wawrzanka
29.07.18, 14:21
dotyczące rozszerzania się Wszechświata.
Od momentu Wielkiego Wybuchu wszechświat rozszerza się coraz szybciej. To odkrycie zdziwiło fizyków. A mnie nie. Dlaczego ma się rozszerzać coraz wolniej?
Czy nie jest tak, że najzwyczajniej w świecie jeszcze nie doszło do momentu utraty energii z wybuchu? Jak do tego dojdzie wszechświat zacznie zachowywać się inaczej. Hm... powinien zacząć opadać, czy coś... :D
Weźmy np. jakikolwiek spray/pojemnik z atomizerem napełniony wodą.
Naciskam i mgiełka wody wydaje się rozszerzać coraz szybciej pod wpływem ciśnienia. Dopiero po chwili wytraca prędkość i mikroskopijne kropelki wody zaczynają opadać pod wpływem grawitacji. A może się mylę i utrata przyspieszenie następuje natychmiast, tylko ludzkie oko tego nie wychwytuje? W tej drugiej opcji jedynym wyjaśnieniem wciąż szybciej rozszerzającego się wszechświata jest grawitacja działająca z zewnątrz. Czy tak?