Nie chcę chrześcijaństwa

08.09.17, 18:40
Nie chcę chrześcijaństwa ani islamu.

Bóg Biblijny i Koraniczny jest niebywale okrutny.
Najbardziej mnie śmieszy stwierdzenie "Bóg jest Miłością"- a gdy czytasz co wyprawiał włos się jeży na głowie.

Jednak nie mogę być ateistą.
Ateiści są dekadentami i nihilistami.Promują amoralność.

Przechodzę na buddyzm szkoły Nichirena.
    • suender Re: Nie chcę chrześcijaństwa 08.09.17, 19:49
      olszak-przytycki 08.09.17, 18:40

      > Bóg Biblijny i Koraniczny jest niebywale okrutny.

      Bo imię Jego jest STRASZNE i pełne świętości !!
      Nich nikt nie myśli, że jest On zabawką do wyśmiewania, albo że można Nim dyrygować
      Jego DOBROĆ jest zapewne inna niż myślą ludzie.
      Nie wiem jak dokładnie z tym jest. Sądzę, że Jego cechą podstawową dla ludzi jest konglomerat: DOBROĆ + ZMIŁOWANIE + SPRAWIEDLIWOŚĆ, procentowo wg. Jego uznania wymieszany.
      Ani Ty ani ja nie umiemy Mu meblować Jego planów.
      Śmieszny jest człowiek, który mówi: W takiego Boga nie chcę wierzyć, bo jest taki i taki ...
      Dwunożna biedaczyna swoją niewiarą zlikwidować nie jest Go w stanie, prędzej będzie sama zlikwidowana!

      Pozdr.
      • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 08.09.17, 20:10
        suender napisał:

        > Dwunożna biedaczyna swoją niewiarą zlikwidować nie jest Go w stanie, prędzej
        > będzie sama zlikwidowana!


        Jeżeli zabierasz głos , to wykaż się chociaż odrobiną wiedzy biblijnej.Czy wiesz,że za takie słowa "winien będziesz ognia piekielnego"?
        • suender Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 19:20
          pocoo 08.09.17, 20:10

          > Jeżeli zabierasz głos , to wykaż się chociaż odrobiną wiedzy biblijnej

          No, to cóż ja mam powiedzieć na takie dictum?
          Tak na szybko przychodzi mi na myśl właśnie to:

          "Biada wam uczeni w piśmie, obłudnicy.
          Wiecie co tam napisane, tylko sami tego nie czynicie !"


          Pozdr.
          • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 11.09.17, 17:27
            suender napisał:
            > "Biada wam uczeni w piśmie, obłudnicy.
            > Wiecie co tam napisane, tylko sami tego nie czynicie !"


            Skąd czerpiesz wiedzę religijną?
      • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 08.09.17, 20:15
        Pod warunkiem,że ten okrutny Bóg istnieje.
        Wiara to tylko wiara a nie pewnik.

    • olek13 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 08.09.17, 21:24
      > Ateiści są dekadentami i nihilistami.Promują amoralność.

      Na pewno nie wszyscy.
      Zresztą możesz postarać się być moralnym ateistą.
      Do dzieła!
    • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 08.09.17, 21:54
      olszak-przytycki napisał(a):
      > Ateiści są dekadentami i nihilistami.Promują amoralność.

      A kto mi zabroni, jak lubię. Nie chcesz być amoralny? Oj, będziesz żałował ty buddysto od siedmiu boleści. A może zostań hinduistą.Po śmierci zostaniesz szczurem , a ja ciebie trutką...jeb...
      • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 08.09.17, 22:05
        Mimo wszystko lepsze to niż mordowanie dzieci nienarodzonych jak tego chcą ateiści.
        • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 16:36
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Mimo wszystko lepsze to niż mordowanie dzieci nienarodzonych jak tego chcą atei
          > ści.

          Raczej katoliczki.Ateistki potrafią się zabezpieczyć , a katoliczkom nie wolno.Ciążę w zdecydowanej większości usuwają katoliczki ,a tobie nic do tego. Pilnuj swojego penisa i nie stosuj stosunku przerywanego, gdyż judaistyczny bóg Jahwe zabije ciebie jak Onana.
    • wariant_b Re: Nie chcę chrześcijaństwa 08.09.17, 22:25
      olszak-przytycki napisał(a):
      > Bóg Biblijny i Koraniczny jest niebywale okrutny.

      Każda religia utrwalała jakiś istniejący porządek społeczny.
      Dlatego bogowie wzorowani byli na ówczesnych władcach.
      A od władcy nikt nie wymagał, by był rozumny, uczciwy czy moralny.

      > Najbardziej mnie śmieszy stwierdzenie "Bóg jest Miłością"

      I co w tym śmiesznego? Swego czasu Hitler i Stalin też byli "Miłością".
      Upadek ich wszechwładzy sprawił, że już nie są. A Kim Dzong Un ciągle jest.

      Czy Jezus "kocha" tych, których macki Kościoła nie mogą już dosięgnąć?
      I czy oni potrzebują jego "miłości"?

      > Ateiści są dekadentami i nihilistami.Promują amoralność.

      A jest inna moralność niż stworzona i przyjęta przez społeczeństwa?
      Czy w ateizmie są inni bogowie, niż ci stworzeni przez ludzi?
      Nie ma bogów i nie ma moralności, która została nam dana.
      • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 09:06
        Tak ale wyznawcy danej religii mają jedną moralność a ateiści-każdy robi co chce.
        • olek13 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 09:25
          To chyba większe wyzwanie zachowywać się porządnie, nie mając bata w postaci Pana Bozi, który to wtrąci do piekła?
          Dla mnie wiara do pójście na łatwiznę: samemu się nie chce znaleźć dla siebie sensu w życiu, zatem się zapożycza religijny. A wystarczy się zastanowić chwilę i religijny sens szybko się staje nonsensem.
          • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 09:48
            Tak się składa,że ateiści są największymi mordercami bo masowo dokonują aborcji.
            I nawet na tym forum mamy jej ateistycznych zwolenników.
            Sądzę,że odrzucają religię też z tego powodu,że chcą źle postępować a ta ich krępuje.

            • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 11:05
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Tak się składa,że ateiści są największymi mordercami bo masowo dokonują aborcji

              Faceci też? O kurka wodna!
              Ależ Polska to ateistyczny kraj, w mordę jeża.
            • olek13 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 13:13
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Tak się składa,że ateiści są największymi mordercami bo masowo
              > dokonują aborcji.

              To interesujące. Skoro tak piszesz, to pewnie możesz wskazać jakieś wiarygodne źródło, podające liczby? Poproszę zatem o wskazanie źródła.
              • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 13:57
                Na tym forum tutejsi ateiści są za aborcją.
                Znajdź wierzących z tego forum którzy będą za aborcją.
                • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 14:03
                  Ateistami są ludzie lewicy.To właśnie lewica jest za aborcją.
                  • olek13 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 14:35
                    Nie o to pytałem.
                    Ponieważ nie odpowiedziałeś to domniemam, że tak sobie tylko wymyślasz co Ci pasuje o tych niby mordercach.
    • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 11:08
      olszak-przytycki napisał(a):
      > Przechodzę na buddyzm szkoły Nichirena.

      Robisz z siebie idiotę ? A może nie kontrolujesz swojego myślenia.Robisz to od dawna.
      • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 12:01
        Po prostu nie mogę znaleźć dla siebie jakiejś religii,ideologii która by mnie na dłużej przytrzymała.
        We wszystkim dostrzegam wady.
        Nie tylko ja jestem taki.Znam np.takich ludzi którzy są chrześcijanami ale wystąpili ze swych Kościołów.Tworzą jakby własne,jednoosobowe wyznania.
        U mnie wszystko się pomieszało.Jestem niczym Chińczyk który wierzy w kilka religii na raz.
        Moja wiara jest eklektyczna:trochę z religii semickich,trochę z indyjskich a sporo też z ateizmu.

        Takich ludzi wierzących nie utożsamiających się z żadnym wyznaniem jest obecnie bardzo dużo.(W Polsce akurat nie).
        Wynika to z tego,że łatwo można zaznajomić się z poglądami różnych wyznań.Dawniej ludzie nie mieli takich możliwości dlatego trzymali się przez pokolenia w jednym Kościele.Współcześnie już tak nie jest-wielu Amerykanów zmienia kilkakrotnie swą przynależność religijną w ciągu życia i nikogo to u nich nie dziwi.U nas wciąż jest sensacją.

        • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 12:47
          Ja tak piszę "przechodzę" w kontekście zainteresowania czy praktyki bez oficjalnego przyjęcia do wspólnoty.
          Raz naprawdę to uczyniłem i póki tego nie zmienię będę wyznawcą tej religii jak katolik który krytykuje swoją wiarę ale się od niej całkowicie nie odcina.

    • feelek Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 15:04
      pan panie Olszak-Przytycki co jakiś czas interesujesz nas swą osobą przechodząc z jednej religii na drugą?
      parę dni temu byłeś kolega Muzułmaninem od kilkudziesięciu lat,
      za kilka dni dowiemy się, że znałeś się osobiście z Konfucjuszem,

      serio: doceniam pańskie wysiłki w poszukiwaniu absolutnej prawdy, choć IMHO to niemożliwe (: znalezienie jej)...
      wydaje mi się, że jakaś odpowiedź na SUPERPYTANIE jest oczekiwana przez kogokolwiek uczciwie traktującego fakt, że istnieje. Jest tak też dlatego, że każdy potrzebuje jakiegoś wewnętrznego spokoju. Ten spokój osiąga gdy sam sobie udzieli odpowiedzi: "Świat istnieje bo...", "finał jakiejś historii jest taki bo..." po wielokropku MUSI pojawić się jakaś odpowiedź.
      Jeśli ktokolwiek, np. Olszak- Przytycki odrzuca po kolei odpowiedź chrześcijańską, muzułmańską, ateistyczną, hinduistyczną, buddyjską (też tę ze szkoły Nichirena)... etc...etc... będzie szukał kolejnej...
      zgodnie ze stanem obecnej wiedzy/myśli, choć jakąś nadzieję daje realizowana obecnie misja kosmiczna, która odpowie(?) na pytanie o przyczynę powstania rozmaitych Układów Słonecznych, umożliwi sięgnięcie poza czasy sprzed Wielkiego Wybuchu, to tej odpowiedzi p. Olszak-Przytycki nie znajdzie.

      i to jest też jakaś odpowiedź: nie dowie się Kolega, nie znajdzie nigdzie satysfakcjonującej odpowiedzi: te zawarte w religiach będą się wydawały naiwne, nieuczciwe; tę wypływającą z ateizmu uzna za taką, na której nie da się zbudować niczego konstruktywnego: skoro wszystko istnieje bez powodu, to jaka miałaby być przyczyna, dla której dążymy do dobra/ szczęścia (mi, choć nie jestem ateistą, wystarcza kantowskie: "...Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie")?

      Szukać warto bo warto znaleźć jakiś wspólny mianownik dla wszystkich, co deklarują pozytywne intencje [: agnostyków, ateistów, deistów, teistów (Buddystów, Bahaistów, Chrześcijan, Hinduistów, Islamistów, Kaodaistów, Mozaistów, Zaratustrian)] ?
      Warto zapewne.
      W tym popieram Olszaka- Przytyckiego (choć na buddyzm ze szkoły Nichirena nie przechodzę).
      • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 09.09.17, 15:32
        Panie feelek,dobra odpowiedź.
        Żyjemy w takich czasach w których religia jest konfrontowana z nauką.
        Wielu odrzuca religię z powyższych powodów.
        Wydaje mi się jednak,że większość porzuca religię dlatego,że chce żyć swobodnie,niemoralnie i po prosu źle.
        Ludziom takim nie podobają się religijne nakazy i zakazy,chcą robić co im się żywnie podoba.
        (W przypadku katolicyzmu chodzi też o to,że handluje się tu życiem wiecznym -jest wyznaczony odpowiedni cennik za każdą usługę).
        Tym niemniej,mimo że większość porzuca religię,większość dalej wierzy w jakieś formy nadprzyrodzone(duchy,niebo,reinkarnację,wróżby).
        Zwłaszcza w chwili śmierci niewielu obstaje przy ateizmie.






        • suender Re: Nie chcę chrześcijaństwa 11.09.17, 20:49
          olszak-przytycki 09.09.17, 15:32

          > Tym niemniej,mimo że większość porzuca religię,

          Nie można w pełni utożsamiać RELIGII z WIARĄ! One wprawdzie mają ze sobą wiele wspólnego, ale nie są tożsame, tylko w pewnym sensie się uzupełniają. RELIGIA to opis obiektu wierzenia i spis polecanych zachowań i obrzędów.
          WIARA zaś to stałe utwierdzanie się w przeświadczeniu (nie w pewności), że jest jeden Wielki Zegarmistrz, który obchodzi się z człowiekiem w rożny sposób, tj. mniej lub więcej łagodnie, a czasami nader boleśnie. Przekonanie, że Jego dosterowania człowieczego życia prowadzonego w ca. 70-90% wg. naszej woli jest lepsze, niż człowiek sądzi.
          Że On jest Panem naszego życia i śmierci. Że Jego Królestwa nie możemy sobie nawet wyobrazić, jakie jest i na czym polega. Może jest tylko wiecznym snem, kiedy On stale będzie trzymał mnie za rękę, - i nic więcej.
          Że do niego się wchodzi przez ciasną bramę i że sam człowiek nie jest o własnych siłach przez nią przejść, tylko trza prosić o Jego pomoc, - tu na ziemi w sensie, by pełnić Jego wolę (Dekalog).
          A czy dany człowiek zna bardziej lub mniej święte księgi jest w miarę ważne, ale tylko drugoplanowe.
          Są święci Pańscy, którzy znali jedynie Dekalog i starali się go przestrzegać, a o innych pismach nie mieli zielonego pojęcia!

          To są moje rozważania o tych sprawach. Jestem nader ciekaw ile się mylę ? O tym jednak dowiem się w stosownym czasie i miejscu. Szef wszystkich Szefów, wie że tu na forum RELIGIA czasami piszę w ramach moich najszczerszych uczuć.
          Nikomu życzę źle!!

          Nich będzie wielbione Jego IMIĘ !!!

          Pozdr.
          • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 11.09.17, 21:21
            Zgadza się,jednak sama wiara nie wystarcza.Religia to wiara,czyn,rytuał,moralność,prawo.
            Wierzenia są różne.Opisałeś chrześcijańskie a są i inne.
    • malg64 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 11:24
      Zwłaszcza w chwili smierci , niewielu obstaje przy ateizmie - tak powiedział olszak - przytycki . A dlaczego ? Poniewaz jest to ostatnia chwila w której musisz dokonać wyboru!Dusza musi nalezec do Boga albo do szatana innej opcji nie ma!Nieraz zazdroszczę ateistom , że mają aż tak wiele przed sobą do odkrycia i uwielbiam oglądac ich miny, kiedy już wiedzą!




























      /
      • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 11:41
        malg 64,pewna jesteś,że dokonałaś już tego wyboru?Z tego co piszesz wychodzi,że jesteś chrześcijanką niezbyt praktykującą,wybierającą sobie z doktryny co tam pasuje.
        • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 11:55
          olszak-przytycki napisał(a):

          > malg 64,pewna jesteś,że dokonałaś już tego wyboru?Z tego co piszesz wychodzi,że
          > jesteś chrześcijanką niezbyt praktykującą,wybierającą sobie z doktryny co tam
          > pasuje.

          Kościoły i ugrupowania chrześcijańskie wybrały sobie z Biblii to, co im pasuje.Stąd wzięły się ich tysiące.Zasadą główną jest, że jeżeli już wybraliśmy sobie daną opcję, to musimy ściśle przestrzegać wyznawanych zasad.Jak pokazuje życie, wierzący dają "panu bogu świeczkę , a diabłu ogarek". Wszyscy czują się pretendentami do zbawienia i raju ze swojej wyobraźni.
          To dopiero chrześcijańska paranoja.
          • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 12:41
            Wierzący dzielą się na:

            1.bardzo wierzących-tacy co wierzą w całość nauki swej religii i jej nakazy postępowania,starają się postępować tak by nie naruszać tych przykazań
            2.średnio wierzących-wierzą w całość nauki i jej nakazy postępowania ale je beztrosko łamią
            3.słabo wierzących-wybierają ze swej religii to co im pasuje a inne rzeczy odrzucają,robią co chcą,rzadko odwiedzają świątynie i modlą się.
      • olek13 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 11:51
        malg64 napisał(a):

        > Zwłaszcza w chwili smierci , niewielu obstaje przy ateizmie

        Niewielu, czyli ilu? Jaki odsetek? Masz wyniki jakichś badań w tym zakresie?
        Bo ja lubię takie opowieści, powtarzane na dowód swoich racji. Opowieści wyssane z palca.

        > Dusza musi nalezec do Boga albo do szatana innej opcji nie ma.

        Jest wiele opcji, przede wszystkim ta, że żadnej duszy nie ma. No ale to pewnie nie mieści się w głowie wyznawcy.

        > !Nieraz zazdroszczę ateistom , że mają aż tak wiele przed sobą do
        > odkrycia i uwielbiam oglądac ich miny, kiedy już wiedzą!

        Co wiedzą? Czy w ogóle masz choć przybliżone pojęcie, co to jest wiedza?

        Uwielbiam czytać takie paplaniny, od razu wiem, czemu nie należy popadać w wiarę.
        • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 12:00
          olek13 napisał:

          > Uwielbiam czytać takie paplaniny, od razu wiem, czemu nie należy popadać w wiarę.

          A ja nie.To jest żałosne i smutne zarazem.Jak można tak żerować na naiwności i prać mózgi naiwnych w wybielaczu religijnym.
          • olek13 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 12:26
            No to jestem większym optymistą, potrafię zobaczyć w tym jakiś pożytek.
            A bardziej serio - pewnie, że to smutne, że wielu ludziom potrzebna jest wiara w bajki, by mogli w ogóle żyć. No ale jak nie ma innego wyjścia, to niech wierzą, a ja podle będę im psuł ten komfort.
      • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 12:15
        malg64 napisał(a):

        > Zwłaszcza w chwili smierci , niewielu obstaje przy ateizmie - tak powiedział ol
        > szak - przytycki . A dlaczego ? Poniewaz jest to ostatnia chwila w której musi
        > sz dokonać wyboru!Dusza musi nalezec do Boga albo do szatana innej opcji nie ma
        > !

        Większość ludzi mówi;
        to nic,że religia kupy się nie trzyma, a wielu duchownych to szumowiny.To nic, że robią z nas naiwne dzieci i wyciągają od nas pieniądze. Nikt nie wie , co po śmierci jest?
        Ja wiem, jakim jestem człowiekiem.Myślisz, że moja dusza należy do diabła? Jeżeli diabeł ostrzega mnie i chroni od złego (całe życie , bez względu na wiarę ,czy niewiarę) to znaczy,że jest moim przyjacielem, a tobą niech się bawi żydowski bóg Jahwe jak Hiobem, zgodnie z twoim życzeniem.
    • snajper55 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 12:38
      olszak-przytycki napisał(a):

      > Ateiści są dekadentami i nihilistami.Promują amoralność.

      Każdy ma jakąś moralność - i chrześcijanin, i ateista, i buddysta. i muzułmanin. I każdy ją, tę swoją moralność, propaguje (swoim zachowaniem, swoimi czynami). Nie ma znaczenia do jakiego kościoła wstąpisz, twoja moralność cały czas będzie taka sama.

      S.
      • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 12:52
        To dlaczego lewacy którzy są ateistami propagują zło?
        Czym innym jest grzeszyć ze względu na swoją słabość a czym innym jest oficjalnie gloryfikować ten grzech i się nim chlubić.
        • olek13 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 13:07
          A co z ateistami, którzy nie są lewakami, albo lewakami, którzy są katolikami (muzułmanami itp.)?
          Kategoria grzechu jest specyficzna dla religii i niekoniecznie grzech musi być w bardziej zobiektywizowanym systemie etycznym czymś złym, np. seks przedmałżeński. To właśnie jest powodem, dla którego część religijnych zakazów przestała być warta przestrzegania.
          Słabość to przejawiają religianci, którzy nie potrafią się przyzwoicie zachowywać bez lęku przed karami piekielnymi.
        • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 13:50
          olszak-przytycki napisał(a):

          > To dlaczego lewacy którzy są ateistami propagują zło?

          Propagują zło? A czym jest zło? Czy znasz ateistę "lewaka", który czyni zło i za nie nie odpowiada?
          Czy wiesz ilu jest w Polsce więźniów i jaki wśród nich jest odsetek ateistów?Najgorsi są ci, którzy propagują dobro, a czynią zło.
          • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 14:12
            Tu na forum wy ateiści piszecie o rozwiązłości seksualnej,o aborcji i o innych złych rzeczach.Aprobujecie to a nawet propagujecie.Po co mam daleko szukać?Przecież piszę o was.
            • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 16:53
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Tu na forum wy ateiści piszecie o rozwiązłości seksualnej,

              A co to? Przyjemność jest złem.Najczęściej seks uprawia kobieta z MĘŻCZYZNĄ.

              >...o aborcji

              Może by tak pogadać o uszkodzonych płodach.A może o dzieciach urodzonych, pięknych, zakatowanych, lub wyrzuconych na śmietnik.Są to ateistyczne dzieci? Szczerze wątpię.

              >i o innych złych rzeczach.

              Strasznie złych? Takich, których nie robią ci wierzący olewający swojego boga? Na morzu Allah nie widzi więc można zeszmacić się na maksa.Islamska moralność.

              >Aprobujecie to a nawet propagujecie.Po co mam daleko szukać?
              >Przecież piszę o was.

              Znasz mnie? "Nie sądź nikogo po minie, bo się w sądzeniu poszkapisz".(Stanisław Trembecki)


        • snajper55 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 16:05
          olszak-przytycki napisał(a):

          > To dlaczego lewacy którzy są ateistami propagują zło?

          Jakie zło propagują? Może dla nich to nie jest wcale zło? Na przykład wielu ludzi propaguje jedzenie mięsa, które jest złem dla wegetarian.

          > Czym innym jest grzeszyć ze względu na swoją słabość a czym innym jest oficjaln
          > ie gloryfikować ten grzech i się nim chlubić.

          Dla ateistów (i lewaków?) pojęcie grzechu nie istnieje. Jest postępowanie właściwe, niewłaściwe ale nie ma grzechu.

          S.
          • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 17:53
            "Jesienią politycy SLD zaczną zakładać w Polsce sieć organizacji walczących z zakazem aborcji. Ich głównym zadaniem będzie zebranie miliona podpisów pod projektem liberalizacji przepisów dotyczących usuwania ciąży.

            – Chcemy, by ustawa mająca tak duże poparcie społeczne trafiła do laski marszałkowskiej w ciągu pierwszych stu dni nowego parlamentu – mówi Tomasz Kalita, rzecznik Sojuszu. Zespoły zbierające podpisy będą wzorowane na zachodnioeuropejskich i amerykańskich ruchach pro choice (na rzecz wyboru). Politycy lewicy planują powstanie co najmniej kilkudziesięciu takich grup. – Zainteresowanych przyciągniemy za pośrednictwem portali społecznościowych – ujawnia Kalita."
            • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 20:27
              Są ludzie którzy kilkakrotnie w ciągu życia zmieniają religię.Jaki ze mnie muzułmanin skoro wierzę w reinkarnację?
              Tak,raczej porzucę na zawsze Islam dla Buddyzmu.
              Najlepiej by było gdybym powrócił do katolicyzmu.Nie mogę bo nie lubię tego wyznania.

              www.youtube.com/watch?v=Lsk_f7nS7-0
              • malg64 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 21:08
                Ale to wyznanie lubi Ciebie.
                • feelek Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 21:51
                  gdyby, jak piszesz "to wyznanie lubiło innych" to by się zastanowiło nad tym, co głosi...
                  działanie katolicyzmu jest IMHO tego typu, jakby był katolicyzm celebrytą:
                  lubią mnie bezwarunkowo, nie muszę się starać, mogę głosić cokolwiek, a i tak będą mnie wyznawać...
                  Niestety wielu to przestaje odpowiadać: chcieliby aby jakiekolwiek wyznanie traktowało ich tak samo jak oni sami traktują to wyznanie:
                  poważnie
                • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 23:57
                  malg64 napisał(a):

                  > Ale to wyznanie lubi Ciebie.

                  Skąd ty (do cholery!) o tym wiesz?
              • feelek Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 21:36
                życie i światopogląd człowieka to nie supermarket sieci BelieveMart, gdzie na półkach leżą w atrakcyjnych opakowaniach katolicyzm, buddyzm, i pusta półka z napisem: ateizm (którego przecież, zdaniem niektórych, nie ma)...

                takie podejście jest zwyczajnie niepoważne, świadczy, wybaczy, o rozchwianiu wewnętrznym

                : traktujesz swój światopogląd jak auto z wypożyczalni: dziś to, jutro inne?
                ja swój przez wiele lat dopieszczam, serwisuję, nie żałuję gdy trzeba wymienić olej, czy jakiś obity błotnik pomalować po jakiej stłuczce z rzeczywistością (zdarza się dość często).
                Wymiana na inny to niesłychana rzadkość i ostateczność: ma miejsce jedynie wtedy gdy używanie starego byłoby za wszelką cenę, w imię lojalności, kurczowym trzymaniem się starego, gdy już jestem zupełnie pewien, że byłoby to jakby jeździć starodawnym powozem, co ci wiernie służył przez długi czas, a obecnie już tego nie jest w stanie zrobić: szlachetne ale całkowicie pozbawione sensu- światopogląd to nie żywy człowiek, i kurczowe się jego trzymanie (zaklęcia typu: wiara ojców, etc.) to jest sprzeczne z najprostszym faktem, że raz jeden każdemu dany jest jego czas i nie warto go marnować w imię jakoś pojętej lojalności.
                : Gdy stwierdzasz, że jazda powozem nie doprowadzi do zamierzonego celu, jakim jest życie z sensem poprzez (także): dążenie do prawdy aby choć trochę cokolwiek z otaczającej nas rzeczywistości zrozumieć, a przez to, choćby częściowo ją zaakceptować i polubić (nie zawsze możliwe, choć nad wyraz często).
            • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 23:55
              olszak-przytycki napisał(a):

              > "Jesienią politycy SLD zaczną zakładać w Polsce sieć organizacji walczących z z
              > akazem aborcji. Ich głównym zadaniem będzie zebranie miliona podpisów pod proje
              > ktem liberalizacji przepisów dotyczących usuwania ciąży.

              I to jest złem? Po co komu dzieci niechciane? Złem byłoby, gdyby politycy SLD zmuszali kobiety do usuwania ciąży.
    • tade-k53 Re: Nie chcę chrześcijaństwa 10.09.17, 20:26
      Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga. Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła.
      Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 11.09.17, 11:17
        Chrześcijaństwo jest religią pogańską.Wy nie jesteście monoteistami.
        Tak,religie to nie supermarket.Jednak kiedy poszukujesz prawdy czy może nawet sensu istnienia wtedy starasz się zapoznać z ofertą jaką dają one.
        Ja jestem rozdarty między buddyzmem a Islamem.
        Ale to Islam wybrałem swego czasu.
        Buddyzm to tylko nic nie robienie i branie za to datków.Islam jest bardziej aktywny społecznie.
        • pocoo Re: Nie chcę chrześcijaństwa 11.09.17, 13:34
          olszak-przytycki napisał(a):
          > Ja jestem rozdarty

          Mierny z ciebie prowokator.

          >... między buddyzmem a Islamem.
          > Ale to Islam wybrałem swego czasu.
          > Buddyzm to tylko nic nie robienie i branie za to datków.Islam jest bardziej akt
          > ywny społecznie.

          Zwisa mi co wybrałeś i w co się bawisz.Wiesz gdzie ja to mam?
          • olszak-przytycki Re: Nie chcę chrześcijaństwa 11.09.17, 15:05
            Wiem.
            Byleś tylko nie chciała nas zabijać.
Pełna wersja