Praca nad sobą- wąska droga do życia

27.03.18, 13:55
Autentyczne chrześcijaństwo to droga okupiona wysiłkiem, codzienną pracą nad sobą by
być w zgodzie z wymaganiami Bożymi.
Uprzejmość spotykana w świecie to często maska, którą zakładamy by coś załatwić lub by wykonywać pracę, a noszenie maski męczy i jest chwilowe, poza tym Boga i tak nie oszukamy.
Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest chrześcijańską cechą to lata pracy nad sobą.
Jaka to ulga spotkać uprzejmego człowieka, w którym nie ma żadnej obłudy.
Mówi się ,że chrześcijanie to uczniowie Jezusa, tak uczniowie, Nauczyciel jest wymagający a wymagania duże ale kiedy człowiek jest zaproszony na uroczystą galę to ubiera się pięknie, a chrześcijanie są zaproszeni przez samego Boga i ich cechy osobowości przypominać mają piękny, duchowy strój.
List Św. Pawła do Galacjan 5:22,23
"Owocem zaś Ducha są: miłość,radość, pokój,cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,łagodność,wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu."



    • pocoo Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 27.03.18, 19:57
      vacia napisała:

      > Jaka to ulga spotkać uprzejmego człowieka, w którym nie ma żadnej obłudy.

      Nie wiem , jak daleko mieszkasz ode mnie? Wiem, że nie spotkasz się ze mną, gdyż moją szczerością zburzyłabym Twój świat.Obracasz się w świecie ludzi wierzących, ale czy szczerych? Tego nie wiesz.
      • vacia Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 10:25
        pocoo napisała:

        > vacia napisała:
        >
        > > Jaka to ulga spotkać uprzejmego człowieka, w którym nie ma żadnej obłudy.
        >
        > Nie wiem , jak daleko mieszkasz ode mnie? Wiem, że nie spotkasz się ze mną, gdy
        > ż moją szczerością zburzyłabym Twój świat.Obracasz się w świecie ludzi wierzący
        > ch, ale czy szczerych? Tego nie wiesz.

        Wierzący są też grzeszni, nieszczerzy a ich grzechy bardziej rzucają się w oczy, dotyka ich obłuda stąd tak jak napisałam mamy przed sobą zadanie, zdając sobie sprawę jak nie dopisujemy toczymy ze sobą walkę dzień po dniu.
        Pocoo piszesz co myślisz ale brakuje ci delikatności. Gdy karcisz kogoś z miłością to będzie skuteczne albo nie ,ale tylko tak można.

        • pocoo Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 14:13
          vacia napisała:

          > Pocoo piszesz co myślisz ale brakuje ci delikatności.

          Być może, ale nie brakuje mi szczerości.

          >Gdy karcisz kogoś z miłością to będzie skuteczne albo nie ,ale tylko tak można.
          >
          Sama masz wątpliwości.Absolutnie nie działa "jeżeli ktoś cię uderzy w jeden policzek, to nadstaw mu drugi.Jeżeli ktoś zabierze ci suknię, daj mu i płaszcz".
          Jeżeli widzę krzywdę dziecka, które samo nie może się bronić, to jestem nieobliczalna w stosunku do sprawcy.To działa Vaciu.Tylko takie zachowanie chwieje pewność siebie sprawcy.
          To naprawdę działa.Modlitwa nie pomaga.Ja to wiem.
    • snajper55 Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 02:46
      vacia napisała:

      > Autentyczne chrześcijaństwo to droga okupiona wysiłkiem, codzienną pracą nad so
      > bą by być w zgodzie z wymaganiami Bożymi.

      A nad czym musisz pracować? Nad tym, żeby nie zabijać czy nad tym, żeby nie kraść?

      > Uprzejmość spotykana w świecie to często maska, którą zakładamy by coś załatwić
      > lub by wykonywać pracę, a noszenie maski męczy i jest chwilowe, poza tym Boga
      > i tak nie oszukamy.

      A Ty tę maskę zakładasz, aby niby być w zgodnie z bożymi wymaganiami, jak sana napisałaś.

      > Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest chrześcijańską cechą to lata prac
      > y nad sobą.

      Pracy wymaga tylko uprzejmość nieszczera, uprzejmość naturalna, przyrodzona, żadnej pracy od nas nie wymaga, po prostu jest.

      S.
      • pocoo Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 09:28
        snajper55 napisał:

        > Pracy wymaga tylko uprzejmość nieszczera, uprzejmość naturalna, przyrodzona, ża
        > dnej pracy od nas nie wymaga, po prostu jest.
        >
        > S.
        Ale do Vaci to nie trafia. Jak można być szczerym, uprzejmym, zwyczajnie dobrym , bez nazwy Świadek Jehowy? Jak buddysta może być "do rany przyłóż" , a ateista serdeczny?
        • vacia Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 17:08
          pocoo napisała:


          > Ale do Vaci to nie trafia. Jak można być szczerym, uprzejmym, zwyczajnie dobrym
          > , bez nazwy Świadek Jehowy? Jak buddysta może być "do rany przyłóż" , a ateist
          > a serdeczny?

          Piszesz kłamstwa o mnie, nic takiego nie myślę, i nie pisałam,nie interesuje cie ze krzywdzisz mnie kłamstwami
          Spotkałam uprzejmych ludzi różnych wyznań i poglądów ale upieram się ze to za rzadka cecha.
          • pocoo Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 19:59
            vacia napisała:

            > pocoo napisała:

            > > Ale do Vaci to nie trafia.

            >
            > Piszesz kłamstwa o mnie, nic takiego nie myślę,

            Napisałam, że nie trafia. Nie jestem ani bogiem, ani szatanem żeby znać Twoje myśli.

            > i nie pisałam,nie interesuje cie ze krzywdzisz mnie kłamstwami

            Vaciu, bądź ostrożniejsza w zarzucaniu mi kłamstwa.Jak mogłam skrzywdzić Ciebie kłamstwem, którego nie ma? A gdzie słowa Jezusa; "Jeżeli ktoś uderzy ciebie w jeden policzek, to nadstaw mu drugi". Poszły na spacer?

            > Spotkałam uprzejmych ludzi różnych wyznań i poglądów ale upieram się ze to za r
            > zadka cecha.

            Masz prawo do własnego zdania,tak jak ja do swojego.
    • ur-nammu Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 16:35
      vacia: „Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest chrześcijańską cechą to lata pracy nad sobą.”
      Bzdura! Uprzejmość nie jest cechą chrześcijańską, lecz ogólnoludzką, ale zakłamani wyznawcy nie spaliby dobrze, gdyby nie przywłaszczyli sobie czegoś, co do nich nie należy. To, co tu zaserwowałaś, to taki sam bełkot jak ten, że moralny może być tylko wyznawca, najlepiej religii wyznawanej przez głosiciela takiego bełkotu, bo wszak wiadomo, że jego religia jest najprawdziwsza i najszlachetniejsza ze wszystkich istniejących i że w związku z tym tylko ona umożliwia mu bycie moralnym. Tere-fere kuku!
      Jak widać z zacytowanego zdania, nie tylko wypracowanie szczerej uprzejmości, ale i w ogóle szczerości przekracza możliwości piewców tych cech, absurdalnie wiążących je ze swoją religią.
      A umiesz ty gadać bez tej żałosnej maski świętoszka?
      • vacia Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 16:54
        ur-nammu napisał:

        > vacia: „Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest chrześcijańską cech
        > ą
        to lata pracy nad sobą.”

        > Bzdura! Uprzejmość nie jest cechą chrześcijańską, lecz ogólnoludzką,

        A gdzie ja napisałam, że uprzejmość jest tylko cechą chrześcijańską?
        Zgadzam się, uprzejmość może być cechą ogólnoludzką, jeśli ludzie zechcą być uprzejmi.

        Dlaczego mnie obrażasz?
        Nie mam nic przeciwko temu abyś był uprzejmy, pełen dobroci i łagodności nie będąc chrześcijaninem, ale czy zechcesz?
        Nie odpowiada ci treść moich wątków to w nie czytaj, nie musisz.



        • pandaber Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 17:59
          A czy uprzejmym jest nachalne narzucanie swoich poglądów i pouczanie? Cytat "Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest chrześcijańską cechą to lata pracy nad sobą." uprzejmość nie jest cechą chrześcijańską i jestem pewien że Neandertalczycy też byli uprzejmi. Kolejny cytat "Jaka to ulga spotkać uprzejmego człowieka, w którym nie ma żadnej obłudy." a ja dziwnym trafem wyczuwam obłudę u ciebie. Nie mam zaufania do ludzi starających się mnie pouczać w sprawach wiary czy moralności.
        • ur-nammu Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 18:05
          vacia: „A gdzie ja napisałam, że uprzejmość jest tylko cechą chrześcijańską?”
          Przeczytaj sobie uważnie swoje własne słowa:
          vacia: „Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest chrześcijańską cechą to lata pracy nad sobą.”
          Jeśli coś jest chrześcijańskie, to znaczy, że poza chrześcijaństwem nie występuje lub występuje tylko w takim zakresie, że tą przydawką trzeba to doprecyzować.
          Jeśli dla odmiany napiszesz, że komunia jest obrzędem chrześcijańskim, to oznacza to, że ona poza chrześcijaństwem nie występuje.
          Rozumiesz już, dlaczego to, co napisałaś, zawiera nieprawdę?

          vacia: „Zgadzam się, uprzejmość może być cechą ogólnoludzką, jeśli ludzie zechcą być uprzejmi.”
          Skoro się z tym zgadzasz, dlaczego wypisujesz rzeczy, które temu przeczą? Dlaczego nie piszesz o uprzejmości buddystów, muzułmanów, dawnych wyznawców Ozyrysa, rudych czy mieszkańców gór na półkuli południowej, a tylko wciskasz ludziom prymitywną propagandę promującą jedno z wyznań? U nas najtaniej, kupujcie!

          vacia: „Dlaczego mnie obrażasz?”
          Sama się obrażasz, pisząc nieprawdę.

          vacia: „Nie mam nic przeciwko temu abyś był uprzejmy, pełen dobroci i łagodności nie będąc chrześcijaninem, ale czy zechcesz?”
          A ja mam nic przeciwko temu, żebyś była uczciwa w tym, co piszesz, i to mimo nawiedzenia religijnego. „Ale czy zechcesz?”

          vacia: „Nie odpowiada ci treść moich wątków to w nie czytaj, nie musisz.”
          Nie kwestionuję treści twoich wątków (choć uważam ją za marną), lecz kwestionuję kłamstwo, które napisałaś, a do którego w swojej głębokiej religijności nawet nie potrafisz się przyznać. Tego uczy cie twoja religia?
          • suender Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 21:08
            ur-nammu 28.03.18, 18:05

            > Rozumiesz już, dlaczego to, co napisałaś, zawiera nieprawdę?

            Vacia wyraziła się nie tak błędnie jak myślisz.
            Zdanie: „Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest chrześcijańską cechą to lata pracy nad sobą.”
            Nie wymaga przydawki, aczkolwiek może być uszczegółowienie, - ale nie musi.

            Przykład: "Cechą liczb pierwszych jest, że ich ostatnia cyfrą jest '1'."

            I to jest zdanie prawdziwe. Nie szkodzi, że tylko dla niektórych pierwszych, ale dla tych co tak mają to jest!

            Inny:

            "Cechą ludzi jest to, że mają po jednej nodze." To też zdanie prawdziwe, kiedy w domyśle mam tylko takich, co tak mają!
            Żeby się czegoś przyczepić, to w/w zdanie by musiało brzmieć: "Cechą ludzi jest to, że mają tylko po jednej nodze."

            albo:

            „Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest tylko chrześcijańską cechą to lata pracy nad sobą.”

            Widocznie masz zbyt wąskie rozumienie języka ludzi.

            Pozdr.
            • ur-nammu Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 21:49
              Grzeszniku-mistyku, wyjaśnijmy sobie jedną rzecz. Po przeczytaniu kilkudziesięciu niedorzecznych wpisów, które popełniłeś w różnych miejscach tego forum, wyrobiłem sobie tak jednoznaczne zdanie o twoim intelekcie, że wszelką dyskusję z tobą uważam za stratę czasu. Paplaj sobie sam z sobą.
              • suender Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 29.03.18, 09:18
                ur-nammu 28.03.18, 21:49

                > ..... dyskusję z tobą uważam za stratę czasu.

                Moim celem jest polemika (nie tle z Ur-nammu) lecz z rozsądną większością potrafiącą racjonalnie myśleć.
                Ale i przy okazji też poparcie tych przez Ur-nammu bezpodstawnie atakowanym i dawanie im do ręki potężnego oręża jakim jest świecka (tak, świadomie piszę świecka) LOGIKA.
                Zaś samego Ur-nammu traktuję jako ateusza kwalifikującego się już do oświecenia. Zatem niech nasz Ur-nammu tu pisze dalej, by podbierać dobre wzorce od ludzi z keppele.

                Serdecznie pozdrawiam przedświątecznie ....
                • vacia Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 30.03.18, 20:25
                  suender napisał:

                  > Ale i przy okazji też poparcie tych przez Ur-nammu bezpodstawnie atakowanym i d
                  > awanie im do ręki potężnego oręża jakim jest świecka (tak, świadomie piszę świe
                  > cka) LOGIKA.

                  Dziękuję, za twoje wypowiedzi suender, też byłam zdziwiona taką interpretacją mojego tekstu, bo przecież nie napisałam i nie mogłabym napisać bo nie jest to zgodne z prawdą zdania:
                  "Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest tylko chrześcijańską cechą to lata pracy nad sobą.”
                  Jeśli to kwestia nie zrozumienia tekstu przez czytających z powodu trudności z logicznym myśleniem to nie byłoby tak źle, ale jeśli świadome przekręcenie tekstu w celu jego zdeprecjonowania to już poważny problem.

                  • ur-nammu Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 31.03.18, 00:38
                    „Serce roście patrząc na te”... dwa tęgie umysły.

                    Tutejszy wybitny znawca logiki napisał:
                    Wybitny znawca logiki: „Cechą ludzi jest to, że mają po jednej nodze. To też zdanie prawdziwe, kiedy w domyśle mam tylko takich, co tak mają! Żeby się czegoś przyczepić, to w/w zdanie by musiało brzmieć: "Cechą ludzi jest to, że mają tylko po jednej nodze."”

                    Ja, nie tak obyty z logiką jak ten mędrzec, pozwolę sobie na drobne przetworzenie jego światłej myśli i sformułuję zdanie odnoszące się zaledwie do dwóch przedstawicieli rodzaju ludzkiego (bo cały rodzaj ludzki, a więc „ludzie", to dla mnie za dużo):
                    Cechą suendera i vaci jest to, że mają po połowie mózgu.
                    Jak rozumiem, komentarz pozostaje ten sam, oczywiście z zamianą ludzi na suendera i vacię oraz nogi na mózg, co daje następujący efekt:
                    Wybitny znawca logiki: „To też zdanie prawdziwe, kiedy w domyśle mam tylko takich, co tak mają! Żeby się czegoś przyczepić, to w/w zdanie by musiało brzmieć: "Cechą suendera i vaci (= ludzi) jest to, że mają tylko po”” połowie mózgu.

                    Ach, jakiż to zaszczyt zetknąć się z rozmówcą obeznanym z logiką, niezależnie od tego, ile nóg czy jaki ułamek mózgu on (ona) ma do dyspozycji.
                    • snajper55 Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 31.03.18, 03:37
                      ur-nammu napisał:

                      > „Serce roście patrząc na te”... dwa tęgie umysły.
                      >
                      > Tutejszy wybitny znawca logiki napisał:
                      > [i]Wybitny znawca logiki: „Cechą ludzi jest to, że mają po jednej nodze. To
                      > też zdanie prawdziwe
                      , kiedy w domyśle mam tylko takich, co tak mają!

                      Przecież taka "logika" jest bardzo ostatnio popularna. Pińcet dla każdego dziecka (każdego, które jest co najmniej drugie). Darmowe leki dla seniorów (niektóre leki). Itd, itp.

                      S.
                    • suender Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 31.03.18, 17:58
                      ur-nammu 31.03.18, 00:38

                      > Cechą suendera i vaci jest to, że mają po połowie mózgu.

                      To jest zdanie jak najbardziej prawdziwe i logiczne.

                      Oczywiście w/w zdanie można naturalnie bardziej rozbudować, np. tak:

                      "Cechą suendera i vaci jest to, że mają po połowie mózgu, z lewej strony jedna połowa, z prawej strony druga połowa." Ba, nawet Ur-nammu ma identycznie !

                      Radzę coś mądrego przestudiować nt. znaczenia zdać prostych z domyślnym niedopowiedzeniem.
                      Jak Ci zdanie proste rozwinąłem w złożone, to zaraz wiesz o co chodzi.

                      Mogę przecież wyrazić następujące zdanie oznajmujące:

                      Mam w miejscowości X dom. Owo zdanie może mieć dwa znaczenia:

                      1. Mam w miejscowości X dom (i koniec!).

                      2. Mam w miejscowości X dom, ( w domyśle SPRZEDANY!).

                      To są legalne sposoby językowego wyrazu, - obydwa poprawne.

                      Pozdr.
                      • wariant_b Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 01.04.18, 00:16
                        Zaprawdę, niezbadane są uprzejmość i logika chrześcijańska.
                  • spinoff Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 10.04.18, 11:39
                    Ale to właśnie doskonale ilustruje to o czym piszesz. Różnica między Twoim zachowaniem i kulturą, a zachowaniem oponentów, ich napastliwością, jest uderzająca. Każdy ją widzi, niezależnie od tego, w co wierzy.
    • pocoo Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 19:49
      vacia napisała:

      > Wypracowanie szczerej uprzejmości ,która jest chrześcijańską cechą to lata prac
      > y nad sobą.

      Szczera uprzejmość to chrześcijańska cecha?

      > Jaka to ulga spotkać uprzejmego człowieka, w którym nie ma żadnej obłudy.

      Spotkasz, jeżeli ten uprzejmy nie jest wierzącym i automatycznie jest pozbawiony religijnej obłudy.
      > Mówi się ,że chrześcijanie to uczniowie Jezusa..

      Mówi się.
      Podejrzewam,że Jezus odcina się od tych uczniów wszelkiej chrześcijańskiej zakłamanej maści.Tadek z katolickiego Kościoła przedsoborowego mówi tylko prawdę.Ty głosisz tylko prawdę. Adwentyści, baptyści , zielonoświątkowcy,luteranie ewangelicy i wszelkie odłamy tych chrześcijańskich kościołów ( ponad 40 tysięcy) głoszą prawdę i tylko prawdę.Chrześcijanie są uczniami Jezusa.Kpiny w żywe oczy.
      > List Św. Pawła do Galacjan 5:22,23
      > "Owocem zaś Ducha są: miłość,radość, pokój,cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wie
      > rność,łagodność,wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu."
      >
      Ducha? A co niewierzący mają wspólnego z duchem?
    • wariant_b Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 28.03.18, 22:02
      Vaciu, czy nie lepiej było od razu napisać:
      "Wypracowanie chrześcijańskiej uprzejmości..."
    • nikczemnik1 Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 29.03.18, 06:39
      Droga życia jest Jezus,Słowo,Przykazania..
      www.biblia.mojeforum.com/viewforum.php?id=8
      • pocoo Re: Praca nad sobą- wąska droga do życia 29.03.18, 07:27
        nikczemnik1 napisał(a):

        > Droga życia jest Jezus,Słowo,Przykazania..
        > www.biblia.mojeforum.com/viewforum.php?id=8

        Czyżby? Jesteś przekonany? Przez kogo?
Pełna wersja