Skradziono mózg świętego

03.06.17, 22:39
W bazylice w Castelnuovo złodzieje zabrali urnę, w której znajdował się mózg św. Jana Bosko. Arcybiskup Turynu Cesare Nosiglia kradzież nazwał "wyrazem głębokiego ubóstwa moralnego". Tak się zastanawiam, co jest większym ubóstwem moralnym - trzymanie mózgu człowieka w kościele, czy jego kradzież... Kościół to nie zakład anatomii. W każdym razie większą makabreską jest na pewno trzymanie tego mózgu dla celów nienaukowych, niż jego kradzież. Jeśli ukradli, by pochować, to dobrze zrobili.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21909221,ukradli-mozg-sw-jana-bosko-to-wyraz-glebokiego-ubostwa-moralnego.html#Czolka3Img
    • pocoo Re: Skradziono mózg świętego 04.06.17, 08:49
      A może ktoś chciał sprawdzić,jak kler robi w jajo wiernych.Może w urnie były ... Olaboga!
      • pocoo Re: Skradziono mózg świętego 04.06.17, 08:50
        A co bóg na to? Jak na lato? Słusznie.
        A najświętsza panienka? O la la.
    • feelek Re: Skradziono mózg świętego 04.06.17, 12:31
      ... po tej kradzieży zapytano świętego:
      - Janie, jak się czujesz?
      - Bosko!
      • feelek Re: Skradziono mózg świętego 04.06.17, 12:43
        ups. tam było:
        ------------------------
        - Janie, jak ci?
        - No Bosko przecież!
        -----------------
        czuje się jak blondynka, co spaliła dowcip...
        swój własny dowcip...
    • grzeg34 Re: Skradziono mózg świętego 05.06.17, 12:08
      keekees napisał:

      > W bazylice w Castelnuovo złodzieje zabrali urnę, w której znajdował się mózg św
      > . Jana Bosko. Arcybiskup Turynu Cesare Nosiglia kradzież nazwał "wyrazem głębok
      > iego ubóstwa moralnego". Tak się zastanawiam, co jest większym ubóstwem moralny
      > m - trzymanie mózgu człowieka w kościele, czy jego kradzież... Kościół to nie z
      > akład anatomii. W każdym razie większą makabreską jest na pewno trzymanie tego
      > mózgu dla celów nienaukowych, niż jego kradzież. Jeśli ukradli, by pochować, to
      > dobrze zrobili.

      Standardy moralne kościoła katolickiego i świeckie (humanistyczne) dawno już się rozeszły.
      Kościół stara się kultywować w jak najmniej niezmienionej formie swoje stare odwieczne tradycje mające swoje źródła w starożytności, a nawet w prehistorii. Dlatego też w kościele ciągle praktykuje się np. kanibalizm (chociaż w wirtualnej formie) i kult przodków - fizyczna obecność szczątków wybitnego przodka ułatwia wiarę w jego "duchową" obecność i wsparcie, gdzie tego typu praktyki w starożytności były na porządku dziennym.

      Jednocześnie świeckie standardy moralne są bardzo podatne na ewolucję i na poszerzanie zakresu oddziaływań i wpływów - np. przenoszenie praw moralnych na kulturowo inne społeczności, a nawet na inne gatunki np. naczelne małpy, delfiny oraz inne. Na zasadzie stać mnie, więc pokażę jaki jestem "piękny moralnie" i wyróżnię się od innych...
Pełna wersja