A jednak modlitwy bywają skuteczne

08.04.18, 14:13
"Nowojorska policja opublikowała nagranie złodzieja, który przed włamaniem się do sklepu przeżegnał się. Modlitwa mogła okazać się skuteczna, ponieważ przestępca w dalszym ciągu przebywa na wolności."

www.rmf24.pl/ciekawostki/news-bogobojny-zlodziej-przezegnal-sie-a-potem-wybil-szybe-i-okra,nId,2562632
S.
    • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 08.04.18, 14:34
      A Świadkom Jehowy zaleca się modlitwę przed seksem o długi wzwód, długi orgazm i niebiańską rozkosz.Modlitwa do Jehowy, to najskuteczniejsza antykoncepcja.Jak się nie pomodlą to...Olaboga!
      To jest faktem, a nie moim wymysłem.
      • snajper55 Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 08.04.18, 15:41
        pocoo napisała:

        > A Świadkom Jehowy zaleca się modlitwę przed seksem o długi wzwód, długi orgazm
        > i niebiańską rozkosz.Modlitwa do Jehowy, to najskuteczniejsza antykoncepcja.Jak
        > się nie pomodlą to...Olaboga!
        > To jest faktem, a nie moim wymysłem.

        O modlitwie przed jedzeniem - wiadomo, o modlitwie przed strzelaniem karnego czy skokiem narciarskim - wiadomo, o modlitwie przed włamem właśnie napisałem, ale o modlitwie przed seksem po raz pierwszy słyszę. :) Jedni pewnie modlą się o poczęcie a inni - o brak poczęcia. Bogu może się to pomylić. :)

        S.
        • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 08.04.18, 17:52
          Modlitwa czy znak krzyża, jakież to uniwersalne.Do wszystkiego. Sportowcy robią to nagminnie i najczęściej przegrywają.Wola boga nade wszystko. To po jaki gwint ten modlitewny kabaret?
          Modlitwa do Jehowy przed seksem u Świadków Jehowy jest chyba po to, aby im przeszła ochota.Zohydzanie seksu nie hamuje gwałtów w tej społeczności.Paskudztwo.Że niby potrzeba dwóch świadków...Kpiny z tragedii zgwałconych dziewczynek, dziewczyn i kobiet.I ten Jehowa na to patrzy i obiecuje im królestwo.Rzygać się chce.
          • snajper55 Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 09.04.18, 02:48
            pocoo napisała:

            > Modlitwa czy znak krzyża, jakież to uniwersalne.Do wszystkiego. Sportowcy robią
            > to nagminnie i najczęściej przegrywają.Wola boga nade wszystko. To po jaki gwi
            > nt ten modlitewny kabaret?

            No nie, dla wierzącego to jest... jak doping, Wiara daje wierzącym pewne możliwości, jakich nie mają niewierzący. To tak jak z placebo. Jeśli wierzysz, może podziałać. Choć każdy kij ma dwa końce. Włamywacz wierzący, że jest pod opieką swego boga może być spokojniejszy i przez to odnosić większe sukcesy od swego niewierzącego, nerwowego kolegi. Z kolei taki wierzący żołnierz może zbyt ufać swemu bogu i przez to zginąć.

            > Modlitwa do Jehowy przed seksem u Świadków Jehowy jest chyba po to, aby im prze
            > szła ochota.Zohydzanie seksu nie hamuje gwałtów w tej społeczności.Paskudztwo.Ż
            > e niby potrzeba dwóch świadków...Kpiny z tragedii zgwałconych dziewczynek, dzie
            > wczyn i kobiet.I ten Jehowa na to patrzy i obiecuje im królestwo.Rzygać się chce.

            Chyba nie lubisz jehowitów. :) Ja mam raczej dobre wspomnienia z nimi związane. Mieszkałem na przykład kiedyś w agroturystyce w białowieskiej małej wiosce właśnie u jehowitów i bardzo miło wspominam ten pobyt.

            S.
            • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 09.04.18, 08:38
              snajper55 napisał:

              > Chyba nie lubisz jehowitów. :)

              Nienawidzę ludzi, którzy krzywdzą innych.Kolor skóry, poglądy polityczne czy wyznawana religia mają niewielkie znaczenie .

              >Ja mam raczej dobre wspomnienia z nimi związane.

              A ja złe od dzieciństwa.

              > Mieszkałem na przykład kiedyś w agroturystyce w białowieskiej małej wiosce wła
              > śnie u jehowitów i bardzo miło wspominam ten pobyt.
              >
              W to akurat wierzę.Potrafią być "do rany przyłóż". Oj, potrafią.
              Szatan im w garach miesza i sporo wiernych opuszcza to zakłamane i niewolnicze zgromadzenie .Ostracyzm jest lepszym wyjściem niż piekło.
            • erg_samowzbudnik Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 14.05.18, 09:13
              Ja tam ich nie rozróżniam . Adwentyści dnia siódmego , zielonoświątkowcy . Miałem sąsiadów bardzo dobrych i uczynnych . Dzieci ich bardzo wiele osiągnęły .
          • wawrzanka Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 26.04.18, 09:57
            pocoo napisała:

            > Wola boga nade wszystko. To po jaki gwint ten modlitewny kabaret?

            To jest tak: pomodlisz się i efekty są dwa A - modlitwa zostanie wysłuchana, B - modlitwa nie zostanie wysłuchana. W przypadku A po modlitwie modlący ma przeświadczenie, że się przyczynił do swojego sukcesu. W przypadku B ma przeświadczenie, że zrobił co mógł, ale i tak wola boska była inna. A gdyby się nie pomodlił? Miałby wyrzuty sumienia, bo a nuż Bóg pod wpływem modlitw CZASAMI daje się ubłagać i zmienia swoją wolę.

            Ja bym proponowała tak: gdy czeka nas jakieś rozstrzygnięcie, na które mamy choć minimalny wpływ - zróbmy co w naszej mocy, aby sprawy poszły po naszej myśli. Nie chodzi (jeszcze) o modlitwę, ale o to, co jako człowiek tak po prostu możemy w tej sprawie zrobić. I dopiero wtedy bym się pomodliła.
        • jotkajot49 Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 09.04.18, 01:04
          >O modlitwie przed jedzeniem - wiadomo...

          Dowcip z brodą, ale a'propos:

          Zosia chwali się na lekcji religii: - My zawsze modlimy się przed posiłkami.
          Jasio: - My nie musimy. Mama dobrze gotuje.
          • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 09.04.18, 08:46
            Przejrzałam katolicką Książeczkę do nabożeństwa.Są w niej modlitwy na każdą, absolutnie każdą okoliczność.Jak to działa?
            Jeżeli uczeń ma pusto w głowie, to mu ani na klasówce , teście, czy egzaminie, żadna modlitewna formułka nie pomoże.
            Jako małe dziecko słyszałam o aniele stróżu.Bardzo szybko przekonałam się, że to "pic na wodę fotomontaż".Prośby do boga o pomoc były tak samo skuteczne.Wzięłam sprawy w swoje ręce i dla siebie jestem bogiem i aniołem stróżem.
    • tade-k53 Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 22.04.18, 10:05
      Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
      tradycja2012.blogspot.com/
      • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 22.04.18, 10:31
        tade-k53 napisał:

        > Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!...

        Jestem panią sama dla siebie.Słucham siebie i wykonuję swoje "widzimisię".
        Czy jestem dla siebie boginią? Ja widzę siebie i mogę co nieco skorygować.Ty ze swoją Najjaśniejszą panienką, umawiasz się na wirtualną randkę w ciemno.Pojęcia nie masz, jak wyglądała ? Co mówiła ? Wypisujesz to, co wymyślili cwani Żydzi, lub katolicy. No ale jak nie masz swojego rozumu, to bujaj się...
        • tade-k53 Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 22.04.18, 10:56
          Idziesz drogą do piekła.
          • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 22.04.18, 12:22
            tade-k53 napisał:

            > Idziesz drogą do piekła.

            Skąd wiesz?
            To ty nie wypełniasz Dekalogu, który napisał bóg. Przeczytaj z Ewangelii Mateusza 5;18.
            To twój przedsoborowy kościół zmienił boski Dekalog.Wolno wam zmieniać słowa boga i tak uczyć ludzi.Absolutnie nie znasz Biblii gamoniu.
            Do piekła leć sobie jak"rzęsisty deszcz".Faustyna czeka .
      • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 22.04.18, 10:35
        tade-k53 napisał:

        > Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebie
        > skiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."

        Nie przestrzegasz Dekalogu , a ostrzegasz innych. To tak jak złodziej krzyczy "łapać złodzieja". Już diabły na ciebie czekają z widłami.Albo prosto wpadniesz do lawy...plum.
        • tade-k53 Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 22.04.18, 10:57
          Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed posoborowym Kościołem fałszywych nauczycieli, który prowadzi ludzi do piekła. Kto nie chce iść do piekła może skorzystać.
          tradycja2012.blogspot.com/
          • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 22.04.18, 12:26
            tade-k53 napisał:

            > Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed posoborowym Kości
            > ołem fałszywych nauczycieli, który prowadzi ludzi do piekła.

            Zwisa mi to przedsoborowe bagno i posoborowe też.Czy wiesz, że miliardy ludzi na ziemi myśli tak jak ja? Aby to wiedzieć, to trzeba mieć mózg.
            • tade-k53 Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 24.04.18, 20:27
              Nie chcesz iść do nieba?
      • donmarek Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 23.04.18, 07:51
        A wiesz, masz pewność, że to sprawdziło się CHOCIAŻ JEDEN RAZ ???
        • donmarek Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 23.04.18, 07:54
          Jakoś mi to wyskoczyło. Moja odpowiedź była na:
          >Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
          • pocoo Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 23.04.18, 10:46
            Tadek bardzo żałuje, że nie ma już średniowiecznej walki z herezją.Sam by podpalił stos pod Tobą , mną i wieloma innym.
            Dla boga Jahwe, świecić chce wielkim ogniem podpalonym pod heretykami , a tu kicha.
          • tade-k53 Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 24.04.18, 20:29
            Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
            ( Jk 2:19)
            "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
            tradycja2012.blogspot.com/
      • erg_samowzbudnik Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 14.05.18, 09:15
        I gdzie tu wolna wola?
        • wawrzanka Re: A jednak modlitwy bywają skuteczne 15.05.18, 10:45
          Wolna wola to prastary termin. Trąci myszą, bo język nie nadąża za zdobyczami nauki i techniki.

          Weźmy zamiast wolnej woli słowo "sprawczość".
          Za wikipedią: "sprawczość: zdolność, dzięki której jednostka może oddziaływać na inne jednostki czy wpływać poprzez takie działanie na szerszą sieć relacji społecznych, i jest z reguły przywoływany w kontekście problemu władzy. Związki pomiędzy jednostkową sprawczością a strukturami ograniczającymi możliwość jej całkowicie wolnej ekspresji (np. system prawny i edukacyjny) są jednym z głównych obszarów badawczych w nowoczesnych naukach społecznych".
          Według tego samego źródła:
          Wolna wola: "zdolność podmiotów do dokonywania wyborów bez ograniczeń ze strony różnych czynników. Spośród czynników o historycznym znaczeniu dla kształtowania się idei należy wymienić ograniczenia metafizyczne (np. logiczny, nomologiczny czy teologiczny determinizm), ograniczenia fizyczne (np. okowy czy więzienie), ograniczenia społeczne (np. groźba kary czy potępienia) i umysłu (np. kompulsje, fobie, choroby neurologiczne czy predyspozycje genetyczne)."

          Widać, że termin "wolna wola" ma bogatą historię opracowań i interpretacji. Jest powszechny i dlatego nadużywany i mylony ze sprawczością. Tymczasem w XXI wieku częściej chodzi nam o sprawczość, a nie wolną wolę.
Pełna wersja