Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia?

26.08.18, 12:08
Może bardziej powinienem zapytać o istnienie takich odłamów religijnych.Ponieważ nikt nie odniósł się konkretnie do mojego poprzedniego wątku muszę o to wprost zapytać?Chodzi mi o religie gdzie wykonuje się jakieś ćwiczenie/praktykę a potem widzi się co w wyniku tego działania się doświadcza.Nie chodzi mi tutaj o doświadczanie boskich wizji czy czegoś w tym stylu co pewnie jest zazwyczaj objawem jakiś zaburzeń psychicznych.Chodzi mi o doświadczanie bardziej zrównoważonej,silniejszej,bardziej dobrej świadomości.Swojej świadomości czyli czegoś z czym każdy zdrowy człowiek ma kontakt.Bez wiary na początku,tylko z uwierzeniem w coś gdy już się tego doświadczy.
    • wawrzanka Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 26.08.18, 12:43
      Ciekawy wątek. Nie znam takich religii, chyba, że buddyzm.
      Modne obecnie "mindflulness" pochodzi z filozofii buddyjskiej: cokolwiek robisz starasz się wykonywać to z największą starannością, bez rozpraszania. Całkowicie się zanurzasz w tym, co robisz, prawie jak w medytacji, lub transie.
      To jednak nie jest religia, ale technika pracy z umysłem.
      Dalej piszesz już o czymś innym, tak mi się przynajmniej wydaje. Twoja świadomość to Ty. Dzięki niej możesz wpływać na swoje zdrowie i samopoczucie, możesz kierować swoim życiem tak, jak chcesz. Kiedyś tylko bogowie to potrafili.
      • pocoo Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 26.08.18, 18:27
        Przytoczę znany mi fakt. 40-letni protestant, po nabożeństwie zobaczył smutnego pięciolatka.Pokazał
        mu parę rozśmieszających min i pogłaskał po główce na oczach wielu wiernych.Zobaczył to ojciec dziecka i rozpętał piekło oskarżeniami "rozśmieszacza" o pedofilię. Bogobojni rodzice czterdziestolatka, modlili się do boga błagalnie, aby pomógł im w rozwiązaniu problemu. Bóg spełnił ich błagania i "oskarżyciel" zginął w wypadku samochodowym.
        Czy o takie doświadczenie Tobie chodziło?
        • wawrzanka Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 26.08.18, 20:19

          To, co opisałaś to niefortunny zbieg okoliczności. Trudno to nazwać doświadczeniem "świadomości". Moim zdaniem nie o to chodziło, ale pewnie się wkrótce dowiemy.
          • pocoo Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 26.08.18, 21:11
            wawrzanka napisała:

            > To, co opisałaś to niefortunny zbieg okoliczności.

            Najbardziej niedorzeczne jest to, że ci modlący się do bogów uważają, ich za "chłopców na posyłki".Modlili się i wysłuchał ich taki lub siaki bóg i spełnił prośbę.Czasami za realizację tych próśb, powinni tych bogów wsadzić do pierdla.Ale cóż zrobić? Bogom wszystko wolno.
          • snajper55 Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 26.08.18, 21:24
            wawrzanka napisała:

            > To, co opisałaś to niefortunny zbieg okoliczności. Trudno to nazwać doświadczen
            > iem "świadomości". Moim zdaniem nie o to chodziło, ale pewnie się wkrótce dowie
            > my.

            Jak odróżnić zbieg okoliczności od znaku danego przez jakiegoś boga? Czy, na przykład, chmura w kształcie oka to znak czy chmura?

            Dziecko zdobywa wiarę w świętego Mikołaja doświadczając materialnych efektów jego istnienia w postaci prezentów pod choinką. Inni zaczynają wierzyć w krasnoludki smakując skwaśniałego mleka. Jeszcze inni utwierdzają się w wierze widząc postać Jezusa na szybie lub Maryi na drzewie. Czy to o takie religie doświadczenia chodziło?

            S.
            • pocoo Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 27.08.18, 08:16
              snajper55 napisał:

              > Dziecko zdobywa wiarę w świętego Mikołaja doświadczając materialnych efektów je
              > go istnienia w postaci prezentów pod choinką. Inni zaczynają wierzyć w krasnolu
              > dki smakując skwaśniałego mleka. Jeszcze inni utwierdzają się w wierze widząc p
              > ostać Jezusa na szybie lub Maryi na drzewie. Czy to o takie religie doświadczen
              > ia chodziło?

              Ludzie wierzący szukają cudów i dowodów na to, że nie są naiwnymi idiotami.Katolicy wymyślili relikwie , płaczące obrazy i figurki.
              Kiedy Świat w bodajże 1972 roku obiegła wieść , że z katastrofy samolotu uratowała się jugosłowiańska stewardesa, to każdy Kościół przypinał się do niej, jako swojej wiernej.
              Żenujące.
              • snajper55 Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 02.09.18, 20:48
                pocoo napisała:

                > Ludzie wierzący szukają cudów i dowodów na to, że nie są naiwnymi idiotami.

                A to jest bardzo rozpowszechniony mechanizm. Ktoś kupił absurdalnie drogi odkurzacz? Będzie wychwalał jego zalety aby nie przyznać się, że padł ofiarą oszustów. A przykład z życia wzięty to rodzice dzieci z Polskich Słowików zawzięcie broniących Krollopa. Podświadomie bronili się tak przed przyznaniem, że powierzyli swe dzieci pedofilowi.

                Niechęć do przyznania się do błędu jest bardzo silnym motywem. Trudno się więc dziwić ludziom tkwiącym w wierze "od urodzenia", że czują ogromny opór przed zanegowaniem tego co tyle lat uznawali za prawdę.

                S.
                • wariant_b Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 02.09.18, 23:40
                  > Podświadomie bronili się tak przed przyznaniem, że powierzyli swe dzieci pedofilowi.

                  Jak również przed tym, że ileś tam lat wysiłku, czasu i ćwiczeń poszło na marne.
                  Dzieci z dnia na dzień z członków słynnego chóru stały się członkami zwykłego chórku.
                • donmarek Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 03.09.18, 07:48
                  > Trudno się więc dziwić ludziom tkwiącym w wierze "od urodzenia", że czują ogromny opór przed zanegowaniem tego co tyle lat uznawali za prawdę.
                  I tutaj jest sedno tzw. wiary. Sam jestem tego przykładem. Niegdyś gorliwy, praktykujący katolik. Dopiero kampania przed referendum konstytucyjnym prowadzona przez kler i jego hierarchów, mająca na celu zawarowanie w Konstytucji wyższości i przewodnictwa chrześcijaństwa, spowodowała, że coś we mnie drgnęło. Stałem się "lekko chłodny" i przestałem chodzić do kościoła co niedzielę. Za to zacząłem myśleć. I analizować to, co jest w tym tzw. świętym piśmie. A "gwóźdź do trumny" zwanej wiarą, wbił pan ksiądz-pedofil z Tylawy i jego obrońcy, niejaki biskup Michalik i prokurator Piotrowicz S. Wróciło to "coś", co przez niemal 40 lat wypierałem ze swojej świadomości. I dzisiaj jestem tym, kim jestem. Jestem już zdrowy! A, że żaden bóg nie padł przede mną na kolana i nie przeprosił za to wszystko zło, więc mam pewność, że żadnego boga nie ma. A jego tzw. przedstawiciele, to najzwyklejsi OSZUŚCI !!!
                  • pocoo Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 03.09.18, 08:59
                    donmarek napisał:
                    > A jego tzw. przedstawiciele, to najzwyklejsi OSZUŚCI !!!
                    >
                    I ci oszuści zdają sobie z tego sprawę.
                    Po ukończeniu uczelni z dyplomem w kieszeni twierdzą, że "ksiądz to zawód jak każdy inny".
                    Chrześcijańskich szefów Kościołów, sekt i ugrupowań jest ponad 46 tys.Prawo każdego kraju pozwala na to gigantyczne oszustwo, ponieważ ludzie lubią się bać albo gniewu boga, albo więzienia.Oszuści nie boją się niczego, nawet jeżeli zmuszają swoich wiernych do przestępstw, lub ukrywają przestępstwa przed świeckim Wymiarem Sprawiedliwości .Nazwa Kościoła lub zgromadzenia religijnego nie ma znaczenia.W każdym jest to samo bagno.
                    • snajper55 Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 05.09.18, 03:43
                      pocoo napisała:

                      > Prawo każ
                      > dego kraju pozwala na to gigantyczne oszustwo, ponieważ ludzie lubią się bać al
                      > bo gniewu boga, albo więzienia.Oszuści nie boją się niczego, nawet jeżeli zmusz
                      > ają swoich wiernych do przestępstw, lub ukrywają przestępstwa przed świeckim Wy
                      > miarem Sprawiedliwości .Nazwa Kościoła lub zgromadzenia religijnego nie ma znac
                      > zenia.W każdym jest to samo bagno.

                      E tam, czepiasz się. To nie jest żadne oszustwo. Życie to wieczny handel. Są towary, są sprzedający, są kupujący. Które transakcje zawierane dobrowolnie nazwiesz oszustwami? Dlaczego akurat te związane z religią a nie te związane z ubezpieczeniami? Lub turystyką? Lub jedzeniem? Wszyscy klienci są mamieni reklamami niewiele mającymi wspólnego z rzeczywistością. Chcą to kupują. A jak kto głupi, to traci z własnej winy. Life is brutal and full of zasadzkas, a religie to nie wyjątek, tylko reguła.

                      S.
                      • donmarek Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 05.09.18, 07:39
                        > Dlaczego akurat te związane z religią a nie te związane z ubezpieczeniami? Lub turystyką? Lub jedzeniem?
                        No, nie tak do końca te wszystkie oszustwa w jednym worku. Prędzej czy później, te namiastki oszustw, czyli ubezpieczenia, turystyka, etc są ujawniane. I każdy może się o tym przekonać. Natomiast religia jest na pewno przekrętem wszech czasów. Bo jak na razie tajemnice jej działania i efekt tego działania jest skrzętnie skrywany w piwnicach jej twórców. Dla chrześcijaństwa jest to Watykan.
          • niedudus Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 02.09.18, 19:37
            Masz racje,nie o to mi chodziło ponieważ nie jest to przykład doświadczania swojej świadomości tylko wydarzenie na poziomie zmysłów.Zastanawiam się czy ogólnie powszechne w naszej kulturze zacofanie religijne nie jest w dużym stopniu związane z nawykiem poszukiwania absolutu w wydarzeniach zewnętrznych czyli dostrzegalnych zmysłami.
        • wariant_b Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 26.08.18, 21:11
          > Bóg spełnił ich błagania i "oskarżyciel" zginął w wypadku samochodowym.

          Może nie ma to znaczenia, a może jednak ma jakiś związek z miną pięciolatka, ale zapytam:
          - czy zginął prowadząc samochód w stanie nietrzeźwym?
          • pocoo Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 27.08.18, 08:04
            wariant_b napisał:
            > - czy zginął prowadząc samochód w stanie nietrzeźwym?

            Nie zapytałam, ponieważ moi przyjaciele byli bezdyskusyjnie przekonani o tym, ze to jest dowód na istnienie boga tego "najprawdziwszego". Może upił bóg faceta tak, jak Noego"? Bóg to wie.
            Mądrzy ludzie, dobrzy i sprawiedliwi, więc dlaczego jest mi dziwnie, kiedy o tym myślę?
      • niedudus Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 02.09.18, 20:05
        Masz racje,wydaje mi się że buddyzm może z pośród bardzo znanych religii być najbardziej "doświadczalną" religią.Myślę że buddyzm w bardzo dużym stopniu koncentruje się na technikach pracy z umysłem a nie jest zainteresowany istnieniem gdzieś tam nie wiadomo dokładnie gdzie wszechmocnego boga w którego nawet nie wierzy a pomimo tego zaliczany jest do religii.
        Tak jak na początku napisałem powinienem zapytać bardziej o odłamy religijne a nie o religie.Z tego co mi wiadomo to nawet buddyści spierają się o to czy należy najpierw czegoś doświadczyć a potem w to wierzyć czy jednak już na samym początku potrzebna jest odrobina wiary.Natomiast znajomy powiedział mi kiedyś że istnieje grupa chrześcijańska która w dużym stopniu kładzie nacisk na sprawdzalne doświadczenia a w mniejszym na wiarę(podobno władze kościoła w dużym stopniu utrudniały im praktyki i ograniczały do nich dostęp pomimo dużego zainteresowania wiernych:)).Tak więc możliwe że w każdej religii istnieje grupa fanatycznych wierzycieli którzy uważają że wiedzą bardzo wiele o "najświętszej prawdzie" oraz grupa rozsądnych ludzi wnikających bardzo badawczo w to czy absolut naprawdę istnieje a jeżeli tak to na ile różni się on od wyobrażeń mniej lub bardziej wierzących fanatyków religijnych.Mam nadzieję że dzięki Waszym wpisom będę mógł sam bardziej w to wniknąć i czegoś się nauczyć jak każdy rozsądny człowiek który uczy się przez całe życie :)
    • suender Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 21.09.18, 10:15
      niedudus 26.08.18, 12:08

      > Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia?

      O religijnych doświadczeniach pisze polski logik i filozof Marian Przełęcki.

      To tu:

      www.humanizm.net.pl/marian.html
      Pisze m. inn. tak:

      "Jakiego rodzaju doświadczenia ma się tu na myśli? Czy istnieje w szczególności coś takiego jak bezpośrednie doświadczenie religijne? Stanowiska filozofów w tej sprawie są podzielone, a różnice te mają dla dyskutowanego przez nas problemu znaczenie istotne. Należy przede wszystkim odróżnić coś, co by nazwać można było doświadczeniem religijnym w sensie szerszym od doświadczenia religijnego sensu stricto."

      Dużym minusem jego artykułu jest jednak bardzo jednostronne stanowisko tego filozofa. O co chodzi?
      O to mianowicie, że wiedząc, że "Stanowiska filozofów w tej sprawie są podzielone" przytacza tylko jedno z nich tj. te "wątpiące" a o drugim się nawet nie zająknął.

      Na razie tyle, - jak masz jakiekolwiek pytania do mego postu, to zapraszam do grzecznej wymiany poglądów.

      "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D. Hilbert].
      • suender Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 21.09.18, 17:04
        niedudus 26.08.18, 12:08

        > Bez wiary na początku,tylko z uwierzeniem w coś gdy już się tego doświadczy.

        Idąc tym tropem "bez wiary" to do wypowiedzi Mariana Przełęckiego chciałbym dodać jeszcze artykulik spod linku:

        www.pokom.de/themenueberblick/024d9a977a0f5fc03/024d9a978d0fd2805/index.php

        Tam jest pominięta przez M. Przełęckiego w pewnym sensie rozwiniętej w postaci rozstrzygania o rzeczywistości (wszelkiej).

        Bardzo dużo mówią takie oto dwa zdania:

        "Was wir wahrnehmen hängt von unseren Programmen ab. Jeder Mensch unterscheidet sich in seinen Programmen von anderen Menschen. Es gibt so viele Wirklichkeiten und Wahrheiten, wie es Menschen gibt.

        "To co my doświadczamy zależy od naszego programu. Każdy człowiek różni się tym programem od innego człowieka. Istnieje zatem wiele różnych RZECZYWISTOŚCI i prawd, - tyle ilu ludzi na ziemi."

        Dla jasności, skoro wszystkie doznania człowieka są jego rzeczywistością, to i doznania metafizyczne są ową prawdziwą rzeczywistością dla niego.

        To jest prawda nie do podważenia ........

        "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D. Hilbert].
        • pocoo Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 21.09.18, 17:46
          suender napisał:

          > "To co my doświadczamy zależy od naszego programu. Każdy człowiek różni się tym
          > programem od innego człowieka. Istnieje zatem wiele różnych RZECZYWISTOŚCI i
          > prawd, - tyle ilu ludzi na ziemi."

          Zgadzam się. Ja też jestem inna niż moja rodzina, sąsiedzi , znajomi...Odczuwam to, co dla innych jest obce, więc nie mam zamiaru narażać się na drwiny głupców.
          Jestem inna, ale nie chcę aby bóg ocenił mnie jako świętą .Wymyślił bóg grzech, więc ja chcę grzeszyć. Tylko jak?
          • suender Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 21.09.18, 19:36
            pocoo 21.09.18, 17:46

            > , ale nie chcę aby bóg ocenił mnie jako świętą .

            On Cię nie oceni jako świętą, boś zwykłą grzesznicą, - tak jak ja szeregowym grzesznikiem.

            Natomiast On zrobi docelowo Pocoo świętą, czy ona tego chce czy nie.
            Dla mnie z pewnością też coś ma w planie, - aż się boję myśleć co!

            "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D. Hilbert].
            • pocoo Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 21.09.18, 21:38
              suender napisał:

              > On Cię nie oceni jako świętą, boś zwykłą grzesznicą, - tak jak ja sze
              > regowym grzesznikiem.

              >
              Jaka jest różnica między zwykłą grzesznicą a szeregowym grzesznikiem?

              > Natomiast On zrobi docelowo Pocoo świętą, [b]czy ona tego chce czy nie.

              Wbrew mojej woli to gwałt, tylko dlaczego dopiero po śmierci? Po śmierci można wszystko.

              > Dla mnie z pewnością też coś ma w planie, - aż się boję myśleć co!

              A ja się nie boję.
              • niedudus Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 01.10.18, 21:54
                Z tego na ile ja przyglądam się tym mądrzejszym,mało zauważalnym fragmentom niektórych religii to nie ma żadnej różnicy ponieważ zarówno grzesznica jak i szeregowy grzesznik to osoby które nie potrafią ciągle osiągać pełnej satysfakcji.
                Dlaczego zakładać że dopiero po śmierci,jest wiele osób uważanych za autorytety którzy mieli osiągnąć pełne spełnienie już za życia
                • snajper55 Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 00:15
                  niedudus napisał(a):

                  > Z tego na ile ja przyglądam się tym mądrzejszym,mało zauważalnym fragmentom nie
                  > których religii to nie ma żadnej różnicy ponieważ zarówno grzesznica jak i szer
                  > egowy grzesznik to osoby które nie potrafią ciągle osiągać pełnej satysfakcji.
                  > Dlaczego zakładać że dopiero po śmierci,jest wiele osób uważanych za autorytety
                  > którzy mieli osiągnąć pełne spełnienie już za życia

                  Ja wielokrotnie osiągnąłem spełnienie, pełną satysfakcję. Może dlatego że nie wierzę w żadne dobre ani złe Mzimu.

                  S.
                  • pocoo Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 09:04
                    snajper55 napisał:

                    > Ja wielokrotnie osiągnąłem spełnienie, pełną satysfakcję.

                    Ojej. Ja też tak chcę.
                    • donmarek Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 10:46
                      >Ojej. Ja też tak chcę.
                      Rozejrzyj się za odpowiednim "kapłanem", dawcą spełnienia czy też innej satysfakcji ;-) :D
                      • grzeg34 Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 12:41
                        donmarek napisał:

                        > Rozejrzyj się za odpowiednim "kapłanem", dawcą spełnienia czy też innej satysfa
                        > kcji ;-) :D

                        Ks. Jan Maria Michał Kowalski ten to "dbał" o swoje parafianki.
                        Podobno teraz księża to sami pijacy, pedały i pedofile.
                      • pocoo Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 13:25
                        donmarek napisał:

                        > Rozejrzyj się za odpowiednim "kapłanem", dawcą spełnienia czy też innej satysfa
                        > kcji ;-) :D
                        >
                        Rozglądam się i rozglądam...a tu ani żywego ducha.
                        Dobrze widzę.Słabo czuję.
                    • snajper55 Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 12:36
                      pocoo napisała:

                      > Ojej. Ja też tak chcę.

                      Podobno kobiety mają trudniej z osiąganiem pełnej satysfakcji i spełnienia. Dużo zależy od partnera.

                      S.
                      • pocoo Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 13:27
                        snajper55 napisał:


                        > Podobno kobiety mają trudniej z osiąganiem pełnej satysfakcji i spełnienia. Duż
                        > o zależy od partnera.
                        >
                        No i zgodzić się z Tobą muszę. Wychodzi na to, że najlepiej liczyć na siebie.
                        • snajper55 Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 16:01
                          pocoo napisała:

                          > No i zgodzić się z Tobą muszę. Wychodzi na to, że najlepiej liczyć na siebie.

                          No fakt, satysfakcja gwarantowana. :) Choć nie wiem czy taką satysfakcję można nazwać pełną. Według mnie to jednak nie to samo.

                          S.
                          • pocoo Re: Zapraszam do grzecznej wymiany poglądów. 22.10.18, 18:06
                            snajper55 napisał:

                            > No fakt, satysfakcja gwarantowana. :)

                            Każda kobieta o tym wie.

                            >Choć nie wiem czy taką satysfakcję można
                            > nazwać pełną. Według mnie to jednak nie to samo.
                            >
                            Na pewno nie to samo.Partnerki najczęściej udają orgazm, aby było fajnie.Komu?
    • olivkah Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 16.10.18, 13:34
      Nie wiem, czy o to Ci chodzi, ale niektórzy wierzą, że upadają na ziemię, gdy wstąpi w nich duch, i uważają to doświadczenie za dowód na coś.
      pl.wikipedia.org/wiki/Odpoczynek_w_Duchu
      en.wikipedia.org/wiki/Slain_in_the_Spirit
    • jacek_x Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 21.10.18, 22:40
      Pocoo: "Ludzie wierzący szukają cudów i dowodów na to, że nie są naiwnymi idiotami(...)"
      No i co z tym zrobić. Jak Twoim zdaniem "zmądrzeć" ?
      • pocoo Re: Czy wiecie że istnieją religie doświadczenia? 21.10.18, 23:22
        jacek_x napisał:
        > No i co z tym zrobić. Jak Twoim zdaniem "zmądrzeć" ?

        Pozwolić, aby rozum sam wrócił na swoje miejsce i nie bronić mu dostępu do czaszki religijnymi bzdetami.Może wtedy bez ironii wierzący odpowie , czy raj istniał na całej ziemi, czy był wydzieloną enklawą?
        Jeżeli tylko bóg wiedział czym jest zło, to dlaczego aniołowie zgrzeszyli mając wybór tylko między dobrem , a dobrem?
        Oto tajemnica wiary ? Śmiać się, czy płakać?
Pełna wersja