W końcu ktoś na poważnie o neutralności religijnej

25.02.17, 18:54
W końcu ktoś mówi na poważnie o neutralności religijnej:
www.facebook.com/partiarazem/photos/a.430709850430410.1073741828.430323810469014/750069511827774/?type=3&theater
Pelne stanowisko w sprawie świeckiego państwa:
partiarazem.pl/stanowiska/swieckie-panstwo/
    • 9rgkh Re: W końcu ktoś na poważnie o neutralności relig 25.02.17, 19:28
      Życzę im wszystkiego najlepszego na tej drodze. Nie są pierwsi, którzy z takimi hasłami występują.

      A jednak coś budzi moje podejrzenia...

      Czy mieli to w swoim programie, gdy startowali w ostatnich wyborach? Bo teraz, gdy Polska jest na prostej drodze do państwa wyznaniowego i religia bardzo daje się nam we znaki, to takie hasła stają się bardzo nośne i trącą populizmem.

      Raz już sparzyłem się na Palikocie i muszę być ostrożny. Do następnych wyborów jeszcze sporo czasu, zobaczymy...

      Obecnie najważniejszym celem politycznym jest racjonalne zjednoczenie CAŁEJ opozycji antypisowskiej. Każdy ruch, w którym jest jakaś rywalizacja (a przecież Razem nie jest jedyną lewicą) będzie świadczył o tym, że jej uczestnikom chodzi głównie o władzę. Takie działania osłabiałyby opozycję i przy ostatecznie mniejszej liczbie mandatów poselskich zmniejszały szansę na realizację ich programu.
      • rozbiciedzielnicowe Re: W końcu ktoś na poważnie o neutralności relig 26.02.17, 16:58
        9rgkh napisał:

        > Życzę im wszystkiego najlepszego na tej drodze. Nie są pierwsi, którzy z takimi
        > hasłami występują.

        A kto jeszcze występował po 1989 r.?....

        > A jednak coś budzi moje podejrzenia...
        >
        > Czy mieli to w swoim programie, gdy startowali w ostatnich wyborach? Bo teraz,
        > gdy Polska jest na prostej drodze do państwa wyznaniowego i religia bardzo daje
        > się nam we znaki, to takie hasła stają się bardzo nośne i trącą populizmem.

        Tego faktycznie nie wiem. Widze tylko, ze jest stanowisko z 6. kwietnia 2015, czyli przed wyborami, nt. wystąpienia ze zwiazku wyznaniowego:
        partiarazem.pl/stanowiska/stanowisko-dotyczace-prawa-wystapienia-ze-zwiazku-wyznaniowego/
        > Raz już sparzyłem się na Palikocie i muszę być ostrożny. Do następnych wyborów
        > jeszcze sporo czasu, zobaczymy...

        W jak sposób się sparzyłeś na Palikocie?

        > Obecnie najważniejszym celem politycznym jest racjonalne zjednoczenie CAŁEJ opo
        > zycji antypisowskiej.

        Nie zgadzam się. Roznice miedzy partiami poza PiSem są za duże. Anty-pisizm nie jest wystarczającym spoiwem.

        > Każdy ruch, w którym jest jakaś rywalizacja (a przecież R
        > azem nie jest jedyną lewicą) będzie świadczył o tym, że jej uczestnikom chodzi
        > głównie o władzę. Takie działania osłabiałyby opozycję i przy ostatecznie mniej
        > szej liczbie mandatów poselskich zmniejszały szansę na realizację ich programu.

        Nie może być tylko jednej partii lewicowej, tak jak nie może być tylko jednej prawicowej. Dualizm jest tylko w niektórych krajach. a i tak polega on zazwyczaj na tym, ze jest dominacja jednej partii na lewicy i jednej na prawicy.
        • 9rgkh Re: W końcu ktoś na poważnie o neutralności relig 26.02.17, 17:46
          rozbiciedzielnicowe napisał:

          > 9rgkh napisał:
          >
          > > Życzę im wszystkiego najlepszego na tej drodze.
          > > Nie są pierwsi, którzy z takimi hasłami występują.
          >
          > A kto jeszcze występował po 1989 r.?....
          (...)
          > W jak sposób się sparzyłeś na Palikocie?

          Palikot zebrał sporą gromadkę ludzi o poglądach zbieżnych z obecnie prezentowanym programem "Razem". Ale zdarzyło się parę rzeczy, które ten zryw zniszczyły.

          Najpierw to fakt, że znaleźli się z nim nie tylko antyklerykałowie, komuś ten antyklerykalizm tam nawet przeszkadzał. Myślę, że członkowie "Razem" też mogą nie mieć z tym problem. W końcu ich główne motto to ogólnie rozumiane hasła lewicowe.

          Następny problem Twojego Ruchu to sam Palikot, który paru rzeczy nie rozumiał a wiele schrzanił, bo do sterowania takim okrętem na wzburzonym morzu polityki potrzebny jest naprawdę dobry kapitan. Powyrzucał część ludzi, część poobrażał - bez uzasadnionej przyczyny.

          > Widze tylko, ze jest stanowisko z 6. kwietnia 2015, czyli
          > przed wyborami, nt. wystąpienia ze zwiazku wyznaniowego:

          To zapis. W tej formie może być OK.

          > > Obecnie najważniejszym celem politycznym jest racjonalne
          > > zjednoczenie CAŁEJ opozycji antypisowskiej.
          >
          > Nie zgadzam się. Roznice miedzy partiami poza PiSem są za duże.
          > Anty-pisizm nie jest wystarczającym spoiwem.

          No to kiszka. Bez współpracy nic z tego nie będzie. Na pewno nie wygrają wyborów ani nie zdobędą wystarczającej liczby mandatów, bo móc coś zdziałać.

          Nie jestem im niechętny. Patrzę na to realistycznie. Aha - nie jestem wierzący... :) także w zbyt optymistyczne przepowiednie. "Pobożne życzenia" się nie spełniają.

          > Nie może być tylko jednej partii lewicowej, tak jak nie może być
          > tylko jednej prawicowej. Dualizm jest tylko w niektórych krajach.
          > a i tak polega on zazwyczaj na tym, ze jest dominacja jednej
          > partii na lewicy i jednej na prawicy.

          A pisowskie plemiona potrafiły się zjednoczyć?

          Niechby było kilka tych partii lewicowych ale niech stworzą koalicję. Pewnie wiesz, co znaczy "divide et impera". Takie działanie kaczystom i KK pasuje.

          Niegdysiejszy podział na różniące się zdecydowanie lewicę i prawicę dziś traci sens. Przecież PiS to hasła lewicowe.
          A czy "Razem" przebije nimi "PiS"? Nie ma szansy na to.
Pełna wersja