Matko Boska Fatimska, módl się za jabłonkami

24.04.17, 12:51
Tak się dzieje w kraju, w którym rządzi religia. A najważniejsze jest nie to, że rządzi ale JAK rządzi. Czy religia mogłaby rządzić ludźmi DLA ICH POŻYTKU? To raczej wykluczone, bo celem religii jest "pożytek pośmiertny". Sprawy TEGO świata są - podobno - "nieistotne" dla komfortu istnienia w wieczności (to takie śmieszne założenie o nieśmiertelności). Tu i teraz to tylko test.

I dlatego trzeba się modlić o łaski. Do kogo? Do boga... reprezentowanego przez organizację religijną. Jedną z tysięcy, które istniały od zawsze wśród nas.

Matko Boska Fatimska, módl się za jabłonkami. Sejm zajął się objawieniami, a nie ubezpieczeniem upraw rolnych od przymrozków
Adriana Rozwadowska 22 kwietnia 2017 | 03:00

Zimą nic nie rośnie, więc z ustawą o ubezpieczeniach upraw rolnych Sejm i prezydent czekali na wiosnę, aż zakwitną drzewka owocowe, ziemniaki, buraki. Aż przyszły przymrozki.

– Mam już wiele drzew owocowych w stadium różowego pąka i zaczynających kwitnąć. Moja myśl biegnie czasem w kierunku rządzących. Nie to, żebym miał jakieś poważne pretensje. Jak można mieć pretensje do kogoś, kto daje mi forsę na składki? Ale skoro Sejm zajął się najpierw objawieniami fatimskimi, a rolnikami dopiero trzy tygodnie później, może przy okazji by się za nas pomodlił? – mówi Józef, sadownik spod Warszawy, spoglądając to na termometr, to na obumierające pąki.

Wciąż nie jest ubezpieczony. Zapomniał? Zaniechał? Nie. Nie mógł. Przez Sejm.

A było tak: jesienią nie mógł ubezpieczyć się od przemrożenia roślin, bo skończyły się środki na dopłaty do polis. Resort rolnictwa obiecał jednak, że w 2017 roku w życie wejdzie nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych. Dodajmy: ubezpieczenia dla korzystających z dotacji są obowiązkowe.

Przygotowano projekt – faktycznie dla rolników bardziej korzystny: zwiększył dopłaty państwa do składek ubezpieczeniowych do 65 proc. ich wartości. Powiększono też budżet na dopłaty: z 200 do 900 mln zł. Resort rolnictwa zawarł umowy na dotowane polisy z pięcioma towarzystwami ubezpieczeń: PZU, Concordią, TUW, Pocztowym TUW i InterRisk.

Projekt miał być przyjęty przez Sejm jeszcze w styczniu. Nie udało się. Nowelizacja została przyjęta dopiero 23 marca. Późno, ale są sprawy pilne i pilniejsze – 10 marca Sejm zajmował się objawieniami fatimskimi. Jednak wciąż był czas: drzewa jeszcze nie pączkowały.

Ale prezydent Andrzej Duda też się nie śpieszył. Podpis pod ustawą złożył dopiero po 10 dniach – 1 kwietnia.

Z kolei towarzystwa ubezpieczeniowe musiały zapoznać się z nowym prawem i dostosować do niego systemy informatyczne. I tak zrobił się 15 kwietnia.

(...)


i tak dalej...

I tak jest ze wszystkim. Najpierw modły. Najpierw deklaracja posłuszeństwa wobec wiary. najpierw wiara. A reszta? Co tam, po śmierci czeka nas "wielka nagroda". Przecież dotychczas nikt nie wrócił stamtąd z reklamacjami. Proste?

Wystarczy uwierzyć. Matko boska, módl się za nami. Matko... A miał być jeden bóg ( "nie będziesz miał... bogów..."). Cudowne rozmnożenie.
    • tade-k53 Re: Matko Boska Fatimska, módl się za jabłonkami 24.04.17, 21:42
      Klimat się nie zmienia...
      Bóg daje coraz więcej znaków, bo Wiary już nie ma więc koniec bliski.
      Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
      Nie dbasz o zbawienie duszy?
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • 9rgkh Re: Matko Boska Fatimska, módl się za jabłonkami 24.04.17, 23:35
        tade-k53 napisał:

        > Klimat się nie zmienia...
        > Bóg daje coraz więcej znaków,

        Jeśli ten bóg nie byłby głupcem, to nie "dawałby znaki" ale mógłby się z każdym skomunikować bezpośrednio. Dlaczego tego nie robi?

        "Znaki" są elementem zmienności przyrody, świata. Nauka wszystkie te znaki interpretuje jako przejaw praw fizyki.

        > bo Wiary już nie ma więc koniec bliski.

        Jeśli dla Twojego boga wiary jest za mało, to niech ludzi do niej przekona osobiście.

        > Koniec świata może być w każdej chwili.
        > Pomyśl o wieczności.
        > Masz do wyboru niebo albo piekło.
        > Nie dbasz o zbawienie duszy?

        Nie dbam, bo nie ma ani duszy, ani zbawienia.
        • pocoo Re: Matko Boska Fatimska, módl się za jabłonkami 25.04.17, 10:48
          9rgkh napisał:

          > Nie dbam, bo nie ma ani duszy, ani zbawienia.
          >
          Och Ty bezduszna istoto...
          • 9rgkh Re: Matko Boska Fatimska, módl się za jabłonkami 25.04.17, 11:34
            pocoo napisała:

            > 9rgkh napisał:
            >
            > > Nie dbam, bo nie ma ani duszy, ani zbawienia.
            > >
            > Och Ty bezduszna istoto...

            Bezduszna ale świadoma i empatyczna. :)
      • pocoo Re: Matko Boska Fatimska, módl się za jabłonkami 25.04.17, 10:51
        tade-k53 napisał:
        > Wiary już nie ma więc koniec bliski.

        A ciągle piszesz,że "bez wiary nie można się bogu podobać.

        • 9rgkh Re: Matko Boska Fatimska, módl się za jabłonkami 25.04.17, 11:45
          pocoo napisała:

          > tade-k53 napisał:
          > > Wiary już nie ma więc koniec bliski.
          >
          > A ciągle piszesz,że "bez wiary nie można się bogu podobać.

          Śmieszne jest to, że bóg nie mówi ludziom w jaki sposób mają się mu przypodobać. Określają to różni "pośrednicy", każdy według swego uznania. Bóg pogrywa z ludźmi w taki sposób, jakby byli ubezwłasnowolnionymi kukiełkami mającymi wykonać jakieś bliżej niesprecyzowane "zadanie", od którego zależy "wszystko" (wieczność wobec krótkiego, czasowego wymiaru życia to wszystko).

          Ponadto ludzie w tej roli zadowalają boskie potrzeby. Służą bogu do tego, żeby ten był "zadowolony". A jak nie będzie to się na ludziach odegra. Można być największym łobuzem, kanalią wobec ludzi a potem "dogadać" się z bogiem, korząc się, i załatwi się najwyższą nagrodę. Według mnie jest to etyczne wynaturzenie, koszmar relatywizmu, który ta religia pielęgnuje w ludziach.
Pełna wersja