Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno

01.08.18, 13:38
Idzie się 10 dni średnio 30 km dziennie. Moge odpowiedzieć na pytania
    • donatienfrancois Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 01.08.18, 15:10
      Gdzie waliłeś kupy?
      • jotkajot49 Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 01.08.18, 18:39
        Odpowiedź znajdziesz w starym dowcipie:
        Co to jest?
        - Długie, idzie, śpiewa,nocuje po stodołach, sra po krzakach?
        • dunajec1 Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 01.08.18, 22:33
          Pielgrzymki nie sraja,zn. pielgrzymujacy, w zwiazku z tym ze to religijne procesje wtedy wszystkie czynnosci naturalne zostaja zatrzymane, no i smrod idzie do glowy wtedy. Co za nimi jest to nie wiem i nie bede wiedzial bo nie pujde na takie cos.
    • pocoo Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 02.08.18, 09:22
      derff napisał:

      > Idzie się 10 dni średnio 30 km dziennie. Moge odpowiedzieć na pytania

      A po co? W ciągu tych 10 dni "oczyściliście się", że wstyd o tym myśleć.
      • wawrzanka Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 02.08.18, 12:15
        Ale się znęcacie nad człowiekiem! Przyszedł na forum religia porozmawiać o sprawach duchowych, a wy zaraz na niego. Byłam na pielgrzymce raz, bardzo dawno temu, ale nie przypominam sobie, aby ktokolwiek wyskakiwał do lasu za potrzebą. Po pierwsze: to zwróciłoby uwagę wszystkich. Po drugie: często były postoje w miejscach, gdzie były toalety i się wtedy szło. A poza tym ta pielgrzymka to było jedno z najwspanialszych wydarzeń w moim wówczas kilkunastoletnim życiu! Było po prostu cudownie. I nikt nie srał po krzakach.
        • pocoo Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 02.08.18, 14:22
          wawrzanka napisała:

          > A poza tym ta pielgrzymka to było
          > jedno z najwspanialszych wydarzeń w moim wówczas kilkunastoletnim życiu! Było p
          > o prostu cudownie. I nikt nie srał po krzakach.

          A co robiliście nocą w stodole?
          • wawrzanka Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 02.08.18, 14:38
            pocoo napisała:

            > A co robiliście nocą w stodole?

            W stodole nigdy nie spałam. Taka ze mnie była księżniczka. Raczej ci, co oferowali noclegi dla pielgrzymów szykowali najlepsze miejsca: w gościnnych pokojach, w kuchniach letnich itp. To było wielkie wydarzenie dla gospodarzy. Szykowali dla nas wystawne kolację, gadaliśmy czasem z nimi do północy. Raz mi się jednak trafiło spanie na strychu na jakiejś słomie. Niestety, tylko w żeńskim towarzystwie.
            • derff Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 08.08.18, 10:50
              To raczej opis niewielkiej pielgrzymki. Z Suwałk do Wilna idzie coraz mniej pielgrzymów jest to jednak 800 osób. Wszyscy obowiązani sa do posiadania namiotów ale noclegi są zawsze przy szkole i wielu pielgrzymów tam śpi. Zwykle jest tez jezioro na noclegu i bardzo to sobie cenię. Po przejściu Niemna poczynając od Ejszyszek zaczyna się "Wileńszczyzna" i tam sa gorące przyjęcia urządzane przez tamtejszą polonię a w Turgielach wystepy zespołu regionalnego. Na powitanie idziemy droga wysłaną hortensjami. Maja przepiękne wokół domów.Niestety jest tam straszna bieda i wyludnienie. Cały kraj przypomina nasze tereny popegeerowskie.
              • dunajec1 Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 08.08.18, 12:05
                A toi-toi, jedzie za czy przed pielgrzymka?Bo 800 ludzi to sie nie da za 10 minut zalatwic w jednym miejscu, zn. smrod zostaje za pielgrzymka.
                • derff Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 08.08.18, 12:13
                  Toi-toi stoi na każdym odpoczynku zwykle ok. godziny i to wystarczy bo jest ich kilkanaście. Na koniec piegrzymki był komunikat, że pielgrzymi zużyli coś ok. tysiąca rolek papieru zjedli ileś tam tysięcy bochenków chleba
                  • donatienfrancois Re: Wróciłem z pielgrzymki Suwałki Wilno 08.08.18, 14:20
                    A ile wypili wódki?
Pełna wersja