O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy!

06.06.17, 22:20
O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114871,21923644,prezydent-premier-i-rzad-pis-na-mszy-w-zakopanem,,1.html#Prze
    • grzeg34 Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 07.06.17, 09:52
      keekees napisał:

      > O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy:
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114871,21923644,prezydent-premier-i-rzad-pis-na-mszy-w-zakopanem,,1.html#Prze

      Niestety, jaki naród taka władza. Wygrali wybory wg ogólnie przyjętych zasad. Może następne wybory coś zmienią.
      • feelek Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 07.06.17, 12:05
        to, co napsal grzeg to za całe podsumowanie:

        co w tym złego, że Prezydent, Premier są na tej mszy, skoro są wierzący (: członkowie Kościoła Katolickiego) i nigdy tego nie negowali?

        Można się spodziewać, że gdy Prezydentem zostanie kiedyś p. Biedroń (ma takie plany), na taką mszę nie pójdzie (?, w sumie : kto wie, może z szacunku dla religii dominującej się na nią wybierze, ale- czy go tam zechcą?)
        Wtedy tutaj uaktywnią się oburzeni taką postawą teiści...

        zawsze uaktywnią się jacyś oburzeni, z tej czy tamtej strony...
        (jedynie my: koncyliacyjni pozostaniemy w mniejszości)

        PS. ale czemu taki tytuł tego wątku? jakie szaleństwo, jakie bezbożnictwo?: przecież to zwykła relacja z jakiejś, jeszcze jednej, mszy.
        • pocoo Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 07.06.17, 12:56
          feelek napisał:

          > PS. ale czemu taki tytuł tego wątku? jakie szaleństwo, jakie bezbożnictwo?: prz
          > ecież to zwykła relacja z jakiejś, jeszcze jednej, mszy.

          Relacja z wydarzenia wagi państwowej z udziałem najwyższych władz Polski.
        • 9rgkh Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 07.06.17, 20:44
          feelek napisał:

          > to, co napsal grzeg to za całe podsumowanie:
          >
          > co w tym złego, że Prezydent, Premier są na tej mszy, skoro są wierzący (: czło
          > nkowie Kościoła Katolickiego) i nigdy tego nie negowali?

          Jest w tym ogromnie dużo złego.

          Religia powinna być sprawą wyłącznie prywatną i w jakikolwiek sposób nie powinna wpływać na jakąkolwiek decyzję podejmowaną w strefie publicznej, a przede wszystkim wtedy, gdy jej skutki dotykają ludzi spoza grona wierzących. Choćby był to jeden człowiek.
          • pocoo Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 07.06.17, 21:23
            9rgkh napisał:

            > Religia powinna być sprawą wyłącznie prywatną i w jakikolwiek sposób nie powinn
            > a wpływać na jakąkolwiek decyzję podejmowaną w strefie publicznej, a przede wsz
            > ystkim wtedy, gdy jej skutki dotykają ludzi spoza grona wierzących. Choćby był
            > to jeden człowiek.
            >
            Ilu z tych ochrzczonych w wieku niemowlęcym katolików jest protestantami?
            Ilu jest osobami niewierzącymi?
            Pokazywanie najwyższych władz państwowych na kolanach przed wymyślonym bogiem ośmiesza ich autorytet (chociażby z urzędu).
          • snajper55 Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 07.06.17, 22:25
            9rgkh napisał:

            > Religia powinna być sprawą wyłącznie prywatną i w jakikolwiek sposób nie powinn
            > a wpływać na jakąkolwiek decyzję podejmowaną w strefie publicznej, a przede wsz
            > ystkim wtedy, gdy jej skutki dotykają ludzi spoza grona wierzących. Choćby był
            > to jeden człowiek.

            Oczywiście religia wpływa na decyzje podejmowane przez wierzących. Dla wielu z nich religia jest moralnym drogowskazem. Tak samo w życiu prywatnym jak i publicznym. Każdy człowiek ma prawo do kierowania się swoimi przekonaniami i nikt ludziom nie ma prawa tego zabraniać.

            S.
            • jotkajot49 Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 09.06.17, 23:39
              ... i nikt ludziom nie ma prawa tego zabraniać.

              ...ani nakazywać. A idziemy w tym kierunku.
            • 9rgkh Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 10.06.17, 13:24
              snajper55 napisał:

              > 9rgkh napisał:
              >
              > > Religia powinna być sprawą wyłącznie prywatną
              > > i w jakikolwiek sposób nie powinna wpływać na jakąkolwiek
              > > decyzję podejmowaną w strefie publicznej,
              > > a przede wszystkim wtedy, gdy jej skutki dotykają ludzi spoza
              > > grona wierzących. Choćby był to jeden człowiek.
              >
              > Oczywiście religia wpływa na decyzje podejmowane przez wierzących.

              Ogranicza zdolność do samodzielnej analizy, co jest dobre a co złe (dla ludzi).

              > Dla wielu z nich religia jest moralnym drogowskazem.

              Nieprawda, snajperze. Religia nigdy nie była i nie będzie drogowskazem.

              Drogowskazem jest zbiór zasad a nie religia jako taka. Moje zasady moralne są w pewnym stopniu podobne do Dekalogu ale od związku z tym spisem zasad odcinam się całkowicie. Moje zasady są WYBRANE przeze mnie.

              Religianci też statystycznie nie stosują się do takiego zbioru zasad. Oni się jedynie "rozliczają" przed "organem kontrolnym" z ich stosowania. Ten "organ" to z jednej strony organizacja religijna a z drugiej zbiorowość ludzka, która ocenia ich postępowanie.

              Boga mają w d...e. Zasady moralne także. To przykrywka. To totalna hipokryzja. tak jest w przypadku większości.

              Jest też "cicha" grupa, która stosuje się ściślej do tych zasad. Tylko ich zapytaj - czy dlatego się stosują, że bóg im je narzucił, czy dlatego, że uważają, że to jest "dobre dla ludzi"?

              Religia NIE JEST DROGOWSKAZEM. Wmówiono Ci to, a Ty bezmyślnie ten komunał powtarzasz.

              A czy w równym stopniu zgodzisz się na kierowany fundamentalizmem terroryzm?

              > Tak samo w życiu prywatnym jak i publicznym.

              W życiu publicznym, gdy wpływamy na losy innych ludzi tym bardziej nie mamy prawa stosować reguł pochodzących "od boga". Powinniśmy dobierać zasady uniwersalne, z których ludzki dobrostan wynika w sposób udowodniony, oczywisty. I akceptowalny w swoich ograniczeniach, które są w naturalnej sprzeczności z wolnością jednostki.

              > Każdy człowiek ma prawo do kierowania się swoimi przekonaniami

              Tylko prywatnie. Prywatnie wolno Ci popełnić samobójstwo ale zamordować kogoś innego już Ci nie wolno, bo to jest wpływanie na los innego człowieka.

              > i nikt ludziom nie ma prawa tego zabraniać.

              Proponuję Ci zastanowić się, jakim prawem indoktrynowane religią są dzieci. Czy one są "własnością" rodziców? A może są własnością organizacji religijnej?


              Poglądy, jakie tu głosisz, mają swoje drugie oblicze, gdy zastosować je bezwzględnie do innego kontekstu. Religia jest zawsze złem. To zło wynika z samego umysłowego "stanu wiary".
          • feelek Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 08.06.17, 16:42
            no read- no comments
      • 9rgkh Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 10.06.17, 12:08

        > Niestety, jaki naród taka władza.

        To prawda. Głupi naród to i władza, na jaką zasługuje.

        > Wygrali wybory wg ogólnie przyjętych zasad.
        > Może następne wybory coś zmienią.

        Wygrali wybory dzięki kłamstwom i populizmowi. Kto ich w tym teraz prześcignie? Tacy jak oni nie mają żadnych hamulców a dodatkowo ich mobilizuje fakt, że gdyby tę władzę utracili, to musieliby się liczyć z rozliczeniem tego wszystkiego, co robili niezgodnie z prawem.

        Następnych wyborów nie będzie. Wybory oparte na manipulacjach, terrorze i bezwzględnym niszczeniu opozycji nie są wyborami. Jedyną możliwością upadku dyktatury byłby jakiś wielki bunt. Ale nie ma ku temu nadziei. Żadna z grup społecznych, które stanowią opokę działania państwa praworządnego nie wykorzystała swojej szansy. Po pacyfikacji (np. środowisko nauczycielskie, akademickie, prawnicze i sądownicze) nie ma na to już na to szansy. Komu życie tutaj obrzydnie, ten wyemigruje. Ci, co zostaną, będą tym bardziej bez szansy na sukces.

        Polityka... jest jaka jest. Ale ten upadek kultury i zasobów wiedzy, to cofnięcie się mentalne do epok prehistorycznych to tragedia narodowa.

        Religia... czyli sposób na kształtowanie ludzkich umysłów. Wiara - stan absolutnego podporządkowania umysłu dogmatom i rezygnacja z krytycznej ich oceny.

        Religia i wiara to największe zło ludzkości. Stan dzisiejszej polityki w naszym kraju zawdzięczamy głównie wierze i towarzyszącej jej głupocie.
        • grzeg34 Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 13.06.17, 14:04
          9rgkh napisał:

          > Następnych wyborów nie będzie. Wybory oparte na manipulacjach, terrorze i bezwz
          > ględnym niszczeniu opozycji nie są wyborami. Jedyną możliwością upadku dyktatur
          > y byłby jakiś wielki bunt. Ale nie ma ku temu nadziei. Żadna z grup społecznych
          > , które stanowią opokę działania państwa praworządnego nie wykorzystała swojej
          > szansy. Po pacyfikacji (np. środowisko nauczycielskie, akademickie, prawnicze i
          > sądownicze) nie ma na to już na to szansy. Komu życie tutaj obrzydnie, ten wye
          > migruje. Ci, co zostaną, będą tym bardziej bez szansy na sukces.

          Słowo "pacyfikacja" to o wiele za mocne słowo. Kaczyński Jaruzelskiemu nawet do pięt nie dorasta. Można tu mówić co najwyżej o tymczasowym wycofaniu się poszczególnych środowisk i obserwowaniu z bezpiecznej odległości bieżącej sytuacji w kraju.

          Reasumując, nie ma co popadać, aż w taki pesymizm. Nie można oczekiwać też nieustannego progresu. Od czasu do czasu musi być jakiś krok do tyłu. Inaczej system mógłby się "rozbiegać" w sposób niekontrolowany powodując gwałtowne, o wiele bardziej destrukcyjne skutki.
          Rządzenie krajem można porównać do sterowania złożonym systemem technicznym:
          mechatronika.am.szczecin.pl/download/mat_dyd/sem_V_teoria-sterowania.pdf
          gdzie oprócz momentu napędowego bardzo ważnym parametrem jest także moment hamujący i bezwładność.

          Co najwyżej moim zdaniem, istnieje realne niebezpieczeństwo wygrania przez PIS jedynie w najbliższych wyborach. A po 8 latach na pewno populizmem nie nakarmią roszczeniowo rozbuchanego pokolenia 500+.
          Bardzo dużo też zależy od ogólnej sytuacji gospodarczej na świecie. Wystarczy jakieś jedno światowe tąpnięcie gospodarcze (nie musi być jakieś wyjątkowo duże) a elektorat będzie odpływał od pis'u, na zasadzie dać krowie wrotki to sama się wypier.... (....niczy).

          Dodatkowo Kaczyński miał więcej szczęścia niż rozumu rezygnując z rządzenia 2007r., kiedy to naród nie zdążył na sobie jeszcze odczuć w znaczący sposób nieudolności jego rządów, oraz Kaczyński nie musiał się zmierzyć z globalnym kryzysem bankowym z 2008r. jaki to objął niemal cały świat, a kiedy to Tusk przez większość czasu swoich rządów trząsł się o kurs złotówki i dodatni wzrost gospodarczy, kosztem zaniechania kosztownych lecz oczekiwanych od dawna reform.
          • 9rgkh Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 13.06.17, 16:20
            grzeg34 napisał:

            Jak Ty mi zarzucać przesadny pesymizm, to ja Ci zarzucę odwrotnie, przesadny optymizm.

            Nie nastrajają mnie zbyt pomyślnie takie dane:
            crowdmedia.pl/szykuje-sie-totalna-inwigilacja-mozemy-miec-do-czynienia-z-najgrozniejsza-dotychczas-ustawa-rzadu-pis/
            To jest "dopiero" półmetek ich rządów. Państwo przerobione na maszynkę do rządzenia będzie działało nie gorzej niż Rosja putinowska lub inne byłe republiki Kraju Rad. Coś w tym jest. W tej spuściźnie. Może roszczeniowość? Może brak ugruntowanych tradycji demokratycznych? Może wreszcie skłonność do WIARY, bez ograniczania jej definicyjnie do religii?

            Wiara - gdy daje się posłuch czemuś nieudowodnionemu i ignoruje się argumenty będące dowodami. Przecież ONI KŁAMIĄ. Czy nikt tego nie widzi? Nie widzi, bo brak im wiedzy i chęci do krytycznego stosunku do dogmatów.To jest jak religia - te tłumy popierające nienawiść, nakręcające się na wskazywanych im wrogów...

            Wierzą, bo wiedzą, że "wiara jest dobra" i wmówiono im, że jest alternatywą dla prawdy. Tylko tyle i aż tyle.

            Ludzie mogą się odwrócić od organizacji religijnej ale spróbuj ich przekonać, żeby odwrócili się od wiary w bogów, od wiary w ogóle.

            A dopóki to się nie stanie, dopóty nie ma szansy na powrót do normalności.

            Pewnie, że "chciałbym", żeby stało się inaczej. Ale jedyne, co mi "wolno", to stanąć sobie obok tego wszystkiego, odpędzić emocje i zastanowić się, który czynnik jak dużą gra tu rolę. Nie wierzę w spełnianie się życzeń.

            Na świecie jest tak dużo przykładów dyktatur. Istniejących od dziesiątków lat. Upadłych państw, które nie mają żadnej realnej nadziei na odtworzenie niegdysiejszej swojej demokracji. Żadnej.

            Nie mogę opierać swojej nadziei na ułudzie.

            Ale też się nie poddaję. To, co mogę - mówię prawdę, tak jak ją rozumiem. Żeby ją ocalić. Może kogoś to przekona. A przynajmniej - nie będę sam.
    • tade-k53 Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 10.06.17, 11:17
      Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu. Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. ledwo się tliło, a po śmierci Piusa XII, katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
      "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • 9rgkh Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 10.06.17, 12:10
        tade-k53 napisał:

        > Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu.

        Nie "światło" ale MROK.

        Za sprawą takich jak Ty "oszołomów religijnych" rzeczywiście wracamy do Średniowiecza.
        • tade-k53 Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 10.06.17, 16:05
          Dowiesz się prawdy na Sądzie Ostatecznym.
          Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
          tradycja-2007.blog.onet.pl/
          • 9rgkh Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 10.06.17, 23:22
            tade-k53 napisał:

            > Dowiesz się prawdy na Sądzie Ostatecznym.

            Na jakim "sądzie ostatecznym"? :)

            Na świecie mamy tysiące różnych religii. Uzgodnijcie wreszcie między sobą, która jest "prawdziwa", bo logika wyklucza, żeby prawdziwe były wszystkie, jak to każda z nich twierdzi. One są naprawdę sprzeczne ze sobą.

            Zapis w "świętej księdze" Twojej religii nie różni się niczym od zapisów w "świętych księgach" innych religii, więc nie traktuj go jak dowodu.

            Tadziu, poproszę o jakiś mały dowód, a najlepiej to powiedz temu swojemu bogu, żeby się ze mną osobiście skontaktował.
            • tade-k53 Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 11.06.17, 09:54
              Sąd Ostateczny


              31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
              35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
              byłem spragniony, a daliście Mi pić;
              byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
              36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
              byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
              byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie".
              37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" 40 A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
              41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
              42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
              byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
              43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
              byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
              byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."
              44 Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" 45 Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". 46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».
              • 9rgkh Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 12.06.17, 23:32
                Tadziu, to nie miał być cytat z Twojej książki.

                Ta książka ma mnóstwo takich miejsc, których nie interpretujecie dosłownie. I ten fakt podważa w ogóle jej logiczną wiarygodność.

                Jest tysiące religii, interpretacji. Rozwiać wątpliwości mogłaby tylko osobista wizyta Twojego boga u mnie. Namów go na to. Bo chyba masz z nim jakąś "gorącą linię"?
          • pocoo Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 11.06.17, 09:41
            tade-k53 napisał:

            > Dowiesz się prawdy na Sądzie Ostatecznym.

            Tadziu.Najprawdziwszej prawdy dowiedziałbyś się na moim dupsku.Nie wierzysz? Jesteś przecież wierzący.Nie leć na Faustynę.Ona ma dupę do dupy i tylko stary diabeł w niej pali.
            • tade-k53 Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 11.06.17, 09:55
              Nie kpij z Boga bo piekło to nie to samo co Niebo.
              • pocoo Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 11.06.17, 16:14
                tade-k53 napisał:

                > Nie kpij z Boga bo piekło to nie to samo co Niebo.

                Możesz się starać ile wlezie.Ja ci gwarantuję na podstawie Biblii,że piekło masz murowane i bóg ci je dokładnie pokaże.Nie pieprz zatem,gdyż nikt do piekła z tobą nie pójdzie.
              • 9rgkh Re: O Boże! Szaleństwa i bezbożnictwa ciąg dalszy 12.06.17, 23:35
                tade-k53 napisał:

                > Nie kpij z Boga bo piekło to nie to samo co Niebo.

                Co to znaczy "kpić z boga"? Podobno bóg jest miłosierny i kocha ludzi...

                Czy bóg może kogoś ukarać wieczną zemstą? Czy ktoś taki kocha ludzi?
Pełna wersja