A jeśli nasza religia jest fałszywa?...

04.01.19, 23:52
A jeśli nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia jest fałszywa, to co wtedy? Już Jezus przestrzegał przecież przed fałszywymi prorokami...
    • awariant Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 08:14
      > A jeśli nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia jest fałszywa, to co wtedy?

      Nic!
      Komu to przeszkadza?
    • pocoo Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 08:18
      Każda, absolutnie każda religia jest wymyślona przez ludzi.Do tej pory , plemiona indiańskie lub afrykańskie żyjące z daleka od cywilizacji, mają swoich wymyślonych bogów, soje tradycje, szamanów i swoje obrzędy .
      Kościół katolicki jest uniwersalny. Karmi swoich wiernych obiecankami i komunikantami, a oni za to płacą. Każdy wierzy jak chce, a duchowni im na to pozwalają wiedząc, że religia to zwyczajne oszustwo.
      Protestanci sztywno trzymają się zasad biblijnych, pilnują siebie nawzajem, napominają , żyją w swoim kręgu i czują się lepsi od tych "ze świata" nie zdając sobie sprawy, że też są oszukiwani.
      W każdej religii wierni wierzą jak chcą.Liczy się nadzieja na to, co jest po śmierci? Jak komuś to w życiu pomaga, to niech sobie wierzy.Nie ma religii lepszej lub gorszej.Nie ma oszustwa lepszego lub gorszego.
      • suender Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 09:39
        pocoo 05.01.19, 08:18

        > Każda, absolutnie każda religia jest wymyślona przez ludzi.

        No!, coś takiego, ale widać że Ci się pomyliło i miałaś napisać:

        "Każda, absolutnie każda NIE-RELIGIA jest wymyślona przez ludzi!"

        Najpierw powtórz to i naucz się tego na pamięć, a później jedz dużo ryb dla szarych komórek, to cię przybliży do do wiadomego celu.

        Życzę ładnego śniegowego dnia, - Twój dobry mentor.
        • pocoo Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 12:44
          suender napisał:

          > "Każda, absolutnie każda NIE-RELIGIA jest wymyślona przez ludzi!"

          A co to jest nie- religia? Czy poza chrześcijaństwem wszystko jest "nie-religią"?
          A może wszystko poza wyznawaną przez Ciebie?
          >
          > Najpierw powtórz to i naucz się tego na pamięć, a później jedz dużo ryb dla sza
          > rych komórek, to cię przybliży do do wiadomego celu.

          Wyrosłam z wieku, w którym dawano mi dobre rady, więc skup się na swojej rodzinie. Będzie Tobie łatwiej.
          Cieszę się, że śnieg topnieje. Łatwiej mi spacerować z psem po lesie.
    • suender Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 09:34
      ezdord 04.01.19, 23:52

      > A jeśli nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia

      Nie istnieje coś takiego jak: "nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia ", więc nie ma obaw o jej fałszywość ....
      • ezdord Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 21:12
        suender napisał:

        > ezdord 04.01.19, 23:52
        >
        > > A jeśli nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia
        >
        > Nie istnieje coś takiego jak: "nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia "
        > , więc nie ma obaw o jej fałszywość ....

        Jak to nie istnieje? A to to co?:

        https://www.franciszkasiedliska.olsztyn.pl/images/W-czwartek-Boze-Cialo.-Tradycja-i-znaczenie-swieta.jpg
        • snajper55 Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 21:19
          ezdord napisał:

          > Jak to nie istnieje? A to to co?:
          >
          > https://www.franciszkasiedliska.olsztyn.pl/images/W-czwartek-Boze-Cialo.-Tr
> adycja-i-znaczenie-swieta.jpg


          To? Hmm... To chyba czciciele złotego cielca, którego obnoszą pod baldachimem.

          S.
        • awariant Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 22:10
          > Jak to nie istnieje? A to to co?:
          NIE-RELIGIA wymyślona przez ludzi!
        • pocoo Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 09:27
          ezdord napisał:

          > Jak to nie istnieje? A to to co?:
          >
          > https://www.franciszkasiedliska.olsztyn.pl/images/W-czwartek-Boze-Cialo.-Tr
> adycja-i-znaczenie-swieta.jpg

          Jak to co? Cudnie i kolorowo od kiedy wymyślili Boże Ciało.
          A teraz pytanie kłamczuchu; dlaczego nas robisz w jajo?
          • ezdord Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 22:47
            pocoo napisała:

            > ezdord napisał:
            >
            > > Jak to nie istnieje? A to to co?:
            > >
            > > https://www.franciszkasiedliska.olsztyn.pl/images/W-czwartek-Boze-Cia
> lo.-Tr
> > adycja-i-znaczenie-swieta.jpg
            >
            > Jak to co? Cudnie i kolorowo od kiedy wymyślili Boże Ciało.
            > A teraz pytanie kłamczuchu; dlaczego nas robisz w jajo?

            To pytanie do mnie? Troche jakby nie na temat.
        • suender Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 11:12
          ezdord 05.01.19, 21:12

          > A to to co?:

          To jest zupełnie nie uprawnione przez Ciebie łączenie RELIGII z CELEBRĄ.

          Pozdr.
          • awariant Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 11:23
            suender napisał:
            > To jest zupełnie nie uprawnione przez Ciebie łączenie RELIGII z CELEBRĄ.

            Kto zatem jest uprawniony do łączenia religii z celebrą?
            I jak wygląda religia bez celebry?
            Przykład konfucjanizmu pokazuje, że religia może obyć się bez boga, ale nie bez celebry.
            • suender Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 19:08
              awariant 06.01.19, 11:23

              > Kto zatem jest uprawniony do łączenia religii z celebrą?

              Nikt!
              To są dwa odrębne obiekty, a różnią się tym, że RDZEŃ religii jest constans, a celebra może się zmieniać (i się zmienia!).
              Na to są b. liczne dowody. Procesja Bożego Ciała co gdzieniegdzie odbywa się na ulicach może zostać przeniesiona tylko na podwórzec kościelny. Szaty liturgiczne mogą zmienić krój i ozdobniki, kadzidło naturalne może być zamienne na sztuczne (dym z puszki jak dezodorant), etc.

              Dziękuje za w/w pytanie, bo znowu miałem okazję do dobrego uczynku tj. wyjaśnienia Ci tych złożoności.

              Dobrej nocy .....
              • awariant Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 22:12
                suender napisał:
                > To są dwa odrębne obiekty, a różnią się tym, że RDZEŃ religii jest constans...

                No właśnie - więc skoncentrujmy się na RDZENIU, którego w odróżnieniu od celebry nie widać.
                Czy mógłbyś nam odsłonić jakieś fragmenty tego RDZENIA, o których możesz powiedzieć,
                że nie zostały nabyte (wyuczone) wraz z CELEBRĄ i wytłumaczyć, na jakiej podstawie uważasz,
                że RDZEŃ u suendera jest taki sam jak u ur-nammu, albo nawet lepszy.
          • ezdord Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 22:49
            suender napisał:

            > ezdord 05.01.19, 21:12
            >
            > > A to to co?:
            >
            > To jest zupełnie nie uprawnione przez Ciebie łączenie RELIGII z CELEBRĄ.

            To nie ja łączę.

            > Pozdr.
    • ur-nammu Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 12:45
      ezdord: A jeśli nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia jest fałszywa
      Każda jest fałszywa, więc i ta odmiana nie jest wyjątkiem.

      ezdord: to co wtedy?
      Nic. Cwaniaki w koloratkach nadal będą skubać rozmodlonych naiwniaków, dla których takie pojęcia jak prawda czy fałsz są zupełnie nieuchwytne.

      ezdord: Już Jezus przestrzegał przecież przed fałszywymi prorokami...
      Widocznie rozumiał, jak ogromne korzyści daje zmonopolizowanie rynku – i konsekwentnie tę metodę zachwalał.
    • snajper55 Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 05.01.19, 13:20
      ezdord napisał:

      > A jeśli nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia jest fałszywa, to co wtedy?

      Zostanie ci satysfakcja, że utrzymywałeś sporą gromadkę nierobów, zamiast święcić szabas czy składać ofiary z ludzi.

      > Już Jezus przestrzegał przecież przed fałszywymi prorokami...

      Każdy bóg przestrzega przed innymi bogami,. Wiadomo, konkurencja.

      S.
      • pocoo Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 09:21
        snajper55 napisał:
        > Każdy bóg przestrzega przed innymi bogami,. Wiadomo, konkurencja.
        >
        I tak od zarania dziejów.Tylko mój bóg jest prawdziwy.Reszta to demony.
        Cwanie zrobił Mojżesz.Kiedy zobaczył jak ten wybrany przez jedynego, prawdziwego boga naród odlał sobie do modłów złotego cielca, to rozpirzył tablice i wrócił na górę Synaj, aby mu wszechwiedzący, ale nie wszechwidzący bóg wyrył w Dekalogu ,"nie będziesz miał bogów cudzych przede mną".
        W hinduizmie, trzech głównych bogów ma żony i to one pilnują interesów, aby bogowie nie robili skoków w bok .Brahma ma trzy twarze , więc innych bogów też ma na "swoich oczach".
        Cudne są religie, a fantazja ludzka nie zna granic.
        • suender Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 10:16
          pocoo 06.01.19, 09:21

          > Tylko mój bóg jest prawdziwy.

          Po pierwsze poprawnie językowo powinno być; "Tylko mój Bóg jest prawdziwy."
          Ale to też nie jest poprawnie religijnie:
          Nikt ze zdrowym umysłem nie może tak powiedzieć, dlaczego? Ponieważ Pan Bóg jest niczyją własnością, by ktoś mógł mówić: "Mój Bóg." Tak sobie mówić możesz do swego pieska: "Mój Reksio."

          Wiem żeś oporna w nauce, ale i tak wyprowadzę Cię na prostą i zostaniesz świętą.

          Łączę pozdrowienia!
          • awariant Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 10:58
            suender napisał:
            > Po pierwsze poprawnie językowo powinno być; "Tylko mój Bóg jest prawdziwy."

            Stawiałbym na "Tylko MÓJ Bóg jest prawdziwy" z wyraźnym akcentem na MÓJ.
            Bo przecież "twój bóg prawdziwy nie jest". Nawet jeśli to ten sam bóg, jak mamy
            w przypadku katolików, protestantów, prawosławnych, judaistów czy mahometan.
            Ten sam - a jednak uczy czegoś innego, obcego, więc "MOIM Bogiem" nie jest.

            > Tak sobie mówić możesz do swego pieska: "Mój Reksio."

            Właściwszy byłby przykład, że do swojego pieska możesz mówić "Mój Piesku".
            Tak jak do swojego boga mówisz "Mój Boże".
            • suender Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 18:10
              awariant 06.01.19, 10:58

              > Tak jak do swojego boga mówisz "Mój Boże".

              Nie znasz znaczenia tego zwrotu, - koniec kropka .......

              Łączę pozdrowienia dla adwersarza
          • pocoo Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 13:58
            suender napisał:

            > Nikt ze zdrowym umysłem nie może tak powiedzieć, dlaczego?

            Skąd wzięła się wątpliwość odnośnie stanu mojego umysłu?

            >Ponieważ Pan Bóg jest
            > niczyją własnością, by ktoś mógł mówić: "Mój Bóg."

            Hindusi uznają triadę bóstw Brahma, Wisznu i Śiwa. Czy wiesz , kim byli i są ci bogowie? Ile wspólnego mają z bogiem, którego Ty uważasz za stwórcę wszechświata? Każda religia ma swojego boga, lub bogów stworzonych na ich własny użytek.Ty też.

            >Tak sobie mówić możesz do
            > swego pieska: "Mój Reksio."

            Ja do swojej dużej, pięknej i dostojnej suki mówię "Abi, głupi psie". Może dlatego tak mówię, że często pokazuje swoją mądrość i zawstydza wielu ludzi.
          • ur-nammu Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 15:18
            pocoo: Tylko mój bóg jest prawdziwy.
            suender: Po pierwsze poprawnie językowo powinno być; "Tylko mój Bóg jest prawdziwy."
            Objawił nam się językoznawca od siedmiu boleści.
            A teraz przeczytajmy, co na temat mają do powiedzenia mądrzejsi od Suendera (wytłuszczenia w cytacie moje – U.):

            Wyraz bóg możemy pisać wielką literą zapewne z kilku powodów, być może ze względów znaczeniowych (dla podkreślenia opozycji jednostkowość – zbiorowość), na pewno ze względów uczuciowych, a najważniejszy chyba jest jednak mocno utrwalony zwyczaj. Wskazuje na to fakt, że regulacja ortograficzna, o której Pan wspomina, pojawia się w części hasłowej słownika, nie ma jej natomiast wśród zasad pisowni (zapis nazw bogów i istot mitologicznych ustalają zasady [60] i [123]). To odpowiedź na pytanie 3.
            Analiza rozstrzygnięć słownikowych prowadzi do wniosku, że zapis małą literą należy uznać za podstawowy. Zapis literą wielką należy ograniczyć do wypadków, gdy mówimy o istocie najwyższej w religiach monoteistycznych, co w praktyce zwykle dotyczy judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Tym samym na pytanie 1.i 2. odpowiadam: piszmy małą literą, użycie wielkiej litery jest nacechowane, a więc nie należy go rozszerzać.

            Jan Grzenia, Poradnia Językowa Wydawnictwa Naukowego PWN

            A poniżej zasady przywołane w wyżej zacytowanym tekście:

            [60] 18.3.
            Wielką literą piszemy imiona własne bogów oraz jednostkowych istot mitologicznych:
            Allach (Allah), Rimmon, Światowid, Wisznu, Zeus, Cerber, Pegaz, Sfinks


            [123] 20.24.
            Małą literą piszemy niejednostkowe nazwy istot będących wytworem fantazji lub przedmiotem wierzeń religijnych:
            elfy, fauny, nimfy, rusałki, syreny, hobbici, krasnoludki, bogowie, anioły, diabły.


            A zatem w sferze językowej użycie wielkiej lub małej litery ma tu charakter uznaniowy, jeśli tylko nie chodzi o nazwę własną, a w zdaniu Tylko mój bóg jest prawdziwy o nazwę własną raczej nie chodzi.

            suender: Nikt ze zdrowym umysłem nie może tak powiedzieć, dlaczego? Ponieważ Pan Bóg jest niczyją własnością, by ktoś mógł mówić: "Mój Bóg." Tak sobie mówić możesz do swego pieska: "Mój Reksio."
            Znów proponuję przeczytać, co napisali o tym mądrzejsi niż Suender:

            Zaimek dzierżawczy [...] Nie należy zatem wiązać gramatycznego terminu „zaimek dzierżawczy” z wyrażaniem stosunku przynależności. [...] Znaczenie przynależności jest tylko jednym z wielu znaczeń właściwych grupom imiennym powstałym w wyniku zastosowania transformacji redukującej, których składnikami są zaimki dzierżawcze, por. np.: [...] jego portret: 1. ‘portret, który należy do niego’, 2. ‘portret, który on namalował’, 3. ‘portret, który go przedstawia’ [...] moje miasto = miasto, w którym się urodziłem / w którym mieszkam.
            Encyklopedia językoznawstwa ogólnego, red. K. Polański, Wrocław 1999

            Cóż, zaimki dzierżawcze mogą pełnić funkcje dużo bardziej rozbudowane, niż się to zdaje niektórym niedouczonym mistykom. A teraz zadanie domowe dla nawiedzeńca: Czy sformułowanie twoje oszołomstwo oznacza przynależność tak jak na przykład sformułowanie twoja klawiatura?

            Aha, skoro kreujesz się tu na „znawcę” polszczyzny, powinieneś wiedzieć, że zdanie:
            suender: Ponieważ Pan Bóg jest niczyją własnością
            jest niepoprawne, ponieważ polszczyzna wymaga podwójnego przeczenia, a więc tylko: Ponieważ Pan Bóg nie jest niczyją własnością.

            Taki z ciebie znawca języka jak z koziej d... trąba.
            • suender Pisze się Reisetasche .... 06.01.19, 18:53
              ur-nammu 06.01.19, 15:18

              - Dlaczego nie podpisujesz się pod moim postem lecz pod kogoś innego? Czyżby jakiś kompleks niższości?
              Wiem, że tego powodu może też, ale głównie że jesteś świadom jak logicznie uzasadniam i to szczególnie w sprawach stricte religiach - prawdę piszę, - której nie potrafisz się oprzeć!

              Po drugie po prostu nie wierzę w Twój ateizm. Fakt, zauważam Twe częste deklaracje ateistyczne powtarzane x razy.
              Ponieważ mam wiedzę, że prawdziwego ateisty takiego exakt nie ma. Większość (a nawet wszyscy) ludzie mają silną świadomość istnienia Omnipotenta, tylko On im się nie podoba z rożnych względów, dlatego Go nie lubią/nienawidzą więc nie chcą go przyjąć takim jakim jest.
              Z tego powodu przeżywają wieki dyskomfort psychiczny, który im nie pozwala normalnie żyć. Więc by się z takim ciężarem jakoś poradzić codzienni muszą powtarzać sobie ubzdurany zwrot: "Boga nie ma!" dziesiątki razy

              Jeszcze powiem Ci coś dodatkowego, bo dużo więcej wiem o Ciebie niż myślisz:
              Gotów jestem założyć się o milion dolców, że pewnego pięknego poranka w kwestii transcendencji diametralnie zmienisz zdanie. Proszę nie odpowiadać na w/w dictum, bo to Ci sam czas pokaże .........

              - Wlepione fragmenty z świeckich publikacji językowych nie mają w naszej sprawie zastosowania.
              Dlaczego? Gdyż do konwersacji religijnych trza używać języka i znaczeń adekwatnego do tej w
              dużej części nieziemskiej materii.
              Wy ateiści popełniacie podstawowy błąd, kiedy do symbolicznego i alegorycznego języka religii/biblii przykładacie normy i przymiary z tego świata. Więc nie rozumiejąc czepiacie się np. znaczenia Triady Świętej, czy liczby aniołów w Chórach Anielskich. Takie rzeczy po prostu Was przerastają i stąd te irytacje.
              A przecież napisane jest: "Niepojęty i niewyobrażalny Pan jest." Taki dogmat trzeba przyjąć z Pokorą i Wiarą.
              Liczę że kiedyś zrozumiesz co to Wiara i Pokora oznacza, ale u Cię to będzie dłuugo trwało.

              > Taki z ciebie znawca języka jak z koziej d... trąba.

              Nie pisze się trąba, tylko reise-tasche ...

              Łącze serdeczności.
              • wawrzanka Re: Pisze się Reisetasche .... 06.01.19, 19:06
                suender napisał:

                > Wlepione fragmenty z świeckich publikacji językowych nie mają w naszej sprawie zastosowania.

                Tu akurat się z Tobą zgadzam, chociaż powód podałabym inny. Ty twierdzisz, że do konwersacji religijnych należy używać języka wiary. Według mnie wystarczy otwartość na drugiego człowieka i chęć dialogu. Ani Ty, ani Twój rozmówca nie chcecie się porozumiewać. Chcecie pokazać swoją wyższość. Każdemu z was wychodzi to jak z koziej dupy trąba. Makabryczny widok.
                • ur-nammu Re: Pisze się Reisetasche .... 06.01.19, 20:17
                  suender: Po pierwsze poprawnie językowo powinno być; "Tylko mój Bóg jest prawdziwy."
                  ur-nammu: Objawił nam się językoznawca od siedmiu boleści.
                  suender: Wlepione fragmenty z świeckich publikacji językowych nie mają w naszej sprawie zastosowania.
                  wawrzanka: Tu akurat się z Tobą zgadzam
                  Ho, ho, forum na naszych oczach zmienia się w wariatkowo.

                  Najpierw tutejszy dyżurny mistyk opowiada, co jest poprawne językowo, i bierze się za korygowanie wypowiedzi innych, następnie – przyłapany na nieuctwie – bredzi, że fragmenty z publikacji językowych nie mają zastosowania do jego wypowiedzi o... poprawności językowej, a w tym wszystkim wtóruje mu mało rozgarnięta paniusia, która może wie, jaka apaszka jest w tym sezonie modna, ale kompletnie nie ogarnia tego, co czyta.

                  Uff, ręce opadają.
                  Bez odbioru.

                  • wawrzanka Re: Pisze się Reisetasche .... 06.01.19, 20:28
                    ur-nammu napisał:

                    > mało rozgarnięta paniusia, która może wie, jaka apaszka jest w tym sezonie modna, ale
                    > kompletnie nie ogarnia tego, co czyta.

                    Pasjonująca psychoanaliza, nawet do połowy trafna. Językoznawstwo było, badania nad religijnością były. Pora zatem na nowy popis! Może naukowy wywód o przemądrzałych modnisiach? Na pewno coś wymyślisz. Tylko się za bardzo nie spoć.
                  • suender Re: Pisze się Reisetasche .... 06.01.19, 21:02
                    ur-nammu 06.01.19, 20:17

                    > Uff, ręce opadają.

                    Jesteś zdenerwowany, - weź sobie urlop!

                    Łączę promyki mądrości.
                    • pocoo Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 08:59
                      suender napisał:

                      > Jesteś zdenerwowany, - weź sobie urlop!
                      >
                      Chcesz zostać na Forum sam i rozmawiać sam ze sobą?
                      Jak Tobie podpowiada wszystko bóg. Twój bóg.
                • awariant Re: Pisze się Reisetasche .... 06.01.19, 22:41
                  wawrzanka napisała:
                  > Tu akurat się z Tobą zgadzam, chociaż powód podałabym inny.

                  A ja się z tobą nie mogę zgodzić.
                  Teologia nie ma własnego językoznawstwa, więc do wyboru mamy tylko świeckie.
                  Dbałość o czystość języka wydaje się ważna, zwykle świadcząc o wykształceniu i kulturze.
                  A suender dość kiepsko tłumaczy swoje myśli na język polski.

                  Trzecia z uwag ur-nammu na temat podwójnego przeczenia jest jak najbardziej trafna.
                  Pierwsza trochę mnie rozśmieszyła, bo nie wiem, co oznaczałoby u suendera określenie:
                  "Tylko mój bóg jest prawdziwy" i pewnie nigdy takie nie przyszłoby mu na myśl.

                  Ale winienie przez suendera Boga za własną nieporadność językową jest wręcz groteskowe.
                  • suender Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 06:48
                    awariant 06.01.19, 22:41

                    > , więc do wyboru mamy tylko świeckie.

                    Jesteś przemęczony, - weź sobie urlop ...

                    Łączę uprzejmości.
                    • pocoo Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 09:02
                      suender napisał:
                      > Jesteś przemęczony, - weź sobie urlop ...
                      >
                      To są podpowiedzi Twojego boga, czy jesteś jasnowidzem?
                      "Wujek dobra rada".
                  • wawrzanka Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 10:59
                    awariant napisał:

                    > Teologia nie ma własnego językoznawstwa, więc do wyboru mamy tylko świeckie.
                    > Dbałość o czystość języka wydaje się ważna, zwykle świadcząc o wykształceniu i
                    > kulturze.

                    Jak najbardziej! Przy czym pocoo, która jest osobą wykształconą i kulturalną, nie miała problemu ze zrozumieniem suendera. Co więcej w jednym zdaniu wytłumaczyła naszemu koledze dobitnie i zabawnie jak to naprawdę jest z tymi formami w sferze emocjonalnej.

                    Nie każdy ma lekkość pióra pocoo, nie każdy ma jej poczucie humoru i inteligencję, a i tak może zwrócić uwagę kulturalnie, podać źródła, linki itp. Może, ale nie chce. W porównaniu do przykładu z ulubionym zwierzakiem sposób zwrócenia uwagi wybrany przez ur-nammu był nie tylko niegrzeczny, ale też bez polotu, nadęty i grubo ciosany. Jak ur-nammu.
                    • ur-nammu Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 15:45
                      suender: Po pierwsze poprawnie językowo powinno być; "Tylko mój Bóg jest prawdziwy."
                      ur-nammu: Objawił nam się językoznawca od siedmiu boleści.
                      suender: Wlepione fragmenty z świeckich publikacji językowych nie mają w naszej sprawie zastosowania.
                      wawrzanka: Tu akurat się z Tobą zgadzam
                      awariant: Teologia nie ma własnego językoznawstwa, więc do wyboru mamy tylko świeckie.
                      wawrzanka: Jak najbardziej!
                      Niektórzy są jakby stworzeni do tego, żeby się na każdym kroku kompromitować.

                      Najpierw, ciociu Wawrzanko, zgadzasz się z idiotycznym poglądem, że w rozmowie o kwestiach poprawności językowej świeckie publikacje językowe omawiające prawidłowy zapis słowa bóg nie mają zastosowania, a następnie przytakujesz, że teologia nie ma własnego językoznawstwa. Czy ty w ogóle rozumiesz, jakie bzdury pleciesz? Sama sobie zaprzeczasz, a to już jest, niestety, przejaw głupoty.
                      Czy ty przypadkiem nie wdychasz zbyt dużo oparów z lakieru do paznokci?

                      wawrzanka: a i tak może zwrócić uwagę kulturalnie, podać źródła, linki itp. Może, ale nie chce.
                      Tu pozwolę sobie zauważyć, że zacytowana uwaga odnosi się do... tekstu z cytatami z publikacji specjalistycznych, a więc z postulowanymi źródłami i linkami. To dalej tylko głupota czy też może towarzysząca jej ślepota?
                      • wawrzanka Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 17:22
                        ur-nammu napisał:

                        > wawrzanka: a i tak może zwrócić uwagę kulturalnie, podać źródła, linki
                        > ] itp. Może, ale nie chce.

                        > Tu pozwolę sobie zauważyć, że zacytowana uwaga odnosi się do... tekstu z cytata
                        > mi z publikacji specjalistycznych, a więc z postulowanymi źródłami i linkami.

                        To sobie nie pozwalaj. Podałeś smutasie źródła i linki, do których wystarczyło jedno zdanie komentarza, a nie milion zbędnych słów. Zresztą... skoro czujesz taką potrzebę to sobie pisz.
                        • ur-nammu Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 19:11
                          wawrzanka: a i tak może zwrócić uwagę kulturalnie, podać źródła, linki itp. Może, ale nie chce.
                          wawrzanka: Podałeś smutasie źródła i linki, do których wystarczyło jedno zdanie komentarza, a nie milion zbędnych słów.
                          Chi, chi, znów sama sobie zaprzeczasz.
                          W pierwszym zdaniu twierdzisz, że choć mogę podać źródła i linki, to nie chcę, czyli że ich nie podałem, w drugim piszesz, że je podałem.
                          Długo, ptasi móżdżku, będziesz tak jeszcze bredzić?
                  • ur-nammu Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 15:58
                    awariant: Dbałość o czystość języka wydaje się ważna, zwykle świadcząc o wykształceniu i kulturze.
                    Brawo! Miewasz przebłyski, szkoda tylko, że tak rzadko.

                    ur-nammu: A zatem w sferze językowej użycie wielkiej lub małej litery ma tu charakter uznaniowy, jeśli tylko nie chodzi o nazwę własną, a w zdaniu Tylko mój bóg jest prawdziwy o nazwę własną raczej nie chodzi.
                    awariant: Pierwsza trochę mnie rozśmieszyła, bo nie wiem, co oznaczałoby u suendera określenie: "Tylko mój bóg jest prawdziwy" i pewnie nigdy takie nie przyszłoby mu na myśl.
                    Cieszę się, że tak cię to rozśmieszyło, a teraz – dla odmiany – wysil szare komórki i spróbuj połączyć zamieszczoną w mojej wypowiedzi uwagę o uznaniowości użycia wielkiej lub małej litery z dość powszechną wiedzą, że na tym świecie istnieje nie tylko Suender ze swoim zbzikowaniem religijnym, lecz także inni ludzie, którzy o swoim bogu mogą mówić bez takiej komicznej czołobitności jak on. Jeśli ci się ten wysiłek uda, to być może twoje przemyślenia zbliżą się do poziomu zacytowanego w pierwszym fragmencie.
                    • ur-nammu Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 16:10
                      Errata:

                      Jest:
                      ur-nammu: to być może twoje przemyślenia zbliżą się do poziomu zacytowanego w pierwszym fragmencie.

                      Powinno być:
                      ur-nammu: to być może poziom twoich przemyśleń zbliży się do poziomu wypowiedzi zacytowanej w pierwszym fragmencie.
                    • awariant Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 21:03
                      ur-nammu napisał:
                      > Brawo! Miewasz przebłyski, szkoda tylko, że tak rzadko.

                      Przecież to durny banał! Pisząc miałem obawy, czy nie urażę wawrzanki prymitywnym
                      dydaktycznym smrodkiem. Na szczęście potraktowała mnie w miarę łagodnie.

                      > Cieszę się, że tak cię to rozśmieszyło, a teraz – dla odmiany – wysil szare komórki ...
                      > ... na tym świecie istnieje nie tylko Suender ze swoim zbzikowaniem religijnym...

                      No i co z tego, skoro właśnie tym osobnikiem się zajmujemy.
                      Jeśli pan docent raczy odnaleźć w sobie resztki fantazji i wyobrazi sobie suendera
                      piszącego "Tylko mój bóg jest prawdziwy" to domyśli się pan, co mnie tak rozśmieszyło.
                      Jeśli napotka pan jakiś problem z uruchomieniem wyobraźni, to mogę wyjaśnić dokładniej.
                      • awariant Przypowiastka dydaktyczna ("Mój boże!") 07.01.19, 21:37
                        Zasnął raz Suender pobożny trudami modlitwy zmorzony, a we śnie ujrzał św. Pocoo.
                        Blask i radość biły z jej oblicza, a szczęście malowało się na twarzy.
                        - Wiesz - powiedziała - widziałam dzisiaj Niebo i Piekło. Dwoje wrót tam prowadziło.
                        Jedne wielkie, szerokie i całe od złota kipiące, a drugie wąskie, ot taka furtka tylko.
                        A po środku stała Bóg i mówiła do przybywających: "Jeśli uwierzyłeś we mnie,
                        wybierz tę wąską furtkę. Inaczej twoją drogą niech będzie Złota Brama".
                        Gdy Pocoo otwierała furtkę Bóg powiedziała: "Cieszę się, że dobrze wybrałaś
                        i teraz już zawsze będziemy razem. I przyprowadź tu Abi, żeby nie musiała tęsknić."
                        Ale jak było w Niebie nie dowiedział się już Suender, bo zbudził się zlany potem jęcząc:
                        "Mój boże, mój boże, dlaczego tak mnie doświadczasz!".


                        ---
                        Wenus z Willendorfu
                        • pocoo Re: Przypowiastka dydaktyczna ("Mój boże!") 07.01.19, 22:04
                          awariant napisał:

                          > Gdy Pocoo otwierała furtkę Bóg powiedziała: "Cieszę się, że dobrze wybrałaś
                          > i teraz już zawsze będziemy razem. I przyprowadź tu Abi, żeby nie musiała tęskn
                          > ić."
                          > Ale jak było w Niebie nie dowiedział się już Suender, bo zbudził się zlany pote
                          > m jęcząc:
                          > "Mój boże, mój boże, dlaczego tak mnie doświadczasz!".[/i]
                          >
                          I dobrze mu tak.
                          Tylko nie wiem, jak sobie poradzę z zazdrością tej Boga.
                          • awariant Re: Przypowiastka dydaktyczna ("Mój boże!") 07.01.19, 23:32
                            pocoo napisała:
                            >> "Mój boże, mój boże, dlaczego tak mnie doświadczasz!".
                            > I dobrze mu tak.

                            Suenderowi? A skądże. On cierpi.
                            Dobrze to ur-nammu, bo domniemany suender użył tu małego "b".
                            Takiego maciupeńkiego.
                            • pocoo Re: Przypowiastka dydaktyczna ("Mój boże!" 08.01.19, 08:12
                              awariant napisał:

                              > Dobrze to ur-nammu...

                              A temu...niech robi dobrze kto chce, bez mojego (absolutnie) udziału.
                      • ur-nammu Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 22:09
                        ur-nammu: spróbuj połączyć zamieszczoną w mojej wypowiedzi uwagę o uznaniowości użycia wielkiej lub małej litery z dość powszechną wiedzą, że na tym świecie istnieje nie tylko Suender ze swoim zbzikowaniem religijnym, lecz także inni ludzie, którzy o swoim bogu mogą mówić bez takiej komicznej czołobitności jak on. Jeśli ci się ten wysiłek uda, to być może poziom twoich przemyśleń zbliży się do poziomu wypowiedzi zacytowanej w pierwszym fragmencie.
                        awariant: No i co z tego, skoro właśnie tym osobnikiem się zajmujemy.
                        Ty, pitagorasiku, może się zajmujesz tym konkretnym osobnikiem, ja pisałem o zastosowaniu reguły językowej, a wypowiedź stworzona przez rzeczonego osobnika była tu tylko punktem wyjścia (właśnie dlatego dałem ci wskazówkę mówiącą o innych ludziach). Tak czy inaczej – ta konkretna próba skłonienia cię do wysiłku intelektualnego poszła na marne. Widocznie dostałeś zadanie przekraczające twoje skromne możliwości. Może kiedyś pójdzie ci lepiej.
                        • awariant Re: Pisze się Reisetasche .... 07.01.19, 23:24
                          ur-nammu napisał:
                          > Ty, pitagorasiku, może się zajmujesz tym konkretnym osobnikiem, ja pisałem
                          > o zastosowaniu reguły językowej

                          Masz na myśli tę regułę:
                          Analiza rozstrzygnięć słownikowych prowadzi do wniosku, że zapis małą literą należy uznać
                          za podstawowy. Zapis literą wielką należy ograniczyć do wypadków, gdy mówimy o istocie
                          najwyższej w religiach monoteistycznych, co w praktyce zwykle dotyczy judaizmu,
                          chrześcijaństwa i islamu.
                          Tym samym na pytanie 1.i 2. odpowiadam: piszmy małą literą,
                          użycie wielkiej litery jest nacechowane, a więc nie należy go rozszerzać.

                          Jan Grzenia, Poradnia Językowa Wydawnictwa Naukowego PWN

                          [60] 18.3.
                          Wielką literą piszemy imiona własne bogów oraz jednostkowych istot mitologicznych:
                          Allach (Allah), Rimmon, Światowid, Wisznu, Zeus, Cerber, Pegaz, Sfinks


                          Tylko tak się składa, że imiona Jehowa, Jahwe, JHWH, Adonai nie przyjęły się
                          i chrześcijańskiego boga określa się imieniem Bóg lub Pan.
                          I tak jest w większości języków, nie tylko w polskim i arabskim.
                          Więc zarówno bóg Allach, jak bóg Bóg, bóg Deus czy God piszemy wielką literą.
                          Co łatwo sprawdzić w jakiejkolwiek Biblii lub słowniku ortograficznym.

                          Trzeba było doczytać tekst dr Grzeni i nie wyrywać się do odpowiedzi zanim się zrozumie.

                          Drugi z zarzutów (zaimek dzierżawczy) też jest chybiony. Określenie "mój Bóg"
                          na pewno nie oznacza przynależności czegoś lub kogoś do danej osoby lub rzeczy
                          i nie wprowadza niejednoznaczności.

                          Co do trzeciego zarzutu - pełna zgoda. To nie było językowo poprawna konstrukcja.
                          • awariant Re: Pisze się Reisetasche .... 08.01.19, 00:02
                            mea culpa:
                            Trzeba było doczytać tekst dr Grzeni i nie wyrywać się do odpowiedzi zanim się nie zrozumie.

                            Tu powinno być podwójne przeczenie
                          • ur-nammu Re: Pisze się Reisetasche .... 08.01.19, 00:41


                            awariant: Tylko tak się składa, że imiona Jehowa, Jahwe, JHWH, Adonai nie przyjęły się i chrześcijańskiego boga określa się imieniem Bóg lub Pan.
                            Tylko tak się składa, że ze skomentowanej przeze mnie wypowiedzi Tylko mój bóg jest prawdziwy nie wynika, że chodzi o chrześcijańskiego boga (lub jakiegokolwiek konkretnego boga monoteistycznego).

                            awariant: Drugi z zarzutów (zaimek dzierżawczy) też jest chybiony. Określenie "mój Bóg" na pewno nie oznacza przynależności czegoś lub kogoś do danej osoby lub rzeczy i nie wprowadza niejednoznaczności.
                            A gdzie ja napisałem, że określenie mój Bóg oznacza przynależność czegoś lub kogoś do danej osoby lub rzeczy i że wprowadza niejednoznaczność?

                            Pitagorasiku, ty jesteś analfabetą funkcjonalnym, co oznacza, że nie rozumiesz tekstów pisanych, tak jak to widać w powyższej dyskusji.
                            Pa, pa, nieboraku.
                            • awariant Re: Pisze się Reisetasche .... 08.01.19, 09:55
                              ur-nammu napisał:
                              > Tylko tak się składa, że ze skomentowanej przeze mnie wypowiedzi Tylko mój bóg
                              > jest prawdziwy
                              nie wynika, że chodzi o chrześcijańskiego boga

                              Jeszcze raz muszę zwrócić panu docentowi uwagę na nieporadność takiej manipulacji.
                              Nie komentował pan powyższego stwierdzenia pocoo, a pochodzące od suendera:
                              Tylko mój Bóg jest prawdziwy. Chodziło w nim właśnie o chrześcijańskiego boga.
                              Przypomnę, że teza, iż suenderowi może chodzić o innego boga bardzo mnie ubawiła.
                              Nie mam pomysłu, jak tak irracjonalna myśl mogła przyjść komuś do głowy.

                              > A gdzie ja napisałem, że określenie mój Bóg oznacza przynależność
                              > czegoś lub kogoś do danej osoby lub rzeczy
                              ...

                              Faktycznie, użył pan określenia zaimek dzierżawczy.
                              To ja pozwoliłem sobie wkleić jego słownikową definicję:
                              zaimek dzierżawczy jęz. «zaimek wskazujący na przynależność czegoś
                              lub kogoś do danej osoby lub rzeczy»
                              Przypuszczałem, że chodziło panu o ten właśnie zaimek dzierżawczy, a nie inny.
                              "Mój zaimek dzierżawczy jest prawdziwy".

                              > Pitagorasiku, ty jesteś analfabetą funkcjonalnym...

                              Przy okazji pozwolę sobie zwrócić uwagę pana docenta, że komentowanie rozmówcy
                              zamiast tematu znacznie osłabia siłę argumentacji i każe traktować wypowiedź
                              jako pseudonaukowy bełkot, w którym głównym argumentem stają się inwektywy.
                              Trochę wiary we własną wiedzę i więcej pewności siebie, a będzie dobrze.
                              Pisze pan na tyle inteligentnie, że nie musi pan sam kwestionować własnej inteligencji.
              • jotkajot49 Re: Pisze się Reisetasche .... 06.01.19, 23:02
                > Wlepione fragmenty z świeckich publikacji językowych nie mają w naszej sprawie zastosowania.
                Dlaczego? Gdyż do konwersacji religijnych trza używać języka i znaczeń adekwatnego do tej w
                dużej części nieziemskiej materii.<

                To ewidentny przykład, że rozmowa z wierzącym o religii jest jak gra w szachy z gołębiem.
    • wawrzanka Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 06.01.19, 18:16
      ezdord napisał:

      > A jeśli nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia jest fałszywa, to co wte
      > dy? Już Jezus przestrzegał przecież przed fałszywymi prorokami...

      W wierze nie chodzi o fakty, więc nie ma znaczenia, że "nasza" religia jest fałszywa.
      Ważne jest tylko to, że ten interes nadal jest dochodowy. Niestety.
    • cogitoo Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 07.01.19, 02:06
      Dla mnie każda jest prawdziwa. Bóg jest jeden i nie ważne jakie imie nadał mu ktoś to ten sam.
      Tak jak nie ma narodów Pan ulepił nas jako ludzi. Wszystkich bez wyjątku nie jako Katolików Jezuitów Islamistów buddystów i wiele wiele. Każdy wierzy po swojemu tak ja mu serce podpowiada , a nie tak jak mu ktoś każe. Wiara nakazana to nie wiara tylko puste słowa.
      • dunajec1 Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 07.01.19, 02:51
        Slowa puste ale kabza pelna.
        • privus Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 16.02.19, 22:10
          dunajec1 napisał:

          > Slowa puste ale kabza pelna.

          A reszta pójdzie psu na buty.
      • ezdord Czy Bóg jest jeden? 25.01.19, 18:59
        cogitoo napisał(a):

        > Dla mnie każda jest prawdziwa. Bóg jest jeden
        ...

        A może Bogów jest więcej, niż 1? Albo mniej?...
    • privus Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 09.02.19, 02:35
      ezdord napisał:

      > A jeśli nasza (tzn. polska, rzymsko-katolicka) religia jest fałszywa, to co wte
      > dy? Już Jezus przestrzegał przecież przed fałszywymi prorokami...

      Jeśli ktoś chce wierzyć, uwierzy w wiele niedorzeczności wprowadzanych do religii przez przewodników duchowych w celu ożywienia organizacji poczynając od nieopatrznego wznoszenia na ołtarze nowych świętych zaskakując później o ich usunięciu z oficjalnego kalendarza liturgicznego (np. hurtowe usuwanie świętych wystąpiło w maju 1969 r.). Biblii nie ma żadnej wzmianki o tym, by jakakolwiek społeczność religijna miała prawo zaliczyć kogoś w poczet „świętych”. Jedynie Bóg uświęca ludzi, których powołuje do swej świętej służby (1 Tes. 5:23).

      Modne od IV wieku relikwie (czyli od chwili gdy Helena, matka cesarza Konstantyna, okazała się najlepszym archeologiem w historii świata i odnalazła w Palestynie wszystkie relikwie Męki Pańskiej) cieszą się one do dzisiaj wielkim wzięciem. Popularne są relikwie gwoździ (który przybito Chrystusa do krzyża) – jest ich ponad trzydzieści. Co ciekawe, cudowne rozmnażanie tych gwoździ trwa do dzisiaj. Między innymi znajdują się na Lateranie, w kościele św. Krzyża w Rzymie, św. Marka w Wenecji, katedrze w Mediolanie, a nawet w Krakowie na Wawelu. Po połówce ma też kaplica św. Kosmy i Damiana oraz Kościół Świętej Trójcy. Jest także na Św. Krzyżu pod Kielcami i... ostatnio pojawiła się w Klebarku Wielkim pod Olsztynem.

      Można by sobie darować także i te wątpliwości, ponieważ ludzie są ludźmi i mają prawo mieć swoje słabostki. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że opowieści biblijne stanowiące podstawę religii także nie są spójne. Na dzień dzisiejszy w Krk mamy następującą hierarchię bogów: Numer 1 — Jezus, Numer 2 — Matka Boska i Numer 3 — ex equo Duch Święty i Bóg Ojciec. Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności o Matce Boskiej nic nie wiemy, chociaż jej kult rozwija się zdumiewająco. Jedynym źródłem informacji o tej kobiecie mogłyby być ewangelie, gdyby były. Otóż w ewangeliach nie ma absolutnie żadnych informacji, które by uzasadniały jej kult. To, że Matka Boska szukała Jezusa jak się zgubił? W innym miejscu dowiadujemy się, że Matka Boska stała pod krzyżem gdy Jezus na nim wisiał. Zrobiła by to każda matka na całym świecie starjąc się być jak najbliżej cierpiącego dziecka. Jest w ewangelii jeszcze jedna istotna, ważna informacja na temat Matki Boskiej a mianowicie zwiastowanie jej przez anioła, że urodzi Syna Bożego. Tą informację jako wielce wątpliwą dementuje właśnie sama ewangelia o zwiastowaniu narodzenia Jezusa (Łk 1:26-38). „W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret…” (Łk 1,26). W szóstym miesiącu, licząc od jakiego momentu? Dalej, Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» (Łk 1:34) Czy w oparciu o taką wiedzę podniesienie jej do najwyższej godności kobiety nie może budzić co najmniej zdziwienia?

      Można by pominąć ze zrozumiałych względów omawianie biblijnej historii stworzenia świata. Dwie wersje powstania mężczyzny i kobiety wydają się wystarczająco uzupełniać walory wiarygodności tej jedynie słusznej religii. By nie być gołosłownym, w Księdze Rodzaju czytamy: "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: Stworzył mężczyznę i niewiastę" (Rdz 1, 27). W innym miejscu, że Bóg najpierw stworzył Adama, potem zwierzęta, aż wreszcie "zbudował" z żebra Adama "niewiastę" (Rdz 2,22). Bez względu na to, czy Bóg stworzył kobietę przed zwierzętami, czy też po nich, obsesyjne dociekanie istoty zła, wypatrywania go w każdym elemencie rzeczywistości — zwłaszcza u następczyń Ewy do końca XVIII w., niestety są elementami krwawej historii Kościoła.

      Jednak mimo wszystko, w Kościele katolickim najpoważniejszym dzisiaj balastem ściągającym całą uduchowioną koncepcję św. Piotra na dno, jest eksplozja dewiacji seksualnych u zaślubianych Bogu stróży watykańskiego ładu moralnego. Pontyfikat Jana Pawła II niemal doszczętnie zmarnował tę nadzieję dla przetrwania kościoła jaką był Jan XXIII, a jego następcy nic w tym zakresie nie zmienili.

      Wprawdzie niektórzy jeszcze łudzą się, że ze swego kryzysu chrześcijaństwo europejskie wyjdzie po prostu jako religia elitarna, oczyszczona z fatalnych naleciałości podejmowanymi próbami realizacji programu dla mas. Nie takie są jednak losy upadających gigantów! Ile dziś zostało z pogańskich religii antycznych?

      Jakie skutki przynosi to biblijne ostrzeganie Jezusa przecież przed fałszywymi prorokami możesz ocenić sam. W wieku 16 lat ten sam problem stanął przede mną.
    • spinoff Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 16.02.19, 16:21
      A jeśli nasza (tzn. polska) polskość jest fałszywa? Nasz patriotyzm, nasz język, nasza poezja, literatura... Czy powinniśmy swoje tęsknoty, uczucia, pragnienia, lęki, nadzieje, przekonania, ambicje itd. wyrażać jakimś innym językiem? I którym?
      • awariant Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 16.02.19, 19:37
        spinoff napisał:
        > A jeśli nasza (tzn. polska) polskość jest fałszywa? Nasz patriotyzm, nasz język,
        > nasza poezja, literatura... Czy powinniśmy swoje tęsknoty, uczucia, pragnienia,
        > lęki, nadzieje, przekonania, ambicje itd. wyrażać jakimś innym językiem? I którym?

        Nie wybieramy sobie języka ojczystego i nie wybieramy sobie religii.
        To, że znamy języki obce, że otarliśmy się o inne kultury, nie czyni z nas
        gorszego sortu Polaków. Tak, jak to, że przeczytaliśmy Torę czy Koran,
        a nawet Biblię, nie czyni gorszymi katolikami. Ale faktycznie, to że mamy
        bogatsze słownictwo, głębiej tkwimy w kulturze, lepiej znamy historię,
        czy analogicznie - więcej wiemy o własnej religii, mamy głębsze i własne
        przemyślenia - może być przyczyną narastającej alienacji w społeczeństwie,
        dla którego polskość to przaśny język i prymitywny katolicyzm.

        Którą polskość miałeś na myśli pytając, czy jest fałszywa?
        • suender Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 16.02.19, 20:06
          awariant 16.02.19, 19:37

          > Nie wybieramy sobie języka ojczystego

          Hola, hola, bo z tym "wybieraniem" bywa różnie.
          Może jeszcze znajdziesz w neice na jakimś chyba forum ukraińskim to było:
          Młody człowiek z Dolnego Śląska z rodziny przesiedlonych w Akcji Wisła (w domu jego od jego urodzenia mówili do niego po polsku, w niedawnym czasie tak się zawziął, że wybrał sobie język ukraiński jako ojczysty i się go w ciągu kilku lat nauczył
          . To więc przeczy Twojej tezie, - a takie też są fakty, nie można ich ignorować!

          A jak Ci tego jeszcze mało, to tysiące masz przykładów w rodzinach gastarbeiterów z Polski zamieszkałych w UK i w BRD.
          Wiele z nich tam swoje dzieci wychowują w wersji dwujęzycznej, a same one jak nieco dorosną wybierają sobie język ojczysty według własnego uznania.
          Dlaczego ja mam Cię uczyć podstawowych spraw, - no DLACZEGO?

          Pozdr.
          • awariant Re: A jeśli nasza religia jest fałszywa?... 16.02.19, 21:36
            suender napisał:
            > Hola, hola, bo z tym "wybieraniem" bywa różnie.

            Dlatego bardziej praktyczni od nas Anglosasi nie używają pojęcia "język ojczysty".
            Niemowlak czy małe dziecko nie ma żadnego wpływu, jakim językiem posługują się
            rodzice lub opiekunowie i do jakiego kościoła go przypiszą.

            To, że człowiek od pewnego wieku sam decyduje o sobie i może zmienić miejsce pobytu,
            obywatelstwo, język czy wyznanie akurat nie ma żadnego znaczenia w temacie, o którym
            dyskutowałem z spinoffem "A jeśli nasza (tzn. polska) polskość jest fałszywa?", bo nie chodziło
            w nim wcale o to, czy ktoś uznał, że jest lub nie jest Polakiem, czy zrobiono to za niego.
Pełna wersja