nieudane spotkanie forumowiczów

26.06.17, 10:16
Niestety muszę wyraźić wielkie rozczarowanie.Byłem wczoraj na Stogach w umówionym miejscu.Byłem tam od 11.30-do ok 14.20.Kręciłem się wypatrywałem, szukałem gościa z "flagą Unii Europejskiej", który obiecywał że o 12 godz tam będzie.Nawet zaczepiłem jedną kobietę, bo myślałem że to forumowiczka "pocoo", ale po 10 minutach rozmowy okazało się że to jednak nie byla Ona (nie ma tego złego, przynajmniej poznałem fajną kobitkę).Potem zjadłem smażoną rybkę w barze obok plaży, podlałem wódeczką(miałem 2 malutkie małpki) i poszedłem na dworzec.Trudno, może następnym razem się uda.
    • feelek Re: nieudane spotkanie forumowiczów 26.06.17, 19:14
      B. przepraszam panie Sybaryto, że spotkanie nie doszło do skutku.
      W wątku "możeby jednak spotkanie w realu" napisałem dlaczego na nie nie dotarłem (nagła choroba bliskiej mi osoby, na szczęście już jest z nią w porządku).
      Ja wiem, że to pachnie z mej strony wymówką i- jako osoba niewierząca może pan nie wierzyć, że tak właśnie było ;), ale co robić: miałem jechać na to spotkanie gdy kolega syn wylądował nagle w szpitalu z atakiem wyrostka?
      Mogę przynieść usprawiedliwienie na piśmie z pieczątką Ordynatora chirurgii szpitala w Otwocku?
      Mogę to zrobić 15.7 w sobotę do Cafe Peron w Wawrze, w Warszawie.
      Doprawdy głupio mi, że pana zawiodłem.

      PS. dzięki za relację z I Wszechświatowego Zjazdu Teistów, Ateistów, Agnostyków: jednak miał miejsce- był na nim pan i ta poznana przez pana kobitka. Dyskusja jakaś była.
      Pierwsze koty za płoty.
      II WZTAA(15 lipca) będzie co najmniej tak samo liczny, będę tam choćbym miał śmiertelnie zejść. Wtedy zawieszę tu na fr relację z tamtej strony, co może rozstrzygnie wszelkie tutejsze spory ;), i co, jak w to święcie wierzy/ jest o tym przeświadczona/wie część tutejszego gremium ( w tym ja sam), jest zwyczajnie niemożliwe.
      • sybaryta_pis Re: nieudane spotkanie forumowiczów 26.06.17, 20:09
        Panie feelek!Dopiero teraz zauważyłem Pana wpis, że Pan nie może,nie gniewam się!:)Na pewno będzie jeszcze okazja:)Nie ma tego złego, bo poznana Pani to ciekawa osoba(wziąłem ją za forumowiczkę pocoo, to około 40 letnia przedstawicielka klasy sredniej ateistka, głosująca na nowoczesną.Określiła mnie "pisowca-ateistę" jako zjawisko "dziwne jak yeti",ale jak zacząłęm tłumaczyć to zrozumiała i wyraziła chęć bliższego poznania mnie i moich poglądów.Także nie ma tego złego!:)pozdrawiam Panie feelek!:)
        • jeepwdyzlu Re: nieudane spotkanie forumowiczów 27.06.17, 12:54
          Sybaryta nie wiem
          czy nie tracisz czasu...
          Dziewczyny z Nowoczesnej nie bzykają się z pisowcami....

          Jeep
          • sybaryta_pis Re: nieudane spotkanie forumowiczów 27.06.17, 14:47
            jeepwdyzlu!
            Ale jak nie spróbuję to się nie dowiem....."trzeba po prostu pytać, a nie czaić się z kwiatami":)
            • jeepwdyzlu Re: nieudane spotkanie forumowiczów 27.06.17, 15:01
              Jasne!
              Ale pytaj na plebaniach, Rodzinach Radia Maryja, na spotkaniach posel Pawłowicz.
              • sybaryta_pis Re: nieudane spotkanie forumowiczów 27.06.17, 15:54
                jeepwdyzlu!
                Na plebaniach nie mam jak pytać, bo do kościoła nie chodzę:)Poza tym z doświadczenia wiem, że ateistki są lepsze w łóżku od tych wierzących.Mają mniej zahamowań:)
                • jeepwdyzlu Re: nieudane spotkanie forumowiczów 27.06.17, 15:59
                  Eeee
                  To nieprawda.
                  Jedne dobre drugie nie.
                  Jak w życiu...
          • pocoo Re: nieudane spotkanie forumowiczów 27.06.17, 18:23
            jeepwdyzlu napisał:

            > Dziewczyny z Nowoczesnej nie bzykają się z pisowcami....
            >
            Z pisowcami (ewentualnie) bzykają się te świętojebliwe.
            • sybaryta_pis Re: nieudane spotkanie forumowiczów 27.06.17, 20:29
              pocoo napisała:
              >Z pisowcami (ewentualnie) bzykają się te świętojebliwe.

              Tak forumowiczko pocoo masz rację.......a dowodem na to jest Kora Jackowska z Maanam znana jako "Kora", która miała bujny romans z Ryszardem Terleckim, obecnym wicemarszałkiem Sejmu z PiS
              www.wiadomosci24.pl/artykul/kora_ryszard_terlecki_to_moj_byl_kochanek_razem_wachalismy_klej_235526.html

              kolejnym dowodem na poparcie Twojej tezy jest forumowiczko "pocoo" Pani Kinga Dunin, która miała romans z Ludwikiem Dornem "trzecim bliźniakiem" niegdyś z PiS
              www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/dorn-chodzil-ze-znana-feministka/emzstw8
              • jeepwdyzlu Re: nieudane spotkanie forumowiczów 27.06.17, 21:29
                Z Terleckim baby bzykały się
                zanim został podnóżkiem Kaczora
                teraz może najwyżej konia walić...
                • pocoo Re: nieudane spotkanie forumowiczów 28.06.17, 07:45
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Z Terleckim baby bzykały się
                  > zanim został podnóżkiem Kaczora
                  > teraz może najwyżej konia walić...
                  >
                  Nie byłabym taka pewna jak Ty.Kobiety lubią brzydali z przeszłością nie w kij dmuchał.Podejrzewam,ze jeszcze rżnie, ile może.
              • pocoo Re: nieudane spotkanie forumowiczów 28.06.17, 08:01
                sybaryta_pis napisał:

                > Tak forumowiczko pocoo masz rację.......a dowodem na to jest ...

                Nie było wtedy PiS-u,a i Kora świętojebliwa nie była.
                "Co było,a nie jest..." Szkoda.

Pełna wersja