Niebo czy piekło?

16.05.18, 22:44
Innej opcji nie ma.
"Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Mt 7:21
tradycja2012.blogspot.com
    • wariant_b Re: Niebo czy piekło? 16.05.18, 23:50
      Rzuć monetę.
      • dunajec1 Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 01:40
        Tadziu, dla ciebie, mimo ze nie chcialbym cie smucic jednak bedziesz tam gdzie ciepelko jest a raczej goraco, tak pierniczyc to malo kto potrafi.
        • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 10:25
          www.youtube.com/watch?v=J47EyUcPkmM&feature=player_embedded
          Zobacz gdzie idzie większość ludzi.
          • grzeg34 Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 15:26
            tade-k53 napisał:

            > www.youtube.com/watch?v=J47EyUcPkmM&feature=player_embedded
            > Zobacz gdzie idzie większość ludzi.

            Do studia filmowego?
            • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 11:31
              Do piekła, gdzie robak nie ginie i ogień nie gaśnie.
              • grzeg34 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 13:04
                tade-k53 napisał:

                > Do piekła, gdzie robak nie ginie i ogień nie gaśnie.

                A gdzie jest to piekło?
                I w jaki sposób dostają się tam ziemskie "robaki"?
          • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 00:28
            tade-k53 napisał:

            > Zobacz gdzie idzie większość ludzi.

            Tam idą

            S.
      • gedeonet Re: Niebo czy piekło? 25.05.18, 10:14
        Piekło nie istnieje
        ________________
        gedeon.j.pl
    • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 01:46
      tade-k53 napisał:

      > Innej opcji nie ma.

      Jak to nie ma, skoro ani niebo, ani piekło nie istnieją? Definitywny koniec jest tą jedyną opcją. Tak więc nie licz na ciepełko kotła i widły w du...

      S.
      • suender Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 08:06
        snajper55 17.05.18, 01:46

        > Jak to nie ma, skoro ani niebo, ani piekło nie istnieją?

        One istnieją na 100% .......

        Pozdr.
        • pocoo Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 19:12
          suender napisał:

          > snajper55 17.05.18, 01:46
          >
          > > Jak to nie ma, skoro ani niebo, ani piekło nie istnieją?
          >
          > One istnieją na 100% .......
          >
          > Pozdr.
          O cholera!
        • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 00:29
          suender napisał:

          > snajper55 17.05.18, 01:46
          >
          > > Jak to nie ma, skoro ani niebo, ani piekło nie istnieją?
          >
          > One istnieją na 100% .......

          Tak jak krasnoludki i jednorożce.

          S.
      • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 10:25
        Przekonasz się po śmierci.
        • pandaber Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 11:38
          tade-k53 napisał:

          > Przekonasz się po śmierci.

          Byłeś, zobaczyłeś i wiesz.
          • suender Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 20:32
            pandaber 17.05.18, 11:38

            > Byłeś, zobaczyłeś i wiesz.

            Jest pewien niewielki procent ludzi co o tym wie.
            Oni są po to, by innych ostrzegali, oraz po to by kiedyś ktoś nie powiedział, że nikt mnie nie ostrzegł.
            Takim ludziom powinniście dziękować, że gratis wam o tym mówią/piszą.

            "Tamten rzekł: Proszę cię więc, Ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.

            Pozdr.
            • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 00:34
              suender napisał:

              > Jest pewien niewielki procent ludzi co o tym wie.
              > Oni są po to, by innych ostrzegali, oraz po to by kiedyś ktoś nie powiedział, ż
              > e nikt mnie nie ostrzegł.
              > Takim ludziom powinniście dziękować, że gratis wam o tym mówią/piszą.

              Jest pewien całkiem spory procent ludzi, którzy wiedzą, że żaden bóg nie istnieje.
              Oni ostrzegają innych, aby nie dali się nabierać oszustom, którzy żyją dostatnio a nawet w zbytku dzięki zachwalaniu ubóstwa i innych bredni. Takim ludziom powinniśmy dziękować za otwieranie naszych oczu na prawdę.

              S.
          • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 23:41
            Wiem, bo znam prawdę objawioną przez Boga.
            Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
            Nie dbasz o zbawienie duszy?
            tradycja2012.blogspot.com/
            • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 00:36
              tade-k53 napisał:

              > Wiem, bo znam prawdę objawioną przez Boga.

              A skąd ja znasz? Biblia cały czas jest zmieniana, więc nie można na niej polegać.

              S.
              • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 11:32
                Biblia jest nie zmienna. Biblia Tysiąclecia to biblia tysiąca błędów.
                • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 16:15
                  tade-k53 napisał:

                  > Biblia jest nie zmienna. Biblia Tysiąclecia to biblia tysiąca błędów.

                  Ależ każde kolejne wydanie Biblii jest inne. Na przykład w jednym bóg ma imię Jahwe, a w innym imię boga jest skrupulatnie usunięte.

                  S.
        • pocoo Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 19:14
          tade-k53 napisał:

          > Przekonasz się po śmierci.

          Dlaczego po śmierci? Skąd zatem ty wiesz? Jesteś duchem?
          • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 23:42
            Jestem katolikiem wiernym Tradycji. Wierzę we wszystko, co Bóg objawił i przez Kościół Katolicki (przedsoborowy) podaje do wierzenia.
            Kim jest heretyk?
            Jak mawiał w XVII wieku bp Jakub Bossuet, heretyk to „człowiek mający osobiste opinie” w kwestii wiary. Kościół przez 2000 lat zwalczał „osobiste opinie”, które rodziły się w opozycji do Kościoła (poganie) lub w jego wnętrzu (heretycy).
            "Jeślibym się jeszcze ludziom podobał, nie byłbym sługą Chrystusa” Ga 1.10
            • pocoo Re: Niebo czy piekło? 17.05.18, 23:57
              tade-k53 napisał:

              > Jestem katolikiem wiernym Tradycji. Wierzę we wszystko, co Bóg objawił i przez
              > Kościół Katolicki (przedsoborowy) podaje do wierzenia.

              Czyli nie wiesz, tylko wierzysz. Między wiarą, a wiedzą jest przepaść. A to, że bóg cokolwiek objawił katolikom, to czysta herezja.Film o piekle nie został nakręcony ani przez boga, ani przez szatana.
              • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 11:33
                Co znaczy Wierzę?
                NAUCZYCIEL. Słowo to Wierzę, znaczy tu: iż mam za pewne i za najprawdziwsze, to wszystko co się zawiera w Składzie Apostolskim; bo tego wszystkiego sam Bóg nauczył Apostołów, Apostołowie nauczyli Kościół, a Kościół naucza nas. A ponieważ to być nie może iżby Bóg nauczał fałszu; dlatego wierzę w to wszystko mocniej niżeli w to co widzę własnymi oczyma, i czego dotykam własnymi rękoma.
        • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 00:30
          tade-k53 napisał:

          > Przekonasz się po śmierci.

          A ty się nie przekonasz po śmierci, bo po śmierci ciebie nie będzie.

          S.
          • pocoo Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 08:45
            snajper55 napisał:

            > A ty się nie przekonasz po śmierci, bo po śmierci ciebie nie będzie.
            >
            Tadek wie. Napisał, że "piekło znajduje się we wnętrzu Ziemi".W samym jądrze, czy to za głęboko? Na filmiku nie podano głębokości, a i te potępione dusze są takie jakieś materialne i kąpią się w lawie , a nie w smole. Tadek "wie".Faustyna mu to powiedziała, a on wierzy w prawdy objawione schizofrenikom.
          • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 11:35
            Ryzykujesz wiecznością? Ja nie, bo idę wąska drogą do nieba.
            • pandaber Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 12:00
              tade-k53 napisał:

              > Ryzykujesz wiecznością? Ja nie, bo idę wąska drogą do nieba.

              To trampki ci na nogi.
              • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 13:23
                W piekle się znajdziesz.
                • pandaber Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 13:28
                  tade-k53 napisał:

                  > W piekle się znajdziesz.

                  Tak i będę palaczem kotła w którym się znajdziesz.
                  • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 14:38
                    Ja nie jestem szaleńcem, żeby dobrowolnie iść do piekła.
                    • pocoo Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 15:23
                      tade-k53 napisał:

                      > Ja nie jestem szaleńcem, żeby dobrowolnie iść do piekła.

                      Za te okropności, które wyczyniali należący do kościoła przedsoborowego i bezmyślne twoje uwielbienie dla nich, bóg was wszystkich ześle do piekła i będziecie wpadać do niego jak "rzęsisty deszcz". Że też ty masz sumienie propagować te przedsoborowe wszeteczeństwa papieskie i mordowanie ludzi. Nie wstyd ci? No tak.Szaleńcy nie wiedzą, co czynią?
                • pocoo Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 15:26
                  tade-k53 napisał:

                  > W piekle się znajdziesz.

                  A czyż nie decyduje o tym bóg? Piszesz szatańskie wersety.Bóg nie pozwoli tobie na taką pychę.
                  • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 19.05.18, 18:41
                    Zbawienie tylko w Kościele przedsoborowym.
                    • pocoo Re: Niebo czy piekło? 19.05.18, 20:39
                      tade-k53 napisał:

                      > Zbawienie tylko w Kościele przedsoborowym.

                      Wierutne kłamstwo. Tylko bóg decyduje o zbawieniu? Luteranie o tym wiedzą.Dlaczego Luter zbuntował się przeciwko kościołowi przedsoborowemu? Za ciasny masz umysł aby do ciebie to trafiło.
                      • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 19.05.18, 22:05
                        Nasz Pan Jezus Chrystus założył Kościół i nakazał nauczać wszystkie narody pod straszną groźbą – wiecznego potępienia:
                        I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły. Mk 16. 15-16.20
                        • pocoo Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 07:56
                          tade-k53 napisał:

                          > I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu
                          > ! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie p
                          > otępiony.

                          Czy ty umiesz czytać? "Kto uwierzy i przyjmie chrzest..." jest to decyzja każdego dorosłego.
                          Czy w kościele przedsoborowym chrzcicie niemowlęta i za nich decydują dorośli? To wbrew słowom Jezusa, a to one powinny być najważniejsze.
                          • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 10:00
                            Przeczytaj Dzieje Apostolskie.
                            • pocoo Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 17:37
                              tade-k53 napisał:

                              > Przeczytaj Dzieje Apostolskie.

                              Bo co? Bo zastawisz się wersetem "pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie"? Absolutnie to nie ma nic wspólnego z chrztem niemowląt.Jeżeli tak dobrze wszystko wiesz, to zapewne nie sprawi tobie kłopotu odpowiedź...
                              kto i kiedy wprowadził w kościele katolickim chrzest niemowląt zastawiając się cudacznym "grzechem pierworodnym" wyssanym z palca. Jezus takiego pomysłu nie miał. "Kto UWIERZY I OCHRZCI SIĘ zbawionym będzie". W pełni świadomie.
                              Do tej pory nie napisałeś, dlaczego nie przestrzegasz boskiego Dekalogu, tylko ten zmieniony przez człowieka? Zanim zaczniesz pouczać innych, najpierw "wyjmij belkę z oka twego".
                              • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 19:59
                                31 «Uwierz w Pana Jezusa - odpowiedzieli mu - a zbawisz siebie i swój dom». 32 Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. 33 Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. 34 Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu. Dz 16
                                Od samego początku Kościół zalecał chrzcić dzieci jak najprędzej.
                                • pandaber Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 20:31
                                  Chrzest przez zanurzenie powinna przyjąć każda osoba, która uwierzyła w Jezusa Chrystusa i pragnie podążać za Jego naukami. W Dziejach Apostolskich czytamy: "Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego... Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni" (Dz.2:38.41).

                                  Z tej też przyczyny wiele kościołów nie chrzci dzieci, dopóki nie są dość dojrzałe, aby zrozumieć podstawy chrześcijańskiej wiary i samodzielnie podjąć taką decyzje. Wielu z nas zostało ochrzczonych, jako małe dzieci. I choć było to owocem szlachetnych pobudek naszych rodziców. Rodzice nie mogą zbawić dzieci swą wiarą i uczynkami. Biblia mówi, że "każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu" (Rz.14:12).

                                  Chrztu w wieku niemowlęcym nie byliśmy świadomi, ani nie był wyrazem naszej wiary, Biblia zaś mówi wyraźnie, że ochrzczony może być dopiero ten, kto uwierzył i nawrócił się (Mk.16:16). Dopiero, gdy człowiek osobiście pozna nauki Jezusa i uwierzy, może przyjąć chrzest, tak jak Jezus, przez zanurzenie. Chrzest nie ma magicznego znaczenia sam w sobie. Jest symbolem naszej społeczności z Jezusem, a nie środkiem do zbawienia. Zanurzenie zawiera symbol śmierci i zmartwychwstania Zbawiciela, oraz zewnętrzny znak nawrócenia.
                                • pandaber Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 20:33
                                  Do chrztu trzeba spełnić jeden warunek - uwierzyć. Tych, którzy się nawracali chrzczono, gdy uwierzyli w Chrystusa, poznali i przyjęli fundamentalne zasady wiary kościoła chrześcijańskiego. Dzieje Apostolskie sprawozdają "Kiedy jednak uwierzyli Filipowi, który zwiastował dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i niewiasty. Nawet i sam Szymon uwierzył, gdy zaś został ochrzczony, trzymał się Filipa" (Dz.8:12).

                                  Podobnie było w przypadku etiopskiego eunucha. Czytamy, że Filip spotkał go, pouczył o prawdach związanych z Ewangelią, a "gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony? Filip zaś powiedział mu: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Chrystus jest Synem Bożym. I kazał zatrzymać wóz, zeszli obaj, Filip i eunuch, do wody, i ochrzcił go" (Dz.Ap.8:36-38).

                                  Jeśli uwierzyłeś w Jesusa, poznałeś podstawowe nauki Pisma Świętego, pragniesz żyć w zgodzie z nimi i stać się członkiem lokalnego kościoła (1Kor.12:13). Ananiasz, gdy spotkał nawróconego na drodze do Damaszku Saula (późniejszego apostoła Pawła), który spełniał te warunki, powiedział: "A czemu teraz, zwlekasz? Wstań, daj się ochrzcić i obmyj grzechy swoje, wezwawszy imienia Jego" (Dz.Ap.22:16).
                                • pocoo Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 21:44
                                  tade-k53 napisał:

                                  > Od samego początku Kościół zalecał chrzcić dzieci jak najprędzej.

                                  Gdzie to napisano? Kościół katolicki może i tak, ale nie Jezus.Czy wiesz kiedy Kościół nakazał chrzest niemowląt? Który papież to zrobił? Odpowiedz do cholery!
                                  Nawet dzieci przyjmujące pierwszą komunię myślą tylko o prezentach. Religijnie nie rozumieją nic. Klepią modlitwy jak wierszyki. Na pamięć uczą się grzechów do pierwszej spowiedzi.W jakim wieku dziecko jest świadome wiary?
                        • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 20:44
                          tade-k53 napisał:

                          > Nasz Pan Jezus Chrystus założył Kościół

                          Wasz Jezus to demon. Bogiem jedynym i prawdziwym jest Allah. Przekonasz się o tym po śmierci, gdy Allah cię potępi i strąci do czeluści, gdzie będziesz cierpiał po końce czasu. Allahu akbar!

                          S.
                          • pocoo Re: Niebo czy piekło? 21.05.18, 08:04
                            snajper55 napisał:
                            >Jezus to demon. Bogiem jedynym i prawdziwym jest Allah. Przekonasz się o t
                            > ym po śmierci, gdy Allah cię potępi i strąci do czeluści, gdzie będziesz cierpi
                            > ał po końce czasu. Allahu akbar!
                            >
                            > S.
                            Jejku...jejku...Nawet Tadziu nie spróbuje seksu z hurysami wiecznie dziewicami.
                            • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 21.05.18, 22:52
                              pocoo napisała:

                              > Jejku...jejku...Nawet Tadziu nie spróbuje seksu z hurysami wiecznie dziewicami.

                              Jeśli się nawróci na prawdziwą wiarę, to spróbuje. Każdy ma szansę. Każdy mężczyzna.

                              S.
                              • pocoo Re: Niebo czy piekło? 22.05.18, 08:51
                                snajper55 napisał:

                                > Jeśli się nawróci na prawdziwą wiarę, to spróbuje. Każdy ma szansę. Każdy mężcz
                                > yzna.
                                >
                                > S.
                                Tylko nie to! Hurysy są tylko dla męczenników mordujących niewiernych, a Tadziu pochwala średniowieczną walkę z herezją. Mnie pierwszą spali.Może dołoży mi Twoje towarzystwo na stosie obok. Na jednym stosie to byłby szczyt perwersji nie dla oczu Tadzia.
                    • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 20:42
                      tade-k53 napisał:

                      > Zbawienie tylko w Kościele przedsoborowym.

                      Zbawienie tylko w Allahu. Allahu akbar!

                      S.
    • pocoo Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 15:28
      tade-k53 napisał:

      > Innej opcji nie ma.
      > "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, le
      > cz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Mt 7:21

      Nie przestrzegasz boskiego Dekalogu, więc w piekle będzie twoje miejsce.
      • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 16:18
        pocoo napisała:

        > Nie przestrzegasz boskiego Dekalogu, więc w piekle będzie twoje miejsce.

        Czy on wie, że robiąc fotografię łamie boskie przykazanie, tworząc obraz tego, co jest na ziemi?

        S.
        • pocoo Re: Niebo czy piekło? 18.05.18, 18:31
          snajper55 napisał:

          > Czy on wie, że robiąc fotografię łamie boskie przykazanie, tworząc obraz tego,
          > co jest na ziemi?
          >
          O czym Tadek wie, o tym pisze nie rozumiejąc tego ni w ząb.Żenujące. Dla Tadzia prawdziwy jest ten Dekalog, który napisano w Katechizmie,a nie w jakiejś tam sfałszowanej Biblii przez średniowiecznych zakonników.Ale Tadzio ma prawdy objawione i one są dla niego najważniejsze.
      • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 19.05.18, 18:40
        "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
        tradycja2012.blogspot.com/
        • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 20.05.18, 20:42
          tade-k53 napisał:

          > "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
          > tradycja2012.blogspot.com/

          Jesteś umarłym i piszesz na forum? :)

          S.
          • suender Re: Niebo czy piekło? 22.05.18, 17:42
            snajper55 20.05.18, 20:42

            > Jesteś umarłym i piszesz na forum?

            Tadek używa języka religijnego, a ten jest zawsze metaforyczny.
            Jeżeli nie rozumiesz metaforyzacji, to nie rozumiesz intencji Tadka i dlatego ponosisz porażkę w dyskusji z nim.
            Gottfried Wilhelm Leibniz wstępnie obmyślił uniwersalny język dla wszelkiej wiedzy z religią włącznie, który nazwał jakoś tak: Lingua Charakteristika.
            Jego przedsięwzięcie czaka na kontynuację. Możesz się tym zająć, - jeśli masz do tego kompetencje.

            Pozdr.
            • snajper55 Re: Niebo czy piekło? 22.05.18, 18:06
              suender napisał:

              > Tadek używa języka religijnego

              Nie istnieje coś takiego jak język religijny. Podobnie nie istnieje język prawniczy czy lekarski. W Polsce posługujemy się językiem polskim.

              S.
              • suender Re: Niebo czy piekło? 22.05.18, 20:43
                snajper55 22.05.18, 18:06

                > Nie istnieje coś takiego jak język religijny.

                Jak najbardziej istnieje a nawet ma liczne pododmiany.
                Jedna z takich odmian jest: "Język starocerkiewny"

                pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_staro-cerkiewno-s%C5%82owia%C5%84ski

                > W Polsce posługujemy się językiem polskim.

                - W Polsce można się posługiwać rożnymi językami (podobnie jak w innych krajach świata.).

                - Wielu obywateli polskich zna więcej niż jeden język i się nim posługuje przy różnych okazjach. W czasie mej czynnej służby zawodowej nawet ze swymi współpracownikami dla szlifowania języka porozumiewaliśmy się po niemiecku. Może w gdzieś w zaściankowej wsi się o tym nie wie.

                Pozdr.
                • wariant_b Re: Niebo czy piekło? 22.05.18, 23:03
                  suender napisał:
                  >> Nie istnieje coś takiego jak język religijny.
                  > Jak najbardziej istnieje a nawet ma liczne pododmiany.
                  > Jedna z takich odmian jest: "Język starocerkiewny"

                  A jednak nie - język starocerkiewny od religii wziął tylko nazwę.
                  W żadnym wypadku nie był sztucznym językiem stworzonym
                  dla potrzeb obrzędów religijnych. Za taki można uznać łacinę kościelną.

            • donatienfrancois Re: Niebo czy piekło? 22.05.18, 18:17
              Leibniz przedstawił opis takiego języka wewnętrznego maszyny, nazywając go characteristica universalis, zaś samą maszynę - calculus universalis. Pojęciom tego języka (będącym kombinacjami liter, symboli matematycznych i cyfr) towarzyszyć powinien odpowiedni słownik pojęciowy, obejmujący pojęcia podstawowe i wynikające z nich pojęcia pochodne. Leibniz twierdził, że język wewnętrzny tak zbudowanej maszyny liczącej musiałby stanowić systematyzację wiedzy, która byłaby podstawą wykonywanych operacji obliczeniowych. Uważał on, że cały proces poznawczy można ująć w system reguł, zastępując symboliką wszystkie działania umysłowe. Jeśli więc przedstawiona przez Leibniza maszyna posługiwałaby się opisanym wyżej językiem, to byłaby według niego maszyną myślącą.
              • suender Re: Niebo czy piekło? 22.05.18, 20:53
                donatienfrancois 22.05.18, 18:17

                > Jeśli więc przedstawiona przez Leibniza maszyna posługiwałaby się opisanym wyżej językiem,
                > to byłaby według niego maszyną myślącą.

                Zważ, że Leibniz to 17 wiek, wtedy jeszcze jemu nie mogło się nawet śnić o maszynach inteligentnych/myślących.
                Wszystko wskazuje na to, że miał na myśli maszynę mechaniczną do pisania zbliżoną to dzisiejszego edytora tekstu, - nic więcej. Ale oczywiście ze słownictwem nader specyficznym, bazowanym na wyrazach ciągów matematycznych i znaków graficznych jak w rozprawach ściśle naukowych.
                Właśnie ten język miał być uniwersalny (universalis) zdolny oddać wszelkie subtelności matematyczne, fizyczne no i oczywiście religijne.

                Pozdr.
                • wariant_b Re: Niebo czy piekło? 22.05.18, 23:12
                  suender napisał:
                  > Zważ, że Leibniz to 17 wiek, wtedy jeszcze jemu nie mogło się nawet śnić o maszynach
                  > inteligentnych/myślących.

                  Oczywiście, że mogło mu się śnić. O lotach w kosmos również, choć zapewne
                  ten kosmos w niczym nie przypominał współczesnego. A maszyna przetwarzałaby
                  automatycznie ciągi symboli w sposób zgodny z zasadami logiki - więc byłaby "myśląca".
                  Że dzisiaj "sztuczna inteligencja" to coś innego - to akurat też nie jest zaskakujące.
          • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 23.05.18, 12:22
            Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed posoborowym Kościołem fałszywych nauczycieli, który prowadzi ludzi do piekła. Kto nie chce iść do piekła może skorzystać.
            tradycja2012.blogspot.com/
            • grzeg34 Re: Niebo czy piekło? 23.05.18, 15:39
              tade-k53 napisał:

              > Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed posoborowym Kości
              > ołem fałszywych nauczycieli, który prowadzi ludzi do piekła. Kto nie chce iść d
              > o piekła może skorzystać.
              > tradycja2012.blogspot.com/

              A ja ostrzegam Pana przed reptilianami, oni są wszędzie ...

              www.youtube.com/watch?v=6c3qXoX8WRU
              • wariant_b Re: Niebo czy piekło? 23.05.18, 20:32
                > A ja ostrzegam Pana przed reptilianami, oni są wszędzie ...

                Dzisiaj nie widziałem ani jednego.
                Pewnie uciekli, jak szczury z tonącego okrętu.
                • grzeg34 Re: Niebo czy piekło? 25.05.18, 09:41
                  wariant_b napisał:

                  > Dzisiaj nie widziałem ani jednego.
                  > Pewnie uciekli, jak szczury z tonącego okrętu.

                  Bo Pan jest ogólnie niewierzący, ale np. vacia, tade-k53 lub suender dlaczego mieliby nie bać się reptylianów?
                  • pocoo Re: Niebo czy piekło? 25.05.18, 16:39
                    grzeg34 napisał:
                    > ...ale np. vacia, tade-k53 lub suender dlaczego m
                    > ieliby nie bać się reptylianów?

                    Vacia wie, kogo stworzył bóg Jahwe i tylko boga się boi.
                    Tadek wierzy w prawdy objawione Faustynie.
                    Suender wie, że "zegarmistrz światła" jaszczury wywalił na Komodo.
                    Ot co.
              • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 30.05.18, 23:39
                Nie wierzę w bajki tylko w prawdy objawione przez Boga.
                • pocoo Re: Niebo czy piekło? 31.05.18, 09:38
                  tade-k53 napisał:

                  > Nie wierzę w bajki tylko w prawdy objawione przez Boga.

                  W co? Pojęcia nie masz, czym jest wiara? Za ciasny masz umysł, aby to zrozumieć.
                • pocoo Re: Niebo czy piekło? 31.05.18, 13:36
                  tade-k53 napisał:

                  > Nie wierzę w bajki tylko w prawdy objawione przez Boga.

                  Czy dusze są niewidzialne? To jak wpadają do piekła( krateru wulkanu) skoro ciała nie mają?
                  Jak diabły wytrzymują temperaturę tak wielką, że kamienie roztapia? Ta twoja Faustyna miała bardzo chorą wyobraźnię "objawioną".
                  • wariant_b Re: Niebo czy piekło? 31.05.18, 18:48
                    > Ta twoja Faustyna miała bardzo chorą wyobraźnię "objawioną".

                    Bo karmiła tę swoją wyobraźnię opisami innych, wcześniejszych nawiedzonych.
                    Stąd te prehistoryczne kadzie ze smołą i siarką, pod którymi pali się drewnem,
                    a nie jakaś przyzwoita mikrofalówka, która byłaby równie lub bardziej skuteczna
                    a mniej szkodliwa dla środowiska naturalnego i samych szatanów.
                    Podejrzewam, że mieszanie w takiej piekielnej kadzi jest gorsze od palenia papierosów.

                    Dziwi mnie tylko, skąd Faustyna i Tadek wiedzą, jak wygląda działające Piekło,
                    skoro o terminie Sądu Ostatecznego głucha cisza, więc i dusz do smażenia brak.
                    Może będą już mieli mikrofalówki albo przemysłowe młynki do odpadów?
                  • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 31.05.18, 22:36
                    pocoo napisała:


                    > Czy dusze są niewidzialne? ".
                    Tak, bo duch jest niewidzialny.
                    • pocoo Re: Niebo czy piekło? 01.06.18, 07:31
                      tade-k53 napisał:

                      > pocoo napisała:
                      >
                      >
                      > > Czy dusze są niewidzialne? ".
                      > Tak, bo duch jest niewidzialny.

                      To jak można w piekle niewidzialną duszę męczyć?Przecież jej nie widać.Diabły niewidzialne, dusze niewidzialne, ogień niematerialny.Do dupy z takim piekłem.
    • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 20.06.18, 14:23
      Ja wybieram kilt. Jak widzisz, jest inna opcja. :)
      • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 21.06.18, 23:03
        Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
        tradycja2012.blogspot.com/
        • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 01:35
          "kto spełnia wolę"

          każdy spełnia gdyż każdy został stworzony na Jego obraz i podobieństwo, a On jest wszechmogący, wszechwiedzący i ponadczasowy. Pomyśl sobie, że po wejściu do Nieba spotkasz tam Hitlera, Stalina, Ibn Ladena, Dusiciela z Bostonu, Kubę Rozruwacza, Saddama Hussana, Nicolae Caucescu i wielu innych wykonawców woli Ojca.
          • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 23:35
            Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu. Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. ledwo się tliło, a po śmierci Piusa XII, katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
            "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
            "Jeślibym się jeszcze ludziom podobał, nie byłbym sługą Chrystusa” Ga 1.10
            tradycja2012.blogspot.com/
            • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 00:21
              "Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu."

              Masz rację, heretycy i inne czarownice masowo wtedy oświetlały ulice i place. Nie znano wtedy wyładowczych źródeł światła więc teologia stosowana była przydatna.

              " Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r."

              Bóg go wypuścił? w swojej wszechwiedzy nie przewidział skutków?

              "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6 "

              To p co Bóg stworzył tylu brzydkich sobie ludzi? Do estetów chyba nie należy.
              • pocoo Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 09:43
                strikemaster napisał:

                > To po co Bóg stworzył tylu brzydkich sobie ludzi? Do estetów chyba nie należy.
                >
                Bóg stworzył ludzi "na obraz, podobieństwo i wyobrażenie swoje".Jezusa też, dlatego zakazał rysunków i malunków.
                • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 16:11
                  Czyli sam jest sobie brzydki?
        • pocoo Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 08:39
          tade-k53 napisał:

          > Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebie
          > skiego,

          Jeszcze nie wziąłeś sobie tego do serca? Ciebie to dotyczy.

          >lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."

          No i masz przechlapane.Nie przestrzegasz boskiego Dekalogu.
      • pocoo Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 08:41
        strikemaster napisał:

        > Ja wybieram kilt. Jak widzisz, jest inna opcja. :)
        >
        Nie lubię facetów w brzydkich portkach.Tych w długich kieckach, tez nie.
        Nosisz majtki pod kiltem?
        • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 13:05
          "Nosisz majtki pod kiltem? "

          Freedom!
          • pocoo Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 13:43
            strikemaster napisał:

            > "Nosisz majtki pod kiltem? "
            >
            > Freedom!
            >
            Mam rozumieć, że jesteś wrogiem zamykania ptaków w klatkach. Ja też.
            • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 14:51
              Masz rozumieć, że kilt traci swoje własności profilaktyczne w zakresie męskich chorób zaraz po założeniu pod niego majtek. Własności wygodnościowe też w znacznym zakresie traci. Zakładanie pod kilt majtek, czyli rodzaju krótkich spodni jest zwykłą głupotą.
              • pocoo Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 22:03
                strikemaster napisał:

                > Masz rozumieć...

                Ależ rozumiem.Cholernie podniecające chociażby dlatego, że sama od wiosny do późnej jesieni sporadycznie zakładam majtki.
                Rozumiem na serio, że pod kilt nie zakłada się majtek.
                • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 22:28
                  sama widzisz, że zakładanie majtek byłoby działaniem kompletnie bezsensownym a wręcz szkodliwym.
                  • pocoo Re: Niebo czy piekło? 22.06.18, 23:53
                    strikemaster napisał:

                    > sama widzisz, że zakładanie majtek byłoby działaniem kompletnie bezsensownym a
                    > wręcz szkodliwym.
                    >
                    Ja to wiem, ale Tadek uzna to za piekło .Może być i piekło, byle dawało poczucie swobody.
                    • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 00:08
                      Mnie czasem piekło jak chodziłem w majtkach i spodniach, w kilcie nie piecze.
                      • pocoo Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 09:55
                        strikemaster napisał:

                        > Mnie czasem piekło jak chodziłem w majtkach i spodniach, w kilcie nie piecze.
                        >
                        Kiedy o tym piszesz ,to ja mam szatańskie myśli. Ja wiem, co znaczy swoboda ciała.Spanie nago, kąpiel w jeziorze nago... Już nie rozpędzam się.
                        Pasy cnoty zginęły razem z rycerzami."Co za czasy, co za obyczaje".Przez wieki całe kobiety nie nosiły majtek, a kiedy je "wynaleziono", to nosiły je tylko prostytutki. Ja jestem "wcieleniem cnót wszelakich".
                        • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 16:10
                          "Kiedy o tym piszesz ,to ja mam szatańskie myśli"

                          grzeszyć myślami Ci oczywiście wolno ale zajęty jestem permanentnie. :)
                          • pocoo Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 18:46
                            strikemaster napisał:

                            > "Kiedy o tym piszesz ,to ja mam szatańskie myśli"
                            >
                            > grzeszyć myślami Ci oczywiście wolno...

                            Szatańskie myśli, to zwariowane myśli . A co to znaczy, grzeszyć myślami? Ja nie grzeszę, ponieważ jestem niewierzącą istotą.

                            >ale zajęty jestem permanentnie. :)
                            >
                            Masz dużo pracy? Niech mnie wszystkie diabły bronią przed tym, abym miała Tobie przeszkadzać. Od tej chwili będę poważna.
                            • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 19:29
                              "Szatańskie myśli, to zwariowane myśli . A co to znaczy, grzeszyć myślami? Ja nie grzeszę, ponieważ jestem niewierzącą istotą."

                              To nie masz też szatańskich myśli gdyż w Szatana nie wierzysz. :)

                              "Masz dużo pracy? Niech mnie wszystkie diabły bronią przed tym, abym miała Tobie przeszkadzać. Od tej chwili będę poważna. "

                              Ani trochę mi nie przeszkadzasz. :)
                              • pocoo Re: Niebo czy piekło? 23.06.18, 21:35
                                strikemaster napisał:

                                > To nie masz też szatańskich myśli gdyż w Szatana nie wierzysz. :)

                                A te szalone, pokręcone, frywolne, to komu przypisać mam?
                                Kobieta anioł, demoniczna kobieta, kobieta boska i kobieta ...o Jezus Maria, istnieją, czy nie?

                                • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 24.06.18, 01:00
                                  "A te szalone, pokręcone, frywolne, to komu przypisać mam?"

                                  Sobie, podobno jesteś boska. :)
                                  • pocoo Re: Niebo czy piekło? 24.06.18, 08:37
                                    strikemaster napisał:

                                    > "A te szalone, pokręcone, frywolne, to komu przypisać mam?"
                                    >
                                    > Sobie, podobno jesteś boska. :)
                                    >
                                    Zgadza się i dlatego widzę, jak jesteś "permanentnie zajęty".
                                    Rozkręcasz się na maksa, kiedy piszesz o kiltach.
                                    • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 24.06.18, 12:12
                                      Nie tylko wtedy ale dlaczego miałbym się nie rozkręcać skoro zależy mi na maksymalnym przyśpieszeniu kiltowej rewolucji?
    • tade-k53 Re: Niebo czy piekło? 24.06.18, 10:35
      Życie to nie bajka ale walka o zbawienie duszy. Gdy nie ma już Kościoła wojującego z piekłem i herezjami, każdy musi starać się sam o zbawienie, bo niebo to nie to samo co piekło, do którego ludzie wpadają jak deszcz.
      Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
      Nie dbasz o zbawienie duszy?
      tradycja2012.blogspot.com/
      • strikemaster Re: Niebo czy piekło? 24.06.18, 12:52
        'Gdy nie ma już Kościoła wojującego z piekłem i herezjami, każdy musi starać się sam o zbawienie"

        To znaczy że mam sam, osobiście palić heretyków?

        "Masz do wyboru niebo albo piekło."

        Już Ci od dawna pisałem, wybrałem kilt, dzięki temu może trochę dłużej pożyję i mam więcej czasu na zastanawianie sie nad wiecznością. I Tobie też polecam.
Pełna wersja