Człowiek nie potrzebuje boga

27.05.18, 12:41
Buddyzm nie posługuje się nawet pojęciem boga, buddyści nie poszukują boga. Człowiek nie potrzebuje boga, człowiek potrzebuje tylko duchowości, a do tej nie jest potrzebny bóg. Wmawianie ludziom, że człowiek potrzebuje boga wymyślanego przez te czy inne religie jest manipulacją i praniem mózgów. Fakt istnienia buddystów - czwartej największej religii na świecie, dowodzi, że człowiek nie potrzebuje boga, religia ta bowiem nie posługuje się nawet pojęciem boga. Pojecie boga pomaga natomiast ludźmi sterować.
    • donatienfrancois Re: Człowiek nie potrzebuje boga 27.05.18, 13:28
      A kim jest dewatidewa.
    • pocoo Re: Człowiek nie potrzebuje boga 27.05.18, 18:07
      Zabierasz głos, ale chyba nigdy nie byłeś w buddyjskiej świątyni.
    • pocoo Re: Człowiek nie potrzebuje boga 27.05.18, 18:20
      keekees napisał:

      > Buddyzm nie posługuje się nawet pojęciem boga, buddyści nie poszukują boga.

      I to jest faktem. Ale w buddyzmie roi się od wszelkiego rodzaju bóstw w zależności od zapotrzebowania. Po co one? Wiesz w jaki sposób proszą buddyści dane bóstwo np. o pomoc? Widziałam te wgniecione na maksa klęczniki i "podstawki" do bicia czołem. Bóstwa buddyjskie nie są wieczne.
    • snajper55 Który człowiek nie potrzebuje boga? 28.05.18, 03:50
      Jedni ludzie potrzebują boga, a inni nie potrzebują. Ludzie różnią się od siebie i mają różne potrzeby. Nie nikt nikomu nie narzuca swoich potrzeb ani ich braku.

      S.
      • pocoo Re: Który człowiek nie potrzebuje boga? 28.05.18, 06:12
        snajper55 napisał:

        > Jedni ludzie potrzebują boga, a inni nie potrzebują.
        >Nie nikt nikomu nie narzuca swoich potrzeb ani ich braku.
        >
        > S.
        Ja wiem, że to jest albo żart, albo "pobożne życzenie".
        • snajper55 Re: Który człowiek nie potrzebuje boga? 28.05.18, 12:01
          pocoo napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Jedni ludzie potrzebują boga, a inni nie potrzebują.
          > >Nie nikt nikomu nie narzuca swoich potrzeb ani ich braku.
          >
          > Ja wiem, że to jest albo żart, albo "pobożne życzenie".

          Nie. To jest stwierdzenie faktu. Potrzeby ludzi są różne. Wielu potrzebuje czego innego niż ty.

          S.
          • pocoo Re: Który człowiek nie potrzebuje boga? 28.05.18, 15:20
            snajper55 napisał:

            > > >Nie nikt nikomu nie narzuca swoich potrzeb ani ich braku.
            > Nie. To jest stwierdzenie faktu. Potrzeby ludzi są różne. Wielu potrzebuje czeg
            > o innego niż ty.
            >
            > S.
            Masz rację, jeżeli dołączymy do słowa "nie" dwuznaku "ch".
            "Niech nikt, nikomu nie narzuca swoich potrzeb , ani ich braku".
            Chodził mi o to, że zewsząd bombardują nas bogiem, krzyżami i katolicyzmem.
            • snajper55 Re: Który człowiek nie potrzebuje boga? 28.05.18, 18:00
              pocoo napisała:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > > >Nie nikt nikomu nie narzuca swoich potrzeb ani ich braku.
              > > Nie. To jest stwierdzenie faktu. Potrzeby ludzi są różne. Wielu potrzebuj
              > e czeg
              > > o innego niż ty.
              > >
              > > S.
              > Masz rację, jeżeli dołączymy do słowa "nie" dwuznaku "ch".
              > "Niech nikt, nikomu nie narzuca swoich potrzeb , ani ich braku".
              > Chodził mi o to, że zewsząd bombardują nas bogiem, krzyżami i katolicyzmem.

              Aaa, nie zauważyłem. :) Możliwość bombardowania powinna być regulowana prawnie. Zachwalanie tej czy innej religii powinno być traktowane tak jak reklama proszku do prania a może nawet jak reklama alkoholu. Czy jakiś browar prowadzi kampanie reklamowe w szkołach? Czy przedmiot browarnictwo jest na maturze?

              S.
    • tade-k53 Re: Człowiek nie potrzebuje boga 28.05.18, 11:53
      Bez Boga ani do proga - mówi staropolskie przysłowie.
      • snajper55 Re: Człowiek nie potrzebuje boga 28.05.18, 12:02
        tade-k53 napisał:

        > Bez Boga ani do proga - mówi staropolskie przysłowie.

        Zgadza się. Bez woli Allaha liść z drzewa nie spada. Mówi staroarabskie przysłowie.

        S.
        • tade-k53 Re: Człowiek nie potrzebuje boga 28.05.18, 18:34
          Allah to demon a nie bóg. Kto nie czci Boga, prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie czci demony..
          tradycja2012.blogspot.com/
          • snajper55 Re: Człowiek nie potrzebuje boga 28.05.18, 19:34
            tade-k53 napisał:

            > Allah to demon a nie bóg. Kto nie czci Boga, prędzej czy później, świadomie czy
            > nieświadomie czci demony..
            > tradycja2012.blogspot.com/

            Bóg chrześcijan to demon a nie bóg. Kto nie czci Allaha, prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie czci demony. Allahu akbar!

            S.
          • wariant_b Re: Człowiek nie potrzebuje boga 28.05.18, 21:00
            > Allah to demon a nie bóg.

            Przyznam, że to dość śmiałe - nazywać Boga Ojca demonem.
            Czy to za to, że wyparł się ojcostwa?
            Czy może za to, że obnażył fałszerstwa Kościoła?
    • suender Re: Człowiek nie potrzebuje boga 28.05.18, 21:46
      keekees 27.05.18, 12:41

      > Człowiek nie potrzebuje boga

      Ale za to Bóg potrzebuje człowieka dużo bardziej niż niektóry człowiek Boga.
      Na w/w tezę jest b. dużo dowodów.

      Pozdr.
      • pocoo Re: Człowiek nie potrzebuje boga 28.05.18, 22:25
        suender napisał:

        > Ale za to Bóg potrzebuje człowieka dużo bardziej niż niektóry człowiek Boga.
        > Na w/w tezę jest b. dużo dowodów.
        >
        > Pozdr.
        Nie zauważyłam, a ślepa nie jestem.
        • snajper55 Re: Człowiek nie potrzebuje boga 30.05.18, 00:25
          pocoo napisała:

          > suender napisał:
          >
          > > Ale za to Bóg potrzebuje człowieka dużo bardziej niż niektóry człowiek Boga.
          > > Na w/w tezę jest b. dużo dowodów.
          >
          > Nie zauważyłam, a ślepa nie jestem.

          Prawdę mówiąc to sam chciałem napisać to, co napisał suender, ale mnie jakaś niemoc ogarnęła. :) To jest dość oczywiste. Czym jest bóg bez wyznawców? Niczym.

          S.
          • pocoo Re: Człowiek nie potrzebuje boga 30.05.18, 09:29
            snajper55 napisał:

            > Prawdę mówiąc to sam chciałem napisać to, co napisał suender, ale mnie jakaś ni
            > emoc ogarnęła. :)

            Tylko myśli wasze mijają się gdzieś w przestrzeni kosmicznej.

            >To jest dość oczywiste. Czym jest bóg bez wyznawców? Niczym.
            >
            > S.
            Tacy bogowie przestają istnieć. Iluż to bogów odeszło w zapomnienie? "Prawdziwi" pozostają?
            Widać, jak bardzo Suendera potrzebuje Stwórca...Wielki Zegarmistrz...
            Nie zauważyłam, aby mnie potrzebował którykolwiek bóg. Dawniej to widziałam tych "młodych bogów" , a teraz...
    • jotkajot49 Re: Człowiek nie potrzebuje boga 29.05.18, 20:24
      >Człowiek nie potrzebuje boga <

      Oczywiście, człowiek świadomy swego człowieczeństwa nie potrzebuje takiego stracha na wróble.
      Zbędna mu jest proteza w postaci religii. Każdej religii.
      • keekees duchowość 07.06.18, 17:21
        jotkajot49 napisał:

        > >Człowiek nie potrzebuje boga <
        >
        > Oczywiście, człowiek świadomy swego człowieczeństwa nie potrzebuje takiego stra
        > cha na wróble.
        > Zbędna mu jest proteza w postaci religii. Każdej religii.

        Uważasz, ze duchowość jest człowiekowi zbędna?
        • pocoo Re: duchowość 07.06.18, 18:22
          keekees napisał:

          > Uważasz, ze duchowość jest człowiekowi zbędna?

          Chciałabym ,abyś określił, co dla Ciebie jest duchowością i co ona ma wspólnego z wymyślonymi bogami?
        • snajper55 Re: duchowość 07.06.18, 18:59
          keekees napisał:

          > jotkajot49 napisał:
          >
          > > Oczywiście, człowiek świadomy swego człowieczeństwa nie potrzebuje takiego stra
          > > cha na wróble.
          > > Zbędna mu jest proteza w postaci religii. Każdej religii.
          >
          > Uważasz, ze duchowość jest człowiekowi zbędna?

          Duchowość, czyli (upraszczając) przeżycia psychiczne po prostu są. Nie da się odpowiedzieć na pytanie, czy są potrzebne. Nawet kibol czuje wzruszenie na widok szalika swojej drużyny i zadowolenie gdy skopie kibola drużyny wrogiej. Każdy ma swoje życie wewnętrzne, tylko co to ma wspólnego z potrzebą lub brakiem potrzeby jakiegoś boga?

          S.
        • jotkajot49 Re: duchowość 07.06.18, 19:23
          >Uważasz, ze duchowość jest człowiekowi zbędna?

          Wierzącym wydaje się, że mają monopol na prawie wszystkie aspekty życia człowieka, moralność, kulturę,
          sprawiedliwość, duchowość. A to trzecia prawda tischnerowska. Z duchowością, można się przecież spotkać na płaszczyźnie filozoficznej bądź psychologicznej. A duchowość, rozumiana teologicznie jako wiara w byty ponadnaturalne, tak, uważam że jest zbędna.
      • spinoff Re: Człowiek nie potrzebuje boga 08.06.18, 13:22
        jotkajot49 napisał:

        > Oczywiście, człowiek świadomy swego człowieczeństwa
        to chyba będzie megalomańska bryłka węgla i wody. Z punktu widzenia materializmu, rzecz jasna. Nic więcej.
        Sepulka świadoma (albo i nie - bez znaczenia) swojego sepulenia.
    • spinoff Re: Człowiek nie potrzebuje boga 08.06.18, 13:16
      Zależy od człowieka. Jeden potrzebuje Boga, a drugi nie, drugiemu potrzebny święty spokój, albo uznanie w oczach innych, poklask, akceptacja środowiska, albo odwzajemniona miłość zaledwie jednej, za to konkretnej osoby, czasem jakiej bądź osoby, byle kochającej szczerze, albo choćby miłej i dotrzymującej towarzystwa w chorobie czy co dzień, jeszcze innym potrzebny tylko prozac, wóda, bądź koks i już jest okey, a ktoś mi tu nawet wyznał, że jemu to w zasadzie do pełni szczęścia wystarczy entalpia...

      Buddyzm jest ciekawy, ale wymaga skrajnie negatywnej oceny rzeczywistości i bardzo, bardzo czarnego postrzegania egzystencji (sprowadzającej się do złudzenia bądź cierpienia). Co zdaje się umykać wielu celebrytom zadowolonym z siebie i "przechodzącym na buddyzm". Ma u nas jednak urok egzotyczności i stąd ta pozorna popularność.
Pełna wersja