Niskie ceny dla Kościoła

07.03.17, 13:18
W ciągu ostatnich pięciu lat największe polskie miasta sprzedały Kościołowi kilkadziesiąt działek. Niemal wszystkie z bonifikatą - najczęściej ponad 95-procentową.

Za nieruchomość przy ul. Totus Tuus w Krakowie wartą 2,8 mln netto Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” zapłaciło 56 tys. zł. A za wycenioną na ponad 550 tys. zł działkę przy ul. Nałkowskich w Lublinie archidiecezja lubelska uiściła jedynie 55 zł (przy rekordowej bonifikacie 99,99 proc.).

Z zebranych przez nas informacji wynika, że zaledwie dziesięć spośród polskich miast za niespełna 1,9 mln zł przekazało (sprzedało bądź oddało w użytkowanie wieczyste) Kościołowi ziemie o wartości ponad 21 mln.

(...)

Problemem nie jest tylko sprzedaż działek za niewielką część ich wartości. Poznań w ostatnich latach nie przekazał Kościołowi żadnej nieruchomości z bonifikatą, użyczał mu za to lokali po preferencyjnych cenach. I tak np. katolicka szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum im. bł. Natalii Tułasiewicz przy ul. Mińskiej rocznie płaciły 11 tys. zł czynszu, a Publiczne Gimnazjum Katolickie im. Stanisława Kostki za korzystanie z miejskiego budynku przy ul. Kanclerskiej – 14 tys. zł rocznie. Dla porównania – za użytkowanie kościelnego budynku przy ul. Głogowskiej, w którym działało publiczne liceum, miasto musiało płacić kurii aż 400 tys. zł rocznie.

(...)

Większość ziem po preferencyjnych cenach trafia do Kościoła katolickiego. Pojedyncze przypadki dotyczą działek dla Kościoła prawosławnego (np. w Zielonej Górze nabył teren przy cerkwi za 1 proc. wartości), gmin żydowskich (np. dwie we Wrocławiu z bonifikatą 99 i 80 proc.), zielonoświątkowców (99 proc. bonifikaty w Lublinie; 99,9 proc. w Gdańsku) czy baptystów (50-proc. bonifikata w Olsztynie).


Dlaczego religia, oparta na fałszu, korzysta z takich przywilejów? Albo inaczej - dlaczego korzysta z nich jeszcze dzisiaj, gdy tak bardzo dba się o równe traktowanie w przestrzeni publicznej?

Są lepsi i gorsi. Lepsi to ci, którzy są "bliżej boga". OK, niech sobie o sobie myślą co chcą, ale dlaczego pozostali są traktowani jako gorsi? Dlaczego się na to godzimy? Ze strachu? Z obłudy, w której uczestniczymy nie z naszej woli? Z narzucania nam wszystkim tego, co jest treścią religii?

Wciąż żyjemy w świecie religijnej dyskryminacji.
    • pandaber Re: Niskie ceny dla Kościoła 07.03.17, 13:49
      Mafia wywodzi się z działalności wszelkich kościołów i jako organizacja przestępcza kościół powinien być zlikwidowany. Wiara i kościół to dwie różne rzeczy. Bozia nie potrzebuje pośredników pomiędzy sobą a wierzącym. Pośrednik, każdy, jest normalnym złodziejem gdyż nic nie produkuje tylko kasuje tylko za to że ma monopol na sprzedaż.
Pełna wersja