Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu

22.03.17, 09:41
weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21529372,wojtek-smarzowski-kosciol-nie-rozliczyl-sie-z-pedofilia-i-to.html#MT
Wojciech Smarzowski to mój ulubiony polski reżyser, robi genialne filmy. Po wspaniałym "Wołyniu" teraz kończy zdjęcia do filmu o pedofilii w kościele.To dobrze, że Smarzowski zrobi taki film, bo jego kino jest mocne, nieraz drastyczne, ale mądre. Ten film powinno zobaczyć jak najwięcej ludzi, bo temat jest ważny i trzeba mówić głośno o tych sprawach.
    • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 22.03.17, 13:32
      Filmy p. Smarzowskiego są owszem: mocne, ale czy prawdziwe, mądre? Raczej skandalizujące (Wesele), jadące po bandzie (Dom zły), bywałem, jak inni na polskich weselach i wolę jednak kojarzyć tytuł Wesele z Wyspiańskim, nie Dziędzielem.... Na ten film raczej pójdę, tylko nabiorę siły na obejrzenie czegoś tak mocnego jak filmy Smarzowskiego potrafią być (na Wołyń się jeszcze nie zdobyłem).
      PS. a z tym "... genialne..." to bym uważał: już raz się Sybaryta przejechałeś na "genialnym" ateiście,
      co cię potem
      obrzucał błotem.
      • 9rgkh Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 22.03.17, 13:45
        feelek napisał:

        > PS. a z tym "... genialne..." to bym uważał: już raz się Sybaryta przejechałeś
        > na "genialnym" ateiście,
        > co cię potem
        > obrzucał błotem.

        :) Z pisowcem mamy różne poglądy polityczne. W poglądach na religię, tak mi się wydaje, zgadzamy się.

        To tylko Ty dyskredytujesz ludzi, bo Ci nadepnęli na odcisk. Dla mnie liczy się wyłącznie treść wpisów.
        • pocoo Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 23.03.17, 08:54
          9rgkh napisał:
          > Dla mnie liczy się
          > wyłącznie treść wpisów.
          >
          Szkoda.
          • 9rgkh Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 23.03.17, 17:07
            pocoo napisała:

            > 9rgkh napisał:
            > > Dla mnie liczy się wyłącznie treść wpisów.

            > Szkoda.

            Dlaczego "szkoda"?

            Mówię o forum, nie o prywatnym traktowaniu ludzi. Na forum nie wolno mi pozwalać sobie na interpretowanie treści wpisów poprzez mój osobisty stosunek do autora. Muszę to wyłączać, bo nie mógłbym obiektywnie oceniać tych treści.
            • pocoo Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 23.03.17, 17:16
              9rgkh napisał:
              > Dlaczego "szkoda"?

              Zażartowalam.
              Wiem.
              • 9rgkh Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 24.03.17, 22:56
                pocoo napisała:

                > 9rgkh napisał:
                > > Dlaczego "szkoda"?
                >
                > Zażartowalam.
                > Wiem.

                Tak podejrzewałem ale nie każdy, kto to czyta, domyśliłby się tego. :)
                • pocoo Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 14:00
                  9rgkh napisał:

                  > Tak podejrzewałem ale nie każdy, kto to czyta, domyśliłby się tego. :)
                  >
                  Przecież wiesz,ze tutaj każdy myśli co chce,lub przykłada drugiemu za niewygodną prawdę.
                  Osobiste wycieczki są poza mną.
                  • 9rgkh Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 23:26
                    pocoo napisała:

                    > Osobiste wycieczki są poza mną.

                    Taką Cię znam. :)
      • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 24.03.17, 11:48
        Komentowanie wpisów innych, gdy ci tych komentarzy z zasady (i dla zasady) nie czytają ma, co prawda, charakter tchórzowskiej obmowy: szeptania czegoś za plecami ignorującego (gdy na dodatek ignorowany wie, że ignorujący tych komentarzy nie przeczyta).
        To też dość kłopotliwa sytuacja dla ignorującego: musi omijać skrzętnie wpisy ignorowanego.
        Dość kłopotliwa, ale możliwa do wykonania i opłacalna:
        ignorujący kupuje sobie w ten sposób, sposób na spokój nieistnienia chamstwa.
        Polecam.
        • 9rgkh Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 24.03.17, 22:59
          Nie wiem, czy kogoś obchodzą tego typu Twoje przemyślenia.

          Zaglądam i czytam ale mam poczucie straconego czasu.
    • jacek_x Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 06:49
      sybaryta_pis napisał:
      > Wojciech Smarzowski to mój ulubiony polski reżyser, robi genialne filmy. Po wsp
      > aniałym "Wołyniu" teraz kończy zdjęcia do filmu o pedofilii w kościele.To dobrz
      > e, że Smarzowski zrobi taki film, bo jego kino jest mocne, nieraz drastyczne, a
      > le mądre. Ten film powinno zobaczyć jak najwięcej ludzi, bo temat jest ważny i
      > trzeba mówić głośno o tych sprawach.
      =======
      Właśnie obejrzalem krótki film Wojciecha Smarzowskiego na temat "pedofilii w kościele". W filmie tym aktor nazwiskiem Jakubik nie ma zbyt wiele czasu na pokazanie swojego talentu. Chodzi po pokoju, dzwoni do jakiegóś księdza, raz nawet wypadł z okna i zawiesił sie na drutach, aż wreszcie zostal aresztowany za zaciupanie siekierą jakiejś kobiety niczym banderowiec z Wołynia.
      "Genialny" film, ale moim zdaniem szkoda na to nawet wolnego czasu.
      • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 11:24
        ale dlaczego: "szkoda czasu"
        Smarzowski jest ważny ze swoim przekazem
        nawet jak się z nim nie zawsze zgadzać
        : do bulu rozdrapuje
        w niektórym wypadku (nie zwsze) akurat ma to sens
        PS. aktor Jakubik ...talentu?
        ten talent w urodzie ma ukryty?
        głęboko!
        • wariant_b Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 13:05
          > ten talent w urodzie ma ukryty?
          > głęboko!

          Chyba nie tak głęboko, skoro właśnie co dostał Orła 2017 za drugoplanową rolę męską
          w filmie Macieja Pieprzycy „Jestem mordercą".
          • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 14:32
            Nie chciałem powiedzieć, że p. Jakubikowi brak talentu, ale powierzchowność pomaga mu kreować tych złych: niedomytych, zarośniętych, roztytych ... na sam jego widok z ekranu zaczyna brzydko pachnieć... a już jak zaczyna się w filmie rozbierać ... to zapewne zamierzone- to odrażające emploi...
            Filmu nie znam, ale dać zagrać jakiegoś odrażającego typa, obleśnego księdza- pedofila Jakubikowi - strzał w "10".
            Obsady filmów o: Dutroux, Fritzlu, Trynkiewiczu czekają.
            • jacek_x Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 15:42
              feelek napisał:
              > Filmu nie znam, ale...

              zawsze można poteoretyzować :-)
              • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 17:33
                jak teoretyzować?
                a obejrzeć tego pana w "Domu złym" to za mało?
            • jacek_x Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 16:49
              feelek napisał:
              > Nie chciałem powiedzieć, że p. Jakubikowi brak talentu, ale powierzchowność pom
              > aga mu kreować tych złych: niedomytych, zarośniętych, roztytych ... na sam jego
              > widok z ekranu zaczyna brzydko pachnieć..

              Pomimo tego, że filmu jeszcze nie widziałeś to muszę przyznać , że intuicja na razie Cię nie zwiodła.
              Pan Jakubik to zdolny aktor, który w tym akurat zawodzie zarabia na życie.
              Teoretyzując, można powiedzieć, że obsadzenie Jakubika w roli policjanta, spodoba sie rozmaitym większym lub drobnym przestepcom i zlodziejom.
              Obsadzenie aktora, którego "na sam widok z ekranu zaczyna brzydko pachnieć" w roli nauczyciela może dać satysfakcję młodzieży, która nie najlepiej sobie w szkole radzi, ma do swych belfrów rozmaite pretensje i odczuje pewną satysfakcje na widok aktora Jakubika jako nauczyciela.
              W przypadku grupy politycznie zaangażowanych ateistów, którzy chętnie obsadzają w swej wyobrażni pedofila w roli księdza,
              film ten może okazać sie wielkim rozczarowaniem.
              • 9rgkh Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 26.03.17, 23:32
                jacek_x napisał:

                > W przypadku grupy politycznie zaangażowanych ateistów,
                > którzy chętnie obsadzają w swej wyobrażni pedofila w roli księdza,
                > film ten może okazać sie wielkim rozczarowaniem.

                A dlaczego pijesz tylko do ateistów? Czy uważasz, że wśród teistów nie zdarzają się tacy, których taka sytuacja analogicznie oburza?
              • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 27.03.17, 14:21
                P. Jakubik to wręcz wymarzony aktorski typ do wizji >>>"...politycznie zaangażowanych ateistów, którzy chętnie obsadzają w swej wyobrażni pedofila w roli księdza...>>>

                Dla nich księża en bloc to pedofile. Na razie w swej zaczadziałości i głupocie doszli do ilości: 40% księży- pedofili w Australii (gdy jest ich, jak w każdej grupie zawodowej: 0,2-2%).
                Ale jeszcze przecież nie wieczór.
                ---------------------
                Księże! Nie głaskaj dziecka po główce, jak nic twe zdjęcie znajdzie się w necie...
                • wariant_b Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 27.03.17, 21:20
                  feelek napisał:
                  > Ale jeszcze przecież nie wieczór.

                  Ale mógłbyś ten wieczór przeznaczyć na obejrzenie ediuty "Ksiądz".
                  To krótki filmik, raptem 19 minut i jedna sekunda.
                  Bardzo zgrabnie ukazuje problem pedofilii wśród księży.
                  Oczywiście, jeśli nie damy się wyprowadzić na manowce fabule.
                  • jacek_x Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 27.03.17, 22:41
                    wariant_b napisał:
                    >(...) Bardzo zgrabnie ukazuje problem pedofilii wśród księży.
                    > Oczywiście, jeśli nie damy się wyprowadzić na manowce fabule.

                    Bohater polecanego filmiku przypomina bardziej samotnego lokatora apartamentu w blokowisku i podobnie jak niejaki Trelkovsky w "Lokatorze" Romana Polaskiego stopniowo popada w obłęd.
                    Wbrew temu co sugerują "medialni promotorzy", chorobę, która mu się przytrafia nazywa się jednak schizofrenią.
                    • wariant_b Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 28.03.17, 21:45
                      jacek_x napisał:
                      > Wbrew temu co sugerują "medialni promotorzy", chorobę, która mu się
                      > przytrafia nazywa się jednak schizofrenią.

                      Tylko pytanie, kto tu właściwie cierpi na schizofrenię.
                      Może nazbyt dosłownie potraktowałeś scenę "ksiądz skrzywdził dziewczynkę"?
                      Albo umknęła ci scenka, gdy na ekranie telewizora na chwilę pojawia się obraz?

                      Wprawdzie uważam etiudę "Ksiądz" za mocno niedorobioną, niemniej
                      wydaje mi się, że Smarzowskiemu zręcznie udało się zamaskować temat
                      pedofilii w Kościele Katolickim w Polsce - prawie jak Episkopatowi, choć inaczej.
                      Nie dowiadujemy się wprost, dlaczego dzieci mają w szkole nowego katechetę
                      i za co właściwie został zatrzymany. Pozostaje sobie wyobrazić.
                  • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 27.03.17, 23:36
                    Tak jak wszyscy widziałem etiudkę 1 minutową, gdzie Jakubik siedzi sam w pustym zdemolowanym, ciemnym mieszkaniu, zdejmuje spodnie, wypada przez okno... tyle zapamiętałem...
                    z niej wiele można się domyślić:
                    że nie jest to zapewne film (ten pełnometrażowy) o kimś pokroju: Kolbego, Międlara, Twardowskiego, Lemańskiego, Bonieckiego, Popiełuszki, Suchowolca, Gocłowskiego, Pieronka...
                    żeby wymienić wszystkich mi znanych księży, których znają też inni...
                    niczego tym ww. ni sugeruję, stwierdzam tylko tzw. suchy fakt.
                    • jacek_x Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 28.03.17, 01:08
                      feelek napisał:

                      > Tak jak wszyscy widziałem etiudkę 1 minutową,...

                      Mozna obejrzeć całość tutaj:

                      zalukaj.com/gatunek/24
                • 9rgkh Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 27.03.17, 21:25
                  feelek napisał:

                  > P. Jakubik to wręcz wymarzony aktorski typ do wizji >>>"...politycz
                  > nie zaangażowanych ateistów, którzy chętnie obsadzają w swej wyobrażni pedofila
                  > w roli księdza...>>>

                  Film to jednak pewnego rodzaju fikcja, zwłaszcza film, który nie jest z założenia "dokumentem". Z podobnego powodu pewni "Polacy" uważają, że nie wolno mówić o przypadkach, w których Polak pokazany jest w negatywnym świetle. Chodzi głównie o tę wielką historię, która obecnie ma grac wielką rolę w kształtowaniu jedynego, patriotycznego, skumanego z bogiem rodaka.

                  Taki film pokazuje jakiś przypadek szczególny, który może być nawet przerysowany i wcale nie musi opisywać KAŻDEGO KSIĘDZA.

                  Ty widzisz w tym właśnie takie zjawisko - próbę generalnego wpływu na moralną ocenę całego zbiorowiska kleru katolickiego. Widzisz coś, czego nie ma. Nikt nie mówi wprost w tym ani innym podobnym filmie, że KAŻDY ksiądz jest właśnie taki. Skąd w Twojej głowie powstało takie urojenie?

                  Kwalifikujesz się do grona zaczadziałych obrońców katolicyzmu, którzy najchętniej nigdy i nikomu nie pozwoliliby na publiczne ujawnianie takich sprawek księży. Nawet gdyby się zdarzały. Bo według Ciebie one nie istnieją, bo Ty osobiście nie byłeś molestowany przez księdza.

                  > Dla nich księża en bloc to pedofile.

                  Niektórzy.

                  > Na razie w swej zaczadziałości i głupocie

                  Nie obrażaj takich jak ja, mówiących o prawdziwej przyczynie szczególnego nagłaśniania czynów pedofilnych w środowisku księży.

                  1) Katolicyzm księżom (i zakonnicom) zabrania bliskich, również płciowych kontaktów z ludźmi. To jest sytuacja nienormalna, nieistniejąca w innych środowiskach, a więc to religia w jakiś sposób stymuluje późniejsze uwalnianie się psychicznych napięć na tym tle.

                  2) Religia, nie tylko katolicka, daje narzędzie oddziaływania autorytetem boga i religii na potencjalnych partnerów seksualnych. Jest zrozumiałe, że dorośli są bardziej odporni na takie zabiegi. Dostęp do dzieci jest łatwiejszy a one są praktycznie bezbronne - tak jak ulegają indoktrynacji absurdalną, głupią religią, tak samo ulegają naciskom, gdy uwodzi je dorosły spec od uwodzenia, szkolony w seminarium w technikach wpływu na ludzi ksiądz.

                  3) Organizacja religijna, co nie ma żadnego odpowiednika wśród innych organizacji, o których wiem, pozwala(ła) na bezkarną działalność, nawet w przypadku ujawniania takich incydentów. Ofiary były (to się ostatnio nieco zmienia) zastraszane (o rekompensacie za krzywdy nawet nie mówiąc), ich głos jest lekceważony, a ksiądz jest przenoszony bez żadnej informacji o przyczynie w nowe miejscu i może kontynuować (mógł kiedyś na 100%) swoje "hobby".

                  4) Władze Kościoła odmawiały współpracy z organami ścigania, co skutkowało zamiataniem takich spraw pod dywan. Kary, jeszcze do niedawna, w stosunku do duchownych NIE BYŁY WYMIERZANE w ogóle.

                  5) Środowisko ludzi wierzących było tak "wytresowane", że rodzice skrzywdzonego dziecka byli skłonni bronić księdza pedofila nie zdając sobie sprawy z tego, jak wielką krzywdę NA CAŁE ŻYCIE takiemu dziecku uczyniono.

                  To wszystko są warunki szczególne, które nie występują w innym niż religia otoczeniu.

                  > doszli do ilości: 40% księży- pedofili w Australii
                  > (gdy jest ich, jak w każdej grupie zawodowej: 0,2-2%).
                  > Ale jeszcze przecież nie wieczór.

                  To, co tu piszesz jest PORAŻAJĄCE. To przykład kompletnego braku empatii u Ciebie. Gdyby to było tylko jedno dziecko, to dla tego dziecka jest to dokładnie taka sama krzywda jak gdyby dotykała każdego. Niszczyła mu jego życie.

                  Używanie statystyki do tego, żeby pokazać, że "nic się takiego nie stało", bo przecież było tego niewiele świadczy O Tobie.

                  Religia ma pretensję do zarządzania ludzka moralnością. Ma dawać przykład. Nie zdaje tego egzaminu. Jest niewyobrażalną podłością. Ludzie wytresowani przez religię, jak Ty w tych wypowiedziach, widzą tylko jedno - autorytet Kościoła, którego NIE WOLNO plamić mówieniem o niczym, co by do umniejszyło.

                  Jedna, wielka, ohydna manipulacja. Bronisz tej zgnilizny moralnej do upadłości, jak dobrze wytresowany zagończyk.

                  > ---------------------
                  > Księże! Nie głaskaj dziecka po główce, jak nic twe zdjęcie znajdzie się w necie
                  > ...

                  Oczywiście. Jest to jedna z tych paskudnych praktyk religii - przyciąganie do siebie "pozorną" miłością. Bóg, który nienawidzi ludzi (mści się na nich, karze ich wiecznym potępieniem, nasyła na nich swego współpracownika szatana) jest przedstawiany jako uosobienie miłości.

                  Kler sam sobie strzelił w kolano. Nadużywał tych technik, więc teraz niech się nie dziwi, że ludzie mogą zareagować nadinterpretacją. Ale to dobrze. Traci tym sposobem jedno z narzędzi oddziaływania w procesie indoktrynacji. Do głaskania po główce są ci, którym można bardziej zaufać - rodzice, bliscy a nie niepewni księża.
                  • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 27.03.17, 23:05
                    Tak się zastanawiam: pisze dla siebie samego wiedząc, że nikt tego nie czyta? Mógłby równie dobrze pisać sobie w wordzie, archiwizować i nie wysyłać, na jedno by wyszło, skoro i tak czyta to sam... Jest jeszcze arg. ekologiczny: jak się czegoś nie wyśle bo i tak nie ma sensu to chyba środowisko naturalne mniej na tym cierpi? Ale- jak musi, pisze, w końcu to i tak- egal...
                    • 9rgkh Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 28.03.17, 00:15
                      Bardzo dobrze, że tu pisujesz. Dzięki temu ja w poprzednim poście zamieściłem pięć punktów, do których nie dałeś rady się ustosunkować. To są bardzo poważne zarzuty w stosunku do KK. Ty go broniłeś. A teraz, gdy pojawiły się te punkty, widzimy tylko Twoje, bardzo wymowne milczenie.

                      I właśnie po to tu piszemy obaj - żebyś Ty w milczał wtedy, gdy nie masz kontrargumentów. Najpierw coś tam niezbyt prawdziwego piszesz a potem jest moja riposta, prawdziwa też tym, że bez Twojej odpowiedzi.
    • spinoff Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 28.03.17, 11:08
      O "tych sprawach" to tam akurat nic nie ma.
      S. uwielbia prawić morały, staje wyniośle na drabince i wytyka palcami otaczające go zło, brzydotę, zepsucie, głupotę... jak na miesięcznicy. Dla sztuki nie ma nic gorszego, ale taka optyka dobrze się sprzedaje, bo pozwala widzowi poczuć się lepszym od innych.
      Ja polecam Calvary z Gleesonem.
      • feelek Re: Nowy film W.Smarzowskiego o ksiedzu pedofiu 28.03.17, 20:24
        nic tylko trzea zobaczyć film,
        dalej napszę po powr. z kina
Pełna wersja