gadzina_polska
09.03.17, 11:45
"Na początek wizyta biskupa Grzegorza Rysia. Potem koncert chrześcijańskiego rapu, następnie spotkania prowadzone przez grupy ewangelizacyjne. Możliwość rozmów indywidualnych i modlitwy wstawienniczej. Na koniec msza na sali gimnastycznej odprawiona przez biskupa Jana Szkodonia. A w środku... spowiedź w szkole.
To program trzydniowych rekolekcji organizowanych w Zespole Szkół im. Witosa w Suchej Beskidzkiej. Podobne odbyły się w innych suskich szkołach średnich. Uczniowie spowiadali się wczoraj od godz. 12 do 13.
(...)
Do ubiegłego roku suscy uczniowie chodzili na rekolekcje do kościoła. A raczej nie chodzili. – Frekwencja była naprawdę niewielka – przyznaje Marek Kwak. I przypomina, że część nauczycieli – jak w większości polskich szkół – niechętnie zapewniała młodzieży opiekę w tym czasie. Dyrektor podejrzewa, że właśnie dlatego proboszcz zdecydował się na organizację rekolekcji w szkołach.
– Ile się osób spowiadało, nie liczyłem i nic mi do tego, ale z jedną rzeczą się nie zgodziłem. Przed rekolekcjami w szkole odbywają się normalne lekcje i proboszcz chciał, by nauczyciele prowadzili te lekcje według przygotowanego przez niego scenariusza. One miały być takim wprowadzeniem do rekolekcji. I tutaj powiedziałem „nie” – informuje Kwak.
(...)
Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, pytana o spowiedź w szkołach, odpowiada: – Przesada. Z drugiej strony jednak spowiedź jest nieodłącznym elementem rekolekcji, więc jeśli odbywają się one w szkole, to i ona musi się tam odbyć. (...)
Kuratorium nie zamierza interweniować w tej sprawie."
krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,21472632,ksieza-spowiadali-uczniow-w-szkole-kuratorium-to-przesada.html
XXI wiek, Polska. Zastanawiam się, jakie jeszcze środki przymusu wykorzystają panowie w czarnych sukienkach aby prać mózgi młodych ludzi?