olszak-przytycki 23.12.18, 18:10 Wszystko zależy od uczynków i zasług człowieka. A piekło nie trwa wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
privus Re: Nie każdy katolik zostanie potępiony 06.02.19, 17:46 A co ze współuczestnictwem? W średniowieczu katolicy wycinali w pień całe miasta. Np Katarów ścigali przez 150 lat aż do likwidacji ostatniego. Czy to nie ich spuścizna? Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Nie każdy katolik zostanie potępiony 06.02.19, 20:12 tade-k53 napisał: > Każdy człowiek ma wolną wolę i może wybrać wieczność dla siebie dobrą lub złą. Chyba sobie dworujesz. Skoro Bóg jest wszechwiedzący i jego wiedza o przyszłości jest nieomylna, to posiada nieomylną wiedzę na temat wydarzeń Twojego jutra. A więc o jakiej wolnej woli jest tu mowa, skoro zostałeś zaprogramowany tą nieomylną wiedzą jeszcze przed urodzeniem? > Żeby iść do piekła nie trzeba robić nic. To sąd ostateczny karze za "NIC" ? A na religii uczyli mnie że za grzechy!!! Jakaś kolejna novela Biblii? :)) > Żeby się zbawić należy się mocno starać. Np. kupując odpusty kościelne? > Św. Piotr napisał: "A jeśli sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to > bezbożny i grzesznik gdzież się znajdą?" 1P 4:18 A może by tak do czyśćca? W roku 1556 Rutilio Benicasa obliczył, że długość czyśćca wynosi 15750 mil, a szerokość 5011. Ta katolicka pakamera nieba znajduje się w odległości 505 i pół mili od ziemi. Z kolei benedyktyn, Alberano Desiderio, obliczył w roku 1705, że od stworzenia świata, w niebie znalazło się 111.111.111.000 dusz ludzkich. Na skutek buntu Lucyfera, ubyła trzecia część, czyli 37.037.037.000. Jego zdaniem, po rewolcie pozostało w niebie 74.074.074.000. Nie biorę odpowiedzialności, czy te dane są prawdziwe, bowiem obaj matematycy nie informują na jakiej podstawie dokonali swoich wyliczeń, no, ale skoro tak podają - jak zawsze wiarygodne - źródła kościelne... Po pierwsze, jeśli mamy być precyzyjni, to Szaweł a nie Paweł. Po drugie, ktoś, kto "bezwładnie zwala" się z konia na ziemię, może dostać bardzo poważnych urazów głowy, np. stłuczenia a nawet wstrząśnienia mózgu. Szczególnie wtedy gdy uderzy głową o przydrożny kamień lub inny twardy przedmiot. A takich nie brakuje nigdzie. Zresztą w Księdze Świętych pokazane jest zdjęcie "starej drogi do Damaszku" prowadzącej przez Wzgórza Golan. Tędy - jak twierdzą autorzy Księgi - "prawdopodobnie wiódł rzymski trakt, na którym Szaweł doznał objawienia". Jeżeli tak, to Szaweł mógł uderzyć głową o jeden z wielu głazów znajdujących się tuż obok tego traktu rzymskiego, jak wyraźnie widać na pokazanym zdjęciu. Wynikiem takiego uderzenia mogą być krótkotrwałe poważne urazy — jak np. utrata wzroku (Szaweł był „oślepiony", jak wiemy z Aktów, przez kilka dni.) Mogą też być trwałe anatomiczne uszkodzenia mózgu, które w neurologii określa się mianem "pourazowej encefalopatii". Takie urazy manifestują się czasami trwałym zmianami w psychice rannego, czyli po prostu zmianami osobowości. Zresztą jest rzeczą ewidentną, że na skutek "objawienia" pod Damaszkiem, osobowość Szawła uległa permanentnej zmianie: z zagorzałego anty-chrześcijanina stał się nie tylko zagorzałym chrześcijaninem ale również ofiarą własnej samodestrukcyjnej egomanii, ponieważ do końca życia wyobrażał sobie, że Jezus wybrał go na Apostoła Narodów. > Słowa Pana Jezusa nie pozostaw > iają żadnych wątpliwości. "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest > brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, kt > órzy przez nią wchodzą." Mt 7:13 Zdanie to zaczyna być ciekawe dopiero, kiedy pozbawimy go tekstu biblijnego w kierunku: podejmuj się trudnych wyzwań, nie codź na łatwiznę. Podobnie brzmi werset o bramie igielnej. > Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebie > skiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Ewangelia Łukasza 17,1-2 przytacza słowa "Powiedział do swoich uczniów: - Niemożliwe, by nie przyszły zgorszenia, lecz biada temu, przez kogo przychodzą. Lepiej by mu było, gdyby mu kamień młyński nałożono na szyję i wrzucono go do morza, niż gdyby zgorszył jednego z tych maluczkich." Ilu tzw. "przewodników duchowych" od najwyższego do najniższego szczebla w hierarchii kościelnej ma to głęboko w ...? Jeśli chcesz się epatować wersetami, zacznij od Kazania na Górze. Na prawdę warto nie tylko przeczytać, ale i przemyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Nie każdy katolik zostanie potępiony 19.03.19, 21:10 olszak-przytycki napisał(a): > Wszystko zależy od uczynków i zasług człowieka. > A piekło nie trwa wiecznie. na 100% to nie jest wywód wynikający z nauczania biblii Odpowiedz Link Zgłoś