Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemności

25.11.18, 13:40
Znacie historię, że tylko pod osłoną nocy i tylko w celu prokreacji? Tak właśnie katolicy powinni myśleć o seksie: ma służyć wyłącznie do spłodzenia potomstwa. Co bardziej nowocześni katolicy łaskawie uznają możliwość czerpania przyjemności z seksu, co nie zmienia oczywiście zasady, że ostatecznym celem jest prokreacja. Żadne inne cele nie wchodzą w grę. Jakiż ten Bóg łaskawy, że zadbał o przyjemne z pożytecznym!

Tymczasem Achtung Baby! Wszystko wskazuje na to, że staranie się o dziecko za kilkaset lat nie będzie się odbywało tak, jak dziś. Nikt nie będzie chciał ryzykować zagrożonej ciąży, chorób i złych skłonności genetycznych, zaburzeń i mnóstwa innych problemów, kiedy poza organizmem będzie można stworzyć zarodek idealny - nieobciążony genetycznie, gwarantujący zdrowie, inteligencję i urodę naszego przyszłego potomka. I tak, będzie to potomek wybranej kobiety i wybranego mężczyzny. Zamiast do łóżka para będzie szła do kliniki. Ciekawe co na to księża.
    • awariant Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 25.11.18, 14:10
      wawrzanka napisała:
      > katolicy powinni myśleć o seksie: ma służyć wyłącznie do spłodzenia potomstwa

      No cóż, tak już jest u prawdziwych katolików - radość ciała zadaje ból duszy.
      Radości duszy na bliskie spotkanie z Bogiem zwykle towarzyszy cierpienie ciała.

      > Zamiast do łóżka para będzie szła do kliniki.

      Można by to znacznie uprościć - właściwy Urząd wybierze i połączy odpowiednie komórki.
      A o prawach rodzicielskich zadecyduje chip wszczepiony dziecku, a nie DNA rodziców.

      > Ciekawe co na to księża.

      To co do nich należało od zawsze: pobiorą co łaska, pokropią i pobłogosławią.
      • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 25.11.18, 14:32
        awariant napisał:

        > No cóż, tak już jest u prawdziwych katolików - radość ciała zadaje ból duszy.
        > Radości duszy na bliskie spotkanie z Bogiem zwykle towarzyszy cierpienie ciała.

        Nawet w literaturze nie spotkałam się z tym, żeby ktoś umierający SZCZERZE się cieszył na spotkanie z Bogiem. To jest najgłupsza propaganda kościelna, mogliby już naprawdę wymyślić coś innego.

        > Można by to znacznie uprościć - właściwy Urząd wybierze i połączy odpowiednie k
        > omórki. A o prawach rodzicielskich zadecyduje chip wszczepiony dziecku, a nie DNA rodzi
        > ców.

        Można by, ale ten scenariusz bardziej mi pasuje do książek science fiction z początku XX wieku, tzn. tak sobie wtedy wyobrażano przyszłość. Panował taki trend futurologiczny, że będziemy kontrolowani, inwigilowani, sterowani i zniewoleni. Po części to się sprawdziło, ale system komunistyczny upadł. Zmieniają się dekoracje i rządzący, a dążenia wolnościowe jednostki zawsze jakoś zwyciężają.
        • awariant Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 25.11.18, 15:21
          wawrzanka napisała:
          > To jest najgłupsza propaganda kościelna, mogliby już naprawdę wymyślić coś innego.

          Jest jak z reklamami - nie ważne, czy mądra, nie ważne, czy prawdziwa.
          Ważne, czy działa na odbiorców. A ty i ja do nich raczej nie należymy.

          > ... bardziej mi pasuje do książek science fiction z początku XX wieku ...

          Wtedy była idea, ale nie było środków technicznych.
          Teraz są środki techniczne, ale idee zostały utajnione.

          Jeśli obywatel i obywatelka będą samodzielnie wybierać z kim chcą mieć dziecko,
          to dalej kierując się emocjami, a nie rozumem, będą to robić tak jak teraz.
          Jak ten rolnik postępowy, co pszenicę uprawia po nowemu, a seks po staremu.
        • erg_samowzbudnik Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 13:52
          Jak może ktoś spotkać się z bogiem ? Przecież jeszcze nie było śądu ostatecznego.
          • awariant Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 15:05
            > Jak może ktoś spotkać się z bogiem ?

            Podobno ksiądz Natanek ma do niego telefon.
    • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 25.11.18, 14:49
      wawrzanka napisała:

      > Tymczasem Achtung Baby! Wszystko wskazuje na to, że staranie się o dziecko za k
      > ilkaset lat nie będzie się odbywało tak, jak dziś. Nikt nie będzie chciał ryzyk
      > ować zagrożonej ciąży, chorób i złych skłonności genetycznych, zaburzeń i mnóst
      > wa innych problemów, kiedy poza organizmem będzie można stworzyć zarodek idealn
      > y - nieobciążony genetycznie, gwarantujący zdrowie, inteligencję i urodę naszeg
      > o przyszłego potomka. I tak, będzie to potomek wybranej kobiety i wybranego męż
      > czyzny. Zamiast do łóżka para będzie szła do kliniki. Ciekawe co na to księża.

      Gattaca - szok przyszłości

      S.
    • suender Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 25.11.18, 15:42
      wawrzanka 25.11.18, 13:40

      Wszystko wskazuje na to, że staranie się o dziecko za kilkaset lat nie będzie się odbywało tak, jak dziś. Nikt nie będzie chciał ryzykować zagrożonej ciąży, chorób i złych skłonności genetycznych, zaburzeń i mnóstwa innych problemów, kiedy poza organizmem będzie można stworzyć zarodek idealny - nieobciążony genetycznie, gwarantujący zdrowie, inteligencję i urodę naszego przyszłego potomka. I tak, będzie to potomek wybranej kobiety i wybranego mężczyzny. Zamiast do łóżka para będzie szła do kliniki.
      =====================================================================

      Przecież to są rojenia chorej głowy na dragach!
      Co tu komentować?

      "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
      • awariant Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 25.11.18, 17:45
        > Co tu komentować?

        A choćby to, że można po bożemu, a można po ludzku.
        Jeszcze dwa wieki temu do piątego roku życia dożywało co drugie dziecko.
        Bóg tak chciał, bo nas kocha.

        Wiemy, jakie zmiany w medycynie i w świadomości ludzkiej dokonały się
        w ostatnich 200 latach. Dziś dzieci umierają sporadycznie, a nie masowo.
        Nie wiemy jednak, co dokona się w ciągu następnych 200 lat.
        Być może uda się ograniczyć liczbę dzieci z wadami genetycznymi.
        • suender Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 25.11.18, 19:24
          awariant 25.11.18, 17:45

          > Być może uda się ograniczyć liczbę dzieci z wadami genetycznymi.

          Medycyna nie jest omnipotentna. To co robi dziś dla pojedynczego chorego uważa się za dobro, ale to tylko ocena doraźna, - ja osobiście też niekiedy tak chcę! Ale dla ludzkości w długiej perspektywie czasowej dzisiejsze "zdobycze" medyków" okażą się być może b. tragiczne.

          Dziś na spacerze z psem spotkałem sąsiadkę (lekarka ginekolog z dużym stażem). Potwierdza, że śmiertelność niemowląt i małych dzieci zmalała o 90%. Natomiast zauważ, że naturalna selekcja niemowląt sprzed 100 lat (wielka ich umieralność) procentowała zdrowszym przyszłym pokoleniem. Dziś każdego zdechlaka na siłę utrzymuje się przy życiu i później rodzi się potomstwo młodocianych zdechlaków.
          To pokazuje, że każdy sukces medycyny ma dwie strony medalu.

          I jeszcze globalnym pozytywem (licznej nie-przeżywalności małych dzieci) było by mniejsze zaludnienie świata (ludzi na planecie jest za dużo!).

          Ja w wieku ok. 4 lat zachorowałem na dyfteryt i dzięki intensywnej procedurze medycznej dziś jeszcze żyję.
          W tamtych czasach na naszym cmentarzu były b. liczne podyfterytowe grobki małych dzieci i ja też tam powinien był leżeć.
          Szkoda, że się tak nie stało, bym miał już dawno spokój z użeraniem się z moimi grzesznymi skłonnościami i z użeraniem się z wojującym ateizmem, którego (nie ateistów) zwalczam na każdym kroku!
          Dzisiaj jak widzę, moje miejsce jest wieczne życie w cieniu Pana, - na co czekam z wielką niecierpliwością.

          "Bo dobry jest Pan i łaskawy, nie skory do gniewu i bardzo życzliwy, - ani ...... według win naszych nam nie odpłaca. Niech Imię Jego będzie wysławiane na wieki!"

          "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
          • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 25.11.18, 23:09
            suender napisał:
            > Medycyna nie jest omnipotentna. To co robi dziś dla pojedynczego chorego
            > uważa się za dobro, ale to tylko ocena doraźna, - ja osobiście też niekiedy tak chcę!
            > Ale dla ludzkości w długiej perspektywie czasowej dzisiejsze "zdobycze medyków"
            > okażą się być może b. tragiczne.

            Być może, ale zwróć uwagę na inne osiągnięcia medycyny - nieco ponad 150 lat
            ma antyseptyka, a około 20 lat mniej aseptyka. Czy jesteś w stanie wyobrazić
            sobie, że dziś chirurg operuje cię bez rękawiczek, a narzędzia wyciera ścierką?

            Szczepionki właściwie zlikwidowały epidemie, które przez wieki nękały ludzkość.
            Pod koniec XVIII powstała pierwsza z nich - odkryto, że zakażenie niegroźną
            ospą krowianką daje odporność na śmiertelną ospę prawdziwą. Ale dopiero
            po I Wojnie Światowej zaczęły się powszechne szczepienia ospy w Polsce,
            a ostatnią, niewielką epidemię, mieliśmy w 1963 roku we Wrocławiu.
            Nie ma już ospy i opracowano szczepionki na liczne inne, śmiertelne choroby.

            Ale dzieci przed dwustu laty zabijały nie tylko choroby - głównie zabijały je głód
            i warunki sanitarne. I ciągle zabijają, choć już nie w Polsce i nie w Europie.
            A Pan Bóg na to patrzy, bo tam teraz przewędrowało jego Królestwo.

            > ... naturalna selekcja niemowląt sprzed 100 lat (wielka ich umieralność)
            > procentowała zdrowszym przyszłym pokoleniem.

            Też nie jest to prawdą. Wprawdzie ratujemy noworodki, które kiedyś skazane
            były na śmierć lub rodziły się martwe, ale wysoka śmiertelność dotyczyła
            w równym stopniu rodzących kobiet co dzieci. A to nie procentowało niczym.
            Śmierć okołoporodowa najczęściej miała zupełnie inne przyczyny (dziś uważane
            za banalne), niż wady genetyczne płodu. I te udało się ograniczyć.
            A tam, gdzie głód, bród i bieda nadal rodzi się i umiera najwięcej dzieci.

            > Dzisiaj jak widzę, moje miejsce jest wieczne życie w cieniu Pana...

            Nie każdy widzi swoją przyszłość jako życie w cieniu.
            Więcej światła - jak powiedział Goethe.
            • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 11:30
              awariant 25.11.18, 23:09

              > ale zwróć uwagę na inne osiągnięcia medycyny - nieco ponad 150 lat
              > ma antyseptyka, a około 20 lat mniej aseptyka. Czy jesteś w stanie wyobrazić
              > sobie, że dziś chirurg operuje cię bez rękawiczek, a narzędzia wyciera ścierką?

              Wiesz przecież, że Twoje wypowiedzi o nauce i technice (w tym o medycznej) w b. dużym stopniu akceptuję, bo mam silnie podobne.
              Natomiast różnimy się w kwestii ich interpretacji moralnej.

              > Więcej światła - jak powiedział Goethe.

              Ale der Göthe napisał również einmal w swych zbiorach zeili:

              Who rides so late through the grisly night?
              Tis a father and child, and he grasps him tight;
              He wraps him close in his mantle's fold,
              And shelters the boy from the piercing cold.
              2. My son, why thus to my arm cost cling?
              Father, dost thou not see the Erlie-king?
              The king with his crown and his long black train!
              My son, 'tis a streak of the misty rain!

              3. Come hither, thou darling! come, go with me!
              Fine games know I that I'll play with thee;
              Flowers many and bright do my kingdoms hold,
              My mother has many a robe of gold.

              4. Oh father, dear father! and cost thou not hear
              What the Erlie-king whispers so low in mine ear?
              Calm, calm thee, my boy, it is only the breeze,
              As it rustles the wither'd leaves under the trees!

              5. Wilt thou go, bonny boy! wilt thou go with me?
              My daughters shall wait on thee daintilie;
              My daughters around thee in dance shall sweep,
              And rock thee, and kiss thee, and sing thee to sleep!

              6. O father, dear father! and cost thou not mark
              Erlie-king's daughters move by in the dark?
              I see it, my child; but it is not they,
              'Tis the old willow nodding its head so grey!

              7. I love thee! thy beauty, it charms me so;
              And I'll take thee by force, if thou wilt not go!
              O father, dear father! he's grasping me
              My heart is as cold as cold can be!

              8. The father rides swiftly - with terror he gasps
              The sobbing child in his arms he clasps;
              He reaches the castle with spurring and dread;
              But, alack! in his arms the child lay dead!


              Ten wierszyk wyraźnie przypomina człowiekowi, jak niekiedy daremne są usiłowania człowieka by ratować swoje dziecko. Bo lekarz później nie uratuje dziecka od śmierci z powodu z złego prowadzenia się w dalszym życiu! Cóż bowiem z tego, że medyk uratuje Ci z choroby synka niemowlaka i on doczeka dorosłości a później trafi na złą drogę i sam się wykończy np. z powodu dragów?
              Pomyśl o tym!

              "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
              • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 13:24
                suender napisał:
                > Natomiast różnimy się w kwestii ich interpretacji moralnej.

                Więc jak interpretujesz moralnie jednorazowe strzykawki,
                bo żaden pomysł nie przychodzi mi do głowy?
                Są wyrazem braku zaufanie do bliźniego swego, czy małej wiary w nieomylność bożą?
                Czy korzystanie z jednorazówek jest naganne i lepiej użyć starej strzykawki i igły,
                czy moralnie obojętne, więc lepiej brać co dają i nie wnikać, czy to słuszne, czy nie?

                > Cóż bowiem z tego, że medyk uratuje Ci z choroby synka niemowlaka
                > i on doczeka dorosłości a później trafi na złą drogę i sam się wykończy
                > np. z powodu dragów? Pomyśl o tym!

                Pomyślałem i wyszło mi coś bardzo dziwnego. Jeśli noworodki rodzą się martwe
                lub niezdolne do życia (bez pomocy medycyny lub nawet mimo tej pomocy)
                dlatego, gdyż Bóg wie, że w przyszłym życiu zaćpają się na śmierć albo
                wpadną pod samochód i chce w ten sposób oszczędzić przyszłych cierpień
                im i ich rodzicom, to dlaczego mimo to pozwala niektórym zaćpać lub zachlać się
                na śmierć albo zginąć w wypadkach drogowych? Czy niektórych kocha bardziej
                i chce dać im szanse nawrócenia się na pobożne życie, a innych mniej?
                Czy odwrotnie - wie, że dziecko będzie bezgrzeszne i od razu bierze je do Nieba,
                a przyszłym grzesznikom daje szanse na odkupienie win, więc rodzą się silni i zdrowi?

                Chyba będę musiał dłużej pomyśleć, albo skorzystać z twoich podpowiedzi.

                > Who rides so late through the grisly night?

                W rewanżu Król Olch (Erlkönig) z muzyką Schuberta:
                www.youtube.com/watch?v=juNxRYBWB9g
              • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 13:49
                PS.
                Dalej frapuje mnie ta stopka z Davida Hilberta:
                "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!"

                Hilbert pochodził z rodziny protestanckiej (kalwinizm), ale sam był agnostykiem.
                "Mathematics is a presuppositionless science. To found it I do not need God"
                Jego "We must know — we will know!" chyba nie jest tym, co przypuszczasz.
                • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 16:10
                  awariant 26.11.18, 13:49

                  > Dalej frapuje mnie ta stopka z Davida Hilberta:
                  > "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!"

                  Ma frapować!

                  > Mathematics is a presuppositionless science. To found it I do not need God"

                  To nie dowodzi jego ateizmu. Raczej uświadamia, że w matematyce wielkie umysły czują się samowystarczalne, bo wiedzą, że talent otrzymany od Stwórcy im do takich zagadnień zupełnie wystarczy.
                  Kalwinizm to też chrześcijaństwo!

                  > Jego "We must know — we will know!" chyba nie jest tym, co przypuszczasz.

                  - Słusznie użyłeś słowa "chyba".
                  A tak po prawdzie to trudno będzie się teraz dowidzieć, co David miał na myśli ....
                  Ja jego zawołanie widzę dobrze korespondujące z fragmentem Pisma:
                  "Szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam!"

                  - Dziękuję za wyrażenie kolejnej przemyślanej opinii!

                  "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 19:05
                    suender napisał:
                    > Ma frapować!

                    Ale frapuje nie poprzez treść, a osobę używającego i sposób użycia.

                    > Raczej uświadamia, że w matematyce wielkie umysły czują się samowystarczalne,
                    > bo wiedzą, że talent otrzymany od Stwórcy im do takich zagadnień zupełnie wystarczy.

                    Raczej dlatego czują się samowystarczalne, bo muszą być samowystarczalne.
                    "Żadne tablice nie były nam dane" - skwitował to kiedyś mój wykładowca.

                    > Ja jego zawołanie widzę dobrze korespondujące z fragmentem Pisma:
                    > "Szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam!"

                    A ja byłbym za inną interpretacją:
                    "Szukajcie a znajdziecie, otwierajcie, a będzie wam dostępne"
                    W nauce nikt niczego nam nie otworzy. Takiego Boga nie ma.

                    PS.
                    W stopce z Hilbertem frapuje mnie również to, czemu wstawiasz ją ręcznie
                    zamiast wprowadzić sobie sygnaturkę w ustawieniach konta.
                    • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 19:36
                      awariant napisał:

                      > > "Szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam!"

                      Nie zawsze.
                      >
                      > A ja byłbym za inną interpretacją:
                      > "Szukajcie a znajdziecie, otwierajcie, a będzie wam dostępne"

                      Czasami jest tak szczelnie zamknięte, że nie można otworzyć.Jeżeli siłą, to można zepsuć i przyda się wtedy "psu na budę". Trzeba znaleźć sposób.
                      • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 20:00
                        > Trzeba znaleźć sposób.

                        I właśnie to twierdzi Hilbert w stopce u suendera.
                    • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 20:47
                      awariant 26.11.18, 19:05

                      > a osobę używającego .......

                      Jak bym był równie silenie nastawiony na frapowanie jak Ty, to bym z łatwością znalazł coś podobnego w Twoich wpisach.
                      Ale wiem iż u Ciebie owo frapowanie jest tylko sztuczne, tak jak i u mnie było by sztuczne.

                      > bo muszą być samowystarczalne.

                      Nic nie muszą, ale czują, że są i chcą się tak czuć.
                      Wszelkie inne uzasadnienie są zbytecznym balastem.

                      > W nauce nikt niczego nam nie otworzy. Takiego Boga nie ma.

                      Do nauki dał nam Najwyższe odpowiednio inteligentne głowy (u jednych bardziej, u innych mniej) i chyba nie widzi potrzeby nam w tym pomagać. Przecież On nie jest od tego by nas wyręczać w sprawach przyziemnych. Wystarczy, że nas wspomaga w walce z naszymi słabościami i nam odpuszcza nasze winy, - i w tym przejawia się Jego miłość i omnipotencja!

                      > czemu wstawiasz ją ręcznie
                      zamiast wprowadzić sobie sygnaturkę w ustawieniach konta.

                      Między innymi dlatego, że mam ją w co najmniej wariantach językowych.
                      W zależności do kogo adresuję mój wpis, dobieram stosowną wersję, a w niektórych momentach chcę występować bez sygnaturki.

                      "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
                      • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 20:51
                        Przepraszam Cię za lapsusy wynikłe z nadmiernie szybkiego pisania, ale za to winna ma żona bo mnie goni (jak szalona) na spacer z psem!

                        "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
                      • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 22:44
                        suender napisał:
                        > Do nauki dał nam Najwyższe odpowiednio inteligentne głowy (u jednych bardziej,
                        > u innych mniej) i chyba nie widzi potrzeby nam w tym pomagać. Przecież On nie
                        > jest od tego by nas wyręczać w sprawach przyziemnych. Wystarczy, że nas wspomaga
                        > w walce z naszymi słabościami i nam odpuszcza nasze winy, - i w tym przejawia
                        > się Jego miłość i omnipotencja!

                        Wybacz, ale chyba najistotniejszym wyróżnikiem gatunku homo jest właśnie inteligencja.
                        To ona pozwala nam odróżniać prawdę od fałszu, a zło od dobra. W walce ze słabościami
                        Pan Bóg może wspomagać psy, koty i inny swój żywy inwentarz, którymi kieruje
                        biologiczny instynkt, gdyż nie mają one dość rozumu, by same się w tej walce wesprzeć.
                        Nie ma sensu, by Bóg wspierał tych spośród ludzi, którzy nie panują nad biologicznym
                        instynktem, bo oni i tak nie nauczą się odróżniać prawdy od fałszu, a zła od dobra.
                        Ciągłe odpuszczanie win tym, którzy nad sobą nie panują, rozmija się z celem.
                        Tresurą niewiele można wskórać i chyba Pan Bóg o tym wie, acz Kościół nie chce wiedzieć.

                        > Między innymi dlatego, że mam ją w co najmniej wariantach językowych.

                        Na forach gazety ostatnio szczególnie modny jest język koreański.
                        Tłumaczenie jest automatyczne, więc nie wiem jak dobre, ale może się przyda:
                        "우리는 알아야합니다 - 그리고 우리는 알아낼 것입니다!" [D.H.]
                        • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 07.12.18, 14:56
                          awariant 26.11.18, 22:44

                          > wyróżnikiem gatunku homo jest właśnie inteligencja.

                          Inteligencja jest chyba dopiero drugim wyróżnikiem,
                          bo pierwszym jest jego nieśmiertelna DUSZA.

                          > ona pozwala nam odróżniać prawdę od fałszu, a zło od dobra.

                          Inteligencja człowieka tylko pomaga mu odróżnić dobro od zła,
                          ale wtedy i tylko wtedy kiedy wzorzec moralny człowiek dostanie z góry!
                          Innej opcji brak.

                          Zresztą o tym już była mowa na forum, dobrze jest więcej ryb jeść .............

                          > Nie ma sensu, by Bóg wspierał tych spośród ludzi,

                          Co ma sens. a co nie Najwyższy sam wie i....... nie potrzebuje kalfaktora!
                          Ale jeżeli żartujesz, to wtedy Cię rozumiem ..............

                          Dzięki za uwagę!
                          • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 07.12.18, 16:30
                            suender napisał:
                            > Inteligencja jest chyba dopiero drugim wyróżnikiem,
                            > bo pierwszym jest jego nieśmiertelna DUSZA.

                            Nie stwierdzono występowania takiego organu jak "dusza" u człowieka.
                            A jeśli już, to religia hinduska z której zapewne judaizm ściągnął
                            koncepcję duszy, twierdzi, że duszę ma każda istota żywa.

                            > Inteligencja człowieka tylko pomaga mu odróżnić dobro od zła,
                            > ale wtedy i tylko wtedy kiedy wzorzec moralny człowiek dostanie z góry!
                            > Innej opcji brak.

                            Komu brak innej opcji, ten widocznie nie ma własnej moralności.
                            A moralność sprzed 2000 lat nie pasuje do obecnej rzeczywistości.

                            > Co ma sens. a co nie Najwyższy sam wie i.......

                            i my też wiemy, więc żaden Najwyższy nie jest nam potrzebny.
                            Zwłaszcza, jeśli nie dzieli się swoją wiedzą, o ile ją posiada.

                            > Ale jeżeli żartujesz, to wtedy Cię rozumiem .............

                            Nieustannie żartuję - czy wierzenia można traktować serio?
                            • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 07.12.18, 18:02
                              awariant 07.12.18, 16:30

                              > Nie stwierdzono występowania takiego organu jak "dusza" u człowieka.

                              Litości, przecież ona nie jest do szukania, by późnej krzyknąć znalazłem/nie-znalazłem.
                              O tym się po prostu wie, wie się jak to że się ma oko, rękę, nogę, itd.

                              > ten widocznie nie ma własnej moralności.

                              Nie egzystuje coś takiego jak "własna moralność".
                              Skąd żeś taki twór wytrzasnął?

                              > Nieustannie żartuję - czy wierzenia można traktować serio?

                              Ja o wszystkim potrafię żartować. Powinieneś się tego nauczyć!

                              Pozdr.
                              • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 07.12.18, 21:51
                                suender napisał:
                                > Litości, przecież ona nie jest do szukania, by późnej krzyknąć znalazłem/nie-znalazłem.
                                > O tym się po prostu wie, wie się jak to że się ma oko, rękę, nogę, itd.

                                Masz na myśli tzw. Trzecie Oko? Podobno wszyscy je mają.
                                Tylko powiedz mi skąd wiesz, ile mam dusz. Może akurat pięć?
                                W końcu mam wolną wolę i mogę mieć ile chcę - nieprawdaż?

                                > Nie egzystuje coś takiego jak "własna moralność".

                                Ateiści mają coś takiego. Agnostycy również.
                                Wierzący, jeśli wkują na pamięć Dekalog - podobno też.

                                > Ja o wszystkim potrafię żartować.

                                Owszem, pamiętam twoje dowcipy na temat liczby pi.
                                • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 08.12.18, 00:15
                                  awariant napisał:

                                  > Tylko powiedz mi skąd wiesz, ile mam dusz. Może akurat pięć?
                                  > W końcu mam wolną wolę i mogę mieć ile chcę - nieprawdaż?

                                  "Od przybytku głowa nie boli".

                                  > Wierzący, jeśli wkują na pamięć Dekalog - podobno też.

                                  Niech katolików trafi szlag z tą ich moralnością. Nie grzeszą, a ciągle do spowiedzi latają.No i jeszcze te odpusty dla "bezgrzesznych".
                                  • snajper55 Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 08.12.18, 01:50
                                    pocoo napisała:

                                    > Niech katolików trafi szlag z tą ich moralnością. Nie grzeszą, a ciągle do sp
                                    > owiedzi latają.No i jeszcze te odpusty dla "bezgrzesznych".

                                    Oni są bezgrzeszni tylko kilka sekund po rozgrzeszeniu. Potem już są grzeszni bo byle babę czy chłopa zobaczą i już grzeszą myślą albo i mową.

                                    S.
                                • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 08.12.18, 11:34
                                  awariant 07.12.18, 21:51

                                  > Tylko powiedz mi skąd wiesz, ile mam dusz.

                                  Temat DUSZA Cie przerasta, więc się miotasz, najpierw że jej nie znaleziono a teraz że ich masz może kilka.
                                  Wniosek: Muszę Ci ten problem odpuścić.

                                  > Ateiści mają coś takiego.

                                  Spotkałem wielu mieniących się ateistami, ale żaden z nich nie potwierdził Twej tezy.
                                  Nawet w Google nie łatwo coś na ten temat znaleźć.


                                  > Owszem, pamiętam twoje dowcipy na temat liczby pi.

                                  Owszem pamiętasz, ale niestety tylko rudymentarnie.

                                  Pozdr.
                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 08.12.18, 15:35
                                    suender napisał:
                                    > ... najpierw że jej nie znaleziono a teraz że ich masz może kilka.

                                    A co nam broni mówić, że mamy nieistniejące w dowolnej ilości?
                                    Policzysz moje dusze i zarzucisz mi mówienie nieprawdy?

                                    > Muszę Ci ten problem odpuścić.

                                    Błąd - chora dusza, to poważny problem. Zwłaszcza, gdy boli.
                                    Na twoim miejscu nie ignorowałbym dusznicy bolesnej.

                                    > Spotkałem wielu mieniących się ateistami, ale żaden z nich nie potwierdził Twej tezy.
                                    > Nawet w Google nie łatwo coś na ten temat znaleźć.

                                    Faktycznie, w Google nie znalazłem nic o twoich znajomych ateistach.
                                    Zaproś któregoś na forum, to pogadamy z nim o moralności.
                                    Może będzie wiedział coś więcej niż Mojżesz.
                                    • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 09.12.18, 15:45
                                      awariant 08.12.18, 15:35

                                      > Policzysz moje dusze i zarzucisz mi mówienie nieprawdy?

                                      Od kiedy to dusze dane są do liczenia?

                                      > Zaproś któregoś na forum, to pogadamy z nim o moralności.

                                      Znaczy się iż nie masz jeszcze wykrystalizowanej swej ateistycznej moralności i musisz ją skonsultować z innymi ateistami?
                                      Słusznie, - rób tak.

                                      > Zaproś któregoś na forum, to pogadamy z nim o moralności.

                                      Tu masz jednego z nich:

                                      antyteizm.blox.pl/2012/03/Moralnosc-ateisty.html
                                      - Napisał kilka zdań w których rozprawia się z moralnością chrześcijańska, a o ateistycznej prawie ani mru, mru ......

                                      - Natomiast jeżeli chcesz podyskutować z Twoimi braćmi w wierze ateistycznej, to tu:

                                      wolnemedia.net/ateizm-i-zasady-moralne/
                                      Ale tam hunwejbini ateizmu też nie mają nic od siebie do zaproponowania w kwestii ich moralności.
                                      Czyżby brak im pomysłu?

                                      Pozdr.
                                      • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 09.12.18, 16:44
                                        suender napisał:
                                        > Od kiedy to dusze dane są do liczenia?

                                        Odkąd istnieje matematyka.
                                        Wszystko można policzyć, choć czasem bywa trudno.
                                        Ale trudność nie dotyczy dusz, bo tych jest skończona ilość.

                                        > Znaczy się iż nie masz jeszcze wykrystalizowanej swej ateistycznej moralności
                                        > i musisz ją skonsultować z innymi ateistami?

                                        Nie - muszą mi potwierdzić to, co napisałeś o nich wcześniej.
                                        Nie przekonałeś mnie, więc sprawdzam.

                                        > - Napisał kilka zdań w których rozprawia się z moralnością chrześcijańska,
                                        > a o ateistycznej prawie ani mru, mru ......

                                        To chyba oczywiste, skoro blog zatytułowany jest Antyteizm
                                        Antyteizm zajmuje się krytyką religii, ateiści mają do niej różny stosunek,
                                        ale najczęściej obojętny, o ile ta nie wpycha się w ich życie prywatne.
                                        Mniej więcej taki, jaki mamy do cudzych dzieci.

                                        > - Natomiast jeżeli chcesz podyskutować z Twoimi braćmi w wierze ateistycznej, to tu:

                                        Przenigdy.
                                        Nasz portal jest niekomercyjną inicjatywą obywatelską. Działamy od 1 kwietnia 2007 r.
                                        Nasz serwer znajduje się poza granicami Polski i Unii Europejskiej.

                                        Nie gadam z obcymi agenturami, bo nie interesują mnie "sponsorowane" poglądy.
                                        • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 09.12.18, 17:09
                                          awariant 09.12.18, 16:44

                                          > Nie gadam z obcymi agenturami, bo nie interesują mnie "sponsorowane" poglądy.

                                          Jak nietrafnie wybrałem linki to podaj swoje, krajowe bo to leży w Twoim interesie, by się w tej sprawie uwiarygodnić.
                                          Myślę iż nie będę musiał na Twą odpowiedź zbyt długo czekać.

                                          Gdyby mnie ktoś prosił o linki nt. moralności chrześcijańskiej to podam ich tuziny, a ja proszę tylko o dwa, trzy raptem ...................

                                          Pozdr.
                                          • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 09.12.18, 17:32
                                            suender napisał:

                                            > Gdyby mnie ktoś prosił o linki nt. moralności chrześcijańskiej to podam ich tuz
                                            > iny, a ja proszę tylko o dwa, trzy raptem ...................
                                            >
                                            Znam moralność chrześcijańską w zależności od różnych okresów czasu.
                                            Widzę moralność tych, którzy zwą się chrześcijanami i cieszę się, że obowiązuje mnie moja ateistyczna moralność.Dla mnie słowo "tak", znaczy TAK,"nie" ,znaczy NIE.

                                            • suender Ateistyczna moralność ............ 09.12.18, 18:37
                                              pocoo 09.12.18, 17:32

                                              > Widzę moralność tych, którzy zwą się chrześcijanami ...

                                              Piszesz o realizacji przez ludzi chrześcijańskiej moralności i masz sporo racji.

                                              > że obowiązuje mnie moja ateistyczna moralność.

                                              Byłbym mocno zobowiązany, byś mi choć trochę opisała w punktach, nie chodzi mi o jej realizację w życiu przez ateistów.
                                              Szukam od dłuższego czasu takich linków, póki co z marnym skutkiem, - piszę na poważnie.

                                              Pozdr.

                                              P.S. Będziesz świętą!
                                              • pocoo Re: Ateistyczna moralność ............ 09.12.18, 19:47
                                                suender napisał:

                                                > Byłbym mocno zobowiązany, byś mi choć trochę opisała w punk
                                                > tach
                                                , nie chodzi mi o jej realizację w życiu przez ateistów.

                                                To jest takie pomieszanie z poplątaniem .Czym różni się Żydowski Dekalog od cywilnego Kodeksu Karnego? Ilością kartek? Zawsze ktoś ustalał prawa. Biblijnie kamienowano jawnogrzesznice, chociaż w Dekalogu napisał bóg "nie zabijaj". Jeszcze niedawno Kodeks Karny w Chinach liczył kilkanaście kartek.Najwięcej wyszczególnione było, za co grozi kara śmierci.Zasady różnych religii, kodeksy różnych krajów, o czym my piszemy?
                                                Moralność religijna to totalne zakłamanie i trzymam się od niej z daleka.Obowiązuje mnie cywilny Kodeks Karny.Jestem dziwolągiem.Pochodzę z biednej rodziny, ale pojęcia nie mam, jak się odczuwa zazdrość? Zawiść popycha ludzi do robienia krzywdy innym. Mnie to omijało i omija.
                                                • suender Re: Ateistyczna moralność ............ 09.12.18, 20:16
                                                  pocoo 09.12.18, 19:47

                                                  > Czym różni się Żydowski Dekalog od cywilnego Kodeksu Karnego?

                                                  I to nazywasz opisem moralności ateistycznej, którą ponoć znasz?
                                                  Daj twój post mamie do przeczytania, by wyjaśniła czytelnikom o co tam chodzi.

                                                  > Pochodzę z biednej rodziny,

                                                  Czyli ta bieda z rodziny pochodzenia całkiem pozbyła Cię umiejętności czytania ze zrozumieniem.

                                                  Ale tym się nie przejmuj, nie każdy święty musi mieć zdolności językowe.

                                                  Pozdr.
                                                  • pocoo Re: Ateistyczna moralność ............ 09.12.18, 22:15
                                                    suender napisał:

                                                    > pocoo 09.12.18, 19:47
                                                    >
                                                    > > Czym różni się Żydowski Dekalog od cywilnego Kodeksu Karnego?
                                                    >
                                                    > I to nazywasz opisem moralności ateistycznej, którą ponoć znasz?

                                                    A odczep Ty się od wydumanej moralności ateistycznej. Pojmuj sobie ją jak chcesz.Dla mnie istnieje moralność bez żadnych przymiotników.Wśród osób wierzących i niewierzących są degeneraci i dewianci.Co chcesz rozgraniczać? Zasad moralnych uczą rodzice, albo ulica.
                                                    Nie sil się na złośliwość.Ona mnie nie dotyka.
                                                  • pocoo Re: Moralność. 09.12.18, 22:33
                                                    suender napisał:

                                                    > pocoo 09.12.18, 19:47
                                                    >
                                                    > > Czym różni się Żydowski Dekalog od cywilnego Kodeksu Karnego?
                                                    >
                                                    > I to nazywasz opisem moralności ateistycznej, którą ponoć znasz?

                                                    O czym Ty piszesz? Niefortunnie nazwałam swoją moralność "ateistyczną"tylko dlatego, że jestem ateistką.
                                                    Istnieje moralność ludzi religijnych i niewierzących. Jestem bardzo zadowolona, że jestem ateistką, gdyż czuję się wolna.
                                                  • suender I ani kroku wstecz! 10.12.18, 12:20
                                                    pocoo 09.12.18, 22:33

                                                    > Niefortunnie nazwałam swoją moralność "ateistyczną" ....

                                                    Bardzo się z tej wypowiedzi cieszę!
                                                    Po prostu pięknie w siebie zainwestowałaś i tym samym zaskarbiłaś u mnie jeszcze więcej sympatii niż dotychczas.

                                                    Dlaczego? Tą wypowiedzią ulokowałaś siebie w gronie prawdziwych kobiet, co to potwierdzają staropolskie powiedzenie "Kobieta zmienną jest!"
                                                    A to jeszcze bardziej potwierdza me przewidywanie, że pewnego pięknego poranka napiszesz, że NIEFORTUNNIE twierdziłaś wiele razy iż nie chcesz być święta, ale teraz już TAK!!

                                                    Tak trzymaj dalej i ani kroku wstecz!

                                                    Pozdr.
                                                  • pocoo Re: I ani kroku wstecz! 10.12.18, 12:58
                                                    suender napisał:

                                                    >Tą wypowiedzią ulokowałaś siebie w gronie prawdziwych kobiet,
                                                    > co to potwierdzają staropolskie powiedzenie "Kobieta zmienną jest!"

                                                    Nie ma nic gorszego, jak nudna i przewidywalna kobieta.
                                                    Jestem bezsilna w przebijaniu muru Twojego przekonania.Nie dyskutuję.
                                                • suender Re: Ateistyczna moralność ............ 09.12.18, 20:57
                                                  pocoo 09.12.18, 19:47

                                                  > To jest takie pomieszanie z poplątaniem .

                                                  Te pomieszanie z poplątaniem wyjaśni Pocoo nieco ta książka:

                                                  www.legimi.pl/ebook-ateizm-urojony-slawomir-zatwardnicki,b70268.html

                                                  Życzę przyjemnej lektury, a ta pozycja przyprowadza bliżej świętości .
                                                  • pocoo Re:Nawracanie na religijną obłudę? 09.12.18, 22:25
                                                    suender napisał:

                                                    > Życzę przyjemnej lektury, a ta pozycja przyprowadza bliżej świętości .

                                                    Dziękuję, ale lekturę wybieram sama .Szczerze dosyć mam świętości za życia. Wiesz , gdzie mam to, co będzie po śmierci ? Domyśl się.Mam nadzieję,że zrozumiałeś.
                                                  • donmarek Re: Ateistyczna moralność ............ 10.12.18, 07:52
                                                    >Te pomieszanie z poplątaniem wyjaśni Pocoo nieco ta książka:
                                                    www.legimi.pl/ebook-ateizm-urojony-slawomir-zatwardnicki,b70268.html
                                                    Ateizmu i o ateizmie ma nauczać katolicki "uczony" ??? Chyba czegoś nadużyłeś w czasie pisania.
                                            • pocoo Re: Czy to jest złe? 09.12.18, 22:39
                                              pocoo napisała:

                                              > Że dla mnie słowo "tak", znaczy TAK,"nie" ,znaczy
                                              > NIE.
                                              >
                                          • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 10.12.18, 00:48
                                            suender napisał:
                                            > Myślę iż nie będę musiał na Twą odpowiedź zbyt długo czekać.

                                            Wystarczyło skorzystać z forumowej wyszukiwarki.

                                            A tak w najogólniejszym skrócie, obowiązuje jedna zasada,
                                            w języku polskim najczęściej wyrażana przez powiedzenie:
                                            Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.

                                            Ateiści mają negatywny stosunek do wszelkiego rodzaju "moralności",
                                            a zwłaszcza "danej nam".

                                            Słuszne jest to, co jest racjonalne i daje maksimum korzyści ogółowi.
                                            A jak okaże się mało słuszne lub nieskuteczne, to wylicza się na nowo.
                                            • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 10.12.18, 12:47
                                              awariant 10.12.18, 00:48

                                              > Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.

                                              Używszy wyszukiwarki znalazłem wypowiedzi ateistów różne, nie tylko jak Twa u góry, którą b. wielu ateistów nie podziela.
                                              Jej przeciwnicy nie mogą się zgodzić,by jakiś ateistyczny guru mógł szeregowemu ateiście narzucać jego umoralniające tezy. Twierdzą, że każdy ateista jest na tyle mądry, by swój prywatny kodeks moralny sobie stworzyć.

                                              Jeszcze inni są zdania, że moralność obowiązuje tylko na określonym terenie, bo to pochodna danej kultury. Natomiast inne obszary ziemi mają inne kultury i inne moralności (tzw. ateistyczna moralność terytorialna).

                                              Są też tacy ateiści, co ich moralność dopasowują do kodeksu karnego danego państwa (i co najdziwniejsze) uważają za prawo obowiązujące w sumieniu każdego obywatela.

                                              Kantowskie ateisty są za zawołaniem Immanuela: "Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie”.

                                              Nie chce mi się wymieniać więcej odmian ateistycznej moralności, bo nawet obawiam się że nie będziesz w stanie nawet do w/w odnieść się!

                                              Pozdr.
                                              • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 10.12.18, 13:28
                                                suender napisał:

                                                > Twierdzą, że każdy ateista jest na
                                                > tyle mądry, by swój prywatny kodeks moralny sobie stworzyć.

                                                Każdy ateista posiada ROZUM,którym się posługuje i nie szuka autorytetów tak, jak religijni.Religijni, słuchają tego, lub tamtego, gdyż uznają, że jest mądrzejszy od nich.Stąd tyle Kościołów i sekt , wykorzystujących naiwność swoich wiernych.
                                                >
                                                > Jeszcze inni są zdania, że moralność obowiązuje tylko na określonym terenie,

                                                Może Ciebie zainteresuje moralność plemion afrykańskich. W Europie nie do przyjęcia.

                                                > Są też tacy ateiści, co ich moralność dopasowują do kodeksu karnego danego pańs
                                                > twa (i co najdziwniejsze) uważają za prawo obowiązujące w sumieniu każdego obyw
                                                > atela.

                                                Nie pisz jak enrque, bo mi niedobrze.Zarówno za przestępstwo przykazań religijnych ( nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie będziesz miał bogów innych...) grozi kara, tak jak w KK za kradzież, morderstwo, oszustwo i mnóstwo innych . Religijni łamią prawo boskie i państwowe. To świecki Wymiar Sprawiedliwości osądza tych wierzących i karze, gdyż bóg to kiedyś tam po śmierci ich osądzi.Chyba niebo jest puste. Żaden zakłamany religijny, nie dorasta mi do pięt i mojej moralności ateistki.

                                                > Kantowskie ateisty są za zawołaniem Immanuela: "Niebo gwiaździste nade mną i pr
                                                > awo moralne we mnie”.

                                                Ja tak i co w tym złego? Spójrz na gwiaździste czarne niebo.Fascynujące . Niebieskie w czasie kiedy nie ma słońca, znika razem z bogiem, aniołami i wszystkimi świętymi.
                                                Mam moralność w sobie i nikt nie jest w stanie zmusić mnie do czynienia zła.
                                                Tak dla przypomnienia.Najwyższym autorytetem dla siebie, jestem JA.
                                                • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 10.12.18, 16:04
                                                  pocoo 10.12.18, 13:28

                                                  > Ja tak i co w tym złego?

                                                  Na razie poczekam na wypowiedź Awariant(a), bo on w sprawach moralności ateistycznej dużo mądrzejszy od Ciebie.
                                                  Tym nie mniej cieszę się jak powoli kroczysz ku świętości ...

                                                  Pozdr.
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 10.12.18, 16:59
                                                    suender napisał:

                                                    > Na razie poczekam na wypowiedź Awariant(a), bo on w sprawach moralności ateisty
                                                    > cznej dużo mądrzejszy od Ciebie.

                                                    Jestem o tym przekonana.

                                                    > Tym nie mniej cieszę się jak powoli kroczysz ku świętości ...
                                                    >
                                                    Miło mi, że dostarczam Tobie radości.
                                              • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 10.12.18, 21:44
                                                suender napisał:
                                                ale ponieważ pocoo wyjaśniła już chyba wszystko, to tylko zapytam:

                                                > Nie chce mi się wymieniać więcej odmian ateistycznej moralności, bo nawet obawiam się
                                                > że nie będziesz w stanie nawet do w/w odnieść się!

                                                Dlaczego uważasz, że to ty masz się zajmować ateistyczną moralnością?
                                                Czy nie byłoby lepiej, gdybyś zamiast tego objaśnił nam coś, na czym znasz się lepiej,
                                                na przykład nauki moralne Allacha zwanego wcześniej Jahwe lub Bogiem?
                                                • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 09:52
                                                  awariant 10.12.18, 21:44

                                                  > gdybyś zamiast tego objaśnił nam coś,
                                                  > na czym znasz się lepiej,
                                                  > na przykład nauki moralne Allacha

                                                  Płochliwe uciekanie w pitolenie od pod-tematu "moralność ateistyczna" jest objawem słabości intelektualnej.

                                                  Radziłeś zajrzenie do wyszukiwarki, co zrobiłem i wyniki poszukiwań umieściłem w poście z: 10.12.18, 12:47

                                                  I co, znowu coś nie tak?

                                                  Fakt, boli cię krytyka współwyznawców ateistycznych twego powiedzenia "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.", że on jest wprost do bani! Jest do bani, bo wymyślił je jakiś ateistyczny guru i nakazuje to przestrzegać swym podwładnym.
                                                  A racjonalni ateiści takich ateistycznych dogmatów nie cierpią, bo mają swój rozum i stać ich na wymyślenie swoich prywatnych przykazań moralnych. A ja w tym ich popieram!

                                                  No to jak, kiedy z podniesioną przyłbicą i stosowną odwagą się przed nimi obronisz????
                                                  Przy okazji nie licz na pomoc tego Donmarek , bo jego inteligencja dużo poniżej (słusznie) promowanej przeze mnie Pocoo.

                                                  "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!"[D.H.]
                                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 10:31
                                                    suender napisał:
                                                    > Fakt, boli cię krytyka współwyznawców ateistycznych twego powiedzenia
                                                    > "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.", że on jest wprost do bani!

                                                    Jeśli nie podoba ci się polskie powiedzenie, to mam trochę innych wersji:
                                                    przewodnikduchowy.pl/a/zlota-regula.php
                                                    Przypisywana Jezusowi wersja wyrażona przez Mateusza (Mt 7,12) brzmi:

                                                    Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!
                                                    Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.


                                                    Moim zdaniem do bani. Nie dość, że wymyślił ją jakiś nawiedzony pismak mający
                                                    wykreować postać i poglądy Jezusa, to jeszcze jakichś proroków do tego miesza.
                                                    Tales z Miletu nie był prorokiem, gdy mówił: "Nie czyńmy tego, co ganimy u innych"

                                                    > ... Przy okazji nie licz na pomoc tego Donmarek, bo jego inteligencja ...

                                                    Cieszy mnie, że wracasz do właściwego sobie poziomu argumentacji.
                                                    Człowiek powinien trzymać się tego, co jest zgodne z jego zasadami.
                                                  • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 12:55
                                                    awariant 11.12.18, 10:31

                                                    > Moim zdaniem do bani.

                                                    Że "do bani mówią" sami ateiści wobec twego porzekadła (nie ja).

                                                    Natomiast dla mnie wierzącego jest oczywiste, że słowa Chrystusa (syna Bożego) są przez niego wymyślone i wypowiedziane, bo on jako jedyny ma takiego prawo, co jest uznawane przez nas Chrześcijan!
                                                    No, a ateusze powjeżdżają dogmaty samozwańczego ateistycznego guru!!
                                                    I w ty leży zasadnicza różnica !

                                                    "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!"[D.H.]
                                                  • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 12:57
                                                    Miało być, zamiast "powjeżdżają": PODWAŻAJĄ
                                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 14:28
                                                    suender napisał:
                                                    > Że "do bani mówią" sami ateiści wobec twego porzekadła (nie ja).

                                                    Na razie to chyba tylko ty mówisz, że ateiści mówią.
                                                    Żaden ateista lub agnostyk na forum nie głosi takiej tezy.
                                                    A na to, że polskie ludowe porzekadła ci się nie podobają, nic nie poradzę.
                                                    Po angielsku byłoby pewnie: What goes around, comes around. Niezłe.

                                                    > Natomiast dla mnie wierzącego jest oczywiste, że słowa Chrystusa
                                                    > (syna Bożego) są przez niego wymyślone i wypowiedziane

                                                    Nie są wymyślone, bo "złota zasada" znana była na długo przed Jezusem.
                                                    Mógł ją gdzieś zasłyszeć, bo podobno miał styczność z kulturą Wschodu,
                                                    i sparafrazować. Zresztą, żeby daleko nie szukać, w Rzymie też ją znano.
                                                    To tylko zasady moralne dane nam od Boga Ojca były starsze i dużo bardziej
                                                    prymitywne. Oparte o "oko za oko" zapożyczone od Hammurabiego.

                                                    Ewangelia według Łukasza cytuje słowa Jezusa tak:
                                                    "Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie!"
                                                    i nie ma w niej tych rażących wtrętów Mateusza o Prawie i Prorokach.
                                                    Więc jak - mówił o nich Jezus, czy nie mówił? Jeśli tak - co miał na myśli?

                                                    > I w ty leży zasadnicza różnica !

                                                    Gdzie leży ta zasadnicza różnica? W tym, że chrześcijanie powołują się
                                                    na Jezusa, a ateiści na rozsądek i współżycie społeczne cytując tą
                                                    samą starą zasadę pochodzącą przypuszczalnie ze starożytnych Chin?

                                                    "Jeśli dwóch mówi to samo, to to nie znaczy to samo"
                                                    - gotów jesteś bezmyślnie cytować podaną przeze mnie podstawową zasadę
                                                    moralną, tylko dlatego, że dowiedziałeś się, że Jezus też coś takiego powiedział.
                                                    A bez pomocy ze strony Ewangelii sam wpadłbyś na to? Czy może za trudne.
                                                  • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 15:21
                                                    awariant 11.12.18, 14:28

                                                    > Na razie to chyba tylko ty mówisz, że ateiści mówią.

                                                    Nie jesteś 100% ateistą, to widać, słychać i czuć!
                                                    Poczytaj sobie portal RACJONALISTA, to się dowiesz jakie hasła są tam przez ateuszy głoszone.
                                                    Mógł bym Ci dać namiary na konkretne wypowiedzi stamtąd, ale szkoda mego trudu, bo i tak pewnie napiszesz, że sam to sobie wymyśliłem. Tym razem tylko krótki cytat z pamięci: "Ja nie potrzebuję żadnych dogmatów moralnych wymyślonych przez innych ludzi, by żyć moralnie." Czy Ty w ogóle rozumiesz to zdanie pisane?

                                                    > Nie są wymyślone, bo "złota zasada" znana była na długo przed Jezusem.

                                                    Przed Jezusem nie było nawet Wszechświata!

                                                    "Preegzystencja Chrystusa albo Jego przedludzki byt jest nieodłącznym elementem doktryny chrześcijańskiej. Pojmowana jest jako istnienie Jezusa od wieczności jako Syna Bożego, zrodzonego, a nie stworzonego, posiadającego w pełni Boską naturę, równą Bogu Ojcu."

                                                    > a ateiści na rozsądek i współżycie społeczne

                                                    Ateiści i rozsądek, to chyba jakiś żart!

                                                    > A bez pomocy ze strony Ewangelii sam wpadłbyś na to?

                                                    Bez pomocy Ewangelii nawet najmądrzejszy człowiek nie jest w stanie odróżnić Dobra od Zła.

                                                    "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!"[D.H.]
                                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 16:50
                                                    suender napisał:
                                                    [...]

                                                    Widzę promyczek nadziei.

                                                    Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, następnie zaczęło przygasać.
                                                    Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. ledwo się tliło, a po śmierci Piusa XII,
                                                    ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.


                                                    Tade-k53 się mylił.
                                                    Średniowiecze tli się jeszcze.
                                                  • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 19:40
                                                    awariant 11.12.18, 16:50

                                                    > Średniowiecze tli się jeszcze.

                                                    Średniowiecze to bardzo dobry okres w rozwoju nauki i techniki!
                                                    Radzę trochę poczytać historię tego czasu, a i komórki mózgowe taką strawę pochwalą!

                                                    "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!"[D.H.]
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 20:51
                                                    suender napisał:

                                                    > Średniowiecze to bardzo dobry okres w rozwoju nauki i techniki!

                                                    Dlaczego zatem kojarzy się z ciemnotą?

                                                    > Radzę trochę poczytać historię tego czasu, a i komórki mózgowe taką strawę poch
                                                    > walą!
                                                    >
                                                    Szczególnie był to wspaniały okres na zwalczanie przez ciasne umysły ,szeroko pojętej herezji.
                                                    Za czytanie Biblii straciłbyś życie.
                                                    Cudowny okres pod wieloma względami.Czytałam.
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 17:07
                                                    suender napisał:

                                                    > Ateiści i rozsądek, to chyba jakiś żart!

                                                    Niesamowite.


                                                    > Bez pomocy Ewangelii nawet najmądrzejszy człowiek nie jest w stanie odró
                                                    > żnić Dobra od Zła.

                                                    Na Świecie żyje ponad 6,5 miliarda ludzi i tylko ok.miliard odróżnia dobro od zła wybierając zło? Jeżeli Dobro to bóg, a Zło to szatan, to i tak ten miliard słucha szatana.
                                                    Czy wiesz, że ewangelie znają tylko protestanci.Duchowni katoliccy znają ewangelie pobieżnie i może dlatego wybierają Zło?
                                                    Nie wiem o co Tobie chodzi? O prowokację, czy wylewanie swoich religijnych frustracji na ateistów?
                                                  • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 19:35
                                                    pocoo 11.12.18, 17:07

                                                    > Niesamowite.

                                                    Ale prawdziwe.

                                                    > Na Świecie żyje ponad 6,5 miliarda ludzi

                                                    Myślę, że gdzieś o 1 mld. więcej.

                                                    > ... i tylko ok.miliard odróżnia dobro od zła wybierając zło?

                                                    Muszę Ci Kotku to trochę wyjaśnić:

                                                    - Jakie są naprawdę ludzkie wybory indywidualne wie tylko i wyłącznie Najwyższy, więc ani ja ani Ty.

                                                    - Widza o DEKALOGU w świecie jest już tak rozpowszechniona, że prawie 80% populacji zna DEKALOG, a więc może śmiało wg. niego postępować. Zaś ci którzy nie znają postępują wg. swojego widzimisię i dokonują wyborów często na chybił trafił (część dobrych, część złych). Ale jakich konkretnie w danej sytuacji, to wie tylko Ten w/w!

                                                    - Ale jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz: Przy stworzeniu człowieka Najwyższy zaszczepił w każdym "sercu" tzw. minimum moralności bożej (piszę oczywiście w uproszczeniu!). Więc ludzie w dawnych i pradawnych czasach bazowali na tym "minimum" i żyli wykorzystując ich wolną wolę i ów zaczyn moralności. To trwało do czasów Mojżesza i tablic dekalogowych.

                                                    - Na szczęści od lekko powyżej 2000 lat mamy już sprawę kompletnie wyklarowaną i nie da się obronić swoich grzechów zawołaniem: "O ja nie wiedziałem/wiedziałam!"

                                                    Życzę przyjemnej nocy.
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 19:57
                                                    suender napisał:

                                                    > Muszę Ci Kotku to trochę wyjaśnić:
                                                    >
                                                    Aby mi cokolwiek wyjaśnić to...
                                                    -musiałbyś miauczeć,
                                                    -musiałabym Ciebie o to poprosić.
                                                    Robienie czegoś na siłę jest gwałtem .
                                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 21:33
                                                    pocoo napisała:
                                                    > Aby mi cokolwiek wyjaśnić to...
                                                    > - musiałbyś miauczeć,

                                                    Suender nie wygląda mi na Świadka Jehowy:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,116404179,116404179,Dlaczego_swiadkow_jehowy_nazywaja_kocia_wiara_.html
                                                    zbyt mało wie na temat własnej religii. I protestantem też nie jest, jak zauważyłaś, z tego samego powodu.
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 22:24
                                                    awariant napisał:

                                                    > pocoo napisała:
                                                    > > Aby mi cokolwiek wyjaśnić to...
                                                    > > - musiałbyś miauczeć,
                                                    >
                                                    > Suender nie wygląda mi na Świadka Jehowy:

                                                    Nazywając mnie "Kotkiem" ?
                                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 22:39
                                                    > Nazywając mnie "Kotkiem" ?

                                                    I miaucząc przymilnie.
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 22:43
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Nazywając mnie "Kotkiem" ?
                                                    >
                                                    > I miaucząc przymilnie.

                                                    On nie miauczy tylko szczeka.
                                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 23:35
                                                    > On nie miauczy tylko szczeka.

                                                    Kot poliglota:
                                                    www.youtube.com/watch?v=fMyHasMrWfE
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 12.12.18, 08:24
                                                    awariant napisał:
                                                    > Kot poliglota:
                                                    > www.youtube.com/watch?v=fMyHasMrWfE

                                                    I na dodatek rudy. Lubię cudze duże rude i czarne koty.
                                                    Pieskie życie.Ludzie szczekają, psowate, koty, papugi i cholera wie kto jeszcze.
                                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 21:25
                                                    suender napisał:
                                                    > - Ale jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz: Przy stworzeniu człowieka Najwyższy zaszczepił
                                                    > w każdym "sercu" tzw. minimum moralności bożej (piszę oczywiście w uproszczeniu!).

                                                    A ja gdzieś wyczytałem, że Ewa i Adam zjedli owoc z zakazanego Drzewa Poznania Dobra i Zła.
                                                    Dlatego rozróżniają dobro od zła, choć wcale nie było to zamysłem bożym.
                                                    Jeśli Bóg chciał im dorównać i też zjadł ten owoc, to pewnie już nie żyje.
                                                  • snajper55 Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 21:34
                                                    awariant napisał:

                                                    > A ja gdzieś wyczytałem, że Ewa i Adam zjedli owoc z zakazanego Drzewa Poznania
                                                    > Dobra i Zła.
                                                    > Dlatego rozróżniają dobro od zła, choć wcale nie było to zamysłem bożym.
                                                    > Jeśli Bóg chciał im dorównać i też zjadł ten owoc, to pewnie już nie żyje.

                                                    Czyli Bóg, zakazując im jedzenia tego owocu chciał, aby nie odróżniali dobra i zła. Bardzo to podejrzane.

                                                    S.
                                                  • awariant Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 22:14
                                                    > Czyli Bóg, zakazując im jedzenia tego owocu chciał, aby nie odróżniali dobra i zła. Bardzo to podejrzane.

                                                    A co dziwnego widzisz w tym, że władza zawsze chce dyktować obywatelom,
                                                    co jest dla nich dobre, a co złe. Przerabialiśmy i przerabiamy to w kółko.
                                                    Nadmiar wszelkich Aniołów Stróży również.
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 22:32
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Czyli Bóg, zakazując im jedzenia tego owocu chciał, aby nie odróżniali dobra i
                                                    > zła. Bardzo to podejrzane.
                                                    >
                                                    A tam zaraz podejrzane.Nie wiedział bóg, jak wytłumaczyć bzykanko Adasiowi i Ewci .Latali po raju na golasa i nawet nie wiedzieli , dlaczego bóg stworzył ich tak trochę inaczej Jak zjedli zakazany owoc, to od razu wiedzieli, ale bóg był szybszy i uszył im ubranka.A oni te ubranka zrzucili i sobie wszystko przymierzyli i dopasowali.Od zarania dziejów wiadomo, że "zakazany owoc" jest najlepszy.
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 10:51
                                                    suender napisał:

                                                    > Przy okazji nie licz na pomoc tego Donmarek , bo jego inteligencja du
                                                    > żo poniżej
                                                    (słusznie) promowanej przeze mnie Pocoo.

                                                    Smutne, ponieważ to są metody "małych ludzi".
                                                    Czy zaniżanie wartości innych podnosi Twoją? Mnie nie dotykają takie"wnioski", gdyż są zbyt niskiego lotu.
                                                  • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 13:01
                                                    pocoo 11.12.18, 10:51

                                                    > Czy zaniżanie

                                                    Wręcz przeciwnie: To miało być w celu dowartościowania Pocoo, którą od długiego czasu promuję, bo wychodzi powoli na lepszą ścieżkę życia.
                                                    Więc cieszmy się raczej z tego powodu obydwoje !
                                                  • donmarek Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 12.12.18, 07:37
                                                    >Przy okazji nie licz na pomoc tego Donmarek , bo jego inteligencja dużo poniżej...
                                                    Najgłośniej zawsze złodziej krzyczy, że go okradają!
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 12.12.18, 08:26
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >Przy okazji nie licz na pomoc tego Donmarek , bo jego inteligencja dużo po
                                                    > niżej...
                                                    > Najgłośniej zawsze złodziej krzyczy, że go okradają!
                                                    >
                                                    Porównał nasze inteligencje, jakby nas dobrze znał. A może to objaw zazdrości?
                                                  • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 12.12.18, 12:26
                                                    pocoo 12.12.18, 08:26

                                                    > donmarek napisał:

                                                    Moja Droga Pocoo: Proszę się nie zadawać z tym Donmarek, bo on ma na Cię bardzo zły wpływ.
                                                    Nie dość, że Cię ściąga do duchowej katastrofy to i intelektualnie bardzo zaniża do jego miernego poziomu.
                                                    Ja jestem Twoim opiekunem i promotorem i mam prawo do upominania. A więc nie idź tą drogą!

                                                    > , jakby nas dobrze znał.

                                                    Może nie dobrze, lecz dosyć dobrze.
                                                    Po prostu mam dar wytrawnego korzystanie z mediów wszelakich, w tym internetu i nawet przekazów niewerbalnych na odległość. Przyjdzie czas Twego zdumienia nad tym!

                                                    Pozdr.
                                                  • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 12.12.18, 16:01
                                                    suender napisał:


                                                    > Moja Droga Pocoo: Proszę się nie zadawać z tym Donmarek,

                                                    A uchowaj boże.

                                                    > Nie dość, że Cię ściąga do duchowej katastrofy to i intelektualnie bardzo zaniż
                                                    > a do jego miernego poziomu.

                                                    To rzeczywiście kataklizm.

                                                    > Ja jestem Twoim opiekunem i promotorem i mam prawo do upominania. A więc nie id
                                                    > ź tą drogą!

                                                    AHA.

                                                    > ... nawet przekazów niewerbalnych na odległość. Przyjdzie czas Twego zdumienia nad
                                                    > tym!
                                                    >
                                                    Wiem o czym piszesz i nie zdziwi mnie nic. Nie jesteś wyjątkowy. Takich jak ty są tysiące...miliony... i nie czują się wyjątkowi.Nie ma to nic wspólnego z wymyślonym bogiem.

                                              • donmarek Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 07:43
                                                >Jeszcze inni są zdania, że moralność obowiązuje tylko na określonym terenie, bo to pochodna danej kultury. Natomiast inne obszary ziemi mają inne kultury i inne moralności (tzw. ateistyczna moralność terytorialna).

                                                Jasne, nie ma to jak po chrześcijańsku, po katolicku najechać taki naród, który w katolickiego boga nie wierzy i mieczem i ogniem "wytłumaczyć", że tak musi być.

                                                >Są też tacy ateiści, co ich moralność dopasowują do kodeksu karnego danego państwa (i co najdziwniejsze) uważają za prawo obowiązujące w sumieniu każdego obywatela.

                                                I znowu, święta katolicka racja. Jest jedna moralność, katolicka. I jedno prawo, katolickie. Których to wszyscy i wszędzie muszą przestrzegać. Pod groźbą kar piekielnych.
                                                ps
                                                pomimo ponurej pogody za oknami, jednak jak poczytałem, dzień ukazał mi się jako świetliście słoneczny. Alle luja ;-) i do przodu. ;-)
                                          • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 11.12.18, 20:58
                                            suender napisał:

                                            > Gdyby mnie ktoś prosił o linki nt. moralności chrześcijańskiej to podam ich tuz
                                            > iny,

                                            Wsadź sobie tę chrześcijańską moralność pod poduszkę i przestań pieprzyć po próżnicy.Zacznij ateistycznie pieprzyć dla przyjemności, jak zaleca Wawrzanka.
                                            A po chrześcijańsku umiesz dla przyjemności uprawiać seks?
                              • donmarek Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 08.12.18, 12:40
                                >O tym się po prostu wie, wie się jak to że się ma oko, rękę, nogę, itd.
                                Tak, ni to z gruszki, ni z pietruszki: a czy niejaki prałat Henryk Jankowski, miał duszę?
                                • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 08.12.18, 12:54
                                  donmarek napisał:

                                  > Tak, ni to z gruszki, ni z pietruszki: a czy niejaki prałat Henryk Jankowski, m
                                  > iał duszę?
                                  >
                                  Prałat Henryk Jankowski nie wierzył w te katolickie bzdury, które klepał.
                                  Ateista nie ma duszy? Ma rogatą.
                                  • donmarek Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 09.12.18, 11:23
                                    >Prałat Henryk Jankowski nie wierzył w te katolickie bzdury, które klepał.
                                    W pełni się zgadzam. Już gdzieś tutaj pisałem o moim spotkaniu przed laty z pewnym księdzem katolickim, który to mówił i wyznawał.
                                    • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 09.12.18, 13:11
                                      donmarek napisał:

                                      > >Prałat Henryk Jankowski nie wierzył w te katolickie bzdury, które klepał.
                                      > W pełni się zgadzam. Już gdzieś tutaj pisałem o moim spotkaniu przed laty z pew
                                      > nym księdzem katolickim, który to mówił i wyznawał.
                                      >
                                      Ja mam z klerem katolickim (różnego szczebla) do czynienia z racji prywatnych znajomości (seks wykluczony). Wiem co mówią na trzeźwo i na rauszu.
                                      Jeżeli ktokolwiek wierzy w istnienie wszechpotężnego i wszechwiedzącego Boga, to się go boi i na kolanach przeprasza nawet za być może niewłaściwe myśli.
                                      Ilu duchownych jest naprawdę wierzących? Enrque wie.
              • ur-nammu Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 15:53
                suender: Ale der Göthe napisał również einmal w swych zbiorach zeili:
                Who rides so late through the grisly night?
                [...]
                But, alack! in his arms the child lay dead!


                Pocieszne są te odmienne stany świadomości w wydaniu tutejszego nawiedzeńca. Tym razem zasugerował, że Johann Wolfgang von Goethe balladę Erlkönig (w polskich przekładach znaną jako Król olch, Król olszyn i Król elfów) napisał... po angielsku.
                Biedny Suender, znów go dopadła biegunka umysłowa.
                • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 16:24
                  ur-nammu 26.11.18, 15:53

                  > ...... balladę Erlkönig

                  Ten piękny wiersz znałem jak jeszcze Cię na świcie nie było!
                  Ale czy aby to hulające chaotycznie synapsy hunwejbina ateizmu (bez wolnej woli) zajarzą?, - bo jak na razie generują tylko kosmiczny kurz!
                  Oto jest pytanie?

                  "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
                  • ur-nammu Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 17:05
                    suender: Ten piękny wiersz znałem jak jeszcze Cię na świcie nie było!
                    Porada dla głuptaska: nie fantazjuj o ludziach, o których nie możesz wiedzieć tego, co twierdzisz.
                    Powiadają, że kogo Bóg chce ukarać, to mu rozum odbiera. Ciebie ten Bóg z porzekadła załatwił na amen.
          • donmarek Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 09:17
            >...Bo dobry jest Pan i łaskawy, nie skory do gniewu i bardzo życzliwy, - ani ...... według win naszych nam nie odpłaca. Niech Imię Jego będzie wysławiane na wieki!"
            Zgodziłbym się z tym, pod jednym wszak warunkiem,
            , że ów bóg, dawca życia, to w rzeczywistości kawała s...a, który raduje i cieszy się cierpieniem tych, których powołał do życia !!!
            • suender Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 11:04
              donmarek 26.11.18, 09:17

              > , że ów bóg, dawca życia, to w rzeczywistości kawała s...a, który raduje
              > i cieszy się cierpieniem tych, których powołał do życia !!!

              Piszesz o demonie a nie o Najwyższym ....

              Dzięki za uwagę!
              • pocoo Re: Bo dobry jest Pan i łaskawy, ............ 26.11.18, 14:49
                suender napisał:

                > Piszesz o demonie a nie o Najwyższym ....
                >
                Jakiego sobie ludzie Najwyższego wymyślili, takiego mają. Ty też masz swojego.
        • donmarek Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 09:00
          >Być może uda się ograniczyć liczbę dzieci z wadami genetycznymi.
          To się stanie, nawet całkowita eliminacja takich chorób w krajach wysoko rozwiniętych w ciągu najbliższej dekady! Takie są prognozy.
      • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 25.11.18, 19:20
        suender napisał:

        > Przecież to są rojenia chorej głowy na dragach!

        Czyżby?

        > Co tu komentować?
        >
        Od kilku lat mieszkam na wsi blisko miasta. Brzydota i debilizm społeczności wiejskiej odrzuca mnie.I do tego ten ich seks, jak potrzeba fizjologiczna w publicznej toalecie.Katolicy.
        • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 01:39
          pocoo napisała:

          > Od kilku lat mieszkam na wsi blisko miasta. Brzydota i debilizm społeczności wi
          > ejskiej odrzuca mnie.I do tego ten ich seks, jak potrzeba fizjologiczna w publ
          > icznej toalecie.Katolicy.

          A co, bzykają się w kolejce po dopłaty unijne?

          S.
          • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 08:44
            snajper55 napisał:

            > A co, bzykają się w kolejce po dopłaty unijne?
            >
            > S.
            Wcale nie zdziwiłoby mnie to. Oni się nie bzykają. Oni się pieprzą gdzie się da i jak się da, nawet przed kościołem w czasie mszy, stąd to "cicho sza" na pedofilię księży.
            • donmarek Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 09:06
              To powiem może tak:
              autentyczne zdarzenie sprzed około 15 lat, mieszkałem wówczas na mazurskiej wsi, właściwie na kolonii, a obok mojego domu biegła droga na pola. Pewnego popołudnia latem coś robiłem przed domem i spojrzałem na drogę, a tam ... koń ciągnie wóz, na wozie leży kobieta, nogi uniesione, rozchylone a między nimi jej sąsiad i rytmicznie unoszący się jego tyłek w górę i w dół ... Była to zapłata za jego pracę na polu owej wdowy.
              • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 14:45
                donmarek napisał:

                >... i rytmicznie unoszący się jego tyłek w górę i w dół ... Była to zapłata za j
                > ego pracę na polu owej wdowy.
                >
                Zadziwiają mnie ci, którym frajdę sprawia pieprzenie się byle gdzie, byle jak i z byle kim.Całe życie brzydota i bylejakość odrzucały mnie. Być może straciłam coś tam, a może nie.
                • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 16:39
                  pocoo napisała:

                  > donmarek napisał:
                  >
                  > >... i rytmicznie unoszący się jego tyłek w górę i w dół ... Była to zapłat
                  > a za j
                  > > ego pracę na polu owej wdowy.
                  > >
                  > Zadziwiają mnie ci, którym frajdę sprawia pieprzenie się byle gdzie, byle jak i
                  > z byle kim.Całe życie brzydota i bylejakość odrzucały mnie. Być może straciłam
                  > coś tam, a może nie.

                  Czasem jem fast-fooda a czasem dopracowane potrawy, którym poświęcono wiele uwagi. Wiem też, że niektórzy gustują fast-foodach i nie uważam ich z tego powodu za gorszych ode mnie. Ja z kolei nie lubię koniaków, brandy i tego rodzaju alkoholi i nie czuję się z tego powodu gorszy od tych, którym takie trunki sprawiają nieopisaną przyjemność. Są gusta i guściki.

                  S.
                  • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 17:49
                    snajper55 napisał:
                    > Są gusta i guściki.
                    >
                    Ależ oczywiście. Każdy stara się robić to, co sprawia mu przyjemność. Jest to sprawa indywidualna. Mi niebywałą przyjemność sprawia piękno i perfekcja. Dziedzina nie ma tu najmniejszego znaczenia.I to też jest tylko moja, indywidualna sprawa.
            • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 11:11
              pocoo napisała:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > A co, bzykają się w kolejce po dopłaty unijne?
              > >
              > > S.
              > Oni się pieprzą gdzie się da i jak się da, nawet przed kościołem w czasie mszy, stąd to "cicho
              > sza" na pedofilię księży.

              No i bardzo dobrze robią. Co mają sobie żałować?

              S.
              • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 14:39
                snajper55 napisał:

                > No i bardzo dobrze robią. Co mają sobie żałować?
                >
                A co mi tam...

    • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 26.11.18, 22:14
      tade-k53 napisał:

      > Z powodu seksu jest najwięcej ludzi w piekle.

      Ludzi z ciałami? Już tam lecę.
    • spinoff Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 07.12.18, 12:14
      Czyli katolicy (szczególnie oni) uprawiają seks by mieć dzieci, zaś ateiści uprawiają seks dla przyjemności, a dziecko jest tylko konsekwencją ich bezmyślności? Coś w tym jest. W końcu katolicy wierzą, że dają swoim dzieciom istnienie, natomiast ateiści swoim mogą dać tylko agonię. Nigdy nie byłem w stanie pojąć, jak mając tego świadomość ateista może chcieć dzieci.
      • ur-nammu Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 07.12.18, 15:37
        spinoff: Czyli katolicy (szczególnie oni) uprawiają seks by mieć dzieci
        Podobnie jest z rozpłodem zwierząt na farmach hodowlanych.

        spinoff: zaś ateiści uprawiają seks dla przyjemności, a dziecko jest tylko konsekwencją ich bezmyślności?
        Rozbawiło mnie twoje naiwne skojarzenie przyjemności z bezmyślnością. Przypuszczam, że sam się zachowujesz według tego schematu, gdy tylko się zerwiesz z łańcucha.

        spinoff: W końcu katolicy wierzą, że dają swoim dzieciom istnienie, natomiast ateiści swoim mogą dać tylko agonię.
        A co ty możesz dać swoim poza agonią rozumu?

        spinoff: Nigdy nie byłem w stanie pojąć, jak mając tego świadomość ateista może chcieć dzieci.
        Twoje wywody – jak zwykle – czyta się jak zapis „mądrości” głoszonych przez czubka na przepustce.
      • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 07.12.18, 18:32
        spinoff napisał:

        > Czyli katolicy (szczególnie oni) uprawiają seks by mieć dzieci, zaś ateiści upr
        > awiają seks dla przyjemności, a dziecko jest tylko konsekwencją ich bezmyślności?
        > Coś w tym jest.

        Ja wiem, co jest grane. Jeżeli uprawia się seks dla sportu ( robią to katolicy, wierzący innych religii i niewierzący), to nazywa się pieprzeniem, tak jak twoje tutaj. Pieprzenie dla pieprzenia.Robisz "klik" i poszło.
        Seks sprawia przyjemność, jeżeli w trakcie czuje się dotyk miłości.
        Jeżeli powiesz, że środki antykoncepcyjne kupują tylko niewierzący, to zdecydowanie pierdo..sz. Zapytaj aptekarzy.
        • suender Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 07.12.18, 20:01
          pocoo 07.12.18, 18:32

          > Zapytaj aptekarzy.

          Kociątko moje kochane.
          Dobrze że nie będziesz aptekarką, bo byś się chyba kupujących o wiarę wstydziła pytać
          Ja już w aptece byłem chyba 1000 razy w życiu i ani razu mnie o coś takiego nie pytano.
          Trzymaj się ciepło Kociątko i nie grzesz więcej!
          • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 07.12.18, 21:05
            suender napisał:

            > pocoo 07.12.18, 18:32
            >
            > > Zapytaj aptekarzy.
            >
            > Kociątko moje kochane.

            Lubisz kociątka?
            > Dobrze że nie będziesz aptekarką, bo byś się chyba kupujących o wiarę wstydziła
            > pytać
            To nie o pytanie chodzi. A właścicielką apteki mogę być?
            Jeżeli katolicy mają zakaz używania środków antykoncepcyjnych, to dlaczego łamią go nagminnie? Mają się rozmnażać , a nie tylko korzystać z przyjemności.
            Czytałeś dokładnie post na który odpowiedziałam?
          • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 07.12.18, 21:50
            suender napisał:
            > Trzymaj się ciepło Kociątko i nie grzesz więcej!

            A ja lubię grzeszyć, uwielbiam grzeszyć, tylko jak mam to zrobić?
            Grzeszę myślą? Czasami.
            Słowem? Często.
            Uczynkiem? No i kicha.
    • derff Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 17.12.18, 12:13
      Bóg stworzył świat i ludzi. Gdyby chciał abyśmy rozmnażali się tylko z rozsądku to nie dałby nam zmysłowości pożądania i miłości. A zrobił to nie rozgraniczając ani ras ani religii no może tylko trochę wg. klimatu. Więc miłośc albo sex jak kto woli jest z woli Boga i nie może być grzeszna. Kto nie zna miłości ten nie zna Boga bo Bóg jest miłością
      • awariant Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 17.12.18, 14:18
        > Gdyby chciał abyśmy rozmnażali się tylko z rozsądku to nie dałby nam zmysłowości pożądania i miłości.

        Gdyby Bóg chciał, żebyśmy mniej grzeszyli a więcej pracowali,
        to człowiek nie byłby ulepszonym szympansem, a mrówką.
        Miej królowych, więcej robotnic - Alleluja i do przodu!
      • donmarek Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 18.12.18, 07:16
        >A zrobił to nie rozgraniczając ani ras ani religii no może tylko trochę wg. klimatu.
        To stworzył więcej osób niż tylko Adama i Ewę? I gdzie można się o tym dowiedzieć więcej? To i w czasie stworzenia były i inne religie od jedynie słusznej?
        • suender Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 18.12.18, 10:10
          donmarek 18.12.18, 07:16

          To stworzył więcej osób niż tylko Adama i Ewę? I gdzie można się o tym dowiedzieć więcej?
          To i w czasie stworzenia były i inne religie od jedynie słusznej?
          ========================================================

          A co na to wszystko ateistyczny Nie-bóg?

          Pozdr.
          • donmarek Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 19.12.18, 07:13
            >A co na to wszystko ateistyczny Nie-bóg?
            Zdziwiony. Podobnie jak i ja.
          • pocoo Re: Słowo na niedzielę: seks tylko dla przyjemnoś 19.12.18, 08:44
            suender napisał:

            > A co na to wszystko ateistyczny Nie-bóg?
            >
            Zadajesz absurdalne pytanie jako odpowiedź i chcesz , aby traktowano Ciebie poważnie.
            A tak mniej ateistycznie.
            Kain zabił Abla i został przez boga skazany na tułaczkę, ale go bóg naznaczył, aby go nikt nie zabił? Kto? Dinozaur?
            Tułał się Kain i tułał, aż pojął sobie żonę i stworzyli miasto. W tym czasie Ewa , matka Kaina urodziła trzeciego syna.
            Ilu ludzi stworzył bóg i kto zaludniał ziemię ,oprócz kopulujących aniołów z córkami ziemskimi?
Pełna wersja