Tożsamość i pozycja Samego Boga

10.12.18, 22:01
Muzyka Chrześcijańska | „Tożsamość i pozycja Samego Boga” Bóg jest Królem Wszechświata
pl.kingdomsalvation.org/videos/identity-and-position-of-God-hymn.html
I

Bóg to Ten, który panuje nad wszystkim,

Bóg to Ten, który wszystkim zarządza.

On dokonał stworzenia wszelkiego, kieruje wszystkim,

włada wszystkimi i wszystko zapewnia.

To Boża pozycja i Boża tożsamość.

Dla wszystkich Jego dzieł i stworzenia wszelkiego.

To On jest Stworzycielem i Panem wszystkiego.

To prawda o tym kim On jest,

Jego tożsamość jest wyjątkowa pośród innych rzeczy.

Żadne stworzenie, czy to ludzkie czy duchowe,

nie może podawać się za Boga,

stanąć w Jego pozycji zastąpić Boga w żaden sposób,

pod dowolnym pretekstem tylko On ma tę tożsamość,

ma tę moc i autorytet, może panować nad wszystkim,

jest nią Jeden i Jedyny Bóg.

II

Bóg żyje wśród swego stworzenia,

przechadza się wśród niego.

Potrafi się wnieść wysoko nad wszystkim.

Lecz może się uniżyć, stając się człowiekiem z ciała,

zwykłym człowiekiem, z krwi oraz kości.

Spotyka się z ludźmi twarzą w twarz,

dzieli ich smutek i radości.

Jednocześnie

zarządza wszystkim, decyduje o losie wszystkiego

oraz kierunku, w którym zmierza.

Przeznaczenie i kierunek ludziom wyznacza.

Takiemu Bogu, należne posłuszeństwo i uwielbienie.

Znać Go powinna każda żyjąca istota.

Bez względu na to jakiej jesteś rasy

czy jakiego rodzaju człowiekiem,

ufaj Bogu, podążaj za Nim i czcij,

akceptuj Bożą zwierzchność i Jego plan dla twojego losu.

Wszystko, co żyje, każdy człowiek,

dokonać musi tego wyboru, dokonać tego wyboru,

jedynego, musi każdy człowiek, dokonać tego wyboru,

jedynego, musi każdy człowiek.

ze śpiewnika „Podążaj za Barankiem i śpiewaj nowe pieśni”

Zalecenie:

Dramat muzyczny | „Historia Xiaozhen” Wiara, Nadzieja i Miłość | Muzyka Chrześcijańska 2018

Błyskawica ze Wschodu, Kościół Boga Wszechmogącego powstał z uwagi na ukazanie się i dzieło Boga Wszechmogącego, drugie przyjście Pana Jezusa, Chrystusa dni ostatecznych. Składa się z tych wszystkich, którzy przyjmują dzieło Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych i zostają zdobyci i wybawieni przez Jego słowa. Został on w całości i osobiście założony przez Boga Wszechmogącego i jest prowadzony przez Niego jako Pasterza. Na pewno nie został założony przez człowieka. Chrystus jest prawdą, drogą i życiem. Owce Boże słyszą głos Boga. Jeżeli czytasz słowa Boga Wszechmogącego, dostrzeżesz, że Bóg się pojawił.
    • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 10.12.18, 22:10
      Zlituj się nad sobą.Proszę Cię.Zlituj się.
      Uciekaj od faceta, który głosi "jedyna prawdę"tylko dlatego, że w swojej kobiecie zobaczył Jezusa, który wrócił na ziemię.
    • awariant Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 10.12.18, 22:20
      > Bóg jest Królem Wszechświata

      A kto jest Cesarzem Wszechświata?
      • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 10.12.18, 23:18
        Cesarzem jest chyba ten Chińczyk, który założył Kościół "Błyskawica ze Wschodu".Chyba w czasie orgazmu zobaczył Jezusa w tej swojej Chince.Za cholerę nie pojmę jak można zobaczyć w chińskiej kobiecie Żyda Jezusa? Ważne jest to o tyle, że było to przyczyną założenia Kościoła.
        • awariant Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 00:32
          > Chyba w czasie orgazmu zobaczył Jezusa w tej swojej Chince.

          Fuksiarz - a mógł zobaczyć Ducha Świętego w tej swojej Chince.
          "To Boża pozycja".
          • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 11:21
            awariant napisał:
            > Fuksiarz - a mógł zobaczyć Ducha Świętego w tej swojej Chince.
            > "To Boża pozycja".
            Nie.Duch święty przybiera postać gołębicy, rozdwojonych ognistych języków i niewidzialnego plemnika.Tak po bożemu z ognistym rozdwojonym językiem...
            Nie przystoi ... ale Jezusa można zobaczyć.
            • awariant Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 11:52
              > Duch święty przybiera postać gołębicy, rozdwojonych ognistych języków i niewidzialnego plemnika.

              W nocy wszystkie plemniki są czarne.
              • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 12:17
                awariant napisał:

                > W nocy wszystkie plemniki są czarne.

                W nocy nie oglądałam , ale wierzę Tobie. Do mojej sypialni wchodzę tylko ja.W moim dużym łóżku, na rewelacyjnym wielkim materacu śpię tylko ja.Jak mam oglądać cud?
                Pomodlę się.
    • snajper55 Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 03:24
      angelika-olszewska napisała:

      > On dokonał stworzenia wszelkiego, kieruje wszystkim,

      Obozami koncentracyjnymi też?

      S.
      • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 11:16
        snajper55 napisał:

        > Obozami koncentracyjnymi też?
        >
        Wszystkim bez wyjątków.
        Usprawiedliwieniem woli boga jest to, że Izraelici biblijni raz boga słuchali, a dwa razy nie.Raz słuchali, a... i tak "w koło wojtek". Ile można? Boska cierpliwość też ma swoje granice i wkurzył się bóg mściwy pełen miłości.Zaczął boga naród wybrany błagać, o przeniesienie kary; " niech krew nasza spadnie na dziatki nasze".No i spadła."Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy" i rękami tych "Gott mit uns", oddał sprawiedliwość.
      • mypol Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 11:37
        obozami kieruje niestety głupi człowiek.
        Bóg nam dał wolna wolę i za bardzo w nas nie ingeruje. To jakich krzywd lub dobroci (jak najwięcej) damy drugiemu Człowiekowi to nasza nieprzymuszona wola.
        Ja tak odbieram przesłanie Boga. Każdy może interpretować wszystko na swój sposób.
        • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 11:57
          mypol napisał:

          > obozami kieruje niestety głupi człowiek.
          > Bóg nam dał wolna wolę i za bardzo w nas nie ingeruje.

          A co z tym ,że...
          "Nic na tym Świecie nie dzieje się bez woli Boga"?
          Po co Bóg zna myśli każdego człowieka, jeżeli błaganie o pomoc ma "gdzieś"?
          "Kogo Bóg miłuje tego karze". Widać, kogo miłuje. Najbardziej dzieci.
          "Każda władza pochodzi od Boga". Władza Hitlera i Pol Pota też? A może Komunizm?
          A tłumacz sobie jak chcesz.Każdy ma wolną wolę? Umierające z głodu dzieci też?
          Wszelkie modły można sobie w wierzące buty wsadzić.Bóg wie, ale nie chce pomóc, gdyż jest Miłością. Nigdy nie pomoże wymyślona postać.
          • olszak-przytycki Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 12:20
            Ponieważ ludzie wierzący w Boga umiejętnie oszukują.
            Wierzą w Potwora i mówią,że jest Miłością.
            On tak kocha,że mnóstwo ludzi skazuje na wieczne męki.
            Wieczność czyli miliardy miliardów lat.
            • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 13:42
              olszak-przytycki napisał(a):
              > Wierzą w Potwora i mówią,że jest Miłością.

              Boga należy kochać ze strachu, albo z nakazu.O kant ....rozbić taką "miłość".
              Kogo Bóg miłuje , w tego wali jak w kaczy kuper.Wierzący masochiści odczuwają rozkosz.Dziękują Bogu, że umarło im dziecko.To dopiero dewiacja.
              • olszak-przytycki Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 11.12.18, 17:46
                Tak jest.
                Największe kłamstwo którego trzymają się jak pijany płotu jest to,że "Bóg jest dobry".
                To jest jakaś absurdalna wiara gdyż ewentualny stwórca tego świata cierpienia nie jest dobry.
                Umiejętnie zwalają winę na szatana albo na czyjąś wolną wolę.
                A przecież potopu,plag egipskich,czy pogromów pogan nie uważają za rzecz nieodpowiednią:skoro Bóg stworzył to może i zabić.
                Kto mu zabroni?

                Całe chrześcijaństwo polega na obłaskawianiu Bestii.

                Inaczej buddyzm.
                Buddowie i Bodhisattwowie są przyjaciółmi wierzącego.Oni pomagają wyzwolić się z kręgu cierpienia.
          • mypol Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 12.12.18, 09:16
            pocoo napisał:

            >"Nic na tym Świecie nie dzieje się bez woli Boga"?
            >"Każda władza pochodzi od Boga". Władza Hitlera i Pol Pota też? A może Komunizm?
            >"Kogo Bóg miłuje tego karze". Widać, kogo miłuje. Najbardziej dzieci.

            Nic bez woli Boga? Ciekawe, ale Bóg dał Ludziom prawo działania czy wola Boga jest potrzebna do tworzenia czegokolwiek przez Człowieka chyba nie.
            Nie chodzi o władzę Ludzi Bóg władzy Ludzi nad Ludźmi nie daje sami Ludzie to ustalają.

            Czy Bóg miłuje Dzieci? Umierające z głodu dzieci też, a gwałcone dzieci przez tzw "ukraińców" i nabijanie na sztachety w płocie przed tym ludobójstwem w każdej cerkwi była msza i były święcone siekiery, widły itp i bydlaki dokonujące tej ohydnej zbrodni Chrześcijaństwo tak nakazuje to ich Bóg to nie jest wola Boga taką drogę wybrali pedofile tzw "ukraińcy" i nic na to nie poradzisz.
            Bóg sam osądzi gdy każdy z nas przed Nim stanie (tak wierzę, że bestialstwa nie ujdą karze).
            Każda wiara ma Boga i przypuszczam, że każdy modli się do tego samego Boga idąc różnymi drogami od nas zależy czy będzie to droga prawa.
            • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 12.12.18, 10:12
              mypol napisał:

              > pocoo napisała:
              >
              > >"Nic na tym Świecie nie dzieje się bez woli Boga"?
              > >"Każda władza pochodzi od Boga".
              > >"Kogo Bóg miłuje tego karze".

              To są słowa zapisane w ewangeliach.

              > Każda wiara ma Boga i przypuszczam, że każdy modli się do tego samego Boga idąc
              > różnymi drogami od nas zależy czy będzie to droga prawa.
              >
              Ludzie wierzą tak , jak im wygodnie, gdyż mają wolną wolę? Katolicy wierzą właśnie tak.
              Najmniej karanych przez sądy ,stanowią ateiści i protestanci.To oni krocza drogą prawa, a katolicy przykrywają draństwa czynione innym miłosierdziem i łaską boga.
              Chrześcijanie, (bez względu na nazwę Kościoła) mają wolną wolę, więc często wybierają zło.Pilnują tylko, aby tego brat (lub siostra) w wierze nie zobaczył. To , że widzi to bóg, ma znikome znaczenie.Wystarczy przeprosić boga na kolanach w wieczornej modlitwie.
              Wierzący w istnienie boga Jahwe, kojarzą mi się tylko i wyłącznie z faryzeuszami.
              • mypol Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 12.12.18, 13:16
                pocoo napisała:

                >
                Ludzie wierzą tak , jak im wygodnie, gdyż mają wolną wolę? Katolicy wierzą właśnie tak.
                Najmniej karanych przez sądy ,stanowią ateiści i protestanci.To oni krocza drogą prawa, a katolicy przykrywają draństwa czynione innym miłosierdziem i łaską boga.
                Chrześcijanie, (bez względu na nazwę Kościoła) mają wolną wolę, więc często wybierają zło.Pilnują tylko, aby tego brat (lub siostra) w wierze nie zobaczył. To , że widzi to bóg, ma znikome znaczenie.Wystarczy przeprosić boga na kolanach w wieczornej modlitwie.
                Wierzący w istnienie boga Jahwe, kojarzą mi się tylko i wyłącznie z faryzeuszami.
                >

                Racja Ludzie wierzą jak im wygodnie chyba cała kwintesencja ludzkiej natury jak im wygodnie.
                Jestem daleki w ocenianiu czyja religia jest trafniejsza bo może się okazać, ze żadna.
                "Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe".
                • awariant Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 12.12.18, 14:45
                  > Jestem daleki w ocenianiu czyja religia jest trafniejsza bo może się okazać, ze żadna.

                  Tyle, że religii nie ocenia się na podstawie "trafności", bo żadna nie jest trafna,
                  a na podstawie ilości wiernych, poziomu ich zaangażowania i posłuszeństwa
                  władzom kościelnym oraz zasobów majątkowych kościołów.
                  • snajper55 Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 13.12.18, 02:15
                    awariant napisał:

                    > Tyle, że religii nie ocenia się na podstawie "trafności", bo żadna nie jest trafna,
                    > a na podstawie ilości wiernych, poziomu ich zaangażowania i posłuszeństwa
                    > władzom kościelnym oraz zasobów majątkowych kościołów.

                    Religii się nie ocenia. Można ją co najwyżej porównywać z innymi religiami.

                    S.
                    • awariant Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 13.12.18, 11:32
                      snajper55 napisał:
                      > Religii się nie ocenia. Można ją co najwyżej porównywać z innymi religiami.

                      Dlaczego?

                      Sól można porównywać z cukrem korzystając z mierzalnych kryteriów oceny.
                      Nie trzeba poprzestawać na tym, że sól stworzył Bóg, a cukier - Szatan.
                      Można je ważyć, mierzyć, oglądać, analizować skład chemiczny itd.

                      W większości krajów można porównać liczbę chrześcijan (ochrzczeni) z liczbą wyznawców
                      innych religii (są w spisach gmin wyznaniowych lub uczestniczą w modłach),
                      a są nawet takie kraje, gdzie można porównać majątek KK z innymi kościołami.
                      Nie jesteśmy przy porównywaniu i ocenie religii skazani na lekturę "pism świętych".
                • pocoo Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 12.12.18, 16:08
                  mypol napisał:

                  > "Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe".
                  >
                  Coś w tym jest.Nie miałam , nie mam i nie będę miała wrogów dlatego, że przykładu z boga nie biorę, ponieważ "kogo bóg miłuje, tego karze".
    • l03 Re: Tożsamość i pozycja Samego Boga 14.12.18, 08:50
      Powiedzmy, że enrigue 'ma wizję pożądania władzy'; obwieszcza na każdym drzewie, na każdej wieży, na każdym dachu odezwę: bracia, nieskazitelne gołębie; pożytecznie nawożące 'odżywczą' substancją wszelkie chodniki, parapety, brukowane place, zwłaszcza te przykościelne; oto ja będę waszym bogiem, pójdźcie i uwierzcie we mnie!'
      Czy ktoś rozsądny widząc, że całe mnóstwo 'nieskazitelnych gołębi', także inne odyńce, lochy itd klękają przed enrique i oddają mu pokłon do ziemi, pójdzie do tych loch czy do tych gołębi i napędzany zazdrością im powie: ej, no, słuchajcie, on was oszukuje! On nie jest żadnym bogiem! Czy wreszcie taki będzie 'czuł zawiść', że coraz więcej 'nieskazitelnych gołębi' 'połknęło haczyk' i 'idzie' do 'boga-enrique'. Czyż enrique poczuwszy w sobie, że jest osobistością wystarczająco 'godną' by się tym gołębiom 'objawić' jako 'panujący' bóg, nie może sobie uzyskać od nich czci i pokłonu do samej ziemi, a potem położyć na nich swą uświęconą 'łapę' i 'panować' nad nimi sobie? A potem -ubić i ofiarować ubogim na rosół każdego 'zbuntowanego przeciw boskiej Władzy gołębia'-przecież jako bóg ma takie prawo, oczywiste!
      Wreszcie, czy ktoś będzie biegał za 'kłamczuchem-enrique' i 'prostował' żeby pozyskać dla siebie te wszystkie uwiedzione przez niego 'nieskazitelne gołębie' by temu a nie tamtemu złożyły hołd do ziemi?
      (wybacz enriqe, ale to tylko taki przykład-niekoniecznie to, co z pozoru można sądzić)




      To chyba o 'jezusie chytrusie'.. zwanym inaczej 'niedobrym wojasem michałem'---jest się czego bać!...wydaje mi się że co, jak co, ale poniższe teksty może rzeczywiście dają jakiś sygnał w sprawie..

      (pisownia oryginalna)
      10 lecz który odpłaca każdemu z nienawidzących Go, niszcząc go. Nie pozostawia bezkarnie tego, kto Go nienawidzi, odpłacając jemu samemu. 11 Strzeż przeto poleceń, praw i nakazów, które ja tobie polecam dzisiaj pełnić.
      12 Za słuchanie tych nakazów i pilne ich wykonywanie będzie ci Pan, Bóg twój, dochowywał przymierza i miłosierdzia, które poprzysiągł przodkom twoim. 13 Będzie cię miłował, błogosławił ci i rozmnoży cię.

      (pisownia oryginalna)
      gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi3 8 w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni4 Ewangelii Pana naszego Jezusa. 9 Jako karę poniosą oni wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego5 10 w owym dniu, kiedy przyjdzie, aby być uwielbionym w świętych swoich i okazać się godnym podziwu6

      (pisownia oryginalna)
      Lecz ja rzekłem: «Mam tajemnicę,
      groźną mam tajemnicę, biada mi!
      Wiarołomni działają zdradliwie,
      wiarołomni dopuścili się zdrady».
      17 Groza i dół, i sidło
      na ciebie, mieszkańcu ziemi:
      18 kto umknie przed krzykiem grozy,
      wpadnie w dół,
      a kto się wydostanie z dołu,
      w sidła się omota!4

      (pisownia oryginalna)
      18 Biada oczekującym dnia Pańskiego.
      Cóż wam po dniu Pańskim?
      On jest ciemnością a nie światłem6.
      19 Jakby uciekał człowiek przed lwem,
      a trafił na niedźwiedzia;
      jakby skrył się do domu i oparł się ręką o ścianę,
      a ukąsił go wąż.
      20 Przecież dzień Pański jest ciemnością, a nie światłem,
      mrokiem, a nie ma w nim jasności?
Pełna wersja