Bajka na zamówienie

16.02.17, 22:21
Prostą drogą do Zbawienia Wiecznego szedł świętobliwy Ksiądz Biskup.
Był prawie niezauważalny w swojej czarnej sutannie i tylko czerwone
guziki świadczyły, że jest kimś ważnym. A biała, odblaskowa koloratka
pozwalała go dostrzec w zapadającym zmroku.

Nad głową Księdza Biskupa unosił się Anioł Stróż. Unosił się,
to może za wiele powiedziane - Anioł to podfruwał, to opadał,
obijał się o przydrożne latarnie i wyśpiewywał sprośne piosenki
- że nałykał się wody mocno święconej było aż nadto widoczne.
Choć z drugiej strony, niebieska dioda pobłyskująca co chwilę
w jego aureoli świadczyła o tym, że Anioł jest na służbie.

Mijali właśnie Aleję Jana Pawła II, bo taka tylko była w okolicy.

"Cysorz to ma klawe rzycie..." - ryknął Anioł.
"Życie" - odruchowo poprawił Ksiądz Biskup wyraźnie akcentując
kropkę nad z - "Cysorz na klawe życie".
"Milcz klecho, nie było cię tam" - odciął się Anioł,
lecz zmienił motyw na "Widziałem Marynę raz we młynie...".

I wtedy zdarzył się ten wypadek. Anioł nagle zatoczył się w locie,
podciął Księdza Biskupa, a ten z impetem walnął w przydrożne drzewo.
Ludzie, Policja, krzyk, a on leży jak ten byk...

A gdy się podniósł Ksiądz Biskup z pomocą bożą i policyjną, zeznał:
"To musiał być Szatan, Szatan na hulajnodze. Czarny jak smoła
i z takimi wielkimi, czerwonymi ślepiami. A potem uciekł na drzewo".
"Tak właśnie było" - potwierdziły zakonnice sprowadzone
z pobliskiego klasztoru - "to zamach sił nieczystych na jego
świętobliwość Księdza Biskupa. Szukajcie ich, a znajdziecie."

No i policjanci szukali, szukali, aż znaleźli. Kiedy ukrywający
się w dziupli Pan Wróbel został sprowadzony z drzewa do komisariatu
i przyznał się do spowodowania wypadku, wszystko było jasne.

Pewnie spytacie co z tym Aniołem Stróżem - ano zwyczajnie - przytył,
awansował i teraz chroni Księdza Biskupa zza biurka. Ponoć skutecznie.
A nawet, choć może to tylko plotka, teraz śpiewa jeszcze częściej i głośniej,
ale już tylko chymn narodowy.

---
Niestety, rozkręcam się powoli, więc wyszło, jak wyszło.
Ale jak pomożecie, damy radę. Pomożecie?
    • 9rgkh Re: Bajka na zamówienie 16.02.17, 22:40
      Wariancie, jesteś genialny. :)
      • wariant_b Re: Bajka na zamówienie 16.02.17, 23:56
        Cieszę się, że moja nowa BAJKA O WRÓBELKU spodobała ci się.
        I dyskretnie nadmienię, że liczę na kontrofensywę feelka.
        • 9rgkh Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 11:22
          wariant_b napisał:

          > Cieszę się, że moja nowa BAJKA O WRÓBELKU spodobała ci się.

          Może dlatego, że mam podobne do Twojego poczucie humoru?

          Zastanawiałem się, jakie kryteria o tym decydują i wyszło mi, że (1) "czegoś tam" nie może być (wcale lub za dużo) oraz (2) "coś tam innego" ale rzadkiego powinno występować. Ta Twoja twórczość spełnia to moje zapotrzebowanie w 100%. A co to jest to jedno i drugie "coś" to chyba - na razie - nie będę precyzował. Może łatwiej byłoby mi poszukać przykładów z klasyki, które podobnie odbierałem. Znów bez szczegółów, bo publicznie może nawet nie wypada, ale powiem ogólnie, że jest to coś z najwyższej półki.

          I zupełnie poważnie to mówię - nie wykorzystując tego bardziej "marnujesz talent".

          > I dyskretnie nadmienię, że liczę na kontrofensywę feelka.

          OK, niech coś napisze. Jeśli będzie "na poziomie" nie omieszkam pochwalić. Ale wiesz jak to jest, gust to coś trudnego do zdefiniowania. Ale też, a jest to bardzo prawdopodobne, gdybym wypowiedział jedno słowo krytyki, to spotka się ono z bardzo ostrą, emocjonalną odpowiedzią.

          Felek nie toleruje krytyki. Jest łasy na pochlebstwa i ma zawyżoną samoocenę.
          • feelek Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 16:26
            O tym, że jest dokładnie odwrotnie niż tu pisze, świadczy fakt, że został z tego forum karnie usunięty i wielokrotnie był banowany. Ja- w odróżnieniu- nie.
            Ma z tym, jak widać problem. Nie bez przyczyny.
            Nie przychodzę tu aby prowadzić podobne rozmowy.
            Jednak sprostować trzeba.
            więc (robiąc to) i tu:
            eot.
            • wariant_b Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 18:48
              feelek napisał:
              > O tym, że jest dokładnie odwrotnie niż tu pisze, świadczy fakt, że został
              > z tego forum karnie usunięty i wielokrotnie był banowany.

              Jako wieloletni wykorzystywacz gazetowego forum muszę zaprotestować.

              To świadczy głównie o tym, że w trakcie aktywności na forach redakcyjnych
              grgkh napisał wystarczająco dużo postów, by te które znalazły się w wyciętych
              wątkach lub gałązkach oznaczonych przez opiekuna (lub dyżurnego) ptaszkiem
              przy "operacja na całej gałęzi" przepełniły licznik, który dla Forum Religia jest
              dodatkowo obniżony (z pamięci, ale chyba było to) z 40 do 30 wykasowanych.
              Czyli grgkh zapewne może pod starym nickiem pisać na Kraju, a nie może
              na Religii, Nauce i coś jeszcze (a może już może, ale jeszcze nie wie). Taki klimat.

              Opiekun tego forum (jak i opiekunowie innych) zdaje się być całkowicie
              bezradny i nie może cofnąć automatycznego bana, ale gdyby chciał karnie
              usunąć użytkownika to zgłosiłby jego nowe loginy administracji do zablokowania
              lub dyskretnie pousuwał jakieś starsze posty w nieaktywnych wątkach.

              Oczywiście grgkh może interweniować na forum@gazeta.pl i prosić o amnestię.
              Ale ponieważ nikt do końca nie rozumie, dlaczego został zabanowany, i nikt nie
              zwraca uwagi na fanaberie użytkowników, to interwencja będzie nieskuteczna.

              PS. To nie jest motyw do mojej następnej bajki, to smutne realia.
              • feelek Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 19:38
                muszę napisać poniższe (a właść. zacytować), cytat za Moderatorą (?) Kasiaą:
                >>>Bana nie dostaje się za to, że wątek wylądował na Oślej ławce.>>>
                więc to, że trafia się czemuś z całym wątkiem na oślą ławkę, to to nie znaczy, że wszyscy, co trafiają na Oślą są zbanowani...dostają bany...
                ...to są zresztą uboczne efekty aktywności na forach
                ...właściwy efekt aktywności internautów to wymiana poglądów,
                problem pojawia się gdy komu poglądy vis-avis nie pasują
                w zastępstwie swej bezradności, niezgody na cudze poglądy reaguje hejtem
                więcej przypisuje swoje cechy innym....
                ----------------------
                wszystko ww. to także zagrożenie usunięciem tego, co tu zawieszamy, bo to nie jest na temat wątku...
                koniec końców te zastępcze aktywności zniechęcają do pobytu tutaj at all.

                • wariant_b Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 20:59
                  feelek napisał:
                  > muszę napisać poniższe (a właść. zacytować), cytat za Moderatorą (?) Kasiaą:
                  > Bana nie dostaje się za to, że wątek wylądował na Oślej ławce.

                  Owszem, jest taka niezrozumiała reguła i jak zajrzysz na Oślą to znajdziesz
                  po kilkadziesiąt postów jednego spamera, któremu nic się nie stanie.

                  Ale jeśli zostanie usunięty post tytułowy wątek odlatuje w Kosmos.
                  Znaczy zostaje na macierzystym forum, ale jest niewidoczny dla użytkowników.
                  A post można wyciąć na dwa sposoby - sam jeden lub wraz z gałązką.
                  Wtedy wszystkie posty w gałązce są traktowane jako usunięte. I licznik tyka.
                  Oczywiście wątek z usuniętym jednym lub wszystkimi postami też można
                  przenieść na Oślą Ławkę. Tam zresztą też będzie niewidoczny.

                  > problem pojawia się gdy komu poglądy vis-avis nie pasują...

                  No więc tu właśnie jest problem. Można wylecieć za własne chamstwo,
                  można wylecieć, bo moderator uzna, że jest to pyskówka i wywali gałązkę.
                  A pyskówka może się zaczynać nie wiadomo gdzie, zwłaszcza jeśli
                  używamy widoku "od najnowszego" i nie widzimy całej gałązki, a post na który
                  odpowiadamy zdawał się być regulaminowy i wymagający odpowiedzi.

                  > w zastępstwie swej bezradności, niezgody na cudze poglądy reaguje hejtem
                  > więcej przypisuje swoje cechy innym....

                  Wtedy inni mogą wyklikać kosz lub donieść mailem do administracji, albo
                  opiekun forum trafić na taki post. Najśmieszniej jest, jeśli ktoś nie tylko odpowie
                  na niegrzeczny post, ale równocześnie go wyklika. Sam robi sobie sepuku.
    • feelek Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 08:36
      ale gdzie tam:
      Anioł wyleciał na zbity pysk bo przyszła Lepsza Od Dobrej Zmiana.
      Opłakuje dobre czasy w przydrożnej aptece pisząc swój licencjat nt.: "Co komu zrobić aby szlify ministra zarobić" i tylko przejeżdżający czasem generał z przyzwyczajenia i sentymentu, wspominając jak to był zwykłym kapitanem, rozwija nad Aniołem parasol bezpieczeństwa jak nad każdym obywatelem, którego spokojnego bytu z powołania, obowiązku i rycerskiego romantyzmu pilnuje..
      • feelek Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 08:43
        a to ja tu biorę udział w jakimś konkursie?
        dopiero co'm zauważył.
        Postaram się.
        W końcu nie z byle kim sprawa.
        Wariant_Ź*)
        ----------------------
        *): im pierwszejsza litera w alfabecie, tym poziom Wariantu wyższejszy :)
      • pocoo Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 08:58
        feelek napisał:

        > rozwija nad
        > Aniołem parasol bezpieczeństwa jak nad każdym obywatelem, którego spokojnego b
        > ytu z powołania, obowiązku i rycerskiego romantyzmu pilnuje..

        Za pilnowanie ,z dobrego serca i anielskiej wiedzy,były szef,dobry szef ,dostaje od anioła spod lady przeterminowaną tabletkę na potencję.
      • wariant_b Re: Bajka na zamówienie 17.02.17, 10:23
        feelek napisał:
        > ale gdzie tam:
        > Anioł wyleciał na zbity pysk bo przyszła Lepsza Od Dobrej Zmiana.

        Oj, nieładnie feelek dać się tak wpuścić.

        Bo przecież ta bajka nie jest o Aniele - to BAJKA O WRÓBELKU,
        małym, szarym wróbelku, którego można wyciągnąć z gniazdka
        i z byle powodu wsadzić do klatki i nikt tego nawet nie zauważy.
        • dunajec1 Re: Bajka na zamówienie 18.02.17, 15:05
          Do cholery wariant, nie przekomarzaj sie tylko pisz dalej bajke o wrobelku.
          • feelek Re: Bajka na zamówienie 18.02.17, 16:00
            Wariant !,Wariant !
            ...Wariant_A,
            Wariant_B,
            Wariant_C,
            Wariant_D,
            Wariant_E,
            Wariant_F,
            Wariant_G,
            Wariant_H,
            Wariant_I,
            Wariant_J,
            Wariant_K,
            Wariant_L,
            Wariant_M,
            Wariant_N,
            Wariant_O,
            Wariant_P,
            Wariant_Q,
            Wariant_R,
            Wariant_S,
            Wariant_T,
            Wariant_U,
            Wariant_W,
            Wariant_X,
            Wariant_Y,
            Wariant_Z,
            Wariant_Ż...
            [ja, Wariant_Ź, mam jeszcze czas...]

            • dunajec1 Re: Bajka na zamówienie 18.02.17, 18:34
              feelek, za malo zjadles czy malo wypiles?
Pełna wersja