Smarzowski

24.09.18, 10:32
Widziałem. To nie tylko kawał porządnego filmu.
Ten film łamie tabu. Wbija w fotel. Ściska w gardle.
Smarzowski bardzo, bardzo osłabi Kościół.

😀😀😀😀
    • dunajec1 Re: Smarzowski 24.09.18, 12:44
      Oby nie "zachorowal" jak Wesolowski.
      Jak smial, taki "haniebny" atak na naszych "pasterzy".
      • snajper55 Re: Smarzowski 24.09.18, 12:47
        dunajec1 napisał:

        > Oby nie "zachorowal" jak Wesolowski.
        > Jak smial, taki "haniebny" atak na naszych "pasterzy".

        Bo to wilk w owczej skórze.

        S.
        • pocoo Re: Smarzowski 24.09.18, 14:41
          snajper55 napisał:

          > Bo to wilk w owczej skórze.
          >
          > S.
          Kto? Głódź ?
          • snajper55 Re: Smarzowski 24.09.18, 14:43
            pocoo napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Bo to wilk w owczej skórze.
            > >
            > > S.
            > Kto? Głódź ?

            Smarzowski, gryzący pasterzy.

            S.
            • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 24.09.18, 15:30
              Gryzący pasterz? Zachorował jak Wesołowski?

              ??????
              • dunajec1 Re: Smarzowski 24.09.18, 18:30
                A nie on to rezyserowal Smolensk? Tak mi cos po glowie chodzi, jesli tak , to popatrzcie, przecie tam kler byl za wybuchem, no to mu wybuchlo ,klerowi oczywiscie.
                • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 24.09.18, 18:37
                  Nie. Nie On.
      • komar102 Re: Smarzowski 28.09.18, 14:41
        Będzie się smażył w piekle
        • pocoo Re: Smarzowski 28.09.18, 21:59
          komar102 napisał(a):

          > Będzie się smażył w piekle
          >
          Kto? Jak frytki? Ale masz fantazję. Jak można niematerialną duszę smażyć? A to ci dopiero...
          • suender Re: Smarzowski 29.09.18, 13:01
            pocoo 28.09.18, 21:59

            > Jak można niematerialną duszę smażyć?

            Na to jest b. wiele sposobów. Można np. zaaplikować niematerialnemu obiektowi inteligencji (duszy) wrażenie że się ją podpieka i dać jej odczuć wynikłe z tego powodu wrażenie bólu.

            Przecież doskonale wiesz, że w ludzkim wcieleniu też doświadczasz grillowania ciała tylko jako wrażenie, - bo rzeczywistość jest diametralnie inna.

            Módl się za kapłanów, a będziesz szybciej świętą!!

            "A kiedy was już wyśmieją, zelżą do końca a później zabiją z Mego powodu, - to Ja i tak waszą duszę ochronię. Bo gorliwość o Kościół Twój Ojcze pożera Mnie ....."

            Dzięki za uwagę!
            • pocoo Re: Smarzowski 29.09.18, 13:51
              suender napisał:

              > Módl się za kapłanów...

              Za tę bandę darmozjadów, którzy nie wierzą w istnienie żadnego boga.A niech się sami modlą za siebie do diabła.

              >... a będziesz szybciej świętą!!

              A po co mi to?

            • donmarek Re: Smarzowski 30.09.18, 09:53
              >Na to jest b. wiele sposobów. Można np. zaaplikować niematerialnemu obiektowi inteligencji (duszy) wrażenie że się ją podpieka i dać jej odczuć wynikłe z tego powodu wrażenie bólu.
              Za SJP "...dusza - całokształt dyspozycji psychicznych, uczuciowych i intelektualnych człowieka składających się na jego osobowość..." Zatem dusza, sumienie, serce, umysł, etc, etc. to JEDNO I JEDNOŚĆ! Czyli "dusza" zapadnie wtedy na rozdwojenie jaźni? I raz będzie się dziabać widłami, by za chwilę cierpieć od tego dziabania? ;-)
              • wawrzanka Re: Smarzowski 30.09.18, 14:41
                donmarek napisał:

                > Zatem dusza, sumienie, serce, umysł, etc, etc. to JEDNO I JEDNOŚĆ!

                Czy ja wiem? Umownie słowo "dusza" to tajemnicza, niematerialna istota, dla której ciało jest jakby narzędziem. Całe ciało, a więc i serce i mózg i wszystkie aksony, dendryty, synapsy, neuroprzekaźniki... oraz oczy, ręce i nogi i genitalia. Wszystko to ma służyć królowej, czyli Duszy. To ona decyduje jak się posługiwać ciałem, ale... ono jest ułomne. Może mu się złamać ręka. Może chorować serce. Może się urodzić z uszkodzonym hipokampem, układem nerwowym. Może w wyniku stresu pourazowego doznać uszkodzeń ciała migdałowatego w mózgu.

                Tyle przygód może spotkać "duszę" mieszkającą w ciele, że trudno ją winić za wszystko. A jednak coś jednak jest na rzeczy, bo nadal nie wiadomo jak to się dzieje, że mózg pracuje tak, jak pracuje, że jest właśnie taki i że człowiek tak bardzo bał się śmierci, że aż wymyślił duszę. Idę dziś na "Kler". Ciekawa jestem co tym razem Smarzowski wysmażył. Czarne dusze podane wprost na patelni, to będzie dobre.
                • donmarek Re: Smarzowski 01.10.18, 07:44
                  >Umownie słowo "dusza" to tajemnicza, niematerialna istota, dla której ciało jest jakby narzędziem
                  A czy ateista ma duszę? Czy tylko sumienie, umysł, serce, etc, etc - i tam i tutaj serca użyłem jako zamiennika/równoważnika duszy, nie fizycznego organu?
                  • wawrzanka Re: Smarzowski 01.10.18, 09:30
                    donmarek napisał:

                    > A czy ateista ma duszę? Czy tylko sumienie, umysł, serce, etc, etc - i tam i tu
                    > taj serca użyłem jako zamiennika/równoważnika duszy, nie fizycznego organu?

                    Ateista nie wierzy w duszę, więc jej nie ma. Choć dla wierzących ma i to skazaną na wieczne potępienie :) Gdy przyjdzie taki czas (a przyjdzie), że dzieci nie będą się uczyć religii, ale o religiach, gdy kościoły zamienią się w centra badawcze i galerie handlowe - wtedy nikt nie będzie się zastanawiał czy ateista ma "duszę", bo to słowo po prostu przestanie istnieć w żywym języku. Będzie reliktem lingwistycznym jak określenie "humory". Wiecie co to takiego "humory"?
              • suender Re: Smarzowski 30.09.18, 15:22
                donmarek 30.09.18, 09:53

                > Za SJP "...dusza - całokształt dyspozycji psychicznych, uczuciowych i intelektualnych
                > człowieka składających się na jego osobowość..." Zatem dusza, sumienie, serce,
                > umysł, etc, etc. to JEDNO I JEDNOŚĆ! Czyli "dusza" zapadnie wtedy na rozdwojenie jaźni?

                To jest jedna z definicji, patrz tu:

                sjp.pwn.pl/szukaj/dusza.html

                Zaś def. nr. 2 brzmi:
                "2. «w religii i filozofii: niematerialny i nieśmiertelny pierwiastek w człowieku, ożywiający ciało i opuszczający je w chwili śmierci»"

                Tu jest forum RELIGIA, czyli na pewno jednak wersja nr. 2!

                Poza tym wersję którą żeś podał to jest ona ukuta przez osobę będącą na bakier z j. polskim, albo na rauszu i ........ dlatego jest niewiarygodna. Dlaczego?

                Dlatego, że rdzeń wyrazu DUSZA ma w sobie rzeczownik DUCH. A jeżeli DUCH, czyli coś automatycznie nie materialnego. Zatem ani materialne serce ani materialny mózg nie może do DUSZY należeć!

                Chyba wystarczająco jasno opisałem problem ...........

                Dzięki za uwagę!
                • donmarek Re: Smarzowski 01.10.18, 07:39
                  >Tu jest forum RELIGIA, czyli na pewno jednak wersja nr. 2!
                  Zatem, ja, jako ateista, nie mam tutaj prawa bytu. Nie mówiąc już o prawie do zabierania głosu.

                  >Zatem ani materialne serce ani materialny mózg nie może do DUSZY należeć!
                  Zapewne i przedszkolak już wie, że serce nie potrafi myśleć, że jest to tylko przenośnia odnośnie duszy. I jako, że serce jest "silnikiem" człowieka więc wszystko w nim napędza. Podobnie jak silnik w aucie. Natomiast mózg jest tylko kierowcą tego auta. Tylko tyle. I aż tyle! ;-)
                  • suender Re: Smarzowski 01.10.18, 16:33
                    donmarek 01.10.18, 07:39

                    > Zatem, ja, jako ateista, nie mam tutaj prawa bytu. Nie mówiąc już o prawie do zabierania głosu.

                    Masz jak najbardziej prawo! Jesteś wyznawcą Religii Ateistycznej która ma swoje dogmaty jak każda inna.
                    Na tym forum wnosisz dużo ciekawych spostrzeżeń, - b. lubię Cię czytać!

                    > , że serce nie potrafi myśleć, że jest to tylko przenośnia odnośnie duszy.

                    Gdybyś to zaznaczył na początku, sprawa byłaby już dawno jasna.

                    Dzięki za uwagę!
                    • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 01.10.18, 19:14
                      Jesteś wyznawcą Religii Ateistycznej która ma swoje dogmaty jak każda inna.
                      ----
                      Masz przybliżoną choć wiedzę czym jest religia? Wiecz czym się różnią teiści od ateistów? Wiesz co to jest kreacjonizm? Znasz prace Eliade?
                      Nie. Teraz nerwowo do gugla...
                      Kiedyś nieuki siedziały cicho, dziś brylują na salonach...
                      • suender Re: Smarzowski 02.10.18, 13:21
                        jeepwdyzlu 01.10.18, 19:14

                        > ...... czym jest religia?

                        Jest pewnym zbiorem bardziej konkretnych podzbiorów. Owe podzbiory to bardziej/mniej konkretne religie tj. systemy wierzeń. Każdej konkretnej religii immanentną częścią są DOGMATY. Dogmaty ateismu są tzw. zwykłe i te dziwaczne.
                        Owe pierwsze polegają na przyjęciu do wierzenia pewnych rzeczy, które ich zadaniem w 100% są niby wiarygodne (np. że zmysły człowieka informują go o realnej rzeczywistości). Natomiast te dziwaczne są z gatunku twierdzeń, że czegoś nie ma (np. rzeczywistości poza-materialnej).

                        > Wiesz co to jest kreacjonizm?

                        Tu się możesz trochę dokształcić:

                        file:///C:/Users/tata/Downloads/470-398.pdf

                        Dzięki za uwagę!
                        • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 02.10.18, 13:46
                          Seinder w wątku dotyczącym filmu nie potrafisz się powstrzymać od wrzucania linków? Zamiast spróbować porszić nas swoim intelektem ii erudycją?Nie wysilaj się, nawet w twoje linki nie klikam, internetowi mędrcy są dla nnie dość żałośni....
                          • suender Re: Smarzowski 02.10.18, 16:43
                            jeepwdyzlu 02.10.18, 13:46

                            > Seinder w wątku dotyczącym filmu ...... Zamiast spróbować porszić

                            - Wcześniej już pisałem, że filmu jeszcze nie obejrzałem, ale mam zamiar, kiedy będzie darmowy w sieci.

                            - Na razie tylko z tego co słyszę, to jest on oparty w dużej części na faktach. Z mego doświadczenia życiowego, to było w mym otoczeniu na przestrzeni ca. 65 lat wielu grzesznych i bardzo grzesznych duchownych. Jeden z takich z sąsiedniej miejscowości przy budowie nowego kościoła (to było w latach 70-tych) tak się rozpił, że niekiedy przy rozdawania Komunii św. opłatki z kielicha mu wypadały. On ten kościół wybudował do końca, a parafianie tej małej półwsi byli mu za to bardzo wdzięczni.
                            Więc dla mnie w tym temacie nie istnieje żadne tabu!

                            Ale co Ci muszę powiedzieć jeszcze, że rozdawany komunikant w ręce nawet pijanego księdza ma swoją taką samą moc, jak przez księdza trzeźwego! Dlaczego? Bo Chrystus wchodzi w ten nikły opłatek nie dla tego kapłana przyjemności/nieprzyjemności, ale tylko z powodu tej osoby, która z uczciwym sercem czeka na ten Niebieski pokarm, dla jej duszy!

                            > , internetowi mędrcy są dla nnie dość żałośni....

                            Jak widzę wchodzisz w buty takiego znanego tu forumowego pyszałka o ksywie: Ur-namu (czy jakoś podobnie).
                            On to jak okresowo chce się sam dowartościować, to nazywa swego adwersarza "oszołomem", mógł bym go za to nazwać grafomanem, ale czekam aż sobie nagrabi więcej, albo zaniecham, - kiedy się zreflektuje.

                            Zatem radzę: Nie idź tą drogą!!

                            Dzięki za uwagę!
                            • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 02.10.18, 18:22
                              Urnamnu to dżenteomen. Ja jestem zwykłym chamem...
                              J.
                • antybaal Re: Smarzowski 02.10.18, 11:10
                  suender 30.09.18, 15:22

                  > rdzeń wyrazu DUSZA ma w sobie rzeczownik DUCH.
                  > A jeżeli DUCH, czyli coś automatycznie nie materialnego.
                  > Zatem ani materialne serce ani materialny mózg nie może do DUSZY należeć!

                  Wszystko do DUSZY należy jeśli formą istnienia duszy jest cielesny człowiek:
                  Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech
                  żywota. I stał się człowiek duszą* żywiącą.
                  (Rodz 2:7/BG)
                  Podobnie “człowiek jako dusza żyjąca”, w Przekładzie Nowego Świata
                  I Jehowa Bóg przystąpił do kształtowania człowieka z prochu ziemi, i tchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się duszą żyjącą. (Rodz 2:7)
                  Tak więc “człowiek stał się duszą żyjącą” w odróżnieniu na przykład od duszy w Hadesie gdzie po śmierci ciała zstępuje jako… - określiłbym to - ‘żużlowa skorupa przewinień’ na swym wiecznie żywym duchu.

                  Albo też: jako określająca, jeszcze przed stworzeniem świata, tegoż ducha idea.

                  Przesłankami drugiego założenia są fragmenty:
                  1) W Nim to jeszcze przed stworzeniem świata wybrał nas, abyśmy należeli do Niego abyśmy byli święci i bez skazy w Jego oczach.W swej miłości przeznaczył nas już przedtem na swoich synów przez Jezusa Chrystusa, zgodnie z postanowieniem, które było wyrazem Jego upodobania. (Efez 1:4,5/BW-P)
                  2) Bo których poznał przed wiekami, tych też przeznaczył, aby się stali podobnymi do obrazu Jego Syna, który będzie przez to pierworodnym pośród wielu braci.
                  A których przeznaczył, tych również i powołał; których zaś powołał, tych także usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych również wprowadzil do chwały.
                  (Rzym 8:29,30/BW-P)
                  -----------------------------
                  * Strong H 5315 - nefesz - dusza
                  • antybaal Re: Smarzowski 02.10.18, 11:16
                    suender 01.10.18, 16:33
                    >> , że serce nie potrafi myśleć, że jest to tylko przenośnia odnośnie duszy.
                    > Gdybyś to zaznaczył na początku, sprawa byłaby już dawno jasna.

                    Nie bardzo wiadomo co masz na myśli gdyż (z racji tego, że, jak podkreśliłeś: to forum RELIGIA) Bóg wielokrotnie mówi iż rozpoznaje naturę człowieka badając jego serce i nerki:
                    Pan jednak rzekł do Samuela: Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi <jak widzi Bóg>, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce. (1Sam 16:7)
                    Jeżeli mówisz: Nie wiedzieliśmy, to Ten, który bada serca, przejrzy to. A Ten, który czuwa nad twoją duszą, wie o tym i odda każdemu według jego czynu. (Przysł 24:12/NP)
                    [...]A wszystkie Kościoły poznają, że Ja jestem Ten, co przenika nerki i serca; i dam każdemu z was według waszych czynów. (Apok 2:23)
                    Rola serca w zakresie natury człowieka potwierdza również nauka:
                    www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/emocje/neurokardiologia-naukowcy-dowodza-ze-serce-czuje-i-rozumie-aa-pWrK-85jF-crUV.html
                  • suender Re: Smarzowski 02.10.18, 13:58
                    antybaal 02.10.18, 11:10

                    > Wszystko do DUSZY należy jeśli formą istnienia duszy jest cielesny człowiek:

                    - Człowiek żywy to DUSZA opakowana w ciało. Zatem chyba stąd wywodzi się Twoja interpretacja, a przeciwko takiej nie mam zamiaru protestować, - bo ma ona swoją doczesną logikę.

                    - Natomiast ja wcześniej pisałem o DUSZY w jej zasadniczej niematerialnej konsystencji.
                    Fakt, DUSZA zatem jest (jak piszesz) tchnieniem życia ale przed wszystkim życia wiecznego, a życia biologicznego doczesnego to tylko całkiem w zakresie ubocznym.......

                    Po śmierci biologicznej DUSZA opuszcza ciało i nie zabiera ze sobą serca (pompy krwi) do wieczności. To jest bardzo ważna konstatacja.

                    Dzięki za uwagę!
                    • snajper55 Re: Smarzowski 02.10.18, 14:57
                      suender napisał:

                      > Po śmierci biologicznej DUSZA opuszcza ciało i nie zabiera ze sobą serca
                      > (pompy krwi) do wieczności. To jest bardzo ważna konstatacja.

                      Jednorożce mają ruję co 10 lat i jest to podstawowy powód ich niewielkiej liczebności. Poza tym rozproszenie jednorożców utrudnia im dobieranie się w pary. Dodatkowym problemem jest cichy głos jednorożców, słyszalny jedynie w promieniu kilku metrów. To też utrudnia im znajdowanie partnerów do rozrodu. Nawet ich długowieczność (ok. 500 -700 lat) nie rekompensuje tych cech utrudniających rozród.

                      S.
                      • suender Re: Smarzowski 02.10.18, 16:46
                        snajper55 02.10.18, 14:57

                        > Jednorożce mają ruję co 10 lat .......

                        A jednorożec co złamał sobie róg, jest jeszcze jednorożcem, - czy już nie?

                        Tak pytam, bo nie jestem hodowcą jednorożców ....

                        Dzieki za uwagę!
                        • snajper55 Re: Smarzowski 02.10.18, 18:34
                          suender napisał:

                          > A jednorożec co złamał sobie róg, jest jeszcze jednorożcem, - czy już nie?

                          Oczywiście jest, tak samo jak jest aniołkiem aniołek, któremu odpadło jedno skrzydełko. A nawet dwa skrzydełka.

                          > Tak pytam, bo nie jestem hodowcą jednorożców ....

                          Dobrze że jesteś hodowcą dusz i możesz nam o nich trochę poopowiadać.

                          S.
                    • antybaal Re: Smarzowski 02.10.18, 15:07
                      suender 02.10.18, 13:58

                      > Fakt, DUSZA zatem jest (jak piszesz) tchnieniem życia
                      > ale przed wszystkim życia wiecznego, a życia biologicznego doczesnego
                      > to tylko całkiem w zakresie ubocznym.......
                      > Po śmierci biologicznej DUSZA opuszcza ciało i nie zabiera ze sobą serca
                      > (pompy krwi) do wieczności. To jest bardzo ważna konstatacja.

                      Otóż żadna - tak to nazwę - “obecna” dusza nie osiągnęła i nie osiągnie życia wiecznego. Tym co je osiągnie będzie duch każdego z nas dla którego dusza jest jakby transparentem/świadectwem dokonań w zakresie ciała i obecnego świata. Będący duszą człowiek w świecie, to narzędzie i pole objawienia swego “ja” ducha każdego z nas. Zatem - jak to ująłeś - życie biologiczne doczesne to nie żaden zakres uboczny dla duszy lecz integralna część manifestacji jej natury i wartości.
                      Stan po śmierci ciała natomiast to duch w - pozostanę przy swoim określeniu - ‘żużlowym’ kokonie duszy który po ostatecznym oczyszczeniu (wszystkich bo wszyscy jesteśmy grzeszni) w jeziorze ognia zniknie (zostanie wytopiony jak żużel w piecu) uprawniając naszego ducha do przyjęcia w poczet ludu bożego.
                      • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 02.10.18, 16:13
                        Ty się zamknij w tym żużlowym kokonie.... I nie klikaj tu...
                        • antybaal Re: Smarzowski 02.10.18, 17:18
                          Eeee tam...
                    • pocoo Re: Smarzowski 02.10.18, 18:47
                      suender napisał:

                      > Po śmierci biologicznej DUSZA opuszcza ciało i nie zabiera ze sobą serca
                      > ] (pompy krwi) do wieczności. To jest bardzo ważna konstatacja.
                      >
                      Mózgu też nie zabiera. Czy myśli i rozum są zakodowane w przestrzeni?
                      • antybaal Re: Smarzowski 03.10.18, 09:26
                        pocoo 02.10.18, 18:47

                        > Mózgu też nie zabiera. Czy myśli i rozum są zakodowane w przestrzeni?

                        Właśnie, dobre pytanie...
                        Mówiąc o świadomości po śmierci ciała musimy ją utożsamiać z naszym duchem, który będąc bazą życia każdego człowieka jest jednocześnie ośrodkiem świadomości we wszystkich wymiarach i stanach. Począwszy od stanu istnienia sprzed stworzenia świata, poprzez zaistnienie w świecie jako dusza żyjąca, następnie Hades, Sąd i oczyszczenie w jeziorze ognia, wszędzie duch jest jedynym ośrodkiem życia i, osiągającej swój finał w uznaniu Boga Panem, świadomości.
                        Gdy z ciała pozostanie garść prochu a z duszy garść otrzymanego w jeziorze ognia żużla to nasz duch powróci do Boga, który go dał (Koch 12:7), aby, otrzymawszy nowe szaty (niezniszczalne już duszę i ciało), zostać zaliczonym w poczet domowników naszego wiecznego Domu.
    • derff Re: Smarzowski 25.09.18, 08:43
      Apostołowie też byli ułomni, kłamali zdradzali i popełniali inne draństwa podobnie księża. Są ani lepsi ani gorsi. Kościół w Polsce najbardziej wzmocniło upaństwowienie majatków po wojnie (stali się równi z innymi). Teraz znowu obrośli w piórka.
    • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 26.09.18, 01:58
      Upaństwowienie majątków? wielka nierządnica? Reżyser Smoleńska?

      Jprdl co się z tego forum porobiło.. .
    • suender Re: Smarzowski 26.09.18, 16:17
      jeepwdyzlu 24.09.18, 10:32

      Za nieprawości duchownych odpowiadacie WY WSZYSCY, bo za mało modlicie się za kapłanów.
      Oni stoją na pierwszej linii walki ze Złym i są najbardziej narażeni.
      Pamiętaj o modlitwie za kapłanów, - poniżej więcej wskazówek:

      www.youtube.com/watch?v=EGv0nLNVI8c

      Dzięki za uwagę ....
      • dunajec1 Re: Smarzowski 26.09.18, 18:28
        Powiedz ze za malo daja a nie ze za malo sie modla.

        Powiedzcie mi ludziska co to jest, jak suender i tadzio sie pokaza to zaczyna "woniac"
        • suender Re: Smarzowski 26.09.18, 19:24
          dunajec1 26.09.18, 18:28

          > ................ sie pokaza to zaczyna "woniac"

          To nic takiego, to tylko wtedy Dunajec1 śmierdzi, - biedne te rybki tam!
          Trza to koniecznie zgłosić do ekologii .......

          Dzięki za uwagę!
          • suender Re: Smarzowski 26.09.18, 19:27
            A tu cząstkowy dowód na powyższe:

            krakow.tvp.pl/34338499/jest-brudna-i-smierdzi-czarny-dunajec-bez-wody-pitnej

            Zapraszam do lektury!
      • snajper55 Re: Smarzowski 28.09.18, 12:59
        suender napisał:

        > jeepwdyzlu 24.09.18, 10:32
        >
        > Za nieprawości duchownych odpowiadacie WY WSZYSCY, bo za mało modlicie się za k
        > apłanów.
        > Oni stoją na pierwszej linii walki ze Złym i są najbardziej narażeni.
        > Pamiętaj o modlitwie za kapłanów, - poniżej więcej wskazówek:
        >
        > www.youtube.com/watch?v=EGv0nLNVI8c
        >
        > Dzięki za uwagę ....


        Za nieprawości duchownych przede wszystkim odpowiadają oni sami. Odpowiada też polski (i nie tylko polski) kościół katolicki, który ich chroni (chronił?) jak może. Odpowiada także państwo, które hołubiąc kościół katolicki umożliwia ten cały proceder.

        S.
      • ur-nammu Re: Smarzowski 28.09.18, 14:02
        Grzeszący Przeciw Rozumowi: Za nieprawości duchownych odpowiadacie WY WSZYSCY, bo za mało modlicie się za kapłanów. Oni stoją na pierwszej linii walki ze Złym i są najbardziej narażeni.
        Oczywiście, a na podobnej zasadzie można stwierdzić, że za chroniczną biegunkę umysłową autora zacytowanej wypowiedzi też odpowiadają wszyscy, bo za mało się modlą za nieboraka, a on wszak stoi(?) na pierwszej linii walki ze złem...
        Tworki już pewnie czekają na tutejszego mistyka.
      • grzeg34 Re: Smarzowski 01.10.18, 14:26
        suender napisał:

        > Za nieprawości duchownych odpowiadacie WY WSZYSCY, bo za mało modlicie się za k
        > apłanów.

        Zaprzeczyłeś istnieniu "wolnej woli". Podważyłeś fundament kościoła.
        • suender Re: Smarzowski 01.10.18, 16:35
          grzeg34 01.10.18, 14:26

          > Zaprzeczyłeś istnieniu "wolnej woli".

          W którym miejscu?

          Dzięki za uwagę!
          • pocoo Re: Smarzowski 01.10.18, 18:17
            suender napisał:

            > W którym miejscu?
            >
            Modlitwą za innych, czy tego chcą, czy nie.
            Wolna wola, to wyświechtany frazes.
            • suender Re: Smarzowski 02.10.18, 16:12
              pocoo 01.10.18, 18:17

              > Modlitwą za innych, czy tego chcą, czy nie.

              - Ponieważ zależy mi na Twojej zbożnej docelowej przyszłości, będę ile tylko sił we mnie tłumaczył na czym cała rzecz polega.

              "Modlitwa za innych"czy też "modlitwa za kapłanów" to tylko skrót myślowy, bo de facto modlimy się tylko by Najwyższy przynajmniej po części odsunął od danego człowieka/ludzi Demona Zła!

              Człowiek nie popełnia grzechów, bo tak chce, tylko ulega pokusie tego Demona, ze względu na swą ułomność człowieczą oraz głupotę ludzką (pójście na łatwiznę).

              Jak się modlisz za bliźniego, to nie chce tej modlitwy tylko Demon Zła, a nie dany człowiek (on może nawet o tej modlitwie nie wiedzieć!)

              Dzięki za uwagę!
              • pocoo Re: Smarzowski 02.10.18, 18:55
                suender napisał:

                > "Modlitwa za innych"czy też "modlitwa za kapłanów" to tylko skrót myślowy, bo d
                > e facto modlimy się tylko by Najwyższy przynajmniej po części odsunął od daneg
                > o człowieka/ludzi Demona Zła!
                >
                To Najwyższy sam nie wie, co powinien zrobić?

                > Człowiek nie popełnia grzechów, bo tak chce,[u] tylko ulega pokusie tego Demona

                Wola Najwyższego.
                Skąd się wzięły demony? Czy każdy ma swojego, których ilość rośnie w zależności od populacji ludzi?

                > Jak się modlisz za bliźniego...

                Czy moja modlitwa ma większą siłę niż bliźniego za którego się pomodlę? I skąd to przekonanie?
              • donmarek Re: Smarzowski 03.10.18, 08:55
                >Jak się modlisz za bliźniego, to nie chce tej modlitwy tylko Demon Zła, a nie dany człowiek (on może nawet o tej modlitwie nie wiedzieć!)
                Wolnego, wolnego. Ale ten tzw. demon zła, to także dzieło najwyższego. Tyle, że onże - demon - wyzwolił się spod władzy najwyższego. I to bez pomocy demona. BO GO WÓWCZAS NIE BYŁO !!! Czyli, reasumując, ten najwyższy wcale takim najwyższym nie jest. I nie bardzo nad wszystkim potrafi zapanować.
                • suender Re: Smarzowski 03.10.18, 13:50
                  donmarek 03.10.18, 08:55

                  > Ale ten tzw. demon zła, to także dzieło najwyższego.

                  "Ja jestem Pan! Ja stwarzam DOBRO i ZŁO!

                  Mówi Ci to coś?
                  Omnipotenta z Nieba nie obowiązuje Dekalog, ani jakieś tam etyki.
                  One są tylko dla nas ludzi i On nas chwali za dobre czyny, gani za złe, a zabawia .............. wg. wiary, by się nikt nie chełpił.

                  Dzięki za uwagę!

                  "Bo dobry jest Pan i łaskawy, nie skory do gniewu i bardzo życzliwy, - ani według win naszych nam nie odpłaca!"
                  • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 03.10.18, 14:26
                    Snajper kogo Tu przygarnałeś? Uciekinierzy z psychiatryka?
                    Tego się nawet czytać nie da.....
                    • snajper55 Re: Smarzowski 09.10.18, 20:00
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Snajper kogo Tu przygarnałeś? Uciekinierzy z psychiatryka?
                      > Tego się nawet czytać nie da.....

                      Ja nikogo nie przygarniam. Pisać na forum każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej.

                      S.
                  • pocoo Re: Smarzowski 03.10.18, 17:02
                    suender napisał:


                    > "Ja jestem Pan! Ja stwarzam DOBRO i ZŁO!

                    Po jaki gwint? Dla rozrywki? A swoją drogą, co dla jednego dobre, to dla drugiego jest złe.Dobro i zło wymyślił bóg aby bawić się ludźmi i zabijać dla swojego boskiego widzimisię.Jakie to jest boskie.

                    > Mówi Ci to coś?

                    Nie odpowiem.Kim byli ludzie, którzy stworzyli takiego cudaka boga?
                    • suender Re: Smarzowski 05.10.18, 16:45
                      pocoo 03.10.18, 17:02

                      > Dobro i zło wymyślił ......

                      - Oj kobieto, kobieto, jak długo jeszcze będę musiał Cię edukować religijnie byś w końcu wyszła na prostą??
                      Przecież ja jestem nie z żelaza i też nerwy niekiedy odmawiają mi posłuszeństwa.... Nie martwi Cię to?

                      - Dzisiaj nie, ale chyba niezbyt długo będę musiał dać Ci ekstra lekcję i właśnie to tej lekcji przygotowuję stosowne przybory naukowe.

                      Dzięki za uwagę i do następnego spotkania !
                      • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 05.10.18, 18:08
                        Żenujący jesteście. Te wpisiki słabiutkie, te prężenie muskułków, te mądrości rodem z magla... Dramatyczny, niewyobrażalny spadek poziomu tego forum... Masakra.
                      • pocoo Re: Smarzowski 05.10.18, 19:45
                        suender napisał:

                        > - Oj kobieto, kobieto, jak długo jeszcze będę musiał Cię edukować religijnie by
                        > ś w końcu wyszła na prostą??

                        Na Twoją prostą? Nie .To jedyna prosta.
                        Skąd wiesz?
                  • donmarek Re: Smarzowski 04.10.18, 07:44
                    >Omnipotenta z Nieba nie obowiązuje Dekalog, ani jakieś tam etyki.
                    One są tylko dla nas ludzi
                    O tym to ja doskonale wiem, bo dlatego wystąpiłem z jego owczarni, by nie być co dnia strzyżonym do gołej skóry. I dzięki temu, za jego przykładem i podobnie jak on, chodzę na dziwki, leżę pijany pod stołem nie mając kontaktu z tym co obok mnie się dzieje,niemal co dnia mam bumelkę, etc, etc ...
                    • pocoo Re: Smarzowski 04.10.18, 11:00
                      donmarek napisał:

                      > I dzięki temu, za jego przykładem i podobnie
                      > jak on, chodzę na dziwki, leżę pijany pod stołem nie mając kontaktu z tym co ob
                      > ok mnie się dzieje,niemal co dnia mam bumelkę, etc, etc ...
                      >
                      Och...jaki jesteś boski.Padam przed Tobą na...cholera, na co? Jeszcze się waham.
                      • donmarek Re: Smarzowski 06.10.18, 15:40

                        :D ;-) :-) :D
          • grzeg34 Re: Smarzowski 02.10.18, 09:32
            suender napisał:

            > W którym miejscu?

            Zrobiłeś z duchownych bezwolne "pacynki", które mogą się jedynie "dobrze zachowywać" dzięki modlitwom wszystkich ludzi. Z twojej wypowiedzi można wywnioskować: dużo modlitw wszystkich ludzi to przyzwoici księża, mało modlitw to będę chlać, ćpać i dupczyć wszystko co na drzewo nie ucieka.
            • pocoo Re: Smarzowski 02.10.18, 09:42
              grzeg34 napisał:

              > Zrobiłeś z duchownych bezwolne "pacynki", które mogą się jedynie "dobrze zachow
              > ywać" dzięki modlitwom wszystkich ludzi.

              Jak ci wierzący boga się nie boją robiąc z niego idiotę? Czasem słyszę;"będę się za ciebie, za was modlił".Czyli co? Jak bóg ma klepanie wierzącego w boskim dupsku, to może przychyli się do prośby "adwokata"? Wszechpotężny, wszechmocny , wszechwiedzący bóg, a pociągają go za sznurki dla własnego widzimisię. Raz...boska łapka w górę...dwa , nóżka boga w bok...
              No i wymyślili sobie boga na własny użytek.
    • grzeg34 Re: Smarzowski 27.09.18, 09:21
      jeepwdyzlu napisał:

      > Smarzowski bardzo, bardzo osłabi Kościół.

      "Pobożne" życzenia na poziomie łatwowiernych gimnazjalistów.
      Jedynie na co stać pseudo wolnomyślicieli to zaklęcia i modły.
      Żeby walczyć z nieuctwem, z zabobonami, trzeba czegoś więcej niż tylko wytykanie "grzechów" kościołowi.
      • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 27.09.18, 10:17
        Żeby walczyć z nieuctwem, z zabobonami, trzeba czegoś więcej niż tylko wytykanie "grzechów" kościołowi.
        ----
        Pomijając wycieczki osobiste, napisz grzeg jak Ty walczysz z kościołem czy też chociaż jego patologiami...
        • grzeg34 Re: Smarzowski 27.09.18, 13:17
          jeepwdyzlu napisał:

          > Pomijając wycieczki osobiste, napisz grzeg jak Ty walczysz z kościołem czy też
          > chociaż jego patologiami...

          A co ja tam mogę? Jestem tylko zwykłym szeregowym inżynierkiem. Dodatkowo nie mam pamięci do cytatów. Nie mam czasu żeby do każdej swojej wypowiedzi szukać po książkach odpowiednich naukowych przypisów, a subiektywne przemyślenia łatwo jest podważyć.

          P.s. A jak można walczyć z pleśnią? Ona zawsze była jest i będzie. To ciężka i mozolna praca u podstaw, kwestia wychowania, wykształcenia, środków. To jest praca na kilka pokoleń. Dodatkowo co tu dużo wymagać od tego biednego kraju byłych niewolników, dla których jeszcze 100 lat temu hitem nowoczesności była "sławojka".
          • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 27.09.18, 15:30
            Zanim skrytykujesz Smarzowskiego, czy też uznasz rolą "Kleru" za nieznaczącą - chociaż dooiero jutro premiera - to przypomnij sobie, co o sobie nspisałeś.
            Do sztambucha....
            • grzeg34 Re: Smarzowski 27.09.18, 16:35
              jeepwdyzlu napisał:

              > Zanim skrytykujesz Smarzowskiego, czy też uznasz rolą "Kleru" za nieznaczącą -
              > chociaż dooiero jutro premiera - to przypomnij sobie, co o sobie nspisałeś.
              > Do sztambucha....

              Co ty bredzisz?
              Ja skrytykowałem tylko ciebie za "pobożne" życzenie, że "Smarzowski bardzo, bardzo osłabi Kościół".
              Moim zdaniem nic ten film nie zmieni w społeczeństwie. Tak samo "pod mocnym aniołem" nie zmniejszyło alkoholizmu, "drogówka" nie zmieniła sytuacji w policji, ani "wesele" nie zmieniło wiejskiej mentalności typu "zastaw się a postaw się". To tylko kolejny film na długie jesienne wieczory.

              p.s. też wybieram się na ten film.
              • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 27.09.18, 16:44
                Po pierwsze - grzeczniej...
                Po drugie - jeśli np w Krośnie - twierdzy kościoła - seanse są wykupione na 10 dni - tzn że ludzie na ten film czekają.
                Po trzecie - zobaczymy co naoiszesz po obejrzeniu filmu.
                J
                • snajper55 Re: Smarzowski 28.09.18, 13:04
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Po drugie - jeśli np w Krośnie - twierdzy kościoła - seanse są wykupione na 10
                  > dni - tzn że ludzie na ten film czekają.

                  Jakby Bashobora tam przyjechał, to też by bilety wykupili na 10 dni. A może nawet na 20? Choć to by zależało od ceny biletów.

                  Co z czekania ludzi na rozrywkę wynika?

                  S.
                  • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 28.09.18, 14:19
                    Snajper to nie jest rozrywka. Uwierz mi. Kup bilet, obejrzyj i dopiero zabierz głos.
                    • snajper55 Re: Smarzowski 28.09.18, 17:20
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Snajper to nie jest rozrywka. Uwierz mi. Kup bilet, obejrzyj i dopiero zabierz
                      > głos.

                      Dla Ciebie, dla mnie nie jest. A dla innych, tych "walących drzwiami, oknami"? Chyba jesteś zbytnim optymistą. Nawet jeśli część skuszonych sensacją wyniesie z seansu coś więcej niż puste kartony po pop cornie. O ile ich nie zostawi na sali.

                      S.
                      • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 28.09.18, 18:03
                        Starzejesz się i jestes pesymistą.
    • ur-nammu Re: Smarzowski 28.09.18, 11:41
      Ja na razie Kleru nie widziałem, więc się o filmie nie wypowiem, zainteresowanym tematyką mogę jednak zaproponować krótki filmik amerykańskiego komika dostępny w sieci pod tytułem Kościół Katolicki odkryty przez Louisa CK.
      Ten obraz nie jest już nowy, ale nadal bardzo aktualny.
      A gdyby ktoś zasmakował w klimacie, może jeszcze obejrzeć i posłuchaćThe Pope Song Tima Minchina.

      Myślę, że obie te produkcje możemy potraktować jako artystyczny substytut modlitwy za kapłanów zaproponowanej przez jednego z tutejszych oszołomów.
    • wawrzanka Re: Smarzowski 01.10.18, 09:34
      Byłam, widziałam. Bardzo dobre, mocne, obiektywne kino. Świetne aktorstwo, brak zbędnych scen. Zwiastun mnie nie zachęcił, ale nie odzwierciedla tego, co naprawdę można zobaczyć podczas seansu. Film wbija w fotel. Polecam każdemu! Jak dla mnie najlepszy film Smarzowskiego.
    • loneman Re: Smarzowski 02.10.18, 10:30
      Mysle, ze pojda na niego tylko watpiacy, ateisci czy agnostycy ale nie religijni, bedzie duzo szumu, krytyki ale na tym sie skonczy bo nie majac wyrazistego wroga rodacy wola siedziec w domu i miec gdzies wszystko - lacznie z wyborami gdy decyzja skutkuje latami panowania takiej czy innej odmiany swiatopogladu, innych praw czy nagonek - obecnie trwa taka przeciw liberalom ale i zwyklym ludziom jakim nie podoba sie zadna radykalna idea...
      • wawrzanka Re: Smarzowski 02.10.18, 11:13
        loneman napisał:

        > Mysle, ze pojda na niego tylko watpiacy, ateisci czy agnostycy ale nie religijni

        Pójdą, pójdą. Albo poczekają, aż będzie w TVN. Tyle, że na drugi dzień zapomną, bo niewiele z tego zrozumieją i pomyślą, że to lewacka propaganda. Oczywiście wcale nie wszyscy religijni, bo jest wśród nich sporo ludzi, którym na pewno film da dużo do myślenia.
    • pocoo Re: Smarzowski 02.10.18, 10:32
      tade-k53 napisał:

      > Posoborowy "Kościół" to Wielka Nierządnica...

      A przedsoborowy papież Aleksander VI to gigantyczny burdel.Burdel wszech czasów.
    • ur-nammu Re: Smarzowski 08.10.18, 18:50
      W końcu i ja obejrzałem Kler. Film wywarł na mnie pozytywne wrażenie – wątki są dobrze poprowadzone, elementy fabuły nawiązujące do tego, co faktycznie miało miejsce, opowiedziane są w sposób wyważony, całość jest spójna i przemyślana. Sądzę, że obraz można zaliczyć do kina zaangażowanego społecznie, i to takiego zdecydowanie udanego, które nie tylko porusza ważki temat, ale i realizuje go w sposób atrakcyjny pod względem artystycznym.

      Nakręcenie tego filmu uważam za istotne wydarzenie także z tego powodu, że to, co dotychczas rozgrywało się w sferze doniesień medialnych, pojedynczych opracowań, polemiki światopoglądowej czy sprawozdań z toczących się postępowań, po raz pierwszy zostało ubrane w formę rozbudowanego utworu artystycznego, dzięki czemu refleksja o niektórych kompromitujących aspektach naszej rzeczywistości została przeniesiona na nową płaszczyznę, która charakteryzuje się między innymi tym, że często ma szerszy zasięg niż przekazy nieartystyczne i że zwykle jest od nich trwalsza.

      Tym razem w rozgrywce z butą, hipokryzją i zgnilizną moralną Kościoła społeczeństwo zdobyło punkt. To dobry zwiastun na przyszłość.
      • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 08.10.18, 19:14
        Dzięki ur nannu. Pierwszy sensowny wpis...
      • suender Re: Smarzowski 08.10.18, 21:07
        > Tym razem w rozgrywce z butą, hipokryzją i zgnilizną
        > moralną Kościoła społeczeństwo ....

        A Kościół to przecież wasi dziadkowie i babcie, wasi ojcowie i matki, wasi bracia i siostry, kuzyni i kuzynki i etc.

        Oni to stanowią właśnie społeczeństwo i Kościół.

        Dzięki za uwagę!
    • grzeg34 Re: Smarzowski 11.10.18, 09:47
      Ciekawy wywiad ze Smarzowskim:

      magazyn.wp.pl/artykul/smarzowski-moj-film-opowiada-o-ciemnych-stronach-kosciola

      Rozbroiła mnie ta wypowiedz:
      "Raz potrzebowałem jakiejś kościelnej mądrości do scenariusza. Jechałem samochodem, włączyłem dyktafon, odpaliłem Radio Maryja i po minucie to miałem. Innym razem usłyszałem w Radio Maryja takie tłumaczenie, że dawno temu jakaś grupa wpuściła do seminarium pedofilów. Oni w tym seminarium przez sześć lat funkcjonowali zabunkrowani, a potem rozjechali się po parafiach i teraz na szkodę Kościoła dotykają dzieci. Słuchaczki dzwoniły na antenę i wspólnie z prowadzącymi zastanawiali się, czy to Rosjanie, czy Amerykanie tych pedofili na święty polski Kościół nasłali. I to nie jest śmieszne, tak samo jak nie bawi mnie ściganie się, która parafia postawi najwyższy krzyż na świecie, czy różaniec bez granic."
    • spinoff Re: Smarzowski 20.12.18, 12:14
      Nie wiem jak Kościół, ale mnie ten film dość osłabił. Choć nie bardziej niż inne filmy Smarzowskiego, bo to jakby jeden film był. To samo moralizatorskie zacięcie, ta sama perspektywa heglowskiego kamerdynera, treść z grubsza też więc ta sama, w identyczny sposób przerysowana, aktorzy częściowo ci sami, odgrywają to samo i tak samo, tylko kostiumy się zmieniają: policja, wsioki, kler... Może widzu jesteś nikim i życie masz do niczego, ale spójrz - tam to dopiero tałatajstwo! Takim zbieraniem brudów po kościołach, komisariatach, na wiejskich weselach S. bardziej uwłacza widzowi, niż bohaterom swoich filmów.
      Jak kogoś mierzi Kościół to znajdzie w tym filmie łatwe uzasadnienie tej awersji. Prymitywne i fałszywe, bo problem z Kościołem to problem z instytucją, a nie z tym, że wśród księży są łajdacy.
      • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 20.12.18, 18:41
        Mnie osłabia żałosna postawa polskich katolików. Ślepo podażających za swymi zapitymi pasterzami. Niemyślące stado baranów. Niezdolne do samodzielnego funkcjonowania, nie będace partnerem dla księży, nie zainteresowane uczestnictwem w zarządzaniu oarafiami, narzucaniu agendy spotkań, dyskusji, aktywności. W latach 80tych w tysiącach kościołów pulsowało i skrzyło, wibrowało... Dziś tylko spinoffy zarzucają innym prymitywność i fałszerstwo, notabene samemu wyłącznie krytykując. Pokaż mi spinoff swoje ciekawe posty, gdzie prowokujesz do myślenia, wskazujesz ważne dla ludzi tematy, inspirujesz, irinizujesz czy żartujesz choć. Nie, jesteś starym, zmęczonym smutnym wałkiem.
        Przemyśl to, idą Święta. Może czas na zmianę podejścia. O ile masz odwagę...
        Jeep
        • awariant Re: Smarzowski 20.12.18, 21:29
          jeepwdyzlu napisał:
          > Mnie osłabia żałosna postawa polskich katolików. Ślepo podażających za swymi
          > zapitymi pasterzami. Niemyślące stado baranów. Niezdolne do samodzielnego
          > funkcjonowania, nie będace partnerem dla księży, nie zainteresowane uczestnictwem
          > w zarządzaniu parafiami, narzucaniu agendy spotkań, dyskusji, aktywności...

          Widzę, że w pełni podzielasz opinię spinoffa:
          ... bo problem z Kościołem to problem z instytucją,
          a nie z tym, że wśród księży są łajdacy.
          ,
          choć wydaje mi się, że jest on bardziej wymagającym kinomanem.

          Było kiedyś takie państwo, nazywało się PRL. Osłabiała mnie postawa jego obywateli.
          Ślepo podążających za swymi partyjnymi sekretarzami. Niemyślące stado baranów.
          Niezdolne do samodzielnego funkcjonowania, nie będące partnerem dla władzy,
          nie zainteresowane uczestnictwem w zarządzaniu państwem, czy nawet własną gminą.
          Jedyna idea, która była ich w stanie zjednoczyć i zorganizować, to cena wódki i zagrychy.
          W końcu zjednoczyła i obywatele powiedzieli: "Socjalizm - tak, wypaczenia – nie"
          I nie ma ma już PRL-u, nie ma socjalizmu, a wypaczenia też już są całkiem nowe.
          Problem PRL-u był problemem z instytucją, a nie z tym, że gdzieś tam byli łajdacy.
          Nie dało się usunąć samych wypaczeń. A problem Kościoła robi się bliźniaczo podobny.

          Może dla niektórych pocieszeniem jest, że socjalizm w Polsce podnosi się z kolan.
          Jest więc nadzieja, że Kościół, jeśli w końcu padnie, to też kiedyś się podniesie.
          Czy z tym samym Bogiem autoryzującym te same wypaczenia - wątpię.
          • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 21.12.18, 00:02
            Gówno prawda !
            PRL trwało nie z powodu obywateli, ich lenistwa czy ślepego podażania za sekretarzami - ale z powodu obecności w Polsce sowieckich wojsk okupacyjnych.
            Kulą w płot.
            Jak się kończyły próby rozrywania łańcuchów zapytaj ofiary Berlina 53, Budapesztu 56, Pragi 68...
            Komuna skończyła się z powodu bankructwa Moskwy a nie zrywu Solidarności, czy upadku Muru

            Tak więc Twój niby dowcipny pościk jest żenującym popisem braku wiedzy. Szkoda
            J.
            • pocoo Re: Smarzowski 21.12.18, 09:35
              jeepwdyzlu napisał:

              > Gówno prawda !
              > PRL trwało nie z powodu obywateli, ich lenistwa czy ślepego podażania za sekret
              > arzami - ale z powodu obecności w Polsce sowieckich wojsk okupacyjnych.

              Też prawda.
              Wiesz ilu było po wojnie analfabetów i ludzi bezzębnych? Ile młodych ludzi pracowało przed wojną jako służący w bogatych domach?
              A może wiesz, jak reagowali ludzie na wiadomości, że leczenie i edukacja jest za darmo i każdy ma zagwarantowane prawo do pracy? Tych ludzi, którzy zaludniali miasta na Ziemiach Odzyskanych, gówno obchodził system i wojsko okupacyjne.Nadzieja na życie "po pańsku", byle jak, ale "po pańsku". Jakie poparcie wśród społeczeństwa miał najpierw Gomułka, a potem Gierek? Nie piszę o sobie, gdyż pochodzę z antykomunistycznego domu, w którym ze względu na ustrój zakazane było używanie zaimka "wy".
              Wiem, że tak , czy siak, każdy trzymany za twarz, buntuje się.Każdy ma swoją prawdę i swoją rację.
              • derff Re: Smarzowski 21.12.18, 09:57
                Też bym bronił PRL-u I to z wielu powodów. Zlikwidowali analfabetyzm a kultura kwitła mimo wszystko. Zlikwidowano biedę i głód jaki niewątpliwie był przed wojną ( u mnie na wsi jeszcze po wojnie w wielu rodzinach chleb był pod kluczem). Co ciekawe sądy i milicja miały większy autorytet niż obecnie. Nie było depresji i chorób psychicznych wsród dzieci na taka skalę jak obecnie (dwa razy więcej mamy ofiar samobójstwa niż wypadków drogowych). Żyło się biednie ale szczęśliwie, takie jest moje odczucie. Ileż to było radości z szynki kupionej na święta albo bananów a jak się wystało meble w społecznej kolejce to prawdziwy orgazm. Choć za nic nie chciałbym powrotu do tamtych czasów.
                • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 21.12.18, 10:14
                  Co ciekawe sądy i milicja miały większy autorytet niż obecnie. Nie było depresji i chorób psychicznych wsród dzieci na taka skalę jak obecnie (dwa razy więcej mamy ofiar samobójstwa niż wypadków drogowych). Żyło się biednie ale szczęśliwie, takie jest moje odczucie.
                  --
                  Syndrom sztokholmski.
                  Gunter Grass też był bardzo szczęśliwy w latach 1937 - 1945.
              • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 21.12.18, 10:11
                Jakie poparcie wśród społeczeństwa miał najpierw Gomułka, a potem Gierek?
                ---
                Poparcie można sprawdzić w wolnych wyborach. Pzpr zlikwidowała konkurencję i realizowała interesy obcego mocarstwa.
                • pocoo Re: Smarzowski 21.12.18, 15:21
                  jeepwdyzlu napisał:


                  > Poparcie można sprawdzić w wolnych wyborach. Pzpr zlikwidowała konkurencję i re
                  > alizowała interesy obcego mocarstwa.
                  >
                  Czy to Polacy po wojnie wybrali sobie opiekę ZSRR?
                  Czy Czesi, Słowacy, Rumuni, Bułgarzy , Węgrzy wybrali sobie opiekę Stalina?
                  A teraz...
                  Poparcie PiS w wolnych wyborach i cudowne życie?
                  "Abba Ojcze" i buju buju, tany ,tany przedstawicieli rządu Rzeczpospolitej na imprezie u ojca Rydzyka? Kto ich wybrał w wolnych wyborach? Polacy.
                  • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 21.12.18, 15:28
                    Dlatego sytuacja jest nieporównywalna.
                    Przy całym moim krytycyźnie wobec Pis - mają demokratyczny mandat.
                    • suender Smarzowski oczyszcza Kościół! 21.12.18, 19:04
                      jeepwdyzlu 21.12.18, 15:28

                      > - mają demokratyczny mandat.

                      W pewnym sensie Smarzowski ma też demokratyczny mandat, by podjąć się szlachetnego działa oczyszczania Kościoła z jego grzechów pedofilii.
                      Mimo, jak dziwne by to nie brzmiało, że oczyszczanie kościoła przez niewierzącego jest równoznaczne z oczyszczaniem Kościoła przez Szatana ......

                      Świat staje na głowie!!!

                      "W żadnym kraju Kościół nie oczyścił się sam z siebie – powiedział Smarzowski. – Bez pomocy państwa i świeckich organizacji. To się samo nie wydarzy."

                      To tu:

                      film.wp.pl/wojciech-smarzowski-w-gdyni-w-zadnym-kraju-kosciol-nie-oczyscil-sie-sam-z-siebie-6296793335051905a

                      Pozdr.
                    • pocoo Re: Smarzowski 21.12.18, 19:22
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Dlatego sytuacja jest nieporównywalna.
                      > Przy całym moim krytycyźnie wobec Pis - mają demokratyczny mandat.
                      >
                      A mają.Mają takie samo poparcie społeczeństwa, jak socjalistyczna władza.Niektórzy lubią być mamieni obietnicami. "Obiecanki , macanki, a głupiemu stoi".
                      • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 21.12.18, 23:04
                        Nie poco
                        W latach 44-89 nie było alternatywy a wybory były pozorne. Jakiekolwiek zmiany były możliwe tylko wewnątrz komunistycznego aparatu.
                        Teraz Pis ma mandat, ale za kilka miesięcy będziesz mogła go im odebrać.
                        Takiej możliwości w autorytarnym systemie nie było.
                        • snajper55 Re: Smarzowski 21.12.18, 23:19
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Nie poco
                          > W latach 44-89 nie było alternatywy a wybory były pozorne. Jakiekolwiek zmiany
                          > były możliwe tylko wewnątrz komunistycznego aparatu.

                          Teoretycznie była taka możliwość. Wybory wszak były. Tak jak dziś.

                          > Teraz Pis ma mandat, ale za kilka miesięcy będziesz mogła go im odebrać.

                          Jesteś pewien?

                          S.
                        • pocoo Re: Smarzowski 21.12.18, 23:28
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Nie poco
                          > W latach 44-89 nie było alternatywy a wybory były pozorne.

                          Przecież wiem.Teraz mamy demokratyczne wybory i tak jak dawniej w niedemokratycznych , tylko część wyborców była zadowolona.Zawsze będzie zadowolona tylko część.
                          Prezydent wszystkich Polaków też został demokratycznie wybrany.

                          >Jakiekolwiek zmiany
                          > były możliwe tylko wewnątrz komunistycznego aparatu.

                          A teraz? PiS- owcy robią co chcą.
                          Co za różnica jaki aparat?

                          > Teraz Pis ma mandat, ale za kilka miesięcy będziesz mogła go im odebrać.
                          > Takiej możliwości w autorytarnym systemie nie było.

                          Rzeczywiście, zważywszy, że polityka to cyrk dla gawiedzi.
                          • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 22.12.18, 00:39
                            Jesteś stara. Nie wiem jak metrykalnie, ale na pewno duchowo. Jesteś zgorzkniała i niesprawiedliwa.
                            Cyrk dla gawiedzi... Wstydź się!
                            Ja się cieszę, że doczekałem wolnej Polski. I jestem dumny z tego, czego dokonaliśmy od 89tego.
                            Żyjemy najwyraźniej w różnych rzeczywistościach. EOT.


                            Jeep
                            • snajper55 Re: Smarzowski 22.12.18, 00:43
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > Jesteś stara. Nie wiem jak metrykalnie, ale na pewno duchowo. Jesteś zgorzkniał
                              > a i niesprawiedliwa.
                              > Cyrk dla gawiedzi... Wstydź się!
                              > Ja się cieszę, że doczekałem wolnej Polski. I jestem dumny z tego, czego dokona
                              > liśmy od 89tego.

                              Od 1989 dokonaliśmy tego, że suweren wybrał partię kierowaną przed antydemokratycznego dyktatora, partię narodowo-socjalistyczną, czyli nazistowską. Jesteś z tego dumny? Bo ja się tego wstydzę.

                              S.
                              • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 22.12.18, 01:50
                                Owszem, popełniliśmy błąd. Ale to nasz błąd i szybko go naprawimy. I tak - jestem dumny z naszej Ojczyzny. Pis to nie nsdap i nie pzpr.
                                Na szczęście.
                                • snajper55 Re: Smarzowski 22.12.18, 14:39
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Owszem, popełniliśmy błąd. Ale to nasz błąd i szybko go naprawimy. I tak - jest
                                  > em dumny z naszej Ojczyzny. Pis to nie nsdap i nie pzpr.
                                  > Na szczęście.

                                  Kto go naprawi, jak i kiedy? Rozdrobniona opozycja, która walczy sama ze sobą? Społeczeństwo w dużej części kupione kasą, na którą musi w podatkach się składać? Czy może ci, którzy w PiS ujrzeli drogę swej kariery czy choćby szansę wyładowania swej nienawiści? A może ci, którzy są u władzy i wiedzą, że oddać jej nie mogą, bo grozi im wieloletnie więzienie?

                                  S.
                                  • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 22.12.18, 15:19
                                    Snajper nie o optymizmu.
                                    Pis ma swoje 35, opozycja sie zjednoczy, wybory Pis wygra ale przegra bedzie bez zdolnosci koalicyjnej. Nie martw się, będzie dobrze!
                                    • snajper55 Re: Smarzowski 22.12.18, 23:16
                                      jeepwdyzlu napisał:

                                      > Snajper nie o optymizmu.
                                      > Pis ma swoje 35, opozycja sie zjednoczy, wybory Pis wygra ale przegra bedzie be
                                      > z zdolnosci koalicyjnej. Nie martw się, będzie dobrze!

                                      Media reżimowe będą hołubić Biedronia, który odbierze głosy opozycji idąc samodzielnie. Pytanie jeszcze czy Lubnauer wejdzie w koalicję z Petru i Gasiuk. Zresztą PiS może powtórzyć manewr a'la Kałuża lub po prostu sfałszują wybory. Za dużo mają do stracenia, to nie 2007 rok.

                                      To pesymizm? Nie wyobrażam sobie PiS oddającego władzę. Ani zjednoczonej opozycji.

                                      S.
                            • pocoo Re: Smarzowski 22.12.18, 08:13
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > Jesteś stara. Nie wiem jak metrykalnie, ale na pewno duchowo. Jesteś zgorzkniał
                              > a i niesprawiedliwa.

                              Cóż za błyskotliwa ocena mojej wypowiedzi. Może powinnam brać przykład z Krystyny Pawłowicz , Beaty Kempy czy Anny Sobeckiej?

                              > Cyrk dla gawiedzi... Wstydź się!

                              Czyżby? Stek kłamstw, obiecanek z kapelusza, jakiś ochlap...stek kłamstw, obiecanek...I inteligencja bije brawo?

                              > Ja się cieszę, że doczekałem wolnej Polski.

                              Wolna Polska po podpisaniu Konkordatu , pomysłach Jarosława syna kacyka , prokuratora Piotrowicza ...ech.

                              >I jestem dumny z tego, czego dokonaliśmy od 89tego.

                              Ja też.Pamiętam wszystkie rządy w wolnej Polsce. Widzę , co dzieje się na Świecie.

                              > Żyjemy najwyraźniej w różnych rzeczywistościach.

                              Najwyraźniej.
                              • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 22.12.18, 12:39

                                > Cyrk dla gawiedzi... Wstydź się!

                                Czyżby? Stek kłamstw, obiecanek z kapelusza, jakiś ochlap...stek kłamstw, obiecanek...I inteligencja bije brawo?
                                ----
                                Gdzie te brawa?
                                • pocoo Re: Smarzowski 22.12.18, 13:38
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Gdzie te brawa?
                                  >
                                  Na zjazdach PiS.
                                  • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 22.12.18, 13:54
                                    Nie. Wprost napisałaś, że ,inteligencja bije brawo. Nie aparatczycy.
                                    Wcześniej pisałaś o "gawiedzi"
                                    Twierdzisz też, że kraj nie jest wolny.
                                    W sumie smutne te Twoje posty.



                                    Powtarzam: wstyd!
                                    • pocoo Re: Smarzowski 22.12.18, 17:00
                                      jeepwdyzlu napisał:

                                      > Nie. Wprost napisałaś, że ,inteligencja bije brawo.

                                      Sprawdź.To było pytanie na dodatek sarkastyczne.


                                      > Wcześniej pisałaś o "gawiedzi"

                                      Tak, gdyż tylko gawiedź fascynuje oglądanie tortur, wieszanie i obcinanie głów.Gawiedź nie ma własnego rozumu.

                                      > W sumie smutne te Twoje posty.
                                      >
                                      A co jest wesołego w ustawicznym kłamstwie i robieniu z ludzi idiotów?
                                      >
                                      > Powtarzam: wstyd!
                                      >
                                      Tak .To wstyd, ale ja nie mam powodu do wstydu.
            • awariant Re: Smarzowski 21.12.18, 09:42
              jeepwdyzlu napisał:

              > Gówno prawda !

              Otóż to!
              Nie po to zacytowałem twoją (z lekka dopasowaną) argumentację,
              żebyś powiedział, że to święta prawda. I słusznie - bo to gówno prawda.
              Moskwa pilnowała nas, żebyśmy się przypadkiem nie rozmyślili.
              Watykan pilnuje swoje owieczki. Innymi metodami, ale skutecznie.

              > Twój niby dowcipny pościk jest żenującym popisem braku wiedzy.

              Wstawiłem go raczej jako wyraz uznania dla spinoffa - dobrze pisze
              po polsku i klarownie wyraża myśli. Miło się go czyta, niezależnie
              od tego, czy zgadzam się z jego poglądami, czy nie.
    • ur-nammu Re: Smarzowski 22.12.18, 23:17
      Czytam tę rozmowę o PRL-u i tak się zastanawiam (niestety, nie po raz pierwszy), gdzie ja właściwie jestem. Czy to jest jakiś internetowy klub ćwierćinteligenta?

      Najpierw pewien osobnik, kompulsywnie wyrzucający tu z siebie wpisy o głębi przydrożnej kałuży, sformułował koślawą sugestię, że socjalizm upadł, bo w PRL-u obywatele zjednoczyli się wokół kwestii cen alkoholu i żywności. Gdy się to czyta, można boki zrywać, bo to wyjaśnienie jest tak samo „mądre” jak opowiastki o tym, że komunizm został obalony przez Jana Pawła II – wszak nie od dziś wiadomo, że Polacy to naród wybrany i gdy im coś nie pasuje (na przykład cena wódy i zagrychy), to ościenne imperia upadają.

      Na trzeźwą uwagę innego rozmówcy, że PiS ma dziś demokratyczny mandat, pewna matrona, której horyzont poznawczy wydaje mi się ograniczony do dusznej kuchni z kipiącą na gazie zupą, odparła, że PiS ma takie samo poparcie społeczeństwa jak socjalistyczna władza (jak zmierzyła poparcie socjalistycznej władzy, nie wyjawiła), po czym całkiem trafnie stwierdziła, że wie, iż w PRL-u wybory były pozorne, ale po chwili znów się pogubiła, bo zaczęła ni w pięć, ni w dziewięć pleść coś o tym, że w wyborach tak demokratycznych, jak niedemokratycznych tylko część wyborców jest zadowolona. Heureka!!! Trudno przy tym ustalić, czy chciała przez to powiedzieć, że demokratyczne są tylko takie wybory, w których wszyscy są zadowoleni. Tak czy inaczej, na trzeźwo trudno to ogarnąć.

      Do wypowiedzi pielgrzyma opowiadającego o większym niż dziś autorytecie sądów i milicji w PRL-u (nie ma to jak socjalistyczna praworządność), do wyssanego z palca porównania skali depresji i chorób psychicznych w PRL-u i dziś, do bajeczki o tym, jak to było biednie, ale szczęśliwie, nawet nie warto się odnosić, już choćby dlatego, że autor tych słów dokonał w ostatnim swoim zdaniu samozaorania, stwierdzając: za nic nie chciałbym powrotu do tamtych czasów.

      Inny z kolei dyskutant, walczący z PiS-em na forum Kraj za pomocą kłamstw i porównań wziętych z sufitu, a więc ulubionej broni pisowców, stwierdził, że od 1989 dokonaliśmy tego, że suweren wybrał partię kierowaną przed antydemokratycznego dyktatora, partię narodowo-socjalistyczną, czyli nazistowską. Czy przez te prawie trzy dekady faktycznie nic się tu nie działo poza wybraniem PiS-u? Nie zmieniliśmy naszej polityki, naszego prawa, nie przystąpiliśmy do nowych organizacji międzynarodowych, nie zmieniliśmy struktury społecznej i gospodarczej? Ależ skąd, cały czas tylko bawimy się w nazizm.
      Hm, myślę, że czas ochłonąć, bo to, co jest tuż przed nosem, niekiedy przysłania szerszy obraz rzeczywistości.
      • snajper55 Re: Smarzowski 22.12.18, 23:30
        ur-nammu napisał:

        > Inny z kolei dyskutant, walczący z PiS-em na forum Kraj za pomocą [url=h
        > ttp://forum.gazeta.pl/forum/w,28,167240217,167240217,PiS_rzadzi_ludzie_umieraja
        > _z_chlodu.html?t=1543850609#p167255616]kłamstw i porównań wziętych z sufitu[/ur
        > l], a więc ulubionej broni pisowców, stwierdził, że od 1989 dokonaliśmy tego
        > , że suweren wybrał partię kierowaną przed antydemokratycznego dyktatora, parti
        > ę narodowo-socjalistyczną, czyli nazistowską
        . Czy przez te prawie trzy deka
        > dy faktycznie nic się tu nie działo poza wybraniem PiS-u? Nie zmieniliśmy nasze
        > j polityki, naszego prawa, nie przystąpiliśmy do nowych organizacji międzynarod
        > owych, nie zmieniliśmy struktury społecznej i gospodarczej? Ależ skąd, cały cza
        > s tylko bawimy się w nazizm.

        Nie napisałem że cały czas bawiliśmy się w nazizm, tylko że doprowadziliśmy do tego, że suweren wybrał PiS. Jakie znaczenia mają nasze osiągnięcia, które teraz ten PiS na naszych oczach niszczy? Naszą pozycję w Europie, w NATO, armię, sądy, szkolnictwo, system emerytalny, samorządy, system organizacji pozarządowych, nawet stadniny koni i farmy wiatraków.

        Nie, struktury społecznej nie zmieniliśmy. Jedne grupy stały się bardziej liczne, inne - mniej. Ale to inny temat, bo PiS i strukturę społeczną przeoruje.

        S.
        • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 22.12.18, 23:55
          PiS. Jakie znaczenia mają nasze osiągnięcia, które teraz ten PiS na naszych oczach niszczy? Naszą pozycję w Europie, w NATO, armię, sądy, szkolnictwo, system emerytalny, samorządy, system organizacji pozarządowych, nawet stadniny koni i farmy wiatraków.
          ----
          Snajper ochłoń...
          Pis szkodzi Polsce, demoluje instytucje, ale ogarnij się. Świeżo wróciłem z Zachodu, nasi sąsiedzi owszem się martwią, ake wiedzą, że Polska to nie Pis, nie Jarosław.
          A na marginesie zastanów się DLACZEGO Pis ma tak duże poparcie. Może w innym niż poco stylu.

          Urnammu - zaorałeś forumowe gwiazdy 😀 - brawo!
          • pocoo Re: Smarzowski 23.12.18, 10:41
            jeepwdyzlu napisał:

            > Urnammu - zaorałeś forumowe gwiazdy 😀 - brawo!
            >
            Chyba jednak jest mi wstyd.
      • pocoo Re: Smarzowski 23.12.18, 09:38
        ur-nammu napisał:

        > Czytam tę rozmowę o PRL-u i tak się zastanawiam (niestety, nie po raz pierwszy)
        > , gdzie ja właściwie jestem. Czy to jest jakiś internetowy klub ćwierćinteligen
        > ta?

        > Na trzeźwą uwagę innego rozmówcy, że PiS ma dziś demokratyczny mandat, pewna ma
        > trona, której horyzont poznawczy wydaje mi się ograniczony do dusznej kuchni z
        > kipiącą na gazie zupą, odparła...

        Wyszedł z ciebie inteligent całą gębą.Tylko wyrzuć słomę z buciorów, gdyż nietrudno zgadnąć kim jesteś?
        • awariant Re: Smarzowski 23.12.18, 10:18
          > Wyszedł z ciebie inteligent całą gębą.

          Docent tak się rozpędził w wystawianiu ocen, że zapomniał udzielić nam wykładu
          na temat, czym właściwie był PRL i co należy o nim myśleć. Które z własnych
          doświadczeń należy natychmiast i na zawsze zapomnieć, a które należy sobie
          przypomnieć, nawet jeśli się ich nie miało. Mam nadzieję, że się poprawi
          i niebawem otrzymamy wiążącą interpretację tego okresu.

          Choć muszę mu przyznać: orka tępym pługiem na ugorze łatwa nie będzie.
          • pocoo Re: Smarzowski 23.12.18, 10:38
            awariant napisał:
            > Choć muszę mu przyznać: orka tępym pługiem na ugorze łatwa nie będzie.

            Ja nie mam na to siły.
            Ocena innych właśnie "tak" (szkoda palców na stukanie ich nicków), to nic innego tylko poniżanie. Robią to mali, zakompleksieni ludzie, którym się wydaje, że w ten sposób są troszkę wyżej.
            Nie lubię, kiedy plącze mi się coś pod nogami.
            • awariant Re: Smarzowski 23.12.18, 11:17
              > Nie lubię, kiedy plącze mi się coś pod nogami.

              Gdybyś powiedziała: "plącze się między nogami" to wiedziałbym, o co chodzi.
              Ale "pod nogami"? - chyba aż tak wielki nie jest.
            • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 23.12.18, 11:37
              Pocoo

              Robią to mali, zakompleksieni ludzie, którym się wydaje, że w ten sposób są troszkę wyżej.
              Nie lubię, kiedy plącze mi się coś pod nogami.
              ----
              Brawo
              Wpis godny intelektualistki. Bez słomy w butach.
        • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 23.12.18, 11:33
          Wyszedł z ciebie inteligent całą gębą.Tylko wyrzuć słomę z buciorów, gdyż nietrudno zgadnąć kim jesteś?
          ------
          Mnie słoma wystaje i jestem z tego dumny.
          Nie wstydzę się chłopskiegi pochodzenia
          Ur nammu przerasta Cię erudycją, inteligencja, zdolnościami polemicznymi o jakieś 3 pokolenia - doradzam ostrożność w szafowaniu argumentami nie do obrony.
          Wesiłych Świąt pocoo
      • donmarek Re: Smarzowski 23.12.18, 10:48
        >socjalizm upadł, bo w PRL-u obywatele zjednoczyli się wokół kwestii cen alkoholu i żywności.
        A nie jest to prawda? Wszystkie bunty w PRL miały podłoże "cenowe" !!! Tak i było w 1980 w Lublinie! Tego nawet IPN nie ukryje. To, że coś się zaczęło zmieniać, to sprawa tego, że w Gdańsku, Szczecinie czy w Jastrzębiu Zdroju znaleźli się intelektualiści i przedstawiciele opozycji - pozaparlamentarnej - i dzisiaj mamy taki kraj. W końcu te ponad 3 mln. członków PZPR, to raczej nie kosmici. Wygodne życie, "załatwienie", etc. I to pozostało w genach. PiS-owców.
        Zmiana systemu, to były z jednej strony "pięknoduchy", Mazowiecki, Michnik, Kuroń, Onyszkiewicz, etc. A z drugiej zaczątki tego, co mamy dzisiaj! To nie z kim innym jak z Glapińskim wiążą się pierwsze informacje o korupcjach w sferach rządowych. Nie z kim innym jak z Kaczyńskim J., wiążą się pierwsze informacje o przekrętach przy prywatyzacjach! Nie jest to prawda ???
        • awariant Re: Smarzowski 23.12.18, 11:56
          donmarek napisał:
          > A nie jest to prawda? Wszystkie bunty w PRL miały podłoże "cenowe" !!!

          Ale również i "systemowe" - zważ, iż strajki wybuchały nie tam,
          gdzie płace były najniższe, a podwyżki najboleśniejsze, a wręcz przeciwnie.

          > W końcu te ponad 3 mln. członków PZPR, to raczej nie kosmici.

          I raczej nie komuniści.
          Dość daleki jestem od twierdzenia, że członkowie i sympatycy PiS
          popierają poglądy (i osobę) towarzysza I Prezesa.
          ... "załatwienie", etc. I to pozostało w genach.
        • ur-nammu Re: Smarzowski 23.12.18, 13:10
          @ donmarek
          Niepokoje społeczne w PRL-u miały silne podłoże związane z kiepską sytuacją gospodarczą (zwyżki cen były stałą reakcją władz na zjawisko nawisu inflacyjnego, a niewydolne zaopatrzenie było problemem, z którym socjalistyczna gospodarka nie potrafiła się uporać), ale nie miało to decydującego wpływu na upadek socjalizmu jako takiego, ponieważ w tej części świata socjalizm nie opierał się na tym, co się działo w Polsce. My byliśmy tylko najweselszym barakiem bloku wschodniego, a sam ustrój mógł istnieć tylko tak długo, jak długo wspierało go imperium, które go firmowało, czyli ZSRR. Z tego powodu rzeczywistych przyczyn upadku socjalizmu należy poszukiwać właśnie w ZSRR. I one tam były. W największym uproszczeniu można powiedzieć, że radziecka gospodarka nie wytrzymywała presji wyścigu zbrojeń, przez co zwiększała się przepaść technologiczna w stosunku do Zachodu. Oznaczało to, że ZSRR nie był w stanie utrzymywać dotychczasowego konfrontacyjnego kursu.
          Gorbaczow ze swoją ekipą rozumiał powagę sytuacji i próbował ratować chwiejącego się kolosa (między innymi przez złagodzenie polityki międzynarodowej i ogólną reformę systemu, który jednak okazał się niereformowalny). Ten proces trwał kilka lat, a kurczące się możliwości państwa radzieckiego powodowały, że jego przywódcy coraz bardziej ograniczali się do własnego podwórka. Przejawiało się to między innymi zarzuceniem doktryny Breżniewa i uznaniem, że inne państwa socjalistyczne (a więc i Polska) mają prawo do decydowania o własnym losie, i to włącznie z decyzją o zejściu z drogi socjalizmu. To właśnie w tym kontekście warto widzieć to wszystko, co się działo w Polsce, a więc niepokoje społeczne, sukcesy opozycji (aczkolwiek głównie tej, którą komuniści sami wytypowali do rozmów), uwiąd PZPR itd. Ci wszyscy ludzie niewątpliwie mieli swój udział w przemianach, ale główna przyczyna tych przemian znajdowała się poza Polską – my tylko chwyciliśmy wiatr w żagle.
          • awariant Re: Smarzowski 23.12.18, 17:19
            > Ci wszyscy ludzie niewątpliwie mieli swój udział w przemianach, ale główna przyczyna tych przemian
            > znajdowała się poza Polską – my tylko chwyciliśmy wiatr w żagle.

            Skoro sprostowaliśmy już jeden popularny błąd i wiemy, że przyczyną przemian nie były "pięknoduchy"
            to sprostujmy od razu drugi - nie my chwy
            • awariant Re: Smarzowski 23.12.18, 17:27
              sorki, uciekło, ale skończę.

              ... to sprostujmy od razu drugi - nie mychwyciliśmy wiatr w żagle, tylko oni.
              To nie opozycja pierwsza wypatrzyła szansę, a otoczenie gen. Jaruzelskiego.
              • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 23.12.18, 17:39
                To nie opozycja pierwsza wypatrzyła szansę, a otoczenie gen. Jaruzelskiego.
                ---
                Też nie ich dalekowzroczność. Koledzy z KGB ich uprzedzili, że czas się uwłaszczyć ...
              • ur-nammu Re: Smarzowski 23.12.18, 20:41
                awariant: to sprostujmy od razu drugi - nie mychwyciliśmy wiatr w żagle, tylko oni. To nie opozycja pierwsza wypatrzyła szansę, a otoczenie gen. Jaruzelskiego.
                Twoja interpretacja jest dziwaczna.
                Z całego kontekstu mojej wypowiedzi wynika jednoznacznie, że my w ostatnim zdaniu mojego postu odnosi się do całego polskiego społeczeństwa i obejmuje wszystkich uczestników tamtych wydarzeń, zarówno tych u władzy, jak i tych poza nią, bo te przemiany po prostu objęły wszystkich. Co kto pierwszy wypatrzył, jest w tym wypadku bez znaczenia, bo i tak nikt nie mógł tym procesem sterować, co najwyżej jakoś się do niego dostosować.
                Na marginesie dodam, że użyte przez ciebie określenie szansa jest tu wieloznaczne – dla ekipy rządzącej była to nadzieja na utrzymanie się przy władzy (choćby i okrojonej), dla opozycji dopuszczonej do negocjacji – nadzieja na stopniowe przejęcie władzy, dla opozycji wykluczonej z negocjacji – niedopuszczalne układy z obozem rządzącym, a dla reszty społeczeństwa – nadzieja na zmianę siermiężnej rzeczywistości. Nikt nie wyszedł z tego w pełni zadowolony.
                • awariant Re: Smarzowski 23.12.18, 22:10
                  ur-nammu napisał:
                  > Z całego kontekstu mojej wypowiedzi wynika jednoznacznie, że my w ostatnim zdaniu
                  > mojego postu odnosi się do całego polskiego społeczeństwa i obejmuje wszystkich
                  > uczestników tamtych wydarzeń, > zarówno tych u władzy, jak i tych poza nią,
                  > bo te przemiany po prostu objęły wszystkich.

                  Być może utożsamiasz się z poprzednią ekipą albo uważasz, że my wszyscy
                  jechaliśmy na wspólnym wózku, ale że jest to pogląd raczej odosobniony, więc
                  poproszę o dodatkowe wyjaśnienia.

                  > Co kto pierwszy wypatrzył, jest w tym wypadku bez znaczenia, bo i tak nikt
                  > nie mógł tym procesem sterować, co najwyżej jakoś się do niego dostosować.

                  Z tą opinią tym bardziej się nie zgadzam. Ani sytuacja w kraju nie wymuszała takich
                  zachowań ze strony rządzących, ani opozycja nie była dla Zachodu wystarczającym
                  partnerem mogącym czymkolwiek w kraju sterować. Wprowadzenie reform
                  demokratycznych wymagało istnienia zorganizowanej opozycji, więc trzeba
                  ją było stworzyć i zorganizować. I to tyle. Warunki Zachodu chyba były jasne.

                  > Na marginesie dodam, że użyte przez ciebie określenie szansa jest tu
                  > wieloznaczne – dla ekipy rządzącej była to nadzieja na utrzymanie się przy władzy...

                  To nie był rok 1981 i to nie była pierwsza "Solidarność". Nie odnosiłem wrażenia,
                  by zagrożenia dla władzy pochodziły od strony opozycji, czy ogólniej społeczeństwa.

                  "Szansa" oznaczała tylko tyle, że pojawiło się okienko czasowe, w którym można
                  się było urwać spod opieki "Wielkiego Brata" i została ona zauważona i wykorzystana
                  pomimo biernej lub wrogiej postawy części działaczy opozycyjnych.
                  Jaruzelskiemu potrzebny był Wałęsa - ale jako symbol, a nie jako osoba.
                  Zmiany gospodarcze i prawne zaczęły się wcześniej i bez potrzeby konsensusu.

                  Czy generał liczył na dłuższe i bardziej płynne przekazywanie władzy?
                  Może, ale jak sądzę, miał pewność, że on sam i Partia muszą odejść.
                  I chyba, podobnie jak ja, nie wierzył, że umowy zostaną dotrzymane.

                  > Nikt nie wyszedł z tego w pełni zadowolony.

                  Ja osobiście nie narzekam i nie tęsknię za systemem "niewymienialnych wartości".
                  Że mogło być to zrobione lepiej i uczciwiej - też nie mam wątpliwości.
                  Ciągle jesteśmy w połowie drogi, a teraz raczej cofamy się, niż idziemy do przodu.
                  • ur-nammu Re: Smarzowski 23.12.18, 23:23
                    awariant: Ani sytuacja w kraju nie wymuszała takich zachowań ze strony rządzących, ani opozycja nie była dla Zachodu wystarczającym partnerem mogącym czymkolwiek w kraju sterować. Wprowadzenie reform demokratycznych wymagało istnienia zorganizowanej opozycji, więc trzeba ją było stworzyć i zorganizować. I to tyle. Warunki Zachodu chyba były jasne.
                    Tyle wariantyzm.
                    A teraz przeczytajmy, co na ten temat sądził ktoś, kto miał o tym coś wartościowego do powiedzenia, na przykład Mieczysław Rakowski, od września 1988 do sierpnia 1989 premier rządu:

                    Proponując rozmowy Okrągłego Stołu, »dosłownie uciekliśmy spod noża«. Gdybyśmy nie wystąpili z tą inicjatywą, to nie ulega wątpliwości, że i u nas żądanie demokracji i wolności wprawiłoby w ruch masy, a szczególnie młodzież.
                    M. F. Rakowski. Dzienniki polityczne 1987-1990, Warszawa 2005, s. 419.

                    He, he, sytuacja w kraju nie wymuszała takich zachowań ze strony rządzących.

                    I takiej jakości jest cała twoja wypowiedź, ale ponieważ nie chce mi się bawić w obnażanie dalszych bzdur, ograniczam się do powyższego fragmentu. Tak to jest, gdy ktoś pisze, żeby tylko coś napisać.

                    Ja już ci kilkakrotnie sugerowałem, że powinieneś mniej pisać, a więcej czytać, zwłaszcza gdy porywasz się na kwestie, które mają specjalistyczne opracowanie. Myślę, że tę rozmowę możemy zakończyć, bo nie zamierzam udawać, że jesteś w tym temacie poważnym rozmówcą.
                    • awariant Re: Smarzowski 24.12.18, 12:13
                      ur-nammu napisał:
                      > Tyle wariantyzm.

                      Widzę, że kultura osobista nie opuszcza pana docenta nawet w Święta.
                      To tyle o wariantyzmie i przejdźmy do ur-nammułowatości.

                      > Proponując rozmowy Okrągłego Stołu, »dosłownie uciekliśmy spod noża«.
                      > Gdybyśmy nie wystąpili z tą inicjatywą, to nie ulega wątpliwości, że i u nas żądanie
                      > demokracji i wolności wprawiłoby w ruch masy, a szczególnie młodzież.

                      > M. F. Rakowski. Dzienniki polityczne 1987-1990, Warszawa 2005, s. 419.

                      Tu jestem pod wrażeniem - świetny argument. I dlatego, że Dzienniki Rakowskiego
                      to jedno z lepszych źródeł kompleksowej wiedzy o okresie PRL-u, a zwłaszcza
                      jego schyłku, jak i dlatego, że nie mam dzieła pod ręką i nie mogę odgryźć
                      się cytatem z tego samego źródła. Punkt dla pana docenta.

                      Ale czy nie odnosi pan przypadkiem wrażenia, że jest jedyną osobą na Forum,
                      którą zaskoczyła informacja, że ówczesna władza bała się społeczeństwa.
                      Tak się składa, że mało mamy tutaj małolatów i większość pamięta ten okres.
                      Owszem, wiosna i lato 1988 roku (z krótką przerwą na wizytę Gorbaczowa) pełne były
                      społecznych protestów, ale ich skala i jakby to ująć "brak entuzjazmu i determinacji"
                      były raczej problemem organizatorów, niż władz partyjnych i rządowych.
                      Jesienią uznano, że władza nie ma już nic do rozdania i protesty wygasły.

                      Napisał pan docent w którymś z wcześniejszych postów:

                      Niepokoje społeczne w PRL-u miały silne podłoże związane z kiepską sytuacją gospodarczą
                      (zwyżki cen były stałą reakcją władz na zjawisko nawisu inflacyjnego, a niewydolne
                      zaopatrzenie było problemem, z którym socjalistyczna gospodarka nie potrafiła się uporać),
                      ale nie miało to decydującego wpływu na upadek socjalizmu jako takiego, ponieważ w tej
                      części świata socjalizm nie opierał się na tym, co się działo w Polsce.


                      czy mógłby pan teraz wskazać siły zainteresowane eskalacją konfliktu i dążące
                      do rozwiązań siłowych? I odpowiedzieć na proste pytania:
                      Dlaczego władza nie próbowała dogadywać się z masami, a szczególnie młodzieżą?
                      A gdyby nie miała takiego zamiaru, dlaczego nie użyła siły, którą jeszcze miała.
                      Dlaczego na partnerów wybrała Kościół i uznawanych przez świat opozycjonistów?

                      Myślę, że chwila refleksji podniesie pana wypowiedzi na nowy, jeszcze wyższy poziom.
    • suender Re: Sekielski 23.12.18, 15:58
      jeepwdyzlu 24.09.18, 10:32

      A czy Smarzowski uzgodnił z Sekielskim, który to z nich ma bardziej oczyszczać Kościół z pedofilii?
      To jest bardzo ważne, bo Sekielski jako młody wilczek co ma więcej werwy może mistrza Wojtka wygryźć.

      Czekam na Wasze rzeczowe i uprzejme komentarze ........
      • jeepwdyzlu Re: Sekielski 23.12.18, 16:21
        Sekielski ma 50 lat, Smarzol chyba 56
        więc żarcik się nie udał.
        Ale próbowałeś, brawo
        • awariant Re: Sekielski 23.12.18, 17:05
          jeepwdyzlu napisał:
          >... więc żarcik się nie udał.

          Wojciech Smarzowski - rocznik 1963, Tomasz Sekielski - rocznik 1974.

          Żarcik na swój sposób twórczy, biorąc pod uwagę resztę dwuosobowej watahy
          "młodych wilczków" z TVN, czyli Andrzeja Morozowskiego, rocznik 1957.
        • suender Ten wątek też z żartu założyłeś !!!! 24.12.18, 14:59
          jeepwdyzlu 23.12.18, 16:21

          Sekielski ma 50 lat, Smarzol chyba 56
          więc żarcik się nie udał.
          Ale próbowałeś, brawo
          ==========================

          Między nimi jest 11 lat różnicy, więc to raczej ty próbowałeś znowu żartować (temat pedofilii dla mnie poważny jest!).
          Napisz że ten wątek też z żartu założyłeś, - nie wstydź się !!!!

          Pozdr.
          • jeepwdyzlu Re: Ten wątek też z żartu założyłeś !!!! 25.12.18, 11:57
            Między nimi jest 11 lat różnicy, więc to raczej ty próbowałeś znowu żartować
            ---
            11 lat to mało, zresztą jeden jest filmowcem drugi dziennikarzem.
            Czemu na forum Religia wątek o filmie Kler, obejrzany przez ponad 5 mln ludzi - ma być żartem?
            • suender Re: Ten wątek też z żartu założyłeś !!!! 25.12.18, 13:28
              jeepwdyzlu 25.12.18, 11:57

              > Czemu na forum Religia wątek o filmie Kler, obejrzany przez ponad 5 mln ludzi - ma być żartem?

              - Sam się teraz miotasz, boś pierwszy użył słowo "żart" i nie wiesz jak z tej blamaży teraz z twarzą wyjść.

              - A też tymi 5 milionami to nie masz się czym chwalić, - bo film Sekielskiego będzie miał jeszcze więcej. Bo co młodość to młodość!

              Pozdr.
              • jeepwdyzlu [...] 25.12.18, 17:08
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • suender Re: Ten wątek też z żartu założyłeś !!!! 25.12.18, 21:35
                  jeepwdyzlu 25.12.18, 17:08

                  > Nie pierdol.

                  Ha, ha! Zabrakło osiołkowi merytorycznych argumentów, to się łapie za wulgaryzmy.
                  Łacina kloaczna to ateuszom jakoś najlepiej wychodzi, - Pfuj!!

                  Pozdr.
                  • jeepwdyzlu [...] 26.12.18, 01:56
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • jeepwdyzlu [...] 26.12.18, 01:57
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • suender Wyrzucam za używanie wulgaryzmów !!!! 26.12.18, 10:05
                      jeepwdyzlu 26.12.18, 01:57

                      A ja jako Strażnik z organizacji "ZCJ" (Zgromadzenie Czystości Języka) wyrzucam tego Jeepwdyzlu z tego wątku za używanie wulgaryzmów.
                      Capito?!

                      Pozdr.
                      • suender Re: Wyrzucam za używanie wulgaryzmów !!!! 26.12.18, 10:49
                        I jeszcze konieczne uzupełnienie:

                        "wyrzucam tego Jeepwdyzlu z tego wątku (z wielkim hukiem!) za używanie wulgaryzmów !!!

                        Pozdr.
                        • jeepwdyzlu Re: Wyrzucam za używanie wulgaryzmów !!!! 26.12.18, 12:32
                          Możesz mnie cmoknąć w pompkę. Z rozbiegu...
                          • suender A i tak Sekielski pobije Smarzowskiego !!!! 26.12.18, 13:38
                            jeepwdyzlu 26.12.18, 12:32

                            > Możesz mnie cmoknąć w pompkę. Z rozbiegu..

                            Włączam dla Cię już pilny program naprawczy, konkretnie odwykowy z nałogu WULGARYZMU.

                            Ciesz się!, gdyż robię to w ramach dobrego uczynku.

                            Pozdr.

                            P.S.
                            A i tak Sekielski pobije Smarzowskiego!
                            Cbdo ....
                            • suender Re: A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego !!!! 26.12.18, 13:41
                              A cha, - i jeszcze jedno: Bierz przykład z Pocoo jak dzięki mnie powoli wraca na dobrą drogę.

                              Pozdr.

                              P.S.
                              A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego!
                              Cbdo ....
                              • pocoo Re: A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego !!!! 26.12.18, 15:43
                                suender napisał:

                                > A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego!

                                Na pewno pod Wiedniem.
                                • awariant Re: A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego !!!! 26.12.18, 19:04
                                  pocoo napisała:
                                  > suender napisał:
                                  >...
                                  > jeepwdyzlu napisał:
                                  > ...

                                  Domyślam się, że w starciu tytanów obstawiasz remis.
                                  • pocoo Re: A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego !!!! 26.12.18, 21:40
                                    awariant napisał:

                                    > Domyślam się, że w starciu tytanów obstawiasz remis.

                                    Wygra ten, który będzie miał ślinę wtedy, kiedy drugiemu się skończy.
                                    • awariant Re: A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego !!!! 26.12.18, 22:42
                                      pocoo napisała:
                                      > Wygra ten, który będzie miał ślinę wtedy, kiedy drugiemu się skończy.

                                      Mam inną optykę - wygrywa ten, co wychodzi z uśmiechem na ustach,
                                      a nie ten, co zapluje się bardziej.
                                      • pocoo Re: A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego !!!! 27.12.18, 10:08
                                        awariant napisał:

                                        > Mam inną optykę - wygrywa ten, co wychodzi z uśmiechem na ustach,
                                        > a nie ten, co zapluje się bardziej.

                                        Aby nie przyczepił mi ten, lub ów łatki "dosadnego, prymitywnego babsztyla" to...
                                        kolokwialnie ujmując, mam ich zapasy w...wiesz gdzie?
                                        • awariant Re: A i tak Sobieski pobije Smarzowskiego !!!! 27.12.18, 13:02
                                          pocoo napisała:
                                          > mam ich zapasy w...wiesz gdzie?

                                          W kisielu?
                            • jeepwdyzlu Re: A i tak Sekielski pobije Smarzowskiego !!!! 26.12.18, 19:57
                              Pompka i cmokać sa wulgaryzmami....
                              Kto tu powinien się leczyć...
                          • pocoo Re: Wyrzucam za używanie wulgaryzmów !!!! 26.12.18, 15:40
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Możesz mnie cmoknąć w pompkę. Z rozbiegu...
                            >
                            To tak wyjątkowo od święta, czy w dzień powszedni też?
    • 0sz0llom-z-radia-maryja film Smarzowskiego krzywdzi nie tylko księży 04.02.19, 15:59
      natemat.pl/262515,film-kler-zasugerowal-ze-byly-bokser-bogdan-gajda-wspolpracowal-z-sb
      • jeepwdyzlu Re: film Smarzowskiego krzywdzi nie tylko księży 04.02.19, 18:03
        Film Smarzowskiego krzywdzi księży?
        To dokument?
        Wiesz co to takiego fabuła?
        Scenariusz? Gra aktorska?
      • awariant Re: film Smarzowskiego krzywdzi nie tylko księży 05.02.19, 00:15
        0sz0llom-z-radia-maryja napisał:
        > natemat.pl/262515,film-kler-zasugerowal-ze-byly-bokser-bogdan-gajda-wspolpracowal-z-sb

        Wydaje się, że eks bokser ma duże szanse na wygranie procesu.
    • suender Re: Smarzowski 05.02.19, 12:02
      jeepwdyzlu 24.09.18, 10:32

      > Wbija w fotel.

      Smarzowski: "Ponieważ Kościół nie potrafi się sam oczyścić, dlatego robię film KLER."

      Teraz przyszedł czas powiedzieć jemu SPRAWDZAM:

      Reżyserze Smarzowski, pokaż Pan miejsca gdzieś ten Kościół oczyścił ???

      Pozdr.
      • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 05.02.19, 15:18
        Seunder minęły 4 miesiące od premiery.
        I już są efekty - vide buciki na płotach parafii. Ludzie przestali się bać. Reagują
        polskatimes.pl/mapa-koscielnej-pedofilii-w-polsce-2019-gdzie-w-polskim-kosciele-dochodzilo-do-molestowania-dzieci-przez-ksiezy-luty-2019/ar/13556728
        • suender Re: Smarzowski 05.02.19, 15:59
          jeepwdyzlu 05.02.19, 15:18

          > I już są efekty -

          Smarzowski w wywiadzie: "Byłem wprawdzie ochrzczony, ale Kościoła nie znam ......"

          Facet bierze się za oczyszczanie czegoś, czego nie zna, ha, ha, ha, .................
          Nie dziwota zatem, że owo "oczyszczanie' Kościoła wygląda tak jak Jeepwdyzlu pokazuje .. (upuszczone płoty).

          Pozdr.
          • jeepwdyzlu Re: Smarzowski 05.02.19, 16:53
            Oczyszczać stajnię powinni stajenni. Nie potrafiłeś powiedzieć jak Ty - członek Kościoła, ochrzczony wierny - jak Ty naprawiasz Kościół.
            Bo na razie ateista Smarzol zrobił o wiele więcejnod Ciebie.
            • suender Re: Smarzowski 05.02.19, 17:15
              jeepwdyzlu 05.02.19, 16:53

              > Oczyszczać stajnię powinni stajenni.

              Znaczy się, że Smarzowski obwołał się STAJENNYM, - tysz piknie ....

              Pozdr.
              • donmarek Re: Smarzowski 06.02.19, 08:49
                suender
                >Znaczy się, że Smarzowski obwołał się STAJENNYM, - tysz piknie ....
                Nie obwołał się nikim. A zrobił ten film dlatego, że stajenni(watykańczycy) nic nie robią w tej materii. Chociaż ... dzisiaj usłyszałem/przeczytałem, że naczelny stajenny, czyli Franciszek, w drodze powrotnej z Emiratów oznajmił, że należy w końcu zrobić porządek z poniżaniem, gwałceniem, molestowaniem, etc zakonnic przez księży. Czyli jednak naczelny stajenny coś zaczyna rozumieć?
                Oby tylko nie rozsadził tego tzw. kościoła od środka!
                Albo, oby w końcu rozsadził ten tzw. kościół od środka!
                • suender Czy jeszcze potrzeba coś wytłumaczyć? 06.02.19, 09:25
                  donmarek 06.02.19, 08:49

                  > Nie obwołał się nikim.

                  Smarzowski: "Kościół nie potrafi się sam oczyścić, - dlatego robię film Keler ..."

                  Czy jeszcze potrzeba coś wytłumaczyć?

                  Pozdr.
                  • pocoo Re: Czy jeszcze potrzeba coś wytłumaczyć? 06.02.19, 10:29
                    suender napisał:

                    > Smarzowski: "Kościół nie potrafi się sam oczyścić, - dlatego robię film K
                    > eler ..."

                    >
                    > Czy jeszcze potrzeba coś wytłumaczyć?
                    >
                    Nie .Ja mam już dosyć. Oczyścić Kościół mogą tylko wierni, jeżeli poczują smród kościelnego szamba. Smarzowski podziałał na ich wyobraźnię scenariuszem napisanym na podstawie kapłańskich brewerii i grą aktorów.
                  • donmarek Re: Czy jeszcze potrzeba coś wytłumaczyć? 07.02.19, 07:30
                    >Czy jeszcze potrzeba coś wytłumaczyć?
                    Wiesz, patrząc na otaczający mnie świat, wiem, nie wierzę, tylko WIEM, że jeżeli stajenny nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, to właściciel stajni zwalnia go i najmuje nowego. Proste? Zrozumiałe? Ale co zrobić jak stajenny przejął prawem kaduka stajnie i wszem i wobec ogłasza, że jest stajennym. I, że właściciel stajni tylko z nim się kontaktuje i przez niego przekazuje swoją wolę ???
                    • suender Re: Czy jeszcze potrzeba coś wytłumaczyć? 07.02.19, 10:59
                      donmarek 07.02.19, 07:30

                      Wiesz, patrząc na otaczający mnie świat, wiem, nie wierzę, tylko WIEM, że jeżeli stajenny nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, to właściciel stajni zwalnia go i najmuje nowego. Proste? Zrozumiałe? Ale co zrobić jak stajenny przejął prawem kaduka stajnie i wszem i wobec ogłasza, że jest stajennym. I, że właściciel stajni tylko z nim się kontaktuje i przez niego przekazuje swoją wolę ???
                      ===============================================================

                      - Wykwity okultystycznego-lewego płata mózgu mnie nie interesują.

                      - W temacie "Oczyszczanie Smarzowskiego" trza się było wypowiedzieć.

                      Łączę racjonalne, oraz niezależne i samorządne pozdrowienia!
            • suender Re: Smarzowski 05.02.19, 17:19
              jeepwdyzlu 05.02.19, 16:53

              > jak Ty - członek Kościoła, ochrzczony wierny - jak Ty naprawiasz Kościół.

              Ja po prostu muszę się teraz poważnie zastanowić, jak posprzątać te miejsca "oczyszczone" przez Smarzowskiego.

              Pozdr.
          • pocoo Re: Smarzowski 05.02.19, 20:12
            suender napisał:
            > Facet bierze się za oczyszczanie czegoś, czego nie zna, ha, ha, ha, ...........
            > ......
            > Nie dziwota zatem, że owo "oczyszczanie' Kościoła wygląda tak jak Jeepwdyzlu po
            > kazuje .. (upuszczone płoty).
            >
            Oczyszczanie Kościoła należy w dużej mierze od wiernych, których jest zdecydowanie więcej niż duchownych.Jeżeli wierni lubią bagno jak Shrek, to niech się w nim taplają.
            Nie muszę Tobie tłumaczyć, na czym polega kręcenie filmów fabularnych.
            Pozwól mi czytać Twoje wpisy.Nie wyganiaj mnie.







          • pocoo Re: Smarzowski 06.02.19, 10:32
            suender napisał:
            >Facet bierze się za oczyszczanie czegoś, czego nie zna, ha, ha, ha, ...........
            > ......
            Jesteś enrque, czy jesteś jego fanem?
Pełna wersja