Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce

24.11.18, 09:18
www.rp.pl/Swiat/311249989-Niemcy-Katolicy-domagaja-sie-reform-i-rozliczenia-z-pedofilia.html
Nie wiem czy na tym forum bywają jeszcze polscy katolicy - jeśli tak - milcząc akceptujecie patologie. Odwagi, warknijcie na swoich pasterzy...
J.
    • donmarek Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 24.11.18, 09:34
      Bezowocne Twoje oczekiwania. Polscy katolicy są w "katakumbach umysłowych". Z powodu prześladowań. Przez rząd i współobywateli.
      • jeepwdyzlu Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 24.11.18, 11:10
        Polscy katolicy są w "katakumbach umysłowych". Z powodu prześladowań. Przez rząd i współobywateli.
        ---
        Mieszkam w innym niż Ty kraju. Widzę nie prześladowania katolików, ale rosnącą falę rozbuchanego klerykalizmu. Budowę państwa wyznaniowego - miliardy z budżetu dla kościoła, zblatowanie władzy świeckiej i kościelnej, nauczanie religi w szkołach, restrykcyjne zaostrzanie prawa - np w kwesti in vitro czy antykoncepcji, milczenie prokuratury w sprawach pedofili.... Itd itp. O jakiej dyskryminacji piszesz?
        • awariant Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 24.11.18, 12:45
          jeepwdyzlu napisał:
          >> Polscy katolicy są w "katakumbach umysłowych". Z powodu prześladowań. Przez rząd i współobywateli.
          > Mieszkam w innym niż Ty kraju.

          Takim pozbawionym poczucia humoru i zdolności do ironii?
          Ponury to kraj.
          • jeepwdyzlu Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 25.11.18, 02:49
            Awariant następnym razem jak będziesz ironizował to oznacz to jakoś w tekście.
            • awariant Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 25.11.18, 09:38
              > Awariant następnym razem jak będziesz ironizował to oznacz to jakoś w tekście.

              Ponieważ akurat był to tekst nie mój, ale donmarka, więc nie miałem takiej możliwości.
              Ale jeśli chcesz, mogę dla ciebie przetłumaczyć ten akapit o hatakumbie polskich katolików,
              choć wydaje mi się, że twój przekład był jak najbardziej prawidłowy.
    • pocoo Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 24.11.18, 10:36
      tade-k53 napisał:

      > Katolików jest garstka.
      > Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebie
      > skiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."

      Jasne jak słońce, ty i enrque111.
    • pocoo Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 24.11.18, 10:55
      W Watykanie, dokładnie znają skalę pedofilii wśród duchownych na świecie. Coś tam bąkają ogólnikowo .Kto ma bronić dzieci? Jeżeli rodzice pozwalają na krzywdzenie swoich dzieci, to powinno państwo stojące na straży Prawa, odebrać im prawa rodzicielskie.Gdyby klecha molestował moje dziecko, to urwałabym gnojowi jaja,nie czekając na "wymiar niesprawiedliwości".
      Ciekawe jak polscy katolicy zareagują na dokumentalne filmy Sekielskiego i tragedie bohaterów?
      Właściwie, co katolików obchodzi kutas księdza, który im pomaga dostać się do nieba.I to jest katolicyzm robiący ze swojego boga idiotę.Że też Najjaśniejsza Matuchna Maryja pozwala na gwałcenie dzieci. To taka z niej matka?!
      "Święta Mario, Matko Boża módl się za nami"...A niech się modli , to nie będzie słyszała płaczu dzieci, nie będzie widziała ich strachu i nie zobaczy, jak popełniają samobójstwa.Matka...a niech ją wszyscy diabli...
    • awariant Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 24.11.18, 12:01
      Ale chyba nie jest to zasługą samych katolików.
      Po prostu w Niemczech są jeszcze inne kościoły, w których wierni mają prawo do głosu.
      Kościół Katolicki w Niemczech nie ma monopolu na wiarę. Gdyby miał - byłoby jak w Polsce.
      • pocoo Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 24.11.18, 13:51
        awariant napisał:

        > Kościół Katolicki w Niemczech nie ma monopolu na wiarę. Gdyby miał - byłoby jak
        > w Polsce.
        W Irlandii miał monopol i widać, jak się to skończyło.
    • ur-nammu Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 25.11.18, 22:46
      jeepwdyzlu: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce
      Myślę, że w każdej większej społeczności, a więc także wśród katolików w Polsce, można spotkać ludzi przyzwoitych, choć ich odsetek niewątpliwie się zmniejsza wraz z intensyfikacją autorytaryzmu w instytucji, z którą ci ludzie są związani. Kościół katolicki jest instytucją silnie autorytarną, ale funkcjonuje inaczej w Polsce, w której na rynku usług religijnych jest prawie monopolistą, a inaczej w Niemczech, w których musi się liczyć z równorzędną konkurencją. Z kwestią tą wiąże się pluralizm światopoglądowy, który odnosi się także do sfery religijnej. Społeczeństwo niemieckie jest pod tym względem dużo bardziej zaawansowane niż polskie, które – zwłaszcza od zakończenia II wojny światowej – było mocno homogeniczne, co jednak nie sprzyjało pluralizacji.

      donmarek: Polscy katolicy są w "katakumbach umysłowych". Z powodu prześladowań. Przez rząd i współobywateli.
      W pełni się z tą uwagą zgadzam. „Katakumby umysłowe” biorą się – między innymi – z niedostatku pluralizmu światopoglądowego, a ten niedostatek przejawia się tym, że w korzystnych dla siebie okolicznościach jakaś grupa kulturowa zachowuje się tak, jakby miała monopol na słuszność. Taki stan nie sprzyja racjonalnej ocenie rzeczywistości, ale sprzyja szerzeniu się naiwnych uproszczeń i mitów, a często towarzyszy mu syndrom oblężonej twierdzy, czyli uczucie, że jest się zagrożonym przez wroga (zwykle wyimaginowanego).
      Mogą wtedy powstawać bajeczki o prześladowaniach dotykających tych, którzy w rzeczywistości sami bardziej przypominają prześladowców niż ci, którzy są o to pomawiani.
      • donmarek Re: Są przyzwoici katolicy. Niestety nie w Polsce 26.11.18, 08:24
        >Mogą wtedy powstawać bajeczki o prześladowaniach dotykających tych, którzy w rzeczywistości sami bardziej przypominają prześladowców niż ci, którzy są o to pomawiani.
        I z taką sytuacją mamy w kraju od chwili powstania tzw. III RP. Wówczas to kościół katolicki sam siebie uznał za głównego sprawcę owego wyzwolenia z tzw. komunizmu a spora część społeczeństwa przyjęła to za pewnik. A z każdym dniem sytuacja stawała się coraz ciekawsza, by nie powiedzieć CYRKOWA. Z każdym dniem istnienia III RP coraz mniej ludzi chodzi do kościoła - co przyznaje sam kośiół - a kościół staje się coraz ważniejszy i buduje coraz więcej świątyń. A tzw. hierarchowie stają się powoli coraz ważniejsi. To już nie parlament decyduje o tym jakie będziemy mieli prawo, jak i z kim będziemy żyli, ale feudalna grupa tzw. hierarchów kościoła katolickiego. I jest ona ponad tym wszystkim. I to oni decydują o naszym życiu tutaj. Na Ziemi !!! A podobno królestwo, któremu służą, czyli ich królestwo bosko-katolickie, nie jest z tego świata. Uważam, że w Polsce mamy do czynienie z realną "cyrkową" rzeczywistością. Bo,rządzący "myślą", że WSZYSCY poddani(obywatele) naprawdę wierzą w jakiegoś katolickiego boga i stają SAMOZWAŃCZO na ich czele. Natomiast poddani(obywatele(?)) patrząc na ten cyrk w tv i radiu, uważają, że rządzący jako "mądrzejsi"(?) od nich - przecież rządzą - przyjmują to za pewnik. To, że bóg istnieje. Katolicki bóg. No i kółko się zamyka.
Pełna wersja