wawrzanka
26.01.19, 17:48
"Najważniejsze jest być dobrym człowiekiem.
To jedna z najpopularniejszych herezji obecnych czasów. Jeszcze do niedawna służyła jako koło ratunkowe ludzi niewierzących, którzy w ten sposób starali się wytłumaczyć swoją niewiarę i równocześnie nie odbierać sobie szansy na życie wieczne. Problemem jest jednak fakt, iż słowa te stały się pieśnią na ustach wielu katolików (w tym wpływowych hierarchów i teologów), którzy powodowani fałszywym miłosierdziem utwierdzają w tej herezji ludzi, którzy nie zdecydowali się zawierzyć swojego życia Chrystusowi lub porzucili wiarę."
Read more: www.pch24.pl/#ixzz5djR9aXSu
Dlaczego wierzący myślą, że ateiści świadomie rezygnują z życia wiecznego, by oddać się uciechom ziemskim? Jest to błędne założenie, na co zwracam uwagę wszystkich bogobojnych. Bycie dobrym człowiekiem nie jest dla nas żadnym "kołem ratunkowym", tylko zwykłą rzeczą. Wierzący nie może zrozumieć tego, że można być dobrym człowiekiem z własnej woli? Przerażające.