feelek
22.03.17, 11:04
Pedofilia, jak każde inne wynaturzenie jest średniej wielkości problemem współczesnego Świata- nienajwiększym (znam większe/rozleglejsze: głód, wojna, bieda, katastrofa naturalna: powódź, trzęsienie ziemi...), ale i niemałym- coś zamiatane pod dywan dobrze, że jest obecnie odkręcane/naprawiane...
Dowiadujemy się z zażenowaniem, że pedofilami okazywali się: akademicy, aktorzy, księża, nauczyciele, policjanci, psychologowie dziecięcy, rodzice...
[pedofilia wśród agnostyków? Czy jeśli się objawi, też będziemy musieli się takim wypadkiem tu zajmować? : "...na spotkaniu Koła Agnostyckiego (agnostyków typu 3.) w N. zbulwersowało wszystkich zachowanie niepisanego autorytetu społeczności, prof. Ź. de M. gdy ów wykazał się niezdrowymi instynktami wobec 17,99- letniej agnostyczki K....."
???:
1.Co wspólnego problem pedofilii ma z pojęciem: religia - zbiór ludzkich światopoglądów, wierzeń, przeświadczeń, myśli?
2.Jest jakaś religia pedofilistyczna? Kościół Pedofila Dnia dziewiątego; jeśli, to jakie są jej założenia?
3.Należy problem pedofilii jakoś roztrząsać poza kronikami sądowymi, forami dyskusyjnymi rozmaitych patologii (wątek pomiędzy patologią trzustki i przewlekłymi chorobami osierdzia)?
4.Czy problem pedofilii nauczycieli jest roztrząsany na forum problemów nauczania (gdzieś między strajkiem o 0,0001% podwyżkę a aferą korupcyjną przy zakupie statku z kredą do tablicy)?