czy ateizm to religia?

22.02.17, 15:10
W jednym z wątków:

rozbiciedzielnicowe:
>>>Komunizm tez miał cechy religii - mówiło się przecież ze to jest "kult jednostki". Jak więc niemal każda religia, walczył z innymi religiami. Religie zazwyczaj potrzebują inne religie, by z nimi walczyć. >>>

Grgkh:
>>>Ateizm nie jest ideą. Brak teizmu do niczego w ludzkim myśleniu nie jest w stanie zmotywować. Ogólną, niezależną od religii motywacją jest apetyt na władzę.>>>

założyciel wątku:
???
    • feelek Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 16:05
      Jakkolwiek trochę to pomieszane wyszło:
      komunizm i ateizm to nie jest to samo, co oczywiste...
      temat mimo to jest i wisi:
      można traktować go dowolnie szeroko- zawężać/definiować/redefiniować...
      :freligia
      • pocoo Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 17:06
        Odgrzewane kotlety.
        • kolter-r Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 17:10
          takie pytania najczęściej męczą religiantów i "rozkraki",które same nie wiedzą po co żyją
          • feelek Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 18:00
            więc koltera dlatemu nie pytam
        • feelek Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 18:01
          ...najbardziej smakują
    • tade-k53 Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 18:03
      Co znaczy Wierzę?
      NAUCZYCIEL. Słowo to Wierzę, znaczy tu: iż mam za pewne i za najprawdziwsze, to wszystko co się zawiera w Składzie Apostolskim; bo tego wszystkiego sam Bóg nauczył Apostołów, Apostołowie nauczyli Kościół, a Kościół naucza nas. A ponieważ to być nie może iżby Bóg nauczał fałszu; dlatego wierzę w to wszystko mocniej niżeli w to co widzę własnymi oczyma, i czego dotykam własnymi rękoma.
      "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • feelek Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 18:19
        ale na litość boską: człowieku!
        Przeczytałeś jaki jest tytuł tego wątku???
        Co kogoś, kto ma ochotę dyskutować na temat wątku wiedza: co to znaczy, że ty wierzysz interesuje?
        Załóż se taki wątek i tam se zawieszaj, a nie tu włazisz i popierdujesz:
        --------------------------------------
        >>>
        Co - prrr...znaczy prrr... Wierzę?
        prrr...NAUCZYCIEL. prrr...Słowo prrr...to prrr... Wierzę, prrr...znaczy prrr... tu: prrr...iż prrr... mam prrr... za prrr...pewne prrr... i prrr...za prrr...najprawdziwsze, prrr... to prrr...wszystko prrr... co prrr...się prrr... zawiera prrr... w prrr...Składzie prrr...Apostolskim; prrr... bo prrr...tego prrr... wszystkiego prrr... sam prrr... Bóg prrr... nauczył prrr...Apostołów, prrr...Apostołowie prrr... nauczyli prrr... Kościół, prrr... a prrr...Kościół prrr...naucza prrr...nas. prrr... A prrr...ponieważ prrr... to prrr...być prrr...nie prrr...może prrr... iżby prrr...Bóg prrr...na prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr...prrr...na prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr...prrr...na prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr...prrr...na prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr...
        >>>
        • tade-k53 Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 18:21
          O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-16
          • feelek Re: czy ateizm to religia? 22.02.17, 19:05
            tade-k53, człowieku, czy ty umiesz czytać?
            To nie jest miejsce do kaznodziejskich pożal się boże twoich popisów,
            To: forum religia, miejsce do dyskutowania.
            A tytuł wątku NIE jest:
            "...co tade-k53 myśli/nie myśli przed/po wieczornym/porannym myciu zębów na jakiś tam jemu ważny temat."
            Temat wątku sugeruje: czy i co uważasz o tym, czy dajmy na to taki ateizm (whatever, co to jest) to czy jest on, czy nie jest typem religii.
            Jesteś zaprogramowany na emitowanie 1 i tego samego zdania z częstotliwością 1 raz na 2 dni?
            No religijny kretyn - to pan jest?

            Czy to efekt ostatniej pańskiej spowiedzi może?: " za pokutę wyślesz mi bracie 10 razy na forum religia: "O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus....", tu masz na kartce, a teraz powtarzaj: Boże bądź miłościw mnie grzesznemu..."

            a nam się trafił, jak bozię kocham...
            -------------------------------------------------
            >>>
            O prrr... Wierze prrr... się prrr... nie prrr... dyskutuje prrr... . Albo prrr... się prrr... Wiarę prrr... przyjmuje, prrr... albo prrr... odrzuca. prrr... Bez prrr... dyskusji. prrr... Tak prrr... jak prrr... nakazał prrr... nasz prrr... Pan prrr... Jezus prrr... Chrystus: prrr... I prrr... rzekł prrr... do prrr... nich:prrr... „Idźcie prrr... na prrr... cały prrr... świat prrr... i prrr... głoście prrr... Ewangelię prrr... wszelkiemu prrr... stworzeniu! prrr... Kto prrr... uwierzy prrr... i prrr... przyjmie prrr... chrzest, prrr... będzie prrr... zbawiony; prrr... a prrr... kto prrr... nie prrr... uwierzy, prrr... będzie prrr... potępiony”. prrr... Mk prrr... 16. prrr... 15-16 prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr... prrr...
            >>>
          • 9rgkh Re: czy ateizm to religia? 23.02.17, 11:52
            tade-k53 napisał:

            > O Wierze się nie dyskutuje.

            Wiara jest alogiczna. Rzeczywiście, niczego dobrego o wierze nie da się powiedzieć. I choćby się silić nie wiem jak bardzo to dyskusja tego nie zmieni. Przecież się o tym przekonałeś.

            Pytam Cię wciąż o to samo - dlaczego wierzysz w tego boga a nie w innych?

            Nigdy nie odpowiedziałeś argumentem uzasadniającym ten wybór. Nie tylko Twoja, wiara w ogóle, jest bezsensowna. Jest też złem absolutnym wtedy, gdy konkuruje z wiedzą udowodnioną - tak samo w Twoim rozumowaniu, jak i we wpływach tego w Twoich relacjach z innymi ludźmi.
    • spinoff Re: czy ateizm to religia? 23.02.17, 00:20
      Zwykły ateizm w żadnym razie, to obojętność, ewentualnie wygłoszenie krótkiego "desinteressement", nawet szyderczego. Jak ktoś w coś po prostu nie wierzy - jak np. ja w małżeństwo - to nie poświęca temu życia, by udowodnić, że to głupstwo. Ale ten zajadły ateizm, czyli tzw. antyteizm już jak najbardziej jest religią, z równie silnym uczuciem jak teizm, tyle że negatywnym.
      Mnie z początku zastanawiało, co ludzie niechętni religii robią na tym forum. Dużo złego o nim słyszałem na Książce, ale rzuciłem tu kilka razy okiem i dałem sobie spokój. Dopiero ostatnich kilka miesięcy zaglądam częściej i w zasadzie prawie wszystko tutaj da się sprowadzić do kultu, jest czystym zaklinaniem rzeczywistości i kontestowaniem ogólnie dostępnej wiedzy. Jest to ciekawe do obserwowania, ale właściwie wyklucza udział postronnych, czego chyba jesteś najlepszym przykładem - szamoczesz się między młotem a kowadłem. W tych niezliczonych przekomarzankach prawie nie ma mowy o stosowaniu jakiejś, choćby tylko pozorowanej, "redukcji fenomenologicznej", wzięciu w nawias emocji, zawieszenia własnego stosunku, bo właśnie znaczenie mają wyłącznie emocje i ów stosunek - trzeba go po prostu zamanifestować przed bogiem, dając wyraz emocjom, jakie się do niego żywi.
      • kolter-r Re: czy ateizm to religia? 23.02.17, 07:39
        spinoff napisał:

        > Zwykły ateizm w żadnym razie, to obojętność, ewentualnie wygłoszenie krótkiego
        > "desinteressement", nawet szyderczego. Jak ktoś w coś po prostu nie wierzy - jak np. ja w małżeństwo - to nie poświęca temu życia, by udowodnić, że to głupstwo. Ale ten zajadły ateizm, czyli tzw. antyteizm już jak najbardziej jest religią, z równie silnym uczuciem jak teizm, tyle że negatywnym.
        > Mnie z początku zastanawiało, co ludzie niechętni religii robią na tym forum. D
        > użo złego o nim słyszałem na Książce, ale rzuciłem tu kilka razy okiem i dałem
        > sobie spokój. Dopiero ostatnich kilka miesięcy zaglądam częściej i w zasadzie p
        > rawie wszystko tutaj da się sprowadzić do kultu, jest czystym zaklinaniem rzecz
        > ywistości i kontestowaniem ogólnie dostępnej wiedzy. Jest to ciekawe do obserwo
        > wania, ale właściwie wyklucza udział postronnych, czego chyba jesteś najlepszym
        > przykładem - szamoczesz się między młotem a kowadłem. W tych niezliczonych prz
        > ekomarzankach prawie nie ma mowy o stosowaniu jakiejś, choćby tylko pozorowanej
        > , "redukcji fenomenologicznej", wzięciu w nawias emocji, zawieszenia własnego s
        > tosunku, bo właśnie znaczenie mają wyłącznie emocje i ów stosunek - trzeba go p
        > o prostu zamanifestować przed bogiem, dając wyraz emocjom, jakie się do niego żywi.

        nie przyszła do główki takowa to myśl że, jest tak czy inaczej z powodu chamstwa kleru wspieranego przez rządzących każdej opcji, że to zdrowy odruch obronny pokazujący że nie zgadzamy się z tym żeby np wiodącym programem dla dzieci w TVPis był program ziarno czy jakoś tak ? ITD ...
        • spinoff Re: czy ateizm to religia? 23.02.17, 23:49
          Do główki przyszło, że chyba mylisz antyteizm z antyklerykalizmem, czyli w pełni zrozumiałą reakcją na pozycję KK w Polsce i jego zachowanie - kuriozum w XXI-wiecznym świecie. Niestety, antyklerykalizm jako doktryna polityczna występuje u nas wyłącznie pod postacią karykatury uosabianej przez byłych księży do spółki z Palikotem, Hartmanem czy Urbanem i dlatego jest tak, NIE inaczej.
          • 9rgkh Re: czy ateizm to religia? 24.02.17, 12:33
            W przypadku religii (teizmu) dopuszczamy jednakowo tezy akceptujące, jak i te krytyczne wobec nich.

            To wszystko jest teizmem.

            W przypadku hipotez (dogmaty też są nimi) chodzi o sprawdzenie, czy one są prawdą. Teizm nie może unikać tego. Nie istnieje prawda ustalana dogmatem.

            To w kwestii założeń ideowych. A polityka?

            Tam chodzi o władzę. A we władzy powinno chodzić o to, by ludźmi nie manipulować.

            Jednakowo odrzucam kłamstwa i manipulacje kleru jak i każdego polityka.

            > Niestety, antyklerykalizm jako doktryna polityczna występuje
            > u nas wyłącznie pod postacią karykatury uosabianej przez
            > byłych księży do spółki z Palikotem, Hartmanem czy Urbanem
            > i dlatego jest tak, NIE inaczej.

            Palikot, Urban i Hartman mówią prawdę o KK.

            Antyklerykalizm NIE JEST doktryną polityczną. To jest opór wobec klerykalizmu. Opierać się może każdy człowiek. Każdy może sobie klerykalizmu nie życzyć.

            Nie rozumiem, dlaczego uważasz, że religia miałaby mieć prawo narzucać swoje absurdy WSZYSTKIM ludziom, obywatelom? Natomiast opór wobec tego już Ci nie pasuje.
          • kolter-r Re: czy ateizm to religia? 24.02.17, 18:20
            spinoff napisał:

            > Do główki przyszło, że chyba mylisz antyteizm z antyklerykalizmem, czyli w pełn
            > i zrozumiałą reakcją na pozycję KK w Polsce i jego zachowanie - kuriozum w XXI-
            > wiecznym świecie. Niestety, antyklerykalizm jako doktryna polityczna występuje
            > u nas wyłącznie pod postacią karykatury uosabianej przez byłych księży do spółk
            > i z Palikotem, Hartmanem czy Urbanem i dlatego jest tak, NIE inaczej.

            no popatrz a Henio wikary z Oławy, na swoich kumpli po fachu mawiał czule "fiuty zajeb.... ten tez był od Palikota ??
      • 9rgkh Re: czy ateizm to religia? 23.02.17, 11:38
        spinoff napisał:

        > zajadły ateizm, czyli tzw. antyteizm już jak najbardziej jest religią

        Robisz błąd. To manipulacja. Opierasz na tezę na fałszywym założeniu.

        Ateizm to BRAK teizmu. Nie może być zajadły. Coś pustego nie ma szczegółowych właściwości.

        Trzymajmy się definicji.

        Kim jest teista, który walczy z innymi, od jego własnego teizmu? Kim jest ks. Lemański, który "zajadle walczy z pewnymi przejawami teizmu"?

        Jaką Ty masz definicję "religii"? :) Aktywność w jakiejś dziedzinie nazywasz religią? :)

        > Mnie z początku zastanawiało, co ludzie niechętni religii robią na tym forum.

        Dziwne. Forum to miejsce wymiany informacji a nie świątynia, w której kwitnie wyłącznie chwaląca religię propaganda.

        FORUM RELIGIJNE to miejsce, gdzie się mówi o religii. Ty robisz założenia, że o religii nie powinno się mówić niczego złego, bo religia jest niepokalana, absolutnie bez skazy, czy tak?

        A mnie zastanawia, co ludzie "chętni" chcieliby zrobić z takiego forum. Jak sobie to wyobrażasz?

        A co to znaczy, że ktoś jest "niechętny"? Ja nie jestem ani chętny, ani niechętny - wypowiadam pewne tezy i poddaję je pod krytykę. Jeśli się mylę, to je obal. Ale jeśli ich nikt nie obala, to chyba raczej są prawdziwe.

        Powiedz mi, dlaczego wypowiadanie prawdziwych tez uważasz za niewłaściwe a ludzi, którzy je mieli śmiałość wypowiedzieć od razu oceniasz negatywnie?

        Powtarzam - mój osobisty stosunek do religii nie ma tu żadnego znaczenia.

        > w zasadzie prawie wszystko tutaj da się sprowadzić do kultu,
        > jest czystym zaklinaniem rzeczywistości i kontestowaniem
        > ogólnie dostępnej wiedzy.

        Tak, religia to kult. Rozmawiamy o tym. Religia opierająca się na wierze kontestuje wiedzę udowodniona (naukowo), o tym też rozmawiamy.

        > znaczenie mają wyłącznie emocje i ów stosunek -
        > trzeba go po prostu zamanifestować przed bogiem,
        > dając wyraz emocjom, jakie się do niego żywi.

        Nie przed bogiem, bo ten wytwór ludzkiej wyobraźni nie istnieje.
        Religia to zjawisko społeczne. Bez oporu wobec religii oddalibyśmy cały świat w jej wyłączną władzę. Emocje nie mają tu żadnego znaczenia.
    • 9rgkh Brak teizmu nie jest teizmem 23.02.17, 11:10
      Brak teizmu nie jest teizmem.

      Można być brunetem, blondynem, rudym itp. ale człowiek łysy nie ma koloru włosów.

      Teizm to UZNANIE PRAWDZIWOŚCI, to jest przyjęcie jako prawdę założenia, do którego się potem w rozumowaniu odnosimy. Każdy, kto takiego założenia nie zrobi powinien być wyróżniony odpowiednią "etykietką". To są ateiści.

      Jest jeszcze pojęcie szersze - wierzący i niewierzący. Wiara może dotyczyć nie tylko teizmu. Można wierzyć w UFO, w szkodliwość szczepionek, w "komunizm", który w Polsce jest jeszcze teraz. I można w to nie wierzyć.

      "Warto wiedzieć", czy ktoś należy do jednej lub drugiej, dopełniającej grupy... jeśli coś z przynależności do tej grupy miałoby dla innych ludzi wyniknąć. A raczej zawsze wynika.

      W teorii - gdyby to była tylko prywatna sprawa to jest to bez znaczenia.

      W praktyce - jeśli robimy sobie istotne założenie, które "promieniuje" na resztę naszego myślenia i działania to musi to dotyczyć innych ludzi.
Pełna wersja