malg64
28.07.17, 09:09
Kiedyś , kiedy codziennie chodzilam do kościola i widziałam rozmodlonych tam ludzi , myślałam, iz są to osoby naprawdę dobre i szlachetne . Często podchodzili do mnie ludzie i rozmawiali o wierze i innych sprawach. Ale w momencie , kiedy mi nie poszło na odnowie , ludzie ci pokazali swoje prawdziwe oblicze.nigdy nie myślałam ,że ksiądz i to całe towarzystwo wzajemnej adoracji potrafią takie rzeczy robić. Nieraz mam wrazenie ,że robią to specjalnie by człowiekowi dać popalić. Wiedzą doskonale że człowiek musi wybaczać, by żyć zgodnie z prawem Boga. Słyszałam o księdzu który oskarżył kobietę o molestowanie . Kobietę która zbyt często nie chodziła do koscioła, ale ze względu na okoliczności bierzmowania syna chciala pomoc w organizacji . Swoimi oskazeniami doprowadzil ją do kresu wytrzymalości.I niestety nerwy puścily i uderzyła go, on z kolei pozwał ją do sądu . Takie rzeczy się zdarzaja , ale niestety trzeba wybaczać. Mam wrażenie ,że są na swiecie tacy ludzie, którzy robią to z premedytacją .Wybaczenie to podstawa naszej wiary.