malg64
12.09.17, 09:00
Oświecenie, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeswiadczenia , że swiat jest zły.Ażeby wyzwolić się od tego zła, trzeba wyzwolić się od swiata.Trzeba zerwać więzy jakie nas lącza z rzeczywistoscia. Im bardziej uwalniamy się od więzów, co swiatowe staje się nam obojetne, tym bardziej uwalniamy się od cierpienia które pochodzi od świata.Nie wyzwalamy sie od zła poprzez dobro, pochodzace od Boga , tylko przez zerwanie ze światem . Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana czyli stan obojętności wzgledem świata.I na tym cały proces duchowy się konczy!Uwaza się ,iż buddyzm to religia pokoju. Ale sa bardzie mroczne odslony tej religii.w arto o tym pamiętac i zainteresowac bardziej szczegolowo , zanim otworzysz sie ciałem, umysłem i duchem na jego działanie.często zlo przybiera postac dobra.