Jestem muzułmaninem

06.09.17, 16:53
Pochodzę z rodziny polskiej,katolickiej.
W wieku prawie 25 lat w 1988 roku przeszedłem na Islam.
Dlaczego?
Z dwóch powodów:
1.nie uznaję doktryny o trójcy świętej
2.konserwatyzm zachowań:zakaz spożywania alkoholu,zakaz seksu pozamałżeńskiego dla muzułmanów.
Te 28 lat bycia muzułmaninem to ciągłe porzucanie religii i powroty do niej.
Już mi się zaczęło wydawać,że jestem ateistą...ale Islam znowu we mnie odżył.
Rozumowo biorąc widzę absurd wszystkich religii jednak mimo to widzę w nich wielki aspekt myślowy,duchowy i moralny.
    • komar102 Re: Jestem muzułmaninem 06.09.17, 18:44
      olszak-przytycki napisał(a):

      > Pochodzę z rodziny polskiej,katolickiej.
      > W wieku prawie 25 lat w 1988 roku przeszedłem na Islam.
      > Dlaczego?
      > Z dwóch powodów:
      > 1.nie uznaję doktryny o trójcy świętej
      > 2.konserwatyzm zachowań:zakaz spożywania alkoholu,zakaz seksu pozamałżeńskiego
      > dla muzułmanów.
      > Te 28 lat bycia muzułmaninem to ciągłe porzucanie religii i powroty do niej.
      > Już mi się zaczęło wydawać,że jestem ateistą...ale Islam znowu we mnie odżył.
      > Rozumowo biorąc widzę absurd wszystkich religii jednak mimo to widzę w nich wie
      > lki aspekt myślowy,duchowy i moralny.


      Ej ty kozi synu.
      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 06.09.17, 18:50
        Podobno wy chrześcijanie miłujecie nieprzyjaciół.Widać po twojej odpowiedzi jak bardzo.
        • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 06.09.17, 19:48
          Ale o co chodzi?
          Spowiadasz się z niekonsekwencji?
          Można uznawać pożytki, płynące z przestrzegania jakiegoś systemu etycznego, niekoniecznie wyznając bóstwa z nim związane. Tylko nie wiem, czy wtedy należy się zaliczać do grona wyznawców. A jeśli tak, to po co? Dla komfortu i akceptacji współwyznawców? Ano rzecz gustu.
          No i miło jest, gdy przekonania są wewnętrznie niesprzeczne, bo w przeciwnym razie pozostaje tylko ślepa wiata w rzekome "tajemnice".
          A nie pić i nie bzykać się przy byle okazji można i bez wyznawania czegokolwiek, poza elementarną przyzwoitością.
          • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 06.09.17, 20:13
            Myślenie liberalne:można robić źle lub dobrze jak komu pasuje.
            W Islamie można czynić tylko rzeczy słuszne a te niedozwolone są karane.
            Przestępczość muzułmanów w Europie bierze się stąd,że nie mają rygoru do którego są przyzwyczajeni.Czują się jak pies który urwał się z łańcucha.
            Czy wasze chrześcijaństwo zrobiło coś by kobiety były wierne?Dziewczyny bez ślubu śpią z chłopakami,zmieniając ich zresztą co jakiś czas.One nie mają żadnej wartości.
            Mężczyźni z kolei porzucają swe dzieci i nie utrzymują ich(takie postępowanie w Islamie jest piętnowane dlatego bardzo rzadko się zdarza).
            • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 06.09.17, 20:42
              No to już wiadomo o co Ci chodzi.
              Myślenie liberalne nie zabrania Ci przestrzegania zasad Twojej religii, o ile nie nie jest to w sprzeczności z prawem państwa, w którym przebywasz. Jeśli przekonania Twoje i Twoich ziomków są słuszniejsze, to w dłuższej perspektywie czasu się upowszechnią i będziesz się mógł czuć usatysfakcjonowany. Jeśli to nie nastąpi za Twojego życia - trudno, ucz się cierpliwości. Alternatywą dla cierpliwego oczekiwania jest urzynanie łbów (celowe przejaskrawienie, ale nieodległe od rzeczywistości), więc co wolisz?
              Pozostaje jedna kwestia: potrafisz udowodnić, że to, co uważasz za słuszne, obiektywnie takim jest? No i jakie kryteria tu przyjąć?
              • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 09:50
                Właśnie w tym tkwi problem.Otóż Zachód głosi,że jest wolność religijna i każdy może wyznawać co chce.Tym niemniej muzułmanom zarzuca się,że się nie asymilują.(Wynika z tego,że Zachód sądził iż muzułmanie porzucą swą religię,język i kulturę przodków).Wychodzi na to,że ta wolność muzułmanom jest zakazywana bo oczekuje się od nich asymilacji do miejscowego społeczeństwa.
                W Polsce z kolei jest jawne prześladowanie muzułmanów.Media robią nagonkę na Islam,wyzywając wszystkich muzułmanów od terrorystów.Przecież w prawie jest zapis,że nie można używać mowy nienawiści i podżegać przeciwko innym ludziom.Zdarzają się pobicia,zastraszenia.Policja na ogół uważa,że to błahe sprawy i nie wszczyna postępowania.Ale oczywiście rząd polski głosi jako to u nas jest demokracja i jak się szanuje prawa człowieka.Wolności w Polsce też nie ma.Jest wybiórcza wolność dla katolików,inni mają jakby bardziej pod górkę.
                • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 16:05
                  No daruj...
                  Czy islam godzi się, by ludzie wyznawali sobie, co chcą? Czy muzułmanin może tak w pewnym momencie ogłosić, że już nie jest wyznawcą Allaha? Czy zarzuty Zachodu dotyczą tego, że przybysze nie rezygnują ze swego języka i zwyczajów, czy może raczej tego, że pogardzają zwyczajami gospodarzy (czemu sam tu dajesz wyraz)? Jak się jest u kogoś, to należy go szanować jak i jego zwyczaje, a w szczególności prawa. Czy przybysze są chętni tak zmienić swoje zwyczaje, by nie były w sprzeczności ze zwyczajami gospodarzy?
                  Nie wiem jaka jest w Polsce skala przestępstw wobec muzułmanów, ale w gruncie rzeczy ilość wyznawców islamu jest marginalna. Co interesujące - są takie grupy wyznawców islamu, którzy od wieków mieszkają w Polsce i jakoś nie słychać o nagonce na nich. Może dlatego, że zaakceptowali kulturę ludzi, wśród których żyją?
                  • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 17:32
                    Islam jest tolerancyjny,nie zabrania ludziom wierzyć w co chcą.Innowiercy w niektórych krajach muzułmańskich żyją prawie 1400 lat.Wyjątkiem jest wahhabicka,uznawana przez innych muzułmanów za heretycką Arabia Saudyjska gdzie może być wyznawany tylko Islam.
                    Według Islamu apostazja jest przeważnie karana śmiercią za wyjątkiem osób chorych psychicznie(niektóre szkoły też nie karzą kobiet).
                    Muzułmanie pogardzają takimi zwyczajami gospodarzy jak:picie alkoholu,seks pozamałżeński,złe ubieranie się kobiet,aborcja,eutanazja,śluby homoseksualne.-Przecież słusznie.
                    Muzułmanom robi się zarzut z tego,że nie chcą grzeszyć(podobne zarzuty wobec konserwatywnych katolików podnoszą lewica i liberałowie).
                    Przytłaczająca większość muzułmanów pracuje i odprowadza podatki.Są dobrymi obywatelami.
                    Jest jakiś margines jak wszędzie ale przestępczość jest sprzeczna z Islamem.
                    Jakie swoje zwyczaje mają zmieniać przybysze?Jedyne czego mogą nie robić to obrzezanie kobiet,wszystko inne jest pozytywne więc nie ma sensu z tym walczyć.
                    Nie powiedziałbym,że liczba muzułmanów w Polsce jest marginalna.Na stronie facebook'a "Islam po polsku' zarejestrowało się 18 500 ludzi.Fakt,mogą być też i niemuzułmanie lecz drugi fakt,przecież tylko część wyznawców Islamu tu się zapisała.Sądzę,że w Polsce jest co najmniej 30 000 muzułmanów.
                    Ilu jest Polaków muzułmanów(bez Tatarów)?Co najmniej kilka tysięcy.Szczególnie dużo jest kobiet które wyszły za muzułmanów,są też dzieci z małżeństw mieszanych.
                    • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 18:28
                      Miło, że byłeś uprzejmy potwierdzić to, co napisałem o karaniu śmiercią za odstępstwo od wiary i pogardzie dla zwyczajów. Jak widzisz mamy zupełnie różne wizje tego, co to znaczy tolerancja - i tu jest właśnie problem. Bo dlaczego nie napić się wina, skoro ma taki piękny bukiet? Dlaczego nie kochać się fizycznie, jeśli to nikomu nie wyrządza krzywdy? Kto ma prawo decydować jaki ubiór jest zły? Eutanazja zasadniczo nie jest dopuszczalna (poza nielicznymi wyjątkami) i choć też jestem jej przeciwnikiem (nie mam na myśli samobójstwa), to nie odważę się ferować wyroków w tej sprawie. Bo życie jest bardziej skomplikowane niż dowolny system prawny i rolą sądu jest badać indywidualnie każdy przypadek.
                      Widzi mi się, że umyka Ci podstawowa kwestia: na jakiej podstawie mamy stwierdzać co w sprawach obyczajowych jest słuszne? Masz nieomylną metodę?
                      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 18:55
                        Nie o to chodzi.
                        Rzecz w tym,że obyczaj muzułmański nie szkodzi i jako taki nie ma sensu żeby był zwalczany.
                        Co chcieć od ludzi którzy nie piją alkoholu ?Czego się czepiać kobiet które nie puszczają się na lewo i prawo?
                        Tylko ludzie zdemoralizowani,źli mogą występować przeciwko pobożnym muzułmanom.
                        Muzułmanie respektują prawo miejscowe,podporządkowują mu się.Przecież nie wszczynają rebelii i siłą nie narzucają nikomu szariatu.
                        • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 19:40
                          Nie szkodzi tym, którzy go akceptują. Ale dla tych, którzy żyją innymi obyczajami, będzie ograniczeniem, zatem będzie krzywdzący. Jest tez krzywdzący dla tych ludzi, którzy muzułmanami byli, ale być przestali, bo bardziej im się podoba życie takie, jak w Europie. Czy apostaci islamu nie są szykanowani przez byłych współwyznawców?
                          I jeszcze coś: czy społeczności muzułmańskie w Europie tak tylko między sobą rozmawiają o "zepsuciu" tych, wśród których żyją, czy czy może usiłują wpłynąć na ten stan rzeczy? Siłą nie mogą, bo takiej siły nie mają. A gdyby mieli?
                          Nie odpowiedziałeś też na pytanie: jak nieomylnie stwierdzić co jest słuszne. To ważne i nie unikaj odpowiedzi.
                          • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 20:15
                            Co jest słuszne?Odpowiedź jest prosta:moralne i sprawiedliwe.
                            W dalszym ciągu nie rozumiem stwierdzenia "muzułmanie nie respektują wartości europejskich"?
                            W ogóle co to są "wartości europejskie"?
                            W Europie jest pluralizm.
                            Inne poglądy na wolność ludzką ma lewica,inne prawica,inne liberalizm.
                            Dla lewaków seks pozamałżeński(w tym zdrada małżeńska) to pikuś,tak samo aborcja.
                            Z kolei dla chrześcijan wszystko to jest wielkim grzechem.
                            W Europie prawo nie jest stałe,ciągle się zmienia.Jak wygrają prawicowcy,zakazują aborcji i wieszają krzyże w szkołach,urzędach i sejmie,skazują morderców na śmierć.
                            Po pewnym czasie znudzą się ludowi,w ich miejsce przychodzą liberałowie.Ci wprowadzają małżeństwa homoseksualne,adopcje dzieci przez homoseksualistów.
                            Oni również po jakimś czasie się przejedzą.Przychodzą zatem socjaliści którzy wyrzucają krzyże z instytucji i szkół,wprowadzają aborcję i eutanazję.
                            Jak z tego wynika Europa nie ma jednego,wypracowanego systemu prawa.Wszystko jest płynne,zmienia się co jakiś czas.
                            Uważam,że ta nagonka na islam ze strony środowisk chrześcijańskich jest niesłuszna gdyż poglądy muzułmanów w kwestiach moralno-prawnych pokrywają się w 95% z chrześcijańskimi.Ta nienawiść bierze się z rywalizacji o wpływy na rząd dusz wyłącznie.Chrześcijanie widzą w Islamie silną konkurencję.
                            • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 20:26
                              olszak-przytycki napisał(a):

                              > Co jest słuszne?Odpowiedź jest prosta:moralne i sprawiedliwe.

                              A jak definiujesz sprawiedliwość?
                              Jaki kształt moralności jest słuszny i dlaczego.

                              > W ogóle co to są "wartości europejskie"?
                              > W Europie jest pluralizm.

                              Sam sobie odpowiedziałeś. Właśnie ów brak "jedynie słusznego" poglądu jest taką wartością. Nie dogmatyzm, ale poszukiwanie prawdy.

                              > Jak z tego wynika Europa nie ma jednego,wypracowanego systemu
                              > prawa.Wszystko jest płynne,zmienia się co jakiś czas.

                              Tylko Europa? A w Twojej religii nigdy nic się nie zmieniło?

                              > Uważam,że ta nagonka na islam ze strony środowisk chrześcijańskich
                              > jest niesłuszna gdyż poglądy muzułmanów w kwestiach moralno-prawnych
                              > pokrywają się w 95% z chrześcijańskimi.Ta nienawiść bierze się z
                              > rywalizacji o wpływy na rząd dusz wyłącznie.Chrześcijanie widzą w
                              > Islamie silną konkurencję.

                              Nie podejmuję się występowania w roli adwokata chrześcijaństwa, ale w moim przekonaniu to zbyt duże uproszczenie.
                              • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 20:53
                                Sprawiedliwość-w skrócie chodzi o osąd przestępców.W 100% nie opowiadam się za szariatem jednak jestem za silnym karaniem.Za seks pozamałżeński baty,za świadomie popełnione morderstwo-kara śmierci.Aborcja karana.
                                Moralność to troska o człowieka.Purytańska bo taka jest najlepsza.
                                "Brak jedynie słusznego poglądu jest tą wartością".Dla liberałów i lewicowców.Prawica ma inne zdanie,ja podobnie.Uważam właśnie,że są poglądy słuszne:moralne i sprawiedliwe oraz niesłuszne:niemoralne i niesprawiedliwe.Ten brak spójnych poglądów powoduje,że w Europie pojawiają się takie abberacje jak adopcje dzieci przez homoseksualistów ,aborcja,seks pozamałżeński.

                                W Islamie-na przestrzeni wieków niewielkie zmiany.
                                • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 21:07
                                  Mogę się domyślać, że za sprawiedliwość uważasz przestrzeganie prawa. Czy samo przestrzeganie jest sprawiedliwością, nieważne jakie jest prawo?
                                  Troska o człowieka - to niczego nie wyjaśnia. Bo jak rozumiem, troska to dbanie o dobro. Zatem zdefiniuj czym jest dobro człowieka i dlaczego to, a nie coś innego.
                                  Jak widzisz od kilku postów krążymy wokół tematu. Może pora wskazać sedno?
                                  Co jest niespójnego w przekonaniu o braku wszechwiedzy i potrzebie poszukiwania prawdy?
                                  • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 21:17
                                    Chcesz żebym pisał banały o prawach człowieka,dobru ,moralności i sprawiedliwości?Definicje możesz łatwo znaleźć w Wikipedii.
                                    Brak wszechwiedzy i prawda to nie to samo co słuszne poglądy.
                                    • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 21:35
                                      Pytam o zasadnicze sprawy, bowiem można sobie krzyczeć o sprawiedliwości, zupełnie nie rozumiejąc co to jest. Jeśli wiesz czym jest sprawiedliwość, to nie ma żadnej przeszkody, byś to przedstawił.
                                      No chyba że się poddajesz.
                                      Przekonanie o braku wszechwiedzy jest błędne? Zatem logicznym jest, że taką wszechwiedzą dysponujemy. Ale to jest właśnie fałsz.
                                      Zatem co jest niespójnego w przekonaniu o braku wszechwiedzy i potrzebie poszukiwania prawdy? Jeśli wiesz, to napisz.
                                      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 21:42
                                        Rzecz w tym,że przekonanie o braku wszechwiedzy i prawdy jest nieprzydatna w systemie prawnym.To kieruje się moralnością i sprawiedliwością.(Tzn.powinno bo pod rządami lewaków i liberałów tak nie jest,a często jest wręcz odwrotnie).
                                        • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 21:55
                                          To fałszywe założenie. Jeśli system prawny miałby zakładać wszechwiedzę, byłby kompletnie nieskuteczny w zakresie poznawania faktów. Równie dobrze mógłbyś ferować wyroki na podstawie rzutu monetą. A wiesz dlaczego tak?
                                          Nadal nie napisałeś co jest niespójnego w przekonaniu o braku wszechwiedzy i potrzebie poszukiwania prawdy. Wiesz to, czy nie?
                                          • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 09:19
                                            Poszukiwanie wiedzy i prawdy to jest dziedzina nauki nie religii dlatego o tym nie piszę.
                                            Naukowcy są od tego by badać strukturę świata i rozwiązywać zagadki praw przyrody.
                                            Żaden system prawny,w tym muzułmański nie skazuje nikogo zanim nie udowodni komuś winy.
                                            Przykładowo trzeba aż czterech świadków popełnienia zdrady małżeńskiej.Ponieważ bardzo rzadko się zdarza żeby tacy się znajdowali wyroki takie są równie rzadkie.
                                            • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 11:05
                                              Jeśli dobrze rozumiem, to nie widzisz potrzeby weryfikowania słuszności religijnych (i wynikających z niej moralnych) zasad i dogmatów. Skądinąd to zrozumiałe, tyle że poza Twoją religią są też inne, z innymi zasadami i dogmatami, a ich wyznawcy też przyjmują je bez zastrzeżeń. Jednakże jeśli dogmaty różnych religii są różne - a niekiedy sprzeczne - to pojawia się pytanie: które z nich są słuszne? Póki nie rozstrzygniemy tej kwestii, nie da się dojść do porozumienia i można tylko przyjąć, że każdy ma prawo uznawać takie zasady, jakie przyjął czy to w efekcie wyboru, czy wychowania. To właśnie w Europie stanowi podstawę uznania względności zasad moralnych i nie chodzi tu o walkę z zasadami, lecz o pewien sceptycyzm w sytuacji, gdy ktoś twierdzi, że ma być tak, a nie inaczej, bo jego religia tak stanowi. To się właśnie nazywa: tolerancja.
                                              Jak przestawisz niepodważalny dowód, że islam jest słuszny, to ja tolerancję uznam za błąd. Masz taki dowód?
                                              Przy okazji: oparcie się w procesie sądowym tylko na zeznaniach świadków może prowadzić do błędnych wyroków (czterech świadków może być w zmowie, mylić się, dać się zmanipulować itp.), dlatego tak ważne są dowody materialne.
                                              • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 14:02
                                                Religia to nie nauka.Religia polega na tym,że wierzysz w coś na co nie masz dowodów.
                                                Przecież pisałem już,że Islam jest do pewnego stopnia tolerancyjny.-Każdy może wyznawać wiarę jaką chce jedynie muzułmanin nie może porzucić swojej.
                                                Większość wartości humanistycznych jest w Islamie przestrzegana.
                                                Od Europejczyków zależy czy chcą u siebie muzułmanów czy nie?Sami ich sprowadzili tutaj.
                                                Teoretycznie możliwe jest,że wygrają nacjonaliści którzy nakażą muzułmanom wracać do siebie.

                                                W jaki sposób w średniowieczu przeprowadził ktoś na ofierze gwałtu?Zbadał mu spermę lub odciski palców?Teraz tak może być.
                                                • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 18:51
                                                  Pełna zgoda: religia nie nauka, ale dlatego właśnie nie jest ona miarodajnym, obiektywnym źródłem. Dlatego wyznawcy islamu nie mają prawa nieproszeni mówić innym jak się mają zachowywać.
                                                  Zgadzam się, że eksperyment multi-kulti jest poroniony, ale znowu nie upoważnia on do twierdzeń, że moralność muzułmańska jest słuszna, europejska nie jest. Typowe zderzenie kultur i nie ma tu dobrego rozwiązania. Nie oczekujesz chyba przyjęcia z otwartymi ramionami ani zachwytów z powodu napływu przybyszów. Czemu zatem zarzucasz nieprzychylność wobec imigrantów tym, którzy się obawiają kultury przybyszów? To chyba dość oczywista reakcja, w świetle tego, co dotychczas tu pisaliśmy.
                                                  • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 18:57
                                                    Wszyscy ludzie nienawidzą obcych.Ludzie nienawidzą się z byle powodu.
                                                  • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 21:22
                                                    Tak uważasz? To możesz mieć problem, bo na pewno nie wszyscy.
                                                    Jak przestaniesz patrzeć na świat z perspektywy rzekomej wyższości swojej religii, może dostrzeżesz coś innego.
                                                  • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 22:10
                                                    Napisałem wszyscy w rozumieniu narodowości,religii i jej braku.Jasne,że są tacy którzy nie nienawidzą innych.

            • snajper55 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 21:02
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Czy wasze chrześcijaństwo zrobiło coś by kobiety były wierne?Dziewczyny bez ślu
              > bu śpią z chłopakami,zmieniając ich zresztą co jakiś czas.One nie mają żadnej w
              > artości.

              Wartość człowieka oceniasz po tym, z iloma osobami współżył? Tylko kobiety tak oceniasz, czy także mężczyzn?

              S.
              • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 21:23
                W ogóle ludzi tak oceniam.Muzułmanin nie może współżyć poza związkiem małżeńskim bez ślubu z muzułmanką(z niewolnicą chyba może?Z kobietą inną niż muzułmanka także może).
                Natomiast wolna muzułmanka nie może współżyć z żadnym mężczyzną bez ślubu i w związku pozamałżeńskim.
                • snajper55 Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 11:05
                  olszak-przytycki napisał(a):

                  > W ogóle ludzi tak oceniam.Muzułmanin nie może współżyć poza związkiem małżeński
                  > m bez ślubu z muzułmanką(z niewolnicą chyba może?Z kobietą inną niż muzułmanka
                  > także może).
                  > Natomiast wolna muzułmanka nie może współżyć z żadnym mężczyzną bez ślubu i w z
                  > wiązku pozamałżeńskim.

                  Czyli niemuzulmanie mogą współżyć?

                  S.
                  • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 14:03
                    Nie wiem do końca.W Iranie chrześcijanie mogą pić alkohol i jeść wieprzowinę ale czy współżyć?-tego nie wiem.
                    • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 22:00
                      olszak-przytycki napisał(a):

                      > Nie wiem do końca.W Iranie chrześcijanie mogą pić alkohol i jeść wieprzowinę al
                      > e czy współżyć?-tego nie wiem.

                      Muzułmanie na promach rżną dziwki ile wlezie i zalewają się w trupa.Na wodzie Allah nie widzi.No ...ale skoro chcesz teraz być buddystą , to kicha ze szmacenia się.
                      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 22:06
                        Grzeszni muzułmanie,zapomniałeś dodać.
                        • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 11:51
                          olszak-przytycki napisał(a):

                          > Grzeszni muzułmanie,zapomniałeś dodać.

                          Znasz człowieka, który nie grzeszy? Mahomet to najwyższy twój autorytet na ziemi.Kiedy pojął Aiszę za żonę to miała sześć lat. Skonsumował to małżeństwo jak miała dziewięć.Wiesz, jak ta dziewczynka wyglądała? Branie przykładu z proroka to zaszczyt.
                          • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 15:55
                            Nie wiadomo jak z tą Aiszą było dokładnie.Według innych hadisów wychodzi,że miała lat 15,16 a nawet więcej.

                            Przeszedłem na Islam mając 25 lat.Myślałem,że wyjadę na Zachód i będę tam praktykował.Niestety ułożyło się inaczej.Bardzo szybko zdałem sobie sprawę,że nie mogę ludziom ujawniać swej religii gdyż zachowują się wrogo i nienawidzą kogoś kto nie jest taki jak oni.
                            Co jakiś czas chodziłem do kościoła z okazji ślubu czy pogrzebu.
                            Nawet nie zauważyłem jak uległem presji otoczenia,moich kolegów i znajomych.Na powrót piłem i robiłem to co oni.
                            Przeczytałem KORAN i wtedy nastąpił kryzys gdyż wiele rzeczy w nim mi się nie spodobało.
                            Postanowiłem być buddystą.Trochę praktykowałem ale buddyzmu oficjalnie nigdy nie przyjąłem.
                            Kilkanaście lat temu znowuż przeczytałem Biblię.
                            Podziałało tak,że postanowiłem zostać ateistą ale Islamu oficjalnie się nie wyrzekłem.
                            Krytyczny był zamach w Nowym Jorku.Znienawidziłem Islam na dobre.
                            Potem powstał u mnie taki konglomerat religii,mieszanina z udziałem racjonalizmu.
                            I przez te kilkanaście lat ostatnich raz próbowałem się odnaleźć w Islamie,raz w buddyzmie a raz w chrześcijaństwie.Najczęściej jednak byłem niewierzącym.
                            Jednak oficjalnie Islamu nie porzuciłem chociaż nie przyznaję się przed nikim znajomym ,że jestem jego wyznawcą.
                            • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 16:30
                              olszak-przytycki napisał(a):

                              > Nie wiadomo jak z tą Aiszą było dokładnie.Według innych hadisów wychodzi,że mia
                              > ła lat 15,16 a nawet więcej.
                              >
                              Znawczyni tematu z racji zawodu wytłumaczyła, że Aisza w wieku sześciu lat już miała narzeczonego.To miało być usprawiedliwieniem do ciągot (wręcz pedofilskich) Mahometa, który Aiszę bardzo kochał.
                              Obecnie oddają za żonę arabskiemu buhajowi niewiele starsze dziewczynki.Czy nie przeszkadza mu jej płacz w czasie gwałtu? Tak , ta dziewczynka nie znaczy nic.Baw się dalej w Islam pełen miłości.
                              • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 17:09
                                Propaganda.Nawet w tak zacofanym kraju jak Afganistan kobiety wychodzą przeważnie za mąż w wieku 15-16 a 43% po skończeniu 19 lat.
                              • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 17:59
                                Masz rację.Znowu moja wiara w Islam została podważona.

                                Islam[edit]
                                In Quran, the "age of marriage" coincides with puberty. Classical Islamic law (Sharia) does not have a marriageable age because there is no minimum age at which puberty can occur. However, many schools of Islamic jurisprudence (fiqh) set marriageable ages for men and women.[235]

                                Male consent Female consent Notes
                                Shafi'i 15 15
                                Hanbali 15 15
                                Maliki 17 17
                                Jafari 15 9
                                Hanafi 12 9
                            • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 19:04
                              olszak-przytycki napisał(a):

                              > Nawet nie zauważyłem jak uległem presji otoczenia,moich kolegów
                              > i znajomych.Na powrót piłem i robiłem to co oni.

                              Wypada podziękować za tę presję, bo przynajmniej jest kogo obwinić.
                              • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 20:02
                                Dlaczego przyjąłem Islam?

                                Mając 13-14 lat przeczytałem książkę "Podróż na Wschód".Zafascynował mnie Orient.
                                Później ,kiedy miałem lat około 20 przeczytałem książkę "Daniszmendname".Zaczął mi się podobać Islam.Od tamtej pory zbierałem publikacje na jego temat.
                                2-3 lata potem przyśnił mi się anioł który nakazał mi przyjąć Islam.

                                Z dwóch powodów przyjąłem Islam:

                                1.Nie wierzyłem w boskość Jezusa ani w trójcę świętą.Nie lubiłem czci świętych i Maryi oraz modlitw do nich.Za pogaństwo uznałem kult obrazów i rzeźb,święconej wody,relikwii.

                                2.Przeszkadzała mi degrengolada społeczeństwa polskiego:pijaństwo,puszczalskie dziewczyny.

                                Te sprawy są aktualne i dziś.
                                • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 21:03
                                  olszak-przytycki napisał(a):

                                  > Dlaczego przyjąłem Islam?

                                  > 2.Przeszkadzała mi degrengolada społeczeństwa polskiego:pijaństwo,puszczalskie
                                  > dziewczyny.
                                  >
                                  > Te sprawy są aktualne i dziś.

                                  Co znaczą "puszczalskie dziewczyny" i z kim się puszczają? Co puszczają? Jak widać, mi puszczają nerwy.Życzę tobie, aby żadna się z tobą nie puszczała. Lepiej gwałcić cnotliwe dziewczynki? Wal się.
                                • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 22:20
                                  olszak-przytycki napisał(a):

                                  > Z dwóch powodów przyjąłem Islam:

                                  > 2.Przeszkadzała mi degrengolada społeczeństwa polskiego:
                                  > pijaństwo,puszczalskie dziewczyny.

                                  Czegoś nie rozumiem: przyjąłeś islam by Ci to przestało przeszkadzać, czy w innym celu? Jakim?
                                  • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 00:33
                                    olek13 napisał:
                                    > Czegoś nie rozumiem: przyjąłeś islam by Ci to przestało przeszkadzać, czy w inn
                                    > ym celu? Jakim?

                                    Cyklicznie powtarza ;
                                    -jestem muzułmaninem,
                                    -jestem buddystą,
                                    -jestem szurnięty. (Moja ocena)
                                    • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 09:37
                                      Cyklicznie tak powtarzam bo jestem rozdarty pomiędzy buddyzmem a Islamem.
                                      We mnie trwa taka ideologiczna walka tych dwóch religii.
                                      Inne odrzuciłem.A te dwie,do pewnego stopnia wzajemnie wykluczające się,we mnie siedzą.
                                      Ciągle mi się wydaje,że wybrałem którąś z nich na zawsze by potem zrobić to na nowo.
                                      Jestem buddysto-muzułmaninem.
                                      Buddystą dlatego,że nie podoba mi się Bóg,muzułmaninem-bo jestem doń przywiązany.
                                      Na przestrzeni lat tak ciągle raz staję się buddystą,raz muzułmaninem.W żaden sposób nie mogę wybrać na dłużej.Sam nie wiem co z tym fantem zrobić.
                                      Wydaje mi się,że jednak nie jestem muzułmaninem bo ci wierzą ciągle w surowego Boga.
                                      Może zatem jestem buddystą?
                                      Nie mam pojęcia,te dwie religie dokumentnie zryły mi świadomość.
                                      • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 13:54
                                        olszak-przytycki napisał(a):

                                        > Jestem buddysto-muzułmaninem.

                                        I mam uwierzyć, że jesteś normalny?
                                        Jak wiesz , jestem niewierząca.
                                        • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 17:19
                                          Nie,jesteś ateistko-chrześcijanką.
                                          • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 17:37
                                            To nie jest tak jak myślisz.
                                            Generalnie jestem muzułmaninem bo przyjąłem oficjalnie Islam.Buddyzmu przy świadkach nie przyjmowałem.
                                            Jestem po prostu chwiejny w swych poglądach.
                                            Bierze się to stąd,że jest straszna,wieloletnia nagonka na Islam.Jesteśmy tu w Polsce opluwani,szykanowani i zastraszani.
                                            Ciągle coś wywlekają przeciwko Islamowi,ja po czymś takim zaczynam wątpić.Zaczynam się bać a potem zaczyna mi się wydawać,że już w Islam nie wierzę bo przyznaję rację krytykom Islamu.
                                            Wtedy gdy odchodzę od Islamu nie powracam z powrotem do chrześcijaństwa którego nienawidzę za szczucie przeciwko muzułmanom ale zaczynam szukać ukojenia w buddyzmie lub ateizmie.
                                            Z tego co czytałem około 80% polskich konwertytów na Islam wraca z powrotem do swojej religii.
                                            Dlaczego?Presja środowiska i obca kultura do której przystąpili.
                                            Ty tego nie zrozumiesz.Ja jak będą mi grozić zawsze powiem,że jestem buddystą,ateistą lub nawet katolikiem.A w duszy będę tym kim jestem.
                                            Nie rozumiecie sytuacji zaszczucia.Nie przeżywacie tego.
                                  • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 09:30
                                    W takim celu jak napisałem.By to zmienić.

                                    • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 10:54
                                      Czyli by zmienić zachowania innych? A w jaki sposób, jakimi środkami? I dlaczego inni mają się dostosować do Twoich oczekiwań?
                                      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 11:37
                                        Mnie nie podoba się świat w którym można robić wszystko.W takim systemie korzystają różne męty które ściągają ludzi w dół.Człowiek jest podatny na wpływy środowiska,można go urabiać(czego złym przykładem są choćby hitleryzm czy stalinizm a teraz gender).
                                        Tak,chcę zmienić zachowania innych i swoje.
                                        W jaki sposób wpływa się na postępowanie ludzi?Metodą kija i marchewki.Marchewką w Islamie jest raj,kijem-szariat i piekło.
                                        Dlaczego inni mają się dostosować do moich oczekiwań?Dlatego,że są one dobre i korzystne.
                                        • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 12:00
                                          Jasne.
                                          Typowe myślenie dla kogoś, kto "wie" i nie musi udowadniać swoich racji.
                                          W czasie naszej dłuższej wymiany zdań ani razu nie przedstawiłeś dowodu na słuszność tego, co piszesz. Inni (w tym ja) mogą nie mieć ochoty na realizację Twoich oczekiwań, bo mogą je przynajmniej w części uważać za bzdurne. Więc oczekuj sobie dalej, do woli.
                                          Przy okazji uważaj, by ktoś wobec Ciebie nie użył kija i marchewki, bo potem będziesz tu się wypłakiwał, jak to ludzie nie lubią muzułmanów.
                                          Ot - taka uczciwość i konsekwencja.
                                          • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 12:35
                                            Słuszność jest oczywista dla tych którzy są dobrzy,którzy nie lubią bezeceństwa i upadku.
                                            Nie moja wina,że większość tutaj obecnych jest zdemoralizowana i zła.Nie dość,że czynią źle to jeszcze uważają,że tak mogą i nikt im tego nie powinien zabraniać.
                                            Mnie w chrześcijaństwie razi jego politeizm.Msza mnie dobija-nie mogę słuchać tych idiotyzmów o ofierze Jezusa i piciu krwi Boga.
                                            • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 12:57
                                              Powtarzasz jak mantrę tę demoralizację. A może warto zacząć krytycznie myśleć, a nie odtwarzać w kółko jedną płytę?
                                              Nic dziwnego, że dopada Cię frustracja - klasyczny przykład rozminięcia się wyobrażeń z rzeczywistością.
                                              Pora na kozetkę do terapeuty.
                                              • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 14:14
                                                Inaczej byś myślał będąc w Wenezueli albo Meksyku gdzie gangi atakują ludzi.
                                                A dlatego,że nie przestrzegają przykazań.
                                                • olek13 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 17:42
                                                  Prawa nie przestrzegają. Za to Pana Bozię wyznają. I co z tego?
                                                  • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 17:55
                                                    To,że nie można ludziom dawać wolnej ręki.Musi być silne prawo,silna policja i moralna ludność.
      • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 11:25
        komar102 napisał(a):
        > Ej ty kozi synu.
        >
        Jak ty nie znasz Biblii.Według niej, ty jesteś potomkiem pastucha kóz.
    • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 07.09.17, 21:50
      Zawsze uważałam ,że nasza wiara katolicka stawia wysokie wymagania np. przestrzeganie dekalogu, ale po tym co przeczytałam bycie chrześcijanką w porównaniu z byciem muzułmanką to bułka z masłem.
      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 09:26
        malg64 napisał(a):

        > Zawsze uważałam ,że nasza wiara katolicka stawia wysokie wymagania np. przestrz
        > eganie dekalogu, ale po tym co przeczytałam bycie chrześcijanką w porównaniu z
        > byciem muzułmanką to bułka z masłem.

        Wielkich różnic nie widzę bo zarówno muzułmanki jak i chrześcijanki powinny być skromne,skromnie się ubierać i uprawiać seks w związku małżeńskim.
        • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 21:10
          olszak-przytycki napisał(a):
          > Wielkich różnic nie widzę bo zarówno muzułmanki jak i chrześcijanki powinny być
          > skromne,skromnie się ubierać i uprawiać seks w związku małżeńskim.

          Chrześcijanki powinny ubierać się w wory pokutne.Kto wymyśli im modę? Amisze?
          Gdybym była (na szczęście nie jestem) twoją zoną, to zdradzałabym ciebie każdego dnia ile wlezie i mógłbyś mi naskoczyć.
          • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 09:26
            W Polsce tak.
            A gdybyś to robiła,wygnałbym cię na cztery wiatry.
          • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 11:12
            ''Naskoczyć'' to bardzo odpowiednie słowo i dzięki Bogu żyjemy w Polsce!Niech żyje wolnosć i swoboda!
            • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 11:39
              Zaraz.Zaraz,malg 64.Też jesteś za zdradą małżeńską?To jaka z ciebie chrześcijanka?Nie kompromituj się.
              • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 20:29
                nie jestem za zdradą, ale też za brakiem tolerancji i niewolnictwem, tym bardziej za przemocą . Zdrada -nie , ale wolnośc i jak najbardziej . Można cieszyć się życiem i żyć godnie.Wspólczuję kobietom które zależne są od czegokolwiek i kogokolwiek.Dla mnie to forma niewolnictwa.Dla mnie Islam to szat.............! Styl ubioru to wyłącznie nasza sprawa, a skromnie musimy ubierać się idąc do kościola.Możemy stać się ateistkami i jest to tylko sprawa między nami a Bogiem.My nie musimy się bać.Chrzescijaństo daje nam radość nie strach!
                • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 20:39
                  Każdy kto jest prawdziwym chrzescijaninem , stara się być podobny do swego stwórcy! Bycie chrzescijaninem to bycie prawym człowiekiem szanującym innych ludzi ich wyznania i poglądy, kochający i przebaczający . Nie wszyscy którzy mówią o sobie; chrześcijanin, dają świadectwo potwierdzające. Uczymy się całe życie jak godnie żyć, by dojść do celu.
                  • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 11.09.17, 11:10
                    Puste deklaracje.Dobro jest wtedy gdy walczysz ze złem a nie wtedy gdy mu się przyglądasz i je tolerujesz.
                    Właśnie wy katoliczki jesteście w gorszej sytuacji od muzułmanek bo nie możecie się rozwieść.W Islamie od samego początku kobiety mogły się rozwodzić ze swymi mężami.
                    • tade-k53 Re: Jestem muzułmaninem 11.09.17, 11:16
                      Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
                      ( Jk 2:19)
                      "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
                      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 11:54
        malg64 napisał(a):

        > Zawsze uważałam ,że nasza wiara katolicka stawia wysokie wymagania np. przestrz
        > eganie dekalogu...

        Przestrzeganie Dekalogu katolickiego , możesz sobie w buty wsadzić. Bóg tobie to powiedział w Biblii, więc czytaj.
    • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 16:33
      Nam kobietom chrzescijankom nikt nie narzuca stylu życia.Kazda może wybrać swój styl, ponieważ żyjemy w swiecie tolerancji.Swiętość zależy tylko i wylacznie od nas.Czlowiek ma wolną wolę, jeśli jest mu coś odgórnie narzucane, to forma przemocy.KAZDY ma prawo wyboru ,kiedys staniemy na Sądzie Ostatecznym i będziemy rozliczani.Nasz Bog daje nam wolność!
      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 16:47
        Człowiek ma wolę czynienia dobra i zła z tym,że za złamanie jakiegoś paragrafu grozi kara.
        W przypadku chrześcijaństwa karą za grzeszne życie jest piekło.
        Nie za każdy grzech katolik dostaje rozgrzeszenie.
        To co napisałaś świadczy o tym,że nie jesteś prawdziwą chrześcijanką.
        Prawdziwy chrześcijanin postępuje według nauki Ewangelii która silnie akcentuje min.to by kobiety były pobożne,nie rozwiązłe i by słuchały swych mężów.
        Ludzie grzeszni zawsze tłumaczą swoje niecne postępowanie tym,że "mają wolną wolę".
    • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 08.09.17, 23:16
      My katolicy zawsze dopóki żyjemy mamy czas do nawrócenia, a Bóg często w tym pomaga, za bycie ateistą nie przewiduje surowych kar,ponieważ cierpliwie czeka na nawrócenie. Wiara katolicka to nie reżim.Nasz Bóg jest milosierny , ale bywa ze wykazuje się surową sprawiedliwością.
      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 09.09.17, 09:09
        Tak samo "miłosierny" jest Bóg katolicki jak i muzułmański.Powiedziałbym ,że muzułmański bardziej gdyż darowuje wszystkie grzechy za wyjątkiem szirku(politeizmu).(Grzesznik będzie siedział tylko jakąś część w piekle a bałwochwalca na zawsze).
        • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 20:45
          Pieklo to miejsce bez klamek, nikt z niego nie wychodzi, czyściec i niebo to Bog a pieklo to szatan ,on nigdy nie daje wolnosci .Niech nikt nie wierzy w te brednie ,że szatan wypuści kogokolwiek ze swego ''królestwa''
          • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 11.09.17, 12:21
            W Islamie nie każdy kto trafia do piekła będzie w nim na zawsze.Niektórzy będą w nim tak jak w czyśccu tylko przez jakiś czas.
          • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 11.09.17, 13:26
            malg64 napisał(a):

            > Pieklo to miejsce bez klamek, nikt z niego nie wychodzi, czyściec i niebo to Bo
            > g a pieklo to szatan ,on nigdy nie daje wolnosci .Niech nikt nie wierzy w te br
            > ednie ,że szatan wypuści kogokolwiek ze swego ''królestwa''

            Szatana pycha rozsadziła, chociaż za Belzebuba nie pojmę w jaki sposób, gdyż było tylko dobro i tylko bóg wiedział czym jest zło.Szatana ze zbuntowaną armią aniołów bóg wywalił z nieba na ziemię.Do jakiego piekła? Dlaczego Szatan ma męczyć tych nieposłusznych bogu , a posłusznych sobie? Paranoja.Bóg ustanowił w niebie hierarchię wśród aniołów i późniejszego Szatana zrobił swoim zastępcą.Z zastępcy boga nie rób idioty swoim wyobrażeniem o jakimś tam piekle.
    • tade-k53 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 20:25
      Islam pochodzi z piekła.
      Kto nie czci Boga, prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie czci demony..
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 10.09.17, 20:48
      Islam pochodzi z piekła a tam nie ma darowania win. i nie ma takiej opcji, że można wejść i wyjść.NIGDY! Poszukujący nie dajcie się zwiesć,bo gra idzie o to co macie najcenniejszego.
      • olszak-przytycki Re: Jestem muzułmaninem 12.09.17, 10:30
        Chrześcijaństwo też pochodzi z piekła.
    • malg64 Re: Jestem muzułmaninem 12.09.17, 10:59
      Bóg jeden wie kto jest prawdziwym chrzescijaninem, nie każdy kto za takiego się uwaza, nim jest. Trzeba spełniać odpowiednie kryteria.Niestety prawda jest to, że nie jest to proste. Nie jeden sprawiedliwy nie osiągnąl celu.Milość i przebaczenie, dobro to podstawa prawdziwego chrzescijaństwa, dlatego nie może byc religią z piekla.Toczy się odwieczna walka dobra za złem i trzeba uwazac ,żeby się nie wpakować w miejsce bez wyjścia.Zdarzenia z 11 września to typowy przykład piekla na ziemi , z tą różnicą że pieklo jest wieczne!Każdy kto posiadł wiarę żywą , powinien dzielić się z innymi i dać oręz innym do do WALKI DUCHOWEJ.

















      • wariant_b Re: Jestem muzułmaninem 12.09.17, 22:00
        > Bóg jeden wie kto jest prawdziwym chrzescijaninem...

        Czy dlatego twój Bóg przeszedł na Islam i przybrał imię Allach?
      • pocoo Re: Jestem muzułmaninem 12.09.17, 23:20
        malg64 napisał(a):

        > Bóg jeden wie kto jest prawdziwym chrzescijaninem...

        Podejrzewam, że spotkasz się z Tadziem w piekle.
Pełna wersja