feelek
08.03.17, 00:10
Czy b/Bóg była kobietą?
... no: czy była i jest nią nadal... ?
...choć może była, a nie jest? Np. w którymś momencie, przed stworzeniem ludzi (A.D.: - minus 100 000 p.n.e., stwierdziła b/Bóg:
- Zanim stworzę to całe burdellum, lepiej mi założyć spodnie.
I stworzyła spodnie i stwierdziła, że są dobre.
- Kto to ogarnie- pomyślała b/Bóg- np. w XX wieku, jak nie jakiś chłop z jajami?
Przecież b/Bóg - Absolut wiedziała, że będą: I, II wojny światowe... PiS...Kaczyński... Maciarewicz...
Dla każdego wierzącego w istnienie tego b/Boga// tej b/Bóg, to powinna być sprawa podstawowa: b/Bóg jest mężczyzną czy jednak kobietą? Albo: b/Bóg jest kobietą czy jednak: mężczyzną?
Czy należy, wierzącym w b/Boga [wierzącym w b/Bóg (tę: b/Bóg)?] mówić "Ojcze nasz..." czy też "Matko nasza któraś jest w niebie... " (dalej jak w tradycyjnym, seksistowskim "Ojcze nasz"...)?
Mozaiści (wyznawcy religii mojżeszowej) wiedzieli to od zawsze, w końcu b/Bóg Stwórca to u nich: Jehowa.
To musi być wzięte pod uwagę:
w końcu Guttenberg mogła czemuś nie wiedzieć, że Ewangelistki napisały coś zgoła innego niż obecnie wiadome i tylko dlatego, że siedząca wtedy na Stolicy Piotrowej Innocenta zatrudniła skrybów, a nie skrybki, skończyło się seksistowskim pozamienianiem płci.
Bo w istocie:
Mizogin Ewa skusił jabłkiem tę nieszczęsną Adam,
Abrahama o mało nie zabiła małej Izaaki w próbie wierności, ...,
Jakuba biła się z Anielicą o błogosławieństwo na górskiej drodze,
Noa (wg innych źródeł Noea) to patronka wszystkich szkutniczek,
Hioba - ta, co miała przerąbane, ale w końcu, jako rekompensatę za straty moralne dostała 2 mężów,
Mojżesza - w Egipcie do dzisiaj: patronka kwitów za niezapłacony prąd,
Aaronia - wynalazczyni cierpkich soków owocowych,
Joanna Chrzciciel - przypadkowe podobieństwo nazwisk z Joanną Chmielewską, autorką "Lesia",
i - ostatecznie: Jezusa Chrystus (u Bułhakowa w "Mistrzu i Małgorzacie": Jeshua Ha-nocri, więc już bez ogródek właściwy rodzaj - żeński).
Whatever: b/Bóg: ten b/Bóg czy ta b/Bóg, jako osoba wszechmocna może np. z powodów kurtuazyjnych ogłosić się kobietą na 8 marca...
...albo i na pół roku: od 1 VII do 31 XII, dla spełnienia unijnych kryteriów parytetu płci...
Nie mówiąc już o gender: gdy płeć można sobie wybrać i co mu /jej b/Bogu/b/Bóg zrobisz?
Bóg - też człowiek, w końcu powstał/powstała na ludzki obraz i podobieństwo...
Czy jakoś tak...