keltin74
05.09.17, 15:06
Witam Wszystkich! Jak sądzicie? - czy religie są formą systemów, z których po latach osobistego rozwoju się wyrasta? Ja zostałem niewierzącym po 40-tce. Nim jednak rozstałem się z religią musiałem przejść długą reformę swojej samoświadomości. Choć temat bardzo obszerny streszczając powiem tak ogólnie, że religia jest dobra dla: małych dzieci, manipulujących ludzkimi umysłami oraz tych którzy robią z niej hobby. Ze zjawiskiem religii jest podobnie jak z wiarą, że bocian przynosi na świat dzieci. Człowiek dojrzały w sensie rozumu filtruje to, co mu wciska się do głowy. Mnie najbardziej porusza to, dlaczego jest tyle rywalizujących ze sobą różnorodnych religii? Skoro to "wyznacznik wartości" dlaczego nie panuje w tej materii jedna zasada? Stąd płynie prosty wniosek, że sama instytucjonalnie sobie przeczy. Natomiast jeszcze inną odrębna kwestią jest to, ile szkody potrafi wyczyniać w umysłach ludzi nie gotowych do jej przyjęcia! Zainteresowanych odsyłam do swojego bloga na stronie: mojadojrzalosc.blogspot.com/