Zakaz handlu w niedzielę

22.03.17, 13:40
Nie narodził się w świeckich głowach ale w religijnych. Najważniejsze - z reguły, kto pracował w niedzielę miał inny dzień w tygodniu jako rekompensatę. Prawo pracy jest jednakowe dla wszystkich - wolno pracować nie więcej niż to jest ustalone w kodeksie, potem - ewentualnie - nadgodziny ale tez według przepisów.

O co więc chodzi? Dlaczego związki zawodowe w osobie Dudy i innych fundamentalistów religijnych tak bardzo zabiegają o niedzielę? Nie dla rodziny, bo mentalności jej członków nie da się zmienić, ale DLA KOŚCIOŁA. Ma być msza, wizyta w indoktrynatorni, wspólne modły itp. Ma być UTRWALANY STAN WIARY.

Obywatele mają być POSŁUSZNI!!!

Właśnie do dalszych prac skierowano projekt ustawy zakazującej handlu w niedzielę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak reżim zapowiadał, że taki zakaz wejdzie, ale obejmie on wszystkie niedziele, a nie ustalone w ustawie, jak sugerował rząd.

Tak więc mamy projekt „Solidarności”, która już całkowicie się sku… wróć! sprzedała episkopatowi. Ale mniejsza.

(...)
Pełna wersja