelne BEZ GRZECHU z ich strony. Bo taki jest program natury - musimy umierać, by dać szansę zaistnienia w toku ewolucyjnej zmienności istotom doskonalszym od ich rodziców.

                          Zapytam Cię przy okazji o coś związanego z tematem: Dlaczego bóg nie daje ludziom wiedzy, co zrobić, żeby uniknąć wcześniejszej śmierci (robi to ludzka wiedza, np. medyczna)? Dlaczego człowiek potrafi "przechytrzyć" naturę i boga, który "planuje" wcześniejszą śmierć? Czy to nie jest działanie WBREW woli boga? Czy wobec tego wolno działać wbrew woli boga? Czy medycyna, zasady higieny i cała wiedza o świecie, zdobywana ogromnym wysiłkiem ludzkim umysłów, BEZ ŻADNEJ POMOCY BOGA, nie są naruszeniem jego woli?

                          Czy wolno nam COKOLWIEK robić, bez obawy, że to jest niezgodne z wolą boga i co będzie ukarane najwyższą karą jako działanie "przeciwko naturze"?

                          > Rodzice zabiliby dziecko przez współudział gdyby zaniedbali
                          > konieczne leczenie lub mu truciznę.

                          Płód nie jest dzieckiem. Embrion także.

                          > Katechizm nie nakazuje chronić zycia gamet.

                          Dlaczego KK wypowiada się przeciwko procedurze in vitro - przecież powstaje nowe życie, którego by nie było bez niej (bzdurne opowieści o jakichś "bruzdach", o współudziale w mordowaniu "poczętych zarodków")?

                          > W kwestii ciężkiego rozstroju zdrowia lub zagrożenia zycia
                          > kobieta ma prawo dokonać wyboru - życie własne lub dziecka.
                          > Obrona konieczna.

                          Nieprawda. Celem KK jest całkowity i bezwzględny zakaz aborcji.

                          > Dokumenty Koscioła zachęcaja do świadomej prokreacji.

                          Tak jak już to pisałem - ŚWIADOMA prokreacja to zgoda na to, że dzieci, które mogłyby się urodzić, nie urodzą się. Skutek jest ten sam, co przy aborcji. Jest to działanie WBREW NATURZE. Interpretacja musi być jednolita, ze względu na skutek, bo takim argumentem, ze względu na skutek, posługuje się KK.

                          Albo KK jest "przytomny na umyśle" i wie, co mówi, albo jest to bełkot kogoś niepełnosprawnego czyli ludzi nie umiejących sklecić dwóch zdań, żeby nie były ze sobą sprzeczne.

                          > Katechizm nie nazywa embrionu dzieckiem, człowiekiem - nieporozumienie.

                          KK zakazuje użycia tabletki "dzień po". To jest niezagnieżdżony w macicy embrion. Twoje informacje są błędne.

                          > Zanim zarzucisz wiernym KK bycie bezmyślnymi idiotami,
                          > zapoznaj sie z tymi dokumentami.

                          Nie zarzucam tego wiernym. To są ofiary indoktrynacji. Nie urodzili się z tym upośledzeniem myślenia. Uczyniła to organizacja religijna. To metodyczna akcja indoktrynacji, ogłupiania za pomocą wiary. Jej skutkiem jest niezdolność do brania pod uwagę logiki i argumentów.

                          Sprawcą tego wszystkiego jest system religijny, jest nim sama religia, narzędzie władzy absolutnej. Wszystko, co religie mówią, to są kłamstwa, fałsze. Nic w tym nie jest prawdą.

                          Komentuję to, co mi o tych dokumentach tu piszesz. Pokazuję, co w tym jest fałszywego. To wystarczy.
                          • grrrrw Re: ty tez bedziesz trupem - 2 12.02.17, 09:24
                            Wolno zabijac w obronie koniecznej. Nigdzie nie napisalam, ze jest bezwzgledna zasada.

                            Przykazanie nie zabijaj CHRONI, zabezpiecza życie.

                            Oczywiscie, ze ludzie wlasnym rozumem i sumieniem maja prawo o tym decydowac, kto jest winny.

                            "Kto uwierzy i chrzest przyjmie otrzyma wieczne zbawienie, a kto nie uwierzy, będzie potępiony".

                            Nie ma tu słowa "człowiek"

                            Do wiary można dojść samemu, poganie też moga byc zbawieni.


                            To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi.




                            KKK 2270 Życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty do życia.


                            KKK 2274 Ponieważ embrion powinien być uważany za osobę od chwili poczęcia, powinno się bronić jego integralności, troszczyć się o niego i leczyć go w miarę możliwości jak każdą inną istotę ludzką.
                            • 9rgkh Re: ty tez bedziesz trupem - 2 13.02.17, 16:31
                              grrrrw napisała:

                              > Wolno zabijac w obronie koniecznej.
                              > Nigdzie nie napisalam, ze jest bezwzgledna zasada.

                              W Dekalogu nie ma dopisku, że w jakichś przypadkach wolno zabijać. Albo jest to zasada absolutna - na taką się powołujecie - albo nie demonstruj swojej hipokryzji i nie udawaj, że to Ty lub Tobie podobni bezmyślni i bezduszni radykałowie są ponad Dekalogiem.

                              > Przykazanie nie zabijaj CHRONI, zabezpiecza życie.

                              Płód nie jest człowiekiem. Nie ma w Dekalogu nic na ten temat.

                              Cały cywilizowany świat dopuszcza stosowanie aborcji.

                              W przypadku ciąży pozamacicznej rezygnacja z aborcji jest równoważna zabiciu przyszłej matki. Kto odmawia aborcji ten ją zabija.

                              > Oczywiscie, ze ludzie wlasnym rozumem i sumieniem maja prawo
                              > o tym decydowac, kto jest winny.

                              I żaden człowiek NIE POWINIEN wchodzić w rolę boga i INTERPRETUJĄC niejasne zapisy ze świętych ksiąg straszyć boską karą lub obiecywać boskie nagrody. Jeśli bóg istnieje, to niech ruszy do akcji i powie ludziom o co chodzi. Nie mówi?

                              To cała organizacja życia należy tylko i wyłącznie do ludzi. Odpowiedzialność za skutki także.

                              > "Kto uwierzy i chrzest przyjmie otrzyma wieczne zbawienie,
                              > a kto nie uwierzy, będzie potępiony
                              ".

                              Jakiś kolejny, absurdalny zapis. W świętych księgach innych religii są zapisy innej treści.

                              Najważniejsze - bóg nie przychodzi do nas osobiście, więc NIE ISTNIEJE.

                              A chrzest? Polewanie wodą nieświadomego tego dziecka jest bzdurą. Przyjmowanie chrztu sugeruje akt świadomy.

                              Po co ta ściema?

                              > Nie ma tu słowa "człowiek"

                              Gdzie nie ma słowa człowiek? nie wiem, do czego się odnosisz. Cytuj lub sugeruj na co odpowiadasz.

                              > Do wiary można dojść samemu, poganie też moga byc zbawieni.

                              Wiara to FAŁSZYWY LOGICZNIE STAN UMYSŁU. W "akcie wiary" można sobie przyjąć za prawdę dowolną bzdurę i przez to nie stanie się ona prawdziwa.

                              Zbawienie jest zaprzeczeniem wolnej woli, którą podobno obdarzono ludzi. Człowiek, który dostał wolną wolę, ma prawo BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI WOBEC BOGA podjąć każdą decyzję.

                              Bóg, który KOCHA ludzi MUSI każdego człowieka zbawić, bo gdyby tego nie zrobił, to zaprzeczyłby swojej wszechmocy i miłości do ludzi.

                              Zbawienie to jakaś kosmiczna bzdura.

                              > ...Podając się za mądrych stali się głupimi.

                              Głupi, kto wierzy, twierdząc, że poprawnie wybrał to, co jest prawdziwe.

                              Nie da się poprawnie wybrać BEZ SPRAWDZENIA. A tam, gdzie jest sprawdzenie, dowód, tam znika wiara.

                              Wiara jest sprzecznością.

                              > KKK 2270 Życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione
                              > w sposób absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka
                              > ] powinna mieć przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo każ
                              > dej niewinnej istoty do życia.


                              KKK to wytwór chorej wyobraźni kleru.

                              > KKK 2274 Ponieważ embrion powinien być uważany za osobę od chwili poc
                              > zęcia, powinno się bronić jego integralności, troszczyć się o niego i leczyć go
                              > w miarę możliwości jak każdą inną istotę ludzką.


                              Żaden zapis z wewnętrznego regulaminu sekty opartej na nieistniejącym bogu nie może być zasadą ważniejszą niż zasada racjonalna, wynikająca z nauki i obserwacji rzeczywistości.
                            • kolter-r Re: ty tez bedziesz trupem - 2 03.03.17, 07:41
                              grrrrw napisała:

                              > Wolno zabijac w obronie koniecznej. Nigdzie nie napisalam, ze jest bezwzgledna
                              > zasada.

                              uczniowie Jezusa w czasach Nerona, nie poparli by twojego zdania, masowo ginąc bez oporu na arenach Rzymu

                              > Przykazanie nie zabijaj CHRONI, zabezpiecza życie.

                              no chyba że Jahwe da chwilową dyspensę na zmianę zasad :)

                              "(26) Zatrzymał się Mojżesz w bramie obozu i zawołał: Kto jest za Panem, do mnie! A wówczas przyłączyli się do niego wszyscy synowie Lewiego. (27) I rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego. (28) Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów. (29) Mojżesz powiedział wówczas do nich: Poświęciliście ręce dla Pana, ponieważ każdy z was był przeciw swojemu synowi, przeciw swemu bratu. Oby Pan użyczył wam dzisiaj błogosławieństwa!"
                              • pocoo Re: ty tez bedziesz trupem - 2 03.03.17, 08:21
                                kolter-r napisał:

                                > grrrrw napisała:
                                > > Wolno zabijac w obronie koniecznej.

                                > no chyba że Jahwe da chwilową dyspensę na zmianę zasad :)
                                >
                                > "(26) Zatrzymał się Mojżesz w bramie obozu i zawołał: Kto jest za Panem, do
                                > mnie!
                                A wówczas przyłączyli się do niego wszyscy synowie Lewiego. (27) I
                                > rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Każdy z was niech przypasze miecz do
                                > boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabija
                                > jcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego.
                                (28) Syno
                                > wie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech
                                > tysięcy mężów. (29) Mojżesz powiedział wówczas do nich: Poświęciliście ręce dla
                                > Pana, ponieważ każdy z was był przeciw swojemu synowi, przeciw swemu bratu. Ob
                                > y Pan użyczył wam dzisiaj błogosławieństwa!"

                                -"Oto słowo Pańskie.
                                -Bogu niech będą dzięki".
                                • kolter-r Re: ty tez bedziesz trupem - 2 03.03.17, 19:20
                                  -"Oto słowo Pańskie.
                                  -Bogu niech będą dzięki".

                                  amen't
                        • pocoo Re: ty tez bedziesz trupem 13.02.17, 19:46
                          grrrrw napisała:

                          > Przykłady potopu, czy przejścia przez Morze Czerwone ucza, że Bóg zakazuje za
                          > bijac niewinnych.
                          >
                          Oj nie czytasz Słowa Bożego.Nie czytasz.Gdybyś czytała to wiedziałabyś .
                          Wielką niegodziwością było;
                          - zamknięte miasto Jerycho.Wymordowali Izraelici z nakazu boga mieszkańców ,zabrali naczynia złote,srebrne i żelazne aby NAPEŁNIĆ SKARBIEC.
                          -bóg zabił Onana za to,że nie chciał zapłodnić bratowej wdowy.
                          -zabił synów Lewiego,za "obcy ogień" w swiątyni.
                          -małżeństwo Ananiasza i Safirę za KŁAMSTWO ,gdyż nie oddali apostołom wszystkich pieniędzy ze sprzedaży swojej ziemi.
                          Straszne przestępstwa.
                          Gdybym chciała wypisać przykłady kogo zabił bóg za duperele lub w imię tylko sobie pojętej boskiej sprawiedliwości,to pisałabym przez co najmniej tydzień.Czytaj Biblię oprócz Katechizmu.Trafisz na pewno na opisy,jak z nakazu boga Izraelici mordowali plemiona mieszkające na trasie ich wędrówki przez pustynię.W jaki plastyczny sposób opisano rozbijanie główek niemowląt o skały.Były to mordy rabunkowe.Tak kazał wybrańcom bóg.
                    • kolter-r Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 03.03.17, 07:16
                      grrrrw napisała:

                      > Mozesz uwazac, ze kapłan przeszkadza ci w kontakcie z Bogiem, wtedy nie chodzisz do kosciola.

                      kompletnie abstrahując od tego czy w niebie mieszak jakaś bozia, generalnie od lat wiadomo ludziom rozumnym ze katolicki pleban nie ma kontaktów służbowych z opisanym w biblii bóstwem :)
            • kolter-r Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 03.03.17, 07:12
              grrrrw napisała:
              > Art. 195. k. k brzmi: Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu
              > religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji p
              > rawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
              > do lat 2.


              tzn te kobiety, weszły na to podwyższenie gdzie stał pleban i np mikrofon z ręki mu wyrwały ,wrzeszcząc do niego ??
        • wariant_b Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 08.02.17, 15:17
          grrrrw napisała:
          > Nie za wyjscie, a za sciagniecie do kosciola ekipy telewizyjnej i robienie ze swego wyjscia show.

          Nie bardzo rozumiem - czy ta ekipa telewizyjna była w jakichś zależnościach służbowych
          od tej pani i została zmuszona do filmowania? Czy może ta pani kierowała ekipą telewizyjną,
          która wykonywała swoją pracę w sposób przeszkadzający innym obecnym, a to ustawiając
          w przejściach statywy do kamer, ciągnąc kable czy doświetlając wnętrze reflektorami?

          Kościół chyba nie zawierał z tą panią umowy o świadczenie usług duszpasterskich,
          która określałaby warunki i sposób rozwiązania umowy, zatem wyjście z kościoła
          osoby niezadowolonej z poziomu tych usług nie wydaje się nieodpowiednie.
          Gdyby usługa świadczona była w lokalu należącym do tej pani, miałaby ona
          prawo wyprosić księdza-partacza, a tak sama musiała opuścić kościół.
        • spinoff Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 12.02.17, 11:56
          Owszem, to była ustawiona prowokacja, przyszły zademonstrować, ale czy Jezus już nie jest miłosierny i teraz za pośrednictwem Pięty - kamieniarza bez winy - będzie wytaczał feministkom procesy za dziecinne prowokacje? Jaka kara wg Ciebie powinna je spotkać, np. tę awanturującą się? Poza tym, skoro polski Kościół przemienił się w partię polityczną, to ma co chciał. Mnie w tej wiadomości zraziło co innego, że mianowicie "zaczęły wychodzić kobiety".
          • grrrrw Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 12.02.17, 19:19
            wyborcza.pl/1,75398,19878865,mlodzi-za-ograniczeniem-prawa-do-aborcji.html?disableRedirects=true
            • wariant_b Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 12.02.17, 21:08
              grrrrw napisała:
              > mlodzi-za-ograniczeniem-prawa-do-aborcji

              A mnie zaciekawiło jeszcze coś innego:
              trochę większa niż błąd metody rozbieżność między ankietą CBOS z początku
              marca a wynikami dokładniejszych badań CBOS z przełomu marca i kwietnia.

              Ponieważ badania zbiegły się w czasie z Listem KEP i część ankietowanych odpowiadała
              przed, a część już po (mniej więcej po połowie), okazało się, że List nie miał większego
              wpływu na opinie ankietowanych. Z jednym wyjątkiem - podwoiła się (z 8% do 16%)
              liczba osób, które dopuszczały aborcję po 12 tygodniu ciąży.
              www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2016/K_071_16.PDF
              A kolejna ankieta z października też jakby sugeruje inny trend, niż proponujesz:
              gosc.pl/doc/3517471.CBOS-Opinie-Polakow-o-prawie-dot-aborcji
              A w ogóle to fajnie jest:
              natemat.pl/60751,cbos-od-25-do-35-proc-polek-dokonalo-w-ciagu-swojego-zycia-aborcji-a-liczba-moze-byc-wyzsza-badanie-oddaje-ledwie-wycinek-rzeczy
    • tade-k53 Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 11.02.17, 17:49
      Kto do kościoła chodzi sam sobie szkodzi. Traci czas, pieniądze i życie wieczne.
      Kto się chce zbawić, musi sam starać się o zbawienie, bo posoborowy Kościół nie jest katolicki.!
      Czarno na białym.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 12.02.17, 03:28
        Tadziu, dlaczego bóg nie kontaktuje się bezpośrednio z ludźmi, żeby im powiedzieć, co powinni robić i w co wierzyć?

        Czyżby go nie było?

        A czy Ty jesteś pewien, że namawiasz ludzi do właściwej wersji religii? Miałeś jakiś kontakt z bogiem? Dostałeś od niego zlecenie na tę pracę?
        • tade-k53 Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 12.02.17, 10:11
          Pismo to wyjaśnia.
          Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca. 2Tes 2:7
          Pan Jezus ustąpił podczas ostatniego soboru, bo nie chcieli, by nad nimi królował.
          Dlatego ludzie żyją jakby Boga nie było, bo nie ma już Kościoła od 60 lat.
          Ponieważ Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna, warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. Póki jeszcze jest czas. Nikt nie zna dnia ani godziny…
          tradycja-2007.blog.onet.pl/
          • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 12.02.17, 21:02
            Tadziu, zadałem Ci pytanie.

            Czy bóg się z Tobą lub z innymi ludźmi kontaktował bezpośrednio?

            Każda religia ma swoje "pisma" - w piśmie można napisać każdą bajkę.
            • tade-k53 Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 12.02.17, 21:05
              Kontakt z Bogiem to modlitwa, a dokładniej to audiencja u Króla Nieba.
              • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 13.02.17, 15:56
                tade-k53 napisał:

                > Kontakt z Bogiem to modlitwa, a dokładniej to audiencja u Króla Nieba.

                Gdy byłem indoktrynowany jako małe dziecko - chyba :) - modliłem się. Zapewne też wtedy wierzyłem w te bajki, choć dziś nie potrafię sobie odtworzyć tego stanu. Tak absurdalny mi się wydaje.

                Ale - wyobraź sobie - ja coś do boga w tej modlitwie mówiłem a on milczał, jakby go nie było.

                Co za pogardliwy stosunek do tych, którzy oddają bogu całego siebie. Dlaczego ten (inni też) bóg ma swoich wyznawców za idiotów? To niemożliwe, to absolutnie sprzeczne, żeby wobec przypisywanych mu pozytywnych cech, TAK się zachowywał.

                Bóg nie istnieje. Nigdy do nikogo nie przyszedł. Wszystkie "zapisy" na ten temat to oszustwo.
                • grrrrw Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 21.02.17, 11:22
                  "Otworz me uszy i naucz mnie sluchac"....
                  • 9rgkh Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 21.02.17, 15:37
                    grrrrw napisała:

                    > "Otworz me uszy i naucz mnie sluchac"....

                    Tylko logika daje te możliwości. Każde odstępstwo od niej to chaos.

                    O tym, co i jak będziemy robili z naszym myśleniem, my sami musimy zadecydować. Nikt ZA NAS tego nie zrobi.
      • pocoo Re: Za wyjście z kościoła podczas mszy może być k 15.02.17, 21:06
        tade-k53 napisał:

        > Kto do kościoła chodzi sam sobie szkodzi.

        Do kościoła nie chodzę i sobie nie szkodzę.
Pełna wersja