Nowa religia. Jezus Pancerny... I pies?

28.01.19, 09:25
wyborcza.pl/7,75399,24405585,nowopoganska-liturgia-religii-wojny-wypiera-w-rosji-tradycyjne.html
    • jeepwdyzlu Re: Nowa religia. Jezus Pancerny... I pies? 28.01.19, 09:26
      To było jak peregrynacja relikwii. Przez całą Rosję, od Władywostoku do podmoskiewskiego Naro Fomińska, pielgrzymowało Koleją Transsyberyjską 30 starych czołgów T-34. Po drodze witali „weteranów” mieszkańcy miast, orkiestry, duchowni z chorągwiami.

      Media wspominały „najlepszą maszynę drugiej wojny światowej” i zwracały się wprost do tanków: „Witajcie w domu, zwycięzcy”.

      Powitanie kolumny 30 starych czołgów T-34 jadących eszelonem z Laosu do podmoskiewskiego Naro Fomińska. Nowosybirsk, 16 stycznia 2019 r.2 ZDJĘCIA
      Powitanie kolumny 30 starych czołgów T-34 jadących eszelonem z Laosu do podmoskiewskiego Naro Fomińska. Nowosybirsk, 16 stycznia 2019 r. EAST NEWS

      Rocznica zwycięstwa nad faszyzmem ważniejsza od Wielkanocy i Bożego Narodzenia
      Trzydziestka T-34 jednak – jak mogłyby sugerować te peany – nie wracała ze zdobytego Berlina, bo nigdy tam nie była; tak samo jak i nie brała udziału w tamtej wojnie. Wyprodukowane już po 1945 roku czołgi wracały z Laosu, któremu ZSRR swego czasu je sprzedał. Teraz, jako już mocno przestarzałe, choć wciąż sprawne, zostały zwrócone.

      Batiuszki w czasie uroczystości powitalnych kropili więc wodą święconą pojazdy, na których burtach nie czerwieniła się gwiazda Armii Czerwonej ani nie widniał trójkolorowy kontur gwiazdy (aktualny emblemat wojska), lecz biały okrąg, symbol Księżyca nad rzeką Mekong i jedności narodu Laosu pod rządami komunistów.
      To wszystko jednak nie przeszkadzało ceremoniom wojennej liturgii, do której Rosjanie przywykli. Co roku 9 maja na stołeczny Dworzec Białoruski wjeżdżają pociągi ciągnięte przez ukwiecone i przybrane portretami Stalina parowozy. Przywożą „zwycięzców” z Berlina, którzy, sądząc z wyglądu, w czasie wojny byli albo dziećmi, albo się jeszcze nie urodzili. Wzruszona młodzież wita jednak tych przebierańców z entuzjazmem i łzami w oczach, niczym prawdziwych bohaterów.

      Tego dnia przez stolicę i ulicami innych miast idzie jako żywo przypominający procesję Marsz Nieśmiertelnego Pułku. Ludzie niosą portrety „żołnierzy nieśmiertelnych”, swoich bliskich, którzy brali udział w Wielkiej Ojczyźnianej, czyli wojnie ZSRR z Trzecią Rzeszą.

      A w poległych niektórzy widzą zaprawdę „nieśmiertelnych”. Trzy lata temu całkiem na serio rozważano pomysł zgłoszony przez Aleksandra Agiejewa, dyrektora Instytutu Strategii Ekonomicznych Rosyjskiej Akademii Nauk. Uczony proponował, by poległym przyznać czynne prawo wyborcze. Dzięki temu bohaterowie mogliby się włączyć do „budowy ojczyzny, za którą wojowali”.

      W minionym roku na moskiewski marsz Pułku wyszło 8 proc. mieszkańców stolicy – cztery razy więcej niż w ostatnie Boże Narodzenie odwiedziło 1110 prawosławnych świątyń w mieście.

      Rosjanie stawiają 9 maja, rocznicę zwycięstwa nad hitlerowcami, znacznie wyżej niż Wielkanoc czy Narodziny Pańskie. Dzień majowy jest celebrowany powszechnie w domach, w rodzinach, wzrusza jako „święto ze łzami w oczach”. A do cerkwi w najważniejsze dla prawosławnych dni w całym kraju przychodzi dziś najwyżej 2 proc. obywateli Federacji.

      Powitanie kolumny 30 starych czołgów T-34 jadących eszelonem z Laosu do podmoskiewskiego Naro Fomińska. Nowosybirsk, 16 stycznia 2019 r.2 ZDJĘCIA
      Powitanie kolumny 30 starych czołgów T-34 jadących eszelonem z Laosu do podmoskiewskiego Naro Fomińska. Nowosybirsk, 16 stycznia 2019 r. EAST NEWS

      Świątynia koloru khaki
      Kult wojny daje się jakoś łączyć z prawosławiem. W podmoskiewskiej Kubince powstaje niezwykła „świątynia koloru khaki”, tego samego, którym armia maluje swoje czołgi czy rakiety.

      Wysoka na 95 m cerkiew, która pomieści 6 tys. wiernych, będzie kształtem przypominać potężną rakietę balistyczną. Zwieńczy ją pięć kopuł. Główna zostanie poświęcona Zmartwychwstaniu Pańskiemu, pod pozostałymi mają być kaplice – każda pod wezwaniem patrona jednego z czterech rodzajów wojsk.

      A dla wzniesienia świątyni, która ma być gotowa za rok, w 75. rocznicę zwycięstwa, w ofierze zostaną złożeni „pokonani wrogowie”. Schody cerkwi będą wykonane z metalu z przetopionych zdobycznych hitlerowskich czołgów, wozów pancernych i dział.

      W co ty wierzysz? W tanki wierzę
      Socjolog Igor Ejdman napisał niedawno o „sekcie czcicieli tanków”: „Nowopogańska religia wojny staje się w Rosji państwową. Do kultu Zwycięstwa, przodków-wojowników, armii dochodzi cześć oddawana broni. Przy tym zarówno mitycznym superrakietom, jak i relikwiom starych czołgów. Liturgia religii wojny wypiera tradycyjne obrządki chrześcijańskie. Władze dosłownie modlą się do rakiet i sakralnych czołgów. Widocznie ufają sile broni jak Panu Bogu”.

      A prości Rosjanie będą mogli się pokłonić starym T-34, które wróciły do ojczyzny z Laosu. Część maszyn jako pomniki stanie na postumentach w miastach federacji, część będzie jechała na czele wojskowych defilad.
    • awariant Re: Nowa religia. Jezus Pancerny... I pies? 28.01.19, 10:21
      Co kraj to obyczaj.
      Oni wolą czołgi, my Matki Boskie.
      • pocoo Re: Nowa religia. Jezus Pancerny... I pies? 28.01.19, 10:34
        awariant napisał:

        > Co kraj to obyczaj.
        > Oni wolą czołgi, my Matki Boskie.

        Czołgi stare, ale jare.A jaki huk przy wystrzale.To jest moc.
        A wiecznie dziewice...nikt ich nie chciał , ponieważ nie strzelają.Słabiutkie to, ciche, a moc jej wymyślają.Niby wszystko "jeden diabeł", a jednak, co czołg, to czołg.Czasem nawet strzeli panu bogu w okno, a bóg nic.Ze strachu chowa się za chmurą.
        • awariant Re: Nowa religia. Jezus Pancerny... I pies? 28.01.19, 13:19
          > A wiecznie dziewice...nikt ich nie chciał , ponieważ nie strzelają.

          A jednak w Bitwie Warszawskiej sprawowały się lepiej niż sowieckie taczanki.

          Podobno za wstawiennictwem naszego duchowieństwa, które masowo ruszyło w teren
          szukać pomocy u Matki Boskiej Zielnej, zostawiając w stolicy abp. Kakowskiego i paru księży.
          • pocoo Re: Nowa religia. Jezus Pancerny... I pies? 28.01.19, 15:48
            A może to po prostu diabelska robota.Kto to wie?
Pełna wersja